Michel Crozier:
Przedsiębiorstwo
na podsłuchu. Jak uczyć się zarządzania postindustrialnego
Przekład z
francuskiego - Krystyna Bolesta - Kukułka.
PWE. Warszawa 1993.
------------------------------------------------------------------------------------------
Cytuję
wybrane fragmenty:
----------------------------------------------------------------------------
Od
Wydawnictwa
(z okładki książki)
----------------------------------------------------------------------------
W burzliwie
zmieniającym się otoczeniu współczesnych przedsiębiorstw zawodzą gotowe
recepty. Wyścig technologiczny zmusza do twórczego myślenia, konkurencja o
względy coraz bardziej wymagającego klienta nakazuje działać elastycznie,
pracownicy współczesnych przedsiębiorstw coraz gorzej znoszą autorytatywne
formy kierowania. Przetrwanie w takich warunkach wymaga wielu zmian, ale
podstawową i najtrudniejszą zarazem jest zmiana filozofii zarządzania. Zarys
tej nowej filozofii przedstawia Michel Crozier w tej książce. Nie wywiódł jej z
żadnych ideologicznych założeń ani z własnych marzeń o lepszym świecie. On
tylko bardzo uważnie wsłuchuje się w to, co dzieje się w przedsiębiorstwach i w
ich otoczeniu. Trzeba przyznać, że słuch ma znakomity. Jego filozofia jest
przede wszystkim uogólnieniem doświadczeń tych francuskich przedsiębiorstw,
które jako pierwsze usiłują dostosować się do nowych uwarunkowań. Robią to ze
zmiennym szczęściem, ale ich porażki są równie cenne z poznawczego punktu
widzenia, jak i ich sukcesy. Opisy autentycznych historii owych sukcesów i porażek
to zachęta, a zarazem przestroga dla innych. Crozierowskie rozważania o atutach
społeczeństwa francuskiego warto wnikliwie przeczytać. Wydaje się bowiem, że
jako społeczeństwo mamy podobne wady i zalety; podobnie silne pozostałości
feudalizmu i taki sam apetyt na wolność. Nas też cechuje skłonność do retoryki,
ale również podobna emocjonalność i wrażliwość na takie wartości, jak ludzka
godność, altruizm, solidarność. Jeśli wierzyć Crozierowi, wiele można na tym
zbudować.
----------------------------------------------------------------------------
Przedmowa do wydania polskiego
Wybrane niżej
myśli pochodzą z przedmowy do wydania polskiego opracowanej przez Krystynę
Bolesta-Kukułka.
----------------------------------------------------------------------------
Autora
książki Przedsiębiorstwo na podsłuchu
wielu polskim czytelnikom nie trzeba specjalnie przedstawiać. Ten najwybitniejszy socjolog francuski ostatnich
dziesięcioleci jest im dobrze znany. Dwie
jego najlepsze prace : Biurokracja. Anatomia zjawiska oraz Człowiek i
system (napisana razem z Erhardem Friedbergiem) zostały przełożone na język polski i
weszły do kanonu lektur socjologicznych. Książka Przedsiębiorstwo na
podsłuchu jest
przede wszystkim - choć nie tylko - traktatem o zarządzaniu. Nie
jest to jednak klasyczny podręcznik , lecz wykład nowoczesnej filozofii
zarządzania. Istotę tej
filozofii przybliża czytelnikowi już sam tytuł książki, wsłuchiwanie się bowiem
w organizacyjną rzeczywistość jest jej przykazaniem pierwszym. Jest to zarazem
najlepsza – zdaniem jej autora – droga do poznawania organizacji, uczenia się
jej i odkrywania skutecznych sposobów zarządzania. Crozier pozostał
zaprzysięgłym przeciwnikiem stosowania gotowych wzorców, zapożyczonych modeli i
uniwersalnych recept sprawnego zarządzania. Twierdzi on, że czasy technokratów
uzbrojonych w wiedzę na temat metod, technik i niepodważalnych algorytmów
odchodzą w przeszłość. W burzliwie zmieniającym się otoczeniu współczesnych
organizacji zawodzą gotowe recepty. Konieczne są nieustanny wysiłek
intelektualny i dojrzała samodzielność myślących ludzi. Szybko
zmienia się nie tylko otoczenie organizacji, ale i one same się przekształcają.
Wyścig technologiczny zmusza do twórczego myślenia, konkurencja o względy
coraz bardziej wymagającego klienta nakazuje działać elastycznie, pracownicy
współczesnych organizacji coraz gorzej znoszą autorytarne formy kierowania...
Przetrwanie w takich warunkach wymaga wielu zmian, ale podstawową i
najtrudniejszą zarazem jest zmiana filozofii zarządzania... Jaka nauka płynie z Crozierowskich badań ?
Wniosek
pierwszy: ludzie to najważniejszy czynnik sukcesu przedsiębiorstwa.
Współczesnym organizacjom potrzebny jest przede wszystkim intelektualny wysiłek
człowieka, a nie energia jego mięśni czy emocjonalne przywiązanie do firmy. Potrzebna jest im
ludzka pomysłowość, bo najważniejszych problemów nie rozwiążą komputery, które
świetnie radzą sobie z problemami standardowymi i powtarzalnymi. Wobec
problemów nietypowych - a takich jest coraz więcej - są bezradne. Tylko umysł
człowieka może się z takimi problemami zmierzyć.
Wniosek
drugi : ludzi można zmusić do posłuszeństwa i wykonywania powtarzalnych zadań;
do twórczego myślenia nikogo zmusić się nie da. Jest to praca tak ciężka, że tylko satysfakcja z
udanego rozwiązania wynagradza w pełni ten trud. Groźby i prymitywne formy
nagradzania bardziej zniechęcają, niż stymulują do myślenia. Wszystkie klasyczne techniki i instrumenty motywowania
można oddać do lamusa. Jeśli ludzie nie odczują wewnętrznej potrzeby i sensu
swego działania, nie spełnią oczekiwań organizacji XXI wieku. Jak otworzyć
ludziom drzwi do sukcesu i stworzyć im warunki do samorealizacji, stanie się
podstawowym pytaniem dla zarządzających. Wiedzy o technikach zarządzania dostarczają
uczelnie, niezbędnej mądrości można nauczyć się tylko w praktyce.
Zasady nowoczesnego zarządzania sformułowane przez Croziera
wymagają przede wszystkim mądrości. Tylko ona może podpowiedzieć kierownikowi, jak działać prosto, nie
popadając jednocześnie w prostactwo; jak usamodzielniać ludzi, nie wprowadzając
jednocześnie anarchii; jakim posługiwać się językiem, aby być dobrze
rozumianym.
Crozier
nie ukrywa, że ostatecznym celem każdego przedsiębiorstwa był, jest i będzie
zysk. Nie stwarza iluzji, że
nowoczesne partycypacyjne formy zarządzania wprowadza się po to tylko, aby
uszczęśliwiać ludzi. Ich stosowanie jest niezbędne każdej współczesnej
organizacji, bo w przeciwnym razie nie sprosta ona wymogom zmieniającego się
otoczenia. Co więcej, jego badania pokazują, że prawdziwe zaangażowanie
intelektualne w rozwiązywanie problemów przedsiębiorstwa bywa dla ludzi
zadaniem trudniejszym niż wygodna rutyna czy bierne posłuszeństwo. Więcej
wolności to zarazem większe brzemię odpowiedzialności.
Crozier opisuje
świat francuskich organizacji, i to zwłaszcza tych, które wchodzą już w nowe
czasy określane przez niego epoką postindustrialną. Czy jest to zatem książka
dla nas - Polaków końca XX wieku, wychodzących dopiero z ograniczeń realnego
socjalizmu ? Bez szczególnych badań można dostrzec,
z jaką neoficką gorliwością rzucamy się na poznawanie i stosowanie owych
gotowych recept skutecznego zarządzania, które Crozier tak bezlitośnie
krytykuje. U nas najlepiej
sprzedającymi się dziś książkami są poradniki zawierające proste przepisy na
robienie biznes planów, liczenie przepływów gotówkowych, zwrotności inwestycji
itp. Oczywiście, nie ma w tym nic złego; metody te znać musi każdy współczesny
menedżer. Dziecięcą chorobę zafascynowania nimi przejść musimy i my. Warto jednak już teraz wsłuchać się w tonację Crozierowskiej
filozofii, i to z dwóch powodów : 1) aby nie popełniać błędów, których skutki
inni odczuli na własnej skórze; 2) aby znów nie pozostać kulturowo w tyle za
rozwijającym się światem.
Przykłady błędów wynikających z bezrefleksyjnego
przenoszenia na nasz grunt sofistyki zarządzania z lat osiemdziesiątych
nietrudno znaleźć. Historia polskiej
prywatyzacji jest tu szczególnie wymowna. Nasi rodzimi guru od
prywatyzacji liczyli wartość każdego przedsiębiorstwa na pięć znanych sposobów,
by w końcu sprzedać je za taką cenę, jaką nabywca był gotów zapłacić lub za
jakąkolwiek cenę temu nabywcy, który był słuszniejszy. Cała para
prywatyzacyjnej lokomotywy szła w gwizdek.
Podobna sytuacja jest w przedsiębiorstwach. Płacą
one firmom consultingowym wysokie honoraria, aby w efekcie dowiedzieć się, że
wiarygodność sporządzonej ekspertyzy będzie zależała od nie dających się
przewidzieć decyzji zmieniających się co kilka miesięcy rządów. W sytuacji tak
dużej niepewności, w jakiej zmuszone są
funkcjonować nasze przedsiębiorstwa, żadne wysublimowane, standardowe techniki
nie zdają egzaminu. Jedyną sensowną strategią jest elastyczność i szybkie
dostosowywanie się.
I to jest strategia zgodna z Crozierowską
filozofią, wymaga bowiem od ludzi pełnego zaangażowania, znajomości realiów,
intuicji i pomysłowości niemal bez granic.
Crozierowi, który z nie skrywanym sarkazmem pisze o logice
podejścia technokratycznego, nie chodzi o negowanie przydatności arsenału
współczesnych metod i technik zarządzania, ale o ich rozumne stosowanie. Spętanie umysłów ludzi wiarą w profesjonalną
nieomylność oderwanych od organizacyjnej rzeczywistości doradców i ekspertów
może dać więcej szkód niż pożytków. Przykłady takiego profesjonalnego
"usprawniania" organizacji przytacza on w swojej książce. Dostarczają
one dowodów na to, że zarządzanie było i będzie tylko w połowie nauką. Druga
jego połowa - to sztuka mądrego działania w warunkach niepewności.
Mamy
jeszcze jeden atut, który może okazać się cenny. Kiedy uczestniczy się w
różnych seminariach organizowanych przez przybyszy zza oceanu na temat partycypacyjnego zarządzania, ze zdumieniem konstatuje się, że
odkrywają oni coś co my już przerabialiśmy (inna sprawa, że nie zawsze z dobrym
skutkiem). Mamy już za sobą
odwoływanie się do zbiorowego entuzjazmu, ruch racjonalizatorski, koła jakości,
społeczną odpowiedzialność przedsiębiorstwa, kolektywne decydowanie itp. Nie udało się nam dobrze tego wykorzystać, bo
popełnialiśmy takie właśnie błędy, przed jakimi przestrzega Francuzów Crozier,
tzn. odgórne narzucanie tych koncepcji, manipulowanie ludzkim zaangażowaniem,
niedocenianie zwiększonego wysiłku ludzi, niesłuchanie tego, co ludzie mają do
powiedzenia i na co się uskarżają.
Do tych
idei będziemy musieli wrócić, bo tak nakazuje duch czasów. Nie będzie to łatwe
ponieważ bagaż złych doświadczeń jest ciężki. Trudno
będzie ludzi przekonać, że tym razem będzie już inaczej. Wrócą jednak do nich
sami, kiedy na własnej skórze poczują społeczne skutki indywidualnej
pazerności. Na niej
bowiem budować się już nie da sukcesów organizacji. One naprawdę - bardziej niż
kiedykolwiek - zależą od zbiorowego zaangażowania i wysiłku zespołowego. Ważne, aby tę prawdę zrozumieli zarządzający. Jeśli bowiem
pozostaną przy komenderowaniu i manipulowaniu ludźmi, na sukcesy nie ma co
liczyć. I to też jest element Crozierowskiego przesłania.
Książka Przedsiębiorstwo na
podsłuchu skierowana jest
przede wszystkim do praktyków.
Choć nie ma w niej gotowych recept i zaleceń, jak skutecznie zarządzać, to
jednocześnie zawiera ona olbrzymi ładunek informacji o realnym świecie
organizacji, o prawdziwych wzlotach i upadkach pionierów nowoczesnego
zarządzania, o popełnianych przez nich błędach i źródłach ich sukcesów. Zaprezentowana w niej filozofia zarządzania partycypacyjnego nie jest filozofią łatwą do stosowania w praktyce. Wymaga ogromnej
cierpliwości i mądrości. Nieustannie spieszący się kierownik może po lekturze
tej książki dojść do wniosku, że na luksus takiej cierpliwości go nie stać. A
może Crozier ma rację mówiąc, że to już nie
luksus lecz twarda konieczność i podstawowy warunek efektywności zarządzania we
współczesnym świecie ?
Nie
jest to ... książka tylko o zarządzaniu, ale również o logice przemian we
współczesnym świecie. W nurt tych zmian - wcześnie czy później - wejdziemy. Są
to zmiany trudne. Crozier z całą ostrością pokazuje, jak słabo przygotowane
jest do nich społeczeństwo francuskie. Nasze pewnie jeszcze gorzej.
Dla
ludzi nie związanych zawodowo z zarządzaniem książka Croziera może być trudną
lekturą. Ale nie jest to wcale pewne. Niemal każdy z nas jest pracownikiem
jakiejś organizacji i błędy popełniane przez zarządzających odczuwa na własnej
skórze. Być może z
perspektywy pracownika Crozierowska filozofia okaże się łatwiejsza do
zrozumienia i zaakceptowania niż z punktu widzenia zarządzającego. Jest to
bowiem przede wszystkim filozofia doceniania ludzkiego wysiłku, a tego wszyscy
jesteśmy dziś bardzo spragnieni.
Przełożyła
i przedmową opatrzyła Krystyna Bolesta - Kukułka
----------------------------------------------------------------------------
Przedmowa.
do wydania francuskiego:
----------------------------------------------------------------------------
Zadanie, jakie powierzono
Instytutowi Przedsiębiorstwa - temu miejscu naukowych spotkań, badań i
refleksji nad problemami zarządzania - to nieustanne poszukiwanie możliwości
usprawniania pracy przedsiębiorstw.
Od początku jego istnienia zatrudnieni w nim pracownicy największe znaczenie
przypisywali pracom rzeczywiście interesującym ludzi.
"Tym, co jest naprawdę ważne dla kształtu rzeczywistości, są ludzie i
organizacje" - tak najkrócej streścić można istotę Crozierowskiej
inspiracji.
Ponieważ sami też, często wraz z Crozierem i jego zespołem,
"wsłuchiwaliśmy się w przedsiębiorstwo", doszliśmy do wniosku, że
rywalizacja między przedsiębiorstwami, gospodarkami i systemami rozgrywa się
przede wszystkim w płaszczyźnie pracy i zaangażowania ludzi.
Nasze własne obserwacje można posumować następująco: "Aby móc się zmierzyć
z niepewnością, narastającą złożonością i koniecznością nieustannej twórczości,
trzeba przejść od logiki posłuszeństwa do logiki odpowiedzialności".
Od dawna już, zarówno przedsiębiorstwa, jak i państwa - a nasze szczególnie -
funkcjonują według modelu piramidy. Niektóre z nich uważane są za oświecone,
rozumne i sprawne, znaczna część z nich jest nawet efektywna. Wszystko to
działało kiedyś dobrze, ale dziś już nie. Zaangażowanie i współuczestnictwo
społecznych aktorów na wszystkich poziomach życia społecznego staje się
niezbędne.
To wielka zmiana tak dla zarządzanych, jak i dla zarządzających. Ci pierwsi,
choć pociąga ich samodzielność, jednocześnie boją się obowiązków, jakie z niej
wynikają. Zarządzający z kolei stają wobec nowych wyzwań, takich jak:
podzielenie się władzą z innymi, dyskretne wspomaganie samodzielności
pracowników, nauczenia się życia w warunkach otwartości i według zasad oraz
wartości zapewniających spójność zespołów ludzkich.
Po tych konstatacjach pora przejść do działania. Tego jednak nie uczą w żadnej
szkole. Presja rzeczywistości i wymóg konkurencyjności zmuszają więc do
podejmowania systematycznych badań nad nowymi formami zarządzania, nad
zgłębieniem istniejących już w tej dziedzinie pionierskich dokonań.
Nie można jednak zapuszczać się w ten nowy świat bez doświadczonego
przewodnika, który byłby w stanie objaśniać nam to, co w świecie tym będziemy
odkrywać. Przewodnikiem takim może być Michel Crozier, który z właściwym mu
taktem i za zgodą dyrektorów piętnastu przedsiębiorstw towarzyszył im w
podejmowanych przez nich wysiłkach wdrażania społecznych innowacji. Ludzie ci
dostrzegali konieczność nie tylko innowacji w sferze technicznej i finansowej,
ale również w sferze społecznej. W tej funkcji przewodnika Crozier będzie z
pewnością najlepszy.
Michel Crozier, prowadząc swoje badania, jedynie "wsłuchiwał się w
przedsiębiorstwa". Wyniki narodzin nowych koncepcji zarządzania oraz
objaśniające je analizy i przemyślenia prezentuje on w swojej książce. Dzieli
się w niej z nami swoim doświadczeniem, pokorą wobec faktów, mądrością, wiedzą.
Jak zawsze przedtem, również ta nowa książka pomaga nam zrozumieć świat
organizacji. Za to winniśmy mu głęboką wdzięczność.
Październik 1989
François Guiraud
President de l’Institut de l’Entreprise
----------------------------------------------------------------------------