Strach przed IT. PC Kurier 14/99, str. 55 (rozmowa ze znaczącymi uczestnikami rynku IT)
-------------------------------------------------------
Cytuję wybrane charakterystyczne fragmenty. Proponuję jednak przeczytać całość. Dodałem też swoje uwagi.
Z.U.
-------------------------------------------------------

K. Komorowski: Można też przyjąć inny szablon - podzielić obawy przed informatyką na uzasadnione i nieuzasadnione. Jeśli przyjrzeć się wielu obszarom zastosowań - to w pewnych obszarach rzeczywiście nie ma dowodów na to, że informatyka cokolwiek zmienia na lepsze.. Dlaczego - to inna sprawa.

M. Markowski:  Żeby dobrze wdrożyć system, często najpierw trzeba przeprowadzić zmiany w firmie. Jeśli na obecne struktury będziemy wkładali kaftan informatyczny, dodatkowo je usztywnimy. Ludzie nie lubią zmian...

K. Komorowski:  Posiadanie zintegrowanego systemu w firmie nie oznacza automatycznie, że się nią lepiej zarządza. Moja firma zajmuje się m. in. Przygotowaniem strategii informatyzacji różnych firm. Zbyt często okazuje się, że nawet wdrożenie systemu informatycznego ze wszelkimi fajerwerkami nic nie zmieni, bo klient nie ma elementarnych zasad np. rachunku kosztów, kontrollingu albo zarządzania finansowego.

Red. : Czyli w firmach nie ma zdefiniowanych procesów biznesowych...

K. Komorowski : Są, ale nie są ścisłe i nie służą zarządzaniu w tym stopniu, w jakim powinny...
Jeden z naszych klientów, który wytwarzał ok. 20 różnych produktów...  prawdopodobnie na kilku zarabiał, na kilkunastu tracił, tylko nie wiedział na których.  W tym układzie wdrożenie systemu informatycznego bez przemyślenia koncepcji liczenia kosztów jest kompletnie bez sensu.

M. Markowski : Przy tworzeniu systemu informowania kierownictwa większość pracy z punktu widzenia mojej firmy to definiowanie kosztów, rozdzielenie centrów zysku i kosztów, a nie praca informatyków.

P. Witczyński : Jest to rozwiązanie modelowe, ale znam przypadki, że przy takim podejściu klient nie był w stanie przeżyć pierwszej fazy. Tak ciężko zniósł diagnozę, że do terapii już nie doszło.

M. Markowski : Ciągle uważam, że w Polsce są proste rezerwy, które można wykorzystać do osiągnięcia większej rentowności firm i dopiero gdy one zostaną wykorzystane, można myśleć o wprowadzeniu w pełni zintegrowanego systemu informatycznego.

K. Komorowski : ...  Na społeczną ocenę informatyki wpływa także widowiskowa niekompetencja Państwa we wdrażaniu technologii informatycznych...

K. Komorowski : ... .- obywatele są tak przyzwyczajeni do tego, że jakość zarządzania krajem jest beznadziejna, że traktują ten stan jako naturalny wynik działań polityków.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Uwagi

Dodam jedynie, że, moim zdaniem, zarówno przygotowanie „strategii informatyzacji firm”  jak i „systemu informowania kierownictwa”, wymaga uprzedniego dobrego rozpoznania biznesowego danej branży.

Nie można polegać wyłącznie ani  na ogólnej znajomości teorii, ani  na tym, co sami zainteresowani mówią, ani na tym, że konsultanci – wdrożeniowcy, nie znający specyfiki branży, i „z marszu”,   prawidłowo rozpoznają wszystko to, co trzeba i odpowiednio posterują.  Zbyt dużo bowiem jest powiązań i różnych specyficznych branżowych niuansów, niezbyt dobrze powszechnie znanych,  nie mówiąc już o tym, że niemal każda firma w branży ma trochę swoją własną specyfikę.

Gdy tego nie uwzględnimy w odpowiednim stopniu, może wyjść na to, że teraz już firma będzie wiedziała, co się jej opłaci, tylko będzie wiedziała źle!

Nie wiem jakie poglądy na ten temat mają uczestnicy dyskusji, sądzę jednak iż problem warto przeanalizować tak w interesie klientów, jak i w perspektywicznym interesie firm konsultingowych.
Anoniums

--------------------------------------------------------------------------------------
Nadmiar oczekiwań | Wiecznie dobrze | Doradca | Doradztwo | Dobre samopoczucie |Literatura | Strona główna