Praca zbiorowa pod redakcją Jerzego Kurnala:
Twórcy
naukowych podstaw organizacji
Wybór
pism
Państwowe
Wydawnictwo Ekonomiczne, Warszawa 1972
================================================================
Cytuję wybrane fragmenty (strona w budowie). Z.U.
================================================================
Ze wstępu (z okładki
książki)
Autorzy przedstawieni w całym zbiorze
pochodzili z różnych krajów, pisali i tworzyli w różnych językach i mieli zróżnicowane
zainteresowania badawcze, nawet w ramach dziedziny organizacji i zarządzania.
Łączył ich jednak jeden istotny czynnik: dążenie do tworzenia naukowych podstaw
organizacji i
zarządzania.
(…) Odnieśmy się z szacunkiem do wysiłków badawczych i osiągnięć myśli ludzkiej z
pierwszych kilkudziesięciu lat rozwoju nauki o organizacji i zarządzaniu.
Połączmy je z dorobkiem nowoczesnym w jeden wspólny gmach wiedzy o dziedzinie
organizacji i zarządzania. A teraz oddajmy głos samym twórcom…
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Spis treści
Przedmowa .........
7
Charles Babbage
- O podziale pracy ......... 23
Frederick Winslow Taylor
- Badanie czasu
pracy, praca akordowa i przodujący robotnik
…….. 43
- Zasady naukowego zarządzania ……..
54
Henry Le Chătelier
- Filozofia systemu Taylora ……..
91
Harrington Emerson
- Pierwsza zasada: wyraźne
określenie celu ……… 135
Henry Laurence Gantt
- Premiowy system płac
roboczych ………
155
- Wpajanie robotnikom nawyku
pracowitości i współdziałania …….. 175
Frank Bunker Gilbreth
- Naukowe podstawy
zarządzania najlepsza droga do wykonania pracy
…….. 193
Leon Pratt Alford i Alexander Mamilton Church
- Zasady zarządzania ………
245
Russel Robb
- Zależność organizacji od celu i
warunków działania ……… 265
Henri Fayol
- Ogólne zasady
administracji ……… 285
Max Weber
- Typy władzy
prawomocnej ……… 317
Elton Mayo
- Pierwsze
badania
……… 337
- Hawthorne i
Western Electric Company ……… 347
Otto Bauer
- Racjonalizacja a ustrój
społeczny ……… 369
Karol Adamiecki
- Harmonizacja jako jedna z
głównych podstaw organizacji naukowej
……… 397
- Uwagi do definicji nauki
organizacji …….. 426
Piotr Drzewiecki
- Zaniedbane źródła dobrobytu w
Polsce ……… 435
Zygmunt Rytel
- Nauka organizacji i
kierownictwa ……… 445
- Zasadnicze pojęcie nauki
organizacji ……… 452
Aleksiej Gastiew
- Jak trzeba pracować ........
465
Płaton Kierżencew
- Co to jest NOP ………
473
Osip Jermowskij
- Elementy systemu Taylora ………
485
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przedmowa
Z pewnością jest wiele słuszności
w znanym powiedzeniu, że organizacja jest stara jak ludzkość. U podstaw tego
powiedzenia leży stwierdzony naukowo proces stopniowego wyodrębniania się
człowieka ze świata materialnego. Cechą, która go wyodrębniała, było świadome
stosowanie narzędzi. Wraz z rozwojem świadomości i narzędzi zachowanie się
człowieka ulegało przemianom i w swej rozwiniętej postaci przyjęło formę
działania zorganizowanego. Działanie w sposób zorganizowany było środkiem
zaspokajania potrzeb człowieka, który stawiał sobie określone cele i osiągał je
w ramach tworzonej przez siebie organizacji. Organizacja umożliwiała zatem
człowiekowi świadome zaspokajanie potrzeb już w początkowej fazie jego rozwoju.
Na podstawie różnych
udokumentowanych wiadomości o zachowaniu się człowieka u zarania jego dziejów
mamy prawo sądzić o posiadanych przez niego umiejętnościach organizowania swych
działań i kierowania nimi. Umiejętności te ulegały doskonaleniu w następujących
po sobie etapach rozwoju ludzkości. Człowiek musiał doskonalić swe umiejętności
organizacyjne w miarę tego jak cele, które musiał osiągać, stawały się coraz bardziej
złożone i – odpowiednio do tego – coraz bardziej złożone stawały się
działania zmierzające do ich
osiągnięcia. Wytwory pracy ludzkiej, których oryginalne formy lub opisy
dotrwały do dzisiejszych czasów, świadczą nie tylko o dużej złożoności
ówczesnych celów i działań ludzi, ale – co dla nas jest tutaj szczególnie ważne
– również o umiejętności organizowania działań (w tym także i stawiania celów)
oraz kierowania nimi. Bez tych umiejętności niemożliwe byłoby wznoszenie
ogromnych budowli, wykonywanie na wielką skalę robót ziemnych, zakładanie i
rozbudowa miast i osiedli, toczenie bitew i prowadzenie wojen, dokonywanie
wypraw odkrywczych i handlowych itp.
Chociaż umiejętności organizacyjne człowieka z dawnych czasów
zdumiewają nas i zachwycają, niejednokrotnie może się wydawać, że tworzone
przez niego dzieła były okupione wielkim marnotrawstwem sił i środków. Mówią o
tym opisy niektórych wielkich przedsięwzięć, pociągających za sobą nieproporcjonalnie
ogromne ofiary życia ludzkiego i straty bogactwa naturalnego. Wynikałoby z
tego, że ludzie, organizując swe złożone działania i kierując nimi, nie
przestrzegali reguł postępowania organizacyjnego, które dzisiaj znajdują
zastosowanie. W dawnych czasach umiejętności organizacyjne ludzi opierały się na tradycji, praktycznym
doświadczeniu, czasami intuicji, ale nie na podstawach naukowych. Pewne ślady
naukowego podejścia do tych spraw można znaleźć u starożytnych myślicieli
głoszących zasady sprawnego działania. Były one uogólnieniem praktycznych
doświadczeń z różnych dziedzin działalności... Jednak owym badaniom brakowało wiedzy,
którą mogą zapewnić tylko badania empiryczne prowadzone według reguł naukowych.
Okresem przełomowym dla
organizacji ludzkich działań – podobnie jak dla gospodarki i techniki – okazał się XIX w. Dynamiczny rozwój kapitalizmu, z wszystkimi
jego sprzecznościami ekonomicznymi i społecznymi, zmusił właścicieli środków
produkcji do zainteresowania się organizacją jako poważnym czynnikiem wzrostu
wydajności pracy. Pojawiło się zatem obiektywne
społeczne zapotrzebowanie na badania i usprawnienie organizacji pracy
człowieka. W tych badaniach pracy ludzkiej podstawowe znaczenie miało
zastosowanie po raz pierwszy metod przeniesionych z nauk przyrodniczych:
ścisłej obserwacji, pomiaru, analizy, syntezy. W rezultacie można było
opracować wzorce organizacji pracy człowieka na stanowisku pracy, uwzględniając
jego predyspozycje fizyczne i psychiczne do pracy oraz wpływ warunków
materialnych na wykonywaną pracę. Nie wchodząc bliżej w ocenę społecznych i
politycznych skutków zastosowania owych wzorców, należy stwierdzić, że dały one
początek ważnemu kierunkowi badawczemu w dziedzinie organizacji i kierowania,
zwanemu naukowym
zarządzaniem (od dosłownego tłumaczenia angielskiej nazwy scientific management). W ramach tego
kierunku koncentrowano uwagę na usprawnianiu organizacji pracy człowieka na
pojedynczym stanowisku produkcyjnym, jak również na usprawnianiu organizacji
pracy niewielkich zespołów wytwórczych i kierowaniu nimi. W krótkim jednak
czasie ujawniły się zainteresowania badawcze organizacjami obejmującymi zespoły
ludzkie o złożonej budowie, a zwłaszcza ówczesnymi kapitalistycznymi
przedsiębiorstwami przemysłowymi. Głównym przedmiotem w tych zainteresowaniach były już nie tyle procesy pracy
produkcyjnej i bezpośredniego kierowania nią, ile działalność ludzi na
stanowiskach kierowniczych i zarządzanie całym przedsiębiorstwem. Doprowadziło
to wówczas do skoncentrowania uwagi na usprawnianiu prac administracyjnych w
przedsiębiorstwie, wobec czego cały ten kierunek badań i racjonalizacji nazwano
kierunkiem
administracyjnym. W kierunku tym szczególna rola przypadła pracom z
zakresu usprawniania struktury organizacyjnej części administracyjnej
przedsiębiorstwa. Na podstawie tych prac powstały m.in. modele struktur
biurokratycznych, co wywołało daleko idące skutki organizacyjne i społeczne.
Wreszcie niedługo potem – w
dążeniu do zwiększenia wydajności pracy ludzkiej w kapitalistycznym systemie
produkcyjnym – odkryto nową dziedzinę organizacji pracy zespołowej. Zwrócono
mianowicie uwagę na stosunki międzyludzkie w ramach zespołu oraz ściśle
związane z nimi stany i reakcje psychiczne jednostki ludzkiej. Było to odkrycie
w dosłownym znaczeniu, gdyż w badaniach, które do niego doprowadziły,
nastawiano się początkowo na określenie wpływu poznanych już czynników o
charakterze materialnym (fizycznym i technicznym) na wydajność pracy. Zostało
jednak wówczas empirycznie stwierdzone, że na wydajność pracy ludzi istotny
wpływ wywiera klimat stosunków społecznych istniejący w zakładzie pracy, a
szczególnie w najbliższych pracownikowi niewielkich zespołach roboczych, oraz
pozostające w ścisłym związku
z tym klimatem stany psychiczne (np. zadowolenia i
niezadowolenia) i postawy pracowników wobec zakładu pracy, stawianych im zadań,
kierowników, towarzyszy itp. Rezultaty
badań nad wszystkimi tymi zjawiskami zapoczątkowały nowy ważny kierunek badawczy
w dziedzinie organizacji i zarządzania, znany powszechnie pod nazwą angielską: human relations.
Takie były trzy podstawowe kierunki badań
naukowych, które narodziły się w krajach kapitalistycznych do czasu drugiej
wojny światowej. Należy dodać, że każdy z tych kierunków stanowił podstawę
stosowania określonego rodzaju polityki w zarządzaniu kapitalistycznymi zakładami pracy. I
tak, zarządzanie oparte na kierunku naukowego zarządzania zmierzało do
podwyższania wydajności pracy poprzez normowanie pracy na stanowisku roboczym,
specjalizację funkcji kierowniczych i stwarzanie pracownikom odpowiednich
materialnych warunków pracy. Zarządzanie wychodzące z założeń kierunku
administracyjnego było nastawione na podwyższanie wydajności pracy przede
wszystkim przez tworzenie racjonalnych struktur organizacyjnych, w którym każdy
pracownik powinien mieć jasno określone i sformalizowane zadania, rodzaje
czynności, uprawnienia, obowiązki i odpowiedzialność i w których zarządzanie
miało się opierać na pracy zespołu wykwalifikowanych i wyspecjalizowanych
pracowników administracyjnych. Wreszcie zarządzanie związane z kierunkiem human relations zmierzało do
zwiększenia wydajności pracy przez kształtowanie dobrych stosunków między
ludźmi w zakładzie pracy, wykorzystywanie ich działalności nieformalnej do realizacji
formalnych celów zakładu pracy oraz troszczenie się o wszystko to, co może się
przyczynić do zmniejszenia niezadowolenia, a powiększyć zadowolenie pracowników
(włączając również warunki ich życia poza miejscem pracy).
Wymienione kierunki badań wyrastały na
określonym podłożu społeczno-gospodarczym, które przesądzało o ich skutkach
społeczno-gospodarczych. Miały więc charakter klasowy,
związany z kapitalistycznym systemem produkcji, potrzebami jego rozwoju i
sprzecznościami, które w sobie krył. Jednocześnie zawierały również treści
racjonalne, niezależne od ustroju społeczno-gospodarczego, które miały istotne
znaczenie dla rozwoju myśli ludzkiej i praktycznego postępu w dziedzinie
organizacji pracy ludzkiej i zarządzania nią.
W okresie międzywojennym Polska była wprawdzie krajem
kapitalistycznym gospodarczo słabo rozwiniętym, jednakże wniosła znaczny wkład
w dziedzinę badań nad organizacją pracy i kierownictwem na terenie europejskim.
Była w tym poważna zasługa prof. .inż. K. Adamieckiego,
którego z uzasadnieniem można uważać za współtwórcę kierunku naukowego zarządzania lub –
zgodnie z później przyjętą w Europie
nazwą – naukowej organizacji pracy.
Jeszcze przed I wojną światową, przebywając w Rosji i pracując jako
inżynier w zakładach przemysłu hutniczego, K. Adamiecki
podjął badania nad usprawnieniem organizacji pracy niedużych zespołów
wytwórczych. Wyniki uzyskane w tych badaniach posłużyły mu do opracowania
nowych zasad organizowania pracy zespołowej i kierowania nią. Po powrocie do niepodległej Polski
został profesorem Politechniki Warszawskiej i kontynuował swą działalność
naukowo badawczą i popularyzacyjną w dziedzinie naukowej organizacji pracy.
Skupił też wokół siebie grono ludzi, których działalność zapewniła Polsce
poczesne miejsce w tej dziedzinie nauki.
W zarysie rozwoju badań nad
organizacją działań ludzi do czasu II wojny światowej nie można pominąć jeszcze
jednego wydarzenia o historycznej doniosłości. Było nim powstanie pierwszego na
świecie państwa socjalistycznego – Związku Radzieckiego. Jeszcze przed Wielką
Socjalistyczną Rewolucją Październikową Lenin ustosunkował się bardzo
krytycznie do kierunku naukowego zarządzania w kapitalistycznym ujęciu. Była to
jednak ocena dokonana z punktu widzenia podłoża klasowego tego kierunku i
społeczno-politycznych następstw jego praktycznej realizacji. Jak się później
okazało, Lenin dostrzegał w tym kierunku jednocześnie ważne treści
racjonalistyczne, które – jego zdaniem – mogły być wykorzystane również w
ustroju socjalistycznym do usprawnienia pracy ludzi i osiągnięcia postępu w tym
zakresie. Opierając się na tym założeniu Lenin
sformułował wiele twórczych myśli na ten temat, które stanowią odrębny rozdział
w dorobku socjalistycznej nauki o organizacji i zarządzaniu. Po zwycięstwie
Rewolucji, kierując się zaleceniami Lenina, zaczęto w Związku Radzieckim
wykorzystywać dorobek tego kierunku. Nauczano zasad organizacji pracy i
kierowania nią. Ukazały się podręczniki i inne publikacje z tej dziedziny, podjęto
odpowiednie prace badawcze w przemyśle i administracji oraz przeprowadzono wiele zorganizowanych
akcji zmierzających do wykorzystania wyników tych prac w praktyce.
Najważniejszą sprawą we wszystkich tych wysiłkach było łączenie racjonalnych
elementów naukowej organizacji pracy z praktycznym doświadczeniem okresu
przejściowego od kapitalizmu do socjalizmu w gospodarce i administracji
państwowej Związku Radzieckiego. Dzięki temu już w latach dwudziestych
wniesiony został w ZSRR pewien wkład w rozwój badań nad zasadami organizowania
pracy ludzkiej i kierowania nią, uwzględniający specyficzne właściwości
budownictwa socjalistycznego.
Druga wojna światowa była
punktem zwrotnym w rozwoju nauki o organizacji i zarządzaniu w świecie.
Przełomowe znaczenie w tym okresie miały dwa podstawowe osiągnięcia:
1) zastosowanie metod
matematycznych do rozwiązywania
problemów organizacji i zarządzania, początkowo w wojsku, gdzie chodziło o
podejmowanie decyzji w kierowaniu
działaniami wojennymi, a potem również w gospodarce i administracji;
2) połączenie dorobku rozmaitych,
nieraz bardzo oddalonych od siebie dyscyplin naukowych i wykorzystanie go do
rozwiązywania problemów organizacji i zarządzania.
Rezultatem pierwszego osiągnięcia
było powstanie i rozwój takich kierunków badawczych, jak: analiza operacji, nauka o
programowaniu, teoria gier, a rezultatem drugiego z nich – wyodrębnienie takich
nowych dziedzin wiedzy, jak cybernetyka, teoria podejmowania decyzji,
informatyka. Wymienione osiągnięcia znacznie poszerzyły obszar badań naukowych
w dziedzinie organizacji i zarządzania, a co ważniejsze – wywołały gwałtowny
rozwój technik organizatorskich i kierowniczych, w tym – dzięki zastosowaniu
elektroniki – technik przekazu i przetwarzania informacji. Wszystko to składało
się już na nowy wielki etap w rozwoju nauki o organizacji i zarządzaniu... Okres II wojny światowej można więc
uznać za przełomowy w tym znaczeniu, że rozdzielił cały dotychczasowy dorobek
nauki o organizacji i zarządzaniu na dwie części: na dorobek, który powstał do 1939 r. i
który z perspektywy czasu można już uznać za tradycyjny, i na dorobek, który
powstał po 1939 r. i który – przy zastosowaniu
wymienionej cezury czasowej – jest dla nas dorobkiem nowoczesnym. Oczywiste jest, że dorobek nowoczesny
korzeniami swymi tkwi w dorobku tradycyjnym i że bez dawnych osiągnięć w
dziedzinie racjonalizacji działań ludzkich nie byłoby w okresie późniejszym tak
ogromnego postępu na polu badań nad organizacją i zarządzaniem. Co więcej,
można twierdzić, że treść nowoczesnego dorobku w omawianej dziedzinie może być
w dużym stopniu wyjaśniona tym, co zostało dokonane znacznie wcześniej.
Z tym większym zainteresowaniem powinniśmy się dzisiaj odnosić do
tradycyjnego dorobku nauki o organizacji i zarządzaniu.
Natrafiamy jednak z miejsca
na poważną trudność. Dorobek ten jest rozproszony w różnego rodzaju
publikacjach: książkach, artykułach i innych dokumentach o rozmaitej objętości,
zróżnicowanym ciężarze gatunkowym i zasięgu. Niektóre z nich są u nas trudno
dostępne, a w miarę upływu czasu możliwości zaznajomienia się z nimi ulegają
zmniejszeniu. Jeśli istnieją jakieś zbiory opracowań z owego okresu, to są one
opublikowane w językach obcych i również trudne do osiągnięcia dla przeciętnego
czytelnika polskiego.
Wobec wzrostu zainteresowania
naukowym dorobkiem w dziedzinie organizacji i zarządzania, obserwowanego w
naszym kraju, powstała myśl udostępnienia polskiemu czytelnikowi w jednym
zbiorze wyboru prac reprezentujących tradycyjny dorobek naukowy z tej
dziedziny. Inicjatorzy tego przedsięwzięcia musieli jednak już na samym
początku rozstrzygnąć trudny, ale istotny problem wyboru określonych autorów i
ich prac do zamierzonej publikacji. Pomocne okazały się tutaj dwa podobne zbiory wydane w
językach angielskim i niemieckim1.
Większość autorów i prac zakwalifikowanych do naszej publikacji pochodzi z tych
właśnie dwóch zbiorów zagranicznych. Oprócz tego uwzględniono prace sześciu
innych autorów, w tym trzech polskich i trzech radzieckich. Przyjęto zasadę, że
w zbiorze znajdą się tylko prace nieżyjących już autorów, najbardziej
charakterystyczne dla ich twórczości i poszczególnych tradycyjnych kierunków
badań z dziedziny organizacji i zarządzania. W sumie w zbiorze znalazły się 23
prace pióra 19 autorów.
Następna trudność przy opracowywaniu
niniejszego wyboru pism polegała na przystosowaniu tekstów do potrzeb
czytelnika. Prace
wybrane do zbioru zostały napisane przez różnych autorów, w
różnych językach w różnych miejscach i czasach i na rozmaite tematy. Chodziło więc nie tylko o przetłumaczenie tekstów
obcojęzycznych na język polski, ale również o przybliżenie ich współczesnemu
czytelnikowi pod względem stylu, terminologii a nawet sposobu myślenia.
Wymagało to wykonania bardzo żmudnej i czasochłonnej pracy redakcyjnej.
Wreszcie pewną trudność stanowiło również wybranie odpowiedniego tytułu dla
całego zbioru. Spośród różnych możliwych sformułowań zdecydowano się na tytuł
wyjaśniający, że cały zbiór
jest poświęcony przedstawieniu dorobku piśmienniczego autorów,
których - wobec pionierskiego charakteru
ich prac – należy uznać za twórców rozległej dziś dziedziny badań naukowych i
nauczania, jaką jest nauka o organizacji i zarządzaniu.
----------
1Classic in Management Association, New York
1960;
Meister der Rationalisierung,
Econ-Verlag, Dusseldorf-Wien 1963
----------
Układ zbioru jest oparty na podziale tekstów
według ich autorów. Tych ostatnich nie udało się uporządkować na podstawie
jednolitego kryterium. Autorzy z krajów kapitalistycznych Zachodu przedstawieni
są w zasadzie według kierunków badawczych, które swym dorobkiem reprezentowali.
Natomiast autorzy polscy i radzieccy zostali wyodrębnieni z tego podziału: pierwsi z
uwagi na specjalne zainteresowanie , które ich dorobkowi chcemy poświęcić,
drudzy – z uwagi na odrębne warunki ustrojowe, które znalazły wyraz w ich
twórczości.
Wybrane fragmenty dorobku piśmienniczego każdego z autorów są poprzedzone
krótką charakterystyką jego życia i działalności. Chodziło o to, aby przez taką
charakterystykę uczynić jego sylwetkę bliższą czytelnikowi. Na początku każdego
fragmentu prac poszczególnych autorów podane jest jego źródło.
Przyjrzyjmy się bliżej
układowi zbioru. Otwiera go znany matematyk angielski z XIX w., Ch. Babbage. Zamieszczony w zbiorze fragment jego książki
poświecony jest podziałowi pracy jako podstawowej zasadzie organizacji
produkcji. Babbage reprezentuje w zbiorze kierunek
badań, które były podejmowane w pierwszej połowie XIX w. i miały na
celu usprawnienie organizacji produkcji w przemyśle krajów
zachodnioeuropejskich. Potem następują fragmenty dorobku pięciu głównych
przedstawicieli kierunku naukowego zarządzania, którymi są czterej inżynierowie
amerykańscy: F.W.
Taylor, H. Emerson, H.L. Gantt i
F.B. Gilbreth, oraz jeden inżynier francuski – H. Le
Châtelier. Na uwagę zasługują szczególnie fragmenty
dorobku Taylora, uważanego powszechnie za twórcę kierunku naukowego
zarządzania. Fragmenty te pochodzą z dwóch podstawowych publikacji, które
ukazały się pod jego nazwiskiem. Taylor
wyłożył w niej zasady swego systemu organizowania pracy
produkcyjnej człowieka i kierowania nią. Czterej pozostali z wymienionych
autorów należeli do zdecydowanych zwolenników systemu Taylora. W swych
badaniach i opracowaniach rozwinęli oni ten system, dostosowując go lepiej do
warunków pracy ludzi w przemyśle, przy czym Le Châtelier dodatkowo rozpowszechnił zasady kierunku naukowego zarządzania
w Europie. Zaraz potem znajdujemy fragment opracowania dwóch anglosaskich
autorów, A.H. Churcha i L.P. Alforda, będących przeciwnikami zasad głoszonych przez
Taylora i jego zwolenników.
Krytykowali oni
te zasady i przeciwstawiali im swe własne koncepcje naukowego
zarządzania. Reprezentują więc w zbiorze nurt prac badawczych i poglądów z początku XIX wieku, które
były utrzymane na pozycjach kapitalistycznych, ale nastawione krytycznie wobec systemu stworzonego przez Taylora i
rozwiniętego przez jego zwolenników. Następny autor, inżynier amerykański R. Robb, należał wprawdzie do przedstawicieli kierunku
naukowego zarządzania, jednak ujmował to zagadnienie szerzej niż twórca tego
kierunku oraz jego najbliżsi współpracownicy i zwolennicy. Głosił on m.in. potrzebę wykorzystania w zarządzaniu przedsiębiorstwem niektórych, wielowiekowych doświadczeń wojska
oraz dostosowania organizacji do celów i warunków działania. Poglądy Robba stanowiły zapowiedź
dalszego rozwoju nauki o organizacji i
zarządzaniu, a m.in. – badania wzajemnych procesów dostosowawczych organizacji
i otoczenia.
Dalsi dwaj autorzy, inżynier
francuski H. Fayol i uczony niemiecki M. Weber, są głównymi przedstawicielami
innego tradycyjnego kierunku nauki o organizacji i zarządzaniu, jakim był
kierunek administracyjny.
Fayol jest uznawany powszechnie za twórcę kierunku
administracyjnego w klasycznym wydaniu i za najwybitniejszą – obok Taylora –
postać z okresu powstawania tradycyjnego dorobku nauki o organizacji i
zarządzaniu. Zamieszczony w zbiorze fragment pochodzi z jego znanej książki na temat administracji przemysłowej oraz
ogólnej i jest poświecony opracowanym przez niego zasadom administracji. Podobnie klasyczne znaczenie ma zamieszczony
w zbiorze fragment dorobku naukowego M. Webera, dotyczący jego koncepcji
biurokratycznego sposobu wykonywania władzy. Weber jest znany jako twórca
modelu instytucji biurokratycznej, czyli instytucji o strukturze organizacyjnej
zbudowanej według ściśle określonych zasad i zarządzanej za pośrednictwem
urzędników o wysokich kwalifikacjach administracyjnych, którzy są zatrudnieni i
pracują również według ściśle określonych zasad.
Koncepcja instytucji biurokratycznej Webera odegrała wielką rolę w dalszym rozwoju nauki o organizacji i zarządzaniu, a jego twórcy zapewniła trwałe
miejsce wśród przedstawicieli tradycyjnego dorobku tej nauki.
Następny autor to profesor
amerykański, z
pochodzenia Australijczyk, E. Mayo.
Jest on uważany , jeśli nie za twórcę w pełnym jego słowa znaczeniu, to
przynajmniej za inicjatora kierunku human relations. Rozpoczęte i kierowane przez niego
badania naukowe w przemyśle amerykańskim dały początek temu właśnie kierunkowi,
a przez to przyczyniły się do powstania nowej dużej części nauki o organizacji
i zarządzaniu. Pierwszy z zamieszczonych w zbiorze dwóch fragmentów jego książki na temat
społecznych problemów cywilizacji przemysłowej zawiera opisy badań
przeprowadzonych w latach 1923 – 1924 według koncepcji kierunku naukowego
zarządzania, a drugi – sprawozdanie z badań przeprowadzonych w kilka lat
później, na podstawie nowych zupełnie koncepcji i zmienionego programu.
Przegląd tradycyjnego dorobku
naukowego, pochodzącego z kapitalistycznych krajów Zachodu, zamyka fragment
pracy socjaldemokraty austriackiego O. Bauera,
poświęconej kapitalizmowi i socjalizmowi po I wojnie światowej. Fragment ten
znalazł się w zbiorze z uwagi na krytyczną analizę procesu racjonalizacji pracy
w przemyśle kapitalistycznym, dokonaną z pozycji marksistowskich. W ten sposób
czytelnik otrzymuje nowe interesujące naświetlenie tworzenia podstaw nauki o
organizacji i zarządzaniu, dokonującego się w warunkach ustroju kapitalistycznego.
W kolejnej części zbioru
znalazły się polskie opracowania z zakresu tradycyjnej nauki o organizacji i
zarządzaniu, reprezentujące dorobek inżynierów: K. Adamieckiego,
P. Drzewieckiego i Z. Rytla.
Adamiecki jest uważany za twórcę nauki o organizacji
i zarządzaniu - w
jej tradycyjnym rozumieniu i ujęciu – w Polsce; Drzewiecki
i Rytel byli kontynuatorami jego dzieła . Pierwsze z
tych opracowań, pióra Adamieckiego, dotyczy harmonizacji jako
jednej z głównych zasad naukowej organizacji, a więc wprowadza nas w
zagadnienie, którego zbadanie było zasługą Adamieckiego.
Pozostałe opracowania polskich autorów są poświęcone zasadom naukowej
organizacji pracy i wyjaśnianiu podstawowych pojęć związanych z nauką o
organizacji i zarządzaniu.
Ostatnia część zbioru
obejmuje opracowania A.
Gastiewa
, P. Kierżencewa i O. Jermanskiego,
powstałe w latach dwudziestych w Związku Radzieckim. Wszystkie one stanowią
fragmenty większych publikacji i mają charakter podręcznikowy. Poświecone są w kolejności: wyłożeniu
w sposób prosty i zrozumiały zasad dobrej organizacji pracy, wyjaśnieniu istoty
naukowej organizacji pracy oraz opisowi i krytycznej ocenie systemu Taylora.
Opracowania te zostały włączone do zbioru w celu scharakteryzowania tych
zagadnień z dziedziny organizacji i zarządzania, którymi interesowano się i
które badano w pierwszym państwie socjalistycznym wkrótce po jego powstaniu.
Autorzy przedstawieni w całym
naszym zbiorze pochodzili z różnych krajów, pisali i tworzyli w różnych
językach i mieli zróżnicowane zainteresowania badawcze, nawet w ramach
dziedziny organizacji i zarządzania. Łączył ich jednak jeden istotny czynnik:
dążenie do stworzenia naukowych podstaw organizacji i zarządzania. Ich
opracowania mówią nam, w jaki sposób, z jakich elementów wiedzy i w jakich
etapach powstawały te podstawy. Dzisiaj są one dla nas już tylko tradycyjną
częścią współczesnego dorobku nauki o organizacji i zarządzaniu. Wydają się też
być przytłoczone i usunięte na dalszy plan przez nowoczesne osiągnięcia naukowe
i techniczne w tej dziedzinie. Nazywa się je nieraz przestarzałymi koncepcjami.
Ale spróbujmy się z nimi zapoznać! Czy nie uderzy nas wówczas prosty, zdrowy
rozsądek w nich zawarty, logika i trafność spostrzeżeń, jasność sformułowań i
ich aktualność dla praktyki dnia dzisiejszego? Czy nie dostrzeżemy wtedy
powiązań między tradycyjnym a nowoczesnym dorobkiem nauki o organizacji i
zarządzaniu i czy nie zrozumiemy znaczenia, jakie ma poznanie tego co dawne dla
lepszego zrozumienia tego wszystkiego co najnowsze w tej dziedzinie? Jeśli zaś odpowiedzi na te pytania
wypadną twierdząco, to odnieśmy się z szacunkiem do wysiłków badawczych i
osiągnięć myśli ludzkiej
z pierwszych kilkudziesięciu lat rozwoju nauki o organizacji i
zarządzaniu. Połączmy je z dorobkiem nowoczesnym w jeden wspólny gmach wiedzy o
dziedzinie organizacji i zarządzania. A teraz oddajmy głos samym twórcom…
Prof. dr hab. Jerzy Kurnal
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Charles Babbage – str. 21
(1792 – 1871)
Charles Babbage urodził się w 1792 r. w Wielkiej Brytanii. Po ukończeniu
Uniwersytetu w Cambridge pracował na tej uczelni jako profesor matematyki.
Jego nazwisko jest związane
głównie z dwoma osiągnięciami. Po pierwsze, dążąc do przyspieszenia obliczeń matematycznych Babbage wynalazł maszynę liczącą, którą można uważać
za prototyp dzisiejszego komputera. Po drugie, prowadząc badania w ówczesnych
zakładach przemysłowych, zwrócił uwagę na dysproporcje miedzy technologią
produkcji, rewolucjonizowaną przez zastosowanie maszyn, a tradycyjną ciągle
organizacją pracy ludzkiej w procesie wytwórczym. Niestrudzenie poszukiwał
prawidłowości cechujących racjonalną działalność produkcyjną. Już w początkowym
okresie ery industrializacji wskazał na konieczność wprowadzenia nowej
organizacji procesu produkcyjnego, opartej na zasadzie przemyślanego podziału
pracy. Stwierdził, że dopiero przyjęcie tej zasady zapewnia racjonalność
zastosowania maszyn w przemyśle i pozwala wyraźnie wyodrębnić fabryki od
manufaktur lub nawet starszych jeszcze form organizacyjnych produkcji. W 1832
r. Babbage opublikował pracę On the economy of Machinery and Manufactures, w
której – obok interesujących rozważań na temat rozwoju form produkcji – można
znaleźć również pierwsze zasady nowej organizacji i zarządzania
przedsiębiorstwem wytwórczym.
Babbage
pisał o swej pracy: „...próbowałem przedstawić czytelnikowi te zasady, które wydały
mi się najważniejsze..., ponieważ umożliwiają uporządkowanie i poklasyfikowanie
faktów związanych z zastosowaniem maszyn”.
Były to przesłanki, na których
w kilkadziesiąt lat później oparto system naukowego zarządzania
(scientific management).
Fragment tej publikacji, zamieszczony w niniejszym zbiorze, dotyczy zasady,
którą Babbage uważał za najważniejszą w nowej organizacji produkcji, a
mianowicie zasady podziału pracy. Przy czytaniu tego fragmentu uderza nas
dzisiaj prymitywizm opisywanych przykładów, a nawet naiwność niektórych myśli i
sformułowań. Pamiętajmy jednak, że były to początki zainteresowań badawczych
racjonalizacją pracy produkcyjnej i doceńmy wnikliwość tego naukowca z
pierwszej połowy XIX
w.
------
Charles Babbage
O podziale pracy – str. 23
Najważniejszą chyba zasadą, od
której zależy gospodarka w zakładzie pracy, jest podział pracy między osoby
wykonujące pracę. Pierwsze zastosowanie tej zasady nastąpiło niewątpliwie w
bardzo wczesnym stadium rozwoju społeczeństwa, bowiem szybko musiało się
okazać, że lepsze rezultaty można osiągnąć wówczas, gdy jeden człowiek
ogranicza się do wytwarzania łuków, drugi do budowania domów, trzeci – do
budowania łodzi itd. Ten podział pracy według zawodów nie wynikał jednak z
przekonania, że dzięki temu zwiększy się ogólne bogactwo danej społeczności; po
prostu każdy człowiek wykonujący wybrany zawód dochodził do wniosku, że
ograniczenie się do tego jednego zawodu da mu większą korzyść niż wykonywanie
różnych zajęć jednocześnie.
Zanim jednak zasada ta mogła zostać wprowadzona do warsztatu,
społeczeństwo musiało osiągnąć znaczny postęp, bowiem tylko w krajach o wysokim
poziomie cywilizacji i tylko w przypadku wyrobów będących przedmiotem dużej konkurencji
między producentami możemy zaobserwować najdoskonalszy system podziału
pracy. Czynniki przesądzające o
skuteczności tego systemu były szeroko omawiane przez autorów zajmujących się
ekonomią polityczną, ale względne znaczenie ich wpływu było nie zawsze
należycie oceniane. Zamiarem moim jest najpierw krótkie przedstawienie tych
czynników, a następnie wskazanie tych momentów, które jak mi się zdaje, zostały
pominięte przez piszących poprzednio na ten temat.
1.
Czas potrzebny na naukę. (...)
2.
Drugim źródłem korzyści wynikających z podziału pracy jest to, że
unika się przechodzenia od jednej czynności do drugiej. (...)
3.
Wprawa nabywa wskutek częstego powtarzania tych samych czynności. (...)
4.
Podział pracy wpływa na lepsze przystosowanie narzędzi i maszyn
do wykonywania określonych czynności. (...)
Takie są czynniki, które uważa
się zazwyczaj za źródło korzyści wynikających z podziału pracy. Ponieważ przy
tym ujęciu zagadnienia nie dostrzega się okoliczności najważniejszej i
wywierającej największy wpływ, zreasumuję jeszcze raz powyższe czynniki,
posługując się A. Smitha: „Wielki wzrost produkcji, który w wypadku
zastosowania podziału pracy może być osiągnięty przez tę samą liczbę ludzi, zawdzięczamy trzem
różnym okolicznościom: po pierwsze, zwiększeniu sprawności każdego robotnika;
po drugie, ograniczeniu strat czasu
powstających przy przechodzeniu od jednego rodzaju pracy do drugiego; i wreszcie po trzecie,
wynalezieniu wielkiej liczby maszyn, które ułatwiają i skracają pracę,
pozwalając jednemu człowiekowi na wykonywanie zadań spełnianych przez wielu
ludzi”.
(...)
------------------------------
Frederick Winslow Taylor – str. 41
(1856 – 1915)
Frederick
Winslow Taylor urodził się w 1856 r. w Stanach
Zjednoczonych w Filadelfii. Rozpoczął studia prawnicze w Harvard University, jednak choroba oczu
zmusiła go do ich przerwania i podjęcia pracy w charakterze ślusarza w
zakładach przemysłowych Midvale Steel
Company. Tutaj po raz pierwszy zetknął się z wadami organizacji produkcji. Jako majster poznał z własnego
doświadczenia barki i słabości systemu zarządzania, który nie odpowiadał już
wymaganiom pogłębiającego się
podziału pracy i coraz dalej postępującej mechanizacji procesu
produkcyjnego. W 1884 r., po uzyskaniu tytułu inżyniera, został dyrektorem
technicznym w zakładach Midvale
Steel Company. W 1890 r.
został generalnym dyrektorem wielkiego przedsiębiorstwa Manufacturing
Investment Company,
prowadzącego duże fabryki papieru w stanach Maine i Wisconsin, ale już w trzy lata później założył własne biuro doradztwa
organizacyjnego w Filadelfii. W ciągu najbliższych lat poświęcił się
realizowaniu swych pomysłów racjonalizacyjnych w różnych przedsiębiorstwach. W 1901 r. wycofał się z czynnego życia
zawodowego i poświęcił się wyłącznie upowszechnianiu opracowanych przez siebie
naukowych podstaw zarządzania przedsiębiorstwem.
Osobiste doświadczenie, zdobyte
w ciągu kilkunastu lat pracy w przemyśle, pozwoliło Taylorowi
nie tylko na dokonanie wielu istotnych usprawnień technicznych, ale także na
stworzenie nowego systemu pracy w zakładzie produkcyjnym. System ten był oparty
na dokładnej analizie przebiegu pracy, eliminacji zbędnych czynności, ustaleniu
norm pracy na podstawie badań chronometrażowych i wprowadzeniu akordu
progresywnego. Największym osiągnięciem Taylora było to, że po raz pierwszy
zastosował metody badawcze zaczerpnięte z nauk ścisłych do rozwiązywania
problemów organizacyjnych w pracy produkcyjnej i że wyniki badań ustalone przy
użyciu tych metod przekształcił w uporządkowany logicznie zespół zasad.
Pierwsze opracowanie Taylora
zamieszczone w niniejszym zbiorze zawiera wyjątki z jego referatu Shop Management, przedstawionego na konferencji
zorganizowanej przez The American
Society of Mechanical Engineneers w 1903 r.
W referacie tym Taylor sformułował podstawowe założenia swej koncepcji
organizacji pracy na stanowisku roboczym. Stworzony przez Taylora system
naukowego zarządzania został przedstawiony szczegółowo w drugim opracowaniu,
noszącym tytuł The Principles
of Scentific Management. Są to obszerne fragmenty przemówienia
Taylora wygłoszonego w 1911 r. na konferencji w Dartmouth
College. Treść tego przemówienia rzuca interesujące światło na kulisy powstania
systemu Taylora oraz zawiera opis dwóch słynnych już dzisiaj jego
eksperymentów: pierwszego, dotyczącego przerzucania łopatą surówki..., i drugiego, dotyczącego techniki skrawania metali...
------
Frederick Winslow Taylor
Badanie czasu pracy, praca akordowa
i przodujący robotnik
– str. 43
W ciągu dwudziestu lat praktyki w
różnych przedsiębiorstwach przemysłowych i budowlanych autor stwierdził, że
systematyczne naukowe badanie czasu pracy pozwala na stosunkowo łatwe uzyskanie
dokładnej informacji o tym, jaką ilość pracy danego rodzaju może wykonać
dziennie robotnik przodujący czy też przeciętny. Przyjmując takie informacje za
punkt wyjścia w swoich poczynaniach, autor wielokrotnie spotykał się z tym, że
robotnicy wszelkich kategorii chętnie odrzucali jakąkolwiek sposobność do markierowania i kierowali cały swój
wysiłek na osiągnięcie maksymalnej wydajności, o ile mieli pewność otrzymania w
zamian odpowiedniego wynagrodzenia.
Opierając się na dokładnej znajomości
czasu pracy można osiągnąć zadziwiające rezultaty w warunkach każdego systemu
pracy, poczynając od pracy dniówkowej. Nie ulega wątpliwości, że nawet zwykła
praca dniówkowa, oparta na tej podstawie, da lepsze wyniki aniżeli jakikolwiek
z powszechnie stosowanych systemów, które ustalono wychodząc z założenia, że
robotnicy dążą do uchylania się od pracy.
W niniejszym opracowaniu pragnę
omówić dwie podstawowe zasady, a mianowicie:
stosowanie wysokich płac przy niskim koszcie robocizny oraz – jako środek
prowadzący do tego celu – dokładne
badanie czasu pracy.
(...)
(...)
Przed objęciem kierownictwa nad tymi ludźmi
autor został poinformowany, że są to robotnicy silni, ale powolni i flegmatyczni, i że
nic nie zdoła ich skłonić do szybszej pracy.
Pierwszym krokiem było zaangażowanie
inteligentnego człowieka z wyższym wykształceniem i zobowiązanie go do
usprawnienia pracy na tym odcinku. Człowiek ten nie miał wprawdzie nigdy do
czynienia z tego rodzaju robotą, ale umiał kierować ludźmi. Nie był obeznany z
metodami stosowanymi przez autora, ale wkrótce opanował umiejętność ustalenia,
ile pracy może wykonać w ciągu dnia przodujący robotnik. Mianowicie za pomocą
stopera mierzył czas wykonania pracy przez tego robotnika, kiedy tempo jej było
szybkie. Najlepszym, a właściwie prawie jedynym sposobem dokładnego mierzenia
czasu jest podzielenie pracy robotnika na poszczególne elementy i mierzenie
każdego elementu oddzielnie. (...)
W przypadku ważnych elementów,
wchodzących w skład danego rodzaju pracy, dokonywano dużej liczby obserwacji
odnoszących się do różnych przodujących robotników i różnych okresów czasu, a
następnie obliczano przeciętną.
Elementami najtrudniejszymi do
zmierzenia i ustalenia były w większości wypadków: odsetek czasu potrzebnego na
odpoczynek w ciągu dnia pracy oraz czasu, który trzeba przewidzieć na
przypadkowe i nieuniknione przerwy.
Skoro tylko zakończono dokładne
badanie czasu czynności składających się na dany rodzaj pracy, wybrano jednego
z przodujących robotników i polecono mu wykonanie danej pracy na zasadzie
akordu. Postawiono przed nim zadanie wykonania w ciągu dnia trzy i pół do
czterech razy tyle pracy, ile poprzednio wynosiła przeciętna.
Poprzednio poszczególni
robotnicy pobierali ze zwałowiska, wnosili po pochylni i ładowali do wagonu
przeciętnie dwanaście do trzynastu ton surówki.
Robotnik, wybrany jednej z tych
brygad, któremu jako pierwszemu powierzono wykonanie pracy zgodnie z systemem
autora, miał załadować od czterdziestu pięciu do czterdziestu ośmiu ton w ciągu
dnia.
Uważał on to zadanie za zupełnie
możliwe i zarabiał od początku przeciętnie 1,85 dol., a więc o 60% więcej niż
poprzednio (przy płacy dniówkowej).
Zastosowanie w tym zakładzie po
raz pierwszy pracy akordowej wywołało poważne sprzeciwy zarówno ze strony
robotników, jak i ze strony wybitnych osobistości w mieście. Przyczyną tego
sprzeciwu było głównie fałszywe przekonanie, że gdy akord stanie się korzystny,
to wielu ludzi trzeba będzie zwolnić z pracy, wskutek tego ucierpią nie tylko
robotnicy, ale i całe miasto.
Robotników, którzy
indywidualnie zgłaszali się do podjęcia pracy akordowej, straszono i namawiano,
aby ją porzucili. (...)
Tymczasem jednak pierwszy robotnik, który rozpoczął pracę na
akord, zarabiał stale 1,85 dol. dziennie i ta poglądowa lekcja stopniowo
rozbiła zorganizowaną opozycję, która po upływie mniej więcej dwóch miesięcy
dość nagle ustała. Od
tego czasu nie było już trudności w pozyskiwaniu wielu dobrych robotników
pragnących pracować na akord. Trudność polegała tylko na tym, aby móc
dostatecznie szybko przeprowadzać dokładne badania czasu wykonywania
poszczególnych elementów, czyli „czasów jednostkowych”, co stanowi podstawę
stosowania tego typu pracy akordowej.
(...)
------
Frederick Winslow Taylor
Zasady naukowego zarządzania – str. 54
(...) W ciągu ostatnich sześciu
miesięcy jedno zjawisko wywarło na mnie szczególne wrażenie. Wiedziałem już o
nim przedtem, ale nigdy nie dotarło ono do mojej świadomości w tak wyraźny
sposób, jak w tym półrocznym okresie. Mam tu na myśli istotny i bardzo smutny
fakt, że prawie każdy robotnik, który wykonuje prace mechaniczne i jest
członkiem zespołu, uważa za swój obowiązek pracować powoli zamiast szybko. Jest
to najbardziej pożałowania godne zjawisko, związane w jakiś sposób z naukowym zarządzaniem,
a jego przyczyny zasługują na staranne rozpatrzenie.
Mogę od razu powiedzieć, że
jeśli z powodu takiej postawy należy komuś postawić zarzut, to zganić trzeba
nas, a nie robotników. Jest to raczej nasza wina, że prawie każdy robotnik
uważa za swój obowiązek wykonać w ciągu dnia jak najmniej, a nie jak najwięcej
roboty. Proszę mnie jednak źle nie zrozumieć; mówię tylko o tych robotnikach,
którzy są zatrudnieni w tzw. zorganizowanym przemyśle. Moim zdaniem, to powolne
wykonywanie pracy jest najpoważniejszym problemem, z którym musimy sobie poradzić w Stanach
Zjednoczonych. Jest to też z pewnością najpoważniejszy problem, z którym uporać
się muszą Anglicy.
Jeśli ktokolwiek z was miałby bliskie
kontakty z przeciętnym robotnikiem – dostatecznie bliskie, aby mógł z nim mówić
po przyjacielsku – to przekonałby się o tym, że rozumuje on następująco: gdyby
w jego zawodzie każdy wykonywał dwa razy więcej pracy niż obecnie, to
doprowadziłoby to tylko do jednego rezultatu, mianowicie do tego, że połowa
robotników zatrudnionych w tym zawodzie zostałaby zwolniona z pracy. To
fałszywe przekonanie żywi dziewiętnastu spośród dwudziestu robotników
amerykańskich. Ku swemu zdziwieniu przekonałem się ponadto, że chyba trzy
czwarte ludności naszego kraju - a więc ludzi, którzy znaczną część
swego życia poświęcili na zdobycie wykształcenia - ma poważne wątpliwości co do
tego, czy robotnicy odnieśliby większą korzyść pracując więcej niż
obecnie. Tak więc
przeciętny obywatel naszego kraju – bez względu na to, do jakiej klasy należy –
wątpi, czy uzyskiwanie większej produkcji niż obecnie byłoby korzystne dla
robotników. O ile mi wiadomo, wszystkie amerykańskie związki zawodowe poczyniły
lub czynią kroki, aby ograniczać produkcję.
Pod tym względem ludzie ci mają
zupełną słuszność: robią dokładnie to, co wy i ja robilibyśmy, gdybyśmy byli na
ich miejscu i przyjęli ich tok myślenia. Postępowalibyśmy tak samo jak oni,
gdybyśmy sądzili, że pracując więcej narażamy połowę swych przyjaciół na utratę
pracy.
Kto spośród tu obecnych
próbował przeciwdziałać tym mylnym przekonaniom przemawiając do robotników? Nie
więcej chyba niż dwie lub trzy osoby spośród uczestników tego zebrania
występowały w środowisku robotniczym i usiłowały przekonać swych słuchaczy o
tym, że największym dobrodziejstwem, jakie robotnicy mogą wyświadczyć swym
ziomkom i sobie samym, jest zwiększenie wydajności.
(...)
----------------------------
Henry Le Châtelier – str. 89
(1850 – 1936)
Henry Le
Châtelier urodził się w 1850 r. we Francji. Był z
wykształcenia inżynierem i początkowo pracował w górnictwie, ale stosunkowo
wcześnie zaczął wykładać na wyższych uczelniach francuskich i prowadzić badania
w dziedzinie fizyki i chemii, dokonując wielu ważnych odkryć naukowych. W 1884
r. sformułował prawo równowagi, mające podstawowe znaczenie w chemii. W dwa
lata później zastosował do pomiaru wysokich temperatur ogniwo termoelektryczne,
zbudowane z platyny i stopu platyny z rodem. Nieco później zastosował do badań
metalograficznych mikroskop, dając w ten sposób początek metalografii mikroskopowej.
Na szczególną uwagę zasługuje
również jego działalność związana z propagowaniem i upowszechnianiem naukowej
organizacji pracy. W 1904 r. Le Châtelier założył pismo..., w
którym ukazywały się tłumaczenia prac Taylora, kronika rozwoju tayloryzmu w Ameryce oraz wyjaśnienia i komentarze
popularyzujące ten kierunek racjonalizacji pracy w przemyśle. Wprawdzie we
Francji kampania ta nie przyniosła spodziewanych rezultatów, ale publikacje, które
ukazały się w jej ramach, wzbogaciły dorobek piśmiennictwa z dziedziny naukowej
organizacji pracy, a samemu Le Châtelierowi
zyskały miano najwybitniejszego europejskiego komentatora i popularyzatora tayloryzmu. Stał się też znany jako autor koncepcji tzw.
cyklu organizacyjnego działania. W niniejszym zbiorze znalazły się
fragmenty niektórych artykułów Le Châteliera
na temat taylorizmu.
------
Henry Le Châtelier
Filozofia systemu Taylora – str. 91
PRZEDMOWA AUTORA DO POLSKIEGO TŁUMACZENIA
Wszyscy dzisiaj
znają tayloryzm, przynajmniej z nazwy, ale bardzo
mało jest ludzi. Którzy zgadzaliby się co do jego istoty. Taylor
nigdy nie próbował sformułować filozofii swej metody i zadawalał się podawaniem
licznych zastosowań, pozostawiając czytelnikowi znalezienie nici przewodniej.
Wytworzyło to bardzo szkodliwe nieporozumienia przy rozpowszechnianiu dzieła
wielkiego inżyniera amerykańskiego.
Początkowo pojmowano tayloryzm jako zastosowanie pewnych sposobów, podanych
przez Taylora, jak na przykład: użycia stali szybkotnącej, utworzenie biura do
przygotowania robót, funkcjonalny podział pracy majstrów, płace premiowe itp.
Dzisiaj zjawia się tendencja do
objęcia całej administracji zakładów przemysłowych jedną nazwą tayloryzmu. Jednakże organizacja
pracy w fabrykach nie czekała na Taylora, aby się narodzić i rozwijać. Praca
tysięcy robotników, zebranych niekiedy w jednej fabryce, byłaby niemożliwa bez
jakiejś organizacji. Koordynacja ich pracy jest koniecznością nieuniknioną;
koordynacja ta odbywa się od dawna za pomocą biur, stojących na czele
wszystkich większych przedsiębiorstw.
W rzeczywistości główna i nowa
zasada, wynikająca z dzieł Taylora, polega na tym, że przed przystąpieniem do
jakiejkolwiek czynności stosuje się badania, polegające całkowicie na
doświadczeniach popartych dokładnymi pomiarami. Taylor
pierwszy wprowadził naukę do dziedziny, gdzie panował jedynie empiryzm.
Wyrażenie scientific management –
naukowa organizacja pracy1, zaproponowane przez amerykańskiego
adwokata Brandaisa, bardzo dokładnie określa tayloryzm.
(...)
WSTĘP
Na wspaniały rozkwit przemysłu w
wieku ubiegłym wpłynęły dwa czynniki: rozwój nauk doświadczalnych, co pozwoliło
dokładniej poznać własności materiałów i lepiej wykorzystać bogactwa przyrody,
oraz zastosowanie maszyn, które, powiększając stokrotnie siłę ludzką,
zwiększyły w tym samym stopniu ilość produktów zużywanych przez człowieka.
Dziś zaczyna odgrywać coraz większą
rolę trzeci czynnik: naukowa organizacja pracy. (...)
ORGANIZACJA I NAUKA
Nauka doświadczalna i
metoda naukowa
Czym jest w istocie nauka? Wyrazu tego używa się
w różnych znaczeniach, nieraz bardzo dalekich od właściwej jego treści.
Zbieracz motyli uważa się za uczonego z tego samego tytułu co i matematyk
wyprowadzający różniczki i całki.
(...)
Zastosowanie
nauki do organizacji
Główną
podstawą systemu Taylora jest organizacja posunięta do najwyższych granic. Idea
podstawowa jest tu bardzo prosta, może być wypowiedziana jednym zdaniem: zastanowić się, a później
działać. Ale gdy przejdziemy od teorii do praktyki, to sprawa staje się
bardziej złożona.
(...)
PIERWSZY ETAP ORGANIZACJI: PRZYJĘCIE OKREŚLONEGO CELU
Aby osiągnąć powodzenie, trzeba mieć zawsze cel jedyny, ścisły, ograniczony i użyteczny. (...)
Przed Taylorem
wielu inżynierów badało obróbkę metali; jeden próbował zmniejszyć zużycie narzędzi, inny – podnieść wydajność
pracowników lub maszyn. Wyniki okazywały się sprzeczne i nie doprowadzały do
żadnego określonego wniosku. Ponieważ Taylor widział wyraźnie cel, do
którego dążył, a mianowicie – najmniejszy koszt własny skrawanych wiórów, udało
mu się stworzyć znakomite dzieło On the Art. Of Cutting Metals,
które stało się katechizmem wszystkich warsztatów mechanicznych.
(...)
DRUGI ETAP ORGANIZACJI: BADANIE ŚRODKÓW I WARUNKÓW DZIAŁANIA
Jak już mówiliśmy, do tej drugiej fazy organizacji Taylor
wprowadził naukę, gdyż proponowana przez niego metoda badań przed przystąpieniem
do pracy jest, właściwie mówiąc, metodą naukową. Metoda ta jest znana od dawna,
ale zastosowanie jej w przemyśle jest wielką nowością. Przypomnijmy sobie
pokrótce badania Taylora, przechodząc kolejno przez wszystkie szczeble.
Szczeble metody naukowej
Prawo przyczynowości (determinizm)
Taylor, opisując swoje badania, pomija milczeniem ten pierwszy szczebel
metody naukowej: wiarę w naukę, w prawo przyczynowości. (...)
Wyszczególnienie czynników
(...)
Klasyfikacja
czynników według
ich ważności
(...)
Dokładne pomiary i określenie zależności
liczbowej
(...)
Badanie czynnika ludzkiego
(...)
Badania pracy ręcznej (chronometraż)
(...)
Badania pracy umysłowej
(...)
Badanie strony moralnej
(...)
TRZECI ETAP ORGANIZACJI: PRZYGOTOWANIE POTRZEBNYCH
ŚRODKÓW DZIAŁANIA
(...)
CZWARTY ETAP ORGANIZACJI: WYKONANIE ZAMIERZONEJ CZYNNOŚCI STOSOWNIE DO
POWZIĘTEGO PLANU
(...)
PIĄTY ETAP ORGANIZACJI: KONTROLA OSIĄGNIĘTYCH WYNIKÓW
(...)
---------------------------------
Harrington Emerson – str. 133
(1853 – 1931)
Harrington Emerson urodził się w 1853 r. w Stanach Zjednoczonych.
Studiował nauki techniczne, ekonomię, muzykę, języki obce. Po ukończeniu
studiów pracował jako nauczyciel. W 1902 r. został samodzielnym doradcą
przedsiębiorstw w sprawach organizacyjnych. W tym czasie poznał osobiście
Taylora i zaznajomił się dokładnie z jego dorobkiem badawczym. Poglądy Taylora
posłużyły mu jednak tylko za punkt wyjścia do sformułowania własnej koncepcji
zasad racjonalnego zarządzania przedsiębiorstwem. Opracował
on system zarządzania przez cele (management
by objectives), który został przyjęty za podstawę
zarządzania przez liczne wielkie przedsiębiorstwa amerykańskie.
Emerson
znany jest współcześnie przede wszystkim jako autor słynnych dwunastu zasad
wydajności, przedstawionych w książce... Jednak, zalecając stosowanie tych
zasad, podkreślał równocześnie konieczność uprzedniego spełnienia warunku,
jakim jest uświadomienie pracownikom tego, co nazywał celami lub „ideałami” (ideals). Uważał zatem, że
kierownictwo powinno zapoznać pracowników z celami przedsiębiorstwa, a tym
samym – wpoić im przekonanie o konieczności podporządkowania się i pełnego
włączenia do pracy nastawionej na osiągnięcie tych celów. Emerson
zupełnie świadomie głosił zasadę integracji dążeń pracowników z celami zakładu
pracy i jego kierownictwa. Jego główną zasługą było nie tyle określenie
znaczącej funkcji o charakterze sztabowym w zarządzaniu przedsiębiorstwem, nie
tyle wnikliwe badanie problemu wynagrodzenia za pracę, nie tyle nawet
opracowanie dwunastu zasad wydajności, ile raczej podkreślenie wpływu wartości
duchowych na pracę człowieka i wykazanie – chyba po raz pierwszy – tej prostej
prawdy, że ludzie pracują lepiej, jeśli znają i uznają cele, do których mają
dążyć w stworzonych im ramach organizacyjnych.
Zamieszczony poniżej fragment
jego książki dotyczy właśnie posiadania jasno określonego celu.
------
Harrington Emerson
Pierwsze zasady: wyraźne określenie celu – str. 135
Zakładając, że organizacja jest
przystosowana do wprowadzenia zasad umożliwiających uzyskanie odpowiedniej
wydajności, trzeba stwierdzić, że chociaż zasady te są od siebie wzajemnie
zależne i każda jest równie niezbędna do osiągnięcia pomyślnego rezultatu, to
jednak mają one logiczną kolejność.
Zasadą pierwszą jest wyraźnie określony cel.
(...)
(...) W czasie oblężenia Sewastopola oficerowie zebrani na obiedzie
w mesie jednego z okrętów wojennych zdumieli się, słysząc kilka kolejnych
strzałów wielkich dział oblężniczych, a po każdym strzale wybuchy śmiechu
kadetów. Każdy strzał kosztował 250 dolarów. Dochodzenie ujawniło, że
kadeci zakładali się między sobą o to, który strzał spłoszy osła stojącego na
brzegu; wszyscy strzelali po kolei. Oczywiście – bez skutku.
(...)
--------------------------------------
Henry Laurence Gantt – str. 153
(1861 – 1919)
Henry Laurence
Gantt urodził się w 1861 r. w Stanach Zjednoczonych.
Pracował jako nauczyciel w szkołach zawodowych i równocześnie podjął studia,
które pozwoliły mu na uzyskanie tytułu inżyniera. W 1887 r. nawiązał bliski
kontakt z Taylorem, zostając jego współpracownikiem.
Efektem tej współpracy było wiele wynalazków technicznych i usprawnień
organizacyjnych. Od 1893 r. Gantt zajmował szereg
wysokich stanowisk w przedsiębiorstwach przemysłowych, a od 1902 r. pracował
jako samodzielny doradca organizacyjny przemysłu amerykańskiego. W owym czasie
zdobył sobie rozgłos
dzięki opracowaniu premiowego systemy wynagrodzenia za pracę oraz
karty dziennej wydajności, która pomyślana była wprawdzie głównie jako
narzędzie kontroli, ale ułatwiała również planowanie i organizowanie pracy. W
1904 r. Gantt wystąpił z postulatem systematycznego
szkolenia zawodowego robotników; uważał, że ma to istotne znaczenie dla postępu
w przemyśle. (...)
(...)
------
Henry Laurence
Gantt
Premiowy system płac robotniczych – str. 155
System przedstawiony w niniejszym referacie został ostatnio
wprowadzony przez autora w dużym zakładzie mechanicznym ... i miał tak
zdecydowane powodzenie, że jego opis powinien zainteresować członków stowarzyszenia. (...)
------
Henry Laurence
Gantt
Wpajanie robotnikom nawyku
pracowitości i współdziałania – str. 175
Szerokie zainteresowanie szkoleniem
robotników, zaznaczające się wyraźnie od kilku lat, spowodowane jest oczywistą
potrzebą zastosowania lepszych metod szkolenia niż te, które dotychczas cieszyły się
popularnością.
Wszystkie te metody mają jeden
mankament, mianowicie nie kładą dostatecznego nacisku na fakt, że robotnicy
muszą się odznaczać zarówno pracowitością, jak wiedzą i wprawą. (...)
ZASTOSOWANIE PRAKTYCZNE
...
NAWYKI W PRACY
...
KIEROWNICY JAKO POMOCNICY I NAUCZYCIELE
...
USTALANIE ZADANIA
...
NORMOWANIE
...
POMOCNICY
...
DNIÓWKA I AKORD
...
WSPÓŁPRACA
...
SZKOLENIE POMAGA W DZIAŁALNOŚCI KIEROWNICTWA
...
METODY WPROWADZANIA SYSTEMU KIEROWANIA
...
WIĘZI MORALNE
...
---------------------------------
Frank Bunker Gilbreth – str. 191
(1868 – 1924)
Frank Bunker
Gilbreth urodził się w 1868 r. w Stanach Zjednoczonych Ameryki. Studiując w Massachusetts Institute of Technology pracował jako czeladnik murarski. Po pewnym czasie awansował na majstra, a
następnie założył własne przedsiębiorstwo budowlane. Jako przodujący przedsiębiorca budowlany stał się
doradcą organizacji gospodarczych, armii i rządu do spraw budownictwa. Żona
Gilbretha, Lilian, uczestniczyła aktywnie w jego badaniach i pracach naukowych.
Oboje bywali częstymi gośćmi Taylora, w którego domu odbywały się dyskusje na
temat naukowego zarządzania. W dyskusjach tych uczestniczyło wielu wybitnych
przedstawicieli tego kierunku, a m.in. Gantt, z
którym łączyła Gilbretha szczególnie bliska przyjaźń.
(...)
------
Frank Bunker
Gilbreth
Naukowe podstawy zarządzania -
najlepsza droga do wykonania pracy – str. 193
Złudność „Dryfowania” ku wydajności
...
Dokonywanie pomiarów powinno być podstawą decyzji w sprawach wydajności
...
Naród powinien mierzyć i inwentaryzować swą wydajność
...
Wnikliwość jest konieczna
...
(...)
-----------------------
Leon Pratt Alford
(1877 – 1942)
Alexander Hamilton Church – str. 243
(1866 – 1936)
Leon Pratt
urodził się w 1877 r. w Stanach Zjednoczonych. Pracował jako robotnik w
przemyśle maszynowym; równocześnie studiował. Po uzyskaniu dyplomu inżyniera został
członkiem zarządu jednego z przedsiębiorstw. Od 1907 r. poświęcił się
publicystyce i był naczelnym redaktorem kilku poważnych czasopism fachowych, a
następnie dyrektorem wydawnictwa.
Alexander
Hamilton Church
urodził się w 1866 r. w Wielkiej Brytanii. Pracował jako inżynier elektryk, a
po przeniesieniu do
Stanów Zjednoczonych – jako doradca organizacyjny. Prowadził także wykłady z dziedziny naukowego
zaeządzania.
Churcha
połączyło z Alfordem krytyczne stanowisko wobec
koncepcji głoszonych przez Taylora. W 1912 r. opublikowali w czasopiśmie „American Mechanist” swą pracę Principles of Management,
która świadczyła o ich poglądach na ten temat. W USA toczyły się wówczas namiętne spory wokół systemu
Taylora. Jedni byli zdecydowanymi zwolennikami Taylora, natomiast inni
polemizowali z nim, a nawet twierdzili, że jego koncepcje nie mają charakteru
naukowego. Alford i Church
należeli do tej drugiej grupy. Uważali oni, że zarządzanie przedsiębiorstwem
trzeba oprzeć na szerszej podbudowie naukowej. Dążąc do tego celu sformułowali
trzy podstawowe zasady zarządzania: systematyczne wykorzystywanie
doświadczenia, racjonalne kierowanie wysiłkiem, podnoszenie wydajności pracy.
Omówienie tych zasad jest przedmiotem opracowania, które zostało zamieszczone w
niniejszym zbiorze. Opracowanie to uwzględniliśmy przede wszystkim z uwagi na
zdecydowanie krytyczne nastawienie autorów wobec systemu Taylora,
charakterystyczne dla części ówczesnych naukowców i praktyków zatrudnionych w
przemyśle amerykańskim. Daje ono pewne wyobrażenie o toczącej się na początku
naszego stulecia polemice, której przedmiotem były problemy organizacji pracy i
zarządzania.
------
Leon Pratt Alford
Alexander Hamilton Church
Zasady zarządzania – str. 245
Niniejszy artykuł zmierza do
ustalenia usystematyzowanych podstaw sztuki zarządzania.
Zasada podziału pracy została
zaakceptowana w połowie XVII w., za czasów A. Smitha.
(...)
---------------------------------
Russell
Robb – str. 263
(1864 – 1927)
Russell Robb
urodził się w 1864 r. w Stanach Zjednoczonych. Był z wykształcenia inżynierem. Zajmował
kierownicze stanowiska w różnych przedsiębiorstwach amerykańskich, a poza tym
jakiś czas prowadził w Harvard Business School wykłady z dziedziny
organizacji przedsiębiorstw przemysłowych. W swych badaniach naukowych Robb starał się głównie o znalezienie odpowiedzi na
pytanie, czy w zarządzaniu przedsiębiorstwem można i należy korzystać z
rozwiązań, które zostały przyjęte w wojsku i są oparte na wielowiekowym
doświadczeniu organizacyjnym. Zdaniem Robba, zasady
te zasługują na przyswojenie, ale wymagają adaptowania do celów i warunków
gospodarczej działalności przedsiębiorstwa. (...)
------
Russell Robb
Zależność organizacji od celu
i warunków działania – str. 265
Gdy jakaś organizacja przemysłu lub przedsiębiorstwo osiąga wysoki stopień rozwoju, obejmuje liczne jednostki i złożone zagadnienia, to – niezależnie od potrzeb czysto ekonomicznych – organizacja staje się niezbędna po prostu dlatego, że umożliwia odpowiednie zarządzanie, kontrolę i prowadzenie spraw. ...
---------------------------------
Henri Fayol – str. 283
(1841 – 1925)
Henri
Fayol urodził się w 1841 r. we Francji. Po ukończeniu Akademii Górniczej w St. Etienne pracował we francuskim przemyśle górniczym. W 1988
r. wszedł w skład zarządu przedsiębiorstwa... i
przyczynił się do jego rozwoju dzięki swym umiejętnościom kierowniczym i
wprowadzeniu wzorowej organizacji. Równocześnie prowadził badania zmierzające
do określenia zasad nauki o administracji. (...)
Nazwisko Fayola nie bez
słuszności wymienia się zaraz obok nazwiska Taylora, bowiem obaj wnieśli równie
istotny wkład w rozwój naukowych podstaw organizacji i zarządzania. Na
podkreślenie zasługuje również to, że ich koncepcje teoretyczne wynikały z
doświadczenia uzyskanego w czasie wieloletniej pracy praktycznej. Ich podejście
do problemu naukowej organizacji pracy było różne. Taylor dążył przede
wszystkim do podniesienia wydajności pracy ludzi i maszyn oraz do podporządkowania organizacji
przedsiębiorstwa „od dołu ku górze”. Fayol dążył natomiast przede wszystkim do
racjonalizacji pracy naczelnego kierownictwa i w tym właśnie celu opracował
zasady administracji w przedsiębiorstwie, w których zamknął całe swoje wielkie
doświadczenie zawodowe. Potrafił odróżnić czysto strukturalne problemy
organizacyjne od problemów kierownictwa i kierowania. Jednocześnie jednak rozumiał przenikanie
się tych problemów na wielu płaszczyznach.
(...)
------
Henri Fayol
Ogólne zasady administracji –
str. 285
Funkcje administracji są
realizowane wyłącznie przez pracowników. Podczas gdy inne funkcje dotyczą
materiałów i maszyn, funkcja administracyjna obejmuje tylko personel.
Dobre funkcjonowanie zespołu
pracowników zależy od pewnych warunków, określanych jako zasady, prawa albo
reguły. Co do mnie, używam najchętniej wyrazu zasada, pozbawiając go z góry
odczuwanej w nim sztywności. Nie ma nic sztywnego ani
absolutnego w sprawach administracji i wszystko jest tutaj kwestią umiaru.
Nigdy prawie nie stosuje się dwa razy tej samej zasady w identycznych sprawach;
należy brać pod rozwagę różne zmienne okoliczności, ludzi również różnych i
zmieniających się oraz wiele innych, coraz to nowych czynników.
Zasady te są giętkie i mogą być
przystosowane do każdej potrzeby. Chodzi o umiejętność posługiwania się nimi.
Jest to sztuka trudna, wymagająca inteligencji, doświadczenia, zdolności
decydowania i umiaru. Umiar wynikający z taktu i doświadczenia, jest jedną z
głównych zalet administratora.
(...)
PODZIAŁ PRACY
...
AUTORYTET. POCZUCIE ODPOWIEDZIALNOŚCI.
...
DYSCYPLINA
...
JEDNOŚĆ ROZKAZODAWSTWA
...
JEDNOLITOŚĆ KIEROWNICTWA
...
PODPORZĄDKOWANIE INTERESU OSOBISTEGO INTERESOWI OGÓŁU
...
WYNAGRODZENIE PERSONELU
...
ROBOTNICY
...
PREMIE
...
UDZIAŁ W ZYSKACH
...
DODATKI W NATURZE. INSTYTUCJE OPIEKUŃCZE. BODŹCE NIEMATERIALNE
...
CENTRALIZACJA
...
HIERARCHIA
...
ŁAD
...
ŁAD MATERIALNY
...
ŁAD SPOŁECZNY
...
LUDZKIE TRAKTOWANIE PRACOWNIKÓW
...
STABILIZACJA PERSONELU
...
INICJATYWA
...
ZGRANIE PERSONELU
...
---------------------------------
Max
Weber – str. 315
(1864 – 1920)
Max Weber urodził się w 1864 r. w Niemczech. Podczas
studiów wyższych zdobył nie tylko wykształcenie prawnicze, ale i szeroką wiedzę
filozoficzną, historyczną i ekonomiczną. W 1894 r. został powołany na
kierownika katedry ekonomii społecznej na uniwersytecie w Fryburgu. W tym okresie zajmował się głównie
historią gospodarczą, prawem i ekonomią. Szybko dał się poznać jako zwolennik
poglądu, że industrializacja jest niezbędnym warunkiem istnienia wielkiego
państwa ze zwiększającą się liczbą ludności. W 1898 r. zapadł na ciężką
chorobę, co zmusiło go do przerwania pracy pedagogicznej na długie lata. Nie zaprzestał jednak
pracy naukowo-badawczej, poświęcając szczególną uwagę socjologii, ekonomii oraz
metodologii nauk społecznych. W tym czasie powstały jego dzieła, które
zapewniły mu trwale miejsce w rzędzie uczonych żyjących na przełomie XIX i XX w.
Dla stworzenia naukowych
podstaw racjonalizacji pracy szczególne znaczenie miały bardzo żmudne badania
Webera nad psychofizycznymi przyczynami wahań wydajności pracy. Przełomową rolę
w rozwoju naukowych podstaw organizacji i kierownictwa odegrała jednak jego
koncepcja biurokratycznego sposobu wykonywania władzy, znana szeroko jako model instytucji biurokratycznej Maxa Webera. Model ten
został stworzony przez Webera na podstawie wzorów, zaczerpniętych z organizacji
historycznych, a szczególnie z organizacji państwa pruskiego na przełomie XVIII
i XIX w. Koncepcja
biurokratycznego sposobu wykonywania pracy została opisana w podstawowym dziele
Webera Wirtschaft und Gesellschaft, które
ukazało się już po jego śmierci. Fragment zamieszczony w niniejszym zbiorze
pochodzi z tego właśnie dzieła. Jest on poświęcony omówieniu wyżej wspomnianej
koncepcji Webera.
------
Max Weber
Typy władzy prawomocnej – str. 317
PODSTAWA PRAWOMOCNOŚCI
Definicja, warunki i typy władzy
...
Trzy czyste (idealne) typy władzy
prawomocnej
...
WŁADZA LEGALNA Z BIUROKRATYCZNYM APARATEM ADMINISTRACJI
Władza legalna: typ czysty (idealny) oparty na biurokratycznym aparacie administracyjnym
...
Władza legalna: typ czysty (idealny) oparty na biurokratycznym aparacie administracyjnym – (ciąg dalszy)
...
Monokratyczny typ administracji biurokratycznej
...
---------------------------------
Elton Mayo – str. 335
(1880 – 1949)
Elton
Mayo urodził się w 1880 r. w Australii. W
Australijskim Queensland University wykładał logikę,
etykę i psychologię. W
swych wykładach podkreślał, że w miarę rozwoju cywilizacji stabilizacja
zewnętrzna i wewnętrzna człowieka jest coraz bardziej zależna od wykonywanego
zawodu. Dlatego szczególnie ważnym zadaniem staje się wzmocnienie sił
stabilizacyjnych wewnątrz zakładu pracy.
Z takimi właśnie koncepcjami
przybył Mayo w 1922 r. do Stanów Zjednoczonych, gdzie
znalazł podatny grunt do realizacji swych koncepcji badawczych. Był to bowiem okres przeżywania się tradycyjnych koncepcji
„naukowego zarządzania”, wywodzących się od Taylora i przedstawicieli
zapoczątkowanego przez niego kierunku badań. W kierowniczych kołach przemysłu
amerykańskiego coraz silniejsze stawało się przekonanie, że wydajność
pojedynczego pracownika jest w dużej mierze określona przez atmosferę panującą
w najbliższym mu zespole roboczym. Jednocześnie rejestrowano takie zjawiska,
jak: zwiększanie się fluktuacji zatrudnienia w miarę wzrostu dobrobytu
pracowników, opór grup nieformalnych przeciw niektórym posunięciom
kierownictwa, działalność rozmaitego rodzaju klik w zakładach pracy itp. Straty
wynikające z tych zjawisk zagrażały osiągnięciom racjonalizatorskim w
dziedzinie techniki produkcji. Stawiano więc sobie pytanie, jak te
straty usunąć lub przynajmniej zmniejszyć. Poszukiwaniu odpowiedzi na to
pytanie odpowiadała zasadnicza koncepcja Mayo, że
efektywność danej organizacji zespołowej określana jest nie przez stosunek
pojedynczego pracownika, lecz przez stosunek danego zespołu do pracy i kierownictwa.
(...)
------
Elton Mayo
Pierwsze badania – str. 337
W teorii ekonomii czynnik ludzki traktuje się w sposób zupełnie powierzchowny, co jest niewątpliwie absurdalne. Społeczność ludzką opisuje się niewłaściwie jako zbiorowisko jednostek, z których każda działa w imię własnych interesów i walczy z innymi o byt. Zdanie sobie sprawy z tego, że takie teorie całkowicie fałszują obraz normalnego życia ludzkiego, skłania do studiowania określonych sytuacji determinujących ludzkie działanie.
------
Elton Mayo
KILKA DALSZYCH UWAG NA TEMAT EKSPERYMENTU Z
WYWIADAMI
...
PIERWSZA FAZA – POKÓJ PRÓB
...
DRUGA FAZA – PROGRAM ANKIETOWY
...
---------------------------------
Otto Bauer – str. 367
(1881 – 1938)
Otto Bauer
urodził się w 1882 r. w Austrii. Ukończył studia prawnicze, ale już w młodości
zajmował się głównie działalnością polityczną. Jeszcze przed wybuchem pierwszej wojny
światowej objął funkcję sekretarza austriackiej partii socjaldemokratycznej. Po
zakończeniu wojny został z ramienia tej partii ministrem spraw zagranicznych, a
następnie ministrem do spraw socjalizacji, jednak wkrótce zrezygnował z tego
stanowiska i poświęcił się pracy partyjnej. Stał się duchowym przywódcą
socjaldemokracji austriackiej
w okresie międzywojennym.
Bauer
poświęcał wiele uwagi zagadnieniom ekonomicznym i starał się znaleźć odpowiedź
na pytanie, czy wkroczenie nauki w dziedzinę organizacji pracy i zarządzania w przemyśle oznacza samo przez się
humanitaryzację stosunków w zakładzie i poza nim. Stałe zwiększanie się
bezrobocia stanowiło, zdaniem Bauera, jeden z
najpoważniejszych argumentów
skłaniających do udzielenia negatywnej odpowiedzi na to pytanie. Bauer dostrzegał jednak zalety racjonalizacji pracy... Wypowiadał
się nie przeciw przenikaniu myśli naukowej w sferę działalności
przedsiębiorstwa, lecz przeciw metodom stosowanym wówczas w tym zakresie.
Uważał, że racjonalizacja pracy nie powinna zmierzać jedynie do uzyskania
maksymalnych efektów lub ponoszenia minimalnych nakładów, lecz do zapewnienia
długofalowego optymalnego rozwoju wszystkich sił wytwórczych całego społeczeństwa.
(...)
------
Otto Bauer
Racjonalizacja a ustrój społeczny – str. 369
POJĘCIE RACJONALIZACJI
...
CHYBIONA RACJONALIZACJA
W
społeczeństwie kapitalistycznym siła robocza jest towarem, który robotnik
sprzedaje przedsiębiorcy.
Dopóki przedsiębiorca potrzebuje siły
roboczej, dopóty musi płacić robotnikowi jej cenę w postaci płacy roboczej, która powinna umożliwić
robotnikowi co najmniej reprodukcję energii wydatkowanej w procesie życiowym.
Z chwilą gdy
przedsiębiorca nie potrzebuje już siły roboczej, zwalnia robotnika, który staje
się bezrobotnym. Społeczeństwo musi jednak umożliwić bezrobotnemu pracownikowi
utrzymanie się w stanie zdolności do pracy, ponieważ później będzie
potrzebowało jego siły roboczej. Musi ono zatem zapewnić bezrobotnym pomoc, stosując ubezpieczenia od bezrobocia lub udzielając
wsparcia z źródeł publicznych czy prywatnych.
(...)
------------------------------
Karol Adamiecki – str. 395
(1866 – 1933)
Karol Adamiecki
urodził się w 1866 r. w Dąbrowie Górniczej. Gimnazjum ukończył w Łodzi, a
następnie wstąpił do Petersburskiego Instytutu Technologicznego. Po ukończeniu
Instytutu zaczął pracować jako inżynier w rosyjskich walcowniach. W tym właśnie
czasie podjął badania, które nie ograniczały się do zagadnień technologicznych,
lecz dotyczyły także organizacji pracy zespołowej i kierowania nią. Badania w
walcowniach pozwoliły mu na sformułowanie tzw. prawa harmonii i na opracowanie
zasad sporządzania harmonogramów. W 1903 r. – a więc w tym samym czasie co Taylor, ale całkiem niezależnie od Taylora – Adamiecki ogłosił swe pierwsze prace na temat prawa
harmonii i inne rezultaty swych badań w walcowniach. Po pierwszej wojnie
światowej powrócił do Polski i objął kierownictwo katedry naukowej Organizacji
w Politechnice Warszawskiej. Na tym stanowisku rozwinął ożywioną działalność
zmierzającą do popularyzacji naukowej organizacji pracy. Był współtwórcą i
dyrektorem Instytutu Naukowej Organizacji w Warszawie. Przyczynił się także w
znacznej mierze do założenia Międzynarodowego Stowarzyszenia Naukowej Organizacji (CIOS).
Adamiecki –
jako jeden z pierwszych – zwrócił uwagę na zależność kosztów własnych produkcji
od intensywności pracy. Oprócz prawa harmonii, obejmującego zasadę harmonii
doboru organów pracy zespołowej i zasadę harmonii działania tych organów, sformułował
prawo optymalnej produkcji, oparte na prawidłowościach w kształtowaniu się
kosztów produkcji. Prawa te oraz prawo podziału pracy i prawo koncentracji
uważał za teoretyczne podstawy nauki o organizacji i kierownictwie.
Adamieckiego
można uważać nie tylko za najwybitniejszego przedstawiciela tej nauki w Polsce,
lecz również za znakomitego racjonalizatora pracy produkcyjnej w skali światowej. (...)
------
Karol Adamiecki
Harmonizacja jako jedna z głównych
podstaw organizacji naukowej
– str. 397
WSTĘP
...
PRÓBA HARMONIZACJI CZYNNOŚCI
...
KOSZT CZASU
...
ANALIZA PRAC ZBIOROWYCH METODĄ GRAFICZNĄ
...
WIELKIE STRATY Z POWODU BRAKU HARMONII
...
PLANOWANIE PRACY ZBIOROWEJ METODĄ GRAFICZNĄ
...
TRZY PRAWA EKONOMII JAKO PODSTAWA NAUKI ORGANIZACJI
...
------
Karol Adamiecki
Uwagi do definicji nauki organizacji – str. 426
Powtarzająca się często dyskusja na jeden i ten sam temat staje się dla wielu ludzi dyskusją jałową, jakimś sporem akademickim pozbawionym praktycznego znaczenia. (...)
--------------------------------
Piotr Drzewiecki – str. 433
(1865 – 1944)
Piotr Drzewiecki urodził się w 1865 r. w Warszawie. W 1888 r. ukończył Petersburski Instytut Technologiczny, uzyskując tytuł inżyniera. Po powrocie do kraju był współzałożycielem kilku przedsiębiorstw przemysłowych. W okresie międzywojennym pełnił szereg funkcji zawodowych i społecznych. W latach 1919-1939 był prezesem zarządu stowarzyszenia Liga Pracy, które odegrało ważną rolę w poczynaniach mających na celu podniesienie wydajności pracy oraz gospodarczy rozwój kraju. Organizował wiele publicznych odczytów na temat naukowej organizacji pracy i był autorem szeregu publikacji z tej dziedziny. W artykułach pisanych do „Przeglądu Organizacji” zwalczał marnotrawstwo w procesach wytwórczych i głosił potrzebę usprawnienia gospodarki narodowej. (...)
------
Piotr Drzewiecki
Zaniedbane źródła dobrobytu w Polsce – str. 435
WYKORZYSTANIE CZASU – PODSTAWĄ WIELKICH
CZYNÓW
...
CZYNNIK CZASU WPŁYWA NAJWYDATNIEJ NA SKUTECZNOŚĆ PRACY
...
CZAS A ADMINISTRACJA PUBLICZNA
...
PRACA WYTĘŻONA A PRACA WYDAJNA
...
CZAS NIEWOLNIKA I MISTRZA
...
(...)
--------------------------------
Zygmunt
Rytel – str. 443
(1880 – 1947)
Zygmunt Rytel
urodził się w 1880 r. w Równem. W 1904 r. ukończył
Petersburski Instytut Technologiczny, uzyskując tytuł inżyniera. Po powrocie do
kraju zajmował kolejno stanowiska dyrektora technicznego i dyrektora naczelnego
w kilku wielkich przedsiębiorstwach przemysłowych. W 1945 r. zamieszkał na
Górnym Śląsku, gdzie pracował jako doradca techniczny i organizacyjny
zjednoczeń i zakładów przemysłowych. Jeszcze w okresie międzywojennym
prowadził wykłady z zagadnień naukowej organizacji i kierownictwa na Politechnice
Warszawskiej. W 1945 r. został profesorem i dziekanem Wydziału Organizacji
Przemysłu na Wyższym Studium Nauk Społeczno- Gospodarczych w Katowicach. (...)
------
Zygmunt Rytel
Nauka organizacji i kierownictwa – str. 445
Nauka organizacji i kierownictwa (nauka OiK) należy do rzędu nauk ekonomicznych, wskazujących nam, w jaki sposób osiągnąć najlepszą sprawność naszej działalności i otrzymać najkorzystniejszy wynik w stosunku do dokonywanych rozchodów. Zanim został zbudowany cały gmach teorii organizacji i kierownictwa, poszczególne jej fragmenty już były stosowane w praktyce z dodatnim ekonomicznym wynikiem; (...)
------
Zygmunt Rytel
Zasadnicze pojęcie nauki organizacji – str. 452
Przystępując do rozpatrzenia zagadnień stanowiących istotę organizacji i kierownictwa damy przede wszystkim szczegółowe definicje zasadniczych pojęć. (...)
---------------------------------
Aleksiej Gastiew – str. 463
(1882 – 1941)
Aleksiej
Gastiew urodził się w 1882 r. w Rosji. Był naukowcem,
działaczem społecznym i poetą. Od 1900 r. brał udział w rosyjskim
ruchu rewolucyjnym. W latach 1917-1918 był sekretarzem KC Wszechrosyjskiego
Związku Robotników-Metalowców. Później organizował Szkołę Nauk
Społeczno-inżynieryjnych, a w 1920 r. stanął na czele Centralnego Instytutu
Pracy, którym kierował przez wiele lat. Później był przewodniczącym Komitetu
Standaryzacji w Moskwie. Zajmował się m.in. zagadnieniem naukowej organizacji
pracy i wypowiadał się na ten temat w wielu artykułach.
Najważniejszą rolę w jego
dorobku piśmienniczym odgrywa praca Kak nado rabotat’. Fragment
zamieszczony w niniejszym zbiorze pochodzi z tej właśnie pracy i poświęcony
jest zasadom dobrej roboty.
------
Aleksiej Gastiew
Jak trzeba pracować – str. 465
ZASADY
Czy pracujemy przy stole kancelaryjnym, czy piłujemy
pilnikiem w warsztacie ślusarskim, czy, wreszcie, orzemy rolę – wszędzie musimy
wykazać wytrzymałość w pracy i stopniowo się do niej przyzwyczajać.
Oto ważniejsze reguły każdej pracy:
(...)
STANOWISKO PRACY
Właściwe
rozmieszczenie przedmiotów na stanowisku pracy – to konieczny warunek dobrej,
wydajnej pracy.
(...)
---------------------------------
Płaton Kierżencew – str. 471
(1881 – 1940)
Platon Kierżencew
urodził się w 1881 r. w Rosji. Był członkiem partii komunistycznej od 1904 r. i
znanym działaczem partyjnym oraz państwowym w Związku Radzieckim. Pełnił m.in. funkcje pełnomocnika
rządu radzieckiego w Szwecji i Włoszech, przewodniczącego Wszechzwiązkowego
Komitetu do spraw Radia
i przewodniczącego Komitetu do spraw Sztuki przy Radzie Komisarzy
Ludowych ZSRR. Swoje doświadczenia z tej działalności opisał w około 100
opublikowanych pracach, poświęconych historii ruchu rewolucyjnego, sprawom
teatru, dziennikarstwa itd. W latach dwudziestych był jednym z inicjatorów
ruchu naukowej organizacji pracy (NOP) w Związku Radzieckim i zaliczał się
przez wiele lat do grona wielkich entuzjastów tego ruchu. (...)
------
Płaton Kierżencew
Co to jest NOP? – str. 473
LENIN I NOP
Lenin – wielki
wizjoner – już w 1918 r. zwracał uwagę Partii na istotne dla proletariatu
znaczenie naukowej organizacji pracy (NOP) lub, jak się zwykle mówi za granicą
– „systemu Taylora”. .
„Trzeba na porządku dziennym postawić,
w praktyce zastosować i wypróbować płacę akordową, postawić sprawę zastosowania
wielu rzeczy naukowo słusznych i postępowych w systemie Taylora, sprawę
związania wysokości zarobku z ogólnymi wynikami produkcyjnymi
... Uczyć się pracować – zadanie to powinna Władza Radziecka w całej jego
rozciągłości postawić
przed narodem. Ostatnie słowo kapitalizmu w tej dziedzinie, system Taylora –
jak każdy krok postępowy kapitalizmu – łączy w sobie wyrafinowane bestialstwo
wyzysku burżuazyjnego z szeregiem największych zdobyczy naukowych w dziedzinie
analizy ruchów mechanicznych podczas pracy, wyeliminowania ruchów
niepotrzebnych i niezręcznych, opracowania najwłaściwszych metod pracy,
wprowadzenia najlepszych systemów ewidencji i kontroli itd. Republika Radziecka
za wszelką cenę powinna przejąć wszystko, co jest wartościowe w zdobyczach
nauki i techniki w tej dziedzinie. Możność urzeczywistnienia socjalizmu będzie
właśnie zależała od naszych sukcesów w łączeniu Władzy Radzieckiej i
radzieckiej organizacji rządzenia z najnowszymi postępowymi zdobyczami
kapitalizmu. Trzeba w Rosji zorganizować badanie i wykładanie systemu Taylora,
systematyczne wypróbowywanie go i przystosowanie”1.
Nawoływania te nie przyniosły
wówczas rezultatów. Epoka wojny domowej nie sprzyjała pracy nad gospodarczą odnową
kraju. W okresie pokoju Lenin postawił zagadnienie NOP w sposób bardziej
zdecydowany. W swoich artykułach o „Rabkrinie”2 wskazywał on naukową
organizację pracy jako kolejne zadanie Partii.
TERMINOLOGIA
...
BADANIE PRACY CZŁOWIEKA
...
BADANIE SIŁ MATERIALNYCH
...
BADANIE METOD ORGANIZACJI
...
METODY NOP
...
ŹRÓDŁA NOP
...
---------------------------------
Osip Jermanskij – str. 483
(1882 – 1941)
Osip Jermanskij urodził się w Rosji. W rzeczywistości nazywał się Kogan (nazwiska O. Jermanskij, a
także O. Guszko były jego pseudonimami literackimi). Był
znanym rosyjskim ekonomistą, zajmującym się zagadnieniami naukowej organizacji
pracy. Z końcem lat osiemdziesiątych XIX w. włączył
się aktywnie do rosyjskiego ruchu rewolucyjnego. Aresztowany przez władze
carskie został zesłany na Sybir, gdzie przebywał w latach 1899-1902, po czym
zbiegł za granicę. W swej działalności naukowo badawczej wiele uwagi poświęcił
zagadnieniom naukowej organizacji pracy, przedstawiając swe poglądy na ten temat w wielu
publikacjach... (...)
------
Osip Jermanskij
Elementy systemu Taylora – str. 485
ZALETY SYSTEMU TAYLORA
Kapitał może zaspokoić
swój apetyt na jak największy zysk w dwojaki sposób: 1) przez usprawnienie organizacji i
udoskonalenie narzędzi pracy , tj. zwiększenie jej wydajności (w ograniczonym
zakresie) i 2) przez wzmożenie
eksploatacji pracy żywej, czyli zwiększenie napięcia lub intensywności pracy
robotników.
System Taylora uwzględnia te dwa kierunki. Na
podstawie dalszych rozważań przekonamy się, jak ważne jest ścisłe
rozgraniczenie jednego kierunku od drugiego. Zobaczymy również, że to
rozgraniczenie pozwala na odróżnienie pozytywnych cech systemu Taylora od
negatywnych, szkodliwych.
Taylor wysunął postulat
naukowej organizacji procesu produkcji w przedsiębiorstwie.
Stwierdził on, że w zakładzie
lub fabryce nie wolno zrobić niczego, dosłownie niczego, według własnego
widzimisię. O niczym nie może decydować rutyna ani siła przyzwyczajenia.
Wszystko musi być przedtem naukowo zbadane. Wszelkie formy, warunki i sposoby
pracy i jej kierownictwa powinny być z góry przewidziane, celowo skonstruowane
i dokładnie ustalone. Praca wszystkich robotników i wszystkich urzędników
przedsiębiorstwa powinna polegać na dokładnym wykonaniu tego planu – zawczasu
opracowanego oraz dokładnie naukowo obmyślonego.
Celem planu jest, aby w
przedsiębiorstwie wszystko działo się nie tylko w sposób zorganizowany, lecz i
ekonomiczny, chodzi bowiem o to, by przy najmniejszym
nakładzie sił, czasu i środków osiągać największe rezultaty. Wszystkie części
wielkiego, złożonego przedsiębiorstwa trzeba nie tylko ściśle zharmonizować,
lecz ponadto należy zapewnić racjonalne, czyli celowe kierowanie nimi. W tym
sensie wymienione wyżej postulaty Taylora można scharakteryzować jako postulaty
zarówno naukowej organizacji, jak i racjonalnego kierowania przedsiębiorstwem.
Racjonalizacja dotyczy przede
wszystkim urządzeń zakładu: maszyn, warsztatów, narzędzi itp.
(...)
W ten sam sposób powinna być
również zracjonalizowana konserwacja wszystkich środków produkcji, transmisji
(zasilenie obrabiarek), narzędzi itp. (...)
Taki sam postulat racjonalnego planu
dotyczy również systemu przemieszczania materiałów i półfabrykatów w zakładzie,
terminowej dostawy materiałów i narzędzi do obrabiarek oraz zabierania ich
stamtąd. (...)
Trzeba również opracować system zleceń
produkcyjnych i dokładnie ustalić uprawnienia i obowiązki dotyczące ich
rozdziału. Równie dokładny system jest konieczny dla prawidłowej
sprawozdawczości dotyczącej fragmentów prac i ich całości.
Centralnym punktem postulatów
Taylora jest zorganizowanie specjalnego biura rozliczeniowego lub
rozdzielczego. Ono właśnie jest mózgiem całej organizacji pracy. To ono
zawczasu wszystko bada i opracowuje ogólny plan racjonalizacji.
(...)
W tym celu biuro opracowuje
specjalne instrukcje. (...)
Wiele uwagi poświęca Taylor
organizacji ewidencjonowania wszystkiego, co się dzieje w zakładzie.
(...)
Cała ta organizacja wymaga wielu
majstrów nadzorujących dokładne wykonanie poleceń biura. W samym zakładzie
istnieją cztery kategorie majstrów... (...)
Prócz tego są jeszcze cztery
kategorie majstrów pracujących w biurze rozliczeniowym...
(...)
Taka organizacja pracy
przedsiębiorstwa wymaga zatrudnienia w nim dość znacznej liczby majstrów i
innych pracowników nadzoru.
W przedsiębiorstwach przemysłowych Europy Zachodniej jeden
pracownik tego typu przypada zazwyczaj na siedmiu, a nawet dwunastu
pracowników. W przedsiębiorstwach o organizacji opartej na systemie Taylora
jeden pracownik nadzoru przypada na trzech robotników.
Każdy majster i każdy urzędnik
działają na podstawie dokładnych instrukcji, ustalających zakres ich obowiązków
i odpowiedzialności.(...)
Inżynierowie i technicy z
biura badają nie tylko organizację zastosowania przedmiotów, lecz i całą pracę
ludzką. Wszystkie ruchy, na przykład tokarza, dzieli się na szereg elementów,
na poszczególne ruchy proste. (...)
Badanie ruchów powinno mieć na
celu opracowanie najlepszej kombinacji najszybszych i celowych ruchów dla
każdego rodzaju pracy. Obok tego Taylor przywiązuje wagę do doboru robotników –
do przydzielenia każdemu robotnikowi takiej specjalnej funkcji w
przedsiębiorstwie, która najbardziej odpowiada jego cechom osobistym, jego
fizycznym i psychicznym właściwościom.
Takie są, w krótkim zarysie,
pozytywne cechy, które można odnaleźć w pracach Taylora i jego zwolenników.
ODWROTNA STRONA MEDALU. FETYSZYZM
Taylor skarży się
niejednokrotnie w swoich pracach na robotników, na niedostateczną intensywność
ich pracy, na „umyślną gnuśność” ich ruchów. Zgodnie z jego zapewnieniami,
nawet w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych siły robotników w fabrykach i
zakładach są wykorzystywane tylko w 20%; 80% siły pracujących pozostaje nie
wykorzystane z powodu „umyślnej gnuśności”.
Taylor oburza się gwałtownie na
robotników za ich „umyślną gnuśność”. Ostro atakuje przy tym związki zawodowe
robotników. Ich działalność, jak skarży się Taylor, polega tylko na nakłanianiu
robotników do ospałej i jak najwolniejszej pracy.
Interesujące jest wyjaśnienie
tej „umyślnej gnuśności” przez Taylora. Robotnicy, mówi on, wiedzą, że jeśli
będą pracować intensywniej, mocniej, to początkowo będą zarabiać więcej niż
poprzednio, lecz później wycena zostanie obniżona i obniży się zarobek.
(...)
TAYLOROWSKA „LEKCJA”
Stwierdziliśmy, że biuro
rozrachunkowe, obmyślając wszystko zawczasu, ustala wszelkie warunki pracy. W
doręczanej robotnikowi karcie instrukcyjnej daje mu pewne zadanie – określoną
liczbę przedmiotów, które powinien wykonać w ciągu dnia.
Jak określa się te zadania?
Na to pytanie Taylor daje jasną
odpowiedź: trzeba „dokonywać obserwacji jednostek czasu pracy tylko w
odniesieniu do przodujących robotników, trzeba ich obserwować, kiedy pracują z
największą szybkością. Trzeba dodatkowo dobrze zapłacić przodującym robotnikom,
kiedy obserwuje się czas ich pracy”.
O czym mówi ta szczera i jasna
deklaracja Taylora? O tym, że wybiera się robotnika wyjątkowego pod względem
siły fizycznej lub sprawności pracy, że obietnicami dodatkowego wynagrodzenia
zmusza się tego wyjątkowego robotnika, aby pracował przez jakiś czas wyjątkowo
intensywnie. W tym czasie „chronometruje” się go, to jest zapisuje się, ile
czasu zużył on na każdy ruch. Wynik tej pracy, całkowicie wyjątkowej pod
względem napięcia, przekształca się w normę obowiązującą wszystkich robotników.
Maksymalny nakład sił – to
założenie Taylora w stosunku do pracy robotników. Tymczasem zasadniczym
postulatem racjonalnego wykorzystania energii człowieka jest uzyskanie optimum,
a nie maksimum. Optimum, czyli najkorzystniejszy stosunek między osiągniętym
wynikiem a nakładem siły – oto właściwa treść zasady ekonomii, na której opiera
się wszelka autentyczna, czyli racjonalna organizacja.
Tayloryści
rozumieją to doskonale, gdy chodzi o przedmioty martwe: jako technicy nie
zbudowaliby oni wału maszynowego lub ściany oporowej inaczej niż według zasady optimum.
Zachodzi pytanie, czy człowiek
może wytrzymać tę intensywną pracę, której wymaga od niego taylorowska
organizacja. Czy wystarczy mu ten odpoczynek, który faktycznie przyznaje Taylor
swoim ładowaczom? Czy wystarczy nawet tym „zbliżonym do typu wołu roboczego”? A
może nie? Może człowiek jest w stanie wytrzymać pracę według metod taylorowskich w najlepszym wypadku przez rok, dwa, pięć
lat, lecz nie przez całe życie? Czy Taylor swym nadmiernym nasilaniem
intensywności pracy nie doprowadza robotnika do skrajnego wyczerpania sił?
Niech to będzie nawet
wyczerpanie niegwałtowne, lecz chroniczne. To ostatnie jest jeszcze bardziej
niebezpieczne, gdyż niepostrzeżenie podcina siły człowieka.
Istnieje niewątpliwie możliwość
naukowego badania procesów pracy ludzkiej. Ale skoro dążymy do opracowania
rzeczywiście naukowego systemu organizacji pracy w produkcji, to nie możemy,
jak Taylor, pominąć milczeniem podstawowych psychofizycznych praw działalności człowieka.
================================================================
| Literatura | Strona główna |