Bronisław Micherda :
Analityczna funkcja rachunkowości
Wydawnictwo
Akademii Ekonomicznej w Krakowie,
Kraków 2001
-----------------------------------------------------------------------------------
Od autora strony
Co zrobić,
aby odpowiedzialni a oporni menedżerowie zechcieli, to, co ja wybieram do
„prezentacji”, lub, jeszcze lepiej, całą książkę, przeczytać, przeanalizować,
mądrze stosować?
Gdyby zechcieli - wprawdzie dobrze zaraz by nie było, ale zawsze lepiej!
Książkę prof. Micherdy wstępnie przedstawiłem, cytując obszerne fragmenty
z recenzji Zbigniewa Lutego, zamieszczonej w nr 9/2001, str. 607 Rachunkowości (poz. 82 Prezentowanej literatury).
Obecnie cytuję wybrane fragmenty z samej książki. Dodam do nich trochę własnych
uwag, szczególnie pod kątem praktycznego wdrożenia, i na tle znanych sobie
typowych wad praktyki
i niedostatków teorii. Uwagi wyróżniam inną czcionką i inicjałami
„Z.U.” lub
pseudonimem „Anonimus”.
Analityczna funkcja rachunkowości, to jeden z głównych tematów, które chcę
zgłębić „branżowo” i jakoś doprowadzić, chociaż w wąskim zakresie, do
porządnego stosowania w praktyce. „Wybrane fragmenty” cytuję dla zachęty do
uważnego przeczytania i przemyślenia całej książki, szczególnie przez
praktyków. Moje uwagi, pod kątem praktycznym, pisane są głównie w kontekście co słabszej, niestety dominującej praktyki w
polskim przemyśle mleczarskim. Przemysł mleczarski, to, oczywiście, tylko
przykład; po prostu, zwyczajnie najlepiej go aktualnie znam. „Zawadzę” jednak także
trochę i o inne „branże”, które kiedyś też znałem raczej dobrze.
Uwagi dodam, jak już odpowiednio "zaawansuję" prezentację samej
książki.
Oznaczenia "*", są w tej chwili przeznaczone
tylko dla mnie, abym, czytając i pisząc „niemal na gorąco” i sporo pozycji
„niemal naraz”, pamiętał, do czego powinienem wrócić. Podobnie oznaczenia „...”
oznaczają, że dane fragmenty lub myśli zamierzam
uzupełnić, względnie, jest to sygnał, że jakieś istotne zagadnienia pominąłem,
które warto jednak przestudiować z oryginału książki, albo uznałem, że są
dostatecznie znane, lub z różnych powodów - także techniczno-czasowych - w
prezentacji je pomijam.
Warto treść książki przeanalizować także pod kątem zmian wprowadzonych w
rachunkowości a obowiązujących od 1 stycznia 2002 roku. Obawiam się nie tyle o
ich formalne przestrzeganie, ale raczej o to, że na tym formalnym dopracowaniu
tego, co „z góry nakazano” bardzo wiele słabych firm (o ile w ogóle przetrwa
jeszcze kilka lat) zwyczajnie poprzestanie. Szkoda ludzi. Bezrobocie już i tak
jest „nieco” za duże a zarobki marne. Przy pomocy samych tylko porządnie
dopracowanych rozwiązań analitycznych, „cudu się nie dokona”, ale zawsze w
gospodarowaniu by to pomogło. Nie tylko zresztą firmom w ich usprawnieniu
zarządzania.
Zmuszony jestem, niestety, dodać także sporo krytycznych uwag na temat
teoretycznych metod samej rachunkowości, właśnie po to, aby „Analityczne
funkcje rachunkowości” były w pełni „Analitycznymi funkcjami rachunkowości”, i
nie trzeba było, przy każdej analizie, żmudnie dochodzić, w jakim stopniu
materiały prezentowane przez rachunkowość są prawdziwe, odpowiednio dobrane itp. Po prostu jej
dotychczasowe, dobrze dopracowane metody, skoncentrowały się głównie” na „stronie formalnej zagadnień”: są
właściwie sporządzone dokumenty, są inwentaryzacje, jest kontrola, zapisy są
zgodne, „winien- ma” się zgadza, są
surowe przepisy za podawanie nieprawdy itp., a więc „wszystko gra”, wyjątki zaś
są nieliczne, leżące w gestii organów kontroli, czy nawet prokuratury, a nie
samej rachunkowości.
Niestety, w okresie „centralnego planowania”, w branżach, które znalem
dobrze, było „gruntownie inaczej”. Opisałem to dość delikatnie na stronie
„konkretyzacja”. Natomiast obecnie, trzeba przyznać, sytuacja pod kątem „nie
zniekształcania rzeczywistości”, zdecydowanie się poprawiła, tym nie mniej, są
branże, których około 90% np. szczegółowego rachunku kosztów serwowanego w
rachunkowości, to jedna wielka dezinformacja. Opisuję to na stronie „mleczarstwo”.
Przykłady ograniczyłem do dwóch branż, bo akurat dobrze je znam, czy
znałem, z praktyki,
natomiast zgodnie ze swoimi zasadami, unikam analizowania zagadnień znanych sobie
jedynie teoretycznie, czy nawet praktycznie ale powierzchownie.
Przykro mi, jeśli kogoś, dobrej woli, urażę swoimi uwagami. Wcale zresztą, tak
do końca, nie jestem pewny ich trafności, szczególnie, na ile patologiczne
zjawiska widoczne jaskrawo w danym otoczeniu, można uogólnić.
Sytuacja gospodarczo-społeczna jest jednak taka, że powinniśmy, wg mnie,
otwarcie mówić o wszystkich wątpliwościach.
Jeśli ktoś uprawdopodobni, że moje oceny są mylne, albo przynajmniej mocno
przesadne, z przyjemnością , na swoich stronach, je
sprostuję, przyznając się do błędów albo niezbyt wnikliwej analizy. Naturalnie
zrobię to w odniesieniu do branż, które posłużyły mi za główne przykłady do analizy, to jest
budownictwa z przeszłości i przemysłu mleczarskiego z teraźniejszości i
przeszłości. Jak jest gdzie indziej? – przyznaję
otwarcie: wiem tylko powierzchownie i sam nie wiem, czy „prawdziwie”. Nie będę się więc spierać ani przyznawać czy też nie przyznawać komuś
racji. Po prostu nie jestem kompetentny.
Mam jednak nadal nadzieję, że moje strony sprowokują innych do szerszej wymiany
myśli, także w oparciu o przykłady z innych branż, i pod szerszym kątem.
Tytuł: „Analityczna
funkcja rachunkowości” mógłby tu być bardzo dobrym hasłem wywoławczym.
Anonimus
Strona w budowie.
-----------------------------------------------------------------------------------
Spis
treści
Wstęp .........
5
Rozdział 1
Funkcje i struktura współczesnej rachunkowości
1.1. Rola rachunkowości w
racjonalizacji gospodarowania
w historycznej perspektywie ......... 13
1.2. Rozwój zadań i funkcji rachunkowości ......... 23
1.3. Struktura rachunkowości ......... 31
Rozdział 2
Funkcje i struktura współczesnej rachunkowości
2.1. Jakość informacji
tworzonych przez rachunkowość ......... 41
2.2.Jakość informacji ......... 49
2.3. Elastyczność rachunkowości ......... 58
Rozdział 3
Szczególne znaczenie prawidłowej wyceny w wykorzystaniu analitycznej funkcji
rachunkowości
3.1. Potrzeba i możliwości
prawidłowej wyceny ......... 65
3.2. Inflacyjne deformacje wyceny ......... 74
3.3. Możliwości i koncepcje eliminacji inflacyjnych deformacji wyceny ......... 79
Rozdział 4
Cechy analizy finansowej w okresie pierwotnych przemian
systemu gospodarowania
4.1. Analiza finansowa w
świetle przemian systemu gospodarowania ......... 87
4.2. Wykorzystanie metod analitycznych w analizie finansowej
......... 98
4.3. Retrospektywne i prospektywne procedury analizy finansowej
......... 111
Rozdział 5
Wykorzystanie analizy finansowej w badaniu sprawozdania finansowego jednostek
gospodarczych
5.1. Przemiany w badaniu
sprawozdania finansowego ......... 127
5.2. Analiza sytuacji jednostki w metodyce badania sprawozdania
finansowego ......... 134
5.3. Kierunki i możliwości pełniejszego wykorzystania analizy finansowej
w badaniu sprawozdania finansowego ......... 142
Zakończenie ......... 151
Literatura ........ 157
Spis schematów ........ 169
Spis tablic ........ 169
............................................................................................................................
Wstęp ……
5
Zmiany społeczno-ekonomicznych warunków gospodarowania, które mają miejsce
w związku z przechodzeniem do gospodarki rynkowej, kierują uwagę na
mikroekonomiczną racjonalność gospodarczą. Rynkowy sposób gospodarowania wymusza bowiem racjonalność, grożąc bankructwem i eliminacją
z rynku w przypadku niespełnienia tego wymogu. Przymus ekonomiczny, wynikający
z mechanizmu rynkowego, przywraca właściwą rangę problematyce autentycznego
gospodarowania*, u podstaw
którego leży rachunek mikroekonomiczny*,
oparty na kryterium maksymalizacji krótkookresowego zysku*, powiązanego z szeroko rozumianym celem jednostki
gospodarczej. Nie jest to możliwe bez jej podmiotowości gospodarczej, albowiem
„nie znaleziono dotąd lepszego systemu wymuszania efektywności gospodarowania
niż mechanizm rynkowy i działalność na własny rachunek”1.*
Rynkowy sposób gospodarowania
charakteryzuje szerokie wykorzystanie właściwie rozumianej rachunkowości w
procesie zarządzania jednostkami gospodarczymi.*
Integralną częścią tak rozumianej rachunkowości jest analiza finansowa, służąca do interpretacji tworzonych w rachunkowości danych i
realizująca tym samym analityczną
funkcję rachunkowości. Podstawą rozważań
zawartych w pracy jest przekonanie, że analityczna funkcja rachunkowości
powinna być rozumiana jako odpowiednia interpretacja związków treściowych,
wynikających z przyczynowo-skutkowych uwarunkowań, i formalno-rachunkowych,
wynikających z przyjętych sposobów liczenia w rachunkowości. Tak rozumiana
analityczna funkcja rachunkowości wspomaga funkcję informacyjną, a także wiąże
się ściśle z właściwie rozumianą funkcją kontrolną, zarówno w sferze
informacji, jak i w sferze ich wykorzystania w zarządzaniu3. * Funkcje rachunkowości, zwłaszcza w zakresie wyżej
wymienionym, są prezentowane dość powszechnie i w miarę jednoznacznie rozumiane
w literaturze przedmiotu, stąd też w pracy przyjęto koncepcję refleksyjnego
pokazania tej kwestii, wskazując na kierunek rozwoju tych funkcji do funkcji
stymulacyjnej, tj. oddziaływania rachunkowości na rzeczywistość gospodarczą. *
Szerokie wykorzystanie
rachunkowości w biznesie jest zasadniczą przesłanką jej nieustannego rozwoju w
gospodarce rynkowej. Przemiany w sposobie gospodarowania w naszym kraju
wymuszają zwrócenie uwagi na dorobek rachunkowości w gospodarce rynkowej. Stąd
też wynika obserwowany proces reformowania polskiej rachunkowości, którego
celem jest wykorzystanie dorobku światowego w tym zakresie4.*
Proces ten dostarcza również
licznych dowodów świadczących o
potrzebie i możliwości integracji analizy finansowej i rachunkowości.* Zagadnienie to
jest przedmiotem rozważań w niniejszym opracowaniu.
Analiza finansowa traktowana
jest z reguły w naszej literaturze przedmiotu, obok analizy
ekonomiczno-technicznej, jako część analizy ekonomicznej5. Nie brak
jednak poglądów wskazujących na wyraźne związki analizy finansowej z
rachunkowością, bądź to w kwestii genezy analizy6, bądź też nawet
realizacji zadań rachunkowości7.
Wydaje się, że w kontekście
obserwowanych tendencji integracyjnych naszych rozwiązań systemowych z
rozwiązaniami funkcjonującymi w gospodarce rynkowej, analizę finansową należy
traktować jako integralną część szeroko rozumianej rachunkowości, w jej
warstwie interpretacyjnej8. Nie wyklucza to możliwości wykorzystania
dorobku metodologicznego analizy ekonomicznej w ramach tak usytuowanej analizy
finansowej9. Warstwa interpretacyjna (funkcja analityczna)
rachunkowości istotna jest zwłaszcza wówczas, gdy rozpatruje się ją w
kontekście systemu informacyjno-decyzyjnego jednostki gospodarczej. Od systemu
tego wymaga się bowiem, aby umożliwiał on:
- trafny dobór informacji z pełnego ich zbioru,
- właściwą ich ocenę według istotnego znaczenia,
- właściwe łączenie informacji odpowiednio do ich wzajemnego powiązania10.
Wszystkie te postulaty
leżą w sferze analitycznej funkcji
rachunkowości i powinny być realizowane
w gospodarce rynkowej.*
W literaturze i praktyce
krajów o rozwiniętej gospodarce rynkowej przyjęto powszechnie pragmatyczną
konwencję podziału rachunkowości w układzie funkcjonalnym, prowadzącej do
wyróżnienia rachunkowości finansowej (financial accouting) i rachunkowości zarządczej (management
accouting). Wskazany podział wyznacza podstawowe
funkcje dla obu wyodrębnionych członów11. W przypadku rachunkowości
finansowej są to przede wszystkim funkcje sprawozdawcze, pozwalające na
rozliczenie i ocenę każdego podmiotu wewnętrznego jednostki gospodarczej oraz
jej kontakt z szeroko rozumianym otoczeniem rachunkowości. W przypadku
natomiast rachunkowości zarządczej są to głównie aktywne funkcje decyzyjne,
zabezpieczające powodzenie na rynku i tym samym pomnażanie kapitałów jednostki
gospodarczej.* Sprawna realizacja obu
wskazanych ogólnie funkcji rachunkowości uzależniona jest od odpowiednio
szerokiego zakresu działań analitycznych. Jest on szczególnie szeroki w ramach
rachunkowości zarządczej.*
Rynkowy sposób gospodarowania
uwidacznia cel rachunkowości, którym jest przede wszystkim właściwy,
wieloprzekrojowy pomiar wyniku finansowego (zysku)12. Metodyka tego
pomiaru, obrazująca proces pomnażania wartości, służy do oceny zarówno działań
realizowanych, jak i przewidywanych. Pomiar ten możliwy jest w ramach
rachunku zasobów, który w sferze ewidencji księgowej realizowany jest w formie
tzw. kont bilansowych, służących do ujęcia poszczególnych składników majątku i
kapitałów jednostki gospodarczej, natomiast w sprawozdawczości finansowej ma
postać bilansu majątkowego. Rachunek zasobów jest pierwszym podstawowym
wymiarem rachunkowości podwójnej. Wymiar ten rozwinięty został przez pomiar
wyniku finansowego w ramach rachunku strumieni, realizowany w sferze ewidencji
księgowej w formie tzw. kont wynikowych, ujmujących dochody (przychody), koszty
oraz wynika nadzwyczajne. W sprawozdawczości finansowej rachunek ten ma postać
wariantowo zestawianego rachunku wyników (rachunku zysków i strat). Rachunek
strumieni traktować można jako drugi, nie mniej ważny, wymiar rachunkowości
podwójnej, który bardziej szczegółowo opisuje proces kreowania wyniku
finansowego (zysku). Współcześnie i ten rachunek wyniku finansowego został
analogicznie rozwinięty poprzez propozycję rachunku, który określić można
mianem rachunku czynników. Rachunek ten przejawia się w ewidencji księgowej w
postaci tzw. kont sił ewidencjonujących czynniki przyspieszające bądź
opóźniające proces tworzenia wyniku finansowego (zysku). Konta te ujmują zapisy
dotyczące zdarzeń bądź
rezultatów badań analitycznych w tym zakresie13, a w
sprawozdawczości finansowej prezentowane są między innymi przez sprawozdanie o
sytuacji finansowej, które w gospodarce rynkowej ma obecnie postać sprawozdania
dotyczącego przepływów pieniężnych. Rachunek czynników stanowi trzeci wymiar
rachunkowości, pozwalający mówić o pojawieniu się tzw. rachunkowości potrójnej14.
Tak więc przesłanki integracji analizy finansowej i
rachunkowości mają swe źródło w zasadniczych przekrojach strukturalnych
współczesnej rachunkowości. Praktyczną weryfikacją tych przesłanek są liczne i
różnorodne przykłady integracji analizy finansowej z dostosowanymi do warunków rynkowych
rozwiązaniami rachunkowości.
W tym kontekście zasadniczym celem pracy jest wskazanie problemów, jakie
wynikają z konieczności wykorzystania rachunkowości w okresie przechodzenia do gospodarki rynkowej przez realizację analitycznej funkcji rachunkowości.
Okres ten charakteryzuje się bowiem swoistą
"próżnią systemową"15. Jest on okresem transformacji
gospodarki, i rozwiązań z tym związanych, z systemu centralnie sterowanego do
warunków rynkowych, okresem znacznych przemian i tym samym okresem możliwości
zwrócenia uwagi na mechanizm procesu gospodarowania i na istotne związki w nim
zachodzące, w tym również w sferze „wspomagania informacyjnego”.*
Określony wyżej cel pracy
istotnie wpłynął na strukturę rozważań zawartych w niniejszym opracowaniu. Składa
się ono z pięciu rozdziałów. W rozdziale pierwszym omówiono funkcje i strukturę
współczesnej, szeroko rozumianej rachunkowości, oraz podkreślono jej rolę w
racjonalizacji gospodarowania.
Rachunkowość w realizacji
swych funkcji, w tym funkcji analitycznej, winna stworzyć poprawny, skwantyfikowany obraz przebiegu i rezultatów procesów
zachodzących w gospodarczych jednostkach. Podstawowe znaczenie w realizacji
tego celu ma jakość informacji tworzonych w rachunkowości. * Stąd
w rozdziale drugim podjęto próbę wskazania koncepcji jakości informacji
pochodzących z rachunkowości, wykorzystując do tego celu bogaty dorobek kwalitologii. Koncepcję tę przyjęto z kolei do wskazania
kierunków optymalizacji struktury systemów rachunkowości oraz wyeksponowania
elastyczności tego systemu. Elastyczność ta, dotycząca metodologicznych
możliwości tworzenia struktur informacji, ma swe podłoże we właściwościach
rozwiązań systemowych rachunkowości, w tym rachunków jednostkowych systemu –
kont księgowych. Przejawia się ona w możliwości ich dzielenia oraz łączenia, i
modelowania tym samym zbioru informacji tworzonych w rachunkowości.
Szczególne znaczenie w realizacji analitycznej funkcji
rachunkowości ma w tym systemie
prawidłowa wycena. Zagadnienie to jest przedmiotem rozważań zawartych w
rozdziale trzecim. Okres przechodzenia do gospodarki rynkowej charakteryzuje
się znaczną niestabilnością warunków gospodarowania, w tym nierzadko wysoką
inflacją. Stąd też wydawało się celowe omówienie istoty inflacyjnych deformacji,
tworzonych w rachunkowości, i możliwości ich eliminacji.
Istotnym problemem w
realizacji analitycznej funkcji rachunkowości w okresie przechodzenia do
gospodarki rynkowej jest wskazanie znaczenia i kierunków przemian w metodyce
analizy finansowej. W rozdziale czwartym podjęto próbę oceny rozwiązań
metodycznych analizy finansowej z założeniem wskazania tych jej procedur, które
mogą być wykorzystane w okresie przemian systemu gospodarowania. Ustosunkowano
się także do metod analizy finansowej przy założeniu ścisłego jej związku z
rachunkowością w realizacji analitycznej funkcji rachunkowości. *
Realizacja analitycznej
funkcji rachunkowości w procesie zarządzania jednostkami gospodarczymi ma
współcześnie swoje odniesienie również do rachunkowości finansowej.
Uwzględnić jednak trzeba krystalizujący się pełny cykl rozliczenia jednostki
gospodarczej z jej otoczeniem. Biorąc to pod uwagę, w ostatnim, piątym
rozdziale przedstawiono rolę analizy finansowej w metodyce badania sprawozdania
finansowego. Analizie poddano zalecane normatywne działania w zakresie oceny
sytuacji finansowej w ramach tzw. przeglądu analitycznego i oceny sytuacji
jednostki, by wskazać kierunki dalszego wykorzystania analitycznej funkcji
rachunkowości w procesie rynkowo zorientowanego badania sprawozdania finansowego.
Złożone i trudne dzieło
transformacji naszej gospodarki kieruje uwagę na profesjonalne obszary z nim
związane, w tym również na szeroko i współcześnie rozumianą rachunkowość.
Zagadnieniem cząstkowym, lecz ważnym w tych ramach, jest niewątpliwie problem
szerszego aniżeli dotychczas wykorzystania analitycznej funkcji rachunkowości
poprzez integrację analizy finansowej i rachunkowości. Modyfikacja rozwiązań
polskiej rachunkowości, wykorzystanie dorobku światowego stwarzają podstawę do
pełniejszej integracji tych dziedzin także w Polsce. *
--------------------
Przypisy
1 W. Wilczyński,
Racjonalność mikroekonomiczna w reformie
gospodarczej, referat opublikowany w materiałach konferencji naukowej,
które ukazały się w pracy pt.: Nowoczesna
rachunkowość narzędziem skutecznego zarządzania przedsiębiorstwem,
Stowarzyszenie Księgowych w Polsce, Katowice 1986.
3 Por. E. Burzym, Rachunkowość przedsiębiorstw i instytucji,
PWE, Warszawa 1980, s. 15.
4 Por. J. Skowroński, Polska rachunkowość otwiera się na świat,
„Rachunkowość” 1990, nr 10.
5 Dotyczy to również opracowań
autorstwa rachunkowości, np.: L. Bednarski, Analiza
finansowa w przedsiębiorstwie przemysłowym, PWE, Warszawa 1994, s. 9; Analiza finansowa w zarządzaniu
przedsiębiorstwem przemysłowym, pod red. L. Bednarskiego i T. Waśniewskiego, Fundacja Rozwoju Rachunkowości w Polsce, Warszawa 1996,
s. 30.
6 Por. S. Jagiełło, Sprawozdawczość i analiza finansowa
przedsiębiorstw, PWN, Warszawa-Wrocław 1987.
7 Por. R. Stadtmüller,
W. Sołtys, Sprawozdawczość i analiza
finansowa w przedsiębiorstwie przemysłowym, PWE, Warszawa 1978.
8 Por. np.: W.B. Meigs, R.F. Meigs, op. cit.; ...
9 Por. np.: B. Micherda, Wykorzystanie metod badania przyczynowego w
analizie finansowej, Zeszyty Naukowe AE w Krakowie nr 267, Kraków 1988.
10. J. Trzcieniecki, Projektowanie systemów zarządzania, PWN,
Warszawa 1980, s. 83.
11 Najbardziej trafne porównanie
istoty tych funkcji prezentują opracowania: E. Burzym,
Miejsce rachunkowości zarządczej w
systemie rachunkowości przedsiębiorstw, referat opublikowany w materiałach
konferencji naukowej pt.: Rachunkowość
zarządcza narzędziem podnoszenia efektywności gospodarowania,
Stowarzyszenie Księgowych w Polsce, Kraków 1989; A. Jarugowa,
Leksykon rachunkowości, Zeszyty
Teoretyczne Rady Naukowej Stowarzyszenia Księgowych w Polsce nr 17, Warszawa 1990.
12 T. Peche, Podstawy współczesnej ewidencji gospodarczej,
PWN, Warszawa 1973, s. 55.
13 Por. M. Dobija, Teoretyczne i organizacyjne podstawy systemu
trójwymiarowego rachunkowości, Zeszyty Naukowe AE w Krakowie nr 329, Kraków 1990.
14 Por. M. Dobija, Założenie
trójwymiarowej rachunkowości, referat opublikowany w materiałach
konferencji naukowej pt.: Perspektywy
rozwoju rachunkowości, Stowarzyszenie Księgowych w Polsce. Kraków 1988.
15 Szerzej problem ten charakteryzuje i ilustruje
graficznie S.T. Surdykowska (Prywatyzacja, PWN, Warszawa 1996, s. 112-116).
Rozdział 1
Funkcje i struktura współczesnej rachunkowości
1.1. Rola rachunkowości
w racjonalizacji gospodarowania w historycznej perspektywie …… 13
Gospodarowanie związane jest nierozłącznie z rozwojem
społecznym. Odnieść je wprawdzie można do każdego działania ludzkiego, w którym
realizacja określonego celu wymaga ponoszenia pewnych nakładów, szczególnie
istotne jest jednak w świadomej i celowej działalności gospodarczej.
Gospodarowanie jest możliwe w każdych warunkach, nabiera zaś szczególnego
znaczenia, gdy konieczne jest wykorzystanie intensywnych czynników rozwoju, gdy
rosnącym potrzebom odpowiadają coraz bardziej ograniczone zasoby.
Podmioty gospodarujące
traktowane są w podejściu systemowym2 jako systemy ekonomiczne.
Istotę systemu ekonomicznego określić można jako: „otwarty, dynamiczny system
materialny z zachowaniem celowym, zmierzający do osiągnięcia pożądanej relacji
miedzy wielkością nakładów a uzyskanymi rezultatami tak finansowymi, jak i
rzeczowymi (cel główny), przy pełnym uwzględnieniu szeregu celów ubocznych”3 . Systemy ekonomiczne będące
rezultatem praktycznych działań człowieka są systemami sztucznymi. Nie
występują w nich mechanizmy homeostazy oraz nie działają, bądź działają zbyt
słabo, mechanizmy
regulujące utrzymanie równowagi4. W związku z tym systemy te muszą być sterowane
przez człowieka5.
Gospodarowanie zakładać winno
możliwie największą racjonalność. Racjonalne działanie7, które
pozwala w sposób optymalny realizować określone cele, jest zarazem działaniem
skutecznym. Jedną z dyrektyw skutecznego działania , w
myśl zasad prakseologii, jest ekonomizacja, a więc „uczynienie ich bardziej
ekonomicznymi , czyli bądź oszczędniejszymi, bądź wydajniejszymi”8.
Można przyjąć, że w odniesieniu do działalności gospodarczej stanowi ona zasadę
podstawową i
znana jest jako zasada racjonalnego gospodarowania, bądź też jako zasada
gospodarności.
----------
Przypisy
2 Za twórcę badań systemowych uważa
się powszechnie L. von Bertalanffyego,
a zapoczątkowane przez niego podejście systemowe wykorzystywane jest we
wszystkich dziedzinach nauki – por.: J. Stuchliński, Teoria systemów w ujęciu Ludwika von Bertalanffyego oraz B.R. Gaines,
Postęp w badaniach ogólnosystemowych
[w:] Nauka. Technika. Systemy,
Ossolineum, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk 1981.
Można dodać, że system definiowany jest jako: „celowo określony zbiór elementów
oraz relacji zachodzących między tymi elementami i między ich własnościami” –
S. Młynarski, Elementy teorii systemów i
cybernetyki, PWN, Warszawa 1979, s. 12. (...)
3 F. Gaik, Rachunkowość w systemie informacyjnym
zarządzania przedsiębiorstwem. Założenia modelowe. AE, Kraków 1981, s. 28.
Por. też np.: J. Czerniak, Informacja i
zarządzanie, PWE, Warszawa 1978, s. 27; M.E. Kobiński,
Podstawy sterowania w systemach
ekonomicznych, WNT, Warszawa 1972, s. 47.
4 Por. S. Młynarski, op. cit., s.
41-42.
5
Uznając działanie człowieka za czynnik decydujący słusznie
podkreśla się, iż „sensem oddziaływania człowieka na naturę jest wnoszenie im
utrzymywanie tam takiego uporządkowania, które byłoby dla niego korzystne, albo
które przedstawiałoby dla niego pewną wartość” – O. Kyn,
P. Pelikan, Cybernetyka a ekonomia,
PWE, Warszawa 1967, s. 240.
6 B. Gruszka, Optymalny wynik finansowy przedsiębiorstw
przemysłowych, PWE, Warszawa 1977, s. 18; B. Miszewski,
Postęp ekonomiczny, PWE, Warszawa
1972, s. 18-19.
7
Racjonalne działanie traktować można jako jedną z płaszczyzn
rozpatrywania racjonalności. Idzie w tym przypadku o metodologiczne pojmowanie
racjonalności, właściwej dla działania opartego na rzetelnej informacji i wiedzy.
Por. A Melich, op.
cit. , s. 32.
8
T. Kotarbiński, Traktat o
dobrej robocie, Ossolineum, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk
1973, s. 143.
----------
U podstaw racjonalnego gospodarowania
leży maksymalizacja różnicy pomiędzy efektami a nakładami, poszukiwanie i wybór
najbardziej korzystnego stosunku między tymi wielkościami. W warunkach
gospodarki dynamicznej , w której coraz większą rolę odgrywa jakościowy aspekt
efektów, znaczenie zasadnicze ma bowiem osiąganie większych efektów przy
równoczesnym zwiększaniu nakładów, jednak przy szybszym tempie wzrostu efektów
niż nakładów10.
Powszechnie znane, sformułowane przez O. Lange11, dwa
warianty zasady gospodarności (największej wydajności oraz największej
oszczędności) traktować należy jako dwa sposoby wyrażania tej zasady.
Z racjonalnym gospodarowaniem,
a zatem i postępem ekonomicznym, wiąże się ściśle wykorzystanie rachunku
ekonomicznego. Rachunek ten jest formą prakseologicznej immanentyzacji,
polegającej na zastępowaniu działań zewnętrznych działaniem wewnętrznym w
postaci namysłu12.
Im więcej przy tym zasobów angażują działania zewnętrzne, tym na
ogół bardziej opłaca się poprzedzić je namysłem, eksperymentem myślowym13.
Rachunek ekonomiczny rozumieć można jako „wieloprzekrojowy
system mierzenia nakładów i efektów działalności gospodarczej, zapewniający
prawidłową ich wycenę ze społecznego
punktu widzenia oraz sprzyjający podejmowaniu racjonalnych decyzji”14.
Istotą rachunku ekonomicznego jest pomiar i ocena różnych wariantów działania,
z punktu widzenia ich ekonomicznej efektywności. Jej miernikiem jest relacja
rezultatów do nakladów15. Celem rachunku ekonomicznego jest zatem poszukiwanie i wybór najbardziej korzystnego
stosunku pomiędzy tymi wielkościami. Rachunek ekonomiczny jest więc podstawą,
na której winno być oparte racjonalne gospodarowanie, stanowiące podstawę procesów
decyzyjnych16.
Początki rachunku ekonomicznego są
zbieżne z powstaniem księgowości podwójnej. W okresie rozwoju na szerszą skalę
stosunków towarowo-pieniężnych powstały warunki ekonomiczne rodzące potrzebę
tego rachunku, głównie zaś:
- wyodrębnienie się oddzielnych
podmiotów gospodarujących i rozpowszechnienie się ich działalności, polegającej
na produkcji i sprzedaży towarów,
- kwantyfikacja celu i środków działalności
gospodarczej, tj. ich wymierność i współmierność za pomocą jednostek
pieniężnych,
- odpowiedni rozmiar działalności
gospodarczej i związane z tym potrzeby w zakresie informacji rachunkowej18.
Warunki te rodzą też konieczność, a
zarazem możliwość stosowania rachunku pieniężnego majątku, kapitałów, dochodów,
kosztów i wyników. Pojawia się oparta na idei kwantyfikacji19 księgowość
podwójna, która umożliwia syntetyczną ocenę działalności jednostek gospodarczych.
Rachunek ekonomiczny
ukształtował się więc w systemie księgowości podwójnej, celem której było
mierzenie efektów działalności gospodarczej20 i która była pierwotną
formą tego rachunku21.
Rachunek ekonomiczny i księgowość podwójna
zrodziły się z potrzeb praktyki życia gospodarczego i rozwijały się równolegle
z rozwojem gospodarczym, służąc praktyce. W związku z tym życie gospodarcze
decydowało o ostatecznym ich kształcie. Komplementarny charakter rachunku
ekonomicznego i rachunkowości22, wynikający ze wspólnoty ich genezy,
trafnie podkreśla B. Siwoń, pisząc „[...] rozwój
rachunkowości był zawsze związany ze zwiększeniem się zapotrzebowania na jej
wyniki dla celów rachunku ekonomicznego prowadzonego przez kierownictwa. Im
trudniejsze były warunki gospodarowania, im bardziej złożone stawały się
elementy rachunku ekonomicznego, tym większym zainteresowaniem darzono
rachunkowość23. *
----------
Przypisy
10 Por. J.L. Frąckiewicz,
Systemy sprawnego działania,
Ossolineum, Wrocław-Warszawa-Gdańsk 1980, s.82-83.
11 Por. O. Lange,
Ekonomia polityczna – zagadnienia ogólne, PWN, Warszawa 1974, t. I, s. 217-220.
12 Por. T. Kotarbiński, op.
cit. S. 168. Tworzenie przez człowieka w swej wyobraźni abstrakcyjnych modeli
obiektywnej rzeczywistości jest jedną z podstawowych jego zdolności. W ten
sposób człowiek usiłuje szukać niezmiennych prawidłowości, które – jak
przypuszcza – będą istnieć także w przyszłości, poznaje świat, aby móc w nim
żyć i tworzyć...
13
Por. A. Kiliński, Przemysłowe procesy realizacji, podstawy teorii, WNT, Warszawa
1976, s. 188.
14
W. Wilczyński, Rachunek ekonomiczny a mechanizm rynkowy, PWE, Warszawa 1965, s.
34.
15 W literaturze podkreśla
się, że w tak rozumianym rachunku ekonomicznym idzie o pewien system , a nie tylko formalne reguły liczenia (por. E. Burzym, Analiza
finansowa w przedsiębiorstwie przemysłowym, AE w Krakowie, Kraków 1984, s.
8-9). Można też zgodzić się z poglądem S. Żurawickiego,
iż „Rachunek ekonomiczny, semantycznie rzecz biorąc, sugeruje już jako termin fetyszowanie ilościowej strony zagadnień ekonomicznych. Nie
wdając się w dyskusję, czy termin ten koniecznie należałoby zastąpić innym,
należy sobie jednak jasno uświadomić, że to, zwykliśmy nazywać rachunkiem
ekonomicznym, jest, a przynajmniej powinno być, czymś więcej niż samym rachunkiem”
(J. Semkow, S. Żurawicki,
Elementy metodologii nauk ekonomicznych, PWN, Warszawa 1977, s.
145-246).
16Rachunek ekonomiczny
różnicuje się często, z punktu widzenia odniesienia go do czasu przeszłego lub
przyszłego, na rachunek ex post
(statystyczny, następny) oraz rachunek ex ante (planowy, uprzedni). Niezależnie
od takiego zróżnicowania rachunek ekonomiczny sprofilowany
jest na procesy decyzyjne. W skrajnym przypadku rachunek ekonomiczny wiąże się
z procesem decyzyjnym tak ściśle, iż za jego cechę konstytutywną uważa się prospekcję, za cechy konsekutywne zaś wariantowość i
optymalizację (por. T. Kisielewski, Rachunek mikroekonomiczny w przemyśle,
Uniwersytet Mikołaja Kopernika, Toruń 1977, s. 16-17).
18T. Pięta, K. Sawicki, Zasady rachunkowości,
PWE, Warszawa, 1983, s. 15-16.
19 O rozwoju księgowości
podwójnej i jej znaczeniu jako czynnika racjonalizacji działalności
gospodarczej, a także wpływu na kształtowanie naukowych kategorii
ekonomicznych, a nawet na rozwój nauk przyrodniczych wspomina O Lange (op. cit., s. 213), cytując spostrzeżenie W. Sombarta: „Podwójna buchalteria opiera się na konsekwencji
przeprowadzonej myśli przewodniej, polegającej na ujmowaniu zjawisk tylko jako
ilości, a wiec na kwantyfikacji, która wydobyła na światło dzienne wszystkie
cuda poznania przyrody i która tutaj, zapewne po raz pierwszy w historii
ludzkości, stała się zupełnie wyraźnie podstawową myślą pewnego systemu. Nie
trzeba wielkiej bystrości umysłu, aby dojrzeć w podwójnej buchalterii zalążek
idei grawitacji, obiegu krwi, zachowania energii i innych idei, które tak
bardzo zapłodniły wiedze przyrodniczą” (W. Sombart, Der moderne Kapitalismus, Verlag von Duncker und Humblot,
München und Leipzig 1928, Bd. II, s. 119).
20 Słusznie sądzi J.M. Rankowic, iż „U podstaw tej dyscypliny leżał praktyczny
punkt widzenia, tj. dążenie przedsiębiorcy do uzyskania skutecznej metodologii,
która pozwoliłaby zmierzyć efekty przedsięwziętego ryzyka lub działania” (Zasady ewidencji a problem rentowności,
„Studia Ekonomiczne”, 1969, nr 21, s. 159). Autor wyraża pogląd (s. 164), iż
nie ma powodów przypuszczać, aby w możliwej do przewidzenia przyszłości cel ten
uległ zmianie. Jednak jego realizacja, w zmieniających się i skomplikowanych warunkach jest
jednym z najbardziej złożonych zadań, możliwych do wykonania tylko na podstawie
maksymalnej adaptacji i udoskonalenia metodologii rachunkowości.
21 Por. W. Sombart,
op. cit., s. 110-117.
22 Takim mianem, abstrahując
od polemik i rozbieżności terminologicznych i interpretacyjnych, określa się
system księgowości podwójnej (por.: W. Brzezin, Teoria modeli ewidencyjnych, WSP, Częstochowa 1980, s. 19-22; W. Samitowski, Problemy
interpretacji pojęcia „rachunkowość”, Zeszyty Naukowe AE w Krakowie nr 118,
Kraków 1979, s. 5-13). Można w tym miejscu dodać znamienne sformułowanie W.
Brzezina: „rachunkowość będziemy traktować jako praktyczną formę prowadzenia
rachunku mikroekonomicznego” (W. Brzezin, Model
racjonalnie funkcjonującego przedsiębiorstwa w warunkach reformy gospodarczej,
referat opublikowany w materiałach konferencji pt. Rola rachunkowości w kształtowaniu racjonalnego modelu gospodarowania,
Stowarzyszenie Księgowych w Polsce, Katowice 1988).
23
B. Siwoń, Informacyjna funkcja rachunkowości, PWE,
Warszawa 1972, s. 42.
----------
*
Może i tak; ja natomiast akurat w
tym czasie, dzięki rachunkowi ekonomicznemu, uzupełnionemu co prawda o szerzej
nie znane metody konfrontacyjne rzekomo
prawdziwych danych, mocno straciłem zaufanie do
rachunkowości i bezkrytycznie wierzącej jej statystyce oraz ekonomice, i nie odzyskałem tej wiary do dzisiaj.
Dlaczego: proponuję zajrzeć
choćby tylko na moje strony „konkretyzacja”, „infek”,
„mleczarstwo”, „samopoczucie”.
Dlaczego to, co już co najmniej od kilkudziesięciu lat
jest zupełnie oczywiste dla wielu praktyków, tak trudno dociera do teorii? –
Przyznaję: trudno mi zrozumieć!
Anonimus
Współcześnie możliwości i środki realizacji rachunku ekonomicznego
znacznie wzrastają. W dziedzinę tę coraz głębiej wkraczają np. matematyka,
cybernetyka, prakseologia. W coraz szerszym zakresie korzysta się w rachunku
ekonomicznym z metod matematycznych, statystycznych i ekonometrycznych, co
pozwala zmierzać do osiągania efektów gospodarczych najlepszych, a więc
optymalnych. I chociaż rachunek ekonomiczny objął obecnie nowe dziedziny,
rachunkowość nadal stanowi jego istotny element, decydując o treści i formie
informacji ekonomicznych w nim wykorzystywanych24. Trzeba bowiem
zgodzić się z tezą, iż „w diagnostyce ekonomicznej każdy proces ekonomiczny musimy
charakteryzować zbiorem określonych informacji, wśród których informacje
historyczne odgrywają niepoślednią rolę”25. „[...] Nie było, aktualnie nie ma i chyba w
najbliższej przyszłości nie będzie innego systemu, który by tak jak rachunkowość w sposób
kompleksowy i zintegrowany przebieg zdarzeń gospodarczych w określony zbiór
informacji”26 Wymaga to
jednak modelowania systemu rachunkowości w kierunku przekształcenia go z kontrolnego rachunku
przeszłościowo-księgowego w rachunek przyszłościowo-strategiczny, wzbogacając
go w konieczne, aktywne funkcje instrumentalne27. Pozwoli to
rachunkowości nie tylko na syntetyczną ocenę działalności jednostek
gospodarczych, lecz stworzy również możliwość świadomego kształtowania tej
działalności w świetle przyjętych celów28.
Komplementarny charakter
rachunku ekonomicznego i rachunkowości implikuje potrzebę modyfikacji
dotychczasowych rozwiązań praktycznych rachunkowości na podstawie bogatego
dorobku teoretycznego, wypracowanego i zweryfikowanego w różnych warunkach społeczno-ekonomicznych29. Podstawową kwestią, patrząc z punktu
widzenia ewolucji potrzeb informacyjnych rachunku ekonomicznego, jest problem
znacznego rozszerzenia zakresu informacji o charakterze prospektywnym.
W tej mierze przydatny jest uniwersalizm rachunkowości30,
przejawiający się w tym przypadku w możliwości tworzenia liczbowego obrazu,
opartego nie tylko na wielkościach rzeczywistych, lecz również przewidywanych. Istnieje więc możliwość operowania w ramach systemu rachunkowości
wielkościami wzorcowymi, a ponadto konfrontowania, w formie różnego rodzaju
odchyleń, wielkości rzeczywistych z wielkościami wzorcowymi. Tych ostatnich w
odniesieniu do określonego zagadnienia może być kilka, stanowić
bowiem mogą różne warianty jego rozwiązania jego rozwiązania. Taki
sposób postępowania nie musi dotyczyć wyłącznie problematyki kosztów31,
lecz objąć może inne rachunki cząstkowe systemu rachunkowości32.
Stopniowo tworzyć to może system „rachunkowości wariantowej”33, z
coraz szerszym zakresem prezentowania wielkości wzorcowych zarówno w sferze
tematyki, jak i liczby wariantów. Informacje ekonomiczne o charakterze
retrospektywnym byłyby w tak zbudowanym systemie jedynie jednymi z wielu,
zachowałyby przy tym tradycyjne już właściwości tego systemu, decydujące o jego
wiarygodności. Taki model rachunkowości, zgodny z
zasadniczą orientacją przedsiębiorcy, orientacją nie na teraźniejszość i nie na
przeszłość, lecz na przyszłość, postulował S. Skrzywan.
Już w 1948 roku pisał bowiem: „Stąd rachunek gospodarczy, obejmujący w pewnym
zasięgu przyszłość, teraźniejszość i przeszłość przedsiębiorstwa, a więc
rachunek całościowy z punktu widzenia czasu, nazywać będziemy dalej
rachunkowością w przedsiębiorstwie” [...] Jeśli bowiem rachunkowość ma być
drogowskazem dla kierownictwa..., powinna być rachunkiem ex ante, a nie tylko rachunkiem ex post”34.
Podejście takie zgodne jest ze współczesnymi koncepcjami szerokiego pojmowania
rachunkowości, jak to ma miejsce w definicji zaproponowanej przez A.J.H. Enthovena, dla którego rachunkowość to: „identyfikacja,
selekcja, analiza, pomiar, predykcja, przetwarzanie, ocena, komunikowanie i
kontrola informacji o kosztach i korzyściach zarówno bezpośrednich, jak i
pośrednich, w celu ustawienia ekonomicznie uzasadnionych decyzji, dotyczących
działalności i zasobów w sektorach gospodarki”35.
-----
Przypisy
24 Por. M. Dobija, Rachunkowość a ekonometria, Zeszyty
Naukowe AE w Krakowie nr 351, Kraków 1991.
25 S. Żurawicki,
Problemy prognozowania ekonomicznego,
PWE, Warszawa 1974, s. 123-133.
26 H. Sobis,
Rachunkowość informatyczna,
„Rachunkowość” 1973, nr 8.
27 Por.: H. Erwart,..., „Journal of Accounting”
1961, nr 5.
28 Por. np. A. Jaklik, B. Micherda, Elementy
rachunku utraconych korzyści, Zeszyty Naukowe AE w Krakowie nr 178, Kraków 1983. (...)
29 Na
szczególną uwagę zasługuje zwłaszcza rachunek odpowiedzialności
społeczno-ekonomicznej podmiotu... (A. Jarugowa, Tendencje rozwoju rachunkowości, referat
opublikowany w materiałach konferencji naukowej pt.: System informacji gospodarczej, Stowarzyszenie Księgowych w
Polsce., Szczecin 1983, s. 13-14).
30 Por. E. Burzymowa, Istota,
zadania i znaczenie rachunkowości w gospodarce narodowej, Rachunkowość
1977, nr 1 i 2. (...)
31 Najwcześniej i najwyraźniej
zaczęto łączyć rachunkowość z zagadnieniami planowania i kontroli oraz
podejmowania decyzji w przypadku kosztów.
32 Propozycje takie w
odniesieniu do rachunku wyników pojawiają się w literaturze przedmiotu...,
Zeszyty Teoretyczne Rady Naukowej Stowarzyszenia Księgowych w Polsce nr 5,
Warszawa 1981, s. 5-16.
33 Termin ten wprowadzono po raz pierwszy w
opracowaniu Terminology of Management and Financial Accouunting..., G.Br. 1974...
34 S. Skrzywan,
Rachunkowość w przedsiębiorstwie przy
gospodarce planowej (cele i funkcje),
Gospodarczy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1948, s. 22-23 i 33.
35 A.J.H. Enthowen,
Accounting Education,...,
Meksyk 1982 (za: A. Jarugowa, Tendencje rozwoju rachunkowości,...
-----
Istotnym zagadnieniem, patrząc z punktu widzenia
potrzeb informacyjnych
rachunku ekonomicznego, jest pogłębienie w ramach systemu
rachunkowości szczegółowych zagadnień działalności jednostek gospodarczych.
Pogłębienie to realizować można poprzez rachunki problemowe,
odpowiadające wyodrębnionym elementom procesu gospodarczego i związanym z nimi
obszarom decyzyjnym36. Problem ten sygnalizowany jest od dawna w
naszej literaturze, w formie bądź ogólnej bądź szczegółowej. Świadczyć o tym
może wypowiedź odnosząca się do rachunku kosztów: „Poza informacjami dostarczanymi
przez tzw. tradycyjny rachunek kosztów niezbędne są dla zarządzania
przedsiębiorstwem przemysłowym bardziej szczegółowe i konkretne elementy
informacyjne, bez których trudno efektywnie kierować procesami produkcyjnymi.
Do nich zaliczyć można także informacje o kosztach (a raczej o stratach)
powstałych na skutek naruszania zasad racjonalnego gospodarowania, np. koszty
straty (straty) spowodowane przestojami maszyn,* koszty powstałe z powodu
obniżonej jakości wyrobów (oprócz kosztów braków), koszty wynikające z niewykorzystania lub
niewłaściwego wykorzystania maszyn i urządzeń produkcyjnych, koszty spowodowane
absencją pracowników lub obniżeniem wydajności pracy, koszty przechowywania
nadmiernych zapasów surowców, półfabrykatów i wyrobów gotowych** itd. itp.
-----
* Wszystko byłoby „piknie”, gdyby nie
niedopracowane szczegóły i brak chęci (a może i kwalifikacji) do ich
dopracowania. Przykład (szerzej przedstawiony na stronie „mleczarstwo”). Przez kilka lat (lata osiemdziesiąte),
dopóki mi się nie znudziło, w częściach opisowych do sprawozdań GUS
wypisywałem: „Z powodu
przestoju statystyczna produkcja gwałtownie wzrosła..., bo
ustalona centralnie metodologia... jest wadliwa...” Chyba „żadna ludzka siła” nie była w
stanie (albo się jej nie chciało) poprawić bezsensownej i bezinteresownej
dezinformacji statystycznej.
** Też „piknie”, gdyby nie
„szczegóły”. Jakaś ewidencja nawet była, nawet zgodna z formalnymi zasadami,
tylko, drobiazg, rzeczywiste
straty były w niej kilkadziesiąt razy zaniżone. Po prostu, ewidencja obejmowała tylko straty uznane formalnie za zawinione, a straty uznane formalnie za niezawinione były bezpośrednio spisywane w koszty, tak że w ewidencji księgowej
po prostu nie było o nich śladu. Naturalnie nie było też i śladu o stratach, gdy
nie musiano sporządzać żadnych dokumentów pierwotnych. Sprawa złożona. „Gdy za mówienie prawdy grożą
konsekwencje, ludzie zaczynają mówienia prawdy unikać”. Naturalnie, nie sama rachunkowość była
winna, że nie pokazywała prawdziwego obrazu (obraz z lat 70.-80., znany mi osobiście; prawie na
pewno tak było i wcześniej...; jak jest obecnie?).
Anonimus
-----
„Informacje te powinny wynikać bezpośrednio
z rachunku kosztów bez konieczności prowadzenia odrębnych analiz
ekonomicznych”37.*
36 Dziedziny, które winny
być objęte rachunkami problemowymi, wskazują A. Jarugowa
i J. Skowroński (op. cit.).
37 E. Terebucha, O
reformie rachunku kosztów przedsiębiorstw przemysłowych, Rachunkowość 1972, nr 4…
* Rachunek kosztów, to,
wg mnie, jedno z największych „osiągnięć” dezinformacyjnych rachunkowości,
oczywiście z wyjątkami rzędu 15 – 30 %. Te
wyjątki, to głównie firmy, w których (do dzisiaj) prawidłowo wdrożono rachunkowość
zarządczą lub controlling, plus firmy, których rodzaj działalności jest tak
prosty kosztowo, że nie daje zniekształceń. Jaka jest wiarygodność rachunku
kosztów w przemyśle u tych,
którzy nie wdrożyli…, a produkują rozliczne asortymenty: można
sprawdzić, choć wcale nie jest to łatwe – konieczna interdyscyplinarna
znajomość zagadnień. Branżowo analizuję
to na stronie „mleczarstwo”.
Nie sądzę, ale pewności nie mam, żeby to była wyjątkowa branża w procesie
zniekształcania rachunku kosztów, choć występuje w niej pewna specyfika
dodatkowo gmatwająca prawidłowość rachunku. Co było w latach siedemdziesiątych,
np. w budownictwie, na przykładzie którego rozpocząłem
swoją stronę„konkretyzacja”? –
wystarczyło tylko fachowo przyjrzeć się poziomom kosztów na poszczególnych
budowach, zestawić paradoksy, sprawdzić je dokładniej i zastanowić się, dlaczego rachunkowość była aż tak „bezmyślna służbowo”, choć „prywatnie” wielu księgowych całkiem dobrze się
orientowało, jaką wartość przedstawia to, co się księguje i „sprawozdaje”. Całe szczęście, że przynajmniej kierownictwa
jednostek podstawowych, zarówno wtedy, jak i dzisiaj, przeważnie sporo/trochę
się orientują/orientowały, w czym rachunkowość mocno mija się z prawdą, co
tylko rutynowo zniekształca, a co można potraktować poważnie.
Anonimus.
Wypowiedź
ta świadczy o tym, jak duże możliwości rozszerzenia zakresu informacji
ekonomicznych wypływają z jednego tylko rachunku cząstkowego systemu
rachunkowości, informacji ekonomicznych niezwykle ważnych z punktu widzenia
racjonalnego gospodarowania. Podobne możliwości stwarzają również pozostałe
rachunki cząstkowe systemu rachunkowości.
Związek pomiędzy rachunkiem
ekonomicznym i rachunkowością widoczny jest szczególnie wyraźnie w świetle
procesów decentralizacji zarządzania. W warunkach samodzielności jednostek
gospodarczych rosną bowiem potrzeby informacyjne, a problematyka
kwantyfikacji i wariantowania rozwiązań zaczyna odgrywać wiodącą rolę. „W miarę
decentralizacji systemu zarządzania wzrastają potrzeby informacyjne
kierownictwa przedsiębiorstwa, które sięga po nowe sposoby podejmowania decyzji.*
* Tak niewątpliwie
powinno być. A czy było (lub już jest) z większością wychowanków systemu
centralnego planowania? Mam pewne wątpliwości. Odnoszę wrażenie, że
przynajmniej w latach 90., u znacznej ich części,
uzyskanie swobody decyzyjnej spowodowało znacznie szybszy wzrost zadufania we
własne siły niż potrzeby korzystania z systemów informacyjnych. W znacznej
mierze jednak uzasadnione to było (częściowo nadal jest) słabością tych
systemów, słabością analityczną rachunkowości i słabością sformalizowanego
rachunku ekonomicznego.
Anonimus
Zaczynają być
aktualne metody zarządzania przez odchylenia, czy też metody zarządzania przez
cele, wreszcie zarządzanie systemowe. Szczególnie przydatna w tych warunkach
staje się księgowość, informująca o wynikach, sytuacji ekonomicznej i
przepływie strumieni pieniężnych38. Wypowiedź ta świadczy wyraźnie o
istotności przemian w bazie informacyjnej samodzielnych jednostek gospodarczych.
Efektywność gospodarowania
jednostek gospodarczych zdeterminowana jest szeregiem czynników. Znaczna część
tych czynników leży w sferze społeczno-ekonomicznych uwarunkowań
gospodarowania. Warunki te, jako element nadbudowy, charakteryzuje naturalna
zmienność. Zakres i dynamika tych zmian są jednak zróżnicowane, stąd też
dostrzec można momenty przełomowe w systemie gospodarowania. Taki właśnie
charakter wydają się mieć aktualne przemiany w naszym systemie gospodarowania.
Spowodowane one zostały kryzysem społeczno-gospodarczym przełomu lat
siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Ostrość i wielokierunkowość zjawisk
kryzysowych, obejmujących niemal wszystkie dziedziny życia społeczno
gospodarczego, diametralnie zmieniły warunki gospodarowania. (...)
Większe znaczenie miała
formalna poprawność aniżeli merytoryczna wartość informacji
tworzonych w rachunkowości. Taki stan rzeczy wynikał głównie z systemowych warunków funkcjonowania
jednostek gospodarczych, które nie wymuszały racjonalności mikroekonomicznej,
lecz krótkotrwałą pozorną efektywnośc40.*
40 Por. E. Burzym, Koncepcja
rozwoju rachunkowości w Polsce, referat opublikowany w materiałach konferencji
naukowej pt.: Perspektywy rozwoju rachunkowości, Stowarzyszenie Księgowych w
Polsce, Kraków 1988.
* Fragment dotyczy okresu centralnego planowania w Polsce.
Dzięki „fiskusowi”, przyzwyczajeniom księgowych i niezbyt wysokiemu poziomowi
zarządzania w ogóle, w znacznej mierze tak jest i do dzisiaj. Przynajmniej w
środowiskach, które znam. Rachunkowości „nie starcza czasu” ani wiedzy, przede
wszystkim do porządnej budowy rachunku kosztów. Główny jej wysiłek skupia się
na tym, co jest wymagane „ustawowo”, plus, niektórzy usiłują co nie co
przechytrzyć fiskusa, tak jak niegdyś, centralną władzę, z tym, że zarówno
„niegdyś”, jak i „dzisiaj”, rachunkowość nie jest tu motorem sprawczym: ona
tylko „nie widzi” lub udaje, że „nie widzi”. Menedżerowie, w ważnych sprawach – liczą
sami, nie bardzo licząc na rachunkowość. Czy zawsze dobrze liczą, to inna rzecz. Obawiam się, że bez większej wymiany pokoleniowej na
wyższych szczeblach zarządzania firmami, tego – pomijam temat fiskusa - w
szerszym zakresie „nie zmieni żadna siła”, no może jakiś wstrząs lub inny kataklizm!
Chciałbym się mylić w ocenie sytuacji! Na pewno
jest w Polsce dużo wyjątków!
Jaki procent?
Co do „racjonalności mikroekonomicznej” : w przeszłości centralnego planowania:
ona była rozwinięta, nawet wysoko rozwinięta, tylko że w sensie „negatywnego dostosowania się”.
Po prostu „centralny planista” był bardziej przewidywalny i mniej skomplikowany niż
współczesny rynek. Łatwiej było sobie z nim
poradzić( no i nie było konkurencji „każdego z każdym”). W budownictwie, dzięki współpracy
inżynierów, księgowych i ekonomistów bardzo dobrze się orientowaliśmy, co nam
się opłaci budować
i dlaczego, i jaka jest wartość oficjalnych danych. Do wiadomości „publicznej” z tej wiedzy przenikał
tylko „wierzchołek góry lodowej”. Przemysł również przeważnie potrafił sobie
radzić „sposobem” z narzucania mu coraz wyższych planów, rozliczania go z ich
wykonania, rozliczania z przeróżnych wskaźników. W przemyśle mleczarskim, nie
wiem ile osób to „rozszyfrowało”, przypuszczam, że nie wiele (słabszy niż przeciętnie pion
ekonomiczno-finansowy), było wręcz „dziecinnie łatwo” planistycznie manipulować
dotacjami, tak aby planować ile na „górze chcą”, a wziąć znacznie więcej
(niekoniecznie zasłużenie), i to nawet przy mniejszej niż planowano globalnej
produkcji. Jakim „cudem” prostych mechanizmów sezonowości
- innych w kosztach, a innych w
produkcji, prostych mechanizmów manipulowania asortymentem w planach, powtarzających
się w kółko przez tyle lat, nie zrozumiało tylu wybitnych fachowców od
finansów? Jak się to wszystko razem miało do racjonalności gospodarki i wielkich słów o rachunku ekonomicznym!
Sadzę, że wielu praktyków, gdyby chciało, mogło by
mocno moje przykłady uzupełnić.
Śmiem sądzić, że w tym wszystkim zawinił nie tylko ówczesny „niesłuszny”
ustrój, nie tylko niedouczenie konkretnych ludzi, ale także zwyczajne
niedostatki nauk ekonomiczno/finansowych, które perfekcyjne w ogólnej teorii,
okazały się mało wnikliwe w konkretnym życiu.
Czy tak musiało być!
Czy dzisiaj nie ma zasadniczych problemów z wykorzystywaniem luk..., obchodzeniem..., brakiem pełnego rozeznania
mechanizmów ekonomiczno/finansowych, niedopracowaniem praktycznym teoretycznych
zasad itp.? (Owszem,
spotkałem się z opinią
obchodzącego,
że zasadniczych problemów nie ma!).
Chyba z tą swoją ideą interdyscyplinarnej konkretyzacji ze
znajomością istotnych szczegółów, aż tak za bardzo się nie myliłem „i
wtedy” i nie
mylę „i teraz”.
Anonimus
Należy dodać, że dorobek polskiej teorii
rachunkowości w znikomym stopniu wykorzystywany był przez praktykę. Prowadziło
to do sytuacji, którą trafnie charakteryzuje następująca wypowiedź: „[...] w warunkach scentralizowanego i nakazowego systemu
zarządzania gospodarką narodową, rachunkowość przestała być w przedsiębiorstwie
narzędziem zarządzania w sensie, w jakim jest nim ona w systemach rynkowych.
Punkt ciężkości jej zastosowań przesuwa się wówczas w kierunku zadań
kontrolnych, oddalając się od obszaru podejmowania decyzji. Taką sytuację można
było obserwować w naszym kraju aż do ostatnich lat, przy czym teoria
rachunkowości mogła albo, jak to się często spotykało, ten stan rzeczy
ignorować, obstając wbrew rzeczywistości – przy podkreślaniu pierwszoplanowej
roli w zarządzaniu, albo też wyjaśniać, w jakich warunkach i dlaczego jest to
prawdą, w jakich zaś fikcją”41. *
Podstawowym celem przemian w
systemie gospodarowania, dokonujących się na podstawie zdecentralizowanego modelu zarządzania gospodarką, jest racjonalność
mikroekonomiczna.** Stawia to przed rachunkowością nowe jakościowo zadania.
Wiele jest przejawów zbliżającego się zasadniczego przełomu w polskiej
rachunkowości, co wynika z budowy nowego systemu społeczno-gospodarczego,
opartego na rynku.
41 Teoretyczne podstawy rachunkowości, pod red. T. Peche,
PWE, Warszawa 1988, s. 9.
* „Na litość boską”, komuś w końcu ta rachunkowość oraz oparte w na niej (w znacznej mierze)
statystyka i analityka ekonomiczno-finansowa, służyła. Jeśli nie do końca
bezpośrednio przedsiębiorstwom, to jakiejś wyższej władzy. Dlaczego nie
zauważono mechanizmów masowego fabrykowania i powielania danych niezbyt
prawdziwych? Dlaczego w pełni chyba tego nie zauważono do dzisiaj? (poza
propagandowymi uogólnieniami o „brzydkim komunizmie”). Czy dzisiaj też tak zupełnie pewni
jesteśmy wiarygodności statystyki i trafności różnych analiz? Czy współcześni politycy są również
pewni wystarczającej wiarygodności danych gospodarczych i trafnej ich oceny?
Anonimus
** Racjonalność mikroekonomiczna
wcale nie musi prowadzić do racjonalności makroekonomicznej. Może być nawet
„wprost przeciwnie”, co nie trudno zauważyć np. w technikach legalnego unikania
płacenia podatków, w legalnych mechanizmach spekulacyjnych, nadmiernym
wykorzystywaniu zasobów, a nawet w zwykłym nie do końca mówieniu prawdy, kto i
jak na poszczególnych rozwiązaniach wychodzi,
itp.
Anonimus
1.2. Rozwój zadań
i funkcji rachunkowości …… 23
Rozwój zadań i odpowiadających
im funkcji spełnianych przez rachunkowość
inspirowany jest nieustannie potrzebami praktyki42.
Rachunkowość powstała jako zespół metod praktycznego opisu rzeczywistości
gospodarczej mikropodmiotów43. Rozszerzenie się zaś zakresu jej
zastosowania wynika stąd, że w zarządzaniu jednostkami gospodarczymi nieodzowna
jest racjonalnie dobrana metoda pomiaru i zapisu zjawisk gospodarczych i ich
związków przyczynowo-skutkowych44. Niemal równocześnie z początkami rachunkowości
w handlu, a potem i w produkcji, pojawiają się pierwsze opracowania teoretyczne
z zakresu rachunkowości45. Charakterystykę dalszego znacznego
rozwoju teorii rachunkowości zawiera następująca wypowiedź
(…)
W polskiej literaturze z zakresu rachunkowości zadania i funkcje
rachunkowości wyraźnie wskazał S. Skrzywan48 pisząc, iż ma ona za
zadanie:
1) dostarczenie różnym szczeblom
kierownictwa jednostki gospodarczej bieżących i okresowych informacji
liczbowych, zarówno syntetycznych, jak i analitycznych, niezbędnych do
podejmowania świadomych decyzji,
2) umożliwienie wykonania funkcji
kontroli wewnętrznej i zewnętrznej działalności gospodarczej jednostki i jej
sytuacji majątkowej,
3) tworzenie podstaw liczbowych dla
bieżącej i okresowej analizy działalności jednostki gospodarującej,
4) tworzenie podstaw liczbowych dla
wycinkowych i całościowych obrazów gospodarki narodowej49.
48 Opracowanie E. Skrzywana, Teoretyczne podstawy rachunkowości, PWE, Warszawa 1971 (wyd.3) i
1968 (wyd. 1), ocenione zostało jako akademicki podręcznik teorii rachunkowości, który poczynił istotny krok naprzód w sposobie wyjaśniania
istotnych tez systemu rachunkowości
Odpowiednio
do tak sformułowanych zadań, rachunkowość pełni
następujące funkcje:
- informacyjną,
- kontrolną,
- analityczną,
- statystyczną50.
Sformułowane przez S. Skrzywana i z reguły akceptowane w polskiej literaturze
przedmiotu zadania i funkcje rachunkowości dają wprawdzie możliwość traktowania
jej jako źródła wszechstronnych informacji ekonomicznych,* akcentują jednak głównie bierny
charakter rachunkowości. Podejście takie wynika z przyjętej interpretacji
istoty rachunkowości, traktowanej jako szczególny rodzaj ewidencji
odzwierciedlającej działalność gospodarczą i sytuację majątkową jednostki
gospodarującej, której celem jest stworzenie podstaw liczbowych do podejmowania
decyzji na różnych szczeblach zarządzania51. Eksponowanie, rozwój i
rekonstrukcję informacyjnej funkcji rachunkowości uznać można za główną
tendencję zmian tego systemu, zachodzących w naszym kraju52.
(...)
(...) Spośród tak szeroko
zarysowanych zadań rachunkowości na szczególną uwagę zasługują te z nich, które
są wyrazem jej aktywnej roli w racjonalnym gospodarowaniu, zarówno w skali
mikro-, jak i makroekonomicznej. Rola ta polega na współuczestnictwie rachunkowości w
procesie zarządzania, między innymi przez uświadamianie potrzeb informacyjnych,
proponowanie doskonalszych rozwiązań systemowych, czy też oddziaływanie
motywacyjne, niezwykle istotne w procesie racjonalizacji gospodarowania.
Zadania te pozwalają dostrzec kolejną funkcję rachunkowości – funkcję
stymulacyjną57.*
* „Stymulacyjną funkcję rachunkowości”, choć może
inaczej nazywaną, gdzieniegdzie w polskiej praktyce przedsiębiorstw dostrzeżono
już w latach 60. ubiegłego wieku. Dzięki niej
doceniono, jak olbrzymią rolę w ustalaniu przeróżnych wskaźników odgrywają koszty, i
jak łatwo można nimi manipulować. „Co nie co” na swoich stronach to opisuję –
poczynając od „konkretyzacji”.
Anonimus
Zasygnalizowana rola rachunkowości w
racjonalizacji gospodarowania, konieczność wiązania jej rosnących zadań z
potrzebami rachunku ekonomicznego skłania do szerszego naświetlenia problemu
stymulacyjnej funkcji rachunkowości.
Istotę stymulacyjnej funkcji
rachunkowości rozumieć można
jako oddziaływanie w kierunku pobudzania podmiotów gospodarczych
do wzmożonego działania. Oznacza to tym samym aktywny udział rachunkowości w
racjonalizacji gospodarowania tych podmiotów, realizującej się poprzez rachunek
ekonomiczny.*
Stymulacyjna funkcja
rachunkowości wiąże się ściśle z wszystkimi pozostałymi funkcjami pełnionymi
przez ten system59, choć najwyraźniej akcentuje się ten związek z
funkcją informacyjną60.
Pełna realizacja stymulacyjnej
pozostaje pod wpływem szeregu uwarunkowań. Istotne wydaje się zwrócenie uwagi
na najważniejsze spośród nich, a zwłaszcza na te, które znajdują się w sferze
zainteresowań rachunkowości. Właściwe działanie rachunkowości w ramach jej
funkcji stymulacyjnej, a tym samym poprawność rachunku ekonomicznego i
efektywność gospodarowania zależą od rzetelności rachunkowości. Rozpatrywać ją
można na różnych płaszczyznach, można też założyć, iż decydujące znaczenie ma
ocena tworzonych przez nią informacji ekonomicznych.* Wokół problemu informacji
ekonomicznych koncentrują się bowiem wszystkie funkcje
rachunkowości, a zatem i funkcja stymulacyjna. Aby informacje te mogły
właściwie służyć potrzebom zarządzania i prowadzonego w jego ramach rachunku
ekonomicznego, muszą być przede wszystkim prawidłowe, odpowiedniej jakości.
Spośród cech jakościowych informacji ekonomicznych dostarczanych przez
rachunkowość największe znaczenie, z punktu widzenia omawianej funkcji
rachunkowości, ma realność tych informacji w jej aspekcie jakościowym. Idzie w
tym przypadku o prawidłową interpretację treści ekonomicznej zjawisk i procesów
gospodarczych będących przedmiotem tych informacji.
Właściwe działanie
rachunkowości w ramach jej funkcji stymulacyjnej zależy również od wyraźnego
rozróżnienia ujęcia i uwidocznienia w rachunkowości przejawów działalności
gospodarczej. Wszelkie przejawy działalności gospodarczej, będące przedmiotem
zainteresowania rachunkowości, mogą być w niej ujęte albo nie. Ujęcie to nie
zawsze musi być jednoznaczne z uwidocznieniem. Uwidocznienie tych przejawów
wiąże się zaś z przeznaczeniem odrębnych rozwiązań ewidencyjnych dla
określonych problemów procesu gospodarowania, przez co posiadają one istotne
walory motywacyjne. Realizacja stymulacyjnej funkcji rachunkowości wymaga zatem nie tylko ujęcia wszelkich przejawów
działalności gospodarczej, lecz ich uwidocznienia. Z teoretycznego punktu
widzenia wszystkie przejawy działalności gospodarczej ujęte w rachunkowości
mogą być przez nią odpowiednio uwidocznione. Uświadomienie zaś sobie różnicy
pomiędzy pojęciami „ujęcie” i „uwidocznienie” pozwoliłoby nie tylko wyjaśnić
szereg nieporozumień, które narosły w związku z dyskusją na temat wartości
poznawczej i przydatności rachunkowości, lecz jest istotne dla modelowania tego
systemu z uwzględnieniem wszystkich jego funkcji.
Wskazując podstawowe
uwarunkowania realizacji stymulacyjnej funkcji rachunkowości zwrócono uwagę głównie na te spośród
nich, które należą do rachunkowości. Przy takim podejściu w centrum zainteresowania
znalazły się zasoby informacji ekonomicznych tworzonych przez ten system. Może
to rodzić przypuszczenie, iż fakt posiadania odpowiedniego zasobu informacji
jest wystarczającym warunkiem pomyślnego rozwiązywania konkretnych problemów,
powstających w procesie gospodarowania. Rzeczywistość przeczy takiemu podejściu68,
dlatego trzeba brać pod uwagę inne czynniki, a zwłaszcza zachowanie się w
procesach decyzyjnych odbiorcy informacji, oparte na subiektywnych ocenach.
Stąd też należy zgodzić się z poglądem, że „informacje są podstawowym, ale nie
jedynym warunkiem podejmowania decyzji”69.
-----
Przypisy
49 S. Skrzywan,
op. cit., s. 24-25.
50 Z. Messner, Informacyjna funkcja rachunkowości – kierunki jej
doskonalenia, referat opublikowany w materiałach konferencji naukowej pt. Rachunkowość jako system i dyscyplina
naukowa, SGPiS, Warszawa-Jachranka
1981, s. 27. Znaczna zgodność poglądów w kwestii funkcji rachunkowości nie
oznacza jednak braku poglądów nieco odmiennych. Np. B. Siwoń (informacyjna funkcja rachunkowości, s. 30-36) dzieli
te funkcje na zewnętrzne i wewnętrzne. Do grupy pierwszej zalicza funkcje:
rozliczeniową, dowodową, sprawozdawczą i kontrolną (bierna). Do grupy drugiej
zalicza zaś funkcje: kontrolną (czynna), informacyjną i obrachunkową. Można
dodać, że przyjęta kolejność tych funkcji oddaje naturalny ich rozwój, chociaż
spotyka się pogląd, iż rachunkowość rozwinęła się pełniąc przede wszystkim
funkcję kontrolną (por. T. Peche, Organizacja i mechanizacja rachunkowości,
PWE, Warszawa 1969, s. 8).
52 Por. M. Gmytrasiewicz, op. cit., s. 11; K. Sowa, Rachunkowość jako system informacyjny
przedsiębiorstwa, „Rachunkowość” 1972, nr 10.
57 B. Micherda, Stymulacyjna
funkcja rachunkowości, Zeszyty Naukowe AE w Krakowie nr 207, Kraków
1985.
60 Z. Messner pisze: „Jest ona
[rachunkowość – B.M.] najbogatszym, najbardziej wszechstronnym oraz wiarygodnym
źródłem informacji i dlatego powinna odgrywać w systemie informacji główną
rolę” (Informacja ekonomiczna a zarządzanie przedsiębiorstwem, PWN, Warszawa
1971, s. 44-45). Powszechny jest też pogląd, iż projektując system informacyjny
zarządzania w żadnym wypadku nie można pominąć rachunkowości (por. Buchta, Z. Messner, Rachunkowośc a
zarządzanie przedsiębiorstwem, PWE, Warszawa 1976, s.
144).
68 Por. S. Surdykowska, Miejsce
rachunku kosztów w systemie informacji ekonomicznej przedsiębiorstwa,
Zeszyty Naukowe AE w Krakowie nr 178, Kraków 1983, s. 121.
69 Tamże, s. 122.
-----
Uwagi
Proponuję zapoznać się z poz. 68 Prezentowanej literatury System informacji ekonomicznej w przedsiębiorstwie, i z moimi
uwagami do niej.
W „tamtych czasach” specjalnie mnie nie dziwiło, że teoretycy i
publicyści nie znali stanu faktycznego
albo obawiali się o nim pisać.
Jak jest teraz?
- Odwaga potaniała! Wiedzy dużo
przybyło, ale i świat się skomplikował. W pewnym sensie, ze względu na wielość rozwiązań,
trudniej jest też ustalić obiektywnie stan faktyczny. Nie chcę nadużywać
przykładów z aspektami branżowymi, ale np. do dzisiaj, jeśli gdzieś
przeczytamy, że w jednej spółdzielni/spółce itp., produkcja masła jest
opłacalna a w drugiej nie, to chcąc ustalić i porównać obiektywnie stan
faktyczny, trzeba rozpocząć od złożonej nierutynowej
analizy, kto, co i jak liczył. Może wyjść, że każdy liczył inaczej, choć zgodnie
z formalnymi zasadami, a jak się to ma do rzeczywistej
opłacalności/nieopłacalności, to już inna sprawa, wymagająca dodatkowej jeszcze
bardziej złożonej, nierutynowej analizy.
Anonimus
1.3.
Struktura rachunkowości
…… 31
W polskiej literaturze przedmiotu
akceptowana jest obecnie z reguły interpretacja istoty rachunkowości jako
szczególnego rodzaju ewidencji gospodarczej. Tendencja ta utrzymuje się nadal,
czego dowodzą aktualne publikacje z zakresu rachunkowości70. Takie
podejście do rachunkowości związane jest z przyjęciem określonej struktury zarówno ewidencji
gospodarczej, jak i rachunkowości. Ewidencję gospodarczą dzieli się bowiem,
biorąc pod uwagę jej cel, na:
ewidencję operatywną, statystykę gospodarczą i rachunkowość. W
ramach rachunkowości wyróżnia
się z kolei trzy podstawowe elementy jej struktury funkcjonalnej:
1)
księgowość,
2)
kalkulację (rachunek kosztów),
3)
sprawozdawczość finansową.
Ten klasyczny, bo pochodzący z przełomu XVI i XVII
wieku podział rachunkowości, pomimo krytyki71
przeprowadzonej z różnych punktów widzenia, jest nadal zasadniczy i z reguły
jedyny w obecnych opracowaniach popularyzujących rachunkowość72. I chociaż w wielu opracowaniach struktura ta
jest uszczegółowiana bądź też uzupełniana (np. o interpretację danych sprawozdawczych)73,
nie zmienia to jednak istoty podejścia do tego zagadnienia. Podejście to,
znamienne dla scentralizowanego systemu zarządzania gospodarką, opartego na
społecznej własności, akcentuje retrospektywny charakter rachunkowości.
Zmiany w
społeczno-ekonomicznych warunkach gospodarowania, które mają miejsce w związku z przechodzeniem do
gospodarki rynkowej, kierują uwagę na mikroekonomiczną racjonalność
gospodarczą. Racjonalność te wymuszać przy tym winien rynkowy sposób
gospodarowania. Oparty na odmiennym podejściu do kwestii własności, sposób ten
zmusza też do właściwego wykorzystania szeroko rozumianej rachunkowości. Skłania to do rozpatrywania struktury
funkcjonującej w tych warunkach rachunkowości z nieco innego punktu widzenia.
W literaturze i praktyce
gospodarczej krajów o rozwiniętej gospodarce rynkowej przyjęto pragmatyczną
konwencję funkcjonalnego podziału rachunkowości, prowadzącego do wyróżnienia:
1)
rachunkowości finansowej,
2)
rachunkowości zarządczej.
Wskazany podział wyznacza podstawowe
funkcje obu wyodrębnionych członów. W przypadku rachunkowości finansowej są to
przede wszystkim sprawozdawcze, atestacyjne funkcje konstatujące, natomiast w
przypadku rachunkowości zarządczej głównie aktywne, decydujące funkcje
instrumentalne.
Ta powołana i sprawdzona w rozwiniętej gospodarce
rynkowej funkcjonalna struktura rachunkowości oparta jest na praktycznych
przesłankach. Rachunkowość występuje
bowiem w tych warunkach w podwójnej roli:
-
jako źródło rzetelnych
informacji retrospektywnych*,
umożliwiających rozliczenie i ocenę każdego podmiotu wewnętrznego jednostki
gospodarczej oraz zapewnienie potrzeb informacyjnych otoczenia (państwo, organy
skarbowe, instytucje ubezpieczeniowe, banki, giełdy, kontrahenci,
akcjonariusze, pracownicy itp.);
-
jako źródło informacji prospektywnych*, pozwalających na racjonalne kształtowanie zachowań
menedżerskich, zapewniających powodzenie na rynku i pomnożenie kapitału
jednostki gospodarczej.
Tak rozumiana funkcjonalna struktura
rachunkowości łączy zatem w sobie zarówno retrospektywne,
jak i prospektywne aspekty współczesnej rachunkowości.
Należy zauważyć, że funkcjonalna struktura
rachunkowości, wyróżniając rachunkowość finansową i rachunkowość zarządczą, nie
czyni jednak wyraźnej granicy między tymi członami. Wręcz przeciwnie, tak
wyróżnione człony rachunkowości wzajemnie się przenikają i uzupełniają75.
Rachunkowość zarządcza szeroko korzysta z ustaleń rachunkowości finansowej,
tworząc z kolei dla tej ostatniej bazę normatywną. Jest to szczególnie
korzystne z uwagi na wspólne podstawy metodologiczne, które stanowią czynnik
integrujący rachunkowość funkcjonującą w obu prezentowanych ujęciach.
Należy też zauważyć, że rachunkowość
finansowa tworząc obraz działalności jednostki gospodarczej, przekazywany w
postaci sprawozdawczości finansowej odbiorcom zewnętrznym, podlega
standaryzacji. Oznacza to, że jej funkcjonowanie objęte jest pewnymi ogólnymi
normami. Potrzeba standaryzacji rachunkowości finansowej wynika również z międzynarodowej współpracy
gospodarczej i z potrzeby zwiększenia czytelności sprawozdań finansowych,
kursujących między partnerami gospodarczymi z różnych krajów. Zakres, forma i
stopień standaryzacji rachunkowości finansowej są zróżnicowane w różnych
krajach. Międzynarodowe standardy76 nie są jednak normami prawnymi,
lecz stanowią podstawę do odpowiednich unormowań w prawie poszczególnych
krajów. W warunkach naszej gospodarki szczególnie istotne są uregulowania
obowiązujące kraje zrzeszone w Unii Europejskiej (EWG). W krajach tych zalecane
są wspólne normy rachunkowości finansowej, które noszą nazwę dyrektyw
rachunkowości.
W świetle powyższych uwag pozytywnie
należy ocenić próby systemowego podejścia do istoty rachunkowości. Pozwala to bowiem na odejście od utożsamiana rachunkowości z
ewidencją gospodarczą, szersze rozumienie jej istoty i – co za tym idzie-
otwiera możliwość strukturalnego traktowania. Interesującą próbą systemowego
spojrzenia na istotę rachunkowości jest niewątpliwie koncepcja E.Burzym, która interpretuje rachunkowość jako:
„uniwersalny , elastyczny, podmiotowy system informacyjno-kontrolny,
zdeterminowany metodą bilansową., która jest
nierozerwalnie z nim związana metodą poznawczą, umożliwiającą tworzenie
liczbowego obrazu powstawania, podziału i przepływu wartości oraz wynikających
stąd rozrachunków między podmiotami gospodarczymi”77. Według tej
koncepcji rachunkowość jest zespołem „szeregu rachunków cząstkowych, które
formalnie mogą być wydzielone, merytorycznie są ze sobą ściśle powiązane”78.
Przebieg działalności
gospodarczej, mającej na celu pomnożenie wartości (kapitałów), może być ujęty w
różny sposób, tak np., jak ma top miejsce w koncepcji A. Jaklika80 –
jako wzajemne sprzężenie nakładów działalności gospodarczej z jej rzeczowymi i
finansowymi wynikami. (...)
W świetle powyższych
okoliczności, do tworzenia obrazu działalności gospodarczej niezbędne są
następujące grupy kont:
1)
bilansowe, a więc majątku (aktywów) i funduszy (pasywów),
2)
wynikowe.
Nie jest kwestionowany podział kont
bilansowych, dyskusje wywołuje jednak wyróżnianie – w ramach kont wynikowych –
kont kosztów i kont przychodów. W koncepcji tej bowiem
koszty wynikają z transformacji nakładów eksploatacyjnych, co znajduje swój
wyraz w postaci stopniowo narastających efektów. Nadaje to kontom kosztów treść
kont majątkowych
(aktywów)84.
Rozbudowa kont wynikowych, w celu
ujęcia i uwidocznienia posiadających duże walory poznawcze dla operatywnego zarządzania strumieniowych
wielkości kosztów i przychodów, może być interpretowana również jako rezultat
pionowego podziału kont kapitału własnego85. Wynik finansowy, zysk
lub strata, stanowi odpowiednio o zwiększaniu bądź zmniejszaniu się korekty
kapitału własnego. Strumienie kosztów i przychodów zaś, podobnie jak straty
nadzwyczajne i zyski nadzwyczajne, to wyselekcjonowane, w toku podziału
pionowego, obroty rachunku wyniku finansowego.
Wydaje się, że takie
podejście do kont wynikowych stanowi przesłankę modyfikacji struktury
współczesnej rachunkowości z systemu dwuwymiarowego, do trójwymiarowego, co
jest dziełem Y. Ijiri86. Modyfikacja ta rozszerza i wzbogaca
wartość poznawczą rezultatów pomiaru retrospektywnego, a zarazem implikuje
rozwój ujęcia prospektywnego, które jest integralną częścią współczesnej
rachunkowości w gospodarce rynkowej. Rynkowy sposób gospodarowania, jak już
podkreślano, uwidacznia cel rachunkowości, którym jest właściwy,
wieloprzekrojowy pomiar wyniku finansowego (zysku). Metodyka tego pomiaru,
obrazująca proces pomnażania kapitału własnego, zaangażowanego w działalność
gospodarczą, służy zaś do oceny zarówno działań realizowanych, jak i przewidywanych.
Pomiar ten możliwy jest w
ramach rachunku zasobów, który w sferze ewidencji księgowej realizowany jest na
kontach bilansowych, służących do ujęcia poszczególnych składników majątku i
kapitałów jednostki gospodarczej, który natomiast w sprawozdawczości finansowej
ma postać bilansu majątkowego.
Rachunek zasobów jest
pierwszym podstawowym wymiarem rachunkowości podwójnej. Wymiar ten rozwinięty
został przez pomiar wyniku finansowego w ramach rachunku strumieni, realizowany
w sferze ewidencji księgowej na kontach wynikowych ujmujących strumienie
kosztów, przychodów oraz wyników (zysków i strat nadzwyczajnych). W
sprawozdawczości finansowej rachunek ten ma postać dwóch wariantów zestawionego
rachunku wyników, porównawczego lub kalkulacyjnego. Rachunek strumieni
traktować można jako drugi, nie mniej ważny wymiar rachunkowości podwójnej,
który wnikliwie opisuje proces kreowania wyniku finansowego (zysku),
zmieniającego stan kapitału własnego.
Współcześnie i ten rachunek
wyniku finansowego został analogicznie rozwinięty poprzez propozycję rachunku, który
określić można mianem rachunku czynników. Rachunek ten przejawia się w sferze
ewidencji księgowej w postaci kont sił ewidencjonujących czynniki
przyśpieszające bądź opóźniające proces tworzenia wyniku finansowego (zysku).
Konta te przyjmują zapisy dotyczące zdarzeń lub rezultaty badań analitycznych w
tym zakresie87, a w sprawozdawczości finansowej najwyraźniej siły
sprawcze wydaje się eksponować sprawozdanie o przepływach środków pieniężnych (cash flow). To właśnie rozważania
o istocie rachunku przepływów pieniężnych kierują uwagę na lokalizację i
związek tego sprawozdania z bilansem majątkowym i rachunkiem wyników88,
co ilustruje schemat 1. (...)
Rachunek czynników stanowi
trzeci coraz bardziej widoczny wymiar rachunkowości, pozwalający mówić o
pojawieniu się rachunkowości potrójnej. Wymiar ten bardzo wyraźnie podkreśla
ścisły związek analizy finansowej z rachunkowością, funkcje analityczną
rachunkowości, a zarazem jej walory zarządcze. Tak więc przedmiotowa struktura współczesnej
rachunkowości coraz wyraźniej zmierza do modelu trójwymiarowego, co obrazuje
schemat 2. (...)
Wspomniane wyżej walory systemowego
podejścia do istoty rachunkowości i w ślad za tym traktowanie jej jako
zintegrowanej struktury rachunków cząstkowych uwarunkowane są racjonalną budową
tej struktury. W budowie takiej struktury przydatna wydaje się teoria modeli
ewidencyjnych89. Historia rachunkowości odnotowała szereg
różnorodnych prób sformalizowania prawidłowości związanych z obserwacją, pomiarem
i rejestracją przejawów działalności gospodarczej. Podając przyczyny tej
różnorodności słusznie wskazuje się na zmienność funkcji i zakresu ewidencji księgowej w wyniku
ścisłego związku teoretycznych motywacji określonych rozwiązań ewidencyjnych z
obecnymi potrzebami praktyki w tym zakresie. Tak więc
„w miarę komplikowania się stosunków społeczno-gospodarczych konstrukcja modeli
ewidencyjnych stała się coraz bardziej złożona i wieloaspektowa. Przedmiot
ewidencji księgowej rozszerzył się poza elementy majątkowe, wchłaniając
problematykę procesów gospodarczych, a zwłaszcza tzw. rachunek kosztów”90.
Modele ewidencyjne powstawały
nie tylko jako rezultat dociekań teoretycznych, lecz również jako uogólnienia
badań nad logiką funkcjonujących w praktyce szczegółowych systemów kont.
Początkowo ewidencja księgowa prowadzona była dla zaspokojenia wewnętrznych
potrzeb informacyjnych na podstawie szczegółowych systemów kont opracowanych
przez jednostki gospodarcze, co prowadziło oczywiście do dużych rozbieżności w
jej konstrukcji. Dopiero w wieku XX zrodziła się idea znormalizowania systemów
kont, która w formie planów kont jako wzorcowych wykazów kont upowszechniła się
po II wojnie światowej.
Plan kont jako
usystematyzowany zbiór kont przeznaczonych do ujęcia majątku, źródeł jego
pochodzenia oraz procesów gospodarczych i ich rezultatów występujących w
jednostkach gospodarczych, wraz z komentarzem określającym zasady
funkcjonowania kont i powiązania (korespondencję) między nimi, stanowi formalną
strukturę rachunkowości. W Polsce w okresie powojennym obowiązywał system planów
kont (jednolite, typowe, branżowe, zakładowe), który ulegał kilkakrotnie
zmianom. Obecnie obowiązujące prawo o rachunkowości nie przewiduje centralnego
regulowania treści planu kont. W tym zakresie przyznano jednostkom gospodarczym
swobodę, której ramy wyznaczają jedynie ogólne wskazówki, określające zasady
budowy zakładowego planu kont92. Poszczególne jednostki gospodarcze
przy opracowywaniu zakładowych planów kont mogą wykorzystywać
wzorcowy wykaz kont (poprzednio
wzorcowy plan kont) opracowany przez ministerstwo finansów, który ma na celu ułatwienie
prac nad budową obligatoryjnych zakładowych planów kont. Wzorcowy wykaz kont
nie jest zatem ogólnie obowiązującą dyrektywą, może być jednak przyjęty przez
jednostki gospodarcze w całości lub w dowolnie wybranym zakresie, bądź
też stanowić podstawę bardziej szczegółowych rozwiązań.*
(...)
„*” [zarys zmian,
stan aktualny]
Rozdział 2
Rachunkowość jako źródło informacji w realizacji funkcji analitycznej
2.1. Jakość
informacji tworzonych przez rachunkowość …… 41
Poprawność rachunku ekonomicznego, sprzężonego i opartego na
rachunkowości, uwarunkowana jest rzetelnością tej ostatniej. Rzetelność tę
rozpatrywać można na różnych płaszczyznach, lecz decydujące znaczenie wydaje
się mieć ocena jej swoistego produktu, jakim są tworzone przez nią informacje.
Jest ona bowiem, bądź może być, aktywnym źródłem
wszechstronnych informacji ekonomicznych.* Aby
informacje te mogły zapewnić właściwą realizację wszystkich funkcji
rachunkowości, w tym również funkcji analitycznej, a tym samym dobrze służyć
potrzebom rachunku ekonomicznego, muszą one być prawidłowe,* czyli odpowiedniej jakości.
Cechy prawidłowych informacji
ekonomicznych, dostarczanych przez rachunkowość, bądź jej rachunki cząstkowe
rozważane są w literaturze z zakresu rachunkowości coraz częściej, w ślad za
rosnącym zainteresowaniem jej rozwijającymi się funkcjami.
Zainteresowanie rachunkowością, a przede wszystkim rachunkiem kosztów i
wyników, w kontekście zarządzania jednostkami gospodarczymi oraz wykorzystania
w tym celu nowoczesnej techniki obliczeniowej, dostarcza dodatkowych argumentów
przemawiających za zajęciem się tą kwestią.*
O cechach informacji ekonomicznych można
wnosić z następującej wypowiedzi: „Aby można uznać informację za
przydatną w procesie zarządzania gospodarką, musi ona spełniać co najmniej
następujące podstawowe warunki:
a) dotyczyć interesującego kierownictwo
procesu gospodarczego, już prowadzonego lub zamierzonego,
b) ujmować ilościowe, jakościowe,
pieniężne i inne, obiektywnie mierzalne cechy tego procesu,
c) być aktualną , łatwo dostępną, zrozumiałą”2.
2 B.Siwoń,
Współczesne tendencje rozwoju rachunku
kosztów i wyników, PWE, Warszawa 1972, s. 33*
*Na
marginesie: Były to lata „rozkwitu”
służb ekonomicznych, intensywnego szkolenia ekonomicznego, masowego opracowywania
„tasiemcowych” analiz i informacji ekonomicznych, a jednocześnie, pod kątem „prawdziwości” i innej
niż „biurokratyczna” sensowności tych opracowań, „brednia wręcz poganiała brednię”, wznosząc się chwilami
niemal na „szczyty głupoty”, i to w
majestacie „ekonomicznej analityki i informacji”, opartej na „wiarygodnej”
rachunkowości i „wiarygodnej” statystyce.
Naturalnie, to nie było widoczne „jak na dłoni”, dla każdego. Trzeba się było
znać wszechstronnie i bardzo konkretnie na powiązaniach danych, a zarazem umieć
i chcieć je analizować. Trzeba się było również liczyć z negatywnymi dla siebie
skutkami „zbytniej dociekliwości”. Bliższe naświetlenie – na stronach: „konkretyzacja”, „infek”. Stan faktyczny w trochę późniejszych
czasach – głównie strony: „WB”, „mleczarstwo”. W
pewnym sensie można powiedzieć, że poziom ekonomii i ekonomiki praktycznej,
pospołu z „wąskimi szparkami kreatywnej rachunkowości”, dał znaczący, choć niezamierzony wkład w
obalenie „realnego socjalizmu”.
Jak jest dzisiaj, z tą wiedzą
ekonomiczną, w tym na temat kosztów i wyników?
Na pewno mądrzej! Na pewno wyrafinowaniej! Na pewno „gołym
okiem” nie widać już masowych fikcji. Na pewno, jeśli już się coś „manipuluje”,
to nie dla „propagandy sukcesu”,
tylko dla pieniędzy lub ukrycia błędów.
Na pewno znacznie trudniej coś sprawdzić i porównać. Na pewno mniej „błędów
sztuki”, choć nadal
„wystarczająco” dużo. Na pewno egoistyczniej! Na pewno – olbrzymie zróżnicowanie poziomów! Na pewno osobista zaradność we własnych sprawach wzięła zdecydowanie górę nad sprawnością zarządzania
firmami. Prawie na pewno – interesy ogółu „zeszły na
dalszy plan”. Na pewno sprawnością zarządzania nadal daleko ustępujemy Zachodowi. Niestety,
nadal prawie na pewno
niezbyt dużo się zmieniło (i to pomimo informatyki?) w tym, co ja nazywam „interdyscyplinarną, kompleksową,
konkretyzacją”, czyli nadal, albo „za
ogólnie”, albo „za drobiazgowo” – bez wszechstronnych powiązań i znajomości
rzeczy. Czyli nadal na pewno mamy duże rezerwy organizacyjne. Niestety, nadal są trudności z ich
wykorzystaniem, bo nadal ... Przerywam.
Anonimus .
Nieco inaczej cechy
prawidłowej informacji specyfikuje Z. Messner,
wyróżniają takie jej właściwości, jak: rzetelność, porównywalność, zwięzłość, aktualność3.
3 Z. Messner, Rachunek kosztów
jako instrument operatywnego zarządzania przedsiębiorstwem
przemysłowym, PWE, Warszawa 1972, s. 17
Odrębny fragment opracowania poświęca
omawianemu problemowi T. Wierzbicki, który pisze
między innymi: „Tym, czego najbardziej
należy wymagać od informacji kosztowej, jest jej przydatność w celu
podejmowania decyzji gospodarczych; przydatnymi zaś w tym sensie są tylko
informacje:
- prawdziwe,
- przedstawione w odpowiednich przekrojach,
- czytelne i przejrzyste,
- właściwie zaadresowane,
- odpowiednio wyselekcjonowane,
- dostarczone w odpowiednim czasie, z
odpowiednią częstotliwością”4.
4 T. Wierzbicki, Rachunek kosztów w warunkach nowoczesnej techniki obliczeniowej,
PWE, Warszawa 1974, s. 17
Obecnie do problematyki cech jakościowych informacji ekonomicznych
dostarczanych przez rachunkowość powraca
się w kontekście standaryzacji rachunkowości, a także rosnącego zainteresowania
problematyką rachunkowości zarządczej.
Omawiając zasady rachunkowości (standardy
jakościowe rachunkowości) i odwołując się do ustaleń Amerykańskiego
Stowarzyszenia Księgowych w tej kwestii, D. Misińska zwraca uwagę na następujące cechy
(standardy) informacji, które są istotnym warunkiem użyteczności rachunkowości
w praktyce:
- istotność,
- sprawdzalność,
- rzetelność,
- wymierność5.
5 D. Misińska, Podstawy
rachunkowości, PWN, Warszawa 1994, s. 12
Z kolei E. Nowak, rozpatrując problematykę szeroko
rozumianej rachunkowości zarządczej, zwraca uwagę w omawianej kwestii na istotność i wartość
informacji księgowej, akcentując przy tym zależność pomiędzy kosztami i
wartością informacji6.
Na cechy jakościowe informacji pochodzących z rachunkowości zwraca się również
uwagę pośrednio, charakteryzując system informacyjny. I. Olchowicz
definiuje rachunkowość
jako system informacyjny danej jednostki gospodarczej,
uzależniając jego „idealność” od dwóch podstawowych cech: kompleksowości i
spójności.* System informacyjny, który
posiada te cechy, jest w stanie sprostać wymaganiom niezbędnym do uzyskania informacji:
-
o właściwej treści,
-
we właściwym czasie,
-
we właściwej formie.
* Może być „kompleksowo” i „spójnie”, ale
niekoniecznie prawdziwie, nawet nieświadomie, i przy dobrej woli dociekania prawdy.
Nonsensowny rachunek kosztów, wypaczone wyniki finansowe, „wiarygodne” dane
fizycznie niemożliwe, nadinterpretacja tego, co
rachunkowość faktycznie ewidencjonuje. W formalnym sensie tam też przeważnie
było „kompleksowo” i „spójnie”.
Anonimus
6 E. Nowak, Rachunkowość
menedżerska, Akademia Ekonomiczna im. O. Langego,
Wrocław 1995, s. 12-15. Por. też. Rachunkowość w controllingu przedsiębiorstwa, pod red. E. Nowaka, PWE, Warszawa
1996, s. 61-64.
7 I. Olchowicz, Podstawy
rachunkowości, Difin, Warszawa 1993, s. 13.
Przytoczone wyżej poglądy stanowić mogą
jedynie punkt wyjścia do pełniejszego naświetlenia omawianego problemu. Można bowiem przyjąć, że skoro informacje ekonomiczne
dostarczane przez rachunkowość stanowią jej swoisty produkt, to zagadnienie
prawidłowości tych informacji jest zbieżne z problematyką jakości produktów w
sferze produkcji materialnej. Ta analogia umożliwia wykorzystanie bogatego
dorobku kwalitologii do rozwiązania problemu
wiążącego się z określeniem
cech prawidłowej informacji ekonomicznej.
Pojęcie jakości produktu jest
przedmiotem znacznych kontrowersji8. Powszechnie, w odniesieniu do
produktów w sferze materialnej wyróżnia się cztery podstawowe grupy cech
jakościowych, a to: techniczne, użytkowe, estetyczne i ekonomiczne9.
8 Por.
B. Micherda, Jakość jako kategoria ekonomiczna,
„Problemy ekonomiczne” 1979, nr 4.
9 Tamże.
Uwzględniając przytoczone powyżej uwarunkowania wydaje się, iż jakość
informacji ekonomicznych tworzonych przez rachunkowość interpretować można jako zespół cech
stanowiących o zdolności tej informacji do spełnienia wymagań wynikających z
pełnionych przez rachunkowość funkcji. Stopień spełnienia tych wymagań
utożsamiać zaś można konsekwentnie z poziomem jakości tych informacji.
Wydaje się, że za najistotniejsze cechy informacji ekonomicznych
objętych treścią rachunkowości, określające ich prawidłowość, lub szerzej
jakość, a tym samym również przydatność w realizacji jej funkcji, uznać można10:
- realność,
- wartość poznawczą,
- operatywność,
- ekonomiczność.
Wydaje się, że najważniejszym elementem w
omawianej kwestii jest problem realności, który warunkuje w ogóle sens
rozpatrywania pozostałych cech. Cechę realności informacji
ekonomicznych dostarczanych przez rachunkowość interpretować można ogólnie jako
zgodność ich treści z rzeczywistością. Interpretacja tej zgodności musi być
jednak szeroka, tzn. nie może ograniczać się jedynie do aspektu ilościowego,
lecz winna obejmować również, niedostrzegany z reguły w literaturze, jej aspekt
jakościowy. Uwzględniając zaś hierarchię ważności spraw, na drugi z tych
aspektów zwrócić należy szczególną uwagę i, co z tego wynika, prezentować w
pierwszej kolejności.
Podstawowym zagadnieniem, na które trzeba
zwrócić uwagę przy tworzeniu informacji, winna być zatem prawidłowa interpretacja treści
ekonomicznej zdarzeń gospodarczych. Aspekt jakościowy wiąże się ściśle z
formułami kategorii ekonomicznych, które stanowią przedmiot rachunkowości.
Jeżeli przyjęte w praktyce formuły tych kategorii „odchylają się” od formuł
teoretycznie poprawnych, osłabia to realność, w aspekcie jakościowym,
informacji tworzonych przez rachunkowość. Wykazał to przykład rachunku skutków
jakości produkcji11.
Przy priorytetowym traktowaniu jakościowego aspektu realności informacji
ekonomicznych tworzonych przez rachunkowość nie można jednak pomijać jej aspektu ilościowego13,
który polega na zgodności z rzeczywistością w zakresie wielkości opisywanych
zdarzeń gospodarczych. W przypadku, gdy informacje ekonomiczne cechuje realność
w aspekcie jakościowym, realność w aspekcie ilościowym traktować trzeba jako
kolejny warunek, którego uwzględnienie niezbędne jest do osiągnięcia pełnej
realności tych informacji.
Liczba czynników determinujących realność informacji ekonomicznych
dostarczanych przez rachunkowość jest znaczna. Uwzględniając ogólną budowę
systemu rachunkowości oraz etapy tworzenia informacji ekonomicznych należy
stwierdzić, że istotne znaczenie ma prawidłowe przeprowadzenie i sporządzenie:
-
pomiaru i dokumentacji zdarzeń gospodarczych,
-
rozliczenia i ewidencji tych zdarzeń w dalszych etapach przetwarzania,
-
sprawozdanie i interpretowanie uzyskanych danych.
Za czynnik bezsprzecznie najważniejszy, a
zarazem najtrudniejszy do uwzględnienia w praktyce życia gospodarczego, uznać
należy właściwy pomiar, który w systemie rachunkowości sprowadza się głównie do
pomiaru wartościowo-pieniężnego, czyli szeroko rozumianej wyceny. Doskonalenie
wyceny w rachunkowości jest więc zagadnieniem o zasadniczym znaczeniu dla
całego systemu14, w tym również w przypadku realizacji analitycznej funkcji15.
Wartość poznawcza
informacji ekonomicznych dostarczanych przez rachunkowość
uzależniona jest od struktury zbioru tych informacji16, przy czym za
strukturę właściwą należy uważać taką,
która uwzględnia zarówno pożądane przekroje, jak i stopień szczegółowości
informacji. Wydaje się, że istnieje możliwość budowy takiego zbioru informacji
ekonomicznych, tworzonych i dostarczanych przez system rachunkowości.
Pożądana struktura zbioru informacji
ekonomicznych dostarczanych przez rachunkowość wynikać winna głównie z potrzeb
zarządzania19.
Operatywność informacji ekonomicznych
dostarczanych przez rachunkowość dotyczy zarówno zagadnienia częstotliwości,
jak i terminowości dostarczania tych informacji.
Racjonalną częstotliwość dostarczania
informacji ekonomicznych tworzonych przez rachunkowość wyznaczają z jednej
strony potrzeby zarządzania, z drugiej zaś pracochłonność tworzenia tych
informacji. Opóźnienie tworzenia informacji ekonomicznych w stosunku do
faktycznego przebiegu zdarzeń gospodarczych stanowi główny zarzut stawiany
rachunkowości. (Zarzutu można uniknąć, jeśli
informacje połączy się z analityką. Naturalnie, firma musi mieć fachowców do
analityki, a nie jedynie do jej udawania. Anonimus).
Ekonomiczność informacji ekonomicznych
dostarczanych przez rachunkowość rozpatrywać można na dwóch równie ważnych
płaszczyznach, a mianowicie: gospodarności w procesie tworzenia tych informacji
oraz efektywności ich wykorzystania.
Inną płaszczyzną, na której trzeba rozważać
również cechę ekonomiczności informacji ekonomicznych jest efektywność
wykorzystania tych informacji. Chodzi bowiem o
porównanie nakładów poniesionych na uzyskanie informacji ekonomicznych z
efektami wynikłymi z wykorzystania tych informacji. (Trzeba nie dać się nabierać na instalowanie „gigantycznych”
mocy informatycznych, przetwarzających „sieczkę”, w dodatku źle, tylko
inwestować najpierw w rozum i wiedzę. Mniej wtedy będzie nieracjonalnych
wydatków, a i korzyści większe. Anonimus).
Tak więc rachunkowość nadal będzie pełnić
rolę „bazy
informacyjnej zarządzania”, musi jednak ciągle doskonalić swój kształt. Można zgodzić się w pełni z ciągle aktualną tezą K. Sowy, że: „[...] Dalszy rozwój rachunkowości
wymaga więc optymalizacji. Chodzi o optymalizację jej
jako systemu informacyjnego, wykraczającą daleko poza granice systemu obecnego,
przy sensownym przeciwstawianiu teoretycznych oraz praktycznych możliwości”26.
Przypisy
...
19 Potrzeby te z reguły nie
są zgłaszane
, a nawet uświadamiane.
...
26 K. Sowa, Rachunkowość jako
system informacyjny przedsiębiorstwa, „Rachunkowość 1972,
nr 10.
„Trzydzieści lat minęło...”, a od Paciollego nawet pięćset.
Aonimus
2.2. Jakość informacji
jako kryterium optymalizacji struktury rachunkowości …… 49
Możliwość strukturalnego traktowania rachunkowości, a tym samym zbioru
informacji ekonomicznych przez nią dostarczanych, daje systemowe podejście do
jej istoty, jak to ma miejsce w
przytoczonej wcześniej koncepcji E. Burzym. Koncepcja
ta, sukcesywnie doskonalona, rozwija interpretację systemu rachunkowości i
poszerza o istotne z punktu widzenia realizacji jego funkcji analitycznej
elementy, jak to ma miejsce w następującej wypowiedzi: „Uniwersalny, elastyczny,
podmiotowy, zintegrowany metodą bilansową – a zorientowany na potrzeby
racjonalnego zarządzania i rozrachunku odpowiedzialności – system
informacyjno-kontrolny, którego przedmiotem jest skierowana retrospektywnie i prospektywnie identyfikacja, pomiar,
analiza zjawisk gospodarczych i komunikowanie o tych zjawiskach oraz
występujących między nimi relacjach w zakresie całokształtu wartościowo
wymiernej działalności gospodarczej, tj. realizowanych przez ten podmiot w
powiązaniu z otoczeniem procesów obejmujących: powstawanie, przepływ i podział
wartości materialnych oraz wynikających stąd rozrachunków z innymi podmiotami
gospodarczymi”27.
Szersza interpretacja systemu
rachunkowości wskazuje na metodę bilansową jako czynnik integrujący ten system.
Wskazanie metody badawczej rachunkowości wydaje się mieć duże znaczenie, gdyż w
każdej dyscyplinie naukowej stosowane przez nią metody decydują nie tylko o
odrębności danej dyscypliny i o jej randze naukowej, ale stanowią również
podstawę jej założeń30. Wskazanie na metodę bilansową jako
podstawową metodę poznawczą rachunkowości i czynnik integrujący ten system
zasługuje na szczególne podkreślenie również dlatego,
że problemowi temu poświęcono dotychczas zbyt mało uwagi31. W
literaturze przedmiotu dominuje przy tym pogląd o wielości równorzędnych metod
rachunkowości32, co oczywiście nie wyklucza istnienia poglądów
odmiennych33. Genezy metody bilansowej upatruje się w równaniu
Arystotelesa (IV w. p.n.e.)34. Zgodzić się
należy jednak z poglądem, że de
facto metoda bilansowa powstała w
rachunkowości, na gruncie równoważenia wielkości ekonomicznych w toku czynności
ewidencyjnych, a szerokie i różnorodne jej zastosowanie w tej dyscyplinie
wypływa stąd, że rachunkowość cechuje podwójne* spojrzenie na rzeczywistość
gospodarczą35. (*co wcale nie przeszkadzało widzieć
tą rzeczywistość zupełnie fałszywie. Czasami tak fałszywie, że wyglądało to
wręcz na drwiny z rozumu. Przykłady rozpoczyna strona konkretyzacja. Anonimus). Początkowo metoda bilansowa utożsamiana była z
bilansowaniem. Na jej szersze znacznie znaczenie metodologiczne i związek z
metodą dialektyczną zwrócił uwagę J. Górski36. Uwzględniając
powyższe okoliczności można stwierdzić, że metoda bilansowa jest specyficznym
sposobem dialektycznego, przyczynowo-skutkowego rozpatrywania działalności gospodarczej ,
uwzględniającym podwójną – przedmiotową i podmiotową – strukturę
gospodarki oraz podwójny – rzeczowy i finansowy
- jej charakter37. Istotę tej metody określić można jako taki
sposób rozumowania i wnioskowania badawczego, który zmierza do ustalenia
równowagi między ilościowo określonymi cechami dualistyczne obserwowanych
przejawów działalności gospodarczej38.
Elementarne rachunki cząstkowe
rachunkowości rozumianej jako system merytorycznie powiązanych rachunków cząstkowych stanowią
konta księgowe. W tym sensie rachunkowość traktować można jako hierarchiczną
strukturę kont. Umożliwia ona liczbową charakterystykę dualistycznie
obserwowanej, tj. według postaci występowania i źródeł finansowania, działalności
gospodarczej i ocenę efektywności tej działalności. Obserwacja ta dotyczy zatem zasobów, procesów i rezultatów działalności
gospodarczej, a także zależności i współzależności jakie zachodzą pomiędzy tymi
elementami, a którym odpowiadają ścisłe powiązania między kontami. Powiązania
te nie sprowadzają się jedynie do połączeń statycznych. Istotną rolę odgrywają
też powiązania dynamiczne, dzięki którym możliwe jest uchwycenie i zobrazowanie
przebiegu zdarzeń gospodarczych39. Strukturalne podejście do rachunkowości pozwala
też na logiczną systematykę wskazanych przejawów działalności gospodarczej40. Konto jest jednostką stosowanych w
rachunkowości klasyfikacji tych przejawów. Na ten fakt wyraźnie zwracają
uwagę..., pisząc: [...] Niezależnie od techniki
rejestracji i odzwierciedlania danych, konta rachunkowości są idealnym sposobem
systematyzacji i klasyfikacji informacji w celu otrzymania uogólnionych
wskaźników o działalności gospodarczej przedsiębiorstwa”41. (Uwagi. Niemal wszystkie cytowane wyżej przypisy dotyczą publikacji
z lat centralnego planowania. Kto
czytał wtedy te lub podobne publikacje, a znał rzeczywistość, chyba nie mógł
nie zadawać sobie pytania: „skoro rachunkowość jest tak
bardzo mądra, to dlaczego jest tak strasznie głupia?”. Dla własnych celów, skoro widziałem, że ludzie wokół
mnie, w tym także księgowi, prywatnie przeważnie wcale nie są głupi, próbowałem
zrozumieć ten paradoks. Fragmenty jego, w części dotyczącej rachunkowości i
opartej na niej informacji ekonomicznej, są aktualnie najszerzej zamarkowane w
pliku „infek” – w moich uwagach do poz. 68 prezentowanej literatury. Analogie
pomiędzy słabością, w sprawach gospodarczych byłego centralnego planisty, a słabością, w sprawach gospodarczych
współczesnych władz państwowych, w pewnej
mierze chyba mają tę samą przyczynę, choć naturalnie jej źródła raczej bardziej
tkwią w ekonomii/ekonomice, niż w samych technikach rachunkowości. Anonimus).
Wydaje się, iż traktowanie rachunkowości
jako zintegrowanej, hierarchicznej struktury kont nie koliduje z koncepcjami zakładającymi
jej dalszą rozbudowę w postaci tzw. rachunków problemowych, zaspokajających
potrzeby informacyjne operatywnego szczebla zarządzania lub autonomicznych
dziedzin dzialalności42. Postuluje się bowiem,
aby rachunki te, sprzężone z konkretnymi potrzebami, tworzyć na bazie systemu
rachunkowości43 poprzez absorbowanie odpowiednich informacji
dotyczących określonego problemu (zob. schemat 3). [...]
Dopuszcza się zatem zachowanie powiązania
rachunków problemowych ze strukturą kont systemu rachunkowości44.
Skwantyfikowane i odpowiednio
uporządkowane wielkości wynikające z obserwacji działalności gospodarczej
występować mogą w ekonomicznej postaci zasobów i strumieni45, co
prowadzi do wyróżnienia ich rachunku statycznego i dynamicznego46.
Rachunek statystyczny abstrahuje od wymiaru czasu podmiotu obserwacji, rachunek
dynamiczny wynika zaś z przyjęcia dla tych obserwacji określonego horyzontu
czasowego. Rachunki te stanowią jedność i są ze sobą ściśle sprzężone, analiza
statyczna stanowi bowiem podstawę i punkt wyjścia do przeprowadzenia analizy dynamicznej.
Metodologiczne podstawy
budowy i funkcjonowania rachunku statycznego stwarza dualistyczna obserwacja
działalności gospodarczej.
Funkcje te w rachunkowości pełni bilans majątkowy, który
traktować można jako
okresowy rachunek stanu i reprodukcji zasobów (majątku i kapitałów) jednostki gospodarczej48.
Podejście to łączy się z istotną, z punktu widzenia realizacji analitycznej
funkcji rachunkowości, „saldową” koncepcją bilansu majątkowego49.
Ścisłe określenie stanu
zasobów w momencie bilansowym jest zatem integralnie związane z obserwacją i
pomiarem przebiegu procesów gospodarczych oraz ich rezultatów w przyjętym okresie.
Statyczny rachunek w postaci
bilansu majątkowego nie może jednak w pełni odzwierciedlić dynamicznego
charakteru działalności gospodarczej. Stąd też niezbędne jest funkcjonowanie
– w rachunkowości rachunku dynamicznego – konta księgowego.(...)
Traktując rachunkowość jako
zintegrowany zbiór rachunków cząstkowych, zwrócić należy uwagę na ścisły
związek, jaki zachodzi pomiędzy tworzonymi informacjami a strukturą rachunków
cząstkowych, czyli strukturą kont. Struktura kont jest bowiem
tym rozwiązaniem metodologicznym, za pomocą którego następuje w rachunkowości
porządkowanie, klasyfikacja i dezagregacja jej przedmiotu obserwacji. Jakość
informacji ekonomicznych dostarczanych przez rachunkowość traktować można jako
swoiste kryterium optymalizacji struktury kont, która tworzy zbiór tych
informacji. Przydatność tak sformułowanego kryterium optymalizacji jest
widoczna szczególnie wówczas, gdy uwzględni się pełnione przez rachunkowość
funkcje, a zwłaszcza te z nich, które są wyrazem jej aktywnej roli w zarządzaniu61.
Należy dodać, iż o
optymalizacji mówić można jedynie wówczas, gdy sprecyzowane zostało kryterium
optymalizacji. Istotnym zagadnieniem jest przy tym wybór jednego kryterium,
które najpełniej charakteryzowałoby cel optymalizowanego systemu. „Z
reguły powodzenie optymalizacji zależy nie tylko i nie tyle od dokładnego modelu działania i dokładności aparatu matematycznego, ale
także od wybranego kryterium oceny systemu”62. Wybrane kryterium
optymalizacji struktury kont ma służyć w omawianym przypadku nie do stosowania
matematycznych procedur optymalizacyjnych, lecz do wskazania możliwości i
kierunków jej doskonalenia63. Proces doskonalenia rachunkowości wymaga więc uwzględnienia założeń procesu optymalizacji i
zwrócenia uwagi na te cechy jakościowe informacji ekonomicznych dostarczanych
przez rachunkowość, które są wyrazem stymulacyjnej funkcji rachunkowości.
Przypisy
27 E. Burzym, Koncepcja rozwoju
rachunkowości w Polsce, materiały z konferencji naukowej
pt.: Perspektywy rozwoju rachunkowości,
Stowarzyszenie Księgowych w Polsce, Kraków
1988, s. 12.
30 Por.
M. Gmytrasiewicz , Teoretyczne podstawy modeli
ewidencji księgowej, SGPiS, Waraszawa
1977, s. 82.
31 W naszej literaturze z zakresu rachunkowości zagadnienie to jest
przedmiotem rozważań odrębnego, szerszego opracowania
J. Górskiego (Metody poznawcze
rachunkowości, PWE, Warszawa 1975).
...
32 Stanowisko takie reprezentuje J. Górski w cytowanej pracy Metody poznawcze rachunkowości,
wyróżniając następujące metody:
podmiotową, bilansową, momentów i okresów sprawozdawczych, grupowania i wyceny.
Pogląd ten podziela również S. Skrzywan (Teoretyczne podstawy rachunkowości, pod
red. T. Peche, PWE, Warszawa 1988, s. 17-20), a także
szereg autorów z zakresu tzw. teoretycznych podstaw rachunkowości...
33 Krytyczną
ocenę tezy o wielości metod rachunkowości w odniesieniu do koncepcji
J. Górskiego i M. Gmytrasiewicz przeprowadził W. Brzezin wyprowadzając wniosek, że podstawową, a być może
jedyną metodą rachunkowości jest właśnie
metoda bilansowa (...)
34 Por. J. Górski, op. cit.,
s. 92.
35 Por. W. Brzezin, Teoria
modeli ewidencyjnych, WSP w Częstochowie,
Częstochowa 1980, s. 52-54.
36 Por. J. Górski, op. cit., s.
91. Należy dodać, że związek
rachunkowości z metodą dialektyczną dostrzegany jest wyraźnie w naszej literaturze
przedmiotu. Na ten fakt szczególną uwagę
zwracają np.: N.A. Kiparisow (Teoria księgowości, PWG, Warszawa 1954, s. 32); Z. Kossut
(Rachunkowość jako nauka, PWG, Warszawa
1959, s. 79); E. Terebucha metodę dialektyczną przyjmuje z kolei za metodę rachunkowości jako nauki (O
istocie metod rachunkowości).
37 Por.
E. Burzym, Rachunkowość przedsiębiorstw i
instytucji, PWE, Warszawa 1980, s.
18; Teoretyczne podstawy rachunkowości,
s. 36.
38 Por.
A. Jaklik, B. Micherda, Zasady rachunkowości, WSP, Warszawa
1995, s. 21.
39 Por. T. Kiziukiewicz, Problemy dostosowania rachunkowości do
informacyjnych wymagań zarządzania, Prace naukowe Politechniki
Szczecińskiej nr 261, Szczecin 1984, s. 221.
40 Por. W. Lewczyński, B. Piłat, Algebraiczna
interpretacja teoretycznych podstaw rachunkowości, Zeszyty Naukowe WSI,
Lublin 1975, s. 248.
41 W.F.
Palij, J.W. Sokołow, ASU i problemy teorii buchgałtierskiego ucziota, Finansy i Statistika, Moskwa
1981, s. 63.
42 Por.
T. Kiziukiewicz, op.
cit., s. 194.
43 Podkreśla się przy tym wyraźnie, iż
stosunek między rachunkowością a rachunkami problemowymi ma charakter
koniunkcji, że zakresy ich zachodzą na siebie, ale nie pokrywają się w zupełności (tamże, s. 184
44 Powiązania te można traktować jako
szczególny przypadek grupowania na bazie podziału
i łączenia
kont, zwłaszcza
46 Por. A. Jaklik, B. Micherda,
Statystyczny i dynamiczny rachunek składników
majątkowych, Zeszyty naukowe AE w Krakowie nr 164, Kraków
1982. ...
48 Por.
Jaklik, B. Micherda, Status bilansu majątkowego przedsiębiorstw państwowych
w świetle teorii bilansowych,
Zeszyty Naukowe AE w Krakowie nr 207, Kraków 1985. ....
49 Por.
M. Kawa, Pochodzenie i znaczenie wyrazu
„bilans”, Zeszyty naukowe AE w Krakowie nr 225, Kraków 1987.
61 Ewolucja poglądów w teorii informacji, zwłaszcza w odniesieniu do informacji ekonomicznych, prowadzi do
akcentowania w ich ocenie wartości bądź użyteczności (por. J. Ilczuk, M. Jerczyńska, Efektywność systemów
informatycznych zarządzania, PWE, Warszawa 1979,
s. 112-113; S. Mynarski, Elementy teorii systemów i cybernetyki,
PWN, Warszawa 1979, s. 141).
62G.A. Szotowa, A.J. Kojokin, Optymalizacja systemów informacyjnych,
WNT, Warszawa 1976, s. 23.
63 Podobne podejście badawcze wydaje się prezentować Z. Messner
formułując cechy optymalnego systemu informacji ekonomicznej (por. Informacja ekonomiczna a zarządzanie przedsiębiorstwem, PWN, Warszawa
1971, s. 14, 58-60).
...
Dodatkowe uwagi
Gdyby nie niedostatki praktyczne
współczesnej rachunkowości, odbijające się niekorzystnie na jakości informacji
ekonomicznych, sam bym uważał, że analiza dlaczego rachunkowość czegoś kiedyś
nie dostrzegała (albo udawała, że nie dostrzega) nie ma sensu praktycznego: w
końcu inne były wtedy warunki, i bez pewnego ryzyka, nie bardzo można było
wszystko nawet mówić. Zresztą, teraz też, ze względu na konkurencję,
globalizację, wizerunek własny a nawet liczenie się z nieprzychylnością
zwierzchników, akcjonariuszy, władz, społeczeństwa itp., również nie za bardzo wypada wszystko mówić,
przynajmniej zbyt głośno. Nawet tego, że coś w firmie jest źle zorganizowane, chyba że nie jest to wynik zwyczajnej niekompetencji i stylu
zarządzania naczelnego kierownictwa, mającego „chody”. To jest chyba
zrozumiałe. Jednak pozostają pewne wątpliwości, co do samych metodologii i
modeli (tak w rachunkowości, jak i w ekonomii/ekonomice): czy one nie są trochę za łatwowierne, trochę za mało wnikliwe? Problem
bynajmniej nie musi polegać na łamaniu/obchodzeniu jakichś przepisów. Wystarczy
sam niedostatek prawidłowej informacji w sprawach istotnych, wynikający z
różnych powodów. Wystarczy np. sam mylący rachunek opłacalności poszczególnych
asortymentów produkcji/sprzedaży, a przedsiębiorstwo samo siebie wpędza w
kłopoty, tak jak niegdyś, z bardziej złożonych powodów, sam siebie wpędzał w kłopoty centralny system zarządzania, nie panując,
między innymi, nad jakością informacji,
jaką otrzymywał.
Anonimus
2.3.
Elastyczność rachunkowości …… 58
Uniwersalność i elastyczność rachunkowości stwarzają możliwości
budowy optymalnej struktury kont.
Uniwersalność i elastyczność podmiotowa stwarza przy tym niejako warunki
rozszerzenia przedmiotu obserwacji rachunkowości , elastyczność
przedmiotowa zaś jest głównym środkiem metodologicznym budowy tych struktur.
Uniwersalność rachunkowości pozwala bowiem dostosować ją do specyficznych
warunków działania, równoległego pełnienia różnych funkcji oraz zadań
szczegółowych, a także wykorzystania w niej wielkości przewidywanych oraz
różnych form i technik organizacyjnych64.
Elastyczność przedmiotowa pozwala na
budowę struktury kont rachunkowości. Wiąże się ona z zakresem i stopniem
szczegółowości przedmiotu obserwacji i przejawia w zdolności kont do ich
łączenia i dzielenia. Cechy przedmiotu ewidencji kont można
bowiem hierarchizować. W ramach cech ogólnych można wyróżnić cechy
bardziej szczegółowe, które umożliwiają dokładniejszą identyfikację części składowych. Właściwość
ta umożliwia z jednej strony
dzielenie pewnego przedmiotu na składniki posiadające cechę
ogólną, ale różniące się między sobą cechami szczegółowymi, z drugiej zaś - proces ich łączenia. Właściwość tę odnieść
można zarówno do przedmiotu obserwacji kont, jak i do jego wartości. Rozróżnić
można zatem dwa kierunki podzielności i łączenia kont: poziomy i pionowy.
Pozioma podzielność konta,
sięgająca okresu jego powstania66, polega na możliwości detalizacji
przedmiotu ewidencji konta, który jest
zbiorowością, na jego składniki, i na przeznaczeniu odrębnych kont dla
wyodrębnionych tą drogą składników.
Pionowa podzielność kont,
historycznie późniejsza67, polega na możliwości wyselekcjonowania
części wartości przedmiotu ewidencji na odrębne konta.
Podzielność kont pozwala na pożądaną
rozbudowę struktury kont rachunkowości, a tym samym na uszczegółowienie
informacji z niej płynących. Podział poziomy kont umożliwia detalizację ujęcia
przedmiotu rachunkowości, pionowy natomiast – na wyodrębnienie ważniejszych tytułów, a zatem i
przyczyn zmian jego wartości; obydwa kierunki podzielności uzupełniają się
wzajemnie, obydwa bowiem zwiększają stopień szczegółowości informacji
ekonomicznych, dostarczanych przez rachunkowość. Podzielność kont, szeroko
wykorzystywana w praktyce rachunkowości, daje równocześnie możliwość odpowiedniego kształtowania
dostarczanego przez nią zbioru informacji ekonomicznych.
Punktem wyjścia rozbudowy struktury
kont rachunkowości może być przy tym określony model
ewidencyjny. Zasadnicze znaczenie ma bowiem problem
wyboru modelu wyjściowego, którego dalsze rozwinięcie do przydatnej praktycznie
struktury kont następowałoby na podstawie zasygnalizowanej wyżej teorii
podzielności i łączenia kont. Celem opisanej procedury byłaby zatem budowa
praktycznie użytecznych modeli rachunkowości bądź rachunków cząstkowych
określonego szczebla jej hierarchicznej struktury68,
optymalizowanych przy wykorzystaniu jakości informacji ekonomicznych.
Należy dodać, iż jedną z
najważniejszych prawidłowości teorii modeli ewidencyjnych w obserwacji,
pomiarze, rejestracji i interpretacji przejawów działalności gospodarczej był i
jest podwójny zapis, w którym z upływem czasu zaczęto doszukiwać się walorów
jakościowych, poznawczych69. I choć podwójny zapis uważa się za
przesłankę określenia księgowości mianem księgowości podwójnej, wyjaśnienie
jego istoty pozostaje nadal głównym, aktualnym do dzisiaj problemem badawczym rachunkowości70.
Model ewidencyjny jako
zasadniczy przedmiot poznania instrumentalnego (pośredniego)71 „jest
to zminiaturyzowany system kont...”72. Miniaturyzacja ta może być
dokonywana za pomocą metody indukcji bądź dedukcji. (...)
Powyższe możliwości budowy
modeli ewidencyjnych wskazują jednoznacznie na dwie zasadnicze funkcje, jakie
może pełnić teoria modeli ewidencyjnych... (...)
Przy wyborze wyjściowego modelu ewidencyjnego nie sposób pominąć zasadniczych
przekrojów klasyfikacyjnych modeli ewidencyjnych. Przyjmując aksjomat o
najwyższym uogólnieniu modelu ewidencyjnego księgowości podwójnej w postaci
dwóch rzędów kont75, wskazać można dwa kryteria klasyfikacyjne,
wynikające z przesłanek formalnych o merytorycznych.
Kryterium uwzględniające
przesłanki formalne, tj. przyjęty typ korespondencji kont, pozwala następująco
zróżnicować modele ewidencyjne76:
- modele o usztywnionej
korespondencji kont (o powiązaniach poziomych),
- modele o nie usztywnionej
korespondencji kont (o powiązaniach poziomych i pionowych).
Kryterium oparte na przesłankach
merytorycznych..., prowadzi do rozróżnienia modeli na77:
- statyczne (są one oparte ba
założeniu, że celem rachunkowości jest odzwierciedlenie majątku (zasobów) i
zmian w nim zachodzących,
- dynamiczne (przyjmują one założenie,
że celem rachunkowości jest prawidłowe ustalenie wyniku działalności
gospodarczej podmiotu i celowi temu podporządkowany jest rachunek majątkowy),
- organiczne (zakładają one, że
rachunkowość może służyć zarówno celom prawidłowego ustalenia majątku, jak i
ścisłemu określaniu wyników).
(...)
Rozbudowa dynamicznego modelu
ewidencyjnego poprzez, posiadające duże walory poznawcze dla operatywnego zarządzania strumieniowe wielkości kosztów i przychodów,
które w ostatecznym wyniku modyfikują dopiero wielkość kapitału własnego
(funduszu własnego), polega na przyjęciu umownego założenia, iż konto wynikowe
zawdzięcza swój wynikowy charakter wyłącznie swemu saldu, które jest wynikiem,
natomiast jego obroty są elementami obliczeniowymi wyniku finansowego i
posiadają różną treść bilansową. Obroty
te wydzielane są w toku podziału pionowego w strumienie kosztów i przychodów.
Założenie to komplikuje jednoznaczną interpretację treści bilansowej tak
funkcjonującego konta. (...)
Przypisy
64 ...
66 Por. B. Micherda, Podzielność kont a szczegółowość informacji
pochodzących z Rachunkowości,
„Rachunkowość” 1972, nr 9; ...
67 Por.
B. Micherda, op. cit.; S. Skrywan, Teoretyczne podstawy rachunkowości, s. 29.
68 Por. G. Szymański, Przepływowy model
rachunku kosztów, Zeszyty teoretyczne
Rady Naukowej Stowarzyszenia Księgowych
w Polsce nr 2, Warszawa 1978, s. 75.
69 Por. M. Gmytrasiewicz, Zasada podwójnego zapisu, Zeszyty
Teoretyczne Rady Naukowej Stowarzyszenia Księgowych
w Polsce Nr 2, Warszawa 1978, s. 23.
70 Por.M.
Gmytrasiewicz, op.
cit. S. 52.
... ...
Uwagi
...
Rozdział 3
Szczególne znaczenie prawidłowej wyceny w wykorzystaniu analitycznej funkcji rachunkowości
3.1. Potrzeba i
możliwości prawidłowej wyceny …… 65
Próby skwantyfikowania określenia przejawów
działalności gospodarczej widoczne są od
najdawniejszych czasów. Dowodzą tego chociażby pouczenia zawarte w Starym Testamencie: „Cokolwiek przekazujesz niech będzie w liczbie i
wadze, a dawanie i odbieranie – wszystko na piśmie”1. Jednakże
dopiero księgowość, ukształtowana jako instytucja zorganizowanej działalności
gospodarczej, wykorzystywała w pełni w swym działaniu ideę pomiaru. Właśnie
dlatego słusznie traktuje się rachunkowość jako „naukę o pomiarze ekonomicznym
wartości tworzących się w podmiotach gospodarujących”2.
Traktując rachunkowość jako
współczesny etap rozwoju księgowości podwójnej należy zgodzić się, że głównym
celem rachunkowości jest pomiar wyników działalności gospodarczej. Jednakże jego realizacja w
zmieniających się i skomplikowanych warunkach gospodarowania jest jednym z
najbardziej złożonych zadań. Zadanie to jest możliwe do wykonania tylko przez
jak najdalej idące dostosowanie szeroko rozumianej rachunkowości do tych
warunków i jej udoskonalenie. Wynika to z trudności i ograniczeń związanych z
realnym określeniem kategorii ekonomicznych opisywanych w rachunkowości. Zwraca
na to uwagę O.Lange,
pisząc: „Kategorie
ekonomiczne, nawet przy bardzo posuniętej ich konkretyzacji, mają charakter
pojęć ogólnych, czyli charakter wciąż jeszcze abstrakcyjny. Natomiast właściwości rzeczywistego procesu gospodarczego
są zawsze zupełnie konkretne [...] Trzeba zatem skonfrontować wciąż jeszcze abstrakcyjną
kategorię ekonomiczną z konkretnymi, jednostkowymi właściwościami rzeczywistego
procesu gospodarczego”4.
Przypisy
1 Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu,
Wydawnictwo Pallotinum,
Poznań-Warszawa 1982, s. 83.
2 M.
Dobija, Metoda empirycznych miar
prawdopodobieństwa w rachunkowości, Zeszyty
Naukowe AE w Krakowie nr 84, Kraków 1988, s. 17.
4. O Lange, Ekonomia
polityczna – zagadnienia ogólne, PWN,
Warszawa 1974, t.1, s.160-161.
Wyniki działalności gospodarczej występują w postaci rzeczowej i
finansowej, i są ze sobą ściśle powiązane. (...)
Podstawowy cel rachunkowości,
którym jest właściwy pomiar wyniku finansowego, uwidacznia się jeszcze
wyraźniej w okresie urynkowienia naszej gospodarki. Metody tego pomiaru muszą
służyć nie tylko do oceny działań mających miejsce obecnie, ale również przewidywanych.
Bilans majątkowy, jako
określony rachunek stanu i reprodukcji majątku oraz kapitałów jednostki
gospodarczej, związany jest ściśle z rachunkiem wyników. Uzyskany w toku działalności
gospodarczej wynik finansowy jest poszukiwaną wielkością, umożliwiającą
doprowadzenie do równowagi z reguły różnych wartościowo wielkości aktywów i pasywów.
Pomiar wyniku finansowego jest zatem, jak już wspominano, głównym celem
okresowego bilansowania.
Prawidłowy pomiar wyniku
finansowego zależy w decydującej mierze od poprawnej wyceny jego wielkości
obliczeniowych, zwłaszcza zaś kosztów.
Wycena ta z kolei powstaje głównie pod wpływem poprawnej wyceny zasobów.
Poprawna wycena zasobów i strumieni odzwierciedlających działalność gospodarczą
warunkuje więc pomiar wyniku finansowego i realizację
zasadniczego celu rachunkowości.
Realizacja funkcji rachunkowości sprzężonej ze sferą rachunku
ekonomicznego opiera się na odpowiednim uporządkowaniu i pomiarze zasobów
gospodarczych i strumieni wartości związanych z przebiegiem działalności
gospodarczej. W ten sposób rachunkowość staje się generatorem zbiorów
informacji ekonomicznych, charakteryzujących przebieg działalności gospodarczej
oraz sytuację majątkową i finansową przedsiębiorstwa. Charakterystyka liczbowa
przebiegu działalności gospodarczej, jej wyników oraz stanu majątkowego i finansowego
jednostki gospodarczej opiera się jednak na pomiarze wielkości zjawisk
cząstkowych, które z reguły mają zróżnicowany charakter. Obserwacja oraz
kwantyfikacja zjawisk gospodarczych wymagają posługiwania się różnymi
miernikami. Jednakże warunkiem prowadzenia dualistycznej obserwacji działalności
gospodarczej za pomocą metody bilansowej, immanentnie związanej z systemem
rachunkowości, jest wartościowy pomiar przedmiotu obserwacji. (...)
Wycena ma jednoznacznie określony
cel, ponieważ ustalanie wartości składników zasobów i ich zmian ma na celu
uzyskanie informacji dotyczących wielkości charakteryzujących przebieg
działalności gospodarczej i sytuację majątkowo—finansową jednostki
gospodarczej. A zatem istota wyceny i jej cel są wzajemnie uwarunkowane.
(...)
Wymogi wyceny związane z
ustalaniem realnych wartości nie są w praktyce w pełni realizowane, a tym samym
kwantyfikacja zjawisk gospodarczych w systemie rachunkowości ma w znacznym
stopniu charakter umowny i względny. (...)
(...)
* Uwagi
...
3.2. Inflacyjne
deformacje wyceny …… 74
Wynik finansowy, jak już podkreślano, w większym stopniu aniżeli inne
kategorie ekonomiczne jest wielkością trudną do rzetelnego ustalenia. Jest on
bowiem bezpośrednio związany z tworzeniem wartości i realizacją wartości dodatkowej - kategoriami
abstrakcyjnymi, skupiającymi całość procesu gospodarowania. Trudności i
ograniczenia związane z konkretyzacją, a wiec również z prawidłowym pomiarem
realnych wyników, potęgują się i stają się szczególnie widoczne przy
dynamicznie zachodzących społeczno ekonomicznych zmianach warunków
gospodarowania, zwłaszcza zaś w takich sytuacjach jak głęboka inflacja, spadek
realnej wartości pieniądza i znaczny wzrost cen. W tych
bowiem warunkach obserwuje się znaczne rozbieżności pomiędzy kategoriami
cen charakteryzowanymi z punktu widzenia powiązania z upływem czasu. Biorąc pod
uwagę ten punkt widzenia, przy wycenie mogą być stosowane trzy rodzaje cen:
-
ceny historyczne, czyli ceny uzyskania,
-
ceny bieżące,
-
ceny odtworzenia, czyli ceny reprodukcyjne.
Powiązanie tych rodzajów cen z
upływem czasu obrazuje schemat 5.
(...)
Zagadnienie poprawnej wyceny nabiera
szczególnego znaczenia, gdy działalność gospodarczą prowadzi się w warunkach inflacji. (...)
Kalkulowanie kosztów i cen
przy przyjęciu za podstawę podlegającego systematycznej deprecjacji miernika
pieniężnego powoduje obliczanie nierealnie wysokich zysków. Dzieje się tak dlatego, że w rachunku wyników, niezależnie od zastosowanego
wariantu tego rachunku, przeciwstawiane sobie elementy są nieporównywalne. Na
przykład koszty mierzone w pieniądzu o większej sile w pieniądzu o większej
sile nabywczej przeciwstawiane są przychodom wyrażonym w pieniądzu o mniejszej
sile nabywczej. Ustalony w ten sposób wynik nie jest już jednorodną kategorią
ekonomiczną, lecz staje się wypadkową, której wartość jest sumą osiągniętych
wyników ekonomicznych i skutków oddziaływania inflacyjnych zmian wartości,
zachodzących w stosunku do jednostki pieniężnej. Ustalone w ten sposób wyniki finansowe
przestają być zatem realnym miernikiem efektywności
gospodarowania i nie informują dostatecznie o możliwościach reprodukcyjnych.
Tak ustalony wynik
finansowy nie tylko traci swe walory informacyjne, ale także potęguje spadek
wartości pieniądza poprzez rozdysponowanie nierealnych wyników. W ten sposób
nieprawidłowości w ustalaniu wartości zużycia zasobów służących do prowadzenia
działalności oraz wytwarzanych i sprzedawanych produktów, skupiające się przez
rachunkowe sposoby pomiaru wyniku finansowego, stają się jeszcze jednym
czynnikiem pobudzającym procesy inflacyjne.
(...)
3.3. Możliwości i
koncepcje eliminacji inflacyjnych deformacji wyceny …… 79
Problem poprawnej wyceny, tj. oparcia jej na
zrewaloryzowanej wartości, w warunkach inflacyjnego ruchu cen może być
rozwiązywany różnie, w zależności od podejścia do powiązań między majątkiem i
kapitałami (funduszami). Podejścia te, charakterystyczne dla odmiennych
systemów gospodarowania, określić można jako majątkowe i kapitałowe27.
Podejście majątkowe wysuwa na plan pierwszy przedmiotowy punkt widzenia
podwójnej obserwacji zjawisk gospodarczych, charakterystycznej dla
rachunkowości. Podejście to zakłada tym samym aktywny udział majątku w
procesach gospodarczych. (...)
Kapitałowa interpretacja
widzenia związku majątku i kapitałów (funduszów) podkreśla podmiotowy punkt
widzenia podwójnej obserwacji w rachunkowości. Wyraża się to w pierwszoplanowej
roli rachunku kapitałów (funduszów) i traktowaniu majątku za formę przejawiania
się kapitałów w działalności gospodarczej.
(...)...
Rozdział 4
Analiza finansowa w świetle przemian systemu gospodarowania
4.1. Analiza finansowa w
świetle przemian systemu gospodarowania …… 87
Przemiany w społeczno-ekonomicznych warunkach gospodarowania nie pozostają bez
wpływu na ewolucje rozwiązań w rachunkowości, a tym samym a w analizie
finansowej. W ślad za ewolucją systemu gospodarowania zmieniają się potrzeby
informacyjne, a co za tym idzie – winny ulegać zmianom zadania i kształt
analizy finansowej. Powstały w systemie centralistycznym model
tej analizy traci w znacznej mierze swą przydatność w warunkach gospodarki
rynkowej i winien ewoluować w kierunku wyznaczonym przez zmieniające się nowe
warunki gospodarowania.
Szczególne znaczenie w analizie finansowej mają informacje ujęte w
postaci rachunku bilansowego, rachunku wyników(rachunku zysków i strat) oraz
rachunku przepływów pieniężnych, jako głównych odpowiedników – w sprawozdawczości
finansowej – wskazanych wymiarów rachunkowości1. Oparcie analizy
finansowej na tych głównych sprawozdaniach finansowych o syntetycznym
charakterze o syntetycznym charakterze występujących w nich wielkości prowadzi
do tego, że analiza ta ma najwyższy charakter uogólnienia. Uogólnione
wyniki analizy finansowej, z uwagi na syntetyczny charakter wykorzystywanych
źródeł, wiążą się ściśle z funkcjonującymi w gospodarce systemami
ekonomiczno-finansowymi. Podstawowe sprawozdania finansowe akcentują
bowiem zasadnicze cechy tych systemów. Stąd też procedury analizy
finansowej rozpatrywać trzeba w kontekście określonego systemu funkcjonowania gospodarki.
Dotychczasowe warunki
funkcjonowania naszych przedsiębiorstw wynikały z przyjętego scentralizowanego
systemu zarządzania gospodarką. Ten system zarządzania w powiązaniu z przyjętą
koncepcją w zakresie własności decydującej masy środków produkcji określił
miejsce i rolę problemu wartości przedsiębiorstwa i wywarł decydujący wpływ na
ukierunkowanie i tym samym mechanizm oceny przedsiębiorstw. Również ewolucja
rozwiązań systemu ekonomiczno-finansowego dokonywała się przy uwzględnieniu
tych warunków. Dopiero zmiany w zasadach gospodarki finansowej przedsiębiorstw3
oraz podjęty proces urynkowienia gospodarki wydają się zamykać definitywnie
dotychczasową filozofię gospodarowania.
Analiza finansowa w
dotychczasowych warunkach gospodarowania miała retrospektywny charakter, gdyż
skierowana była głównie na kontrolę szczegółowo określonych norm w zakresie finansowania
majątku4. Nakazowo-rozdzielczy system gospodarowania prowadził bowiem do podziału działalności gospodarczej
jednostek na wyodrębnione dziedziny i do powołania szeregu funduszy o ściśle
określonych zasadach funkcjonowania, co dawało w ramach analizy finansowej
możliwość wielu szczegółowych* porównań. (* szczegółowość porównań, opartych na nadmiernej wierze w
księgowość i sprawozdawczość oraz interpretację ich danych, była nieco
dwuznaczna. Anonimus). Przedmiotem analizy finansowej były przy tym wielkości
agregowane w wycenie historycznej, po kryzysie przełomu lat siedemdziesiątych i
osiemdziesiątych, administracyjnie korygowane okresowo według koncepcji majątkowej5. Również
w procedurach analizy finansowej dostrzec można położenie nacisku na stronę
majątkową procesu gospodarowania i pozostawienie na uboczu jego strony
kapitałowej. Wiązało się to z priorytetem zadań rzeczowych* w procesie
gospodarowania i prowadziło do swoistej „niesymetryczności” analizy finansowej.
(* zadania rzeczowe miały „priorytet”,
tylko dość niekonsekwentny w całokształcie oddziaływań; oddziaływania, dość często działały w rozbieżnych
kierunkach; systemy informacji gospodarczej zawierały dane nie do końca
prawdziwe. Oddolnie, przynajmniej dla praktyków umiejących dobrze analizować, było to
wszystko chyba dość oczywiste. Ilu takich było i jak reagowali? Odgórnie?
Oddolnie? Przystosowawczo? Opozycyjnie? W ogóle? Słowem: siła wyższa. Anonimus).
W ramach dotychczas prowadzonej analizy finansowej wyróżnia się powszechnie:
- analizę bilansu (pionową i
poziomą),
- analizę kosztów i wyników (w ujęciu
absolutnym i relatywnym).
Podział ten nawiązuje do zasadniczych źródeł analizy finansowej, uwzględnia
specyfikę wykorzystywanych rozwiązań analitycznych oraz charakter formułowanych
ocen.
Pionowa i pozioma analiza bilansu
majątkowego oparta jest na metodzie porównań i w ramach ustaleń syntetycznych
daje ocenę sytuacji ekonomicznej jednostki gospodarczej, ale głównie w
kontekście założeń obowiązującego systemu ekonomiczno-finansowego, który
wyznacza pożądane relacje w tym zakresie. Niemniej relacje te nawiązują do
zależności uznawanych powszechnie za prawidłowe w rachunku bilansowym7.
Zasługuje na podkreślenie
fakt, iż analiza pionowa bilansu majątkowego pozwala na ocenę struktury i
dynamiki aktywów (majątku) i pasywów (funduszy, kapitałów). Prawidłowa
struktura i dynamika tych pozycji gwarantować może dalszy rozwój jednostki
gospodarczej, czego przykładem są procedury analizy finansowej gospodarki
rynkowej8. Ogólna ocena w tym aspekcie pogłębiana jest w ramach tzw.
analizy wykorzystania środków. Stosowane w tym przypadku rozwiązania
analityczne, choć wykorzystywane jedynie w sferze majątkowej, mogą być
przydatne w ocenie wartości jednostki gospodarczej.
Zasadniczy podział majątku,
niezależnie od przyjętego systemu gospodarowania, polega na rozróżnieniu
majątku trwałego i obrotowego. (...)
Istotą poziomej analizy
bilansu majątkowego jest konfrontacja poszczególnych składników majątku z
określonymi źródłami ich finansowania, wskazanymi najczęściej przez rozwiązania
systemu ekonomiczno-finansowego. Pozwala to z jednej strony na ujawnienie
nieprawidłowości w tym zakresie, z drugiej zaś na to, iż mogą one być
przedmiotem analizy dynamicznej. (...)
Interesującą, z punktu widzenia syntetycznej oceny wartości
przedsiębiorstwa, propozycją analityczną w ramach analizy bilansu majątkowego
jest koncepcja budowy i interpretacji syntetycznych wskaźników sytuacji
majątkowej i finansowej. (...)
W porównaniu z analizą
bilansu majątkowego nieco inny charakter ma analiza kosztów i wyników
przedsiębiorstwa. Analiza ta, prowadzona w ramach analizy finansowej, ma z
reguły operatywny wymiar i w związku z tym charakteryzuje się znaczną
szczegółowością. W metodyce tej analizy zaleca się szerokie wykorzystanie metod
badania przyczynowego w rozliczaniu wpływów czynników powodujących odchylenia w
zakresie kosztów i wyników. Wydaje się, że badania te, zwłaszcza
gdy prowadzone są regularnie przez dłuższy czas, pozwalają na wskazanie
zasadniczych tendencji i mogą być pomocne w ustalaniu opinii o walorach
realizowanych programów działalności gospodarczej. Z punktu widzenia potrzeb
analizy, szczególnie istotne jest zróżnicowanie kosztów jednostki gospodarczej
według kryterium reagowania przez nie na rozmiary* prowadzonej działalności, co
umożliwia między innymi dostrzeżenie i wykorzystanie walorów kosztów stałych
jako przedmiotu analizy. (*nie tylko „rozmiary”. Istotne jest wszystko, co wpływa na
koszty zmienne, a jednocześnie można to odnieść do wpływu na wartość sprzedaży.
Może to jednak wymagać wnikliwej analityki, daleko wykraczającej poza
rozwiązania rutynowe. Anonimus).
Spośród działań składających się na analizę
kosztów i wyników przedsiębiorstwa wyróżnić można badanie względnej postaci
wyników finansowych, które ma formę konstruowanych w różnym ujęciu wskaźników rentowności21. Walory
analizy rentowności w ocenie efektywności gospodarowania jednostek
gospodarczych są znaczne z uwagi na względny i syntetyczny* charakter tych
wskaźników. (* syntetyczny charakter wskaźników jest w pełni miarodajny, gdy jest
poparty odpowiednim rozeznaniem analitycznym. Inaczej bardzo łatwo o fałszywe
wnioski. Anonimus).
Dokonując podsumowania procedur analizy
finansowej, funkcjonujących w scentralizowanych warunkach gospodarowania,
wskazać można w ramach tej analizy na szereg rozwiązań, kt6óre mogą być
wykorzystane w ocenie szeroko rozumianej gospodarności jednostek gospodarczych.
Konieczność wykorzystania
wartości przedsiębiorstwa w sprawach rozwiązywanych obecnie w naszej gospodarce
kieruje uwagę na metody pozwalające oszacować tę wartość22. Jest ona
bowiem istotna w kontekście tak ważkich zagadnień, jak: tworzenie spółek, w tym
z udziałem kapitału zagranicznego, prywatyzacja gospodarki, emisja papierów
wartościowych, dzierżawa, ubezpieczenie, kredytowanie działalności, tworzenie
rynku kapitałowego, a także zmiany w zakresie zasad funkcjonowania
rachunkowości (wycena).
Dobór proponowanych przez
analizę finansową miar, ich zakres, a także budowa skali ich transformacji na
wartość majątku przedsiębiorstwa wymaga szczegółowych badań i weryfikacji.
Zmiany
społeczno-ekonomicznych warunków gospodarowania w związku z przechodzeniem do
gospodarki rynkowej kierują uwagę na miejsce analizy finansowej w tej
gospodarce. Wydaje się, co zasygnalizowano już we wstępie opracowania, że w
warunkach integracji naszych rozwiązań systemowych z rozwiązaniami
funkcjonującymi w gospodarce rynkowej analizę finansową traktować należy jako
integralną część szeroko rozumianej rachunkowości w warstwie interpretacyjnej,
tj. realizacji analitycznej funkcji rachunkowości.
Realizacja analitycznej
funkcji rachunkowości jest szczególnie istotna, gdy rozpatruje się ją w
szerszym kontekście systemu informacyjno-decyzyjnego, czy też rachunku
ekonomicznego. Szeroko rozumiana rachunkowość, zintegrowana z analizą finansową
i przez to w pełni realizująca swą funkcję analityczną, jest bowiem istotną
częścią systemu zapewniającego racjonalność gospodarowania.
Ten ścisły, istotny związek
analizy finansowej z rachunkowością w warunkach urynkowienia sposobu
gospodarowania jest uzasadniony zarówno przez wyraźnie uwidaczniający się
współcześnie cel rachunkowości (właściwy, wielopłaszczyznowy pomiar wyniku
finansowego jednostki gospodarczej), jak i pochodną tego celu, wieloaspektową
strukturę współczesnej rachunkowości.
Właściwa i pełna realizacja
analitycznej funkcji rachunkowości dzięki integracji analizy finansowej z
rachunkowością istotnie warunkuje sprawność funkcjonowania systemu
informacyjno-decyzyjnego z punktu widzenia potrzeb zarządzania25. Analiza finansowa znajduje też
znaczące, centralne miejsce w rachunku ekonomicznym prowadzonym w jednostkach gospodarczych.
Szerokie wykorzystanie rezultatów analizy
finansowej w zarządzaniu zależy jednak od prawidłowo przeprowadzonej analizy finansowej.*
4.2. Wykorzystanie metod
analitycznych w analizie finansowej …… 98
Prawidłowe funkcjonowanie samofinansujących
się jednostek gospodarczych zdeterminowane jest w znacznym stopniu posiadaniem
odpowiedniej „bazy informacyjnej”.* W tej sytuacji, jak już podkreślono,
szczególnie ważne zadania stoją przed analizą finansową realizującą analityczną
funkcję rachunkowości.
Wymogi stawiane analizie finansowej co do prawidłowości jej wyników wiążą się ściśle
z faktem, iż, podobnie jak rachunek ekonomiczny, jest ona oparta na idei
kwantyfikacji. (...) W kontekście tej tezy wybór ekonomiczny winien jednoczyć
analizę ilościowych i jakościowych aspektów zjawisk ekonomicznych.
Wydaje się, że powyższe uwagi odnośnie do
prawidłowości analizy finansowej dotyczą przede wszystkim stosowanych w jej
ramach metod badania przyczynowego. Analiza finansowa, traktowana jako
integralna część szeroko
rozumianej rachunkowości, oparta jest na informacjach sprawozdawczości
finansowej, uzupełnionych informacjami szczegółowymi, wynikającymi z księgowej
ewidencji syntetycznej i analitycznej. Stąd też rozwiązania metodologiczne
przyjęte w analizie finansowej uwzględniać muszą logikę tworzenia informacji w
systemie rachunkowości.
Konieczność zastosowania
metod badania przyczynowego w analizie finansowej ma swoje
podłoże w większości cech warunkujących prawidłowość analizy finansowej.
Rzetelne poznanie zjawisk gospodarczych nie jest możliwe bez rozpoznania ich
części składowych, co następuje w toku analizy. Proces badania analitycznego
podzielić można na dwa etapy30:
pomiar i ocenę wstępną oraz badania przyczynowe.*
Każdy z tych etapów charakteryzuje się wykorzystaniem określonych metod. Stąd
też grupę metod analitycznych, właściwą dla etapu drugiego, określić można
mianem badania przyczynowego31. Ich celem jest liczbowe ustalenie
wpływu poszczególnych czynników na odchylenie badanego zjawiska ekonomicznego.
Jak dotąd, problem ten nie został rozwiązany zadawalająco32,
choć obserwuje się w literaturze przedmiotu propozycje nowych
metod, będące wyrazem nieustannych poszukiwań w tym zakresie.*
Powszechnie stosowana w analizie ekonomicznej metoda łańcuchowych (kolejnych)
podstawień, oraz jej odmiana w postaci metody różnicowania, charakteryzuje się
nieskomplikowanym algorytmem. Sprowadza się on do kolejnego zastępowania
wartości bazowej czynników przez ich wartość badaną i polega na ustaleniu, po
każdym podstawieniu, wielkości ich wpływu na wartość odchylenia. Za podstawową
wadę tej metody uważa się fakt uzyskiwania różnych wielkości odchyleń
indywidualnych, w zależności od przyjętej kolejności podstawień33,
przy czym liczba możliwych wariantów przy liczbie czynników n równa jest n34. Rozbieżność wyników uzyskiwanych przy różnej
kolejności podstawiania staje się zrozumiała w przypadku, gdy każdy z działających czynników przedstawiony będzie
w postaci dwóch składników – wielkości bazowej oraz odchylenia jednostkowego od
tej wielkości. Rozbieżność ta wynika przy tym z umownego zaliczania, jako
wpływu zmian jednego z czynników, łącznego wpływu kilku współdziałających
czynników35. *
Wskazana wyżej słabość metody łańcuchowych podstawień stała się punktem wyjścia
przy konstruowaniu innych metod badania przyczynowego. Uwaga koncentruje się w
nich wokół określonego postępowania z polem łącznego wpływu czynników36. O ile w metodzie łańcuchowych podstawień następuje odpowiednie połączenie tego
pola w zależności od przyjętej kolejności podstawień, kolejna popularna w
analizie ekonomicznej metoda badania przyczynowego, zwana metodą różnic
cząstkowych37, bądź jej
odmiana w postaci metody wskaźnikowej38,
pozwala na ustalenie zarówno odchyleń indywidualnych, jak i odchyleń łącznych,
przez odpowiednie wydzielenie wpływów łącznych jako samodzielnych czynników. I
choć taki sposób postępowania z wpływami łącznymi uważany jest za poprawny,
zwłaszcza wobec umowności każdego innego z nimi postępowania39, metody te nie są wolne od wad, niweczących w
znacznym stopniu możliwości ich wykorzystania w analizie finansowej. Obok
zwiększonej pracochłonności, zwłaszcza w przypadku, gdy przy znacznej liczbie
czynników gwałtownie rośnie liczba możliwych ich kombinacji40, wątpliwości budzi trudność interpretacji
łącznych wpływów tych czynników. Jest to szczególnie widoczne w przypadku
odchyleń obejmujących wpływ parzystej liczby czynników, których wielkość ulega
obniżeniu w porównaniu z wielkością bazową41.*
...
Dalszą grupę metod badania przyczynowego stanowią metody pozwalające ustalić
wpływy indywidualne, lecz skorygowane o część wpływów łącznych, ustalonych w
wyniku określonej procedury ich podziału. Równy podział tych wpływów pomiędzy
tworzące go czynniki proponowany jest w metodzie funkcyjnej (Koczetowa)42 oraz
jej odmianie w postaci metody Beckera43. W
literaturze przedmiotu podkreśla się poprawność matematyczną tych metod44, jak również ich pracochłonność, zwłaszcza w
przypadku ustalania wpływu większej liczby czynników45. Jednoznaczny, choć umowny podział odchyleń
łącznych, przyjęty w tych metodach, budzi jednak zastrzeżenia.
...*
* „Budzi zastrzeżenia”: delikatnie napisane. Mówiąc „bez ogródek”: to jest po
prostu głupie. Niebezpieczeństwo
tkwi w tym, że techniki komputerowe bardzo znacznie ograniczyły pracochłonność, a bardzo niewiele
głupotę.
Anonimus
Konieczność ustalania wpływów łącznych i
odpowiedniego ich podziału zwiększa pracochłonność badań analitycznych.
Szczególnie jest to widoczne w metodzie podstawień krzyżowych47.
Daje ona rezultaty analogiczne do metody funkcyjnej, jednak do
ostatecznych ustaleń dochodzi się w sposób pośredni, w toku trzech umownych
etapów działań. Stąd też proponuje się,
aby metodę tę określać mianem metody kolejnych przybliżeń48.
Istota podziału odchyleń łącznych jest w tej metodzie analogiczna
do dwóch poprzednich metod49, a zatem i do niej
odnieść można krytykę charakterystycznego dla nich podziału tych odchyleń na
równe części.*
Propozycja podziału odchyleń łącznych na
równe części nie jest jedyną możliwością postępowania w tym zakresie. Wyrazem
nieustannych poszukiwań w dziedzinie metod badania przyczynowego są nowe
propozycje podziału tych odchyleń, zgłoszone przez M. Rawskiego50 oraz K.G. Szymańskiego51. I w tych propozycjach postuluje się przyłączenie
odpowiednio podzielonych odchyleń łącznych do odchyleń indywidualnych, stąd też
można je zaliczyć do grupy przedstawionych wyżej metod. Przy podziale odchyleń
łącznych w metodzie M. Rawskiego przyjmuje się założenie, iż siła oddziaływania
czynników będących we wzajemnym uwarunkowaniu nie jest równa, lecz
proporcjonalna do odchyleń indywidualnych czynników. W związku z tym proponuje
się rozliczać
odchylenia łączne według proporcji, w jakiej pozostają do siebie
odchylenia indywidualne tych czynników. I w tym przypadku pracochłonność metody
jest znaczna, gdyż oparta jest na ustaleniach wpływu czynników indywidualnych i
łącznych, dokonanych za pomocą metody różnic cząstkowych. Za słabość tej metody
badania przyczynowego
uznać trzeba trudność w jej wykorzystaniu w przypadku
różnokierunkowego oddziaływania czynników, co prowadzi w określonych sytuacjach
badawczych do niemożności uzyskania rozwiązania52. Wadę tę eliminuje propozycja W. Olszńskiego53, którą uznać można za modyfikację metody M. Rawskiego. Istotą tej
propozycji jest bowiem analogiczny sposób podziału odchyleń łącznych, jednak z
tym zastrzeżeniem, że przy ich podziale bierze się pod uwagę nie rzeczywistą
wartość odchyleń indywidualnych, lecz ich wartości bezwzględne.*
Na założeniach zbliżonych do powyższych oparta jest propozycja K.G.
Szymańskiego54. Uwzględnia on, przy podziale wpływów łącznych,
nie tylko wpływy indywidualne, ale również bazę wyjściową, w stosunku
do której wpływy te zostały ustalone. Podstawą rozliczenia wpływów
łącznych jest bowiem udział sumy wpływu indywidualnego
i wartości iloczynu bazowego w odpowiedniej sumie wpływów indywidualnych wraz z
wartością iloczynu bazowego.*
Przedstawione metody badania
przyczynowego nie wyczerpują wszystkich możliwych podejść badawczych,
charakteryzują jedynie dominujące nurty w tym zakresie. Wspomnieć można o
podejściu analitycznym, zaliczanym do grupy metod ustalających jedynie
odchylenia indywidualne, oparte na założeniu proporcjonalnego do siły zmian poszczególnych
czynników podziału wartości odchylenia globalnego. Zaliczyć tu można metodę
proporcjonalnego podziału odchyleń55, metodę współczynnikową H.Kilara56, czy też zmodyfikowaną metodę współczynnikową57. Metody te wzbudzają jednak wiele kontrowersji, zarówno co do przyjętego założenia58, jak i wykorzystania, np. w przypadku
różnokierunkowości odchyleń indywidualnych bądź ujemnego odchylenia globalnrgo59. Wspomnieć też można o próbach oparcia podejścia
badawczego nie na układzie multiplikatywnym, lecz addytywnym, z zastosowaniem
rachunku logarytmów, rachunku różniczkowego i całkowitego60.*
*
Na marginesie
Cała literatura powołana w przypisach 30-60 powstała w latach 1960-1989.
Był to okres, w którym, wg mnie, problemem nr 1, przynajmniej na początku,
powinien być nie rozwój wyrafinowanych technik analitycznych przetwarzania
danych, ale zapobieżenie elementarnym wręcz zniekształceniom danych,
przetwarzanych w tych wyrafinowanych technikach.
Dlaczego tak się nie stało?
Dlaczego, przez dziesiątki lat, w majestacie nauki, w
wyrafinowany sposób przetwarzano „sieczkę”? Dlaczego w literaturze „uciekano” od
konkretyzacji tego, co było najistotniejsze?
Czyżby to był tylko strach przed „gniewem władzy ludowej”, która nie chciała
znać prawdy?
Coraz bardziej w to wątpię.
Dla rozjaśnienia jednej z możliwych przyczyn, mam „wielką ochotę” przytoczyć, z
literatury fantastycznej (z „Lema”, nawiasem mówiąc),
pewną bajkę, wykpiwającą co
nieco „wąski punkt widzenia” ale, z pewnych powodów, odkładam to
na później.
Anonimus
Charakterystyka podstawowych metod
badania przyczynowego świadczy o znacznej różnorodności poglądów, a zarazem o
braku propozycji zadowalającego rozwiązania problemu. Stąd też z reguły
sugeruje się wykorzystanie w analizie finansowej różnych metod, wskazując
zalecane sfery ich stosowania61. Prowadzi
to do wniosku, iż wobec znacznej umowności tych metod wykorzystywać należy w
analizie finansowej metody proste, mało pracochłonne. Można przyjąć
bowiem, iż w analizie finansowej idzie głównie o wskazanie zasadniczych
przyczyn, określenie kierunków i siły ich oddziaływania, co pozwoliłoby
wytyczyć obszary dalszej analizy szczegółowej62. Przemawia to za szerokim wykorzystaniem metody
łańcuchowych podstawień63.
Wybór metody badania przyczynowego nie rozwiązuje
jeszcze wszystkich trudności związanych z jej zastosowaniem w analizie
finansowej. Zjawiska gospodarcze będące przedmiotem analizy finansowej nie
zawsze dają się zapisać w postaci prostej formuły iloczynowej,
w odniesieniu do której prezentuje się z reguły algorytmy tych metod. Również nie
wszystkie czynniki wpływające na określone zjawisko gospodarcze i wymagające
uwzględnienia w analizie przejawiają się bezpośrednio, tj. w postaci wyrażenia
dającego się ująć w formule metody. Wylania się więc problem
niezwykle istotny dostosowania metod badania przyczynowego do konkretnych
potrzeb badawczych, wiążący się z koniecznością odpowiedniej modyfikacji
podstawowych formuł tych metod. Tak jest w przypadku ustalenia wpływu struktury
asortymentowej w metodzie łańcuchowych podstawień67.
(...)
W
świetle powyższych uwag
uzasadnione wydaje się stwierdzenie, iż wykorzystanie metod
badania przyczynowego w analizie finansowej wiąże się z szeregiem problemów. Powodem tego jest
znaczna złożoność
zjawisk ekonomicznych, które są przedmiotem analizy. (...) Metody
badania przyczynowego wykorzystywane w analizie finansowej wykazywać muszą
ponadto więź metodologiczną ze sposobem tworzenia informacji w systemie
rachunkowości, który jest głównym źródłem informacji zaspokajającej potrzeby analizy finansowej82.
------------------------------
82Ilustruje to przykład:
(...)
*
4.3. Retrospektywne i prospektywne procedury analizy finansowej …… 111
Rynkowy sposób gospodarowania charakteryzuje wszechstronne wykorzystanie
szeroko rozumianej rachunkowości w procesie zarządzania. Integralną częścią tak
rozumianej rachunkowości jest analiza finansowa, służąca do interpretacji jej
danych i realizująca tym samym analityczną funkcję rachunkowości. Stąd też
charakterystyczną cechą analizy finansowej w gospodarce rynkowej jest
bezpośrednie jej wykorzystanie w zarządzaniu finansowym. Podkreśla to
wykorzystanie, jak już zaznaczono, zarówno jej retrospektywny, jak i prospektywny
charakter. Charakteryzuje się ono również równorzędnym traktowaniem zagadnień
leżących w sferze majątkowej i kapitałowej procesu pomnażania wartości.
Majątkowe i kapitałowe aspekty
widoczne są w ocenie sytuacji majątkowej jednostki gospodarczej, prowadzonej w
ramach procedur retrospektywnie ukierunkowanej analizie finansowej.
Wykorzystuje się w niej między innymi wskaźniki finansowe, które ilustrują
relacje zachodzące między różnymi wielkościami charakteryzującymi sytuację finansową.
Jednym z rozwiązań racjonalnej analizy retrospektywnej, możliwym
do prospektywnego wykorzystania83, tj. do oceny przewidywanych
zamierzeń, jest model analizy wskaźnikowej Du Ponta84. Model
ten wskazuje istotne związki, zachodzące pomiędzy charakteryzującymi proces
efektywnego gospodarowania wskaźnikami, tworząc z nich zwarty system oceny. W modelu tym
podkreślona jest przy tym równorzędność czynników zyskowności i szybkiego
krążenia.
Istotę tego modelu ilustruje schemat 12.
(...)
Model wskaźnikowej analizy Du Ponta, jako rozwiązanie ogólne
i zwarte, łączy w swej konstrukcji podstawowe wskaźniki reprezentujące główne
ich grupy tematyczne. W modelu najpełniej
reprezentowane są wskaźniki zyskowności (profitability ratios);
wskaźniki wykorzystania majątku (asset utilisation ratios) oraz wskaźniki wykorzystania zadłużenia (debt utilisation ratios)
reprezentowane są przez najbardziej uogólnione ich formy. Nie są zaś
reprezentowane wskaźniki płynności (liquidity ratios).
Charakteryzując wykorzystane w modelu
wskaźniki finansowe, należy zwrócić uwagę na fakt, iż reprezentujący wskaźniki
wykorzystania majątku wskaźnik rotacji majątku jest tzw. wskaźnikiem
częstotliwości obrotu. Jest to charakterystyczne dla badania rotacji w
warunkach gospodarki rynkowej, a ponadto – odmiennie niż w naszej
dotychczasowej praktyce analitycznej – wskaźnik ten jest budowany w odniesieniu
do całego majątku. Jest to możliwe i uzasadnione z uwagi na procesy
reprodukcyjne majątku trwałego. Stąd też zaciera się w znacznej mierze różnica
pomiędzy majątkiem trwałym a majątkiem obrotowym w kwestii ich obrotu.
Brak w modelu Du Ponta wskaźników płynności
tłumaczyć można faktem, że szczegółowe rozwiązania w ramach konstrukcji bilansu
majątkowego przewidują odpowiednią systematykę zarówno majątku płynnego, jak i
płynnych zobowiązań, co pozwala na uwidocznienie tzw. majątku netto87,
a więc formy
podstawowego wskaźnika płynności (obok niego funkcjonuje tzw. wskaźnik szybki
(zaostrzony), w którym z rachunku eliminuje się zapasy). Wydaje się, że nie bez
znaczenia w tej kwestii jest również kontrola płynności finansowej w postaci
odrębnego sprawozdania z przepływu środków pieniężnych (cash flow).
Model wskaźnikowej analizy Du
Ponta oparty jest na kilku wielkościach sprawozdawczych,
agregowanych w bilansie majątkowym, oraz na rachunku zysków i strat. Treść i
znaczenie ustalanych w tym modelu wskaźników uzależniona jest
zatem od właściwej interpretacji tych wielkości. Interpretacja ta
uwzględniać przy tym musi specyfikę rynkowego sposobu gospodarowania.
(...)
Rozdział 5
Wykorzystanie analizy finansowej w badaniu sprawozdania finansowego jednostek gospodarczych
5.1. Przemiany w badaniu
sprawozdania finansowego …… 127
Jednym z wielu przejawów funkcjonowania rachunkowości w gospodarce
rynkowej, a zarazem ważnym ogniwem rozliczenia się jednostki gospodarczej z jej
otoczeniem społecznym, jest badanie sprawozdania finansowego przez biegłego
rewidenta1, spełniającego rolę fachowego i bezstronnego eksperta2.
Oparty na odmiennym podejściu do kwestii
własności, rynkowy sposób gospodarowania prowadzi do istotnych zmian w metodyce
badania sprawozdania finansowego. Proces badania sprawozdania finansowego, a
zwłaszcza stawiane przed tym badaniem cele, zleceniodawcy, a zarazem adresaci
opinii, odpowiedzialność biegłych rewidentów, a także organizacja i warunki
finansowe badania ulegają istotnym przeobrażeniom. Wprawdzie metodyka badania
sprawozdania finansowego kładzie nacisk na wydanie opinii o rzetelności tego
sprawozdania, a tym samym o stanie rachunkowości i związanej z nią kontroli
wewnętrznej, to ocenie podlegają też wyniki oraz sytuacja majątkowa i finansowa
jednostki gospodarczej, jak również możliwość kontynuowania przez nią
działalności gospodarczej.
W warunkach gospodarki
rynkowej główny cel rachunkowości, którym jest właściwy i wielopłaszczyznowy
pomiar wyniku finansowego, uwidacznia się jeszcze wyraźniej. Podstawą tej formy
gospodarowania jest bowiem proces pomnażania wartości
(kapitału), przejawiający się w uzyskiwaniu przez jednostki gospodarcze
korzystnych wyników finansowych. Cel ten – rozpatrywany w ewolucji – to odpowiednio:
-
zyskowność,
-
wypłacalność,
-
maksymalizacja wartości rynkowej jednostki gospodarczej.
Z rolą rachunkowości w gospodarce rynkowej
wiąże się ściśle znaczenie badania sprawozdania finansowego. Podstawowym celem
badania szeroko rozumianego sprawozdania finansowego (bilansu majątkowego i
rachunku wyników, a także zaliczanych do niego innych sprawozdań)6
jest weryfikacja rzetelności informacji, zawartych w tym sprawozdaniu.
Podstawę badania sprawozdania
finansowego stanowią podlegające standaryzacji w skali światowej normy
rachunkowości finansowej. Normy te, mające swój wyraz w obowiązującym prawie o
rachunkowości, pełnią (wraz z innymi normami prawa gospodarczego) rolę wzorca
do orzekania o rzetelności sprawozdania finansowego, a tym samym stanu
rachunkowości oraz związanej z nią kontroli wewnętrznej danej jednostki
gospodarczej. Rezultaty działalności jednostki gospodarczej oraz jej sytuacja
majątkowa i finansowa powinny być oceniane głównie poprzez funkcjonujący w
ramach metodyki badania sprawozdania finansowego tzw. przegląd analityczny.
Procedura badania
sprawozdania finansowego, dziedzina rozległa i złożona, jest również
przedmiotem standaryzacji w skali światowej (międzynarodowe wytyczne rewizji
finansowej)7 oraz
regulacji prawnych (ustawa o rachunkowości, ustawa o biegłych
rewidentach i ich samorządzie) i zawodowych (normy wykonywania zawodu). Takie podejście do badania sprawozdania
finansowego sprawia, że badanie to, zlokalizowane wprawdzie w ramach
rachunkowości finansowej, jest również użytecznym i cennym elementem
rachunkowości zarządczej. Przeprowadzający zaś badanie sprawozdania finansowego
dyplomowani biegli księgowi (biegli rewidenci), spełniający rolę fachowego i
bezstronnego „męża zaufania społecznego”, pełnią też rolę eksperta i doradcy w
sprawach ekonomiczno-finansowych.*
Regulacje prawne w zakresie rewizji
gospodarczej, określające wymagane kwalifikacje8 i warunki
obiektywności badania, nadają biegłym rewidentom status instytucji kontroli
społecznej. Odpowiednie uprawnienia biegłych rewidentów9 są jednak
związane ze znaczną odpowiedzialnością: etyczną, dyscyplinarną, cywilną, a
także karną10.
Wypełnienie celów
postawionych prawnie11 przed badaniem sprawozdania finansowego łączy
się, zarówno pośrednio, jak i bezpośrednio, z koniecznością przeprowadzenia w
jego trakcie określonych działań analitycznych (w tym przeprowadzenia tzw.
analizy sytuacji jednostki). (...)
Oprócz wyrażenia pisemnej
opinii, biegły rewident jest zobowiązany, z mocy ustawy, do sporządzenia
finansowego raportu na temat badania. Raport ten powinien zawierać w szczególności:
„przedstawienie sytuacji majątkowej i finansowej, wyniku finansowego i
rentowności jednostki, ze wskazaniem na zjawiska, które w porównaniu z okresami
poprzednimi w istotny sposób wpływają negatywnie na sytuację, a zwłaszcza
zagrażają kontynuowaniu działalności przez jednostkę. Jeżeli w toku badania
jednostki biegły rewident stwierdzi naruszenie prawa, statutu lub umowy spółki,
to powinien o tym poinformować w raporcie14.
Rozwinięcie ustawowych norm
badania sprawozdania finansowego stanowią normy wykonywania zawodu biegłego rewidenta15. (...)
Wykonawczy, a zatem bardziej szczegółowy charakter
mają dalsze normy wykonywania zawodu dotyczące opinii i raportu z badania
rocznego sprawozdania finansowego jednostki...
(...) Wskazana norma... określa... zakres tzw.
analizy sytuacji jednostki
w ramach badania sprawozdania finansowego17. Stanowi
ona, że analiza sytuacji jednostki obejmuje:
1)
wykazanie kształtowania się węzłowych wskaźników, wynikających ze
sprawozdania finansowego, charakteryzujących działalność jednostki i jej wynik,
rentowność oraz sytuację majątkową i finansową, w tym wypłacalność, za badany
rok – w porównaniu z dwu lub więcej latami poprzedzającymi, z uwzględnieniem
wpływu inflacji na węzłowe wskaźniki; wskazanie na zjawiska, które w porównaniu
z okresami poprzednimi w istotny sposób wpływają negatywnie na te sytuacje...
2)
wskazanie ewentualnych zagrożeń dla możliwości kontynuowania przez
jednostkę działalności ...
Do zakresu zadań biegłego
rewidenta należy przedstawienie krótkiego komentarza do wskaźników
...
(...)
5.2. Analiza sytuacji
jednostki w metodyce badania sprawozdania finansowego …… 134
(...) Wielkości objęte sprawozdaniem finansowym, głównie
zaś zasoby – majątek i kapitały (bilans majątkowy) oraz strumienie – koszty,
przychody i wyniki (rachunek zysków i strat), a także czynniki charakteryzujące
zmiany środków pieniężnych (rachunek przepływów pieniężnych)20
stwarzają możliwość wyprowadzenia wielu interesujących relacji w ramach tych
wielkości i pomiędzy nimi. Prowadzi to do możliwości ustalenia – w ramach
analizy finansowej – znacznej liczby różnorodnych wskaźników finansowych. Nie
zawsze ułatwia to jednak formułowanie tak niezbędnych w metodyce badania
sprawozdania finansowego, jednoznacznych i syntetycznych ocen oraz wskazywanie
przewidywanych tendencji.
Przemawia to za modelowym podejściem do tej problematyki, jak to
ma miejsce w prezentowanym modelu analizy wskaźnikowej
Du Ponta. Model ten opiera
się na pięciu podstawowych wskaźnikach finansowych: marży zysku, rotacji
majątku, zwrotności majątku i majątku czystego oraz strukturze kapitału.
Modelowym podejściem do
problematyki analizy wskaźnikowej wydaje się koncepcja klasyfikowania
wskaźników finansowych do określonych grup. Koncepcje te podporządkowane są
jednak z reguły potrzebom wynikającym ze stosowania analizy wskaźnikowej.
Przegląd wybranych koncepcji – ograniczony ze względu na charakter opracowania
– pozwoli na pewne uogólnienie w tym zakresie, a tym samym na stworzenie w
miarę obiektywnej podstawy do oceny zalecanych przez normy wykonywania zawodu
metodyki analizy sytuacji jednostki (przeglądu analitycznego), przeprowadzanego
podczas badania sprawozdania finansowego.
Obserwuje się zróżnicowane
podejście do grupowania wskaźników finansowych w analizie. Według Bienia21
analiza wskaźnikowa obejmuje wskaźniki:
-
rentowności (zyskowności),
-
płynności finansowej (bieżącej),
-
wypłacalności (zdolności do obsługi zadłużenia),
-
rynku kapitałowego.
N.A. Skov22 wyróżnia
natomiast wskaźniki:
-
płynności,
-
aktywności,
-
rentowności,
-
zadłużenia.
Zbliżoną koncepcję do poprzedniej prezentują... (...)
T. Cebrowska
i W. Fałowski... dzielą... (...)
A.B. Block
i G.A. Hirt26 wyróżniają... (...)
... S.W. Olszewski27
wyróżnia... (...)
Uwzględniając prawidłowości wynikające z
dokonanego przeglądu wybranych koncepcji podziału wskaźników finansowych oraz
cele badania sprawozdania finansowego – konieczność oceny sytuacji majątkowej i
finansowej, wyniku finansowego oraz rentowności jednostki gospodarczej (w tym
stwierdzenie możliwości kontynuacji przez nią działalności) – wydaje się, że
istotne są następujące
grupy wskaźników finansowych28:
-
zyskowności,
-
wykorzystania majątku,
-
wykorzystania kapitałów,
-
płynności ( w tym wskaźnik cash flow),
-
rynku kapitałowego.
Wymienione grupy wskaźników
finansowych tworzą model, którego konstrukcja ma swoje
uzasadnienie w celu i strukturze rachunkowości. Model
ten jest tym samym przydatny w badaniu sprawozdania finansowego. Ilustracją
tego modelu jest schemat 19.
(...)
W ramach tak usystematyzowanych grup
wskaźników finansowych wyróżnić można szereg wskaźników szczegółowych. (...)
(...)
5.3. Kierunki i
możliwości pełniejszego wykorzystania analizy finansowej w badaniu sprawozdania
finansowego …… 142
Odpowiedzialność jednostek gospodarczych za przebieg i rezultaty
działalności gospodarczej w gospodarce rynkowej sprawia, że badanie
sprawozdania finansowego jest bardzo istotnym elementem oceny nie tylko
rzetelności prowadzonej w tych jednostkach rachunkowości, ale również, a może
przede wszystkim ich sytuacji majątkowej, finansowej, wyników i rentowności.
Pozytywna opinia jako końcowy etap prac związanych z badaniem sprawozdania
finansowego jest świadectwem możliwości kontynuowania działalności gospodarczej
w warunkach zaufania „społecznego otoczenia” przedsiębiorstwa. Wydaje się zatem, iż stan taki osiągnąć można jedynie w pełni
wykorzystując w badaniu sprawozdania finansowego dorobek metodologiczny analizy
finansowej.
Konieczność pełniejszego wykorzystania
analizy finansowej w metodyce badania sprawozdania finansowego wynika również z
analizy i oceny stanu naszej praktyki rewizyjnej w tym zakresie. Dowodzą tego
doświadczenia z weryfikacji dokumentacji z badania sprawozdań finansowych, jak
i wyniki przeprowadzonych badań29. Zakres wykorzystania procedur
analizy finansowej w praktyce rewizyjnej jest niewielki, w skrajnych
przypadkach nie realizuje się nawet zaleceń w tym zakresie, wynikających z norm
wykonywania zawodu biegłego rewidenta.
Tymczasowa norma wykonywania zawodu zobowiązywała biegłego rewidenta do tego,
aby przeprowadzając przegląd analityczny porównywał jedynie wskaźniki roku
sprawozdawczego do wskaźników okresu bezpośrednio poprzedzającego badany okres.
Taka podstawa badania nie jest wystarczająca, zarówno co
do horyzontu czasu, jak i płaszczyzn porównań. Właściwie prowadzona analiza
wskaźnikowa, bo do niej ograniczono w istocie procedury analizy finansowej,
zalecane do stosowania w badaniu sprawozdania finansowego, wymaga nieco
szerszej perspektywy czasu, aby obserwować tendencje występujące w
kształtowaniu się tych wskaźników30. Sugerują to już trafnie
zalecenia odnośnie do tzw. analizy sytuacji jednostki, w obecnej regulacji
prawnej metodyki badania sprawozdania finansowego. Podstawą porównań powinny
być również przyjęte plany i prognozy (zwłaszcza finansowe), a także dane
płynące z otoczenia
jednostki gospodarczej, np. z giełdy.
Obok przedstawionej oceny usystematyzowania i uzupełnienia zbioru wskaźników
finansowych wykorzystywanych w zalecanej metodyce przeprowadzania analizy
sytuacji jednostki, konieczne wydaje się także zasygnalizowanie dalszych
kierunków doskonalenia analizy wskaźnikowej i szerszego wykorzystania analizy
finansowej. Istotnym uzupełnieniem stać się powinno badanie przyczynowe
węzłowych wielkości i wskaźników finansowych. Porównanie jest
bowiem jedynie wstępną fazą badania analitycznego, podczas gdy jego fazą
zasadniczą jest właśnie badanie przyczynowe. Umiejętność badania przyczynowego
jest ważną umiejętnością biegłych rewidentów.
Wykorzystanie rachunkowości w zarządzaniu
finansami zwraca uwagę na konieczność obserwacji czynników warunkujących
efektywność gospodarowania, co przejawia się miedzy innymi w kolejnych
sprawozdaniach finansowych, np. o przepływach pieniężnych34.
Przydatność analityczna tego wprowadzonego z „bilansu ruchu” i rozwiniętego do
przepływu gotówki (i ekwiwalentów)35 sprawozdania finansowego wydaje
się wynikać z faktu zestawiania w nim czynników (sił) wskazujących na obszary
działalności jednostki gospodarczej, gdzie pozyskuje bądź traci ona środki
pieniężne i ich ekwiwalenty. Podkreślić też należy, że sprawozdanie o
przepływie środków pieniężnych jest również (w części dotyczącej działalności
operacyjnej) rachunkiem wyników w opcji kasowej36, opcji niezwykle
istotnej, gdy uwzględni się wskazywany już, zasadniczy cel rachunkowości,
którym jest wieloprzekrojowy
pomiar wyniku finansowego jednostki gospodarczej. Istotę rachunku
przepływów pieniężnych w ujęciu syntetycznym trafnie charakteryzuje schemat 20.
(...)
Sprawozdanie z przepływów środków
pieniężnych, uzupełniając – zestawione na podstawie zasady memoriałowej –
bilans majątkowy oraz rachunek zysków i strat, wskazują na pozytywne i
negatywne siły oddziałujące na stan środków pieniężnych. To materiałowe i
kasowe podejście ilustruje schemat 21.
(...)
Uwzględniając fakt, iż zestawiając to
sprawozdanie finansowe zgodnie z wymaganiami obowiązującego prawa
gospodarczego, strumienie przepływów pieniężnych grupuje się z jednej strony w
ramach trzech działalności:
-
operacyjnej (realizacja zasadniczego celu jednostki
gospodarczej),
-
inwestycyjnej (gospodarowanie majątkiem trwałym),
-
finansowej (gospodarowaniem kapitałem stałym),
z drugiej zaś możliwe dwa kierunki tych strumieni:
-
nadwyżka (+),
-
niedobór (-)
można te przepływy dla celów interesującej, syntetycznej interpretacji zestawić
w osiem przypadków podlegających ocenie37, co prezentuje tablica 3.
(...)
Tak więc charakter strumieni przepływów środków
pieniężnych pozwala na ogólną ocenę sytuacji finansowej jednostki gospodarczej,
która winna być oczywiście odpowiednio pogłębiona. Niemniej, właśnie ta ogólna
ocena jest niezwykle cenna z punktu widzenia potrzeb metodyki badania
sprawozdania finansowego i uwiarygodnienia stawianych ocen. Formą tego
pogłębienia może być wykorzystanie wskaźników cash
flow38. Dwie zasadnicze grupy tych wskaźników wskazują
bowiem, czy przyszłe zasoby pieniężne jednostki gospodarczej będą
wystarczające w kontekście przewidywanego na nie zapotrzebowania i czy
jednostka ta jest dostatecznie sprawna w zakresie generowania przepływów
pieniężnych w porównaniu z innymi okresami bądź innymi podmiotami.
Rachunek strumieni pieniężnych pozwala również na prognozę przyszłej
działalności, istotną z punktu widzenia metodyki badania sprawozdania finansowego.
Przedmiotem tej prognozy, poprzedzonej gruntowną analizą ex post działalności
jednostki gospodarczej, powinny być wolne przepływy pieniężne oraz czynniki
tworzące wartość jednostki gospodarczej39. Czynniki te obrazuje schemat 22.
(...)
W wyniku analizy czynników wzrostu wartości, szczególnie rentowności
kapitału oraz stopy inwestycji, zachodzi możliwość wyszacowania
wolnych przepływów pieniężnych i wynikającego z nich przyszłego rozwoju
wartości jednostki gospodarczej. Pomiędzy czynnikami określającymi wartość jednostki gospodarczej a
wolnymi przepływami pieniężnymi istnieją bowiem bezpośrednie związki40.
Związki te przedstawia schemat 23.
(...)
Znaczący udział analizy finansowej w metodyce badania sprawozdania
finansowego ma swoje odniesienie w odpowiednich wymaganiach z zakresu
kwalifikacji zawodowych biegłych rewidentów. Wnikliwa obserwacja celów i
metodyki badania sprawozdania finansowego według standardów światowych wskazuje
na duże znaczenie oceny sytuacji ekonomiczno-finansowej jednostki gospodarczej
przez biegłego rewidenta. Tryb badania czyni z biegłego rewidenta eksperta i
doradcę, co z kolei wymaga gruntownej wiedzy analitycznej. Stąd też zasadne
wydaje się rozważenie miejsca i zakresu treści analizy finansowej w programie
kształcenia biegłych rewidentów41. Wydaje się, że traktować ją
należy jako dziedzinę powołaną do kompleksowej interpretacji informacji
ekonomicznych tworzonych w rachunkowości i tym samym do realizacji funkcji
analitycznej rachunkowości, a w ślad za tym przypisać jej należy szeroki zakres
treści. Treści te powinny uwzględniać zarówno retrospektywny, jak i
prospektywny charakter analizy finansowej w gospodarce rynkowej, a także
przewidywać szeroką podbudowę metodyczną tej analizy.
Stosowana coraz powszechniej w
rachunkowości technika komputerowa daje możliwość otrzymania szerokiego zakresu
danych analitycznych. Stąd też coraz wyraźniej ujawnia się konieczność
komputerowego przeprowadzenia analizy sytuacji jednostki. Uznać to należy za
niezwykle istotny czynnik, umożliwiający jej pogłębienie i usprawnienie. Dotyczy to całego
procesu badania sprawozdania finansowego.
*
...
Zakończenie ...... 151
Zmiany społeczno-ekonomicznych warunków gospodarowania, zachodzące w
związku z przechodzeniem do gospodarki rynkowej, kierują uwagę na
mikroekonomiczną racjonalność gospodarczą. Rynkowy sposób gospodarowania wiąże
się z kolei z szerokim wykorzystaniem właściwie rozumianej rachunkowości w
procesie zarządzania jednostkami gospodarczymi. Integralną częścią tak rozumianej
rachunkowości jest analiza finansowa, służąca do interpretacji danych
tworzonych w rachunkowości i realizująca tym samym analityczną funkcje
rachunkowości. Nie można bowiem rozdzielić procesu prawidłowo skwantyfikowanego obrazu rzeczywistości gospodarczej w
rachunkowości od poprawnej interpretacji tego obrazu.
Szerokie
wykorzystanie rachunkowości w biznesie jest zasadniczą przesłanką jej
nieustannego rozwoju w gospodarce rynkowej. Przemiany w sposobie gospodarowania
w naszym kraju wymuszają konieczność pełniejszego wykorzystania rachunkowości w
okresie przejściowym, w tym również poprzez realizację analitycznej funkcji rachunkowości.
Jednostki
gospodarcze traktowane są jako systemy ekonomiczne, a sterowanie nimi
uwzględniać winno postulatywną cechę racjonalności, którą uważać można za
kryterium postępu ekonomicznego. Komplementarny charakter rachunku
ekonomicznego i rachunkowości implikuje potrzebę modyfikacji rozwiązań
rachunkowości, eksponowanie jej analitycznej funkcji. Podstawowym celem
przemian w systemie gospodarowania w okresie przejściowym jest racjonalność
mikroekonomiczna, co stawia przed rachunkowością nowe jakościowo zadania.
Na konieczność
eksponowania analitycznej funkcji rachunkowości wskazuje rozwój jej zadań i
funkcji. Rozwój ten inspirowany jest nieustannie potrzebami praktyki. Spośród
zadań i funkcji rachunkowości na szczególną uwagę zasługują te, które są
wyrazem aktywnego podejścia w racjonalnym gospodarowaniu. Prowadzi to do
wskazania stymulatywnej funkcji rachunkowości, której
istotę rozumieć można jako oddziaływanie rachunkowości w kierunku pobudzania
podmiotów gospodarczych do skutecznego działania.
Analityczne
aspekty szeroko rozumianej rachunkowości, zintegrowanej merytorycznie z analizą
finansową, stają się wyraźniejsze, jeśli spojrzeć na jej strukturę, zarówno
funkcjonalną, jak i systemową. Powszechnie przyjęty, pragmatyczny podział rachunkowości w
układzie funkcjonalnym prowadzi do rozróżnienia między rachunkowością finansową
a rachunkowością zarządczą. W przypadku rachunkowości finansowej są to przede
wszystkim funkcje sprawozdawcze, pozwalające na rozliczenie i ocenę każdego
podmiotu wewnętrznego jednostki gospodarczej oraz jej kontakt z szeroko
rozumianym otoczeniem rachunkowości. W przypadku natomiast rachunkowości zarządczej
są to głównie aktywne funkcje decyzyjne, zapewniające powodzenie na rynku i tym
samym pomnażanie kapitałów jednostki gospodarczej. Sprawna realizacja obu
wskazanych tu ogólnie funkcji rachunkowości, wynikających z tego funkcjonalnego
podziału, uzależniona jest od odpowiednio szerokiego zakresu działań
analitycznych. Zakres tych działań jest szczególnie szeroki w ramach
rachunkowości zarządczej.
Rachunkowość w realizacji swych
funkcji, w tym głównie funkcji analitycznej, winna tworzyć rzetelny, skwantyfikowany obraz przebiegu i rezultatów procesów
gospodarczych jednostek. Rzetelność tę
rozpatrywać można na różnych płaszczyznach, lecz decydujące znaczenie wydaje
się mieć ocena jej swoistego produktu, jakim są tworzone przez nią informacje
ekonomiczne. Wykorzystanie dorobku kwalitologii
do próby określenia jakościowych cech informacji pochodzących z rachunkowości
prowadzi do zaproponowania koncepcji, w których za najistotniejsze cechy tych
informacji przyjąć można:
- realność (w jej aspekcie
jakościowym i ilościowym),
- wartość poznawczą (uwzględniającą
zarówno właściwą strukturę, jak i stopień szczegółowości informacji),
- operatywność (dotyczącą częstotliwości
oraz terminowości dostarczania informacji),
- ekonomiczność (eksponującą
gospodarność w procesie tworzenia i wykorzystania informacji).
Systemowe
podejście do istoty rachunkowości daje możliwość strukturalnego jej
traktowania, a tym samym uzyskiwania zbioru informacji ekonomicznych przez nią
dostarczanych. Tak traktowana rachunkowość rozumiana jest jako zespól formalnie
wydzielonych, lecz merytorycznie ściśle ze sobą powiązanych rachunków
cząstkowych, z metodą bilansową jako czynnikiem integrującym ten system oraz z
funkcjonującymi w nim rachunkami: statycznym i dynamicznym. Jakość informacji ekonomicznych tworzonych przez rachunkowość potraktowano
jako swoiste kryterium optymalizacji tego systemu, optymalizacji o której mówić
można jedynie wówczas, gdy sprecyzowane zostało jej kryterium.
Kryterium to służy w tym przypadku nie do matematycznych procedur
optymalizacyjnych, lecz do wskazania możliwości i kierunków jego doskonalenia.
Proces doskonalenia rachunkowości wymaga uwzględnienia założeń tego procesu i
zwrócenia uwagi na te cechy jakościowe informacji ekonomicznych przez nią
dostarczanych, które są wyrazem realizacji analitycznej funkcji rachunkowości.
O możliwości
optymalizacji systemu rachunkowości decyduje jego uniwersalność i elastyczność.
Uniwersalność i elastyczność podmiotowa stwarzają przy tym niejako warunki do
rozszerzenia przedmiotu obserwacji rachunkowości, elastyczność przedmiotowa
tworzy natomiast metody i podstawy budowy jej struktur. Elastyczność przedmiotowa przejawia się w zdolności kont
księgowych do ich łączenia i dzielenia. Właściwość tę odnieść można zarówno do
przedmiotu obserwacji kont, jak i do jej wartości, co pozwala wyróżnić dwa
kierunki podzielności i łączenia kont – poziomy i pionowy. Właściwość ta,
poprawnie interpretowana, daje możliwość odpowiedniego kształtowania struktury
rachunkowości i dostarczanego prze nią zbioru informacji ekonomicznych. Punktem
wyjścia w rozbudowie struktury rachunkowości musi być przy tym określony „model ewidencyjny”. Określenie przesłanek jego
wyboru ma w tym przypadku pierwszoplanowe znaczenie i zdeterminowane jest przez
cel rachunkowości.*
* Niezwykle istotne na styku: ekonomika-rachunkowość oraz dla prawidłowej bazy danych do
analityki i informacji ekonomiczno-finansowej. Techniki informatyczne pozwalają
problem „techniczny” stosunkowo łatwo rozwiązać, jeśli merytorycznie dobrze
wiemy, co konkretnie chcemy osiągnąć. W przedstawianym, przykładowo, na moich
stronach podejściu branżowym, byłoby to doskonałe rozwiązanie do usunięcia jednej z
istotnych przyczyn dezinformacji księgowej:
„e)
nie panowanie nad kompleksowym rachunkiem ekonomicznym zagospodarowania
jednostek białka i jednostek tłuszczu” (strona „mleczarstwo”).
Sądzę, że odpowiednio podobne problemy mogą występować także i w innych
branżach.
Anonimus
Szczególne
znaczenie w realizacji analitycznej funkcji rachunkowości ma prawidłowa wycena
przedmiotu obserwacji. Jest to widoczne zwłaszcza w okresie przechodzenia do
gospodarki rynkowej, charakteryzującym się w tym względzie znaczną
niestabilnością warunków gospodarowania.
Spośród
czynników deformujących wycenę wielkości ekonomicznych, tworzonych w
rachunkowości i warunkujących istotnie realizację analitycznej funkcji
rachunkowości, zwrócić należy szczególną uwagę na inflację. Jest ona bowiem nieomal stalą cechą gospodarki okresu
przejściowego. Ważne jest zatem wskazanie istoty
inflacyjnych deformacji wyceny w rachunkowości oraz jej skutków w realizacji
celów jednostek gospodarczych.
Istotnym
problemem realizacji analitycznej funkcji rachunkowości w okresie przejściowym
od gospodarki rynkowej
jest wskazanie znaczenia i kierunków przemian w metodyce analizy
finansowej. Rozwiązania metodyczne analizy finansowej realizującej analityczną
funkcję rachunkowości są w znacznym stopniu pochodną systemu gospodarowania.
Charakterystyka tych rozwiązań w systemie gospodarki centralnie sterowanej
pozwala na selektywne i rozważne zachowanie niewątpliwego dorobku analitycznego
„odchodzącego systemu” i adaptowanie go do warunków okresu przejściowego.
Znaczące miejsce analizy finansowej związane jest z poprawnością
wykorzystywanych w jej ramach metod analitycznych, w tym głównie metod badania
przyczynowego. Systematyka i charakterystyka tych metod, wskazanie na
zasadnicze trudności ich zastosowania w rozwiązywanych przez analizę finansową
problemach pozwala na wybór trafnych rozwiązań. Decydującą przesłanką tego
wyboru uczyniono zaś metodologiczną zgodność pomiędzy logiką wybranej metody
analitycznej a logiką tworzenia analizowanych wielkości ekonomicznych* w rachunkowości.
Ważnym
problemem w realizacji analitycznej funkcji rachunkowości jest zwłaszcza
uświadomienie sobie i wskazanie istoty najważniejszych procedur analizy
finansowej w warunkach rynkowych. (...) Temu
celowi służą wskazane syntetyczne metodyki analityczne: racjonalny model analizy wskaźnikowej Du Ponta, rachunek progów rentowności, rachunek dźwigni
operacyjnej, finansowej i połączonej, a także zasygnalizowanie zasady
planowania finansowego.
Realizacja
analitycznej funkcji rachunkowości w procesie zarządzania jednostkami
gospodarczymi ma w warunkach obserwowanych przemian w systemie gospodarowania
swoje odniesienie również w ramach rachunkowości finansowej. Jednym z przejawów
finansowania rachunkowości finansowej w tych warunkach, a zarazem ważnym
ogniwem rozliczenia się jednostki gospodarczej z jej otoczeniem społecznym,
jest badanie sprawozdania finansowego. Mimo że metodyka badania sprawozdania
finansowego kładzie nacisk na wydanie opinii o rzetelności tego sprawozdania, a
tym samym o stanie rachunkowości i związanej z nią kontroli wewnętrznej, to
ocenie podlegają też wyniki oraz sytuacja majątkowa i finansowa jednostki
gospodarczej, jak również możliwość kontynuowania przez nią działalności
gospodarczej.
Znaczące
miejsce analizy finansowej w podlegającym istotnym przeobrażeniom procesie
badania sprawozdania finansowego prowadzi do konieczności przeprowadzenia
analizy i oceny proponowanych w „normach prawnych” i funkcjonujących w praktyce
metodyki analizy sytuacji jednostki (przeglądu analitycznego). Metodyka ta,
ograniczająca się głównie
do analizy wskaźnikowej, może i powinna być istotnie wzbogacona.
Kierunki pełniejszego wykorzystania analizy finansowej w badaniu sprawozdania
finansowego są rozległe, zwłaszcza gdy bierze się pod
uwagę usługi dodatkowe, realizowane w trakcie badania. Na szczególne
podkreślenie zasługuje konieczność wykorzystania obligatoryjnego sprawozdania z
przepływów środków pieniężnych w przypadku jednostek podlegających corocznemu
badaniu sprawozdania finansowego, zwłaszcza gdy obok
oceny zyskowności niezbędna jest również ocena płynności finansowej badanych
jednostek gospodarczych.
Problematyka
badania sprawozdania finansowego stanowi merytorycznie i prawnie część
rachunkowości i właśnie ten fakt decyduje o jej wyborze, mającym na celu wskazanie
istotnej płaszczyzny
integracji analizy finansowej z rachunkowością. Ten wątek rozważań eksponuje przy tym
kompleksowe potraktowanie podjętej w rozprawie problematyki, opartej na
sprzężeniu zwrotnym – analiza finansowa oraz analiza finansowa – rachunkowość.
*
...
---------------------------------------------------------------------------------------------------
Literatura | Strona główna |