Witold Kieżun :
Sprawne Zarządzanie Organizacją
Szkoła Główna Handlowa. Warszawa 1997.
-----------------------------------------------------------------------------------------------
Cytuję wybrane fragmenty. Strona w budowie. Inną czcionką i inicjałami "Z.U" lub pseudonimem
"Anonimus" oznaczyłem uwagi własne:
-----------------------------------------------------------------------------------------------
SPIS
TREŚCI
Przedmowa .........
9
CZĘŚĆ
I PODSTAWY SPRAWNEGO ZARZĄDZANIA ......... 11
Rozdział 1. Założenia i pojęcia podstawowe .........
11
1.1.
Podejście systemowe ......... 11
1.2. Aparatura pojęciowa ........ 12
1.2.1. System i organizacja ......... 12
1.2.2. Sprawność ......... 18
1.3. Ogólne wytyczne sprawnego działania ......... 23
1.4. Podsumowanie ......... 25
1.5. Pytania kontrolne ......... 28
1.6. Wskazówki bibliograficzne ......... 28
Rozdział 2. Systemowy model sprawnego zarządzania
......... 30
2.1. Ogólna
charakterystyka współczesnych organizacji ......... 30
2.2. Cechy funkcjonowania przedsiębiorstwa według analogii systemowej .........
34
2.3. Schemat zintegrowanego systemu zarządzania przedsiębiorstwem ......... 36
2.3.1. Zmienne interweniujące schematu. Wersja statyczna ......... 36
2.3.2. Zmienne interweniujące schematu. Wersja dynamiczna ......... 43
2.4. Podsumowanie ......... 46
2.5. Pytania kontrolne ......... 48
2.6. Wskazówki bibliograficzne ......... 49
CZĘŚĆ II
KONTEKST ORGANIZACJI ......... 51
Rozdział 3. Kontekst historyczny. Teoretyczna wiedza o
zarządzaniu ......... 51
3.1.
Początki systemów zarządzania ......... 53
3.2. Podejście formalistyczne. System naukowej organizacji pracy ........ 54
3.2.1. Wybrane koncepcje klasyków naukowej organizacji pracy ......... 61
3.3. Podejście humanistyczne ......... 65
3.4. Podejście społeczno-polityczne ......... 71
3.5. Podejście sytuacyjne ......... 72
3.6. Podejście ekonomiczne ......... 74
3.6.1. Klasyczna teoria ekonomiczna ......... 74
3.6.2. Analityczne podejście ekonomiczne ......... 75
3.6.3. Instytucjonalne podejście ekonomiczne ......... 77
3.6.4. Idealny model organizacji przemysłowej ......... 78
3.7. Szkoła podejścia systemowo-informatycznego ......... 79
3.8. Perspektywy XXI wieku ......... 83
3.9. Podsumowanie ......... 87
3.10. Pytania kontrolne ......... 90
3.11. Wskazówki bibliograficzne ......... 91
Rozdział 4. Środowisko ekonomiczno-konkurencyjne i
technologiczne ......... 93
4.1. Systemy przemysłowe ......... 93
4.2. Organizacja gospodarcza w systemie przemysłowym ......... 96
4.2.1. Strategia przedsiębiorstwa ......... 97
4.2.2. System produkcji w przedsiębiorstwie ......... 98
4.2.3. Typologia systemów produkcyjnych ......... 99
4.2.4. Typologia form prawnych przedsiębiorstw ......... 101
4.3. Środowisko ekonomiczno-konkurencyjne ......... 102
4.4. Środowisko technologiczne ......... 106
4.4.1. Struktura statyczna środowiska technologicznego ......... 106
4.4.2. Dynamika kontekstu technologicznego ......... 110
4.5. Podsumowanie ......... 113
4.6. Pytania kontrolne ......... 115
4.7. Wskazówki bibliograficzne ......... 115
Rozdział 5. Środowisko społeczno-polityczne
......... 117
5.1. Wprowadzenie ......... 117
5.2. Struktura środowiska społeczno-politycznego ......... 117
5.3. Dynamika kształtowania się presji społeczno-politycznej ......... 120
5.4. Społeczna rola przedsiębiorstwa ......... 121
5.4.1. Odpowiedzialność społeczna przedsiębiorstwa ......... 122
5.4.2. Podejście kierownicze ......... 124
5.4.3. Model zarządzania proaktywnego ......... 125
5.5. Relacje przedsiębiorstwa ze środowiskiem społeczno-politycznym .........
126
5.6. Strategia społeczno-polityczna przedsiębiorstwa ......... 130
5.7. Podsumowanie ......... 132
5.8. Pytania kontrolne ......... 134
5.9. Wskazówki bibliograficzne ......... 135
CZĘŚĆ III
PROCES ZARZĄDZANIA ......... 137
Rozdział 6. Elementy i style procesu zarządzania
......... 137
6.1. Pojęcia
podstawowe ......... 137
6.2. Etapy procesu zarządzania ........ 139
6.3. Style procesu zarządzania ......... 141
6.4. Podsumowanie ......... 146
6.5. Pytania kontrolne ......... 148
6.6. Wskazówki bibliograficzne ......... 148
Rozdział 7. Indywidualne style kierowania .........
149
7.1. Model kwalifikacyjny kierownika ......... 149
7.2. Dobór i doskonalenie kadry kierowniczej ......... 152
7.3. Klasyfikacja indywidualnych stylów kierowania ......... 155
7.4. Relatywizm stylów kierowania ......... 161
7.5. Style kierowania a systemy motywacyjne ......... 167
7.6. Socjotechniki motywacyjne ......... 178
7.7. Podsumowanie ......... 183
7.8. Pytania kontrolne ......... 186
7.9. Wskazówki bibliograficzne ......... 186
Rozdział 8. Organizacja pracy własnej dyrektora
......... 188
8.1. Role kierownicze ......... 188
8.2. Krytyczna charakterystyka pracy dyrektora ......... 190
8.3. Źródła niesprawnej pracy dyrektora ......... 203
8.4. Metody usprawniania organizacji pracy dyrektora ......... 209
8.5. Dyrektor sprawny i niesprawny ......... 222
8.6. Podsumowanie ......... 224
8.7. Pytania kontrolne ......... 226
8.8. Wskazówki bibliograficzne ......... 226
Rozdział 9. Racjonalność zarządzania ......... 228
9.1. Proces decyzyjny ......... 228
9.2. Typologia procesu decyzyjnego ......... 228
9.3. Systemowa struktura procesu decyzyjnego ......... 231
9.4. Metody matematyczne ......... 239
9.5. System informacyjny w procesie decyzyjnym ......... 241
9.6. Decyzje podejmowane grupowo ......... 243
9.7. Ograniczenia sprawności decyzji ......... 245
9.8. Metody twórczego myślenia w procesie decyzyjnym ......... 248
9.9. Podsumowanie ......... 250
9.10. Pytania kontrolne ......... 252
9.11. Wskazówki bibliograficzne ......... 253
CZĘŚĆ IV
Dziedziny aplikacji procesu zarządzania ......... 254
Rozdział 10. Strategia i jej realizacja .........
254
10.1. Poziomy i warianty wyboru podstawowego
......... 254
10.2. Strategia formalna i zaktualizowana ......... 259
10.3. Trzy komponenty strategii ......... 263
10.4. Podsumowanie ......... 272
10.5. Pytania kontrolne ......... 273
10.6. Wskazówki bibliograficzne ......... 274
Rozdział 11. Projektowanie organizacyjne. Struktura
statyczna ......... 275
11.1. Wprowadzenie ......... 275
11.2. Morfologia struktury statycznej ......... 276
11.3. Budowa struktury organizacyjnej ......... 281
11.4. Formy struktury statycznej. Więzi organizacyjne ......... 289
11.5. Struktura statyczna a strategia ......... 304
11.6. Polityka generalna i reguły jej realizacji ......... 314
11.7. Podsumowanie ......... 316
11.8. Pytania kontrolne ......... 318
11.9. Wskazówki bibliograficzne ......... 319
Rozdział 12. Projektowanie organizacyjne. Struktura
dynamiczna ......... 320
12.1. Klasyczne metody organizowania pracy
......... 320
12.2. Cykl organizacyjny ......... 324
12.3. Planowanie działalności ......... 328
12.4. Współczesne metody i techniki badania przy rozwiązywaniu problemów
organizacyjnych ......... 337
12.5. Metody i techniki rozwiązywania złożonych i wysoce złożonych problemów
organizacyjnych ......... 341
12.6. Dynamika wielkich systemów ......... 346
12.7. Systemy informacyjne ......... 349
12.8. Podsumowanie ......... 354
12.9. Pytania kontrolne ......... 357
12.10. Wskazówki bibliograficzne ......... 358
Rozdział 13. Kontrola organizacji ......... 360
13.1. Wprowadzenie ......... 360
13.2. Zarządzanie i kontrola ......... 360
13.3. Kontrola budżetowa ......... 363
13.4. Kontrola zachowań ......... 364
13.5. Dysfunkcje kontroli ......... 365
13.6. Perspektywa przyszłości ......... 366
13.7. Podsumowanie ......... 367
13.8. Pytania kontrolne ......... 368
13.9. Wskazówki bibliograficzne ......... 369
Rozdział 14. Rozwój organizacji ......... 370
14.1. Konflikt i jego rola w rozwoju ......... 370
14.2. Zjawiska patologiczne w organizacji - przesłankami zmian organizacyjnych
......... 375
14.3. Zmiany organizacyjne ......... 383
14.3.1. Koszty reorganizacji ......... 384
14.3.2. Psychologiczne przygotowanie reorganizacji ......... 385
14.3.3. Długość okresu wdrażania reorganizacji ......... 386
14.4. Podsumowanie ......... 387
14.5. Pytania kontrolne ......... 389
14.6. Wskazówki bibliograficzne ......... 390
Bibliografia ......... 391
Indeks nazwisk ......... 401
Indeks rzeczowy ......... 406
Indeks organizacji (przedsiębiorstw i instytucji) ......... 414
Spis rysunków ......... 416
Spis tabel ......... 418
-----------------------------------------------------------------------------------------------
Część I Podstawy Sprawnego Zarządzania
Rozdział 1. Założenia i Pojęcia Podstawowe
1.1. Podejście Systemowe (str. 11)
W prezentowanym wykładzie zarządzania rozwijam tak zwane "podejście
systemowe", określające dynamikę działania organizacji gospodarczej. Jest
ona zarówno systemem techniczno-ekonomicznym, jak i systemem społecznym
funkcjonującym w określonym środowisku, w warunkach gospodarki rynkowej. A
zatem aby organizacja działała sprawnie, muszą być rozwiązywane problemy
dotyczące otoczenia zewnętrznego (kontekstu zewnętrznego) i struktury
wewnętrznej.
Sam proces zarządzania, będący
decyzyjnym procesem transformacji informacji i kontekstu, jest oczywiście
zróżnicowany wg struktury różnorodnych stylów i obejmuje zespół zmiennych
administracyjnych, takich jak strategia, projektowanie organizacji, planowanie,
systemy motywacyjne, kontrola, zmiany organizacyjne.
Całość dynamiki oddziaływania
zmiennych tworzy zintegrowany schemat systemowy, obrazujący ich
wielopłaszczyznowe relacje i uwarunkowania.
Podstawowe zalety tego systemowego
schematu są następujące:
1.
Daje on możność zrozumienia realnej dynamiki przedsiębiorstwa i
konkurencji, umożliwiając pogłębioną analizę działania strategicznego.
2.
Stwarza możliwość rozwijania analizy jednostkowej bez obawy o zagubienie
wizji całości.
3.
Umożliwia zrozumienie istoty zarządzania przez kategoryzację elementów pełnego zbioru
zmiennych interweniujących i analizę relacji dynamicznych.
4. Pełna identyfikacja zbioru
zmiennych interweniujących stwarza łatwą możliwość ich koncepcyjnego łączenia i
określania charakteru ich interakcji. Analiza wielostronnych powiązań umożliwia
dobre zrozumienie dynamiki procesu zarządzania.
5. Staje się on niezwykle przydatny
również dla młodych adeptów sztuki zarządzania. Dzięki nabytemu doświadczeniu i
indywidualnej refleksji młody kierownik może odpowiednio zmodyfikować złożony
schemat i rozwinąć swoją oryginalną wizję działań, dostosowanych do specyfiki
konkretnego przemysłu i organizacji gospodarczej. Ta kreatywna refleksja może
być również przedmiotem ćwiczeń dla studentów.
6. Ułatwia on również procesy
badawcze poprzez swoją strukturę dekompozycji i całościowej interakcyjnej
kompozycji w ujęciu dynamicznym.
W generalnej konkluzji można stwierdzić,
że nauczanie zarządzania wg systemowego schematu koncepcyjnego daje zupełnie
inny wymiar wiedzy, umożliwiając całościowe statyczno-dynamiczne widzenie
procesu zarządzania organizacją z uwzględnieniem całego bogactwa zmiennych
interweniujących w megasystemie gospodarki
wolnorynkowej.
W ten sposób realizuje się podstawowe
założenia podejścia systemowego, zrozumienie funkcjonowania całego systemu, a
nie jego poznawanie poprzez prezentacje wyodrębnionych części bez całościowej
wizji ich interakcji wewnętrznych i zewnętrznych.
Struktura moich rozważań obejmuje
wszystkie elementy zintegrowanego, systemowego schematu koncepcyjnego
funkcjonowania organizacji w środowisku ekonomicznym i społeczno-politycznym z
uwzględnieniem dwóch podstawowych podsystemów wewnętrznych: ekonomicznego i
społecznego.
1.2. Aparatura Pojęciowa (str. 12)
W
rozważaniach nad sprawnością zarządzania organizacją będę posługiwał się
terminologią zapożyczoną z ogólnej teorii systemów, prakseologii (nauki o
sprawnym działaniu), cybernetyki i ekonomii. Wszystkie te dyscypliny
wykształciły własne aparatury pojęciowe, które wymagają choćby bardzo ogólnego
omówienia.
Nieraz wprawdzie słyszy się mocno
krytyczne głosy na temat rozważań nad znaczeniem pojęć, jednakże są one potrzebne
wszędzie tam, gdzie posługujemy się językiem opisowym. Brak precyzyjnego
określenia znaczenia używanych pojęć może doprowadzić do daleko idących
nieporozumień.
Pamiętam bezcelową dyskusję w
międzynarodowym gronie ONZ, gdy Chińczycy, Francuzi, Szwedzi, Niemcy i Rosjanie
z b. ZSRR omawiali problemy socjalizmu, przy czym każdy z nich rozumiał to
pojęcie inaczej.
1.2.1. System i organizacja ...... 12
Określmy przede wszystkim podstawową rodzinę pojęć: system i organizacja,
wykorzystując tym razem polskie definicje, które bardziej wnikliwie, niż
zagraniczne zabiegi semantyczne, określają interesujące nas terminy. Należy tu
zwrócić uwagę zwłaszcza na precyzyjne definicje szkoły prakseologicznej, której
reprezentantami są Tadeusz Kotarbiński, Jan Zieleniewski i Tadeusz
Pszczołowski.
Organizacja
nie jest pojęciem jednoznacznym. Już pobieżna analiza wskazuje na jej trzy
różne znaczenia. Gdy mówimy: „Szkoła
Główna Handlowa jest organizacją”, używamy tego określenia w sensie rzeczowym,
w tym sensie organizacją jest każde przedsiębiorstwo.
Gdy mówimy: „należy zapewnić
organizację zebrania” , myślimy o czynności organizowania, a więc ustalenia, co
będzie jego tematem, kto weźmie w nim udział, gdzie i kiedy się odbędzie itd.
Natomiast gdy mówimy gdy mówimy z uznaniem: „o, w tym przedsiębiorstwie to jest organizacja”
to ten termin nie oznacza rzeczy, a więc samej instytucji, lecz pewną jej
cechę, mianowicie tę, że wszystkie jej części działają sprawnie i w
skoordynowany sposób.
Mamy
więc trzy znaczenia pojęcia organizacji: rzeczowe, czynnościowe i atrybutowe
...
(...) Jeśli chodzi o pojęcie systemu,
to definicje jego są różnorodne. Wszystkie one wskazują jednak na występowanie
pewnego wspólnego obszaru intuicji. Dlatego przyjmuję tu własną definicję. System
jest to wyodrębniona część otaczającej nas rzeczywistości, mająca wewnętrzną
strukturę, a więc składająca się z części uporządkowanych według ustalonych
reguł, określających ich wzajemne relacje.
W nawiązaniu do naszej definicji systemu
możemy organizację w sensie rzeczowo-atrybutowym zdefiniować jako
celowy system, którego sposób uporządkowania polega na tym, że poszczególne
części współprzyczyniają się do powodzenia całości, a
więc osiągnięcia celu całości.
...
1.2.2. Sprawność ...... 18
Podstawowymi postaciami (walorami) sprawnego działania,
zapobiegającego zjawisku chaotyczności i nieuporządkowania, którego miarą jest
entropia, są: skuteczność, korzystność i ekonomiczność. Inne postacie sprawności
(czystość, dokładność i niezawodność mają znaczenie dodatkowe.
Skutecznym nazwiemy takie działanie, które
prowadzi do skutku zamierzonego jako cel (Kotarbiński, 1975).
Drugą podstawową zasadą sprawności
jest korzystność. Możemy stwierdzić, że jest to różnica między wynikiem
użytecznym a kosztami działania.
Rozpatrzmy
teraz warianty powiązań między skutecznością a korzystnością.
1. Działanie skuteczne, ale
niekorzystne spowodowało niezamierzone skutki, oceniane negatywnie... (Uwagi.
Nie znając prawdziwej - różne zniekształcenia - rentowności poszczególnych
asortymentów, można działaniami marketingowymi bardzo skutecznie ale
niekorzystnie oddziaływać na wyniki finansowe. Na szczęście marketing nie
zawsze jest skuteczny. Temat rozwinę w podejściu branżowym. Przypis - Z.U.).
2. Działanie nieskuteczne, ale korzystne. Cel nie został osiągnięty, ale skutki
niezamierzone, pozytywnie oceniane, przekraczają wartość, przekraczają wartość
celu nie osiągniętego. Przykładem może
być sytuacja ... (Ciekawe, czy wszyscy będą tego samego zdania, co Autor? Proponuję
przeczytać przykład - str.19. Do przykładu zawodowego pasuje również moja
poprzednia uwaga: nieskuteczne działania, nazwijmy je umownie „marketingowe”,
nie pogłębią strat, a więc, w jakimś sensie są korzystnymi, choć jeszcze
bardziej byłoby korzystnie, gdyby w ogóle nie uprawiano takiego „marketingu”. Z.U.).
3. Działanie skuteczne i korzystne, które jest przykładem działania
sprawnego.
4. Działanie nieskuteczne i niekorzystne,
a więc w pełni niesprawne.
Należy wymienić jeszcze jeden wariant, a mianowicie działania skuteczne
doraźnie niekorzystne o odroczonych korzyściach. Są to działania, których
doraźna niekorzyść po osiągnięciu celu zamienia się po pewnym czasie w korzyść. Klasycznym przykładem może tu być algebra
Boole’a5. G. Boole wynalazł tzw. algebrę dwójkową, która do niczego
nie była przydatna, a więc koszty pracy przekroczyły wynik użyteczny. W sto lat
później okazało się, że bez algebry Boolowskiej niemożliwe byłoby programowanie
komputerów. W ocenie korzyści trzeba zatem uwzględniać przedział czasowy.
Trzecią podstawową formą sprawności
jest ekonomiczność. Miarą ekonomiczności jest stosunek wyniku
użytecznego do kosztów działania, przy czym jeszcze raz należy podkreślić,
że chodzi tu o pojęcie odmienne od używanego w ekonomii, w prakseologii bowiem
uwzględnia się koszty zarówno materialne, jak i moralne. (...)
Analizując oba pojęcia musimy
stwierdzić, że w praktyce nie zawsze zmiana korzystności jest proporcjonalna do
zmiany ekonomicznej, a zatem nie zawsze najkorzystniejszy wariant jest zarazem
najbardziej ekonomiczny. W związku z tym kryteria korzystności i
ekonomiczności, jako kryteria wyboru wariantów działania, mogą występować
oddzielnie.
(…) Niezależnie od śmieszących nas
przejaskrawień tej pasji ekonomizacji, wydaje się, że istotna dbałość o koszty
zawsze i wszędzie jest warunkiem rozwoju ekonomicznego. (Warto przestrzec,
że nieracjonalna – nie fachowa – dbałość o koszty może powodować skutki wprost
odwrotne od oczekiwanych. Zjawisko dość dobrze znane, ale ze względu na
złożoność gospodarki, trudno nad nim w pełni racjonalnie zapanować,
szczególnie, że i wiedza na te tematy też często nie stoi na najwyższym
poziomie. Anonimus).
Zwolennikiem formy niealternatywnej ekonomizacji był pionier polskiej myśli
organizatorskiej , K. Adamiecki (1970), który pisał: „jedyny cel nauki
organizacji stanowi osiągnięcie najwyższego skutku użytecznego przy jak
najmniejszym nakładzie sił i środków”.
Ogólne pojęcie sprawności można
rozważać biorąc za punkt wyjścia trzy podstawowe postacie sprawności działania
(skuteczność, korzystność, ekonomiczność).
(…)
1.3.
Ogólne Wytyczne Sprawnego Działania
...... 23
Oprócz postaci sprawnego
działania, których określenie służy głównie ocenie projektowanego i
zrealizowanego działania, a więc stanowi tzw. prakseologiczny system ocen, są
jeszcze wytyczne, dyrektywy sprawnego działania.
Wytyczne te stanowią niejako
normatywną część prakseologii, adaptowaną przez nauki organizacji i
zarządzania. Są to dyrektywy ogólne i uniwersalne, które powinny być brane pod
uwagę przy wszelkich rodzajach działań. Większość z nich da się połączyć w
przeciwstawne pary, między którymi trzeba znaleźć "złoty środek" w
każdym konkretnym przypadku. Najważniejszą wytyczną, nie mającą przeciwstawnej,
jest: działać w sposób zorganizowany. Jest to dyrektywa, która
zoperacjonalizowała się w tzw. cykl działania zorganizowanego. Będzie ona
przedmiotem naszych szczegółowych rozważań w rozdziale 12, w którym omówię
szerzej metody organizowania procesu pracy.
Pierwszą przeciwstawną parą dyrektyw
sprawnego działania (tzw. antynomii sprawnego działania) jest:
1. Specjalizacja – Uniwersalizacja
W pewnych przypadkach specjalizacja zawodowa (według zasady podziału
pracy) usprawnia działanie w czasie i przestrzeni, w innych zaś – usprawnia
kumulowanie działania (tzw. zagęszczanie w czasie) na mniejszej przestrzeni i
rozszerzenie specjalizacji.
Nadmierna specjalizacja może powodować
uczucie monotonii obniżające sprawność działania. Nadmierną specjalizację
zawodową często spotykamy w Ameryce.
Wiąże się to również często z brakiem uniwersalnej wiedzy, czym
charakteryzują się wybitni specjaliści w jakiejś konkretnej dziedzinie.
Szokującym doświadczeniem była dla
mnie wypowiedź wybitnego amerykańskiego ekonometryka, .który sądził, że Polska
jest krajem azjatyckim i graniczy z Sri Lanką. Jednakże nadmierna
uniwersalizacja zawodowa jest również niebezpieczna, staje się bowiem niejednokrotnie
formą wszechstronnego dyletantyzmu.
Druga przeciwstawna para to:
2. Aktywizacja - Ograniczenie działania
↓
Potencjalizacja
↓
Machinalizacja
↓
Instrumentalizacja
↓
Inwigilacja czysta
Aktywizacja polega na jak najbardziej
czynnym zachowaniu się, z wykorzystaniem całej swojej energii (zachowanie
energetyczne). Przeciwstawieniem jest ograniczenie działań, które daje w
pewnych sytuacjach lepszy efekt prakseologiczny. Występują różne formy
ograniczenia działania:
1. Potencjalizacja, która polega
na zastąpieniu samego działania ujawnieniem możliwości działania. Typowe
sytuacje tego rodzaju działań występują czasem w działalności politycznej,
demonstruje się swoją siłę (np. przez świadome ujawnienie swego potencjału
zbrojnego), zamiast działać zbrojnie w celu uzyskania pewnych ustępstw.
2. Machinalizacja – która
polega na zastępowaniu działań świadomych wszędzie tam, gdzie jest to możliwe,
działaniami zrutynizowanymi, a więc niejako machinalnymi.
3. Instrumentalizacja – która
polega na wykorzystaniu do działania urządzeń i maszyn (a więc
technicznych środków działania), a przez automatyzację procesu uzyskuje się
zmniejszenie wysiłku fizycznego6.
4. Inwigilacja czysta jest skrajną
formą minimalizacji interwencji, a więc sytuacji, w której zostawiamy sprawy
własnemu biegowi zajmując pozycję obserwatora. Z reguły czysta inwigilacja
zakłada wkroczenie z działaniem w sytuacjach awaryjnych, wymagających interwencji.
Te formy powodują z reguły duży
wzrost wydajności pracy, a więc dynamizują organizację.
Przy odpowiedniej instrumentalizacji
rośnie wydajność, nowoczesna instrumentalizacja ogranicza działanie człowieka,
ale niezwykle usprawnia cały proces; podobnie inwigilacja czysta (np. w pracy
kierowniczej), daje często świetne wyniki, zwiększając wydajność pracy
podwładnych, którym kierownik „nie przeszkadza”.
Następna przeciwstawna para to:
3. Oczekiwanie właściwej chwili, czyli kunktacja – Antycypacja
Kunktacja polega na zwlekaniu z
załatwieniem czegoś, przeciąganiu działania w czasie, oczekując na właściwą
chwilę do działania. Antycypacja jest odwrotnością tej formy, polega na
uprzedzeniu okoliczności, które mogłyby spowodować zmniejszenie sprawności w
przyszłości. Jest to prakseologiczna zasada, która w teorii gier nosi nazwę „zaskoczenia gracza”
(przeciwnika).
4. Utrzymanie określonego rodzaju zasobów - Pełne wykorzystanie zasobów
Posiadanie rezerw może mieć
decydujący wpływ na sprawność zarządzania.
Ta prakseologiczna dyrektywa znajduje swoje potwierdzenie w gospodarce
zapasami surowców i materiałów w sytuacjach nagłego wzrostu produkcji czy
konieczności zmiany asortymentu.
5. Koncentracja sił - Zabezpieczenie wszystkich kierunków działania
Pierwsza wytyczna zakłada
oddziaływanie na jedną lub małą liczbę elementów, wybieranie pola działania i
skoncentrowanie na nim całej uwagi i zasobów.
Przeciwstawieniem tej wytycznej jest działanie „szerokim frontem” –
nierezygnowanie z różnych kierunków działania.
W każdym przypadku stosowania
antynomii sprawnego działania trzeba ocenić, która wytyczna dominuje, i ustalić
konkretny sposób działania, leżący miedzy dwoma skrajnościami. Dialektyczne
przeciwstawienie możliwych form sprawnego działania ma istotne znaczenie pragmatyczne; poprzez
analizę automatycznie następuje wdrażanie do myślenia organizatorskiego, w
wyniku którego decyzja jest regulatorem wariantów obejmujących maksymalną skalę
możliwości.
1.4. Podsumowanie
(str. 25)
1. Podejście systemowe do problematyki sprawnego zarządzania
organizacją oznacza analizę jej działania według założeń modelu
cybernetycznego: wejście (input) - transplantacja -
wyjście (output) z uwzględnieniem wszystkich
zmiennych:
a) kontekstu (usytuowania, historii
organizacji, środowiska ekonomiczno-konkurencyjnego, środowiska
instytucjonalnego, społeczno-politycznego, technologicznego, systemu
przemysłowego, kontekstu ideologicznego i teoretycznego),
b) organizacyjnych (organizacja formalna
i nieformalna, hierarchia, zadania, wielkość, wiek, systemem techniczny, władza),
c) indywidualnych (charakterystyka
personelu i jego działania).
2. Istnieją trzy znaczenia pojęcia
organizacji: rzeczowe (pewna
wyodrębniona całość, mająca określone cele), czynnościowe (działalność organizacyjna), atrybutowe (cecha: wszystkie części
współdziałają i przyczyniają się do powodzenia całości).
Może więc istnieć sytuacja, że w
organizacji w sensie rzeczowym nie ma wystarczającej organizacji w sensie atrybutowym,
a więc poszczególne części nie współpracują wystarczająco i nie przyczyniają
się do powodzenia całości. Możemy wówczas mówić o procesach usprawnienia
organizacji w sensie atrybutowym.
3. System jest to
wyodrębniona część otaczającej nas rzeczywistości, która ma pewną wewnętrzną
strukturę, a więc składa się z części uporządkowanych według ustalonych
reguł określających ich relacje. Pojęcia system i układ traktujemy jako
jednoznaczne.
Organizacja w sensie
rzeczowo-atrybutowym jest systemem, w którym występuje kategoria celu,
odznaczającym się przyczynianiem się
części do powodzenia całości, a więc współdziałaniem dla osiągnięcia globalnego
celu.
4. Cybernetyczny model funkcjonowania
systemu i organizacji składa się z trzech etapów: wejścia (input) - transformacji - wyjścia (output).
Wejścia dzielimy na zewnętrzne, które są formą oddziaływania na organizacje
przez otoczenie, i na wewnętrzne, które są bodźcami i oddziaływaniami wewnątrz
przedsiębiorstwa. Każde wejście do systemu czy do organizacji, zarówno
wewnętrzne, jak i zewnętrzne, składa się z zasilania energomaterią
i z informacji.
Zasilenie energomaterią jest czynnikiem materialnym
będącym:
a) nośnikiem informacji;
b) tworzywem przekształconym przez
organizację (układ, system);
c) środkiem transformacji.
Zasilenie energomaterią i informacją ulega w
organizacji przetworzeniu (transformacji), w wyniku czego powstaje produkt
zwany transformatą, czyli przetworzoną energomaterią
i/lub przetworzoną informacją.
5. Systemy, układy, organizacje mogą
być łączone. Przybierają wówczas postać jednostek sprzężonych.
Istnieją cztery formy sprzężenia szeregowego: a) szeregowe łańcuchowe, b)
szeregowe z rozgałęzieniami wejść (zbieżne), c) szeregowe z rozgałęzieniami
wyjść (rozbieżne), d) szeregowe z rozgałęzieniami wejść i wyjść.
Sprzężenie zwrotne (feed back) polega na sprzężeniu,
w którym jeden układ (organizacja, system) oddziaływuje poprzez swoje wyjście
na wejście drugiego. Natomiast wyjście układu drugiego oddziaływuje z kolei na
wejście układu pierwszego. Obieg zasileń i informacji jest tu wzajemnie
zdeterminowany. Jeśli oddziaływanie wyjścia układu pierwszego spowoduje wzrost wielkości wyjścia układu
drugiego, to sprzężenie takie nazywamy dodatnim. Jeśli spowoduje
zmniejszenie wielkości wyjściowej układu drugiego, to mamy do czynienia
ze sprzężeniem ujemnym.
6. Organizacja jest systemem
koherentnym (spójnym), to znaczy takim, w którym zmiana jakiegokolwiek
elementu pociąga za sobą zmiany w pozostałych elementach.* Pojęcie
koherentności jest pojęciem dającym się stopniować, brak koherentności
określany mianem niezależności. System (organizacja) nie może być w pełni
niezależny, bo wówczas przestałby być systemem, możemy więc mówić jedynie o
stopniu niezależności w systemie. (* Wg mnie niekoniecznie. Zmiany w
jakimś elemencie mogą zostać w ogóle nie zauważone w pozostałych elementach lub
nie mieć dla nich znaczenia. W praktyce organizacji dzieje się to całkiem
często. Z.U.).
7. Podstawowe klasyfikacje systemów są następujące:
A. Według kryterium genezy:
1) naturalny spotykany w przyrodzie, odznaczający się zjawiskiem homeostazy i
redundancji (nadmiaru elementów),
2) sztuczny, stworzony przez człowieka,
usiłujący imitować zjawisko homeostazy i
wprowadzić zasadę oszczędności elementów.
B. Według kryterium złożoności:
1) system prosty,
2) system złożony,
3) system szczególnie złożony, tak skomplikowany , że nie da się go dokładnie
opisać.
C. Według kryterium sposobu funkcjonowania:
1) deterministyczny,
2) probabilistyczny.
D. Według kryterium wejść:
1) bezwzględnie odosobniony, bez wejść i wyjść (jedynie spotykane we
wszechświecie – monady, „czarne dziury”),
2) względnie odosobniony, posiadający wejście i wyjście.
8. Podstawowymi postaciami (walorami) sprawnego działania są: skuteczność,
korzystność i ekonomiczność. Inne postacie sprawności: czystość,
dokładność, niezawodność mają znaczenie dodatkowe.
9. Działanie skuteczne (celowe) jest to działanie, które prowadzi do
skutku zamierzonego jako cel.*
Pojecie skuteczności jest poddawane stopniowaniu, rozróżniamy:
a) działanie nieskuteczne (zero
skuteczności),
b) działanie częściowo skuteczne,
c) działanie przeciwskuteczne,
d) działanie obojętne.
Pojecie skuteczności w określonych sytuacjach może nie podlegać stopniowaniu.
(* Nie chcę komplikować, ale w
praktyce występuje także „działanie skuteczne przypadkowe...” Cel wprawdzie
był, ale nieco inny, a osiągnięto jeszcze lepszy. Kiedyś, dla żartu,
powiedziałem, że to ekonomiści przypadkowo najwięcej się przyczynili do
obalenia „komunizmu” ...! No, mniejsza z tym: historia kiedyś doceni, kto
celowo, a kto tylko przypadkowo, bardziej się zasłużył. W końcu najbardziej
liczy się skutek. Z.U).
10. Korzystność jest to różnica pomiędzy wynikiem użytecznym a kosztami
działania*
(* Zawsze pytanie, dla kogo? W każdym systemie i w każdej
organizacji, występują różne gry interesów. Często trudno jednoznacznie i
obiektywnie określić, jakie gry interesów są najkorzystniejsze dla systemu -
organizacji itp. Z.U.).
Rozróżniamy działania:
a) korzystne,
b) działanie obojętne pod względem
korzyści,
c) działanie niekorzystne,
Warianty powiązań miedzy skutecznością a korzystnością są następujące:
a) działanie skuteczne, ale
niekorzystne,
b) działanie nieskuteczne, ale
korzystne,
c) działanie skuteczne i korzystne,
czyli działanie poprawne,
d) działanie nieskuteczne i
niekorzystne.
11. Działanie jest ekonomiczne, jeśli stosunek wyniku ekonomicznego do
kosztów jest większy od jedności; obojętne z punktu widzenia ekonomiczności,
gdy stosunek ten równa się jedności i nieekonomiczne, gdy stosunek ten jest
mniejszy od jedności.
Ekonomizacja działania może przyjąć formę:
a) wariantu wydajnościowego (wynik
maksymalizuje się przy kosztach stałych),
b) wariantu oszczędnościowego (wynik
stały, koszty minimalizuje się),
c) wariantu niealternatywnego
(wynik maksymalizuje się, a koszty minimalizuje się).
12. Działanie jest sprawne, gdy jest skuteczne, korzystne i
ekonomiczne*. Jednakże musi być przede wszystkim, choć w minimalnym stopniu,
skuteczne. Bez tego inne walory skuteczności nie odgrywają już roli.
(* Zawsze może paść pytanie: dla
kogo? Z.U.).
13. Oprócz
skuteczności, korzystności i ekonomiczności występują jeszcze inne postacie
sprawnego działania. Odgrywają one również rolę w ocenie sprawności, działanie
bowiem jest tym sprawniejsze, im więcej zawiera postaci sprawnego działania.
W grę wchodzi tu prostota, energiczność, czystość, dokładność i udatność.
14. Wytyczne sprawnego działania obejmują pary następujących dyrektyw, w
obrębie których należy znaleźć "złoty środek":
1. Specjalizacja -
Uniwersalizacja.
2. Aktywacja - Ograniczenie działania.
3. Oczekiwanie właściwej chwili, czyli kunktacja - Antycypacja.
4. Utrzymanie określonego poziomu zasobów - Pełne wykorzystanie zasobów.
5. Koncentracja sił - Zabezpieczenie wszystkich kierunków działania.
1.5. Pytania Kontrolne
(str. 28)
1. Na czym polega istota
podejścia systemowego do problematyki zarządzania?
2. Jakie zalety dla procesu dydaktycznego posiada konstrukcja systemowego
schematu działania organizacji?
3. Opisać ciąg pojęciowy ogólnego podziału rzeczywistości, definiując jego
komponenty.
4. Określić istotę różnorodności pojęcia organizacji.
5. Przedstawić cybernetyczny model funkcjonowania systemu.
6. Wyjaśnić zasady klasyfikacji systemów i ich wzajemnych sprzężeń.
7. Określić podstawowe postacie sprawnego działania.
8. Podać przykłady różnych powiązań pomiędzy skutecznością a korzystnością.
9. Wyszczególnić wytyczne sprawnego działania i podać przykłady wyboru
"złotego środka".
1.6. Wskazówki bibliograficzne (str. 28)
1. Adamiecki K. (1970): O nauce organizacji.
PWE, Warszawa.
2. Beer S. (1966): Cybernetyka a
zarządzanie. PWN, Warszawa, s.13.
3. Beer S. (1966a), ibidem, s. 16.
4. Gościński J. (1968): Elementy
cybernetyki w zarządzaniu. PWN, Warszawa, s. 19.
5. Gościński J. (1971): Projektowanie
systemów zarządzania. PWN, Warszawa.
6. Kieżun W. (1974): Dyrektor. Z
problematyki zarządzania instytucją. KiW, Warszawa.
7. Kieżun W. (1980): Podstawy
organizacji zarządzania. Wyd. 2 KiW, Warszawa.
8. Kotarbiński T. (1975): Traktat o
dobrej robocie. Wyd. 4. Zakład im. Ossolińskich Wrocław, Warszawa, Kraków,
Gdańsk, s. 104.
9. Kotarbiński T. (1975a), ibidem, s.
33.
10. Kotarbiński T. (1975b), ibidem, s.
375.
11. Kotarbiński T. (1975c), ibidem, s.
110.
12. Koźmiński
A. (1971): Zarządzanie systemowe,
PWE, Warszawa.
13. Miller R. (édit)
(1988): La Diréction des Entreprises,
Cocepts et Applications. McGraw-Hill, Montréal.
14. Mintzberg H. (1979): The Structuring of Organization.
Prentice-Hall, Englewood Cliffs, New York.
15. Pszczółkowski T. (1976): Zasady sprawnego
działania. Wyd. 5. WP, Warszawa.
16. Pszczółkowski T. (1978): Organizacja
od dołu i od góry. WP, Warszawa, s. 28.
17. Simon H.A., March J.G. (1958):
Organizations. Woley, New York.
18. Thompson J.D. (1978): Organizations
in Action. McGraw-Hill, New York.
19. Zieleniewski J. (1968): Organizacja zespołów
ludzkich. Wyd. 3. PWN, Warszawa, s. 51.
Rozdział 2. Systemowy Model Sprawnego Zarządzania
2.1. Ogólna Charakterystyka Współczesnych Organizacji (str. 30)
W okresie przed rewolucją przemysłową XIX wieku, która
przyniosła wynalazek maszyny parowej, do dużych kompleksów organizacyjnych
można było zaliczyć jedynie administrację państwową, armię i organizacje
kościelne, które starały się oczywiście w sposób możliwie racjonalny
organizować swoją działalność. Pierwsze jednak próby naukowego potraktowania
zagadnienia metod i technik zarządzania dotyczyły "warsztatu
wytwórczego".
Przełom XIX i XX wieku był okresem
kształtowania się wielkich potęg przemysłowych i koncentracji produkcji.
Ten proces rozwoju sił wytwórczych
tworzy nową strukturę działalności gospodarczej, realizowanej przez
przedsiębiorstwa przemysłowe, handlowe i usługowe w obrębie trzech sektorów:
a) pierwszego, grupującego działalność związaną z eksploatacją surowców
naturalnych: kopalnictwem, produkcją rolną i leśną ...
b) drugiego, obejmującego działalność produkcyjną w zakresie fizycznego
przetwarzania surowców,
c) trzeciego, obecnie najliczniejszego, obejmującego wszelkiego rodzaju usługi.
Przedsiębiorstwa są więc
organizacjami powołanymi do produkcji dóbr lub do realizacji usług, powstałymi
na podstawie porozumienia społecznego.*
(* Z tym "porozumieniem społecznym" mogą być czasami
pewne wątpliwości. Anonimus).
Ich działalność polega na współpracy zespołów ludzkich, które poświęcają swoje
kwalifikacje, uzdolnienia, czas, wysiłek, celom o charakterze produkcyjnym,
społecznym, handlowym, kulturalnym czy innym.*
(* Zespoły ludzkie mogą też pracować „bo muszą”, czasami nawet
wręcz „nienawidząc” swojej pracy. Anonimus).
Przedsiębiorstwo można więc
ogólnie zdefiniować jako:
a) zespół ludzi wraz z aparaturą, * (* dodał bym: „i środkami
finansowymi”. Z.U.),
b) zespół, w którym występuje powtarzalność realizacji celów (eksploatacja,
produkcja, usługi, handel),
c) w zespole tym występuje trzon kierowniczy.
W literaturze kanadyjskiej (Miller,
1988) przedstawia się następującą charakterystykę współczesnych organizacji
gospodarczych (...)
A. Przedsiębiorstwa są organizowane w celu eksploatacji surowców, produkcji
dóbr, handlu czy usług (...)
B. Przedsiębiorstwa, poza oficjalnymi monopolami państwowymi, są poddawane
stałej presji konkurencji i przemysłów wdrażających produkty substytucyjne
(...)
C. Przedsiębiorstwa państwowe i prywatne odznaczają się też istnieniem grupy
kierowniczej posiadającej władzę formalnie określoną (...)
D. Mechanizmy oddziaływania i kontroli zachowań są sformalizowane (...)
E. Wewnętrzna harmonia i społeczne współdziałanie są niezbędnym czynnikiem
sprawnej realizacji założonego celu (...).
F. Przedsiębiorstwa prywatne i państwowe mają możliwość przeżycia jedynie w
przypadku choćby minimalnej sprawności działania (...)
2.2. Cechy Funkcjonowania Przedsiębiorstwa Według Analogii
Systemowej (str.
34)
W literaturze przedmiotu znane są próby przedstawiania
istoty funkcjonowania przedsiębiorstwa analogicznie do innych znanych układów.
Istnieje tradycyjna koncepcja do analogii układu mechanicznego ...
Popularna jest również koncepcja analogii organicznej ...
Zgodnie z przyjętym założeniem w
moich rozważaniach akceptuję współczesną koncepcję analogii systemowej, w
której przedsiębiorstwo jest systemem takim, jaki został zdefiniowany w
paragrafie 1.2. niniejszej książki.
W działalności przedsiębiorstwa
jako systemu można wyróżnić sześć istotnych elementów nawiązujących do
podanej uprzednio definicji systemu.
1. Przedsiębiorstwo dokonuje stałej wymiany surowców, produktów i usług z
innymi organizacjami. Wszystkie procesy transformacji przebiegają zgodnie z
cybernetycznym modelem: input-output.
2. Przedsiębiorstwo działa w środowisku zewnętrznym, w którym relacje
mają charakter obustronny. Przedsiębiorstwo zmienia się stosownie do gry
konkurencyjnej, systemu ekonomicznego, postawy klientów, polityki rządu itd.
Jednocześnie oddziaływuje na to środowisko poprzez przyjętą strategię rozwoju.*
(* Wg mnie" nie tylko strategię. Także normalnie, nawet w
sposób nie zamierzony. Z.U.).
3. Działalność transformacyjna, reorganizacyjna i adaptacyjna w stosunku do
środowiska jest kierowana przez zespoły dyrekcyjne zgodnie z ustalonym
porządkiem strukturalnym.
Organizacja formalna, określająca podsystemy działalności, jest uzupełniana
strukturami nieformalnymi, spontanicznie tworzonymi przez pracowników. Oddziaływują one poważnie na postawy pracowników, nieraz
pozostając w konflikcie z polityką kierownictwa.
4. Kadra kierownicza jest stymulatorem dynamizmu przedsiębiorstwa podejmując
decyzje adaptacyjne, zmierzające do utrzymania stanu równowagi w przedsiębiorstwie
i do przeprowadzenia niezbędnych zmian liniowych (innowacji). Przedsiębiorstwa
nie adaptują się automatycznie do zmian sytuacyjnych. Adaptacja wymaga
rozważnych decyzji, starannie przygotowanych przez dyrekcję.* (* Tak
powinno być. A jak przeciętnie jest? Z.U.).
5. Zmienne określające działalność przedsiębiorstwa są wzajemnie współzależne i
muszą pozostawać w równowadze.
6. Przedsiębiorstwo jest organizacją, a więc systemem celowym (patrz 1.2.1.),
nastawionym na realizację określonego celu, i jest oceniane z punktu widzenia
jego sprawnej (a więc przy minimalizacji kosztów) realizacji).
2.3. Schemat Zintegrowanego Systemu Zarządzania Przedsiębiorstwem (str. 36)
Przedstawione tu cechy funkcjonowania przedsiębiorstwa
można syntetycznie zdefiniować w dwóch założeniach teoretycznych.
Pierwsze - obejmuje relacje
ekonomiczne, podatne na obiektywną ocenę i możliwe do sprawnego sterowania
poprzez decyzje aparatu kierowniczego. Drugie - dotyczy czynnika ludzkiego, jako
że przedsiębiorstwo jest również zespołem ludzkim, podlegającym inspiracjom
psychologicznym, takim jak: dynamizm postaw, chęć do pracy czy frustracja i
bierność. Żywotność przedsiębiorstwa ma właśnie podstawowe źródło w intencjach,
postawach i decyzjach zespołu ludzkiego, który je tworzy.
Proces zarządzania można podzielić
na: decyzyjny (nawiasem mówiąc, wielu specjalistów jest zdania, że zarządzanie
jest synonimem podejmowania decyzji), innowacyjny, czysto informacyjny i
wreszcie kontrolny. Zespół decyzji można definiować według struktury funkcji:
marketingu, finansów, badań i rozwoju, informatyki i stosunków (relacji) pracy,
wewnętrznych i zewnętrznych.
Na
wyjściu (output) mamy wyniki procesu decyzyjnego
w dziedzinie strategii, projektowania organizacji (struktury statycznej i
dynamicznej), planowania, motywacji, kontroli, zmian organizacyjnych.
Integracyjny schemat systemu
zarządzania jest podporządkowany aparatowi kierowniczemu administracji
przedsiębiorstwa, z naczelnym dyrektorem (wg tradycji amerykańskiej -
prezydentem), którego sprawność osobista jest funkcją wykształcenia,
doświadczenia, charakteru i indywidualności. Jego zdolności komunikacyjne,
motywacyjne, decyzyjne odgrywają nieraz decydującą rolę w sprawnym działaniu
przedsiębiorstwa.
2.3.1.
Zmienne Interweniujące Schematu. Wersja Statyczna
Systemowy schemat koncepcyjny jest
zespołem zmiennych interweniujących w działalność przedsiębiorstwa, które
wzajemnie oddziałują na siebie.
Rozważę obecnie strukturę zmiennych w
układzie statycznym, a następnie przeanalizuję ich wzajemne oddziaływanie
dynamiczne. Na proces zarządzania oddziaływują
bezpośrednio zmienne kontekstu, wewnętrzne i zewnętrzne, zmienne
administracyjno-decyzyjne, zmienne organizacyjne, zmienne indywidualne personelu
i zmienne sposobu wykonania. W grę tu wchodzą:
1) konkretna sytuacja i historia (tradycja) przedsiębiorstwa,
2) środowisko ekonomiczne i technologiczne,
3) środowisko instytucjonalne i społeczno-polityczne,
4) kontekst ideologiczny i teoretyczny.
(...)
2.3.2.
Zmienne Interweniujące Schematu. Wersja Dynamiczna
Przedsiębiorstwo jest systemem kierowanym przez dyrekcję,
ale jednocześnie podległym zewnętrznemu oddziaływaniu. Sprawne zarządzanie musi
więc polegać na pełnym rozeznaniu skomplikowanych kierunków zewnętrznego
oddziaływania i odpowiedniego dostosowania się w celu utrzymania niezbędnej
harmonii pomiędzy wszystkimi zmiennymi interweniującymi.
System zarządzania, kwalifikacje
personelu, struktura formalna i nieformalna, powinny być zgodne z założoną
strategią działania, a ta z kolei - z wymogami kontekstu. Sprawność
przedsiębiorstwa jest więc funkcją
zharmonizowania zmiennych kontekstu ze strategią i ze zmiennymi organizacyjnymi
i indywidualnymi personelu.
Zgodnie z podejściem systemowym
należałoby zgodzić się, że przedsiębiorstwo, będąc systemem otwartym, podlega
wpływom środowiska, stąd też i kierownictwo powinno ustalać sposób działania
umożliwiający odpowiednią adaptację. Jednocześnie kierownictwo ma do swej
dyspozycji określone środki manewru w postaci innowacji w każdym fragmencie
swego działania, które mogą zapewnić sukces nawet w mniej korzystnych,
obiektywnie biorąc, warunkach. W ten
sposób zachodzi proces pozytywnego rozwoju, przeciwstawny "letargowi"
przedsiębiorstwa akceptującego deterministyczną wizję swego rozwoju.
Problematykę twórczego dostosowania
się do oddziaływania zmiennych omówię szczegółowo w kolejnych rozdziałach
książki.
Teraz przedstawię elementy dynamiki
ewolucji przedsiębiorstwa w jego kontekście produkcyjnym. Można tu
wyszczególnić parę podstawowych etapów:
a) wstępny – wdrażania produktu,
b) rozwoju,
c) dojrzałości,
d) starzenia się i upadku,
e) ewentualnie – odradzania się.
(...)
2.4. Podsumowanie
(str. 46)
1. Przedsiębiorstwo jest
zespołem ludzi wraz z aparaturą, w który występuje powtarzalność celów
(eksploatacyjnych, produkcyjnych, handlowych i usługowych).
2. Analiza historyczna rozwoju przedsiębiorstw określa wstępny etap jako
daleko idący liberalizm ze strony państwa, które w sferze gospodarczej jedynie
zbierało podatki, opłaty celne i rejestracyjne oraz prowadziło politykę
emisyjną i monetarną. W następnym okresie kształtowała się powoli aktywność
gospodarcza państwa, które obok państwowego szkolnictwa i szpitalnictwa, zaczęło
tworzyć państwowe przedsiębiorstwa gospodarcze i monopolowe, a także nasilać
działalność interwencyjną poprzez politykę podatkową, bariery celne, stopę
procentową kredytów. Proces ten w swojej ekstremalnej postaci doprowadził do
pełnego znacjonalizowania gospodarki narodowej w państwach socjalistycznych.
Jak wiadomo, koncepcja ta nie zdała egzaminu, natomiast wytworzyła się sprawna
koncepcja gospodarki mieszanej z ograniczonym sektorem państwowym. Jednakże we
wszystkich krajach o gospodarce rynkowej istnieje określony interwencjonizm
państwowy w dziedzinie globalnego planowania budżetowego, polityki emisyjnej i
monetarnej, stopy procentowej, barier celnych, handlu zagranicznego,
rejestracji gospodarczej itd.
3. Wyróżnia się następujące podstawowe cechy współczesnego
przedsiębiorstwa wolnorynkowego:
- podleganie stałej presji konkurencji...
- istnienie kierownictwa...
- istnienie sformalizowanego mechanizmu oddziaływania i kontroli,
- niezbędność wewnętrznej harmonii i społecznego współdziałania,
- utrzymanie choćby minimum sprawności umożliwiającej przeżycie
przedsiębiorstwa.
4. Można wyróżnić następujące podstawowe cechy przedsiębiorstwa jako systemu:
- dokonywanie stałej wymiany surowców, produktów...z...
- obustronność relacji ze środowiskiem zewnętrznym,
- kierowanie...
- utrzymywanie stanu równowagi...
- współzależność i niezbędność równowagi zmiennych...
- ocenianie przedsiębiorstwa jako systemu celowego...
5. Syntetycznie można określić cechy przedsiębiorstwa w dwóch założeniach
teoretycznych:
a) jako relacje ekonomiczne podlegające obiektywnej ocenie i możliwe do
sprawnego sterowania,
b) jako relacje społeczne w ramach zespołu ludzkiego, podlegające
różnorodnym inspiracjom psychologicznym.
6. Zintegrowany schemat zarządzania przedsiębiorstwem nawiązuje do
cybernetycznego modelu „wejście (input) i wyjście (output)”.
Na wejściu mamy informacje przeszłe, bieżące i przyszłe (wiedza teoretyczna,
historia przedsiębiorstwa, system zarządzania przedsiębiorstwem) i zewnętrzny
kontekst środowiska ekonomicznego, technologicznego i społeczno-politycznego.
Proces transformacji polega na przetworzeniu informacji...
Proces zarządzania przedsiębiorstwem dzielimy na: decyzyjny, innowacyjny,
czysto informacyjny i kontrolny. Zespół decyzji można definiować według struktury
funkcji marketingu, finansów, badań i rozwoju, informatyki i stosunków pracy
wewnętrznych i zewnętrznych.
Na wyjściu mamy wyniki decyzji w dziedzinach: strategii, projektowania
organizacji, planowania, motywacji, kontroli i zmian organizacyjnych.
Proces zarządzania jest realizowany przez kierownictwo, którego sprawność jest
funkcją wykształcenia, doświadczenia, charakteru i indywidualności.
7. Zespół zmiennych interweniujących w przedsiębiorstwie w układzie
statycznym obejmuje pięć grup: 1) zmienne kontekstu, 2) zmienne metod
zarządzania ..., 3) zmienne organizacyjne, 4) zmienne indywidualne personelu,
5) zmienne sposobu realizacji.
...
8. Wersja dynamiczna schematu zmiennych interweniujących określa istotę
relacji pomiędzy poszczególnymi rodzinami zmiennych, zgodnie z zasadą, że
sprawność przedsiębiorstwa jest funkcją zharmonizowania zmiennych kontekstu ze
strategią i zmiennymi administracyjnymi, organizacyjnymi i indywidualnymi
personelu.
Zgodnie z systemowym podejściem zakładamy, że przedsiębiorstwo, jako otwarty
probabilistyczny system, podlega wpływom środowiska, jednakże ma możność
zarówno oddziaływania na zasadzie sprzężenia zwrotnego na to środowisko, jak i
twórczej adaptacji, poprzez działania innowacyjne.
Proces utrzymania pełnej harmonii i równowagi między rodzinami zmiennych możemy
rozpatrywać również w aspekcie ewolucji rozwojowej działalności produkcyjnej.
Wyszczególnia się tutaj następujące etapy: wstępny (wdrożenia), rozwoju,
dojrzałości, starzenia się i upadku oraz ewentualnie etap odrodzenia.
Na każdym z tych etapów inaczej kształtuje się zarówno strategia
przedsiębiorstwa, jak i technologia i polityka personalna.
2.5. Pytania Kontrolne
(str. 48)
1. Przestawić definicję
pojęcia przedsiębiorstwo i podstawowe tendencje rozwoju struktur gospodarczych
w organizacji państwowej.
2. Podać podstawową charakterystykę współczesnych organizacji gospodarczych.
3. Scharakteryzować zintegrowany schemat koncepcyjny zarządzania
przedsiębiorstwem w nawiązaniu do cybernetycznego modelu transformacji.
4. Przedstawić strukturę i charakter zmiennych kontekstu w nawiązaniu do
procesu zarządzania.
5. Scharakteryzować rozwój idei strategii i jej podstawowe elementy.
6. Opisać szczegółowo strukturę decyzji projektowania organizacyjnego.
7. Jakie są relacje pomiędzy oceną przedsiębiorstwa, jako systemu społecznego,
a oceną przedsiębiorstwa, jako systemu techniczno-ekonomicznego?
8. Przedstawić strukturę wewnętrzną zmiennych interweniujących w wersji
dynamicznej.
9. Jak kształtuje się strategia, technologia i polityka personalna na różnych
etapach ewolucji?
2.6. Wskazówki bibliograficzne (str. 49)
Część II Kontekst Organizacji
Rozdział 3. Kontekst Historyczny. Teoretyczna Wiedza O Zarządzaniu (str. 51)
Podstawowym elementem kontekstu
przedsiębiorstwa jest teoretyczna widza o zarządzaniu, którą kierownicy
wykorzystują w swojej praktyce. Szkoły: naukowego zarządzania, stosunków
międzyludzkich (humanistyczna), społeczno-polityczna, zależności sytuacyjnej,
ekonomiczna, przedstawiają różne, czasem kontrowersyjne koncepcje. Wszystkie
teorie zarządzania zostały uformowane na podstawie empirycznego doświadczenia i
jego uogólnienia w formie dyrektyw, rozwijających z kolei metodę dedukcyjną.
Zieleniewski (1976) w następujący
sposób określa kolejne etapy tworzenia dyrektyw teorii zarządzania:
1. "Intuicyjne doświadczenie życiowe".
2. Systematyczna obserwacja intuicyjnie wybranych konkretnych przypadków.
3. Uogólnienie hipotezy teorii.
4. Weryfikacja hipotez, prowadzona w konkretnych warunkach empirycznych lub eksperymentalnych.
5. Weryfikacja hipotez w organizacji poprzez zastosowanie ich w kilku rodzajach
instytucji.
6. Zbiór ogólnych twierdzeń teorii.
Twierdzenia te mogą mieć charakter
dyrektyw praktycznych. Te dyrektywy, jako zalecenia sprawnego
działania, mogą mieć charakter:
a) bezwzględny, a wiec są słuszne w
każdych warunkach (np. porządek procesu podejmowania decyzji...),
b) względny, a więc są dostosowane do
odpowiednich sytuacji (np. style kierowania).
Dyrektywy praktyczne mogą przybierać postać:
a) określenia metod organizacji... w
zakresie
- projektowania i wdrażania organizacji,
- sprawnego funkcjonowania różnych
dziedzin;
b) technik wykonawczych określających
typowe zespoły środków technicznych (algorytmy, instrukcje, tablice
planistyczne, techniki badania pracy itp.).
Taka wewnętrzna struktura teorii
określa jej przydatność w praktyce. Oceniając ten aspekt należy stwierdzić, że
teoretyczne spojrzenie na organizację i na proces zarządzania może zawsze
przydać się praktykowi. Stopień złożoności i płynności otaczającego nas
świata jest tak duży, a jednocześnie tak skomplikowany, że percepcja praktyka
nie może sama ogarnąć tego bogactwa. Uproszczony teoretyczny model
rzeczywistości, określający adekwatne prawidłowości w niej występujące, ułatwia
osiągnięcie celów działania ludzkiego.
3.1. Początki Systemów Zarządzania (str. 53)
Omawiając koncepcje nowoczesnych
szkół zarządzania warto jednak pamiętać, że źródłem wielu obowiązujących
obecnie rozwiązań są tradycje sięgające czasów starożytności. Już bowiem wiele
wieków przed naszą erą znano i stosowano niektóre zasady sprawnego zarządzania,
aktualne do dziś.
Wskazują na to, na przykład, pierwsze
odnalezione dokumenty dotyczące cywilizacji sumeryjskiej, pochodzące sprzed
pięciu tysięcy lat. Kapłani sumeryjscy, posługując się szeroko rozbudowanym
systemem podatkowym, gromadzili, a następnie zarządzali...
Kultura starożytnego Egiptu
wykształciła sprawny system zarządzania, czego dowodem są choćby wielkie
zabytki architektury sprzed trzech tys. p.n.e. Wielka piramida Cheopsa składa
się z 2 mln 300 tys. bloków skalnych o średniej wadze 2,5 tony. Budowa tej
piramidy wymagała pracy ponad 100 tys. ludzi przez okres dwudziestu lat.
Obróbka bloków skalnych, transport, odpowiednie znakowanie, układanie według
przyjętego schematu, wymagało długofalowego planowania, odpowiedniego podziału
czynności, nadzoru i kontroli wykonania.
System zarządzania nie był jednak
nastawiony na oszczędność siły roboczej, do stałej bowiem dyspozycji była duża
liczba niewolników i chłopów pracujących na zasadzie przymusu fizycznego w
warunkach podobnych do współczesnych obozów pracy czy obozów koncentracyjnych.
Charakterystyczną cechą starożytnych systemów był właśnie rygoryzm wymuszania
porządku. Kierowników grup roboczych przedstawiano na płaskorzeźbach z reguły z
dużym kijem w ręku i dwoma długimi sztyletami.
W wielu zachowanych przekazach
pisemnych z tego okresu, np. w instrukcji Ptach-hotep
używanej w szkołach, znajdujemy praktyczne dyrektywy z dziedziny sprawnego
zarządzania, dotyczące m.in.: konieczności wcześniejszego starannego
zaplanowania działań, znaczenia dobrych doradców, długofalowej korzyści z
uczciwego postępowania w zarządzaniu, konieczności wysłuchiwania opinii
podwładnych i umiejętności prowadzenia z nimi rozmowy.
Podobnych przykładów ukształtowanych
systemów zarządzania w praktyce i wysokiego poziomu wiedzy teoretycznej
dostarczają nam również starożytna Babilonia, Palestyna, Chiny, Grecja i Rzym.
Zwłaszcza w Grecji powstało szereg koncepcji teoretycznych o dużej wartości
intelektualnej. Filozof grecki Platon przedstawił w swoim dziele Państwo teorię organizacji pracy w
różnych zawodach. Właśnie od niego pochodzi hasło: "produkować więcej,
lepiej i taniej", które sformułował omawiając kwestie specjalizacji w
procesie pracy. Arystoteles z kolei podał w Etyce Nikomachejskiej zasadę "złotego środka" w
podejmowaniu decyzji. Jest to jedna z podstawowych reguł sprawnego zarządzania,
polegająca na niedokonywaniu skrajnych wyborów. Ksenofont zanotował
sformułowane po raz pierwszy przez Sokratesa uniwersalne zasady zarządzania,
wychodząc z założenia, że mają one charakter ogólny i mogą być stosowane
niezależnie od rodzaju instytucji, którą się kieruje. Zdaniem Sokratesa
obowiązki na przykład generała i kierownika zakładu przemysłowego są takie
same. Obaj muszą pilnować dyscypliny, stosować systematyczną kontrolę, karać
źle pracujących, nagradzać dobrych pracowników i ustawiać właściwych ludzi na
właściwych miejscach.
We wczesnym średniowieczu pisarz
arabski Chazali wyszczególnił cechy dobrego
kierownika. Powinien on być sprawiedliwy, inteligentny, cierpliwy i skromny,
wystrzegając się przy tym arogancji, zaściankowości i małostkowości.
Model sprawnego kierownika stworzył
również Nicolo Machiavelli (1469 – 1527). W swoim dziele Książę omówił on reguły skutecznego
postępowania według nadrzędnej zasady „cel uświęca środki”. Działanie księcia
było jednak skuteczne jedynie wówczas, gdy używał odpowiednich
narzędzi lub forteli: „Wszyscy uzbrojeni prorocy odnosili zwycięstwo; wszyscy
bezorężni ponosili klęskę.”
Pięknym przykładem sprawnego
zarządzania była średniowieczna Wenecja, w której zorganizowano międzynarodowy
handel, rozwijając pierwszy system księgowości i spółek handlowych. Ukształtowały
się wówczas różne formy spółek handlowych o rozbudowanej ewidencji księgowej i
scentralizowanym systemie zarządzania.
Zwracają również uwagę sprawne
systemy zarządzania w budownictwie sakralnym z okresu średniowiecza. Budowa
wielkich obiektów, takich jak Bazylika św. Piotra, katedry w Mediolanie,
Paryżu, Kolonii, wymagały precyzyjnego przygotowania materiałów i organizacji
pracy wielkich zespołów ludzkich.
W Polsce w czasach renesansu pojawiło
się wiele dzieł dotyczących sprawnego zarządzania. A. Frycz Modrzewski w swojej
pracy O naprawie Rzeczypospolitej (1551) przedstawił model sprawnego zarządzania
krajem, zakładając równość i powszechność praw dla wszystkich stanów i
kierowanie się nakazami prawa. Frycz Modrzewski pierwszy też sformułował
zasadę służebnej roli kierownictwa, pisząc: "Niech
pamiętają królowie, że Oni są dla ludzi, a nie ludzie dla nich".
Analiza historyczna myśli
teoretycznej i praktyki zarządzania wykazuje, że mimo zasadniczej różnicy w
poziomie sił wytwórczych zarówno w starożytności, jak i w średniowieczu oraz w
okresie renesansu, pojawiły się koncepcje, które w bardziej skomplikowanej
formie są aktualne również w dzisiejszej praktyce i teorii.
3.2. Podejście Formalistyczne. System Naukowej Organizacji (str. 54)
Pierwsze próby naukowego potraktowania
zagadnienia metod i technik zarządzania dotyczyły „warsztatu wytwórczego”.
Próby te wiążą się w wyraźny sposób z określonym etapem rozwoju sił wytwórczych
i charakterem struktury środków produkcji pod koniec XIX i na początku XX
wieku.
Koncentracja produkcji czyni coraz
ważniejszym czynnik organizacji, produkcja masowa powoduje konieczność
harmonizacji czynności zespołów roboczych. Nasilająca się konkurencja
międzynarodowa wzmaga nacisk na obniżenie kosztów produkcji. Staje się to
podstawą zwiększenia wysiłków zmierzających do racjonalizacji pracy poprzez
usprawnienie organizacji wewnętrznej i zewnętrznej oraz wprowadzenie zasad
"naukowej organizacji pracy".
Pojawia się wielu praktyków, głównie
inżynierów piastujących wysokie stanowiska w produkcji, którzy opracowują
projekty sprawnej organizacji pracy i metod zarządzania. Tworzy się w ten
sposób metodą indukcyjno-dedukcyjną system, który pretendując do miana
"naukowego" wywarł kolosalny wpływ na style zarządzania w
działalności gospodarczej, jak również w administracji.
Ten właśnie niedemokratyczny system
stał się podstawą gospodarczej potęgi USA w pierwszej połowie XX w. Wiele
elementów tego systemu można spotkać i dzisiaj w systemach zarządzania dynamicznie
rozwijających się gospodarstw, tzw. tygrysów azjatyckich: Tajwanu, Korei
Południowej, Hong-Kongu, Tajlandii, Singapuru, nie mówiąc już o Chinach.
Niektóre elementy tego systemu odnajdujemy też we współczesnej Japonii. Warto
też pamiętać, że w pierwszym, leninowskim okresie rozwoju ZSRR właśnie sam
Lenin był zafascynowany sprawnością tego systemu. Stąd też jest możliwa do
postawienia, niepopularna obecnie teza, że ten niezwykle rygorystyczny system
jest jednak sprawny w przypadku konieczności osiągnięcia szybkiego wzrostu
gospodarczego. Niewątpliwie, wieloletnia praktyka tego systemu w Ameryce
Północnej i w Europie Zachodniej wykształciła i upowszechniła postawy
dokładności, dyscypliny, staranności, punktualności w procesie pracy
społeczeństw czołowej siódemki najpotężniejszych krajów świata.
Staje się zatem niezbędna, również
dla współczesnego kierownika, dobra znajomość tego systemu. Na poparcie tej
tezy warto również zwrócić uwagę, że postępująca komputeryzacja i automatyzacja
produkcji coraz bardziej formalizują proces zarządzania, który w poważnym
stopniu staje się domeną programów ujętych w języku informatycznym… (Przyczyny i problemy wadliwej informatyzacji „markuję” na bardzo
wielu swoich stronach, począwszy od stron pod. poz. 18, 19 i 36 Prezentowanej literatury. Prawie na
pewno to samo zjawisko dotyczy także zagadnień makroekonomicznych. Anonimus).
Pogłębioną
analizę istoty sformalizowanych systemów naukowej organizacji pracy
przeprowadzę dokonując przeglądu rozwiązań odniesionych do podstawowych
kryteriów organizacji zarządzania.
Zacznijmy od procesu
rekrutacji personelu. Jest to jeden z podstawowych czynników sprawnej
organizacji zarządzania, w nim bowiem w pewnym stopniu uwidacznia się również
stereotyp człowieka, do którego odnosi się cały system zarządzania. (...)
Za drugi komponent systemu przyjmiemy
stopień formalizacji, rozumianej jako ujęcie w formie znaków graficznych
(lub innych) wzorców działania, ograniczających swobodę działania ludzi w
procesie pracy. Naukowa, klasyczna organizacja pracy określiła tu wyraźnie
swoje dezyderaty. Szczegółowość
instrukcji, maksymalne precyzyjne wyjaśnienie wszystkich wątpliwości, które budzi
działanie, to warunek wydajności pracy.
Potentat amerykański Henry Ford
stwierdza expressis verbis: „Przeciętny robotnik pragnie zatrudnienia, w
którym nie trzeba wysilać się fizycznie, a zwłaszcza myśleć”10. Ta
klasyczna idea przybiera postać wielu spraw za pomocą instrukcji.
Błąd w działaniu może wynikać z
nieznajomości przepisów lub złego ich stosowania, dlatego przepis musi być
jasny, prosty, zrozumiały, a te cechy z kolei są łatwiejsze do osiągnięcia przy
bardziej drobiazgowym, detalicznym określaniu jego treści. Zasada ta wywarła
olbrzymi wpływ na rozwój stylu zarządzania w wielu państwach. Jej oddziaływanie
widzimy w normotwórczej działalności w wielu dziedzinach pracy, także i w
Polsce, przy czym charakterystyczne jest to, że zasada początkowo
pomyślana jako przydatna do zwiększenia
wydajności pracy fizycznej w przedsiębiorstwie, rozprzestrzeniła się na domenę
administracji i zarządzania. Przeświadczenie, iż wykonawca, urzędnik, musi na
wszystko mieć przepis, a jego praca polega na konfrontacji rzeczywistości z
przepisem, stworzyło określony stereotyp pracownika o klasycznych cechach
biurokraty. Nadmierna szczegółowość dyrektyw pracy administracyjnej
uniemożliwia elastyczne postępowanie urzędnika. Urzędnik nie ma możności
opanowania wszystkich przepisów, co staje się również przyczyną odsuwania przez
niego załatwienia jakiejś sprawy, ponieważ nie znając wszystkich zarządzeń i
bojąc się popełnienia błędu, odwleka podjęcie decyzji.
Postulat ustalenia drobiazgowej
techniki działania wynikał również z przeświadczenia, że musi być wyraźne rozróżnienie i rozdział
między pracą umysłową a fizyczną, koncepcyjną a wykonawczą. (...)
Z tą zasadą łączy się dalsza charakterystyczna cecha
klasycznego systemu organizacji pracy, a mianowicie daleko posunięta
specjalizacja. (...)
Zasada jednego, najlepszego sposobu
wykonania każdej czynności i związany z nią system szczegółowej instrukcji oraz
wąskiej specjalizacji wymaga również szczegółowej kontroli wykonania. (...)
Akcent na funkcję kontrolną w pracy
kierownika wymagał wysokich kwalifikacji zawodowych kierowników zgodnie z
aprobowaną zasadą, że „kontrolujący powinien lepiej znać pracę niż kontrolowany”.
Szybki postęp technologiczny powodował jednak
szybką dekapitalizację wiedzy kierownika...
Niekompetentny kierownik...
Taylor zaproponował rozwiązanie tego problemu poprzez specjalizację
kierowników. (...)
„Taylor dzieli zwykłe obowiązki
majstra na osiem osób; czterech majstrów w warsztacie i czterech urzędników w
biurze. Każdy pracownik, każdy majster wypełnia tylko określone i ograniczone
funkcje, dzięki czemu może dojść do dużej wprawy. W organizacji Taylora każdy
robotnik jest zależny od ośmiu różnych kierowników, z których każdy ma
specjalne atrybuty”. Jest to czysty system funkcjonalny ... (...)
System funkcjonalny szybko okazał się
niesprawny mimo dodatkowego założenia, że część kierowników działa jedynie na
podstawie więzi funkcjonalnej, pełniąc funkcje doradcze... (...)
W tej sytuacji zaczęła kształtować
się inna koncepcja, nawiązująca do minimalizacji rozpiętości zarządzania. (...)
Oczywiście struktura organizacyjna
jest ważnym komponentem stylu zarządzania, determinuje bowiem między innymi
natężenie nadzoru kierowniczego; zasadnicze znaczenie ma tu jednakże system
motywacyjny, jako czynnik najistotniejszy w kształtowaniu stosunku do pracy.
Koncepcja naukowej organizacji pracy
zakłada jednoznacznie efektywność motywacji ekonomicznej, jako bodźca
pozytywnego oraz systemu kar, jako bodźca negatywnego. (...)
Oprócz pozytywnej motywacji
ekonomicznej rozbudowano system sankcji, który6ch repertuar w niektórych
przedsiębiorstwach był bardzo bogaty. W zakładach Forda na przykład, była
tworzona specyficzna atmosfera strachu, poczucia zagrożenia, kształtowana przez
wewnętrzny Wydział Bezpieczeństwa. (...)
Atmosferę zastraszania potęgował ostry regulamin porządkowy, w myśl
którego rozmowy i jakiekolwiek kontakty osobiste między robotnikami podczas
przerw na posiłki były u Forda zakazane. Surowo zakazane było również
prowadzenie rozmów w czasie pracy, a nawet uśmiechanie się, jako objaw bumelanctwa
i niesubordynacji.”. W 1940 r. robotnik fordowski, John Gallo,
został oskarżony o „uśmiechanie się”, w wyniku czego nastąpiło opóźnienie ruchu
taśmy o pół minuty. John Gallo został zwolniony z
pracy, jednak wygrał proces w sądzie, nie udało się bowiem ustalić związku
przyczynowego pomiędzy uśmiechaniem się a wydajnością pracy. (Liebfeld, 1970b).
Założony w klasycznym stylu
zarządzania model motywacyjny i system organizacji pracy apelował do
określonego stereotypu człowieka, który zwykło się nazywać człowiekiem ekonomicznym. Stereotyp ten, z jednej strony, odnosi się do
producenta-kapitalisty, który owładnięty niepohamowaną żądzą pieniądza i
władzy, poświęca wszystkie inne wartości..., a z drugiej – do prymitywnego
człowieka-pracownika, który dąży jedynie do zaspokojenia swoich potrzeb
fizjologicznych, nie traktując pracy jako możliwości zaspokojenia potrzeb
wyższego rzędu. Zresztą w tradycyjnym
stereotypie homo oeconomicus nie zakładało
się w ogóle posiadania przez robotnika potrzeb wyższego rzędu.
Powstaje tu jednak ciekawy problem:
jakie przyczyny złożyły się na to, że stereotyp ten mógł powstać i był przez
pewien okres podstawą efektywnego zarządzania. Pracownik bowiem rzeczywiście
reagował zgodnie z założeniami systemu motywacyjnego. Wydaje się, że kluczem do
wyjaśnienia tej sytuacji jest klasowa koncepcja podziału na właścicieli,
kierowników i podwładnych, w której wzorce kulturowe w procesie wychowania oraz
własna obserwacja nauczyły pracowników nie spodziewać się od swojej pracy
niczego więcej oprócz wynagrodzenia pieniężnego. Treść stosunku między zakładem
pracy a pracownikiem zawierała się w akcie kupna-sprzedaży siły roboczej.
Modna w pewnym okresie darwinowska
teoria ewolucji spowodowała upowszechnienie się przeświadczenia, że o przynależności
do klasy wykonawców decyduje prawo doboru naturalnego. Proces zarządzania
polega na kierowaniu przez uzdolnionych kierowników typowymi prymitywnymi
wykonawcami. Pracownik w tym systemie jest człowiekiem prymitywnym, szukającym
w pracy jedynie źródła korzyści materialnych, podatnym na oddziaływanie kar,
wytresowanym w mechanicznym wykonywaniu czynności, które minimalizują jego
wysiłek intelektualny w procesie pracy.
Zgodnie z tymi założeniami Taylor,
szukając do swego eksperymentu pracownika najbardziej przydatnego, szukał go
wśród ludzi najbardziej bezmyślnych, gotowych jedynie do jak najdokładniejszego
wykonania instrukcji. Cała ta symplifikująca naturę ludzką filozofia czyniła
oczywiście zbędnym rozwój nauk humanistycznych w procesie zarządzania, stąd też
jest to okres technicyzacji stylu zarządzania, stylu stosowanego głównie przez
inżynierów.
Aby uzyskać pełną charakterystykę
klasycznego stylu zarządzania, typowego dla naukowej organizacji pracy, należy
zwrócić jeszcze uwagę na tendencje centralistyczne. Tendencje te
oczywiście wynikają z oddzielenia instruktażu od wykonawstwa, jak również z
przeświadczenia o prymitywizmie i nieudolności wykonawców, do których można
zaliczyć również kierowników niższego szczebla.
3.2.1. Wybrane koncepcje klasyków Naukowej
Organizacji Pracy (str. 61)
Kierunek
przemysłowy
Przedstawioną tu syntetyczną
charakterystykę naukowej organizacji pracy warto uzupełnić prezentacją
niektórych koncepcji kilku najwybitniejszych przedstawicieli tej szkoły. Trzeba
studiować doświadczenia z tego zakresu, również w odniesieniu do rozwiązań
klasycznych, niektóre z nich bowiem w wielu punktach nie straciły swojej
przydatności. Czołowym teoretykiem amerykańskiej naukowej organizacji pracy
jest F.W. Taylor (1856-1915), inżynier, wynalazca stali szybko tnącej i młota
parowego, który w 1903 r. ogłosił drukiem pracę pt. Zarządzanie warsztatem wytwórczym, a w 1911 r. Zasady naukowego zarządzania (1920).
System Taylora zawierał wszystkie
wskazania ujęte w przedstawionej powyżej charakterystyce ogólnej. Niezwykle
precyzyjnie opracowany algorytm pracy fizycznej Taylor zastosował po raz
pierwszy w eksperymencie w zakładach hutniczych przy ładowaniu na wagony
kolejowe surówki żelaza. Robotnik, według określonych sprawdzianów
psychofizycznych, został wytrenowany w
precyzyjnej realizacji algorytmu działania, z jednoczesnym stosowaniem narzędzi
pracy odpowiednio do charakterystyki fizjologicznej i typu pracy. Taylor ustalił
dokładnie m.in. takie cechy narzędzi pracy, jak kształt szufli, jej ciężar,
długość członka, sposób ujęcia szufli, kąt wychylenia przy nabieraniu surówki
na szuflę, kąt przy wyrzucie surówki z szufli, kąt rozstawienia nóg robotnika ,
pozycję nóg, tempo wykonywania czynności przez określenie średniego czasu
każdego elementu pracy.
Eksperyment udał się; zamiast
średniej 12,5 ton dziennie robotnik załadował 47,5 ton, a następnie pracował
przez trzy lata stale z tą samą wydajnością, w wyniku czego otrzymał zapłatę o
60% wyższą niż poprzednio. Później przeszkolono w ten sposób innych robotników,
ale tylko jeden na ośmiu był zdolny do wysiłku, jakiego wymagało załadowanie
47,5 ton dziennie. W ostatecznym efekcie okazało się możliwe zredukowanie
liczby robotników zatrudnionych przy tej pracy z 500 do 140.
Eksperyment Taylora był przedmiotem analizy fizjologicznej
dokonanej przez S. Lehmanna, który obliczył, że taka praca powoduje
zużytkowanie 5515 dużych kalorii, co wymaga dziennego zaopatrzenia organizmu w
7659 dużych kalorii. Zdaniem Lehmanna „mogą być ludzie, którzy dzięki swej
wyjątkowej sile fizycznej są zdolni do sprostania na dłuższą metę wymogom stayloryzowanego przedsiębiorstwa. Większość jednak nie
wytrzyma tak ciężkiej pracy” (Friedman, 1966).
Jedną z istotnych cech systemu Taylora
był funkcjonalny system zarządzania. Polegał on na tym, że każdy robotnik
został podporządkowany ośmiu majstrom, z
których czterech pełniło czynności administracyjne, a czterech zajmowało się
usprawnianiem przebiegu wykonania czynności. (...)
Teoretykami, których prace dały początek
kierunkowi tzw. badania ruchów i czasu (Motion and
Time Study - MTS), było małżeństwo Frank i Lilian Gibrethowie. (Frank, 1868-1924). Dokonali oni podziału
ruchów roboczych, dochodząc do tzw. mikroruchów
elementarnych, nazywanych od anagramu ich nazwiska „therbligami”.
(...)
Teoretykiem naukowej organizacji
pracy, który ustalił tzw. dwanaście zasad wydajności , był Harrington
Emerson (1852 – 1931). Zasady te wyrażone specyficznym, staroświeckim językiem
warte są jednak przytoczenia, wiele z nich bowiem nie straciło swej
aktualności. Oto one:
1.
Cel jasno określony. (...)
2.
Zdrowy rozsądek. (...)
3.
Rada kompetentna. (...)
4.
Dyscyplina. (...)
5.
Sprawiedliwe i uczciwe postępowanie. (...)
6.
Niezawodne, natychmiastowe, dokładne i
nieustanne sprawozdania.
7.
Porządek przebiegu działania. (...)
8.
Wzorce i normy. (...)
9.
Warunki przystosowania. (...)
10.
Wzorcowe sposoby działania.
11.
Instrukcje dla pracy normalnej.
12.
Nagroda za wydajność. (...)
Kierunek
administracyjny
Klasykiem naukowej organizacji
pracy , którego koncepcje warto bliżej poznać, jest także Henri Fayol (1841-1925), francuski twórca tzw. szkoły
administracyjnej, autor dzieła pt. Administracja
przemysłowa i ogólna (1926).
Ważną tezą Fayola było stwierdzenie,
że każdy może się nauczyć być kierownikiem, że nie są to czynności zastrzeżone
tylko dla elity społeczeństwa.
Czynności przedsiębiorstwa wg Fayola
dzielą się na:
1)
techniczne (produkcja),
2)
handlowe (kupno-sprzedaż, wymiana),
3)
finansowe (poszukiwanie kapitałów, obroty),
4)
ubezpieczeniowe (ochrona majątku i osób),
5)
rachunkowe (bilanse, ceny, statystyka),
6)
administracyjne.
Czynności administracyjne
(kierownicze) dzielą się na następujące funkcje: przewidywanie, organizowanie,
rozkazywanie, koordynowanie, kontrolowanie.
Każdej z grup czynności powinny
odpowiadać kwalifikacje:
a)
fizyczne...
b)
umysłowe...
c) moralne...
d)
wykształcenie ogólne...
e)
umiejętności specjalne...
f)
doświadczenie.
Fayol zbudował również tzw. piramidę
uzdolnień, określając proporcjonalnie strukturę uzdolnień właściwą różnym
szczeblom kierownictwa. Naczelny dyrektor powinien mieć przede wszystkim
uzdolnienia administracyjne i handlowe, w mniejszym stopniu – techniczne. Im
niższe stanowisko, tym bardziej pożądane są uzdolnienia techniczne.
Specjalnego omówienia wymagają prace Maxa Webera (1864 - 1929), które stały się sławne dopiero
po „odkryciu ich” w latach czterdziestych przez amerykańskich uczonych, C.W. Millsa i T. Parsonsa. Max Weber,
pruski socjolog, ekonomista, historyk, a także teoretyk muzyki, reprezentował w
dziedzinie polityki postawę zachowawczą w przekonaniu, że nie ma możliwości
stworzenia racjonalnej gospodarki socjalistycznej. Ale jego koncepcje dotyczące
typu idealnej biurokracji są powszechnie uważane za bardzo interesujące i
oryginalne12. Według Maxa Webera są trzy podstawowe typy władzy
organizacyjnej (1946):
1.
Typ charyzmatyczny, w którym władza oparta jest całkowicie na osobistym
oddaniu podwładnych dla przywódcy obdarzonego niezwykłymi cechami.
2.
Typ tradycyjny, w którym władza jest na nienaruszonych zwyczajach. (...)
3.
Typ racjonalny albo legalny, w którym władza oparta jest na hierarchii
pozycji, dla których określony jest zakres uprawnień, obowiązków i
odpowiedzialności. (...)
Typ idealny biurokracji przypomina
maszynę, którą cechuje: ciągłość działania, spójność, posłuszeństwo i precyzja
poszczególnych części. Jest to zgodne z założeniem sformułowanym przez Maxa
Webera: „Specyficzna natura biurokracji, nadana jej przez kapitalizm, rozwija
się tym dokładniej, im więcej jest „dehumanizowana”, w im większym stopniu ma
powodzenie w eliminowaniu z urzędowego interesu miłości, nienawiści i
wszystkich czysto osobistych, nieracjonalnych i emocjonalnych elementów, które
wymykają się kalkulacji. To jest specyficzna natura biurokracji i to się uznaje
za jej specjalną zaletę” (1944),
--------------------
Fragment
z poz. 58 prezentowanej literatury:
„Sam Weber doszedł w sposób
okrężny do potępienia aparatu, do którego uwiecznienia się przyczynił. Czując
nieuniknioność biurokracji, obawiał się równocześnie, iż zdławi ona ducha
kapitalizmu i przedsiębiorczość. Temat ten został później podjęty przez Schumpetera. W
trakcie jednej z debat na temat biurokracji, Weber powiedział kiedyś, bardziej
ze smutkiem niż ze złością:
Aż strach
pomyśleć, że świat mógłby zostać zapełniony pewnego dnia tymi małymi pionkami,
małymi ludźmi trzymającymi się kurczowo swych małych zajęć i dążącymi do
większych – stan rzeczy, który jak w zapiskach Egipcjan, coraz bardziej
kształtuje ducha naszego obecnego systemu administracji, a zwłaszcza tego jego
wykwitu, jakim są współcześni studenci. Te „ciągoty” do biurokracji... mogą
wpędzić kogoś w rozpacz. To tak, jak gdybyśmy w polityce... mieli celowo
ograniczyć się do zaspokojenia potrzeby „porządku” i niczego poza potrzebą
porządku oraz stawali się nerwowi i tchórzliwi, jeśli na chwilę porządek ten
zaczyna się chwiać, a okazywali się bezradni natychmiast po wyrwaniu z własnego
miejsca w tym totalnym porządku. Że świat powinien być zaludniony przez takich
właśnie ludzi – oto stwierdzenie ukazujące, do czego zmierza ewolucja, w którą
jesteśmy tak uwikłani. Powstaje więc pytanie najwyższej wagi - nie o to, jak wesprzeć czy przyspieszyć tę
ewolucję, lecz o to, co możemy przeciwstawić tej machinerii,
po to, aby utrzymać część ludzkiego gatunku wolną od „parcelacji dusz” i od
supremacji biurokratycznego sposobu życia (Bendix,
1960, s. 455) ”
Anonimus
-------------------
3.3. Podejście Humanistyczne (str. 65)
Załamanie się koniunktury powojennej
po pierwszej wojnie światowej, spadek wydajności, nasilenie się bezrobocia,
stworzyły określone zapotrzebowanie na weryfikację metod i technik zarządzania.
Weryfikacja ta rozpoczęła się od krytyki naukowej organizacji pracy,
przeprowadzonej z pozycji fizjologii, psychologii i socjologii pracy. Zwrócono
zwłaszcza uwagę na prymitywizm stereotypu człowieka, który nie odpowiada
rzeczywistości, upraszcza ją bowiem w sposób przekraczający ramy dopuszczalnej
nieadekwatności modelu.
Przedmiotem intensywnych badań stał
się tzw. czynnik ludzki. Celem tych badań było określenie postaw i zachowań
ludzkich w warunkach pracy przemysłowej. Stały się one podstawą stopniowego
ukształtowania się nowej koncepcji organizacji zarządzania, którą można by
określić jako psychosocjologiczną.
Oczywiście trzeba zdawać sobie sprawę
z teleologicznego charakteru humanizujących tendencji kapitalistycznych, które
zgodnie z zasadą instrumentalnego traktowania czynnika ludzkiego, szukały metod
racjonalizacji w tej dziedzinie w celu zwiększenia efektywności ekonomicznej.
Tendencje te nie nawiązywały również do społecznego tła konfliktu pracy z
kapitałem, traktując ten konflikt, zgodnie z doktryną współpracy klas, jako
wynik postaw konkretnych właścicieli. Dlatego też technika łagodzenia
konfliktów, uzyskiwania partycypacji i samourzeczywistniania się w procesie
pracy miały wyraźny cel strategiczny w skali makroorganizacyjnej - w postaci
łagodzenia sprzeczności i akceptacji współdziałania klas.
Nie wdając się w analizę
historyczno-opisową, która ma już bogatą literaturę w języku polskim, postaram
się w uprzednio przyjętym układzie komponentów przestudiować syntetycznie
system organizacji zarządzania, właściwy dla tych kierunków.
Dobór ludzi. (...)
Zakres formalizacji. (...)
(...)
Oryginalnym przykładem wdrożenia
wielu koncepcji psychologicznych do praktyki przemysłowej były zakłady Tomasza Baty w Czechosłowacji13.
Organizację produkcji cechowała ograniczona specjalizacja... Podział ten był dostatecznie wąski dla
uzyskania wysokiego poziomu wydajności pracy, a jednocześnie dostatecznie
szeroki z punktu widzenia zapobieżenia monotonii pracy. Założeniem polityki
motywacji Baty było przekształcenie psychiki pracownika najemnego w psychikę
podobną do psychiki przedsiębiorcy.
Ideą Baty było spowodowanie, aby
robotnik pracował z taką samą pilnością, oszczędnością czasu, energii i
materiałów co samodzielny przedsiębiorca. Zakładał, że pracowników
przedsiębiorstwa można podzielić na trzy kategorie: a) pracowników twórczych, z
inicjatywą, b) przeciętnych, c) gnuśnych. Powodzenie przedsiębiorstwa zależy od
przewagi pracowników twórczych. W związku z tym należy ich wynagradzać możliwie
najlepiej i stwarzać warunki do ich poszanowania. Celowi temu służy system
organizacji pracy i zapłaty. Przedsiębiorstwo było podzielone na setki
oddziałów, z których każdy pracował na swój rachunek, wynagradzając pracowników
udziałem w osiągniętych zyskach. Wysokość udziału w zyskach każdego oddziału
uzależniona była od handlowego rezultatu pracy oddziału, od ilości i jakości
produkcji, od punktualności dostaw oraz oszczędnej organizacji. System płacowy
przewidywał wypłatę 50% udziału w
zyskach w gotówce, a pozostawienie drugich 50% na rachunku rozliczeniowym
fabryki , która płaciła od indywidualnie zakumulowanej sumy 10% rocznie. Swój
zakumulowany udział można było podjąć w określonych sytuacjach osobistych...
Sam Bata reprezentował demokratyczny
styl bycia, jadał obiady razem z robotnikami w ich stołówce, a nawet brał
udział w pochodach robotniczych akcentując swoją solidarność z klasą
robotniczą.
System Baty dawał dobre rezultaty
sprawnościowe i był jedną z ciekawszych prób neopaternalizmu
w latach międzywojennych. Warto dodać, że organizacja produkcji, jej
mechanizacja, a także zaplecze socjalne i kulturalne zakładów w Zlinie
reprezentowały wysoki poziom nowoczesności.
3.4. Podejście Społeczno-Polityczne (str.
71)
Teorie
konfliktowe
Teorie konfliktowe kładą nacisk na
obustronność oddziaływania kierowników i podwładnych i na instytucjonalność
konfliktu między nimi. Wychodząc z tego założenia teorie te przeciwstawiają się
koncepcji humanistycznej (szkoły stosunków ludzkich), zakładającej harmonijną
współpracę między kierownictwem a załogą. Konflikt interesów między
pracownikami a kierownikami jest nieunikniony; przedmiotem zainteresowania
nauki powinien być zatem proces wzajemnego oddziaływania tych stron na
funkcjonowanie organizacji.
Typowe źródła konfliktu to albo
domagania się lepszych warunków pracy przez podwładnych, albo chęć wprowadzenia
racjonalnych ulepszeń przez kadrę kierowniczą. Zmiany te mogą zniszczyć różne
formy powiązań nieformalnych, stąd też i częste przeciwstawianie się im poprzez
bierny opór, faktyczne nierealizowanie zmian, pozorowaną ich realizację,
zdecydowaną negację, bunt lub rezygnację z pracy.
Zdaniem niektóry teoretyków istnieje
też w przedsiębiorstwie stały proces negocjacji między kierownictwem i
personelem, jego treścią są relacje pomiędzy obowiązkami a rekompensatą.
Istnieje też pogląd (Touraine, 1965), że konflikt wewnątrz przedsiębiorstwa
wywołany przez podwładnych jest dowodem ich chęci uczestniczenia nie tylko w
ustalaniu prawidłowych relacji między obowiązkami i rekompensatą, ale także w
sprawnym zarządzaniu. Stąd też twierdzenie, że rewindykacja jest formą
partycypacji, a więc aktywnego udziału w zarządzaniu, oraz tezy, że konflikt
jest źródłem rozwoju, i że tylko przez krytykę stanu istniejącego można dokonać
zmian usprawniających.
Na tle tych stwierdzeń o
nieuchronności istnienia konfliktu pomiędzy przełożonymi a pracownikami
zrodziło się w gospodarce wolnorynkowej bogate ustawodawstwo, regulujące całość
tych stosunków.
Punktem wyjścia jest uznanie prawa
związków zawodowych do reprezentowania interesów pracowników i do negocjowania
swoich postulatów z pracodawcami. Akceptuje się więc w ten sposób oficjalnie
specyficzny bilateralizm struktury przedsiębiorstwa, w którym działają dwie
siły: kierownictwo i związki zawodowe, a konflikt interesów staje się legalnym
źródłem regulowania stosunków pracy.
Procedura rozwiązania konfliktu jest
precyzyjnie ustalona w odpowiednim akcie normatywnym, przy przyjęciu założenia,
że konflikt jest ukrytą formą współpracy.
Istnieją trzy podstawowe
podejścia do procesu negocjacji pomiędzy pracodawcą a pracobiorcami:
dystrybucyjne, integracyjne i destrukcyjne.
Podejście dystrybucyjne – to
odpowiednik gry z „sumą zerową”. Istnieje tu atmosfera konfrontacji i pewnego
braku zaufania. Obie strony walczą, stosując metody ofensywne i defensywne.
Podejście integracyjne
odznacza się obustronną wolą dojścia do porozumienia we wspólnym interesie.
Podejście destrukcyjne
odznacza się obustronną wolą zniszczenia pracownika, doprowadzenia do dymisji
kierownictwa bądź do pełnej dezintegracji związku zawodowego.
Strajk, mogący być formą
agresji, porusza opinię publiczną, która może domagać się takiej czy innej
formy rozwiązania sporu.
Istnieniu konfliktów w organizacjach
gospodarczych poświęca też swoją uwagę nowy Katechizm Kościoła Katolickiego
(1994), którego teza 2430 głosi „Życie gospodarcze odwołuje się do rozmaitych
interesów, często sprzecznych ze sobą. Tym można wytłumaczyć pojawienie się
konfliktów, które je charakteryzują. Powinno się podejmować wysiłki, by je
ograniczać w formie negocjacji, które szanują prawa i obowiązki każdego
uczestnika życia społecznego: odpowiedzialnych za przedsiębiorstwa,
przedstawicieli pracowników, na przykład organizacji związkowych, i –
ewentualnie – władz publicznych”.
3.5. Podejście Sytuacyjne (str. 72)
Podejście sytuacyjne rozwinęło się na
tle twierdzenia, że uniwersalne dyrektywy praktyczne nie zawsze są trafne. W
wielu sytuacjach zastosowanie ogólnych praw sprawnego działania nie dawało
rezultatów pozytywnych. Dlatego też usiłowano ustalić zależności pomiędzy
określonym środowiskiem a organizacją przedsiębiorstwa.
Jak dotychczas, w literaturze
przedmiotu znajdujemy jedynie niewielką liczbę badań określających te
zależności. Ich baza metodologiczna budzi jednak pewne wątpliwości, stąd też
potrzebna jest ostrożność w ocenie ich pragmatycznej przydatności.
Należałoby tu wymienić prace Burna i Stalkera (1961), Lawrence’a i Lorscha (1967), Woodward (1965) i Perrowa (1972).
Burn i Stalker, na podstawie badań przeprowadzonych w przedsiębiorstwach
brytyjskich, określili zasadę wpływu środowiska technicznego i ekonomicznego na
organizację przedsiębiorstwa.
Lawrence i Lorsch
(1967) określili, w wyniku przeprowadzonych badań, wpływ otoczenia zewnętrznego
na strukturę przedsiębiorstwa.
Joan Woodward
(1965) i Charles Perrow (1972) określili z kolei
wpływ technologii na strukturę organizacyjną przedsiębiorstwa.
Według Perrowa
przedsiębiorstwa o powtarzalnej, zrutynizowanej technologii są zorganizowane na
zasadzie organizacji biurokratycznej. Koordynacja jest realizowana poprzez
system zarządzeń, planów i programów. Celem przedsiębiorstwa jest zapewnienie
pełnej stabilizacji i rentowności poprzez obniżenie kosztów przy zwiększonej
wielkości produkcji. Natomiast sprawne przedsiębiorstwa, o technologii
niezrutynizowanej, wykorzystują zdecentralizowane formy organizacyjne, w
których zespoły pracownicze średniego i niższego szczebla mają prawo
podejmowania niektórych decyzji, nawet strategicznych. Koordynacja jest
realizowana poprzez kontakty bezpośrednie. Przedsiębiorstwa te są nastawione na
rozwój innowacji, wzrost i przystosowanie się do środowiska społecznego.
Podejście sytuacyjne określa również
strategię rozwoju ilościowego i jakościowego zespołu pracowniczego.
Formą organizacji najbardziej
dostosowaną do rozwoju innowacyjnego jest typ organiczny. Decyzje powinny być
tu podejmowane przez grupy specjalistów działających w strukturach
zdecentralizowanych, nastawionych na daleko idącą partycypację przy rozwiniętym
systemie komunikacji wertykalnej, horyzontalnej i ukośnej oraz rozwiniętej
kolegialności.
Morse (1970) zwrócił również uwagę na
powiązania pomiędzy motywacją personelu a formą organizacji. Są jednostki
ludzkie, które preferują stabilność organizacji typu biurokratycznego
(mechanistycznego) i w takich organizacjach wykazują większą wydajność.
Jednostki bardziej dynamiczne, o postawie nowatorskiej, są lepiej motywowane do
wydajnej pracy w przedsiębiorstwach o typie organicznym.
3.6. Podejście Ekonomiczne (str. 74)
Trzeba wiedzieć, że każda organizacja gospodarcza jest przede wszystkim
organizacją ekonomiczną, nastawioną na osiągnięcie określonego rezultatu
ekonomicznego. Wynika stąd potrzeba znajomości ekonomicznych koncepcji
sprawności przedsiębiorstwa.
3.6.1. Klasyczna Teoria Ekonomiczna (str. 74)
Klasyczna teoria ekonomiczna jest w
większym stopniu teorią rynku, niż teorią przedsiębiorstwa. Określa ona
sprawność idealnego systemu wolnej konkurencji, w którym występuje równowaga
pomiędzy popytem i podażą. Postulaty tego idealnego systemu przedstawiają się
następująco:
• Atomizacja konkurencji - to znaczy daleko idące rozdrobnienie
podmiotów gospodarczych...
• Brak ograniczeń wejścia na rynek...
• Konkurencja jest rozwijana jedynie
poprzez różne ceny...
• Nie ma żadnych ograniczeń co do cen
produktów, które kształtują się na podstawie popytu i podaży, stąd też i
niedopuszczalne są jakiekolwiek ograniczenia państwowe czy monopolistyczne.
• Konsumenci i producenci dysponują pełną informacją dotyczącą cen, jakości i
kosztu produktów. Ich decyzje są podejmowane na zasadzie doskonałej
racjonalności.
W świetle tych założeń
przedsiębiorstwo nie jest zespołem ludzkim określającym swoją strategię i
oddziaływującym na środowisko. Przedsiębiorca, zgodnie z zasadą doskonałej
racjonalności, dostosowuje się jedynie do wymogów konkurencji.
Klasyczna teoria wolnego rynku nie
ostała się jednak w świecie praktyki, będąc jednocześnie przedmiotem krytyki
wielu ekonomistów. Na podstawie tej krytyki ukształtowała się teoria
neoklasyczna, dostosowana do aktualnej rzeczywistości. Podstawowe elementy tej
krytyki i neoklasycznej tezy są następujące:
1. Nie występuje w praktyce 100-procentowa atomizacja konkurencji...
2. We wszystkich krajach gospodarki wolnorynkowej występują określone bariery
wejścia na rynek...
3. Pełną mobilność przedsiębiorstw ogranicza zróżnicowana wielkość kapitału...
4. Metody konkurencji nie ograniczają się jedynie do różnicy cen...
5. Ceny produktów są zależne nie tylko od podaży i popytu, ale również od
polityki celnej i kredytowej państwa, a także od polityki międzynarodowej (np.
blokada polityczna).
6. Nie są dostępne wszystkie informacje dotyczące charakteru i kosztów
produkcji, objętych często zawodową tajemnicą, jak również decyzje ekonomiczne
nie zawsze są podejmowane na zasadzie doskonałej racjonalizacji.
Odpowiedź na tę krytykę klasycznej
teorii jest taka, że teoria ta nie ma za zadanie
opisanie realnego działania firm na rynku, lecz jedynie przedstawianie pewnych
przesłanek dla ułatwienia oceny sprawności firm. Zakłada się jednak,
że sprawne firmy działają zgodnie z zasadą pełnej racjonalności.
3.6.2. Analityczne Podejście Ekonomiczne (str. 75)
Analityczne podejście ekonomiczne
stawia sobie zadanie wdrożenia normatywnych metod podejmowania decyzji
ekonomicznych, najbardziej zbliżonych do klasycznego modelu racjonalności
doskonałej. Chodzi tu o decyzje podejmowane w warunkach niepewności i ryzyka, z
zastosowaniem metod matematycznych.
Oczywiście w grę tu wchodzą jedynie
problemy ekonomiczne, dobrze ustrukturalizowane, to znaczy - sformułowane
ilościowo, w których istotne zależności wyjaśnione są na tyle dobrze, że mogą
być wyrażone w liczbach. Problemy tego typu można rozwiązywać metodą badań
operacyjnych, a także stosuje się modele symulacyjne w obrębie tzw. dynamiki
przemysłowej.
Według Van der Veena (1970) badanie operacyjne jest to „badanie
ilościowych cechy operacji, istotnych dla podejmowania decyzji optymalnych, to
znaczy takich, które po wzięciu pod uwagę wszystkich okoliczności można uważać
za najlepsze”.
Kierownik uzyskuje od specjalistów
informacje, jakie problemy mieszczą się w tej grupie i poleca rozwiązanie ich
za pomocą badań operacyjnych.
DYNAMIKA PRZEMYSŁOWA (industrial dynamics)
polega na budowie modeli sytuacyjnych, które są wykorzystywane do procesu
decyzyjnego zarówno na etapie planowania kierowniczego, jak i organizowania
oraz kontroli.
Klasycznym w tej dziedzinie
osiągnięciem stal się opracowany już w 1959 r. kompleksowy model przedsiębiorstwa
J.W. Forrestera z Massachusets
Institute of Techology w
USA (1961). (...)
Do zalet modelu Forrestera
i pochodnych należą:
a)
przejrzystość,
b)
dostępność,
c)
dostosowanie terminologii modelu do terminologii używanej w praktyce,
d)
możliwość zmian struktury modelu i jego dekompozycji.
Wadą modelu jest determinizm,
zbytnie uproszczenie procesu decyzyjnego, a także ilościowe rozwiązywanie
problemów, z zastosowaniem elementarnych formuł matematycznych, co staje się
podstawą do zarzutu nadmiernego prymitywizmu.
3.6.3. Instytucjonalne Podejście Ekonomiczne (str. 77)
Podejście instytucjonalne rozwinęło
się w Niemczech na tle krytyki klasycznej teorii ekonomicznej i jej założenia o
cenie, jako jedynym czynniku konkurencyjnym.
Istotą tego podejścia jest empiryczna analiza rzeczywistości w celu określenia
prawdziwej natury konkurencji i czynników instytucjonalnych działających na
rynku. Zakłada się również, że instytucjonalne czynniki oddziaływujące na
przedsiębiorstwo są podatne na zmiany inspirowane przez strategię
przedsiębiorstwa.
W ramach tego kierunku występują trzy
podstawowe orientacje:
a) konkurencja przez innowacje,
b) realność procesu decyzyjnego,
c) model organizacji przemysłowej.
Pierwsza orientacja została
rozwinięta przez Josepha Schumpetera, który
przeciwstawiając się teorii klasycznej, za podstawowe źródło konkurencji uznał
innowacje. (...) Według Schumpetera istnieje zatem
pewna prawidłowość drogi rozwoju ekonomicznego poprzez proces innowacyjny,
który powoduje destrukcję dotychczasowej produkcji i silny popyt na nowy
produkt. W tym procesie występuje również zjawisko sztucznego rozbudzania
potrzeb dotychczas nie istniejących.
Druga z kolei orientacja instytucjonalnego
podejścia ekonomicznego polega na próbie zdefiniowania prawdziwych celów
kierowników przedsiębiorstw. Klasyczna teoria ekonomiczna zakładała, że
wewnętrzna struktura przedsiębiorstwa nie ma żadnego wpływu na przyjętą pełną
racjonalność podejmowanych decyzji. Stąd też i założenie, że przedsiębiorca -
właściciel działa podejmując doskonałe decyzje na podstawie pełnej informacji.
Tymczasem już w 1929 r. Berle i Means (Miller 1988, 1988c) stwierdzili, że więcej niż
połowa dwustu największych przedsiębiorstw amerykańskich jest zarządzana przez
dyrektorów nie będących ich właścicielami. Jak wiadomo, ten proces się pogłębił
i obecnie należy do rzadkości sytuacja, w której posiadacz konkretnego pakietu
akcji w dużych przedsiębiorstwach sam zajmuje się zarządzaniem. Wykształcił się
natomiast zawód menedżera o wysokich kwalifikacjach, który umie sprawnie
zarządzać firmą.
Powstaje jednak problem motywacji
tych menedżerów. Jest nim zysk firmy, korzyści osobiste, komfort stanowiska czy
władza? Na to pytanie odpowiedzieli March i Simon
(1977), którzy stwierdzili w wyniku badań, że menedżerowie usiłowali zwiększyć
potęgę ekonomiczną kompanii dla realizacji swoich osobistych celów: własnego
zysku i osobistego komfortu fizjologicznego, społecznego i psychologicznego.
Tu leży jedna z tajemnic sektora
prywatnego w stosunku do sektora państwowego. Sektor prywatny w swoich
gigantycznych jednostkach zarządzany jest, tak samo jak publiczny, przez zespół
urzędników nie będących właścicielami, jednakże szanse osobistego sukcesu dla
menedżera w prywatnym przedsiębiorstwie są nieporównywalnie większe.
Gratyfikacje rzędu setek, a nawet milionów dolarów, nie są tu czymś niezwykłym.
Jeśli do tego doda się zupełną swobodę działania, ograniczonego tylko
długofalową strategią określaną przez Radę Nadzorczą i Zebranie Plenarne
Akcjonariuszy, i porówna z biurokratycznym podporządkowaniem jednostkom
administracji publicznej w przedsiębiorstwach państwowych, to rozumie się
istotę przewagi ekonomicznej również gigantów przemysłu prywatnego.
3.6.4. Idealny Model Organizacji Przemysłowej (str. 78)
Idealny model organizacji
przemysłowej został przedstawiony w pracach John Maurice Clarca
(Scherer, 1980), który usiłował określić
warunki akceptowanej konkurencji.
Ten paradygmat określał zależności pomiędzy strukturą przemysłu, w którym
działa firma, strategią stosowaną przez dane przedsiębiorstwo i rezultatem jej
działalności. Zarówno strategia, jak i cała działalność przedsiębiorstwa są
zdeterminowane przez strukturę przemysłu.
Podstawowymi atrybutami przemysłu,
które oddziaływują na strategię i wydajność pracy,
są:
- bariery wejścia do działalności w danym przemyśle,
- liczba i wielkość firm konkurencyjnych,
- stopień zróżnicowania produktów na rynku.
We współczesnych koncepcjach
paradygmatu organizacji przemysłowej zwraca się uwagę na ważną rolę strategii
przedsiębiorstwa, która oddziaływuje, na zasadzie sprzężenia zwrotnego (feed backu), na strukturę rynku,
np. poprzez innowacyjną produkcję czy
obniżoną cenę produktu. W każdym razie struktura zależności pomiędzy rynkiem,
strategią a wynikiem działalności firmy jest niepodważalną tezą paradygmatu
organizacji przemysłowej.
3.7. Szkoła Podejścia Systemowo-Informatycznego (str. 79)
W rozdziale 1 części pierwszej
niniejszego opracowania przedstawiłem już podstawową ideę podejścia systemowego
do problemów zarządzania. Obecnie chciałbym przedstawić to podejście jako
potężny ruch we współczesnej teorii zarządzania, który (zgodnie z rys.5 - str.
52) stał się współczesnym ukoronowaniem historycznych prób zbudowania teorii
zapewniającej sprawność działania organizacji.
Fascynacja metodami
psychosocjologicznymi w krajach kapitalistycznych osiągnęła swoje apogeum w
latach pięćdziesiątych naszego stulecia. Na początku lat sześćdziesiątych
rozpoczął się odwrót z tych pozycji, ostra krytyka rozwiązań.
Krytykę rozpoczęli praktycy,
właściciele firm, którzy wydatkując wysokie sumy na kształtowanie odpowiedniej
atmosfery pracy nie osiągnęli spodziewanego wzrostu wydajności pracy. Okazało
się również, że bezpośredni związek przyczynowo-skutkowy między zadowoleniem z
pracy a wydajnością nie zawsze występuje. Stwierdzenia te wystarczyły, aby
zachwiać podstawy całej koncepcji, choć w wielu rozwiązaniach była ona
niewątpliwie trafna.
Nurt naukowej organizacji pracy i
późniejszy - psychosocjologiczny - wykształciły określone style zarządzania,
których efektywność stanęła pod znakiem zapytania w konfrontacji z rozwojem
techniki i form organizacyjnych. Zwłaszcza skomplikowane struktury supermonopoli, z jednej strony, a rozwój komputeryzacji - z
drugiej, wpłynęły na dalsze poszukiwania metodologiczne zmierzające do
usprawnienia procesu zarządzania. Kształtuje się podstawowa baza teoretyczna,
którą jest ogólna teoria systemów, rozwijana przez von Bertalanfy'ego
i Rapoporta.
Powstaje nowy nurt w metodach i
technikach zarządzania nazywany systemowym, choć sądzę, że trafniej będzie
nazywać go systemowo-informatycznym, istotną bowiem rolę w jego
ukształtowaniu odgrywają systemy informatyczne, wykorzystujące
najnowocześniejszą instrumentalizację. Nurt ten, który należy uznać za
najbardziej nowoczesny, jest swoistą próbą syntezy
nurtów poprzednich, a w metodzie kierowania wyraża się w dwóch
aspektach:
a) jako pewien ogólny sposób metodologicznego podejścia do problemów
organizacji lub jako pewna postawa,
b) jako konkretna metoda stosowania procedury systemowej do podejmowania
decyzji.
Rozpatrzmy te dwa aspekty bardziej szczegółowo.
Podejście systemowe do procesu
kierowania jest wyrazem określonej postawy metodologicznej, przyjmowanej przez
kierownika w realizacji jego funkcji kierowniczych lub przy realizacji
poszczególnych faz czynności kierowniczych. Postawa wyraża się więc zarówno na
etapie planowania, jak i organizowania, motywowania i kontroli. Charakteryzując
ją ogólnie, można wydzielić następujące istotne cechy:
A. Organizację traktuje się jako system składający się z wielu podsystemów
cząstkowych. Zakłada się kompleksowość ujęcia problemu sprawnego działania, a
więc docenianie roli i nurtu humanistycznego i naukowej organizacji pracy.
Utrzymanie równowagi w funkcjonowaniu organizacji wymaga bowiem wielostronności
widzenia każdego problemu, wieloaspektowej preparacji każdej decyzji.
W systemowym podejściu zakłada się więc, że organizacja jest całością, na
której sprawne działanie składają się zarówno czynniki
techniczne, jak i ekonomiczne, socjologiczne i psychologiczne. Stąd też każda i
decyzja kierownicza musi uwzględniać całe bogactwo aspektów wywierających wpływ
na jej poprawność, a więc również i wykorzystywać wszystkie metody
optymalizacji.
B. Druga ogólna cecha podejścia systemowego w kierowaniu to przyjęcie zasady
sprzężenia zwrotnego między częściami i całością, częściami między sobą,
całością a otoczeniem i częściami a otoczeniem.
C. Trzecia wreszcie cecha podejścia systemowego to rozpatrywanie każdego
elementu w określonych przedziałach. W toku preparacji decyzji konieczna jest
analiza efektu z punktu widzenia różnych przedziałów, w których efekt jest
oceniany.
Rozpatrzmy teraz nurt
systemowo-informatyczny w konwencji parametrów metod zarządzania, analogicznych
jak przy analizie nurtów poprzednich.
Dobór kadr staje się bardziej skomplikowanym problemem ze względu na zasadniczą
zmianę potrzeb kwalifikacyjnych.
... Cała więc sfera decyzji taktycznych i strategicznych staje się terenem
elastycznych działań decyzyjnych z możliwością wykorzystania systemu
informatycznego.
Doświadczenia amerykańskie związane z wprowadzeniem automatyzacji wskazują
zarówno na zmniejszenie się liczby zatrudnionych, często dość poważne, jak i na
powstanie nowych stanowisk pracy i nowych treści stanowisk pracy, a przede
wszystkim nowych wymagań w zakresie kwalifikacji pracowników.
Automatyczna masowa produkcja,
stanowiąca bazę metody zarządzania systemowo-informatycznego, opiera się na
zdobyczach elektroniki, elektrotechniki, hydrauliki, telemechaniki itd.
Powstaje sytuacja, w której utrzymanie pracowników znających się tylko na
jednej z tych specjalizacji jest w zautomatyzowanym zakładzie nieopłacalne.
Tendencje do likwidacji ostrego
przedziału pomiędzy instruktażem i wykonawstwem, tak typowe dla nurtu
psychosocjologicznego, są w pełni akceptowane w podejściu
systemowo-informatycznym. Ceni się inicjatywę i kreatywność wykonawców, pobudzając
ruch racjonalizatorski ... wykwalifikowany pracownik ma duże możliwości
usprawnienia procesu, mimo że proces ten jest znacznie bardziej skomplikowany
niż w niezautomatyzowanym systemie produkcji.
Potwierdzenie znajduje również teza
łagodnego nadzoru jako formy efektywnej kontroli. Teza ta przechodzi jednak
pewne ewolucje związane z rozwojem techniki. W coraz bowiem większym stopniu
występuje zjawisko automatycznego wykazywania niesprawności działania.
Świadomość istnienia automatycznego systemu kontroli, który w niezawodny sposób
oceni sprawność działania, mobilizuje do permanentnej samokontroli. Idea
samokontroli występuje coraz częściej również w działaniach nie związanych z
automatyzacją, pojawia się ona jako element systemów wysokiej jakości działania
(amerykańska "zero defects", angielska
"right first time").
Również funkcje motywowania mogą być
sprawniej realizowane przy istnieniu systemu informatycznego ze względu na
łatwość agregacji danych. W kierunku systemowym ex definitione konieczne jest
uwzględnienie całego bogactwa natury ludzkiej w procesie pracy.
Sfera oddziaływania motywacyjnego
wzbogaca się więc poważnie w związku z nowymi możliwościami technicznymi w
zakresie rozeznania postaw, motywów działania i opinii załogi. Cały dorobek
szkoły psychosocjologicznej i koncepcja zarządzania przez integrację mogą być
tu w pełni wykorzystane.
Olbrzymia większość zagadnień w tej
sferze ma jednak charakter nieustrukturalizowany,
choć postępy w zastosowaniu matematyki w psychologii są coraz większe. Budowane
modele motywacyjne mają jednak w dalszym ciągu charakter nieprecyzyjny i
niesprawdzalny w odmiennym środowisku pracy.
W zakresie metod motywacyjnych nurt
systemowo-informatyczny petryfikuje dorobek szkoły psychosocjologicznej doceniając
bogactwo oddziaływań pobudzających do wysiłku w procesie pracy. Buduje się
coraz nowe modele motywacyjne, nawiązujące do postępów w analizie osobowości
człowieka pracy. Generalną zasadą staje się świadomość efektu
wielopłaszczyznowego oddziaływania pobudzającego, nawiązującego do bogactwa i
zmienności psychiki człowieka w procesie pracy.
W strukturach organizacyjnych
nowoczesne systemy informatyczne przyspieszają proces spłaszczania. Szczeble
pośrednie typu przekaźnikowego zaczynają degenerować się, centralny ośrodek,
mając zapewniony dopływ wszechstronnej informacji zakumulowanej w pamięci
komputera, dostępnej na każde żądanie i w każdej chwili, łatwiej może się
obejść bez zbędnego pośrednictwa. Jednocześnie jednak obfitość informacji w
ośrodku centralnym stwarza konieczność rozbudowy sztabu specjalistów, którzy
odpowiednio te informacje wykorzystują.
System informatyczny umożliwia także
dowolną organizację z punktu widzenia zakresu centralizacji.
Łatwość uzyskania bezpośrednich i
wiarygodnych informacji za pośrednictwem sieci teletransmisji i zestawów
komputerowych umożliwia centralne sterowanie dużymi wielozakładowymi
organizacjami. Z jednej strony, zostają tu spełnione podstawowe warunki
sprawności systemu scentralizowanego: szybkość i wiarygodność informacji, z
drugiej zaś - powstają duże możliwości systemów silnie zdecentralizowanych, w
których jednostki wykonawcze są upełnomocnione do podejmowania decyzji
samodzielnych. System informacyjny umożliwia tu nieledwie bieżącą informację
centrali o wszystkich decyzjach podejmowanych na szczeblach operacyjnych. W ten
sposób nowoczesna instrumentalizacja umożliwia realizację podstawowej zasady: im lepsza centralna informacja, tym większa decentralizacja.
Nurt systemowo-informatyczny w
zarządzaniu jest elementem nadbudowy nad bazą, którą cechuje rozwój
automatyzacji zarówno w procesie produkcyjnym, jak i w przetwarzaniu
informacji.
Nurt ten apeluje więc do nowego stereotypu człowieka. Stereotyp ten to pochodna
operatora systemów zautomatyzowanych, a więc człowiek przewidujący,
zorganizowany, ukształtowany przez racjonalny świat planowej działalności.
Stereotyp ten mieści się w modelu człowieka racjonalnego, tj. takiego, który
myśli kategoriami przyszłości, dostrzega system powiązań między zjawiskami i
procesami, dostosowuje swoje działanie do przewidywanego rozwoju toku wydarzeń.
Sumując skrótową charakterystykę
podejścia systemowego należałoby stwierdzić, że:
a) podejście systemowe jest niewątpliwie podstawą do zwiększenia sprawności
organizacji,
b) metoda kwantytatywna stosowana w procedurach systemowego kierowania ma
ograniczony zakres zastosowalności w układach probabilistycznych, zwłaszcza
złożonych,
c) budowa systemów informatycznych i systemów przekazu informacji podnosi
zdecydowanie jakość kierowania,
d) przekaz satelitarny, modem, E-mail, umożliwiają globalizację działań
gospodarczych tworząc międzynarodowe systemy zarządzania.
Kierowanie
systemowo-informatyczne można więc uznać za próbę syntezy dotychczasowych
metod, z wykorzystaniem nowoczesnej instrumentalizacji i przy podjęciu
określonej, dialektycznej interpretacji rzeczywistości. Stanowi ono w ten
sposób koncepcję niewątpliwie nowoczesną, ale daleką od całościowego ujęcia w
skończony system kierowania. Stąd te, jak dotąd, niedopracowane w
szczegółach koncepcje, które wymagają rozwijania, eksperymentowania, a
zwłaszcza doskonalenia warsztatu poznawczego.
3.8. Perspektywy XXI Wieku (str. 83)
Dotychczasowy przegląd teoretycznego
dorobku wiedzy o zarządzaniu organizacją nie byłby pełny, gdyby nie
przedstawiono na koniec przewidywań co do dalszych kierunków jego rozwoju w XXI
wieku.
Przedstawię więc dwie koncepcje
futurologiczne : pierwsza – to próba ustalenia elementów kultury organizacyjnej
w epoce elektronicznej na tle znanych już tendencji historycznych epoki gospodarki rolnej i
przemysłowej (Kieżun, 1992), druga – to amerykańskie przewidywania modelu
przedsiębiorstwa XXI wieku, opracowane przez The
Wharton School of the Unversity of Pennsylvania w Filadelfii w 1993 r. (Wind J., 1993).
------
Tabela 7. Historyczna transformacja kultury organizacyjnej
…
------
Z przedstawionego tu syntetycznego
zestawienia wynikają określone konsekwencje organizacyjne w zależności od etapu
rozwoju konkretnego środowiska.
Tradycje i postawy związane z kulturą
rolniczą małych rodzinnych gospodarstw zanikają w społeczeństwach wysoko
rozwiniętych, w których ludność rolnicza stanowi mniej niż 5% całości. Należy
dodać, że w tych społeczeństwach następuje proces uprzemysłowienia kultury
rolnej i stąd ujednolicenie obrazu kultury organizacyjnej w skali kraju.
Istnieją jednak olbrzymie obszary kuli ziemskiej, na których ludność rolnicza
stanowi 90% społeczeństwa, a uprawa ziemi nie zmieniła się prawie od stuleci.
Są również kraje dość już rozwinięte jak Polska, w której ludność rolnicza
stanowi więcej niż jedną trzecią społeczeństwa, a stopień industrializacji
produkcji rolnej nie odpowiada jeszcze standardom krajów wysoko rozwiniętych.
Dlatego też w skali globalnej organizacyjna kultura prymitywnego rolnictwa
odgrywa stale dużą rolę i proces transformacji kulturowej nie jest jeszcze
zakończony.
W klasyfikacji ONZ występują trzy
grupy krajów charakteryzowane ze
względu na poziom wskaźnika HDI (Human Development Index), obejmującego wielkość indywidualnej siły nabywczej
, średnią długość życia i wskaźnik wykształcenia (lata nauki i procent
alfabetyzacji). Jest to grupa krajów rozwiniętych, semirozwiniętych
i nierozwiniętych. Kraje semirozwinięte mają szanse
wejścia w XXI wieku do grupy pierwszej, wkraczając już do ery elektronicznej.
Rozważania futurologiczne dotyczące
przedsiębiorstwa „dotrzymującego kroku XXI wiekowi” przedstawia tabela 8.
------
Tabela 8. Charakterystyka przedsiębiorstwa XXI wieku
…
------
1. Wizja - długofalowa perspektywa. Przedsiębiorstwo XXI wieku musi być nastawione na
szybką, niezależną i odpowiedzialną działalność wszystkich swoich pracowników.
W związku z tym muszą oni mieć jednakową ugruntowaną świadomość długofalowej
perspektywy działania przedsiębiorstwa, wiedzieć do czego się dąży i akceptować
tę strategię. Jest to koncepcja zgodna z ideą "zarządzania przez
nadzieję" - managament by hope
– (Kieżun, 1991). Pracownicy mają wizję przyszłości przedsiębiorstwa i swojego
osobistego sukcesu w jego ramach. Nadzieja na powodzenie w przyszłości ma dużą
wartość motywacyjną. Oczywiście, wizja przyszłości nie stoi w sprzeczności z
dążeniem do sprawności i realizacji założonych celów.
2. Zintegrowana, ogólnofunkcjonalna struktura. Tradycyjna
struktura organizacyjna dzieli działalność według funkcji: finansów,
marketingu, badań, polityki personalnej itd.
Nowoczesność - to pełna integracja działalności w ramach struktury macierzowej,
która będzie omówiona w rozdziale 11.
3. Płaska, zdecentralizowana struktura. Zmniejszenie wertykalnej
hierarchii i delegowanie uprawnień na niższe szczeble umożliwi zwiększenie
zainteresowania zespołów niższego szczebla i obniżenie kosztów administracji.
Bogatą argumentację tej koncepcji przedstawiam w rozdziale 11. Należy tu
jedynie podkreślić powszechność akceptacji tej tezy, szeroko realizowanej w
sprawnych przedsiębiorstwach.
4. Globalna organizacja. Jesteśmy świadkami postępującego rozwoju
międzynarodowych powiązań gospodarczych, politycznych i kulturalnych. Następuje
szybki proces globalnego umiędzynarodowienia kapitału, rozwoju światowej
produkcji, handlu i usług, równolegle ze stale rozwijającymi się formami
współdziałania gospodarczego i politycznego, poprzez tworzenie różnych stałych
form międzynarodowych zrzeszeń.
5. Sieciowa struktura aliansów. W przedsiębiorstwie XXI wieku wygra
koncepcja, że nieopłacalne jest utrzymywanie samodzielnych funkcjonalnych
jednostek marketingu, finansów, badań, dystrybucji itd. Wraz z przewidywaną
integracją komórek funkcjonalnych powstaną horyzontalne powiązania między nimi,
również konkurencyjnymi przedsiębiorstwami w zakresie poszczególnych funkcji.
Globalne przedsiębiorstwo będzie miało np. wspólną centralę zbytu z innymi
przedsiębiorstwami w poszczególnych krajach.
6. Organizacja bazująca na informacji technologicznej. Podstawą
konkurencji będzie nowa technologia produkcji, a nie wydajność parku
maszynowego, jak dotychczas. Różne komputerowe sieci informacyjne, sztuczna
inteligencja, umożliwią usprawnienie produkcji.
7. Organizacja nastawiona na wszystkich partnerów. Duże przedsiębiorstwo nie może działać w
izolacji od społecznych potrzeb i zadań. Kierownictwo powinno obdarzać
specjalną uwagą swoich akcjonariuszy, ale interesy innych
partnerów również powinny być przedmiotem jego zainteresowania.
Firmy będą odgrywały aktywniejszą rolę w popieraniu kulturalnych, naukowych i
innych stowarzyszeń nie nastawionych na
zysk (non profit organizations). Przewiduje się
zwiększenie roli przedsiębiorstw w popieraniu rządowych i terenowych
organizacji, grup etnicznych, mniejszości narodowych.
Z tą działalnością wiąże się sprawa etyki zawodowej, zgodnie z zasadą, że
wielkie globalne firmy winny propagować i rozwijać we wszystkich krajach
najwyższe standardy etyczne.
8. Elastyczna, adaptacyjna, podatna na zmiany organizacja. Przedsiębiorstwo XXI wieku musi być
podatne na szybkie zmiany w dostosowaniu się do rynku i otoczenia. Uzyska się
to poprzez permanentne, praktyczne
szkolenie personelu i wyrabianie zmysłu samoanalizy.
9. Organizacja nastawiona na klienta. Satysfakcja klienta będzie w dalszym
ciągu głównym hasłem marketingu. Realizacja żądań klienta będzie zadaniem
sprawnej firmy.
10. Nastawienie na globalną jakość. Nie tylko jakość produktu będzie
obiektem starań, ale jakość całej działalności przedsiębiorstwa. Można mieć
satysfakcje, że polskie prakseologiczne hasło „Wyzwalaj doskonałość z
każdego poczynania” zostało tu w pełni akceptowane, jako postulat XXI
wieku. (Hasło jest
ładne ale to tylko „przenośnia”, którą należy „odpowiednio” a nie „dosłownie”
rozumieć. Przypuszczam, że to jest oczywiste: w przedsiębiorstwie, racjonalnym
jest nie to, żeby każdy jego człon dążył do doskonałości, ale to, żeby całość
przedsiębiorstwa była optymalnie zorganizowana. Anonimus).
11. Organizacja nastawiona na szybkość działania. Jest to
koncepcja tzw. high speed management – szybkie
wprowadzanie nowych produktów. Wiek produktu staje się coraz krótszy, bo
podstawową strategią konkurencji staje się innowacja, ulepszony lub nowy
produkt, względnie jego substytut. Chodzi o to, ażeby czas od koncepcji nowości
do wdrożenia był jak najkrótszy. Sprzyja temu również model produkcyjny „just-in-time”, niezwykle precyzyjnych dostaw materiałowych,
eliminujących czas oczekiwania w procesie produkcji.
12. Innowacyjna i przedsiębiorcza organizacja. Stwierdzono, że wielkie
kompanie są stabilne i sprawne, ale mało innowacyjne. Najwięcej nowości ukazuje
się w małych, elastycznych, bazujących na modelu przedsiębiorczości, nieledwie
rzemieślniczych, firmach. Ta sytuacja powinna ulec zmianie w XXI wieku. Duże,
globalne organizmy muszą się stać innowacyjnymi, elastycznymi i szybkimi w
działaniu projektowym.
3.9. Podsumowanie
(str. 87)
1. Uproszczony teoretyczny model rzeczywistości, określający prawidłowości w niej
występujące, ułatwia osiągnięcie celów działania ludzkiego. Teorie zarządzania,
mające być tymi modelami, zostały zbudowane metodą indukcyjno-dedukcyjną na
podstawie zweryfikowanego doświadczenia i badań naukowych.
2. Poszczególne teorie formułują dyrektywy praktyczne o charakterze
bezwzględnym lub względnym w formie określenia metod organizacji lub technik
wykonawczych. Kierownik, znając różne warianty teoretycznych zaleceń, dokonuje
sam wyboru metody działania opierając się na swoim doświadczeniu.
3. Podejście systemowe, zdefiniowane poprzez schemat zintegrowanego
zarządzania przedsiębiorstwem, wykorzystuje twórczo pięć głównych podejść do
sprawnego zarządzania: formalnego (naukowa organizacja pracy), humanistycznego
(szkoła "human relations"),
społeczno-politycznego, sytuacyjnego i ekonomicznego.
4. Syntetyczną charakterystykę pięciu podstawowych podejść przedstawia
tabl. 9.
5. Podejście systemowo-informatyczne powstało jako nadbudowa nad
współczesną bazą technologiczną, odznaczają się szybkim rozwojem metod
przekazywania i przetwarzania informacji, automatyzacją, robotyzacją i
globalizacją produkcji oraz obrotu towarowego. Jest ono swoistą próbą syntezy
dotychczasowych teorii, wykorzystującą ich różnorodne zalecenia, zgodnie z
zasadą podejścia sytuacyjnego.
6. Podejście systemowo-informatyczne traktujemy jako: a) postawę
metodologiczną, b) konkretną metodę stosowania procedury systemowej w procesie
zarządzania.
7. Wyróżniamy trzy główne cechy systemowej postawy metodologicznej:
A. Organizacja jest celowym systemem składającym się z wielu części
(podsystemów)...
B. Istnieje zjawisko wzajemnej współzależności wszystkich części organizacji i
otoczenia na zasadzie sprzężenia zwrotnego.
C. W toku preparacji decyzji konieczne jest widzenie przedziału wielkości (np.
z punktu widzenia sprawności całości), jak i przedziału czasu (z punktu
widzenia efektu w przyszłości).
8. Wyróżniamy następujące typowe metody zarządzania w podejściu
systemowo-informatycznym:
- dobór kadry zgodnie z zasadami podejścia humanistycznego, z naciskiem na
twórczą, kreatywną postawę i kwalifikacje techniczne,
- sformalizowane działania poprzez banki programów, matematyczne metody
podejmowania decyzji i procedurę analizy systemowej, ale jednocześnie z
ramowością instrukcji dla działań nierutynowych,
- szeroka specjalizacja, wielozawodowość,
- kontrola wg schematu humanistycznego, z rozwojem kontroli automatycznej i
samokontroli,
- bogactwo form partycypacji,
- różnorodność struktur organizacyjnych z preferencją płaskich struktur organicznych,
- bezpośredniość i partnerstwo w stosunkach przełożony-podwładny,
- stereotyp człowieka nawiązującego do kompleksowej natury ludzkiej, z
naciskiem na racjonalność działania.
9. Historyczna transformacja kultury organizacyjnej uzależniona jest od
charakteru produkcji i środków produkcji. Wyróżniamy specyfikę kultury
rolniczej prywatnego, małego, rodzinnego gospodarstwa, kultury przemysłowej i
kultury elektronicznej.
10. Kultura rolnicza wykształciła tradycyjny, stabilny system, mało podatny
na innowację i kształtujący spokojny rytm indywidualnej pracy, nie nastawionej
na maksymalizację zysku i wydajności, z liberalnym podejściem do spraw
punktualności.
11. Kultura przemysłowa doprowadziła do daleko posuniętej racjonalizacji
pracy zespołowej i struktur biurokratycznych. Wykształciła też syndrom
wydajności i zysku, nastawiając się na precyzyjne planowanie i innowacyjność.
Wykształciła też podejście demokratyczne z daleko posuniętą partycypacją w
procesie podejmowania decyzji. Szybki rozwój techniki doprowadził do
automatyzacji, robotyzacji i rewolucji w komunikacji. Jednocześnie wykształciły
się struktury państw narodowych i rozwinęło się poczucie narodowe.
12. Kultura elektroniczna, aktualnie budowana w rozwiniętych gospodarczo
krajach, bazuje na rozwoju automatyzacji, robotyzacji, komputeryzacji i dalszej
rewolucji komunikacyjnej i transportowej. Cechuje się ona dynamizmem
innowacyjnym, globalizacją produkcji, handlu i usług oraz postępującą
standaryzacją postaw, zachowań i obyczajów. Następuje proces kształtowania się
poczucia obywatelstwa kontynentalnego i światowego, przy zmniejszającej się
roli państw narodowych.
13. Przedsiębiorstwo XXI wieku może osiągnąć sukces w nowych warunkach
organizacyjnych. Według teorii amerykańskiej najważniejsze czynniki tego
sukcesu są następujące:
- upowszechnienie długofalowej wizji rozwoju przedsiębiorstwa w świadomości
pracowników,
- integracja i spłaszczenie struktury organizacyjnej,
- globalizacja działalności produkcyjnej, handlowej i usługowej,
- integracja sieciowa poszczególnych funkcji z innymi firmami,
- rozwój informacji technologicznej,
- elastyczność i podatność na innowacje przy technice "speed
management",
- nastawienie na jakość każdej czynności,
- nastawienie na zaspokajanie dążeń i żądań wszystkich partnerów.
3.10. Pytania Kontrolne
(str. 90)
1. Jakie są typowe etapy procedury
indukcyjno-dedukcyjnej tworzenia teorii zarządzania?
2. Jaką rolę odegrały podstawowe, historyczne teorie zarządzania
w kształtowaniu się podejścia systemowego?
3. Jaką rolę odegrał system naukowej organizacji pracy w rozwoju przemysłowym USA?
4. Co uzasadnia fakt, że podejście
humanistyczne jest często określane jako „sytuacyjne”?
5. Jakie są przykłady uzasadniające
podejście sytuacyjne proponowane przez Lorscha i Lawrence’a?
6. Jakie są podstawowe założenia podejścia formalnego? Jakie są wady i
zalety systemu naukowej organizacji pracy w świetle współczesnej techniki?
7. Czym można tłumaczyć fakt, że
pierwsza nowoczesna republika demokratyczna, USA, stosowała w zarządzaniu przedsiębiorstwami
antydemokratyczny system naukowej organizacji?
8. Jakie są podstawowe założenia podejścia humanistycznego, a jakie
jego elementy są obecnie powszechnie akceptowane?
9. Kierownictwo przedsiębiorstwa stoi w
obliczu spotkania dwóch idei: maksymalnej racjonalności działania sprawnego i idei pełnej demokracji, co generuje sytuacje
konfliktowe. Jak są one rozwiązywane w ramach podejścia formalnego, a jak w
ramach humanistycznego i społeczno-politycznego?
10. Jakie zarzuty z punktu widzenia
sprawności przedsiębiorstwa można postawić podejściu humanistycznemu?
11. Jakie są różnice w podejściu
formalnym amerykańskim i francuskim? Czym można je tłumaczyć?
12. Jakie metody rozwiązywania
konfliktów proponują podejścia społeczno-polityczne?
13. Przedstawić główne linie ewolucji myśli organizacyjnej
XX wieku odnośnie do modelu pracownika i kierownika.
14. Jaki był wpływ rozwoju
technologicznego na wykształcenie się idei podejścia systemowo-informatycznego?
15. Jak można uzasadnić tezę o wykorzystaniu przez podejście systemowo-informatyczne dorobku
poprzednich podejść do zarządzania?
16. Jakie elementy łączą podejście systemowo-informatyczne z
analitycznym podejściem ekonomicznym?
17. Na czym polega istota
instytucjonalnego podejścia ekonomicznego?
18. Na czym polega tajemnica większego
sukcesu dużych przedsiębiorstw prywatnych niż państwowych?
19. Jakie elementy koncepcji biurokracji
Maxa Webera odnajdujemy we współczesnej administracji?
20. Jakie są typowe cechy organizacyjnej
kultury elektronicznej?
21. Jakie są przewidywane typowe
atrybuty sukcesu przedsiębiorstwa XXI wieku?
3.11. Wskazówki bibliograficzne (str. 91)
Rozdział
4. Środowisko Ekonomiczno -Konkurencyjne i Technologiczne (str. 93)
4.1. Systemy Przemysłowe (str. 93)
Przemysł jest zespołem
konkurencyjnym rywalizujących ze sobą firm, którego celem jest sprzedaż swoich
produktów, względnie usług, nabywcom. Firmy te muszą się podporządkować zasadom
i szczegółowym przepisom wydawanym przez organa państwowe.
Precyzyjne określenie zakresu
działalności przemysłu jest zależne od przyjętego kryterium: (…)
Szerszym pojęciem od pojęcia
„przemysł” jest pojecie systemu przemysłowego.
System przemysłowy jest to zespół organizacji i osób, które:
a) uczestniczą we wspólnym rozwoju,
ewolucji i kontroli określonego przemysłu,
b) rozwijają, w zależności od przypadku,
stosunki współpracy, kupna-sprzedaży, kontroli, wzajemnego poparcia lub
konkurencji z firmami, które należą do danego przemysłu.
W chwili obecnej jesteśmy świadkami
międzynarodowego rozwoju systemów przemysłowych i procesu globalizacji... (...)
(...)
4.2. Organizacja Gospodarcza W Systemie Przemysłowym (str. 96)
Przedsiębiorstwo funkcjonuje w
wielu systemach przemysłowych
składających się z dostawców, klientów, konkurentów i organizmów
publicznych. Kierownictwo firmy musi się dobrze orientować w sytuacji rynkowej,
w działalności swoich konkurentów, w kwalifikacjach i specjalizacji swoich
dostawców.
Zewnętrzny kontekst działania
obejmuje również środowisko technologiczne i społeczno-polityczne. Permanentna
gra producenta z całością otoczenia zewnętrznego wyraża się w jego strategii
działania. Strategia firmy jako aplikacja procesu zarządzania, będzie
przedmiotem szczegółowej analizy w części czwartej, w rozdziale 10 opracowania,
jednak już teraz poświecę nieco więcej uwagi tej czynności; charakteryzuje ona
bowiem pozycje firmy w zewnętrznym kontekście ekonomicznym, technologicznym i
społeczno-politycznym.
4.2.1. Strategia Przedsiębiorstwa
Strategia jest
przede wszystkim zespołem podstawowych decyzji w następujących dziedzinach:
- wyboru podstawowego (kierunkowego)
nastawienia w ramach potrójnej możliwości: produktu, rynku, technologii,
- ustalenia ilościowych celów w
dziedzinie ekonomicznej, technologicznej i społeczno-politycznej, np. wskaźnika
rentowności, wzrostu produkcji, unowocześnienia produkcji,
- mobilizacji i rozmieszczenia
środków finansowych, technicznych i zespołu ludzkiego w celu możliwości
stworzenia organizacji zdolnej do realizacji założonych celów.
Zasadniczym celem strategii
przedsiębiorstwa jest stworzenie organizacji lepszej od konkurencji, dającej
lepsze wyniki w każdej dziedzinie działalności.
Podstawowa decyzja dotycząca
generalnego nastawienia (misji) przedsiębiorstwa polega na wyborze produktu,
rynku i technologii na podstawie rozeznania sytuacji rynkowej i posiadanych
przez przedsiębiorstwo zasobów. (...)
Analiza rozwoju przemysłu wskazuje
na to, że w gospodarce wolnorynkowej (kapitalistycznej) podstawowym terenem
wzrostu zatrudnienia są małe przedsiębiorstwa, dopiero w dalszej kolejności
dokonuje się rozwój średnich i wreszcie dużych przedsiębiorstw.
Model
przedsiębiorczy ma w dużym stopniu charakter spontaniczny. (...) Założenia strategii rozwoju działania mają w
dużym stopniu charakter intuicyjny... (...)
Ten model jest typowy dla przemysłu innowacyjnego... (...)
Model
korporacyjny to strategia opracowana, według wszelkich reguł racjonalności,
przez wysoce wyspecjalizowanych fachowców w dziedzinie programowania,
opracowania projektów konstrukcyjnych, analizy rynku, organizacji produkcji,
organizacji zarządzania.
Niezależnie jednak od zastosowanego
modelu rozwoju, strategia przedsiębiorstwa musi być dostosowana do wymogów
środowiska ekonomiczno-konkurencyjnego, technologicznego i
społeczno-politycznego. Jednakże występuje tu duża różnorodność podstawowych
założeń działania. (...)
4.2.2. System produkcji w przedsiębiorstwie
Działalność przedsiębiorstwa, określona poprzez strategiczną decyzję w
ramach potrójnej struktury: produktu-rynku-technologii, kształtuje jego system
produkcji. Jest to proces transformacji już omawiany przy okazji definiowania
podejścia systemowego i zintegrowanego schematu koncepcyjnego. Określę go teraz
dokładniej, definiując wszystkie czynniki wejścia (input)
i wyjścia (output).
(…)
4.2.3. Typologia systemów produkcyjnych
Opisany wcześniej
transformacyjny proces produkcji jest realizowany w różnej formie, jego
podstawowa typologia obejmuje sześć następujących rodzajów, zdefiniowanych za
pomocą dwóch kryteriów: tempa rozwoju wiedzy podstawowej i technologicznej oraz
wielkości produkcji:
1. Produkcja rzemieślnicza albo
profesjonalna, …
2. Małe i średnie przedsiębiorstwa, …
3. Duże przedsiębiorstwa o produkcji
ciągłej bądź montażowej. …
4. Organizacje badawcze i konsultacyjne
…
5. Przedsiębiorstwa intensywnej i
rozwojowej technologii. …
(...)
4.2.4. Typologia form prawnych przedsiębiorstw
Niezależnie od typologii według
kryterium charakteru systemu przemysłowego (monopol, oligopol itd.) i według
kryterium systemów produkcyjnych, istnieje typologia przedsiębiorstw według ich
struktury prawnej ustalającej prawne formy powołania, zakres uprawnień i
odpowiedzialności prawnej właścicieli.
Poza tradycyjną formą jednoosobowej
własności przedsiębiorstwa istnieje bogata gama różnych form spółek, to jest
organizacji w której występują co najmniej dwa podmioty mające na celu
osiągniecie wspólnych zamierzeń gospodarczych.
Rozróżniamy następujące formy spółek
związanych celem prowadzenia działalności gospodarczej:
1. Spółka cywilna, …
2. Spółka akcyjna - …
3. Spółka z ograniczoną
odpowiedzialnością - …
4. Spółka komandytowa - …
5. Spółka jawna - …
6. Konsorcjum …
7. Koncern …
8. Holding …
4.3. Środowisko Ekonomiczno - Konkurencyjne (str. 102)
Cała działalność organizacji gospodarczej odbywa się w
środowisku ekonomiczno-konkurencyjnym, w którym występuje bogactwo czynników
rzutujących na racjonalną strategię przedsiębiorstwa. Mamy więc tu zarówno
klientów kupujących towary, dostawców materiałów i półfabrykatów, organizacje
państwowe, samorządowe i związkowe, przedsiębiorstwa konkurencyjne już
istniejące i nowo wchodzące na rynek, jednym słowem całą różnorodność kontekstu
zewnętrznego, z którym organizacja
gospodarcza utrzymuje relacje ekonomiczne i konkurencyjne. (…)
Konkurenci…
Nabywcy…
Dostawcy…
Nowi producenci…
Producenci substytutów…
Reglamentacja państwowa…
Związki zawodowe…
4.4. Środowisko Technologiczne (str. 106)
4.4.1. Struktura
statyczna środowiska technologicznego
Nawiązując do współczesnego
podejścia systemowo-informatycznego do problemów zarządzania, należałoby
zwrócić specjalną uwagę na środowisko technologiczne, które rozwija się w
sposób rewolucyjny. Ta dynamika rozwoju uzasadnia opinię o przeżywanym obecnie
okresie rewolucji naukowo-techniczno-organizacyjnej.
(...)
Dynamiczny postęp techniczny jest
oczywiście jednym z podstawowych elementów rozwoju ekonomicznego i
niejednokrotnie czynnikiem decydującym o sukcesie gry konkurencyjnej. W tym
stanie rzeczy środowisko technologiczne musi być również jednym z podstawowych
czynników określania strategii przedsiębiorstwa.
Strukturę statyczną zewnętrznego
środowiska technologicznego przedstawia rys. 8.
Występują tam następujący uczestnicy:
•
Klienci...
•
Konkurenci...
•
Konstruktorzy...
•
Laboratoria Badań Podstawowych...
•
Laboratoria Badań Wdrożeniowych...
•
Firmy Zaawansowanej (Wysokiej) Technologii...
Problematyka technologiczna
występuje nie tylko w podstawowej działalności produkcyjnej. Trzeba sobie
uświadomić, że istnieje bogata sfera różnych rozwiązań technicznych również w
działalności pomocniczej.
W przedstawionej tabeli 13 podano
zestaw różnorodnych technologii w nawiązaniu zarówno do działów działalności
podstawowej (produkcji), jak i całego bogactwa działalności pomocniczej w
przedsiębiorstwie.
W infrastrukturze firmy mamy więc
technologie systemów informacyjnych...
W dziedzinie polityki kadrowej
rozwija się dynamicznie technologia doskonalenia kadr...
Zaopatrzenie wymaga sprawnych
systemów transportowych...
Podobnie jest w innych działach
aktywności przedsiębiorstwa...
4.4.2.
Dynamika kontekstu technologicznego
Udział postępu technicznego w
rozwoju ekonomicznym odznacza się: a)
kreacją nowych produktów, które pobudzają popyt, b) wykształceniem nowego systemu produkcji,
który zwiększa wydajność.
W świetle wielu badań, zmierzających
do możliwie precyzyjnego określenia źródeł postępu ekonomicznego, można
stwierdzić, że w grę tu wchodzą: a) organizacja procesu produkcyjnego..., b)
najkorzystniejsze relacje pomiędzy wielkością produkcji a kosztami jednostkowymi,
c) sprawne techniki zarządzania. Można więc powiedzieć, że sprawna organizacja
procesu produkcyjnego jest funkcją:
1. Bogactwa wiedzy technicznej…
2. Wykształcenia i doświadczenia
kadr…
3. Systemu ekonomicznego i struktury
przemysłu…
4. Wielkości zasobów kapitałowych…
(...)
4.5. Podsumowanie
(str. 113)
1. Przemysł jest
zespołem konkurencyjnych firm. Definiujemy przemysł: a) według kryterium
produkcji podobnych wyrobów, b) według segmentu rynku, c) biorąc pod uwagę
wszystkie -produkty podobne łącznie z substytutami, np. radio, telewizja,
dzienniki - jako przemysł środków przekazu.
2. System przemysłowy jest to zespól organizacji i osób, które a) uczestniczą
we wspólnym rozwoju, ewolucji o kontroli określonego przemysłu, b) rozwijają stosunki współpracy,
kupna-sprzedaży, kontroli, wzajemnego poparcia lub konkurencji z firmami, które
należą do danego przemysłu.
3. Uczestnikami systemu przemysłowego jest zespół konkurujących producentów,
dostawcy, klienci, organy państwowe..., ośrodki badawcze i rozwojowe.
4. Strukturę systemów przemysłowych definiujemy według kryteriów barier
wejścia, minimalizacji kosztów jednostkowych produkcji, postępu technicznego,
charakteru produkcji, metod konkurencji.
5. Monopole są jedynymi producentami w określonej dziedzinie. Swoją wyjątkową
pozycję mogą uzyskać dzięki* bezkonkurencyjnym kosztom produkcji, poziomowi
produkcji, posiadaniu deficytowych surowców, patentowi na określoną produkcję.
Monopole skarbowe są tworzone przez państwo. (* Mogą też powstawać „dzięki wyrugowaniu konkurentów” na wiele
sposobów, mniej lub więcej legalnych”, omijając przy tym umiejętnie przepisy o
„zapobieganiu praktykom monopolistycznym”. Anonimus).
6. Monopole konkurencyjne są to liczne przedsiębiorstwa o podobnym zakresie działania, które mają
monopol na danym terenie albo w obrębie jakiegoś określonego segmentu
produkcyjnego. (Z uwagami – jak
wyżej. Anonimus)
7. Oligopol jest formą monopolistyczną, w której występuje mała liczba
przedsiębiorstw na tym samym terenie, o takim samym profilu produkcji,
konkurujących ze sobą.
8. Przemysł rozproszony (średni i mały) obejmuje dużą liczbę przedsiębiorstw o
szeroko zróżnicowanej produkcji, konkurujących ze sobą za pośrednictwem ceny,
jakości, czy też samej obecności w określonym, bardziej ożywionym terenie.
9. Konkurencja quasi-doskonała występuje w produkcji rolnej (jednorodna
produkcja, konkurencja poprzez cenę, daleko ujednolicona znajomość metod
produkcji). [Występuje, ale chyba
w mniejszości. Anonimus]
10. Kartele są to grupy monopolistyczne przedsiębiorstw typu oligopol
homogeniczny, które rezygnują z konkurencji pomiędzy sobą, zawierając umowy o
wysokości i podziale produkcji.
11. Strategia jest zespołem decyzji w dziedzinie:
- wyboru podstawowego nastawienia w
ramach potrójnej możliwości: produktu, rynku, technologii,
- ustalenia ilościowych celów w
dziedzinie ekonomicznej, technologicznej i społeczno-politycznej,
- mobilizacji i rozmieszczenia środków
finansowych, technicznych i zespołu ludzkiego w celu możliwości stworzenia
sprawnej organizacji.
12. Po zdefiniowaniu generalnego nastawienia (misji) przedsiębiorstwa ustala
się zespół wewnętrznych stałych reguł działania i konkretnych celów
działania.
13. Model przedsiębiorczy jest typowy dla małych przedsiębiorstw innowacyjnych,
ma on charakter w dużym stopniu spontaniczny, założenia strategii mają
charakter głównie intuicyjny, nie oparty na wyczerpującej analizie rynku i
znajomości skali zapotrzebowania, lecz na osobistym doświadczeniu przedsiębiorcy.
14. Model korporacyjny to strategia racjonalnie przygotowana przez wysoce
wyspecjalizowanych fachowców w dziedzinie programowania, opracowania projektów
konstrukcyjnych rynku, organizacji produkcji, organizacji zarządzania.
15. Można wyróżnić następujące typy podstawowych założeń strategii
przedsiębiorstw:
- nastawienie na możliwie wysoki zysk,
- nastawienie na zwiększenie sprzedaży i
osiągnięcie maksymalnej ceny giełdowej akcji,
- nastawienie na postęp techniczny,
- nastawienie na stałe usprawnianie
swoich produktów.
16. Proces produkcji, zgodnie z podstawowym cybernetycznym modelem
transformacji, polega na przetworzeniu elementów wejścia na produkt końcowy.
17. Rozróżniamy następujące typy systemów produkcyjnych:
- produkcję rzemieślniczą albo
profesjonalną,
- małe i średnie przedsiębiorstwa,
- duże przedsiębiorstwa...
- organizacje badawcze i konsultacyjne,
- przedsiębiorstwa intensywnej i
rozwojowej technologii.
18. Rozróżniamy następujące typy form prawnych przedsiębiorstwa:
- jednoosobowa własność,
- spółka cywilna,
- spółka akcyjna,
- spółka z ograniczoną
odpowiedzialnością,
- spółka komandytowa,
- spółka jawna,
- konsorcjum,
- koncern.
19. Następujące czynniki kształtują kontekst ekonomiczno-konkurencyjny:
- konkurenci,
- nabywcy (klienci)
- dostawcy,
- nowi producenci,
- producenci substytutów,
- reglamentacja państwowa,
- związki zawodowe,
- organizacje społeczne i polityczne.
20. Kontekst ekonomiczny jest w stałym ruchu, jego dynamikę kształtują decyzje
klientów dokonujących wyboru zgodnie ze swoimi preferencjami.
21. Zmienna struktura popytu jest zależna od czynników wewnętrznych
(endogenicznych) i zewnętrznych (egzogenicznych). Czynniki egzogeniczne
dzielimy na: ... Czynnikami
endogenicznymi są jakość i cena produktu.
22. Następujące elementy kształtują środowisko technologiczne ...
23. Problematyka technologiczna występuje nie tylko w podstawowej działalności
produkcyjnej, ale również w infrastrukturze firmy, w dziedzinie polityki
kadrowej, w zaopatrzeniu, w przekazach informacji.
24. Sprawna organizacja procesu produkcyjnego jest funkcją: ...
25. Nowa technologia obniża koszty produkcji dzięki... (czasami
może podwyższać. Anonimus).
26. Zasadę optymalnego wyniku działania określa krzywa kształtowania się
kosztów w miarę zwiększania produkcji. Po przekroczeniu punktu granicznego
zwiększają się nieproporcjonalnie koszty koordynacji i administracji. (Ta „krzywa” może zachowywać się zupełnie
niekonwencjonalnie, w zależności od rodzaju produkcji, warunków produkcji,
kosztów transportu, kosztów stałych i zmiennych, różnych barier występujących
skokowo itp. Anonimus).
4.6. Pytania Kontrolne
(str. 115)
1. Jakie są kryteria
definicji przemysłu?
2. Jakie elementy występują w systemie przemysłowym i jaka jest ich rola?
3. Jakie są kryteria definicji struktury systemów przemysłowych?
4. Dokonać charakterystyki typologii monopoli.
6. Podać charakterystykę strategii, jako zbioru generalnych decyzji.
7. Na czym polega różnica pomiędzy modelem przedsiębiorczym a korporacyjnym?
8. Określić dokładnie przebieg cybernetycznej transformacji w procesie
produkcyjnym.
9. Jakie są najpopularniejsze formy prawne dużych przedsiębiorstw?
10.. Na czym polega rola kontekstu ekonomiczno-konkurencyjnego w rozwoju
przedsiębiorstwa?
11. Jakie możemy wydzielić czynniki sprawnej organizacji procesu produkcyjnego?
12. Jaką rolę odgrywa zasada optymalnego wyniku działania dla strategii firmy?
13. Jakie są pozytywy wdrożenia nowej technologii?
4.7. Wskazówki bibliograficzne (str. 115)
Rozdział
5. Środowisko Społeczno -Polityczne (str. 117)
5.1. Wprowadzenie (str. 117)
Organizacja gospodarcza
(przedsiębiorstwo) jest obiektem wielu ról społecznych:
- jako jednostka produkująca, zaspokaja
potrzeby ekonomiczne wyrażone przez popyt rynkowy,
- jako środowisko pracy, zaspokaja
potrzeby materialne i psychiczne swoich
pracowników,
- jako „obywatel” konkretnego państwa, przedsiębiorstwo jest
obowiązane do wypełnienia obowiązków określonych przez administrację (podatki,
prawo pracy, przepisy porządkowe, ustawodawstwo celne itd.).
Przedsiębiorstwa odgrywają
niejednokrotnie również ważną rolę polityczną… (…)
Organizacja gospodarcza,
przedsiębiorstwo, jest więc uczestnikiem
aktywności społeczno-politycznej i kontekst społeczno-polityczny odgrywa
określoną i ważną rolę w jego strategii działania. Dlatego też zachodzi
potrzeba możliwie wyczerpującego omówienia tej problematyki, z reguły
niedostatecznie docenianej w dydaktyce sprawnego zarządzania.
5.2. Struktura Środowiska Społeczno - Politycznego (str. 117)
Strukturę środowiska
społeczno-politycznego można podzielić na dwie podstawowe części: strukturę
bezpośrednią uczestników bezpośredniego kontaktu z przedsiębiorstwem i strukturę
podstawową określającą ogólne czynniki oddziaływania w sposób pośredni na
przedsiębiorstwo.
Strukturę bezpośrednią tworzą dwie
podstawowe grupy: państwo i bezpośredni partnerzy przedsiębiorstwa.
Państwo jest reprezentowane przez
zespół różnorodnych organizmów... (...)
Partnerzy bezpośredni reprezentują
dużą skalę różnorodności; w grę tu wchodzą regularni partnerzy profesjonalni
(klienci, pracownicy, akcjonariusze, dostawcy itd.), grupy nacisku, mniej lub
bardziej zorganizowane (związki zawodowe, stowarzyszenia konsumentów, grupy ochrony
środowiska, praw ludzkich, kobiet, izby handlowe i przemysłowe i szeregi innych
o różnorodnych celach).
Oczekiwania środowiska bezpośredniego
w stosunku do przedsiębiorstwa można określić następująco:
A. PAŃSTWO I
ORGANY SAMORZĄDOWE .posiadają bogatą gamę różnorodnych relacji z
przedsiębiorstwami. Ich oczekiwania wynikają z roli, jaką mają do odegrania.
Wymienię tu następujące role przewidziane w ustawodawstwie kanadyjskim:
•
Rola opiekuna. Państwo powinno zabezpieczyć porządek publiczny, zapewnić pełne
bezpieczeństwo osobiste, ochronę przed przemocą, gwałtem, kradzieżą, rozbojem,
ochronę mniejszości przed prześladowaniami ze strony większości. Rolą państwa
jest też ochrona przed bezrobociem, nędzą i chorobami.
•
Rola arbitra. Państwo określa reguły gry konkurencyjnej i relacji
społeczno-politycznych. Zgodnie z istniejącym ustawodawstwem ocenia ono
wszelkie od chylenia i reaguje zgodnie z przepisami prawnymi.
•
Rola kontrolna i kreatywna. Państwo w systemie liberalizmu ekonomicznego
winno dbać, ażeby nie były łamane zasady wolnej konkurencji i swobody
działalności ekonomicznej. Państwo jest też obciążone odpowiedzialnością za
budowę i utrzymanie infrastruktury, takiej jak: drogi, mosty, szpitale i
szkoły. Począwszy od wielkiego kryzysu w 1929 r., państwo jest zobowiązane
popierać rozwój ekonomiczny i ograniczać skutki kryzysów ekonomicznych.
•
Rola koordynatora. Państwo jest odpowiedzialne za zachowanie
wewnętrznej spójności społecznej, a więc za utrzymanie społecznej sprawiedliwości,
co uzasadnia jego rolę interwencyjną w podziale dochodu narodowego,
•
Rola produkcyjna. Państwo jest również producentem niektórych
dóbr i realizuje niektóre usługi...
B.
OCZEKIWANIA PAŃSTWA w stosunku do przedsiębiorstwa
...
-
ekonomicznych: utrzymanie stałego, równomiernego wzrostu
gospodarczego i ograniczenia, w imię interesu ogólnego, nadmiernej władzy
ekonomicznej przedsiębiorstw,
-
społecznych: zapewnienie ochrony grup społecznych w ich
bezpośrednim kontakcie z przedsiębiorstwami (pracownicy, klienci i inni) i
przestrzeganie respektowania obowiązującego prawa.
C.
OCZEKIWANIA PRACOWNIKÓW w stosunku do
przedsiębiorstwa ...
1.
Jakość życia w procesie pracy,
2.
Ubezpieczenia społeczne:
3.
Uprawnienia socjalne:
D.
OCZEKIWANIA KONSUMENTÓW są wyrażone poprzez ruch ochrony konsumentów,
obecnie mocno rozwinięty w Kanadzie i w wielu i8nnych krajach. Chodzi tu o
jakość i bezpieczeństwo towarów, rzetelną informację, uczciwą, prawdziwą
reklamę, rzetelną gwarancję...
E.
OCZEKIWANIA AKCJONARIUSZY wiążą się
oczywiście z ich podstawowym celem: uzyskania spodziewanej dywidendy. Jednakże
mając na względzie znaczną liczbę akcjonariuszy w dużych kompaniach, można
określić różnorodność ich oczekiwań w następującym układzie:
-
rentowność kapitału włożonego,
-
zespół uprawnień: prawo dostępu do prawdziwej informacji dotyczącej
funkcjonowania i wyników pracy przedsiębiorstwa, prawo do ochrony interesów
posiadaczy mniejszego pakietu akcji, prawo do wglądu do decyzji podejmowanych w
ich imieniu przez dyrekcję przedsiębiorstwa,
-
właściwa postawa obywatelska przedsiębiorstwa: ochrona środowiska, etyka
handlowa i produkcyjna, ograniczenie inwestycji w krajach łamiących prawa
ludzkie itd.
F.
OCZEKIWANIA GRUP NACISKU zależą od ich charakteru i celu powołania.
(...)
5.3. Dynamika Kształtowania Się Presji Społeczno - Politycznej (str. 120)
Uprzednio przedstawiłem strukturę
statyczną środowiska społeczno-politycznego i zespół jego oczekiwań w stosunku
do przedsiębiorstwa. Obecnie zajmę się procesem kształtowania się presji
społeczno-politycznej, jakiej jest poddawane przedsiębiorstwo. W tym celu
należy określić czynniki strukturalne zmian społeczno-politycznych i
zdefiniować pojęcie kosztu społecznego.
STRUKTURALNE CZYNNIKI
ZMIAN SPOŁECZNO-POLITYCZNYCH kształtuje druga obok
bezpośrednich... tzw. SPOŁECZNO-POLITYCZNA STRUKTURA PODSTAWOWA. To właśnie
elementy tej struktury kształtują oczekiwania partnerów przedsiębiorstwa. Do
najważniejszych czynników zmian środowiska społeczno-politycznego można
zaliczyć następujące:
•
Czynniki polityczne...
•
Czynniki społeczno-kulturowe...
•
Czynniki ekonomiczne...
•
Czynniki technologiczne...
•
Czynniki demograficzne...
Wszystkie przedstawione tu przejawy presji
środowiska społeczno-politycznego stanowią o kosztach społecznych
przedsiębiorstwa.
5.4. Społeczna Rola Przedsiębiorstwa (str. 121)
Twórca idei liberalizmu
ekonomicznego Adam, Smith, w swoim dziele O bogactwie narodów (1776)
usiłował odpowiedzieć na pytanie: jaką formę należy nadać aparatowi
produkcyjnemu, ażeby osiągnąć powszechny dobrobyt, z którego może korzystać
całe społeczeństwo?
LIBERALIZM KLASYCZNY Adama Smitha określił trzy społeczne zalety wolnego
rynku.
1.
Wyeliminowanie produkcji społecznie nieprzydatnej, to jest takiej,
której cena albo jakość nie są akceptowane przez rynek.
2.
Wyeliminowanie społecznej akceptacji niesłusznej, zbyt wysokiej ceny,
mającej na celu zbyt szybkie dorobienie się producenta. Wolna konkurencja
uniemożliwia nadmierny zysk producenta, w ten sposób zapobiegając zbyt dużej
stratyfikacji społecznej.
3.
Wolny rynek nieuchronnie stymuluje rozwój gospodarczy. Aby przeżyć,
przedsiębiorca nie ma innego wyboru, jak tylko produkować więcej i taniej.
Trzeba wiedzieć, że Adam Smith,
podobnie jak większość teoretyków liberalizmu ekonomicznego, był przede
wszystkim filozofem i moralistą. Zdawał sobie sprawę ze sprawczej roli egoizmu,
priorytetu interesu osobistego, jako podstawowych motorów działalności
ludzkiej. Dlatego też określając prawo podaży i popytu sądził, że za sprawą
idei „niewidzialnej ręki” rynku zostanie wyeliminowane ubóstwo.
Dziewiętnastowieczni następcy Adama
Smitha – obrońcy idei liberalizmu ekonomicznego – określali wagę moralną
własności prywatnej, zarówno jako wyrazu pełnej wolności jednostki do
swobodnego decydowania o swoim działaniu ekonomicznym, jak i jako niezawodnego
środka do bogacenia się całego
społeczeństwa.
Jednakże brutalność
dziewiętnastowiecznego „dzikiego kapitalizmu” spowodowała wykształcenie się
koncepcji socjalistycznych, które poważnie oddziałały na nowy kształt
współczesnej perspektywy makroekonomicznej.
W praktyce prymitywny liberalizm
ekonomiczny początkowo uważał społeczną rolę przedsiębiorstwa za
drugorzędny efekt działalności
produkcyjnej.
Począwszy jednak od tragicznego
kryzysu w 1929 r., który doprowadził do głodu w Stanach Zjednoczonych (w Nowym
Jorku w kilometrowych kolejkach tysiące zgłodniałych obywateli oczekiwało na
talerz bezpłatnej zupy), nastąpił nowy okres tzw. makroekonomii ze wzmagającym
się interwencjonizmem państwowym. Istotną rolę odegrała tu teoria Keynesa. Państwo
odeszło od dotychczasowej roli arbitra w życiu przedsiębiorstw, i przyjęło
postawę aktywną. W ten sposób wykształciły się dwa nowe kierunki liberalnej
myśli ekonomicznej: wariant neoliberalizmu i wariant
socjaldemokratyczny.
Niezależnie od różnic ideologicznych
(wariant socjaldemokratyczny nawiązywał do niektórych elementów
socjalistycznych), oba warianty rozważają role przedsiębiorstwa w nawiązaniu do
interesu ogólnospołecznego, jako obiektu globalnej polityki ekonomicznej
państwa. Wiąże się to z nową konstrukcją gospodarki mieszanej, w której państwo
tworzy swój własny sektor parapubliczny z
przedsiębiorstw państwowych.
Głównym przedmiotem polityki państwa
staje się problem możliwie pełnego zatrudnienia. Wszystkie przedsiębiorstwa
prywatne i państwowe nie są już traktowane wyłącznie jako jednostki
produkcyjne, ale również jako instytucje kształtujące wskaźniki
zatrudnienia.
W tym mieszanym modelu ekonomicznym
rynek oczywiście odgrywa decydującą rolę, ale liczne potrzeby społeczne są zaspokajane
poprzez działalność państwa.
Państwo ustanawia system opieki nad
bezrobotnymi, system ubezpieczenia zdrowotnego, system zabezpieczenia przed
ubóstwem. W tym układzie gospodarki neoliberalnej przedsiębiorstwo nie może być
traktowane jedynie jako źródło dochodu właściciela. Przedsiębiorstwo staje się
terenem kreacji dochodu narodowego, środowiskiem społecznym personelu, wreszcie
– „obywatelem” danego państwa.
I tak analizując strukturę budżetu
Kanady, widzimy tam takie pozycje, jak np. program dotyczący zwiększenia
zatrudnienia, a w nim:
-
program „Kanada do pracy” (roboty publiczne),
-
pomoc dla sektora prywatnego w zakresie zwiększania liczby miejsc pracy,
-
program pomocy w promocji personelu w sektorze prywatnym,
-
program „Lato w Kanadzie” (praca wakacyjna dla studentów),
-
programy specjalistyczne dotyczące zwiększenia zatrudnienia: „Katimavik”, „Relais”,
„Rekrutacja”.
5.4.1. Odpowiedzialność społeczna przedsiębiorstwa (str. 122)
Problem zakresu odpowiedzialności
społecznej przedsiębiorstwa wywołuje stale ożywioną dyskusję. Był on
przedmiotem raportów specjalnych komisji rządowych, jak np. raport SUDREAU we
Francji, raport Królewskiej Komisji w Kanadzie. W Stanach Zjednoczonych
środowisko przedsiębiorców zlecało badanie tego problemu różnym organizacjom,
jak np. Comittee for Economic
Development, Conference Boards
czy Business Rountable.
Wiele interdyscyplinarnych środowisk
naukowych prowadziło podobne analizy. Nie można też zapomnieć, że kościół
katolicki, który tradycyjnie analizował relacje pomiędzy społeczeństwem,
przedsiębiorstwem i własnością prywatną, posiada również bogatą literaturę na
ten temat.
W roku dyskusji wyraźnie wykształciły
się dwie kontrowersyjne koncepcje: REFORMISTÓW
– zwolenników społecznej odpowiedzialności przedsiębiorstwa i ich przeciwników
– KONSERWATYSTÓW. Te kontrowersje
dotyczą trzech głównych tematów, wokół których ścierają się argumenty natury
ekonomicznej i moralnej.
Temat pierwszy: Granice społecznej odpowiedzialności przedsiębiorstwa. ...
Temat drugi: Społeczna skuteczność przedsiębiorstwa. ...
Temat trzeci: Legalność odpowiedzialności społecznej
przedsiębiorstwa. ...
Ta dyskusja nie została zakończona i
co pewien czas odżywa z całą ostrością. Jednakże począwszy od lat
siedemdziesiątych utrwaliła się praktyka uczestnictwa środowiska produkcyjnego
w rozwiązywaniu szeregu problemów społeczno-politycznych. Chodzi tu o
polityczne perspektywy związane z rozwojem gospodarczym, ze zwiększeniem
wydajności, zatrudnienia, konkurencją międzynarodową, postępem technicznym i
przekształceniami ustrojowymi.
Motyw społeczno-polityczny nie może
jednak być wyrugowany ze środowiska dyrektorów, nawet mimo akceptacji idei
koncentracji wyłącznie na problematyce ekonomicznej i zwiększaniu dochodu
akcjonariuszy. Chcąc nie chcąc, muszą oni włączyć się w rozwiązywanie problemów
ekonomicznych mających określony wydźwięk społeczno-polityczny.
5.4.2. Podejście kierownicze (str.124)
Aktualne tendencje występujące w
omawianej dziedzinie w praktyce amerykańskiej omawia szczegółowo J. Pasquero (1988), prezentując racjonalny model, nazywany
przez niego kierowniczym (managerial). Jest to
podejście, które zakłada, że relacje pomiędzy przedsiębiorstwem a środowiskiem
społeczno-politycznym należy rozpatrywać jedynie z punktu widzenia sprawności
procesu zarządzania. Twierdzi on, że klasyczny model zarządzania miał
ograniczony charakter analityczny, pozbawiony systemowej wizji globalnego
widzenia rzeczywistości. W związku z tym miało miejsce „zaskakiwanie” nowymi
problemami społeczno-politycznymi, które bezpośrednio oddziaływały na
realizację zadań przedsiębiorstwa. Były to, na przykład, nowe problemy
ekologiczne dotyczące skażenia środowiska czy sprzedawanych produktów, lub też
zagadnienia związane ze wzrastającą liczbą mniejszości narodowych, wymagających
odmiennego traktowania. W grę wchodziła
tutaj również nowa reglamentacja prawna, związana z umowami międzynarodowymi,
wymianą handlową lub nową formą współpracy w ramach np. Unii Europejskiej czy
wielu innych zespołów międzynarodowych.
Wśród wielu zadań o charakterze
społeczno-politycznym, stojących przed przedsiębiorstwami, znajdujemy nie tylko
coraz to ostrzejsze (i słusznie) przepisy dotyczące zanieczyszczenia
środowiska, ale także wypadków przy pracy, ochrony pracy kobiet, zapobiegania
nadużyciom i korupcji, szkolenia młodzieży pracującej czy ochrony
konsumentów.
5.4.3. Model zarządzania proaktywnego
(str. 125)
W świetle poczynionych uwag można
jasno stwierdzić, że przedsiębiorstwo współczesne nie może ignorować roli
środowiska społeczno-politycznego. Musi ono akceptować zasadę, że jego
przeżycie i rozwój, to nie tylko sprawa strategii ekonomicznej, ale również, w
wielu przypadkach, strategii społeczno-politycznej.
J. Pasquero
(1988) proponuje więc model „zarządzania proaktywnego”,
stawiającego przed dyrektorem następujące wymogi:
1.
Akceptację zasady, że przedsiębiorstwo nie jest centralną instytucją w
społeczeństwie...
2.
Konieczność brania pod uwagę... również interesu wszystkich swoich
partnerów.
3.
Podejście systemowe w procesie zarządzania...
4.
Zrozumienie procesów, które kierują... ze strony partnerów
społeczno-politycznych.
5.
Przewidywania... wtórnych efektów swoich decyzji
6.
Zdolność szybkiego reagowania na radykalne nieraz zmiany...
Problem relacji przedsiębiorstwa ze
środowiskiem społeczno-politycznym jest przedmiotem zainteresowania Organizacji
Narodów Zjednoczonych. W ramach pracy UNESCO, już w 1980 r. na konferencji z udziałem 650 dyrektorów i profesorów z 30
krajów świata, sporządzono listę 10 podstawowych problemów dla przedsiębiorstw
na najbliższe 30 lat:
1.
Dostępność surowców...
2.
Wzrastanie dysproporcji i zróżnicowania form współpracy...
3.
Kształtowanie się nowej struktury wartości...
4.
Ogólny spadek zainteresowania społeczeństw tradycyjną rolą takich
instytucji, jak rząd...
5.
Wzrastające zobowiązania przedsiębiorstw wobec niektórych grup
społecznych: kobiet, młodzieży, ludzi starszych, mniejszości narodowych.
6.
Podatność przedsiębiorstw na różnego rodzaju formy przemocy i agresji
politycznej.
7.
Potrzeba opracowania globalnej strategii i planów działania
przedsiębiorstw.
8.
Zagrożenie legalności władzy kierowników w zarządzaniu
przedsiębiorstwem.
9.
Kreacja nowych funkcji i ról kierowników.
10.
Motywacja, satysfakcja i poziom moralny kierowników w społeczeństwie, w
którym ich rola stale jest kwestionowana.
5.5. Relacje Przedsiębiorstwa Ze Środowiskiem Społeczno -
Politycznym (str. 126)
Relacje między przedsiębiorstwem
a środowiskiem społeczno-politycznym można zdefiniować w przedziale stosunków
wymiany, władzy i efektu.
Relacje wymiany polegają na
uzyskiwaniu niezbędnego zaopatrzenia i przekazywaniu efektu swojej produkcji.
(...) W Kanadzie, USA i w wielu innych krajach, istnieje zasada odpisu dotacji
przedsiębiorstw na cele społeczne z podstawy obliczania podatku. W ten sposób
państwo stymuluje różne formy aktywności społecznej przedsiębiorstw.
Relacje władzy określamy jako
sytuację, w której jakiś podmiot A ma możność stymulowania podjęcia decyzji
podmiotu B, zgodnie ze swoją wolą. Relacje władzy przedsiębiorstwa w stosunku
do swego środowiska występują w sześciu następujących formach:
1. Władza ekonomiczna, odznaczająca się
zdolnością zmiany na swoją korzyść
struktury rynku... (...)
2. Władza społeczna i kulturalna
przedsiębiorstw polega kształtowaniu w społeczeństwie nawyków i norm
społecznych i kulturalnych. (...) To, co nie udało się Związkowi
Radzieckiemu w byłych krajach
satelickich metodą indoktrynacji ideologicznej i działalnością biurokratyczną,
udaje się obecnie Stanom Zjednoczonym poprzez oddziaływanie za pomocą modelu
konsumpcji i władzy przedsiębiorstw w
sferze wartości kulturowych. Planowany model „sowietyzacji” kultury spalił na
panewce, współczesny proces „amerykanizacji” cieszy się dużym sukcesem. (Chyba się nie
pomylę, gdy powiem, że ludziom myślącym
nie podobał się ani „planowany model sowietyzacji kultury”, ani nie są
specjalnie zachwyceni realizowanym praktycznie
modelem jej „amerykanizacji”. Naturalnie, tak w jednym jak i drugim
modelu nie wszystko było/jest złe, jak i nie wszystko jest/było dobre.
Osobiście, w ramach „mniejszego
zła” lub „większego dobra”, wolę
amerykański: przynajmniej łatwiej można coś wybierać, a i życie zdecydowanie
przyjemniejsze. Staram się jednak zrozumieć także i przeciwników, nawet „zajadłych”,
aktualnych: mają sporo racji. Anonimus).
3. Władza nad zespołem pracowniczym...
(...)
4. Władza technologiczna... (...)
5. Władza nad środowiskiem fizycznym
odbija się na jakości życia obywateli. Dewastacja środowiska naturalnego:
zanieczyszczenie powietrza i wody, niszczenie osłony leśnej, dewastacja
zabytków kultury, są właśnie jej przejawem. Przedsiębiorstwa w pogoni za
zyskiem nie doceniały ujemnych skutków swej działalności, wręcz zagrażającej
fizycznemu rozwojowi ludzkości degenerowanej zanieczyszczeniami środowiska. (Idzie jednak na lepsze! Mogłem to stwierdzić osobiście, przynajmniej w
odniesieniu do lasów. „Włócząc” się po nich często, gdy tylko, z daleka,
usłyszałem zgrzyt pił mechanicznych, łomot padających drzew i ryki traktorów,
od razu wiedziałem, że zaraz napotkam tablicę z zakazem wstępu z powodu „wyróbki
drewna” [to jeszcze za czasów gospodarki planowej] lub wycinki lasu (to już za gospodarki rynkowej].
Ostatnio, w analogicznej sytuacji, spotkałem się z dobrze znajomą
tablicą zakazu, ale, co za niespodzianka – z powodu odnowy lasu! Ryki i łomoty były jedynie jakby intensywniejsze. Na marginesie:
popularna statystyka o powierzchni zalesionej jest nieco myląca, nawet jeśli w
pełni jest prawdziwa. Trzeba się przyjrzeć także strukturze, zdegenerowaniu
obszarów i nadmiernym ich „ucywilizowaniu”.
Anonimus).
6. Władza polityczna przedsiębiorstwa
wyraża się wpływem na kształtowanie decyzji rządowych, na wyniki wyborów
parlamentarnych i decyzji parlamentarnych. Wpływy te są w niektórych krajach
bardzo silne i często wiążą się z aferami korupcyjnymi. Fala korupcji, która
ogarnęła Włochy, wielkie afery korupcyjne w Japonii i we Francji, a także w
Polsce, wskazują na tendencje w zakresie nielegalnego wpływu na decyzje
polityczne korzystne dla przedsiębiorstw. Wielką rolę polityczną odgrywa
światowy kompleks przemysłowo-militarny, który oddziaływuje widocznie na kształtowanie się zbrojnych
sytuacji konfliktowych w różnych krajach.
Państwo ogranicza władzę ekonomiczną
i społeczno-polityczną przedsiębiorstw za pomocą szeregu ustaw korygujących
oraz działalnością policyjną i sądową. Chodzi tu o ustawy antymonopolowe,
przeciwstawiającego się tworzeniu koalicji (lobby) firm, dyktującej ceny na
rynku, ustawy regulujące grę giełdową, ustawy określające politykę celną itd.
Związki zawodowe... (...)
Nieformalne i formalne grupy
nacisku... (...)
Trzecią formą relacji pomiędzy
przedsiębiorstwem i społeczeństwem są RELACJE EFEKTU
WTÓRNEGO. Wszystkie bowiem decyzje ekonomiczne czy społeczne przedsiębiorstwa
mają swoje efekty wtórne, które z reguły przekraczają zakres przewidywań
decydentów. Z reguły chodzi tu o efekty wychodzące na światło dzienne po
upływie dłuższego okresu.
Jean Pasquero
(1988a) dzieli efekty wtórne na przekształcenia strukturalne i na efekty patologiczne, które są
konsekwencjami społecznymi nie zamierzonymi, ale często razem występującymi z
przekształceniami strukturalnymi.
Wprowadzenie przez przedsiębiorstwa
nowej technologii na rynek jest podstawowym elementem strukturalnej
transformacji społecznej. Maszyna parowa...
Produkcja samochodów... Powstanie
telewizji...
Można również stwierdzić, że
przedsiębiorstwa wolnego,
konkurencyjnego rynku wpływają na wykształcenie postawa samozaradności,
przedsiębiorczości, satysfakcji z samodzielnego działania, energii, sprytu życiowego.
Oczywiście, występują tu również efekty negatywne, jak fascynacja mnożeniem
dorobku materialnego, ze szkodą dla rozwoju duchowego, czy też akceptacja
niemoralnych metod dorabiania się.
PATOLOGICZNE EFEKTY aktywności
przedsiębiorstwa wiążą się z często obserwowanym zjawiskiem nie przewidywanych,
ujemnych skutków działań w swoim założeniu pozytywnych. I tak wielka
transformacja systemu komunistycznego w system wolnorynkowy doprowadziła
również do zubożenia dużych grup społecznych i do wysokiego bezrobocia.
Samochód… jest jednocześnie groźnym
skażenia atmosfery…
Naukowa Organizacja Pracy… ale
jednocześnie doprowadziła do upowszechnienia procesu alienacji.
Każdy wielki wynalazek... odbija się
jednocześnie na wielkości zatrudnienia… (Nie zawsze; ale na jego strukturze i kwalifikacjach,
to prawie zawsze. Anonimus).
Dalszymi przykładami indywidualnych
działań przedsiębiorstw, rodzących patologiczne efekty, jest produkcja
powodująca skażenie środowiska.
(…)
5.6. Strategia Społeczno - Polityczna Przedsiębiorstwa (str. 130)
Przystosowanie się
przedsiębiorstwa do zmiennych presji środowiska społeczno-politycznego jest
wielkim kompleksem działań strategicznych. W tej dziedzinie w większości
przypadków decydującą rolę odgrywa talent i doświadczenie dyrektora. Istotną
również rolę odgrywa akceptowana przez niego struktura wartości, która
kształtuje jego motywacje w odpowiedzi na presję środowiska
społeczno-politycznego. Można przyjąć, że ta motywacja jest mieszaniną racjonalnej
kalkulacji ekonomicznej, altruizmu i preferencji ideologicznych.
Podejmowanie decyzji wobec presji
środowiska społeczno-politycznego jest zadaniem trudnym, głównie ze względu na
wysoki stopień niepewności, która wynika z trzech przyczyn
Po pierwsze – istnieje wielka
różnorodność i wielość zarówno partnerów, jak i metod ich presji na
przedsiębiorstwo.
Po drugie – presje
społeczno-polityczne są z reguły rozłożone w czasie; również nie manifestują
się z jednakową siłą i niejednokrotnie narastają stopniowo, w sposób trudny do
przewidzenia.
Analiza przyczyn klęski zwolnionych
dyrektorów wskazuje, że w większości przypadków była nią nieumiejętność
ułożenia właściwych stosunków ze środowiskiem społeczno-politycznym, a nie brak
znajomości zagadnień ekonomicznych czy technicznych. Stąd też istnieje zwyczaj,
np. w tradycji japońskiej, obsadzania stanowisk kierowniczych przez
funkcjonariuszy posiadających wieloletnie doświadczenie i sprawdzoną już,
sprawną strategię działania nie tylko w zakresie efektu
ekonomiczno-technicznego, ale i społeczno-politycznego.
Po trzecie – oczekiwania
środowiska społeczno-politycznego są często nieprecyzyjnie sformułowane, jak
również nie ma pewności, jak dużą populację one reprezentują. Występują również
sytuacje, w których żądania poszczególnych partnerów są sprzeczne... (…)
Ostatecznie można wyróżnić trzy
główne możliwości wyboru decyzji strategicznych w przedsiębiorstwach w stosunku
do presji środowiska społeczno-politycznego:
A. Włączenie kosztów zewnętrznych do
swoich wydatków. (…)
B. Drugą formą... jest ograniczenie
działania przez kunktację, czyli zwlekanie z podjęciem decyzji w oczekiwaniu na
właściwą chwilę do działania. (…)
C. Trzecia forma polega na
przeciwstawieniu się presji… z zastosowaniem bogatego arsenału różnych metod…
(…)
5.7. Podsumowanie
(str. 132)
1. Liberalna
myśl ekonomiczna stawiała również określone cele społeczne, zakładając, że
swobodny rozwój konkurencji i działanie „niewidzialnej ręki” prawa podaży i
popytu zapewni rozwój gospodarczy i doprowadzi do powszechnego bogactwa.
2. Strukturę
środowiska społeczno-politycznego dzielimy na bezpośrednią i podstawową. Strukturę bezpośrednią tworzą państwo i
partnerzy bezpośredni.
Partnerzy bezpośredni przedsiębiorstwa to: pracownicy, konsumenci,
akcjonariusze, grupy nacisku.
3. Strukturalne
zmiany społeczno-polityczne kształtuje tzw. struktura podstawowa obejmująca
następujące czynniki: a) polityczne...
b) społeczno-kulturowe... c)
ekonomiczne..., d) technologiczne, e) demograficzne.
4. Koszty
społeczne przedsiębiorstwa obejmują: koszty realne poniesione na
produkcję, koszty zewnętrzne i koszty
psychologiczne.
5. Z dwudziestowiecznej koncepcji
liberalizmu ekonomicznego wykształciły się dwa kierunki: neoliberalizmu i socjalnej demokracji. Zakładały one określone formy
interwencjonizmu państwowego w zakresie problematyki pełnego zatrudnienia,
opieki lekarskiej, szkolnictwa, a także – w ograniczonym zakresie – publicznej
działalności gospodarczej.
6. Społeczna
rola przedsiębiorstwa jest przedmiotem permanentnej dyskusji. Wyraźnie
wyróżniają się dwie opinie: reformistów i konserwatystów.
Reformiści twierdzą, że określenie zobowiązań socjalnych przedsiębiorstwa jest
jednym z elementów zarządzania. Przedsiębiorstwo akceptując swoje zobowiązania
społeczno-polityczne działa zarówno we własnym, jak i społecznym interesie.
Konserwatyści twierdzą, że przedsiębiorstwo jest jedynie jednostką produkcyjną,
nie mającą żadnych zobowiązań natury społeczno-politycznej czy moralnej.
Wszystkie decyzje, które nie są związane z grą konkurencyjną, powodują
obniżenie sprawności przedsiębiorstwa.
7. Współczesny
model proaktywnego podejścia kierowniczego
zakłada, że relacje pomiędzy przedsiębiorstwem a środowiskiem społeczno-politycznym
należy rozpatrywać z punktu widzenia sprawności zarządzania.
8. Interakcje pomiędzy przedsiębiorstwem
a środowiskiem społeczno-politycznym przybierają formę: a) wymiany, b) władzy, c) efektu wtórnego. (...) (niestety,
zbyt często także korupcyjną. Anonimus).
9. Decydującą rolę w sprawnej strategii społeczno-politycznej przedsiębiorstwa odgrywa
struktura wartości, talent i doświadczenie dyrektora. Motywację dyrektora można
określić jako mieszaninę a) racjonalnej ekonomicznej kalkulacji, b) altruizmu,
c) preferencji ideologicznych.
10. Rozróżniamy
trzy podstawowe strategie przedsiębiorstwa w stosunku do presji środowiska
społeczno-politycznego:
a) Włączenie kosztów zewnętrznych do
swoich wydatków (interioryzacja).
b) Ograniczenie działania przez
kunktację, oczekiwanie na właściwą chwilę do podjęcia działań. Z reguły jest to
oczekiwanie na reakcję innych podobnych organizacji.
c) Odrzucenie oczekiwań partnerów za
pomocą bogatego arsenału różnych metod kontrargumentacji, bądź też przyjęcie
strategii kontrataku, oskarżenie o złą wolę lub fałszowanie
rzeczywistości.
5.8. Pytania Kontrolne
(str. 134)
1. Jakie są konsekwencje społeczne
idei liberalizmu ekonomicznego Adama Smitha?
2. Jakie są podstawowe argumenty za społeczną
rolą przedsiębiorstwa, stawiane przez „reformistów”? Jakie są kontrargumenty konserwatystów?
3. Czy współczesna koncepcja
kierowniczego podejścia proaktywnego jest akceptacją
poglądów „reformistów”?
4. Jakie są podstawowe typy relacji
przedsiębiorstwa ze swoim środowiskiem społeczno-politycznym?
5. W jaki sposób demokratyczne
społeczeństwo zabezpiecza się przed nadmierną władzą przedsiębiorstw?
6. Jakie są oczekiwania bezpośredniego
środowiska społeczno-politycznego w stosunku do przedsiębiorstwa?
7. Jakie można przedstawić przykłady
strukturalnych czynników zmian społecznych?
8. Jakie... efektu wtórnego... Jakie...
patologii efektu wtórnego?
9. Jakie są podstawowe kwalifikacje
dyrektora, niezbędne do sprawnej współpracy ze środowiskiem społeczno-politycznym?
10. Jaką strategię może zastosować
dyrektor przedsiębiorstwa w obliczu presji środowiska społeczno-politycznego?
11. Jaką rolę w stosunku do
przedsiębiorstwa odgrywają grupy nacisku i jaka strategia działań
przedsiębiorstwa jest w stosunku do nich możliwa?
12. Określiliśmy sześć typów relacji
władzy przedsiębiorstwa w stosunku do środowiska społeczno-politycznego. Jakie
są to relacje i jaka jest ich rola?
13. Jakie są możliwe relacje władzy zachodnich przedsiębiorstw w krajach Trzeciego
Świata?
14. Jaką rolę odgrywają relacje ze
środowiskiem społeczno-politycznym w globalnym rozwoju gospodarczych powiązań
świata.
15. Izba Handlowa w Quebecu
opracowała zestaw oczekiwań partnerów społeczno-politycznych przedsiębiorstw.
Dlaczego ta organizacja przykłada taką wagę do problemu relacji
przedsiębiorstwa ze środowiskiem społeczno-politycznym?
5.9. Wskazówki bibliograficzne (str. 135)
Część III Proces Zarządzania
Rozdział 6. Elementy I Style Zarządzania
6.1. Pojęcia Podstawowe (str. 137)
W polskiej literaturze naukowej
spotykamy się z dużą dowolnością rozumienia podstawowych pojęć z zakresu
kierowania w organizacji; dotyczy to zwłaszcza zakresu pojęć „kierowanie”,
„zarządzanie” i „sterowanie”, które są definiowane w różny sposób przez
poszczególnych autorów. (...)
W kierowaniu zespołami ludzkimi
możemy wymienić kilka typowych źródeł władzy organizacyjnej, omawianych przez
różnych autorów:
1) charyzmę,
2) tradycję,
3) przymus,
4) własność
ludzi,
5) własność rzeczy (środków produkcji),
6) umowę-kontrakt,
7) autorytet faktyczny,
8) uczucie.
Władza
charyzmatyczna jest oparta całkowicie na osobistym oddaniu podwładnych dla
ich obdarzonego niezwykłymi cechami przywódcy („geniusz ludzkości”, „syn
słońca” lub bohater, wyjątkowy przywódca). W tym typie władzy członek
organizacji, podwładny, nie ma żadnej stałej pozycji. Z reguły brak jest również utrwalonych wzorców działania
dla uczestników organizacji. To źródło władzy ma głównie charakter historyczny,
jednakże wiek XX zostawił pamięć… (…)
Abstrahując od tej ekstremalnej
formy charyzmy trzeba stwierdzić, że istnieje zjawisko zdolności kierownika do
uzyskania jakiejś formy emocjonalnej akceptacji, niezwykle pomocnej w
kierowaniu zespołami ludzkimi. (…)
Tradycja
jest źródłem władzy opartej na nienaruszalnych zwyczajach. Przykładem może być
tu gerontokracja (władza starych), a także monarchia dziedziczna.
Przymus,
jako źródło władzy organizacyjnej...
Własność
ludzi (niewolnictwo) legalnie istniało do 16 marca 1995 r. w stanie
Missisipi w USA. Dopiero 130 lat po obaleniu niewolnictwa w pozostałych
stanach, Izba Reprezentantów Missisipi ratyfikowała 13 poprawkę do Konstytucji
USA, znoszącą niewolnictwo. (Oczywiście,
przykład humorystyczny, choć w wielu innych krajach – celowo nie wymieniam
jakich - instytucje zwyczajowe dość
podobne do niewolnictwa, podobno nadal „mają się dobrze”. Przypis Z.U.).
Własność
rzeczy, własność środków produkcji jest podstawowym źródłem w wolnorynkowym
systemie prywatnej własności.
Umowa-
kontrakt jest typowym źródłem władzy w systemie pracy najemnej.
Autorytet
faktyczny jest to źródło podporządkowania się ze względu na przeświadczenie
o fachowości. Akceptujemy na przykład polecenie lekarza…
Uczucie
jest często źródłem władzy, przykładem może tu być władza rodzicielska,
sympatia dla przywódcy.
6.2.
Etapy Procesu Zarządzania (str. 139)
Pierwszym etapem procesu zarządzania jest Kreacja Nowej Koncepcji, nowej myśli dotyczącej aktywności
przedsiębiorstwa, czasem na skutek pojawienia się jakiegoś problemu i
konieczności jego rozwiązania, a czasem po prostu w wyniku twórczej aktywności
myślowej na temat, osiągać lepsze wyniki. (...)
Dobrze rozumiał tę ideę John D. Rockeffeler, twórca Standard Oil New Jersey (ESSO), gdy w
czasie zebrania młodych dyrektorów swego koncernu zapytał ich: „jaka waszym
zdaniem jest złota reguła zarządzania w naszej firmie?” Gdy nikt nie potrafił
dać syntetycznej odpowiedzi, wyjaśnił: nie róbcie nigdy czegoś, co może zrobić
za was kto inny. Wybierzcie spośród waszych podwładnych najlepszych ludzi,
dajcie im odpowiednie wykształcenie, przekażcie im swoje codzienne zdania, a
sami siądźcie sobie spokojnie i myślcie o tym, jak Standard Oil może więcej zarobić”.
Można by wyróżnić bliżej całą rodzinę
stymulatorów nowych idei, jak na przykład:
- aktywizacja konkurentów występujących
z nowymi pomysłami,
- przewidywanie spadku lub wzrostu
koniunktury,
- nowe koncepcje technologiczne,
stwarzające możliwości usprawnienia produkcji,
- nowe rynki zbytu,
- nowa sytuacja polityczna,
- oczekiwania środowiska
społeczno-politycznego,
- presja aparatu operacyjnego,
wskazująca na możliwości usprawnień,
- psychiczna presja permanentnej chęci
usprawnień,
- presja dostawców chcących sprzedać
nowe elementy zaopatrzenia.
Ta wstępna działalność kreatywna
zamiast mieć charakter przypadkowy i spontaniczny, może być zaprogramowana
przez system planowania i systematycznej oceny rezultatów.
Następnym więc etapem jest Inicjacja działań
innowacyjnych
poprzez opracowanie projektu decyzji i jej podjęcie.
Kolejnym etapem procesu zarządzania
jest programowanie.
Programy
są podstawowym elementem systemu kierowania przez dyrekcję i ona zawsze je
zatwierdza. Programy określają zarówno kierunek polityki generalnej, jak i
indywidualne role i powiązania techniczne i administracyjne. (...)
Następnym etapem procesu zarządzania
jest realizacja programu poprzez działalność stymulacyjną i przywództwo. (...)
Ostatnim etapem cyklu zarządzania jest Kontrola.
6.3. Style Procesu Zarządzania (str. 141)
Rozróżniamy trzy podstawowe style procesu
zarządzania: technokratyczno-analityczny, polityczny i przedsiębiorczy.
Styl Technokratyczno-Analityczny
odznacza się założeniem racjonalnego działania na podstawie różnorodnych
analiz, określających zarówno strukturę celów, jak i metody ich realizacji.
Zakłada się tu możliwość daleko idącego zdeterminowania procesu zarządzania,
maksymalnego ograniczenia niepewności w działaniu. Położono zatem nacisk na jak
najdokładniejszy proces przygotowania wszystkich działań przedsiębiorstwa.
To właśnie w ramach tego stylu
rozwinęły się nowoczesne metody projektowania, budowy modeli planistycznych i
modeli dynamicznego zachowania systemów, jak również matematyczne metody
podejmowania decyzji. Nowoczesna technika elektroniczna stwarza tu olbrzymie
możliwości ograniczenia czynników stochastycznych (przypadkowych) w procesie
zarządzania.
Ten styl procesu zarządzania jest
możliwy do zastosowania w warunkach daleko posuniętej stabilności środowiska
wewnętrznego i zewnętrznego, jest on również stosowany w dużych kompleksach
przemysłowych, które nie są nastawione na dynamiczny, spontaniczny proces
innowacyjny.
Można więc stwierdzić, że jest to styl
będący w pewnym stopniu reliktem systemu naukowego zarządzania, które jednak w
dalszym ciągu istnieje w schyłkowej formie w dużych kompleksach.
Podejście technokratyczno-analityczne
przyniosło dużą liczbę różnych sformalizowanych komputerowych modeli, programów
i banków danych.
Niewątpliwie istnieją pewne korzyści
ze stosowania stylu technokratyczno-analitycznego. Rozbudowana analiza
umożliwia kompleksowe studium konkretnego problemu z maksymalizacją
obiektywności. Jednocześnie ten styl jest zorientowany na znalezienie
konkretnych rozwiązań praktycznych...
Istnieje jednakże wiele argumentów
przeciw upowszechnianiu tego stylu. Krytycy twierdzą, że jest on trudny do
realizacji, a nawet do samego nauczenia się, drogi, zbyt skomplikowany i nie
zawsze niezawodny na skutek błędów we wprowadzaniu danych. Tymczasem metody
oparte na praktyce, logicznym rozumowaniu i intuicji, dają nieraz lepsze
rezultaty. Krytykuje się przeświadczenie, że rozwiązywanie problemów za pomocą
metod analitycznych jest łatwe, podczas gdy naprawdę to właśnie problemy władzy
i stymulacji, ażeby wprowadzić w życie obiektywne modele, sprawiają najwięcej
trudności. Chodzi tu o najtrudniejsze problemy w zarządzaniu, a mianowicie
relacje międzyludzkie. Osobowość ludzka jest tak skomplikowana, że
przewidywanie zachowań personelu jest często wręcz niemożliwe.
Przykładem szeroko rozbudowanego stylu
technokratyczno-analitycznego jest organizacja IBM i Gilette. Chodzi tu
zwłaszcza o system wprowadzania do produkcji nowych wyrobów. Ma on na celu
pełną racjonalizację procesu zarządzania... (...)
(Uwagi.
Styl technokratyczno-analityczny miałby mniej wad, a więcej osiągnięć, gdyby
był mniej sformalizowany a bardziej mądry. Nie widzę też powodów aby go
przeciwstawiać logicznemu myśleniu i dobrej praktyce. Rozwiązywanie problemów za pomocą metod
analitycznych jest łatwe tylko wtedy, gdy się nie myśli, co się robi,
posługując się gotowymi, nie przemyślanymi formułkami i równie nie przeanalizowanymi
danymi wejściowymi. Modele z reguły nie obejmują całej rzeczywistości, tylko
jej wizerunek uproszczony, pomocny do rozpracowania zjawiska, ale bynajmniej
nie kompletny. Jeśli takie uproszczone modele zostaną wprowadzone do programów
komputerowych, bez wyraźnego zaznaczenia, że są to tylko pewne ramy, a nie
gotowe rozwiązania analityczne, w dodatku „analityk” podobnie „odpowiedzialnie”
będzie analizował, łatwo może dojść do nieporozumień w wyniku których
„intuicja” i „zdrowy chłopski rozum” mogą okazać się mądrzejsze od
wyrafinowanej drogiej analityki. Chyba to nie jest normalne! Wg mnie, nie tyle zawiódł sam styl
technokratyczno-analityczny, ile konkretne metody jego stosowania. Z.U.)
Styl polityczny procesu zarządzania. Badania empiryczne wskazują jednak, że
w praktyce, mimo posiadania bogatej racjonalnej aparatury, proces zarządzania
jest poddany wpływom preferencji indywidualnych, walki o władze i różnym
zjawiskom społecznym, które poważnie ograniczają sprawność działania.
Już w 1957 r. Philip Selznick stwierdził, że „zarządzanie organizacją według
kryteriów technicznie racjonalnych jest właśnie nieracjonalne, ponieważ te
metody nie potrafią określić nieracjonalności ludzkich postaw”.
Młodzi adepci sztuki zarządzania po
studiach teoretycznych, pełni entuzjazmu dla racjonalnego kierowania
organizacją, szybko się przekonują, że istnieje ukryty społeczny opór przeciwko
racjonalności działania, a jednocześnie, że jest wiele decyzji kierowniczych
nieracjonalnych, jak również, że występuje zjawisko marnotrawienia zarówno
środków finansowych, jak i energii ludzkiej.
Te zjawiska mają swoje głębokie
uzasadnienie psychologiczne i socjologiczne. Trzeba sobie zdawać sprawę, że
personel przedsiębiorstwa posiada pewien zespół nawyków, przyzwyczajeń, postaw
uformowanych przez środowisko rodzinne, szkolne, koleżeńskie, ideologiczne,
religijne i wpływ masowych środków przekazu (telewizja, prasa, kino). Te
postawy nie zawsze są zgodne z wymogami dyscypliny pracy i prawidłowymi
relacjami międzyludzkimi w przedsiębiorstwie, stąd też i wykształcenie się
sytuacji konfliktowych, które są bazą konfliktowych teorii zarządzania
przedstawionych w rozdziale 3.
Można uzupełnić podany opis typologią
trzech stylów politycznego procesu zarządzania: a) uzgodnień i partycypacji, b)
przetargu i negocjacji, c) perswazji i systemu wartości.
Styl
przedsiębiorczy procesu zarządzania.
Jest to styl procesu zarządzania typowy dla sytuacji wymagających
szybkiej decyzji, w warunkach jakiegoś zagrożenia, trudności albo rozszerzenia
asortymentów produkcji. Jest on
tradycyjnie stosowany przez małe i średnie przedsiębiorstwa.
Oznacza się niesformułowanymi
precyzyjnie celami, jednak wyraźnie określonymi odnośnie do charakteru
produkcji i rynku. Decyzje kierownicze są podejmowane nie metodą analityczną,
jak w stylu technokratyczno-analitycznym, ale bądź to bezpośrednio przez
przedsiębiorcę, bądź przez zespół jego najbliższych współpracowników, na
podstawie własnego doświadczenia, rozeznania i intuicji.
Organizacja przedsiębiorstwa jest
słabo ustrukturalizowana i uzależniona od doraźnych
preferencji przedsiębiorcy, który dominuje nad całym zespołem.
Ta daleko idąca spontaniczność
organizacyjna sprzyja jednak szybkości podejmowania decyzji innowacyjnych i
szybkiemu wejściu na rynek. Wyzwolona od biurokratycznej procedury organizacja,
w przypadku posiadania utalentowanego kierownika, staje się ważnym elementem
gry rynkowej.
Trzeba stwierdzić, że styl przedsiębiorczy odegrał dużą rolę w
rozwoju gospodarczym. Okazuje się bowiem, że w świetle światowych
statystyk, rozwój zatrudnienia, będący podstawowym elementem sukcesu
gospodarczego, spowodowały nie wielkie koncerny, ale właśnie małe i średnie
przedsiębiorstwa.
Trzy omówione style procesu
zarządzania zostały przedstawione schematycznie w tab. 14. Jest to oczywiście
prezentacja abstrakcyjna, przedstawiająca ekstremalne sytuacje. W praktyce procesu zarządzania występują z
reguły, pomieszane ze sobą, elementy tych trzech stylów.
6.4. Podsumowanie
(str. 146)
1. W polskiej
literaturze naukowej istnieje duża różnorodność w zakresie rozumienia pojęć:
"kierowanie", "zarządzanie", "sterowanie".
Najpopularniejsze definicje są odniesione do źródeł władzy organizacyjnej.
2. Rozróżniamy następujące źródła władzy
organizacyjnej:
- charyzmę, opartą na wierze w niezwykłe
cechy przywódcy,
- tradycję, będącą akceptacją
historycznej ciągłości,
- przymus, którego akceptacja wynika z
obawy przed represjami,
- własność ludzi (niewolnictwo),
- własność rzeczy, własność środków
produkcji, umożliwiająca organizacje działalności gospodarczej,
- umowę-kontrakt, która jest dobrowolną
formą podporządkowania się władzy przełożonego (w warunkach bezrobocia ta „dobrowolność”
jest trochę wątpliwa. Anonimus).
- autorytet faktyczny, wynikający z
osobistych kwalifikacji przełożonego,
- uczucie, emocjonalna akceptacja
władzy.
W praktyce spotykamy różne połączone formy źródeł władzy, np. własność środków
produkcji z uczuciem sympatii i akceptacją faktycznego autorytetu.
3. Kierowanie w organizacji jest to powodowanie,
aby ktoś lub coś zachowywało się zgodnie z celem organizacji. (Albo tylko z
celem kierującego. Niestety, zdarza się, i to wcale niezbyt rzadko. Anonimus).
4. Biorąc za punkt wyjścia władzę
organizacyjną przyjmujemy następującą definicję zarządzania: jest to rodzaj
kierowania, w którym podstawowym źródłem władzy organizacyjnej jest osobista
własność środków produkcji, bądź też delegacja właściciela środków
produkcji.
5. Popularne jest łączenie pojęcia
kierowania z bezpośrednim stosunkiem i kontaktem kierownika z zespołem ludzkim
lub jego członkami. Zarządzanie natomiast wiąże się bardziej z kierowaniem
całością organizacyjną (przedsiębiorstwem, instytucją), rzeczami, procesem,
maszynami (zarządzanie produkcją).
6. Pojecie sterowania dotyczy zarówno
człowieka, jak i maszyny oraz zwierzęcia. Jest ono określane jako działanie
zmierzające do zmiany jednego wyróżnionego stanu układu na inny stan
wyróżniony, bardziej odpowiadający sterującemu.
7. W przyjętym przez nas zintegrowanym
schemacie koncepcyjnym proces zarządzania polega na cybernetycznej
transformacji informacji uzyskanych na wejściu, polegającej na przetworzeniu
ich na decyzje.
8. Wyróżniamy pięć podstawowych etapów
procesu zarządzania:
• Kreacja
nowej koncepcji, nowej myśli dotyczącej aktywności przedsiębiorstwa.
• Inicjacja
działań innowacyjnych poprzez opracowanie projektu decyzji i jej podjecie.
• Programowanie,
opracowanie planu działania.
• Realizacja
programu, działalność stymulacyjna i „leadership”,
uruchomienie działań motywujących zespół.
• Kontrola, sprawdzenie, czy programy
działania zostały zrealizowane zgodnie z założeniami i czy cele zostały
osiągnięte. Ewentualne wnioski pokontrolne, zmierzające do dalszego
usprawnienia.
9. Rozróżniamy trzy podstawowe style
procesu zarządzania:
• Styl
technokratyczno-analityczny zakładający racjonalność działania na podstawie
różnorodnych analiz organizacyjnych. Podejście analityczne do procesu
zarządzania stworzyło dużą liczbę sformalizowanych komputerowych modeli,
programów i banków danych.(Stworzyło, ale o ile
proste programy typu ewidencyjnego i proste bazy danych, nie budzą specjalnie
zastrzeżeń merytorycznych, i na ogół działają świetnie, pomijając zdarzające
się czasami awarie i „niedoróbki”, o tyle z programami typu analitycznego i ich sensowym
stosowaniem jest dużo gorzej, choć daleko nie wszyscy o tym wiedzą. Mówiąc
najkrócej, jeśli dane wejściowe są wadliwe lub/i modele są
zanadto merytorycznie uproszczone [ matematycznie mogą być nawet bardzo skomplikowane],
to wynik końcowy niekoniecznie wychodzi prawdziwy. Sytuację można naprawić, ale to wymaga o wiele
mądrzejszego myślenia analitycznego i wszechstronnej a zarazem konkretnej
wiedzy. Anonimus).
• Styl
polityczny jest związany ze zjawiskiem typowych sytuacji konfliktowych,
istniejących w przedsiębiorstwie pomiędzy postawami pracowników a wymaganiami
kierownictwa w zakresie racjonalizacji działania. (Z tą
racjonalizacją działania, różnie się dzieje. Dla jednych racjonalnym działaniem
może być celowe osłabienie firmy, aby taniej ją kupić, kupić ją za jej własne
pieniądze, podzielić na spółki, zrestrukturyzować lub zlikwidować; innym może
się to nie podobać. Anonimus). Przybiera on formę: a) stylu uzgodnień
i partycypacji... b) stylu przetargów i negocjacji; c) stylu perswazji
i systemu wartości...
• Styl
przedsiębiorczy – to styl typowy dla szybkich decyzji w warunkach
zagrożenia, trudności, szybkiego rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw.
Posiada on wiele elementów spontaniczności, wyzwalając się w dużym stopniu od
biurokratycznej procedury.
6.5. Pytania Kontrolne
(str. 148)
1. Na czym polega różnica pomiędzy
używanym w Polsce pojęciem kierowania, a pojęciem zarządzania?
2. Jakie źródła władzy kierownika
przedsiębiorstwa mogą wytworzyć najlepszy klimat motywacyjny dla pracownika?
3. Przedstawić na przykładzie
krytykowanego poziomu jakości produkcji IBM w Bremont,
etapy procesu zarządzania, który ma na celu osiągnięcie poziomu „zero
defektów”.
4. W jaki sposób można zniwelować skutki
niepełnej racjonalności w indywidualnym działaniu pracowników przedsiębiorstwa?
5. Opisać szczegółowo styl procesu
zarządzania w znanym przedsiębiorstwie.
6. Opisać proces przekształcania się
procesu zarządzania w miarę rozwoju przedsiębiorstwa.
7. Jakie są najczęstsze aplikacje
analityczne? Przedstawić przykłady i omówić ich rolę w racjonalnej działalności
przedsiębiorstwa.
8. Jak IBM i Gilette zorganizowały
procedurę wprowadzania do produkcji nowych wyrobów.
9. Jaki typ stylu politycznego byłby
najlepszy w dużych polskich przedsiębiorstwach, w których działają silne
organizacje związków zawodowych?
10. Jak można zdefiniować typowy styl
przedsiębiorczy w małych i średnich przedsiębiorstwach?
11. Przedstawić podstawowe różnice
pomiędzy trzema stylami procesu zarządzania.
6.6. Wskazówki bibliograficzne (str. 148)
Rozdział 7. Indywidualne Style Kierowania
7.1. Model Kwalifikacyjny Kierownika (str. 149)
Problem modelu kwalifikacyjnego kierowników
zakładów pracy od dawna jest przedmiotem rozważań. Dyskutowana jest kwestia
charakteru cech sprawnego kierownika i preferencja typu wykształcenia
zawodowego.
Tradycyjna „teoria cech kierowniczych”
usiłowała określić niezbędne, zdaniem jej zwolenników, cechy charakteru, bez
których nie można sprawnie kierować zespołem ludzkim. Wymieniano tu wiele cech,
jak: inteligencję, energiczność, uczciwość, spostrzegawczość, równowagę
psychiczną, towarzyskość, oryginalność, samokontrolę, wytrwałość, pogodę ducha,
zdrowie, prawdomówność, niezależność i wiele innych, które skomasowane w jednym
człowieku, miały ukształtować idealną sylwetkę kierownika.
Teoria ta stała się przedmiotem ostrej
krytyki, głównie z powodów ideologicznych, w imię demokratycznej zasady równego
startu. Nie akceptowano tu tezy, że istnieją wrodzone, genetycznie uzasadnione
cechy charakteru, predystynujące do pracy
kierowniczej, i traktowano tę ideę jako wyraz feudalnej, antydemokratycznej
tradycji.
Przeciwko teorii cech
kierowniczych przemawia wiele argumentów, najważniejsze z nich są następujące:
a) fakt, że praktyka nie potwierdza w pełni jej założeń; wielu wybitnych
kierowników nie miało wszystkich tych cech,
b) liczba cech dodatnich jest tak duża, że nie ma możliwości dobrania według
tych kryteriów ludzi na stanowiska kierownicze,
c) niektóre wyróżnione cechy są po prostu cechami dobrego pracownika na każdym
stanowisku (np. zdrowie, uczciwość, inteligencja, wytrwałość),
d) przydatność poszczególnych cech zależy od określonej sytuacji, ten sam
kierownik w jednej sytuacji może okazać się dobry, a w innej nie zda egzaminu,
e) cechy są określone zbyt ogólnie, np. oryginalność; może to być akurat cecha
ujemna, wskazująca na chęć wyróżnienia się odmiennością od innych, nieefektywna
w pracy.
Wydaje się, że krytyka omawianej
koncepcji jest w wielu punktach słuszna, jednak trzeba zwrócić uwagę na to, że
niezbędne jest pewne minimum charakterologiczne, bez którego bardzo trudno
nabyć umiejętności kierownicze w stopniu zadawalającym. To minimum stanowią:
inteligencja, odporność psychiczna i określony poziom moralny, a także pewien
zespół predyspozycji nazywany talentem kierowniczym czy zmysłem organizacyjnym.
W sposób bardziej ogólny można by
stwierdzić, że sprawne kierowanie nie jest jakimś darem ("kierownik z
urodzenia"), związanym z wrodzonymi cechami charakteru, lecz w dużym
stopniu umiejętnością nabytą w toku studiów i praktyki.
Podobnie dyskusyjna jest preferencja typu wykształcenia. Czy na przykład,
dyrektorem szpitala musi być lekarz, a kierownikiem wydziału komunikacji
inżynier komunikacji, czy po prostu specjalista od kierowania zorganizowanymi
zespołami ludzkimi? Czy nie należałoby mówić o zawodzie kierownika, dyrektora?
Wiedza o zarządzaniu coraz bardziej
rozszerza się, obejmując swoim zakresem zarówno rzeczowe, jak i osobowe aspekty
zarządzania.
Na tle tych zjawisk powstaje wyraźna
profesjonalizacja stanowiska kierownika (dyrektora), zgodnie z ogólną
prawidłowością powstawania zawodów, zespołu czynności opartych na wiedzy i
umiejętności, systematycznie wykonywanych, mających podstawy ekonomiczne i
nadających określoną pozycję społeczną.
Zawód kierownika (dyrektora) oprócz
niezbędnego zasobu wiedzy cechuje pewien zespół umiejętności nazywanych przez
niektórych teoretyków "kwalifikacjami kierowniczymi". Wymienia się tu
umiejętność myślenia szerszymi kategoriami, umiejętność analizy i syntezy,
obcowania z ludźmi, przekonywania i motywowania, zdolność rozumienia ludzi i
gotowość poznania cudzych poglądów, umiejętność wychowywania załogi i inne.
Kształtowanie się zawodu kierownika
(dyrektora) przybrało najpełniejszy wyraz w rozwiniętych krajach zachodnich, co
wiąże się zarówno z procesem koncentracji, tworzenia wielkich międzynarodowych
przedsiębiorstw, jak i z rozwojem teorii zarządzania.
W Polsce, w pierwszych latach powojennych,
preferowano koncepcje doboru kadry kierowniczej przede wszystkim według
kryteriów postaw politycznych, przesuwając na dalszy plan, bądź wręcz ignorując
fachowość zarówno w zakresie umiejętności, jak i w działalności merytorycznej.
Na dalszym etapie rozwoju zaczęto
stosować w większym stopniu, oprócz kryteriów politycznych, kryteria
wykształcenia zawodowego, zgodnie z typem działalności podstawowej zakładu
pracy. Na stanowisko dyrektora przedsiębiorstwa przemysłowego powoływano więc
inżyniera, na dyrektora szpitala - lekarza, na dyrektora szkoły - pedagoga itp.
Jednocześnie brak wyspecjalizowanych studiów z zakresu zarządzania w wyraźny
sposób przechylił szalę praktyki w stronę koncepcji kierownika fachowca, ale
nie specjalisty od zarządzania. Praktyka ta była krytykowana. S. Kowalewski
(1974) pisze: „Zdolny, wyróżniający się architekt zostaje dyrektorem
przedsiębiorstwa czy zjednoczenia i przestaje zajmować się bezpośrednio
architekturą. Wyróżniający się lekarz zostaje dyrektorem szpitala lub naczelnikiem
wydziału zdrowia i opieki społecznej, czasem nawet przeciętnej wartości
ministrem zdrowia, ale na pewno przestaje być specjalistą”, i konkluduje: „Nimb otaczający kierownicze stanowiska jest
jak gdyby nieustannie działającą pompą ssącą, wysysającą z życia zawodowego
najlepszych ludzi i lokującą ich poza zasięgiem prac, w zakresie których
wykazali swoją nieprzeciętną przydatność”. Kontrowersyjność poglądów
teoretycznych i praktycznych na tę sprawę wymaga poważnego zastanowienia się.
Fakty te powodują uformowanie się typu
„fachowca-dyletanta”, to znaczy kogoś, kto ma ogólną kulturę fachową w swojej
specjalizacji, ale nie potrafi już rozwiązać osobiście w sposób nowoczesny
fachowego zagadnienia.
Czy jednak wykształcenie fachowca i
uprzednia zawodowa praktyka nie są przydatne, a nawet niezbędne kierownikowi,
choćby ta wiedza w poważnym stopniu zestarzała się? Kierownik przecież nie
tylko organizuje, pobudza i kontroluje działanie i zespoły, ale również
podejmuje merytoryczne decyzje. Projekty decyzji powinni przygotować fachowcy,
śledzący na bieżąco rozwój swej specjalizacji, kierownik dyrektor musi jednak
umieć wyłowić wariant optymalny, zdecydować o przyjęciu takiej czy innej
alternatywy. Do tego potrzebna jest mu ogólna kultura fachowa w zakresie
podstawowej działalności przedsiębiorstwa.
Dlatego wydaje się, że optymalnym
rozwiązaniem dylematu jest - w stosunku do kandydatów na kierowników - wymóg
ukończenia studiów w zakresie zarządzania i wykształcenia teoretycznego oraz
posiadanie odpowiedniej praktyki w dziedzinie specjalizacji zakładu pracy. Do
tego należy dodać udowodnioną w dotychczasowej praktyce nienaganną postawę
moralną. Tylko takie, bardzo ambitne połączenie kwalifikacji, może stać się
podstawą do ukształtowania wzorca sprawnego kierownika.
Tak też wygląda praktyka amerykańska.
Wybitni menedżerowie są z reguły absolwentami School
of Business Administration, z odpowiednią praktyką w
określonych przemysłach, dobrze zorientowanymi w problematyce specjalistycznej.
(Uwagi. Wydaje mi
się, że praktyka amerykańska jest tak oczywista, że nie ma potrzeby jej
uzasadniać. Podzielam też poglądy Autora, no, może trochę sceptycznie odnosząc
się, do tej „nienagannej postawy" i „wymogu ukończenia studiów w zakresie
zarządzania". Żyjemy w Polsce! Zresztą, nie tylko w Polsce, jak praktyka
uczy, z tą „nienaganną postawą", nawet wybitnych ludzi, są pewne problemy,
a wykształcenie formalne z zakresu zarządzania nie zawsze jest niezbędne nie
tylko do osiągnięcia osobistego sukcesu, a nawet do dobrego kierowania jakąś
organizacją. Nie są to nawet wyjątki, raczej zjawisko dość szerokie.
Praktycznie, w Polsce, występuje problem kadry zarządzającej, odziedziczonej w
znacznej mierze jeszcze po socjalizmie. Część z tej kadry jakoś się
dokształciła - niekoniecznie formalnie - i dobrze sobie radzi. Część tylko
powierzchownie się dostosowała, prywatnie wychodząc na tym różnie, natomiast z
kierowanymi przez nią organizacjami zazwyczaj dzieje się źle. Po prostu - nie umieją,
często nawet nie wiedząc o tym, że nie umieją. Z tych „powierzchownie
dostosowanych", prawdopodobnie jest pewien procent ludzi „złej woli",
natomiast, też prawdopodobnie, przeogromna większość padła ofiarą „hurra
optymizmu": „jakoś to będzie"
bez potrzeby specjalnego szkolenia do potrzeb gruntownie zmieniających się
warunków bytu przedsiębiorstw. Podkreślam, specjalnego szkolenia praktyków,
ze znajomością ich kwalifikacji, sytuacji w jakiej znajdują - znajdą się ich
przedsiębiorstwa, ze znajomością istotnych realiów. Czy takie szkolenie byłoby
błędem, niepotrzebnym wydatkiem? Czy nie wystarczyły ogólnoteoretyczne studia
podyplomowe itp., których zresztą większość nie była w stanie podjąć? Czy
możemy nadal z „założonymi rękami” czekać aż się dopełni los niesprawnie
zarządzanych przedsiębiorstw? Co można praktycznie teraz zrobić? Sprawa jest
szczególnie istotna we wszystkich większych przedsiębiorstwach zarządzanych
przez wynajętych menedżerów. Z.U.).
7.2. Dobór I Doskonalenie Kadry Kierowniczej (str. 152)
W skomplikowanej strukturze gospodarki
narodowej kluczowe pozycje zajmuje naczelna kadra kierownicza na szczeblu
przedsiębiorstw i innych organizacji gospodarczych. Od ich sprawności działania
w pewnym stopniu zależy efektywność całej gospodarki.
Przyjęcie takiego założenia stwarza
przesłanki do zaprogramowania modelu kierownictwa tego szczebla, z
uwzględnieniem określonych komponentów sytuacji ogólnej. Podstawowym elementem,
który musi być tu uwzględniony, jest żywiołowy rozwój nauk organizacyjnych, a
zwłaszcza technik i metod zarządzania. Rozwój ten stwarza specyficzną sytuację
niestabilności organizacyjnej w dużych jednostkach, które chcąc osiągnąć
optymalne rezultaty w działaniu, muszą możliwie szybko wykorzystywać najnowsze
zdobycze nauki w dziedzinie zarządzania. Są tu jednakże określone ograniczenia
w działaniu mechanizmu dostosowania się do postępu, wśród których
najistotniejsze wiążą się z postacią kierownictwa.
Przyjęty model kwalifikacyjny jest
aprobatą koncepcji kierownika o ogólnej kulturze zawodowej, znającego istotę
procesu technologicznego w kierowanej instytucji, ale będącego przede wszystkim
specjalistą w zakresie metodologii zarządzania. Można tu skonstruować
twierdzenie, że dla kierownictwa
wysokiego szczebla pewien zasób podstawowych informacji typu technologicznego
jest pożądany, natomiast bieżąca znajomość metod i technik zarządzania jest
konieczna.
W praktyce jesteśmy świadkami procesu
dekapitalizacji wiedzy o zarządzaniu, wyniesionej przez kierowników z uczelni.
Powszechnie wiadomo, że jeśli np. na początku bieżącego stulecia proces ten
trwał 20 - 30 lat, a więc praktycznie prawie przez cały okres aktywności
zawodowej, to obecnie nie uzupełniana wiedza w tym zakresie starzeje się w
ciągu 5 - 7 lat. A przecież kierownictwo wysokiego szczebla odgrywa kluczową
rolę we wdrażaniu nowoczesnej techniki i metod zarządzania. Niższe szczeble nie
są w stanie twórczo rozwijać nowych koncepcji, bez odpowiednich inspiracji i
akceptacji wysokich szczebli organizacyjnych.
Wynika stąd pierwsza ważna przesłanka
budowy modelu kierownictwa wysokiego szczebla, a mianowicie zapewnienie postawy twórczej,
niezbędnej do rozwijania strategii pobudzania innowacji w organizacji. Postawa
twórcza wiąże się z receptywną
plastycznością innowacyjną, a więc chłonnością nowości, otwartą postawą w
stosunku do postępu.
Wymienione cechy, z reguły możliwe do
rozwijania metodą odpowiedniego kształcenia, należy uznać za podstawowy element modelu. Trend do
wdrażania nowych systemów zarządzania wymaga również przyjęcia przez
kierowników wysokiego szczebla określonego wzorca równowagi funkcji
wykonawczych. Funkcje związane z zarządzaniem bieżącym powinny absorbować
jedynie w stopniu gwarantującym rezerwę czasową na przygotowanie inspirujących
koncepcji wdrażania postępu. Jest rzeczą oczywistą, że chodzi tu jedynie o
ogólne formułowanie możliwości zastosowań, które będą wymagały szczegółowego
opracowania przez wyspecjalizowane zespoły. Sformułowania ogólne mogą być
jednak dokonane tylko przez wysoki szczebel kierownictwa, konieczny jest tu bowiem
rozległy horyzont widzenia rzeczywistości.
Badania organizacji pracy kierowników15
wskazują na zjawisko innego układu bilansu czasu, niż postulowany, w którym
dużo miejsca zajmują czynności o charakterze doraźnym, powodujące przeciążenie
układu, uniemożliwiając tym samym poważniejszą pracę koncepcyjną.
Jak więc wynika z dotychczasowych
rozważań, wzorcowy kierownik wysokiego szczebla to człowiek o twórczej,
otwartej postawie, w pełni receptywny, systematycznie dokształcający się,
szukający nowych rozwiązań, zdolny do twórczej inspiracji zespołu
podporządkowanego, myślący kategoriami przyszłości. Jest on przeciwieństwem praktyka
nastawionego na „bieżące zarządzanie”, rozdrabniającego się w powodzi drobnych
dyspozycji, osobiście włączającego się do operatywnego toku czynności.
Realizacja tych modelowych założeń
związana jest z funkcjonowaniem odpowiedniego systemu:
a)
selekcji i kształcenia,
b)
bieżącej informacji i inspiracji naukowo-technicznej w zakresie
nowoczesnych metod zarządzania,
c)
motywacji.
Kompleksowe oddziaływanie
poszczególnych systemów powinno umożliwić optymalne przystosowanie kierowników wysokiego szczebla
do wymogów stawianych przez żywiołowy postęp organizacyjny. Ideę tę
przedstawiono graficznie na rys. 11.
Rozpatrzmy bardziej szczegółowo
poszczególne systemy.
(...)
7.3. Klasyfikacja Indywidualnych Stylów Kierowania (str. 155)
W światowej literaturze przedmiotu spotykamy
wiele prób klasyfikacji indywidualnych stylów kierowania i oceny ich
sprawności. Angielski uczony J.A. Brown (1962) dzieli kierowników na:
autokratów, demokratów i uchylających się od ingerencji (stosujących zasadę laisser-faire).
Kierownik
autokrata wydaje rozkazy, upiera się, aby je wykonywano, określa
działalność poszczególnych grup bez pytani ich o zdanie, samodzielnie udziela
nagan i pochwał, utrzymuje dystans w stosunkach z pracownikami. Kierownicy
autokraci dzielą się z kolei na surowych, życzliwych i nieudolnych.
Kierownik
demokrata powinien rozumieć swoją rolę koordynatora działalności zakładu
pracy, musi umieć delegować swoje uprawnienia, rozkładając je w taki sposób,
aby również w czasie jego nieobecności zakład mógł sprawnie funkcjonować. Musi
być dyrygentem, a nie jednoosobową orkiestrą.
Kierownik stosujący zasadę laissez-faire
jest niezdolny do sprawowania konkretnej władzy i kontroli nad swoimi
podwładnymi, ani też do koordynowania ich działań.
Profesor Mac Gregor (1960) opracował koncepcję dwóch przeciwstawnych stylów zarządzania:
Teorię X i Teorię Y.
Styl
kierowania X jest funkcją poglądów na naturę ludzką. Socjotechniczne
zalecenia przymusu, bezpośredniego kierowania, kontroli i zagrożenia karami,
wynikają z przeświadczenia o wrodzonej niechęci do pracy, o obawie przed
odpowiedzialnością i o niskich ambicjach osobistych większości ludzi. Jest to
odpowiednik stylu autokratycznego, którego praktyczna realizacja w kategoriach
realizacyjnych oznacza zacieśnienie formalnych stosunków organizacyjnych
poprzez uściślenie podziału pracy, uszczegółowienie i rozbudowę informacji,
silną rozbudowę aparatu kontroli.
Teoria
Y opiera się na przyjęciu innych założeń motywacyjnych, a mianowicie na
przeświadczeniu, że praca jest dla człowieka równie naturalną potrzebą jak
odpoczynek lub rozrywka, że człowiek woli być kierowany i kontrolowany przez
siebie samego, że nie tylko nie unika odpowiedzialności, ale w sprzyjających
warunkach gotów jest jej szukać. Wynikają z tego konkretne zalecenia
socjotechniczne: mniejsza ingerencja kierownictwa (lekki nadzór), zwiększenie
możliwości samodzielnego kierowania i samodzielnej kontroli swego działania
przez pracowników (self-direction i self-control), zarządzanie opierające się nie tylko na
formalnej hierarchii, ale również na oddziaływaniu metodą przekonywania,
fachowej rady itd. Organizacyjnym wyrazem
tej koncepcji jest bardziej płaska struktura, zwiększenie potencjalnego
zasięgu kierowania, zmniejszenie aparatu kontroli oraz liczby interakcji między
poszczególnymi ogniwami hierarchii.
Nawiązując do teorii X i Y w 1972 r. opracowano teorię Z (Ouchi,
1982), która jest próbą dostosowania niektórych elementów japońskiej filozofii
zarządzania do warunków amerykańskich.
Teoretyczne rozważania Mac Gregora zostały poparte badaniami przeprowadzonymi
prze amerykańskiego teoretyka R. Likerta (1967).
Ustalił on na ich podstawie korelację między sprawnością instytucji a stylem
kierownictwa. Metoda „lekkiego nadzoru”
okazała się efektywniejsza; tam gdzie pracownicy odczuwali mniejszą presję,
rosła wydajność pracy. R. Likert stwierdził również wysoki stopień korelacji
miedzy efektami zakładu pracy a postawą kierowników „orientujących się na
pracowników”.
Znany schemat R. Tannenbauma i W.H. Schmidta (1973)
wyróżnia siedem stylów kierowania w zależności od sposobu podejmowania decyzji
kierowniczych: (...)
(...) J. Zieleniewski, który nie jest
zwolennikiem stylu autokratycznego, w podsumowaniu realistycznie stwierdza, że
w pewnym okresie, w pewnych sytuacjach może on dawać pozytywne rezultaty. Sądzi
jednak, że „może się on utrzymywać dłużej bez większych szkód tylko w
sytuacjach, gdy rozpiętość kwalifikacji i formatu człowieka między kierownikiem
a podwładnym jest bardzo wielka”.*
(* Uwagi. Wg mnie -
niezwykle trafne. W praktyce widać to w sposób oczywisty. Czasami jednak - a
może i nie tylko czasami, kierownik autokrata z wyboru lub konieczności, dba o
to, aby nie mieć zbyt mądrych pracowników. Nie zawsze musi mieć to wydźwięk
negatywny. W znanym przysłowiu „gdzie kucharek sześć..." jest sporo prawdy.
Znany jest też typ „wiecznych dyskutantów", będących „zmorą” prawie
każdego kierownika. Znane jest również przysłowie, wiernie oddające istotę
rzeczy: „na jednym statku nie powinno być kilku kapitanów"... w domyśle:
„choćby pełnili różne funkcje”. Dla relaksu proponuję przeczytać szczere
wspomnienia, co się działo na wielu ciężkich wyprawach górskich lub
żeglarskich, szczególnie wtedy, gdy członkowie wypraw, w wielu sprawach byli
lepsi od kierownika, i czy można było „zanadto" demokratycznie? A zawodowo!
Znam, z opowiadania, „humorystyczną" sytuację, gdy w małej firmie znalazło
się razem trzech głównych księgowych, w tym dwaj „byli" a jeden aktualny.
Pracownicy sąsiednich działów mieli przez kilka miesięcy „niezły ubaw".
Niestety, dyrektor dłużej nerwowo nie wytrzymał, i pozostał tylko jeden. Z.U.).
(...) Styl pełnej partycypacji był ciekawym, ale nieudanym eksperymentem.
(...) Styl racjonalno-demokratyczny można określić jako kult fachowości, ładu
organizacyjnego...
Styl autorytatywno-kolegialny stwarza w gruncie rzeczy tylko fikcję
partycypacji...
(...) Ogólnie można stwierdzić, że niezależnie od stopnia szczegółowości
podziałów, powszechnie rozróżnia się style przeciwstawne: autokratyczny
(dyrektywny) i demokratyczny (integratywny), przy
czym kryteria odnoszą się przede wszystkim do stopnia swobody i partycypacji
pracowników w decyzjach kierowniczych.
Stylem preferowanym jest styl demokratyczny, aczkolwiek relatywizm jego
skuteczności jest mocno podkreślany przez wielu autorów, co warte jest
specjalnego odnotowania.
7.4. Relatywizm Stylów Kierowania (str. 161)
Podejście sytuacyjne, omówione w rozdziale 3,
sprawdza się również w stosunku do indywidualnego stylu kierowania. Sprawność
zastosowanego stylu wymaga precyzyjnego opracowania socjotechnicznego,
elastycznie dostosowanego do typu kulturowego załogi, do jej postaw, dążeń i
przyzwyczajeń, zgodnie z koncepcją relatywizmu stylu kierowania. Metodą
„lekkiego nadzoru”, doradzania i przekonywania, nie dużo dałoby się zrobić z
zespołem niezdyscyplinowanym, reprezentującym postawę anarchiczną, nie
wdrożonym do systematycznego wysiłku. Wdrożenie nawyku ładu i porządku wymaga
niekiedy metod dyrektywnych. Problem polega na tym, aby plastycznie
dostosowywać styl kierowania do zmieniających się postaw załogi, umieć
dostrzegać jej rozwój społeczny. Wszelkie zaniedbania w tej dziedzinie mogą
doprowadzić do zasadniczych sprzeczności, których rozładowanie wymaga nieraz
zastosowania drastycznych środków.
Wydaje się jednak, że możliwość
regulacji stylu kierowania musi znaleźć swoje uwarunkowania w kategoriach
organizacyjnych. W grę wchodzi tu określenie sfery swobody kierownika,
umożliwiającej mu podejmowanie świadomej decyzji o stylu kierowania i
wyposażenie go w pewne konkretne narzędzia w postaci wzorca (modelu) funkcjonowania
stanowiska kierowniczego i zespołu odpowiednio zweryfikowanych reguł
działania.
Niezależnie jednak od założonego,
wysokiego stopnia swobody, analiza rzeczywistości wskazuje na swoisty
determinizm wybranego stylu kierowania jako wypadkowej działania wielu zmiennych interweniujących.
Ściślej można by określić styl, jako
wynik gry czynników pozostających w stosunku sprzężenia zwrotnego z osobowością
kierownika.
Zastanówmy się na istotnymi zmiennymi
interweniującymi. Należą do nich zarówno zmienne instytucjonalne
społeczno-polityczne, jak i zmienne ekonomiczno-technologiczne (patrz rys. 12).
(...)
Oczekiwania kontekstu zewnętrznego o
charakterze dyspozycyjnym są określane strukturą zarządzania typu
administracyjnego, politycznego i społecznego.
Elementy kontekstu zewnętrznego
często absorbują kierownika w poważnym stopniu... jednocześnie narzucając
konkretne rozwiązania...
Oczekiwania kontekstu wewnętrznego
oddziałują na kierownika wielokierunkowo i wielopłaszczyznowo.
Niejednokrotnie zdarza się, że
występują sytuacje konfliktowe na skutek różnokierunkowych oddziaływań.
Skala wariantów sytuacyjnych w
działaniu tych czynników jest oczywiście olbrzymia. Konstrukcja podziału władzy
wewnątrz instytucji przy jednoczesnym mocnym akcentowaniem jednoosobowego
kierownictwa i jednoosobowej odpowiedzialności, stwarza określoną sytuację dla
dyrektora, który musi wykazać się tu umiejętnością właściwego stopnia
konformizmu.
Zasadnicze jednak znaczenie ma
następna zmienna interweniująca, jaką jest subkultura środowiska. (...)
Z punktu widzenia ocen
prakseologicznych możemy więc mówić o relatywizmie
stylów, optymalizacji zachowań kierowniczych przy danym układzie zmiennych
interweniujących. Niedostatek warsztatu poznawczego w dziedzinie kwalifikacji
zmiennych organizacyjnych uniemożliwia, jak dotąd, ocenę stopnia maksymalizacji
sprawnościowej danego stylu. Nie ma możności zmierzenia wagi poszczególnych
zmiennych. Praktycznie nieścisła jest prakseologiczna ocena strategii wyboru
stylu ze względu na układ zmiennych. W ocenie stylu możemy się kierować jedynie
efektem końcowym, tj. sprawnością zakładu pracy, choć ta ocena również napotyka
poważne trudności metodologiczne.
Relatywizm stylu, ze względu na dużą
liczbę zmiennych interweniujących, w poważnym stopniu odciąża kierownika od
pełnej odpowiedzialności. Niesprawność zakładu pracy w wyniku przyjętego stylu
nieraz jest tłumaczona obiektywnym układem zmiennych.
Wydaje się, że świadomość tego stanu
rzeczy powinna doprowadzić do wielopłaszczyznowego kształtowania zmiennych
interweniujących w celu zoptymalizowania stylu.
Jest rzeczą oczywistą, że specjalne
znaczenie ma zmienna osobowościowa, charakterystyka
intelektualno-psychologiczna kierownika. On bowiem przetwarza sygnały
informacyjne na zlecenie, jego osobowość nadaje operacyjny kształt sygnałom
wyjściowym. Zgodnie z zasadą, że „mniej ważne jest to, co się mówi, a
ważniejsze jest, jak się mówi”, ta sama treść przekazu słownego może działać
motywująco lub demobilizująco, w
zależności od formy jej przekazania.
Tak więc otwiera się olbrzymie pole
badawcze dla analizy osobowości decydentów, ustalenia reguł jej kształtowania w
procesie dydaktycznym, ustalenia stereotypów sposobu relacji na pobudzenie
zmiennymi interweniującymi.
Zmienne interweniujące stylu
kierowania, scharakteryzowane przy wykorzystaniu określonego zbioru
komponentów, umożliwiają zbudowanie modelu graficznego, obrazującego wzajemne
sprzężenie zmiennych i proces relatywizacji stylu.
(...)
7.5. Style Kierowania A Systemy Motywacyjne (str. 167)
System motywacyjny w procesie pracy definiujemy
jako całość zabiegów kierownictwa w stosunku do załogi, które mają na celu
wzbudzenie jej chęci sprawnego wykonania założonych zadań. Jest to niezwykle
ważna problematyka, mająca swoją bogatą literaturę, zarówno w teorii
zarządzania, jak i w psychologii oraz socjologii organizacji, przedstawiająca
różne metody sprawnego działania w tym zakresie.
Punktem wyjścia do tych systemów jest
zarówno pogląd na istotę natury człowieka, jak i założony model docelowy
kwalifikacji sprawnego pracownika. Przypomnę, że sprawny pracownik to ktoś kto:
WIE,
UMIE, UMIE BYĆ, CHCE, MOŻE.
Właśnie ta chęć do pracy, zaangażowanie
psychiczne w procesie pracy, są wyznacznikiem motywacji.
Wszystkie systemy motywacyjne
zakładają odpowiedź na pytanie: jaka jest natura ludzka, bo od odpowiedzi na to
pytanie zależy metoda pobudzania jego aktywności.
W historii ludzkości mamy wielką
różnorodność opinii o naturze człowieka, i tak:
1. Platon, Arystoteles, święty Tomasz z
Akwinu i Karol Marks uważali, że człowiek ma naturę społeczną.
2. Święty Augustyn, John Locke, Adam
Smith sądzili, że człowiek jest zdeterminowany
przez „prawo natury”.
3. Mikołaj Kopernik, Galileo Galilei
(Galileusz), René Descartes i Baruch
Spinoza zakładali, że człowiek z natury jest racjonalny.
4. Frederick W. Taylor, H.L. Gant, Henri
Fayol uważali, że człowiek jest nastawiony przede
wszystkim na zysk ekonomiczny („homo oeconomicus”).
5. Jeremy
Bentham akceptował starogrecką koncepcję hedonizmu; człowiek z natury poszukuje
w życiu tylko przyjemności.
6. Friederich
Nietzsche uważał, że człowiekiem powoduje chęć władzy.
7. Mac Gregor, Chris Argyris
uważali, że człowiek jest emocjonalny, socjalny, ale również, ale również i nie
pozbawiony racjonalności.
Współcześnie (Kolasa, 1969) uważa
się, że natura ludzka jest kompleksowa, zawiera elementy racjonalne i
emocjonalne, a postawy ludzkie są funkcją zarówno określonych tradycji
genetycznych, jak i oddziaływania środowiska i cech indywidualnych.
W bardziej precyzyjnej ocenie
indywidualnej określa się bogaty zespół cech indywidualnych, dzieląc je
niejednokrotnie na: psychologiczne, fizjologiczne, intelektualne i społeczne.
W praktyce służb personalnych
poszczególnych przedsiębiorstw stosuje się różnorodne zestawy charakterystyk
personalnych, nieraz bardzo rozbudowanych. Przykładowo, można przedstawić
następujący zestaw opracowany na podstawie arkuszy kwalifikacyjnych różnych
przedsiębiorstw kanadyjskich (Simon P., 1970).
A. Cechy osobowości:
-
równowaga psychiczna,
-
uzdolnienia mechaniczne,
-
uzdolnienia psychomotoryczne,
-
typ temperamentu (limfatyczny, nerwowy, sangwiniczny, popędliwy),
-
pamięć,
-
spostrzegawczość,
-
szybkość reakcji (refleks),
-
punktualność,
-
dokładność.
B. Cechy fizjologiczne:
-
ogólny stan zdrowia,
-
słuch,
-
wzrok,
-
smak (cecha ważna dla personelu kucharskiego),
-
odporność na zmęczenie,
-
węch (ważny w przemyśle farmaceutycznym i kosmetycznym),
-
siła fizyczna.
C.
Cechy intelektualne:
-
łatwość uczenia się,
-
kreatywność,
-
umiejętność rozwiązywania problemów,
-
uzdolnienia retoryczne,
-
uzdolnienia do pisania,
-
zdolność przewidywania,
-
zdolność logicznego myślenia,
-
zmysł planowania,
-
dyscyplina intelektualna.
D. Cechy społeczne:
-
zdolność do współpracy,
-
dyscyplina społeczna,
-
łatwość rozwiązywania konfliktów,
-
zmysł tolerancji,
-
życzliwość dla ludzi,
- zdolność
do rozumienia postaw innych ludzi.
Te przykłady kwalifikacyjne nie
wyczerpują zespołu cech określonych dla celów polityki kadrowej. Na przykład, w
stosunku do kadry kierowniczej przedmiotem charakterystyki są również postawy
odniesione do stylu kierowania (autokrata „z natury”, demokrata, życzliwy,
surowy, łatwo przebaczający, pamiętliwy itd.).
Ogólnie możemy stwierdzić, że
istnieje niezwykle bogactwo rodzaju ludzkiego. Na przeszło 5 mld ludzi żyjących
obecnie na ziemi, każdy osobnik ma odrębne linie papilarne palców; nie ma dwóch
osób na świecie, które miałyby je takie same. Podobnie jest z charakterystyką
indywidualnych cech, każdy z nas ma ich niepowtarzalny zespół, co jednak nie
oznacza, że nie można ustalić pewnej typologii ogólnej. Dlatego też proces
motywowania ludzi jest jednym z najtrudniejszych zadań kierownika, musi on
bowiem mieć dobre rozeznanie, jakie są potrzeby poszczególnych pracowników, jak
należy oddziaływać na konkretny zespół pracowniczy, jakiego wyjątkowego
podejścia wymagają dane osoby.
Mechanizm motywacyjny wiąże się
przede wszystkim ze strukturą potrzeb. (...)
W psychologii organizacji wyróżnia
się więc podstawowe formy frustracji: obrony i ucieczki.
FRUSTRACYJNE MECHANIZMY OBRONY mogą
przybrać następujące formy:
A. Agresja
słowna albo fizyczna. Jest to dobrze znane zjawisko w procesie pracy
(głośny protest).
B. Racjonalizacja.
Jednostka poszukuje w świecie zewnętrznym alibi, usprawiedliwienia albo
wytłumaczenia swojej słabości. Dobrym tego przykładem jest lis z bajki La Fontaine’a, który nie mogąc dosięgnąć winogron, które
chciał zjeść, oświadczył: „winogrona są zbyt zielone, aby je zjeść”. Jest to
częsta postawa w pracy, gdy szuka się zewnętrznego wyjaśnienia swojej
nieudolności.
C. Kompensacja.
Jest to próba skompensowania niepowodzenia
w jakiejś akcji poprzez wykazanie swojej siły czy aktywności w innej
działalności. Przykładem tu może być kompensacja braku władzy w
przedsiębiorstwie poprzez tyranizowanie żony w domu, albo niepowodzenia w pracy
poprzez sukces w sporcie lub w działalności politycznej czy społecznej.
D. Identyfikacja.
Jednostka poszukuje kompensacji swojej słabości, identyfikując się z tymi,
którzy osiągnęli powodzenie. Na przykład: „mój kuzyn jest ministrem”.
E. Projekcja.
Jednostka kopiuje postawy innych, np. podwładny, który jest niegrzeczny dla
klientów, bo jego szef jest również niegrzeczny.
F. Reakcja.
Jednostka usprawiedliwia swoją postawę maskując ją poprzez działania
przeciwstawne. Na przykład: ktoś nienawidzi swego współpracownika, a okazuje mu
objawy sympatii.
G. Dysocjacja.
Jest to kompensacja swojej słabości poprzez jakąś zewnętrzną formę manieryzmu.
Na przykład: słaby intelektualnie młody profesor, który zapuszcza brodę, ażeby
upodobnić się do znanych uczonych. (Nawiasem mówiąc, ten archaiczny Marksowski
model czesania jest niezwykle popularny w kanadyjskim środowisku naukowym).
H. Substytucja.
Jednostka zastępuje realizację pożądanego celu poprzez jakiś inny cel, często
pozorny. Na przykład: ktoś zdenerwowany
w dyskusji na swojego oponenta nerwowo stuka palcami w stół, ale tak naprawdę,
to chciałby go uderzyć.
MECHANIZMY UCIECZKI we frustracji
mogą przybierać następujące formy:
A. Regresja.
Jest to powrót do postaw wielu dziecięcego, jak np. utrata emocjonalnej
samokontroli, płacz, krzyk itd. Są to dość częste reakcje w procesie pracy u
kobiet. Kierując kiedyś oddziałem banku z 80-procentową załogą kobiecą,
wielokrotnie spotykałem się z tego rodzaju formą frustracji. Dalszym przykładem
regresji jest ucieczka przed trudnościami w chorobę. Pracownik sfrustrowany
niepowodzeniem, zaczyna chorować. Medycyna winna ocenić w jakim stopniu stan
frustracji powoduje istotnie zapaść chorobową, a w jakim chodzi jedynie o
psychiczną symulację. W życiu politycznym często słyszy się o nagłej chorobie
jakiegoś wybitnego działacza, i to z reguły po okresie niepowodzenia.
B. Fiksacja.
Jest to jakaś „idée fixe”, która umożliwia ucieczkę
od frustracji. Coś, co nie zawsze jest źródłem trudności, jak np.: Żydzi,
Arabowie, komuniści, imperialiści, „Solidarność”, Wałęsa, Kościół, Sejm, czy -
mój szef, moja żona czy teściowa. Wbrew pozorom, fiksacja jest częstszym
zjawiskiem, niż by mogło się wydawać; występuje również w walce konkurencyjnej,
gdzie w spisku konkurentów, czy działalności zagranicznych firm upatruje się
źródło osobistych niepowodzeń.
C. Rezygnacja.
Jest to stan apatii. Dana osoba powstrzymuje się od wszelkiej aktywności
tłumacząc sobie: „dlaczego mam się męczyć”?
D. Powściągliwość.
Jest to powstrzymanie się od działań, które nie są akceptowane przez
obowiązujący czy osobisty system wartości. Przykładem może być powstrzymanie
się dyrektora od „seksualnego nękania” swojej sekretarki, pomimo jej wyraźnej
prowokacji.
E. Wyparcie.
Jest to próba zapomnienia, wyparcia ze swojej świadomości, albo zmniejszenia
stopnia zaangażowania uczuciowego w stosunku do jakieś osoby. Przykładem jest
tolerowanie nieuczciwego współpracownika ze względu na sentyment do dawnych
wspólnych przeżyć.
F. Nieśmiałość.
Jest to brak zaufania do siebie samego, powstrzymanie się od inicjatywy
działania, kompleks niższości. Na przykład: ktoś nie zabiera głosu w dyskusji,
bo nie wierzy, że może coś interesującego przedstawić.
G. Fantazjowanie.
Jest to próba ucieczki od rzeczywistości poprzez wyobrażanie sobie nierealnej
sytuacji. Na przykład: marzenie... po wygraniu miliona dolarów na loterii.
H. Negatywizm. Niczego nie akceptuje. Wszystko jest
niedobre. Jest to fenomen ucieczki od frustracji pewnej części kontestującej
młodzieży. Niestety, to zjawisko jest zbyt często postrzegane również i wśród
znacznej części dojrzałego społeczeństwa polskiego.
I.
Nerwowość. Jest to zjawisko
niekontrolowanej niepewności, stałego poczucia zagrożenia. Wyraża się ono
również różnymi zewnętrznymi objawami, np. palenie papierosów, żucie gumy itd.
Jak widać z tego przeglądu problemów
związanych z systemem motywacji, kierownik stale stoi przed trudnym zadaniem
stworzenia warunków motywujących, ale nie frustrujących dla swego personelu. I
tu właśnie mamy bezpośrednie powiązania ze stylami kierowania.
Podejście formalistyczne, jak wiemy,
wzięło się z przeświadczenia o naturze ludzkiej, właściwej „człowiekowi
ekonomicznemu”, działającemu jedynie dla korzyści ekonomicznych. Stworzono więc
„gorący” system motywacyjny, gdzie można było dużo zarobić, ale i łatwo pracę
utracić... W tym stylu, jak wiemy,
panował system niezwykle silnej kontroli, a jednocześnie praca była bardzo
wyspecjalizowana i w dużym stopniu zrutynizowana. Efekty tego stylu były bardzo
pozytywne; powtarzam jeszcze raz, że stał się on podstawą potęgi przemysłowej
Stanów Zjednoczonych. Co dziwniejsze, początkowo nie budził frustracji ze
względu na monotonię zrutynizowanych czynności.
W 1974 r. przeprowadziłem wywiad z
Zakładach Forda w Dearborn z robotnikiem, Polakiem,
który 42 lata przepracował u Forda. Dorobił się on domu, samochodu, wykształcił
swoje dzieci i otrzymał wysoką emeryturę. Przez cały okres pracy był szeregowym
robotnikiem pracującym na taśmie, powtarzając te same, nieskomplikowane
czynności. Twierdził, że brak zaangażowania umysłowego w zrutynizowanej pracy
nie był dla niego czymś ujemnym, mógł bowiem spokojnie myśleć o swoich
prywatnych planach, o tym co kupi, co usprawni w domu, jak zorganizuje
wypoczynek weekendowy itd. Natomiast fakt, że nie znając dobrze języka
angielskiego i będąc prawie analfabetą, mógł dorobić się pięknego domu,
samochodu itd., był dla niego wystarczającą motywacją do takiego stylu
pracy.
Wraz ze stopniowym przekształcaniem
się podejścia formalistycznego w humanistyczne (patrz rozdział 3.3) styl
kierowania zmienił się na bardziej demokratyczny i wykształciły się nowe
koncepcje motywacyjne, bazujące na odmiennym spojrzeniu na naturę ludzką.
Przełomowe znaczenie miała tu koncepcja Maslowa (1943), o szczeblowej
strukturze potrzeb.
Według Maslowa (1954) istnieje
swoista hierarchia potrzeb. Zaspokojenie potrzeb niższego szczebla powoduje
pojawienie się potrzeb wyższego szczebla, co nie oznacza, że potrzeby raz
zaspokojone nie będą wymagały ponownego zaspokajania. Ważne tu jest przede
wszystkim odejście od prymitywizmu widzenia człowieka jedynie w kategoriach
„homo oeconomicus”, zrozumienie kompleksowości natury ludzkiej.
POTRZEBY FIZJOLOGICZNE są, oczywiście, jak
najbardziej ważne. Znając z własnego, obozowego doświadczenia uczucie stałego
głodu, i pracując wiele lat w Afryce, dobrze rozumiem siłę tej potrzeby
i jej motywacyjny charakter. Celem jej zaspokojenia ludzie są zdolni do
olbrzymiego wysiłku, a także, niestety, i do nieetycznych czynów.
Motywacja pozytywna w zakresie potrzeb
fizjologicznych w przedsiębiorstwie polega na systemie uposażeń, premii,
nagród, a negatywna – na groźbie pozbawienia premii, nagród i zwolnienia z pracy. Ta
ostatnia perspektywa, przy wysokim procencie bezrobocia, jest silnie
motywująca.
POTRZEBA BEZPIECZEŃSTWA. W przedsiębiorstwie chodzi tu głównie o
zabezpieczenie się przed niesprawiedliwością w ocenie pracy i groźbą utraty
pracy. (...) W Kanadzie poszczególne przedsiębiorstwa mają swoje własne systemy
emerytalne poza systemem państwowym, tzw. Canada Pension.
Biorąc pod uwagę istnienie również systemu REER, tj. nieopodatkowanych
prywatnych rachunków emerytalnych i dodatkowej emerytury dla Old Age, którą otrzymują wszyscy obywatele Kanady po ukończeniu
65 roku życia, niezależnie od tego, czy pracowali, czy nie, można stwierdzić,
że stopień zaspokojenia potrzeby bezpieczeństwa na starość jest bardzo wysoki.
Warto tu jeszcze dodać, że nie istnieje w Kanadzie system zakazu łączenia różnych emerytur i dodatkowej pracy w wieku
emerytalnym. Po prostu płaci się proporcjonalnie wyższy podatek od wyższego
zarobku. Pozbawienie kogoś prawa do emerytury, ze względu na fakt dalszej pracy
w wieku emerytalnym, uważany jest za niedemokratyczną dyskryminację.
POTRZEBA PRZYNALEŻNOŚCI występuje w dużym stopniu w przedsiębiorstwie u większości
pracowników. Chodzi tu głównie o to, ażeby być akceptowanym członkiem zespołu,
grupy pracowniczej, być razem z innymi. Wiele badań wskazuje, że nieformalne
normy i nawyki grupowe odgrywają niejednokrotnie większą rolę, niż przepisy
formalne.
POTRZEBA UZNANIA. Jak wykazało wiele badań,
jest to też potrzeba o dużej wartości motywacyjnej. Okazuje się, że wielką wagę
przykłada się do możliwości awansowania, uzyskiwania tytułów służbowych,
odrębnego statusu ważnej osoby (Very Important Person – VIP), różnych ceremonii wyrażania
uznania…
POTRZEBA SAMOREALIZACJI. Jest to najbardziej wysublimowana potrzeba
satysfakcji z samego faktu realizacji jakiegoś zadania, poczucia sprawności,
doskonałości w jakimś działaniu, satysfakcja z wykonywania bezbłędnej, sprawnej
pracy, możliwości tworzenia czegoś nowego, kreacji nowej rzeczywistości. Według
niemieckiego filozofa Nietzschego jest to potrzeba, której zaspokojenie może dać
poczucie szczęścia, definiował on bowiem szczęście jako poczucie własnej siły,
satysfakcji z własnej sprawności.
Niestety, badania amerykańskie z lat
pięćdziesiątych (P. Simon, 1970) wskazują, że tylko 10% pracowników
amerykańskich odczuwa zaspokojenie tej potrzeby. W zestawieniu stopnia
zaspokojenia potrzeb w USA znajdujemy następujące dane:
•
potrzeby fizjologiczne
- 85% pracowników,
•
potrzeby bezpieczeństwa - 70%
pracowników,
•
potrzeby przynależności - 50% pracowników,
•
potrzeby uznania
- 40% pracowników.
Począwszy od okresu kształtowania
się metod humanistycznych w zarządzaniu, równolegle z bogactwem klasyfikacji
stylów kierowania, opracowano wiele różnych systemów motywacyjnych, głównie w
Stanach Zjednoczonych. W Polsce tą tematyką zajmowali się przede wszystkim
psychologowie organizacji i prakseolodzy: Xymena Gliszczyńska, Jarosław Rudniański, Tadeusz Pszczółkowski, Janusz Reykowski.
Z bogactwa teorii motywacyjnych, odniesionych
do współczesnych koncepcji demokratycznych stylu kierowania, przedstawię kilka
wybranych według kryterium pragmatycznej wartości w zarządzaniu organizacją.
Chodzi tu o teorię sprawiedliwości, rozwiniętą przez J.S. Adamsa (1963), teorię
higieny F. Herzberga (1968), teorię zdyskontowanych rezultatów V. Vrooma (1964) i teorię X. Gliszczyńskiej (1982).
J. S. Adams (1963) wychodzi z
założenia, że każdy pracownik domaga się przede wszystkim sprawiedliwej
rekompensaty za swoją pracę. Ocenia on wielkość i jakość swojego wysiłku,
poziom swego wykształcenia i doświadczenia, własny oryginalny wkład w
rozwiązanie problemów w przedsiębiorstwie i domaga się odpowiedniej
rekompensaty w formie: uposażenia, premii, nagród, odpowiedniej pozycji
służbowej i odpowiednich warunków pracy.
Świadomość dysproporcji pomiędzy
wkładem a rekompensatą powoduje uczucie frustracji z jej różnymi konsekwencjami
w postaci mechanizmów obrony czy ucieczki. (...)
Warto też zwrócić uwagę, że z reguły
przywiązuje się duże znaczenie do sprawiedliwej proporcji rekompensat w
stosunku do swoich kolegów. (...)
Teoria F. Herzberga (1976), powstała
w wyniku wielu badań w różnych przedsiębiorstwach, zakłada, że podstawowymi
czynnikami motywacji pracowników są:
uznanie za dobre wykonanie zadania, realizacja trudnego zdania,
możliwość osobistego rozwoju i charakter pracy. Te czynniki Herzberg nazywa
czynnikami motywującymi. Natomiast takie czynniki, jak warunki pracy, stosunki
międzyludzkie w obrębie grupy pracowniczej, status pracownika w zakładzie
pracy, polityka i procedury w przedsiębiorstwie, sprawiedliwość ocen i
wynagradzania, bezpieczeństwo pracy, określa on jako czynniki higieny, które są
niezbędne ale niewystarczające. Mogą one wywołać stan niezadowolenia z pracy,
ale nie zwiększają motywacji do sprawnej pracy.
Z koncepcji Herzberga wynikają
konkretne dyspozycje dla organizacji, zmierzające do rozwinięcia czynników
motywujących, a więc przede wszystkim samego procesu pracy. Chodzi więc o tzw.
wzbogacenie pracy.
W tej dziedzinie podejście
humanistyczne w zarządzaniu może poszczycić się wieloma osiągnięciami, np.
rozszerzenie zakresu specjalizacji, danie pracownikom więcej inicjatywy w
organizowaniu ich własnej pracy. Herzberg proponuje:
a)
ograniczenie kontroli periodycznej, z jednoczesnym utrzymaniem systemu
norm wydajności,
b)
zwiększenie indywidualnego zakresu swobody działania w procesie pracy...
c)
nastawienie się na realizację jakiejś całości, a nie jej części,
d)
zwiększenie zakresu władzy pracownika, dotyczącej organizacji swojego
stanowiska pracy,
e)
przekazywanie określonych sprawozdań bezpośrednio do rąk pracowników
podporządkowanych,
f)
obciążenie pracowników trudniejszymi zadaniami w celu pełniejszego wykorzystania
ich kwalifikacji (wiedzy i doświadczenia),
g)
przydzielenie pracownikom zadań specjalnych, które umożliwią osiągnięcie
przez nich kwalifikacji eksperta w danej dziedzinie.
Zgodnie z Teorią Victora Vrooma
(1964), pracownik okaże się produktywny, jeśli będą respektowane trzy
następujące warunki:
1.
Istnieje duże prawdopodobieństwo, że wynikiem jego wysiłku jest wysoka
wydajność.
2.
Istnieje duże prawdopodobieństwo, że to właśnie wysoka wydajność
przyniesie pożądane rezultaty.
3.
Rezultaty te będą dla danego pracownika atrakcyjne.
Inaczej mówiąc, Vroom
zakłada, że pracownik nastawiony jest na jakiś atrakcyjny dla niego cel i
analizuje możliwość sprawnej i wydajnej pracy, stawiając pytanie: co ja będę z
tego miał? (...)
Pokrótce można więc tę koncepcję Vrooma zdefiniować jako sytuację, w której człowiek
decyduje się na niezbyt nawet pożądaną akcję, ażeby jej rezultat mógł umożliwić
osiągnięcie bardzo pożądanego, dalszego celu.
Niezależnie od wielu teorii
motywacyjnych, z których część jest trudna do wdrożenia, można stwierdzić, że
styl kierowania, sposób komunikacji przełożony-podwładny, starania o rozeznanie
i możliwie pełne zaspokojenie potrzeb pracowników, a także osobisty przykład,
są czynnikami, które wywierają wielki wpływ na motywacje pracowników.
Z
dużym naciskiem chciałbym podkreślić motywujący wpływ osobistego przykładu
dyrektora.
Ważnym czynnikiem motywującym jest
oczywiście PIENIĄDZ. (...)
Jednocześnie należy zwrócić uwagę na
motywacyjną rolę sprawiedliwego rozdziału gratyfikacji i udzielania kar.
(...) Trzecia reguła systemu nagród i kar to SZYBKOŚĆ
REAKCJI... (...)
Wydaje się jednak, że najważniejszym
walorem motywacyjnym jest styl kierowania, „leadership”,
który stwarza atmosferę entuzjazmu, zaangażowania i sympatii dla kierownika.
(...)
Jest to problem, który pięknie
przedstawił Clarence Francis (1986) pisząc: „Możecie
kupić czas pracy kogokolwiek, możecie kupić jego fizyczną obecność w waszym
zakładzie, możecie nawet policzyć liczbę ruchów rąk w pracy na godzinę, ale nie
możecie kupić entuzjazmu. Nie możecie
kupić inicjatywy, nie możecie kupić lojalności, nie możecie kupić serca, ducha
solidarności i duszy. Na to trzeba zasłużyć.
7.6. Socjotechniki
Motywacyjne (str. 178)
Realizacja założonych celów organizacji wymaga
określonych działań socjotechnicznych, konsekwentnego sterownia procesami
kształtowania postaw pracowników. Jest to trudne i skomplikowane zadanie, wymagające
dużej konsekwencji w działaniu i wykorzystania naukowych, zweryfikowanych w
praktyce metod (Podgórecki, 1970).
Ogólnie można stwierdzić, że istnieją
niejako dwa poziomy działań socjotechnicznych: socjotechnika pierwszego stopnia
i socjotechnika drugiego stopnia. Socjotechnika
pierwszego stopnia to system nakazów i zakazów sformalizowanych w
określonych aktach normatywnych i systemach bodźców stymulujących do
określonego doraźnego zachowania się. Socjotechnika
drugiego stopnia to wytwarzanie w ludziach pożądanych motywacji lub
kształtowanie pożądanych cechy osobowości. Ta druga forma góruje nad pierwszą
przede wszystkim trwałością oddziaływania, kształtuje bowiem określone cechy
ludzi, takie jak sumienność, staranność czy trwałe przekonania, eliminuje
potrzebę drobiazgowej regulacji prawnej, stałego nadzoru czy określonej taktyki
bodźcowej. Wadą jej jest jednak długi okres oczekiwania na wyniki w skali
masowej i niebezpieczeństwo związane z długim okresem korekty ewentualnie
błędnych założeń. Obydwie socjotechniki należy oczywiście łączyć w jedną komplementarną, która skłania ludzi do
postępowania w określony sposób i umożliwia względnie trwałe kształtowanie
osobowości według założonego wzorca.
Socjotechnika pierwszego stopnia
odgrywa więc operacyjną rolę instrumentu zapewniającego prawidłowe zachowania w
bieżącej działalności oraz ukształtowanie pożądanych cech osobowości.
Komplementarna socjotechnika polega na systemie oddziaływań w procesie
wychowawczym w systemie oświaty oraz w dydaktyce społecznej realizowanej w
skali makro- i mikroorganizacyjnej.
Ta wychowawcza rola państwa i
zakładów pracy jest istotnym fragmentem działań organizacyjnych, weryfikowanych
przez naukę o zarządzaniu. Podstawowa taktyka socjotechniczna polega na zaspokajaniu
ukształtowanych potrzeb, na ich zmienianiu i wywoływaniu nowych. Mechanizm
pobudzania nawiązuje tu do znanego zjawiska, że człowiek działa zarówno na
rzecz osiągnięcia jakiegoś pożądanego stanu rzeczy, jak i w celu uniknięcia
niepożądanej sytuacji. Występuje tu jak wiemy motywacja dodatnia, związana z nadzieją, i motywacja ujemna, związana z obawą.
Wymienia się cztery mechanizmy
nabywania nowych postaw i celów, a mianowicie przez:
-
autonomizację, czyli tworzenie potrzeb i celów wtórnych,
-
naśladownictwo,
-
ocenę społeczną,
-
autorytet.
Wyróżnia się całą rodzinę
socjotechnik autonomizacji, opartych na potrzebach:
-
konsumpcyjnych – stosujących bodźce ekonomiczne,
-
społecznych – potrzeby afiliacji, akceptacji, identyfikacji,
-
funkcjonalnych – wykorzystujących ludzkie dążenia do poznania,
działania, samorealizacji itd.
(...)
7.7. Podsumowanie
(str. 183)
1. Odpowiednie kwalifikacje kierownika są ważną
zmienną indywidualną personelu. Nie potwierdza się w praktyce tzw. teoria cech kierowniczych, zakładająca
konieczność posiadania przez dyrektorów określonych cech charakteru. Niezbędne
minimum charakterologiczne stanowią: inteligencja, odporność psychiczna i
określony poziom moralny, a także pewien zespół predyspozycji nazywany talentem
kierowniczym, czy zmysłem organizacyjnym.
Od kandydatów na kierowników przedsiębiorstw należy wymagać studiów w zakresie
zarządzania i wykształcenia teoretycznego lub praktycznego – w zakresie
specjalizacji zakładu pracy.
2. Doskonalenie
kadry kierowniczej, organizowane przez uczelnie uniwersyteckie i
wyspecjalizowane ośrodki doskonalenia, obejmuje systematyczne uzupełnianie
wiedzy podstawowej, która częściowo zestarzała się w ciągu lat, oraz nauczanie
nowych, poprzednio nieznanych metod i
poznawania nowych obszarów wiedzy. Kierownicy wysokiego szczebla powinni
utrzymywać kontakty z ośrodkami naukowymi w celu systematycznego rozszerzania
horyzontów intelektualnych i rozwijania twórczej postawy wiążącej się z
otwartością na nowości i postęp techniczny.
Uwagi. Kontakty kierowników wysokiego szczebla z ośrodkami naukowymi są niezwykle potrzebne,
i to w interesie obu stron. Jedni za słabo znają teorię, drudzy za słabo znają
praktykę, a pomiędzy nimi rozciąga się „ziemia niczyja”, której zbyt dobrze nie
zna nikt. Od kilkudziesięciu lat sytuacja w Polsce, między innymi na skutek niedostatku odpowiedniej wiedzy,
zarówno po stronie praktyki, jak i teorii,
jest niemal „gardłowa”. Na typowych szkoleniach z zakresu ekonomii,
ekonomiki i zarządzania ciąży ich zbyt ogólnoteoretyczny charakter, nie
uzupełniany konkretnym podejściem praktycznym. To ogólnoteoretyczne podejście
jest być może wystarczające w czasach stabilizacji, spokoju, gdy na wszystko
jest czas, firmy prosperują dobrze, ale nie w czasach, gdy wszystko szybko się
zmienia, gospodarka się „wali”, a przeciętni menedżerowie są zbyt słabo
przygotowani na rozpracowywanie podręcznikowej wiedzy na potrzeby praktyki. Na
moich stronach, poczynając od „ekonomiki”, „konkretyzacji”, „WB”, „mleczarstwa”
i innych, jest już sporo na te tematy, w tym, niestety, o silnym oporze
przeciwko połączeniu szkolenia ogólnoteoretycznego, z bardzo konkretnym
szkoleniem praktycznym. Chyba, jednak, to nie ja się myliłem, czy nadal mylę.
Nawiasem mówiąc organom władzy i administracji też by się przydało znacznie
więcej odpowiedniej dla nich wiedzy, ale to już inna sprawa.
Anonimus
3. Wyróżniamy następujące przykłady klasyfikacji
indywidualnych stylów kierowania:
• Klasyfikacja J.A. Browna, dzieląca kierowników na: 1) autokratów: surowych, życzliwych i
nieudolnych; 2) demokratów, sprawnych
przełożonych; 3) wyznających zasadę laisser-faire, niezdolnych do sprawowania władzy.
• D.
Mac Gregor przedstawia dwa style: X i Y.
Styl X, nawiązując do podejścia formalnego w zarządzaniu, zakłada, że
człowiek jest leniwy, nie ma ambicji i wymaga ostrej kontroli i autokratyzmu
kierownika; styl Y, typowy dla podejścia demokratycznego, zakłada, że praca
jest naturalną potrzebą człowieka, tak jak odpoczynek i rozrywka, że człowiek
woli być kierowanym i kontrolowanym przez siebie samego, że nie tylko nie unika
odpowiedzialności, ale jej poszukuje. W związku z tym ingerencja kierownictwa
powinna się zmniejszać, a zwiększać możliwość samodzielnego kierowania i
samodzielnej kontroli swego działania przez pracownika.
• Rensis Likert wyróżnia style: autokratyczny,
autokratyczny życzliwy, konsultacyjny i partycypacyjny. Podkreśla większą
efektywność nastawienia „zorientowanego na pracowników”, dbałości o
zaspokajanie potrzeb załogi, niż nastawienie jedynie „na pracę”, na sprawność
samego procesu produkcyjnego.
• Schemat R. Tannebauma i W.H. Schmidta wyróżnia
siedem stylów kierowania, począwszy od kierowania skoncentrowanego na osobie
kierownika, do kierowania skoncentrowanego na podwładnym.
• G.S.
Sargie odnosi styl kierowania do osobowości
kierownika, wyróżniając style negatywne: osobisty i osobisty impulsywny oraz
pozytywne: bezosobowy, zbiorowy i spokojny.
• W.J.
Reddin ogranicza się do dwóch stylów,
elastycznego i impulsywnego, preferując styl elastyczny, odznaczający się:
altruizmem, tolerancją, brakiem dogmatyzmu i niewrażliwością na uroki władzy.
• R.
Blake i J. Mouton
opracowali „siatkę kierowniczą”, stwarzając możliwość wyróżnienia 81 stylów
kierowania, począwszy od niesprawnego, „anemicznego”, do stylu „pracy
zespołowej” – swoistego ideału.
W polskiej literaturze znajdujemy klasyfikacje: J. Zieleniewskiego, J. Kurnala. W. Kieżuna i praktyczny styl M. Kudelskiego.
Zieleniewski wyróżnia style: 1)
autokratyczny, polegający na stawianiu podwładnym zadań cząstkowych; 2) demokratyczny, polegający na stawianiu
zadań tylko całościowych; 3)
„minimalizacji interwencji”, czyli styl pełnej demokracji. J. Kurnal wydziela dwa style, dyrektywny i integratywny, który polega na stosowaniu bodźców
pobudzających siły integrujące w przedsiębiorstwie.
W. Kieżun dzieli style kierowania z
okresu gospodarki planowej w Polsce na 1) styl autorytatywno-kolegialny –
łączący realny autokratyzm z pozorną kolegialnością, odniesioną jedynie do
systemu zebrań i narad; 2) styl
racjonalno-demokratyczny oparty na zaufaniu do fachowości kierowników niższych
szczebli i pozostawieniu im swobody działania w ramach instrukcji; 3) styl pełnej partycypacji, „otwartych drzwi”,
wdrożony na zasadzie eksperymentu w fabryce „Plast” w
Warszawie.
4. Styl kierowania jest funkcją wielu
zmiennych. Wybór stylu kierowania jest funkcją osobowości kierownika,
oddziaływania środowiska instytucjonalnego, społeczno-politycznego i ekonomicznego,
technologii i charakteru pracy, subkultury załogi.
Styl autokratyczny jest uzasadniony
w sytuacjach zagrożenia, konieczności szybkiego podjęcia decyzji, dużej
dysproporcji między kwalifikacjami kierownika a podwładnych, w przypadku mało
skomplikowanej pracy powtarzalnej dużych zespołów ludzkich.
5. Mechanizm
motywacyjny obejmuje ciąg zachowań: pojawienie się potrzeby..., chęć jej
zaspokojenia..., poszukiwanie sposobu jej zaspokojenia...
6. Niemożność zaspokojenia potrzeb może
wywołać stan frustracji. Rozróżniamy
dwie podstawowe formy frustracji: obrona i ucieczka.
Formy obrony to: agresja słowna lub
fizyczna, racjonalizacja, kompensacja, identyfikacja, projekcja, reakcja,
dysocjacja i substytucja.
Formy ucieczki to: regresja,
fiksacja, rezygnacja, powściągliwość, wyparcie, nieśmiałość, fantazjowanie,
negatywizm, nerwowość.
7. Podejście
formalistyczne wykształciło autokratyczny styl kierowania i „gorący” system
motywacyjny, bazujący na silnych, pozytywnych bodźcach materialnych i surowych sankcjach,
przy założeniu, że człowiek reaguje tylko na bodźce ekonomiczne.
Podejście humanistyczne wykształciło
cały szereg stylów demokratycznych i systemów motywacyjnych. Punktem wyjścia była
koncepcja hierarchii potrzeb, obalająca tezę o „człowieku ekonomicznym”,
podatnym jedynie na bodźce materialne.
Ideę drabiny potrzeb skonstruował A.H.
Maslow, wyróżniając potrzeby: fizjologiczne, bezpieczeństwa,
przynależności, uznania, samorealizacji. Zaspokojenie potrzeb niższego szczebla
kształtuje nowe potrzeby, mogą one również być komplementarne.
8. Równolegle z rozwojem klasyfikacji
stylów kierowania powstały różnorodne koncepcje systemów motywacyjnych
nawiązujących do struktury potrzeb:
• J.S.
Adams uważa, że najważniejszym czynnikiem motywującym pracownika jest
sprawiedliwa rekompensata za wykonaną pracę. Świadomość dysproporcji pomiędzy
wkładem pracy a rekompensatą może spowodować uczucie frustracji z jej różnymi
konsekwencjami.
• F.
Herzberg rozróżnia: czynniki
motywujące, jak np. istota zadania i stopień jego trudności, poczucie
odpowiedzialności, samorealizacja, osobisty rozwój, uznanie, które autentycznie
kreują stan satysfakcji pobudzającej do intensywnej pracy, oraz czynniki
higieny: warunki pracy, stosunki międzyludzkie, status, sprawiedliwość,
bezpieczeństwo, które nie motywują pracownika, ale których brak powoduje
uczucie niezadowolenia, mogące obniżyć poziom wydajności. W związku z tym
Herzberg zaleca proces „wzbogacenia pracy”, uczynienie jej bardziej atrakcyjną,
co ma radykalnie zwiększyć wydajność
pracy.
• V.
Vroom zakłada, że pracownik nastawiony jest na
atrakcyjny dla niego cel i analizuje możliwość sprawnej pracy z punktu widzenia
swojej korzyści. Jest on gotów realizować nawet niezbyt pożądaną akcję, jeśli
jej rezultat będzie środkiem do osiągnięcia dalszego celu.
Charakter tej atrakcyjności zależy od indywidualnej struktury potrzeb,
określanych według hierarchii Maslowa.
9. Można stwierdzić, że na motywacje
pracowników wpływa skala możliwości zaspokojenia ich potrzeb, styl kierowania
przełożonego, charakter relacji przełożony-podwładny i osobisty przykład
kierownika.
10. Motywacja
poprzez system nagród i sankcji odgrywa ważną role. W świetle współczesnych badań motywacja
pieniężna ma charakter priorytetowy. Sprawny system motywacyjny w tej
dziedzinie musi zapewnić sprawiedliwą równowagę pomiędzy wkładem pracy a
rekompensatą, z jednoczesnym stosowaniem następujących reguł: a) równości w
stosowaniu nagród i sankcji oraz eliminacji decyzji opartych na powiązaniach
emocjonalnych czy innych więziach nieformalnych, b) odczuwalnej wielkości
nagród i kar, c) szybkiej reakcji na sukcesy i na dysfunkcje.
11. Istnieje przekonanie o wyższej efektywności motywacji pozytywnej,
poprzez różne formy uznania – nawet słownego, niż motywacji negatywnej
(sankcje). Istnieje też zasada prawa do
błędu. Tolerancja w stosunku do błędów w pracy nie może się jednak odnosić do
ich powtarzalności.
12. Optymalną sytuację motywacyjną
kształtuje zaaranżowana przez kierownika atmosfera entuzjazmu i solidarności.
13. Wyróżniamy dwa poziomy motywacyjnych
działań socjotechnicznych: pierwszy stopień – to system nakazów i zakazów sformalizowanych w odpowiednich aktach
normatywnych a drugi – to kształtowanie
w ludziach pożądanych motywacji lub pożądanych cech osobowości. Obie te
socjotechniki łączą się w komplementarną socjotechnikę motywacyjną.
14. Dwa podstawowe mechanizmy nabywania
nowych postaw to:
a) autonomizacja,
polegająca na tym, że określone zachowanie, wymuszone systemem kar i nagród,
staje się celem samym w sobie,
b) naśladownictwo.
15. Często spotykane warianty
motywacyjne to: system „letni”, o
niskiej skali ekonomicznych stymulatorów, i wariant przewagi „zagrożeń” z rozbudowanymi instrumentami
dyscyplinarnymi.
16. Zasadniczy wpływ na zadowolenie z pracy wywierają następujące czynniki:
- rodzaj pracy i jej organizacja
(przystosowanie człowieka do pracy),
- dobra atmosfera pracy,
- dobre warunki zewnętrzne pracy
(przystosowanie pracy do człowieka),
- pozytywna reakcja na bodźce materialne
i moralne.
17. Podkreślana jest bodźcowa rola możliwości zaspokojenia
przez pracowników następujących potrzeb:
- uwagi, oceny i uznania,
- sukcesu, wyróżnienia i awansu,
- bezpieczeństwa,
- niezależności.
7.8. Pytania Kontrolne
(str. 186)
1. Jakie elementy
modelu kwalifikacyjnego są niezbędne do sprawnego działania, a jakie mają
charakter substytucyjny?
2. Omówić nowoczesne koncepcje doskonalenia kadry kierowniczej i ocenić ich organizację
w polskich przedsiębiorstwach.
3. Jakie są korelacje pomiędzy stylami
procesu zarządzania a indywidualnymi stylami kierowania?
4. Jakie są podobieństwa i różnice
pomiędzy klasyfikacją stylów Likerta, Tannenbauma i Schmidta, a Blake’a
i Moutona?
5. Porównać klasyfikację stylów
kierowania Sargie’a i Reddina.
6. Jakie są zmienne interweniujące
relatywizmu etylu kierowania?
7. Przedstawić własną opinię na temat,
jaki jest najsprawniejszy styl kierowania w obecnych warunkach polskich.
8. Ocenić realizm rozróżniania czynników
motywujących i czynników higieny w warunkach polskich.
9. Przedstawić na przykładzie polskiego
przedsiębiorstwa funkcjonowanie systemu V. Vroma.
10. Jakie są podstawowe zasady
sprawności motywacyjnego oddziaływania systemu nagród i kar?
11. Jak można ocenić efekty zawieszenia
systemu działania sankcyjnego? Omówić przykład
francuski.
12. Jaka socjotechnika motywacyjna nie
jest powszechnie w Polsce realizowana? Jak można wytłumaczyć źródło
upowszechnionych nawyków w zakresie dyscypliny i ładu organizacyjnego,
występujących w niektórych w niektórych społeczeństwach?
13. Jakie potrzeby posiadają największą
wartość bodźcową?
7.9. Wskazówki bibliograficzne (str. 186)
Rozdział 8. Organizacja Pracy Własnej Dyrektora
8.1. Role Kierownicze (str. 188)
W tradycyjnej teorii zarządzania znajdujemy
dużo rozważań na temat funkcji i ról dyrektora. Punktem wyjścia była koncepcja
H. Fayola (1926), dotycząca podziału działalności dyrektora na funkcje: przewidywania, organizowania, rozkazywania,
koordynowania i kontroli. W bardziej nowoczesnych ujęciach są one określane
krócej, jako: planowanie, organizowanie, motywowanie i kontrola. (...)
Henryk Mintzberg (1989), niewątpliwie
najwybitniejszy współczesny kanadyjski teoretyk zarządzania, określa czynności
dyrektora dzieląc jego role na: międzypersonalne, informacyjne, decyzyjne.
ROLE MIĘDZYPERSONALNE obejmują:
A.
Rolę czołowego reprezentanta
organizacji, niejako jego symbolu personalnego, przy wszelkiego rodzaju wewnętrznych
i zewnętrznych ceremoniach i kontaktach...
B.
Rolę szefa personalnego,
obejmującą czynności rekrutacji, doskonalenia, nagradzania, zwalniania, ale
także i dbałości o zaspokajanie potrzeb pracowników.
C.
Rolę łącznika ze środowiskiem
zewnętrznym. Liczne badania wskazują, że 50% kontaktów zewnętrznych dotyczy
powiązań z dyrektorami podobnych przedsiębiorstw.
ROLE INFORMACYJNE obejmują:
A.
Rola „akumulatora”, polegająca na zbieraniu w środowisku zewnętrznym i
wewnętrznym informacji potrzebnych do działań kierowniczych. Dyrektor ma wiele
powiązań międzypersonalnych i właśnie przez nie uzyskuje nieformalne informacje
przydatne do jego strategii działania.
B.
Rolę informatora. Dyrektor
rozpowszechnia w przedsiębiorstwie, w miarę potrzeby, informacje uzyskane ze
środowiska zewnętrznego. Co więcej, gdy np. istnieje brak wystarczającej
informacji między poszczególnymi grupami pracowniczymi, dyrektor może osobiście
tę lukę zapełnić.
C.
Rolę rzecznika przedsiębiorstwa
(porte-parole). W tej roli dyrektor przekazuje informacje o przedsiębiorstwie
środowisku instytucjonalnemu (państwu, władzom terytorialnym, urzędom), środkom
masowego przekazu, a także załodze przedsiębiorstwa i wewnętrznym organizacjom
społecznym (np. związkom zawodowym).
ROLE DECYZYJNE obejmują:
A.
Rolę przedsiębiorcy, który
stara się o rozwój organizacji i o jego korzystną adaptację do zmiennych
kontekstu. Zadaniem dyrektora jest inicjowanie programów rozwoju
przedsiębiorstwa...
B.
Rolę arbitra. Dyrektor musi
reagować na konflikty powstające w przedsiębiorstwie i na wszelkie formy
krytyki.
C.
Rolę „finansisty”
rozdzielającego, zgodnie z założeniami, środki będące do jego dyspozycji.
Dyrektor powinien ustalić odpowiednią procedurę tego rozdziału pomiędzy
poszczególne jednostki organizacyjne i zespoły robocze.
D.
Rolę negocjatora. W tej roli dyrektor łączy swoje uprawnienia z zasobem
informacji do negocjacji we wszelkiego typu porozumieniach, zarówno
zewnętrznych jak i wewnętrznych.
Jak wynika z przedstawionych tu skrótowo
zestawień roli, Mintzberg widzi skomplikowaną pozycję dyrektora obarczonego
dużym zespołem różnorodnych czynności. Należy jednak zwrócić uwagę na zjawisko
wzajemnego zachodzenia na siebie ról dyrektora , które rzadko kiedy występują w
swojej wyraźnie wyodrębnionej postaci.
Fakt logicznego pokrycia podstawowych
czynności dyrektora przez strukturę jego ról nie oznacza również, że wszyscy
dyrektorzy przywiązują do nich taką samą wagę i że wszystkie są przez nich
realizowane.
W świetle przytoczonych rozważań
wydaje mi się jednak, że w gruncie rzeczy struktura ról dyrektora sprowadza się
do trzech, przedstawionych przeze mnie wiele lat temu (Kieżun, 1977). Odnosiła
się ona do dyrektora w gospodarce socjalistycznej, ale sprawdza się również w
warunkach gospodarki wolnorynkowej, przy przyjętym przez nas założeniu, że
przedsiębiorstwo reprezentuje zarówno system techniczno-ekonomiczny, jak i
społeczny.
Role te wiążą się z następującymi
funkcjami dyrektora:
-
funkcja kierownika-organizatora,
-
funkcja merytoryczna (przedsiębiorcy),
-
funkcja interpersonalna.
ROLA ORGANIZATORA obejmuje całość działalności
czysto organizatorskiej, a więc dobór podwładnych, ustalenie zakresu ich
działania, budowę struktur organizacyjnych, ustalenie powiązań informacyjnych,
systemu motywacyjnego, systemu kontroli, bieżące nadzorowanie, planowanie,
dzielenie zasobów, organizację procesu pracy itd.
ROLA MERYTORYCZNA (PRZEDSIĘBIORCY) polega na wykonywaniu
czynności zmierzających bezpośrednio do realizacji podstawowego celu
przedsiębiorstwa, jako systemu techniczno-ekonomicznego. Będą więc tu wchodziły
decyzje co do wielkości produkcji, asortymentu, profilu technologicznego,
zakupu materiałów i surowców, zbytu produktów gotowych itd.
Funkcja
interpersonalna obejmuje całość zagadnień związanych z Likertowskim
(patrz rozdz. 7.3) nastawieniem człowieka w procesie pracy, a więc dbałości o
zaspokojenie jego potrzeb, o jego rozwój, o ochronę zdrowia fizycznego i
psychicznego. Jednym słowem, rolę opiekuna załogi również w zakresie
podnoszenia kultury współżycia, wszechstronnego rozwoju, przeciwdziałania
alienacji.
Ta rola jest realizowana w szerokim
zakresie w dużych kompaniach zachodnich, gdzie np. organizuje się cały szereg
kursów wzbogacających ogólną wiedzę pracowników czy rozwijających ich
pozazawodowe uzdolnienia artystyczne czy sportowe.
Te trzy podstawowe role:
organizatora, przedsiębiorcy, opiekuna załogi, wiążą się z modelem
kwalifikacyjnym przedstawionym w rozdziale 7. Musi on być dostosowany do ich
sprawnej realizacji.
8.2. Krytyczna Charakterystyka Pracy Dyrektora (str. 190)
Dyrektor może bardzo dobrze znać teorie,
reprezentować demokratyczny styl kierowania, ale nie umieć zorganizować własnej
pracy i wszystko mu się „rozłazi”. Co gorsza, dezorganizuje w ten sposób prace
swoich podwładnych i całego zakładu pracy. Ponieważ sprawdza się teza, że
dyrektor jest swego rodzaju modelem zachowań dla pracowników (Sarapata, 1976), to ten styl pracy upowszechnia się w całym
przedsiębiorstwie. Nawet przysłowia ludowe, będące uogólnieniem wielowiekowego
doświadczenia, zwracają uwagę na to zjawisko: „Jaki pan, taki kram” i „Ryba
śmierdzi od głowy”.
Problem ten był już od dawna
przedmiotem badań. Można powiedzieć, że lata sześćdziesiąte i siedemdziesiąte
były okresem generalnej ofensywy zmierzającej do usprawnienia pracy dyrektorów.
Pierwszym badaniem, które
potwierdziło tezę o związku przyczynowo-skutkowym pomiędzy pracą dyrektorów a
wynikami przedsiębiorstwa była, dokonana w 1926 r., analiza przyczyn strat
poniesionych przez firmy amerykańskie różnej specjalności. Założono trzy
hipotetyczne przyczyny: zła praca dyrektora, zła praca załogi i przyczyny
zewnętrzne (rynek, konkurencja, zaopatrzenie
itd.). Wyniki badań były następujące:
(wyciąg z tabeli nr 18. „Straty w % spowodowane przez...” Anonimus)
•
dyrektorów - od 63 do 75%
•
pracowników - od 11 do 28%
•
czynniki zewnętrzne (rynek, konkurencja, zaopatrzenie itd.) – od 9 do
16%
Okazało się, że straty wynikały
głównie ze złej pracy dyrektorów. Ważne jest, że badani dyrektorzy zgodzili się
z tą opinią.*
*
Zgodzili się z tą opinią prawdopodobnie na zasadzie „jednoosobowej
odpowiedzialności”, w tym za wszystkie straty,
których nie można było (w świetle ówczesnej wiedzy) przypisać jednoznacznie ani
pracownikom, ani czynnikom zewnętrznym. Wzięli więc na siebie nieświadomie
odpowiedzialność prawdopodobnie także i za skutki zniekształceń
rachunku kosztów, których przyczyny i rozmiary na świecie dostrzeżono
dopiero kilkadziesiąt lat później i do początków XXI wieku do końca nie
rozpoznano.
Tematy złożone.
Anonimus
Od tego czasu przeprowadzono na całym
świecie wiele badań organizacji pracy dyrektorów. W Kanadzie ciekawe badania
przeprowadził, cytowany już, teoretyk H. Mintzberg (1971). Wyniki badań były
następujące:
1.
Dyrektorzy wykonują do 583
czynności w ciągu dnia pracy („czynnością” jest ...) [chyba nieco mylące, ale faktycznie wykonują
dużo... Anonimus].
2.
Działalność bardzo rozproszona, różnorodne pola działania.
3.
Dyrektorzy preferują „specjalne akcje”, krótkie i ad hoc organizowane.
4.
Dyrektorzy otrzymują za dużo informacji, niedostatecznie
selekcjonowanych. (i niekoniecznie prawdziwych – vide przykładowy rachunek kosztów. Prawdopodobnie prawie każdy, kto
ma predyspozycje żeby dobrze analizować i selekcjonować (ale niekoniecznie
samemu rządzić), sam zostaje dyrektorem (niekoniecznie dobrym) i już nie ma czasu ani na jedno, ani na
drugie. Pozostają zazwyczaj na placu boju...
Temat chyba nadal aktualny w zarządzaniu. W przygotowaniu odpowiednich
kadr „kłaniają się” problemy szkolenia, zrozumienia, konkretyzacji,
odpowiedniej selekcji, prestiżu
społecznego, wynagrodzeń, itp. Anonimus).
5.
Dyrektorzy preferują ustną formę kontaktu (telefon, rozmowa
bezpośrednia, zebrania). Chętnie też wysłuchują plotek i różnego typu
informacji nieformalnych.
6.
Większość czasu pracy poświęcona jest działaniom zainicjowanym przez
przełożonego wyższego szczebla, klientów, podwładnych i kooperantów. Tylko 32%
czasu pracy jest realizacją własnych zamierzeń.
7.
Dyrektorzy mogą jednak rozwijać swoje przedsiębiorstwa, ponieważ:
-
przygotowują długofalową strategię,
-
motywują podwładnych,
-
opracowują koncepcje innowacyjne.
W konkluzji Mintzberg stwierdza
upadek szeregu mitów dotyczących pracy amerykańskich dyrektorów. Oto one: „Po długiej refleksji dyrektor przystępuje w
sposób systematyczny do opracowania planu działania”. Tymczasem typowy dyrektor pracuje bardzo intensywnie,
ale rytmem rwanym, nieregularnym, zajmując się dużą liczbą krótkich zadań,
podejmując spontaniczne decyzje. Dyrektor organizuje więc swoją pracę na podstawie
doraźnych akcji, a nie przemyślanych planów działania.
Drugi mit, to przeświadczenie, że „dyrektor zajmuje się zadaniami istotnymi i
nieprzewidzianymi, delegując powtarzalne zadania swoim podwładnym”. Naprawdę zajmuje się on również zadaniami powtarzalnymi.
Stara się też zbudować sobie system nieformalnych informacji, które odgrywają
dużą rolę w jego pracy.
Trzeci mit, to opinia, że „niezbędny
dla dyrektora racjonalny system informacyjny, umożliwia otrzymywanie
syntetycznych i prawdziwych informacji”.
Naprawdę to dyrektorzy amerykańscy preferują nieformalne źródła informacji,
takie jak np. bezpośrednie rozmowy, w toku których mogą uzyskać bieżące
supozycje, choćby nawet w postaci plotek czy nieudokumentowanych sugestii. (Racjonalny
system informacyjny...
zorganizować można. Wymaga to jednak wysokich i dość wszechstronnych
kwalifikacji oraz dobrej organizacji zarządzania w całej firmie. Obawiam się, że jest to daleko nie na
siły przeciętnego przedsiębiorstwa w Polsce, nawet dzisiaj, nawet przy
dysponowaniu rozbudowaną siecią komputerową i stosunkowo dobrym, ale rutynowym,
oprogramowaniem komputerowym. Dlaczego? – szczegóły. Anonimus).
Jak widzimy, Mintzberg przedstawia niezwykle krytyczny obraz pracy
dyrektorów, który potwierdza się w bardzo wielu innych badaniach, prowadzonych
również w Europie: Holandii, Niemczech, Szwecji, we Francji, Czechosłowacji,
Polsce, w b. ZSRR (Kieżun, 1979). Podobne badania przeprowadziłem osobiście
także w Afryce, w Burundii (Kieżun, 1994).
Badania te były przeprowadzone
różnymi metodami, jednakże na ich podstawie można ustalić typowe, statystycznie
potwierdzone tendencje. Większość tych badań była przeprowadzona w latach
sześćdziesiątych, ale obserwacje dokonane w przedsiębiorstwach kanadyjskich... w
latach osiemdziesiątych wykazały, że ogólne tendencje nie uległy większym
zmianom*.
*Chyba
i nie mogły generalnie ulec, bo, z
ważniejszych ku temu przyczyn, cały czas
i nadal źle funkcjonuje mechanizm
zapewnienia dyrektorom odpowiedniego wszechstronnego zaplecza specjalistycznego
i doradczego, znającego całość problemów interdyscyplinarnych w ich wzajemnym
powiązaniu, a jednocześnie nie konkurującym z dyrektorami o stanowiska
dyrektorskie. Przyczyny, powtarzam się: Prawdopodobnie
prawie każdy, kto ma predyspozycje żeby dobrze analizować i selekcjonować (ale
niekoniecznie samemu dobrze rządzić), sam zostaje dyrektorem (niekoniecznie
dobrym) i już nie ma czasu ani na jedno,
ani na drugie. Pozostają zazwyczaj na placu boju..., mniejsza z tym kto, i to
po obu stronach „niedokształcenia” i postaw życiowych. Temat chyba nadal
aktualny w zarządzaniu. W przygotowaniu odpowiednich kadr „kłaniają się”
problemy szkolenia, zrozumienia, konkretyzacji, odpowiedniej selekcji, prestiżu społecznego, wynagrodzeń, konkurencji,
a nawet etyki i uczciwości itp. Słowem, „siła wyższa”!
Czy na to nie ma systemowej rady? Wg
mnie, problem, przynajmniej częściowo, w
sposób naturalny uległ by znacznemu złagodzeniu, gdyby nauki ekonomiczne
przestały lekceważyć „drobiazgi”, pozostawiając ich rozwiązanie/ lub
dopracowanie - „maluczkim”. Tematy są dość szeroko markowane na wielu moich
stronach, poczynając od „Credo” i „konkretyzacji”.
Anonimus
Długość dnia pracy (str. 192)
Podstawową, charakterystyczną cechą
pracy wszystkich amerykańskich i europejskich dyrektorów jest poważne
przekraczanie nominalnego czasu pracy.
Wspaniała właściwość natury ludzkiej
pozwala na szybką regenerację po okresie zmęczenia, nie oznacza to jednak, że
można bezkarnie przedłużać czas pracy, krótko odpoczywać i znów zaczynać pracę.
Uporczywe zapracowywanie się bez wytchnienia mści się fatalnie, zmęczenie
miejscowe i czasowe przechodzi w zmęczenie ogólne i chroniczne, „aż wreszcie
najlżejszy wysiłek umysłowy staje się dla pracownika trudnością nie do
pokonania”. Jest to po prostu zjawisko wyjałowienia intelektualnego,
występującego po długotrwałej, nadmiernej pracy umysłowej, znane z historii i
obserwacji potocznej.
Sprawa chorób zawodowych dyrektorów
jest zresztą od dawna przedmiotem zainteresowania lekarzy. Warto przytoczyć
niektóre tezy z artykułu z pisma „Enterprise”, w
którym m.in. czytamy: „Chroniczne zmęczenie narasta stopniowo i można tu
wyróżnić trzy fazy. Pierwsza z nich jest sygnałem alarmowym i objawia się zakłóceniami
czynnościowymi (bezsennością, osłabieniem), nerwowymi (drżączka), a zwłaszcza
psychicznymi (przewrażliwienie, niecierpliwość, zmęczenie). W fazie tej maleje
zdolność koncentracji, zaznacza się niepokój i skłonność do zadumy. Fazę
charakteryzuje pozorny powrót do zdrowia. Wzrost aktywności jest jednak tylko
przejściowy – wkrótce pojawia się strach, migrena, zawroty głowy i bicie serca.
Te symptomy wymagają leczenia, ponieważ w przeciwnym razie grozi dyrektorowi
trzecia faza, depresyjna – całkowity spadek energii fizycznej i psychicznej,
brak zainteresowania i obojętność. Te ostatnie stadium zwalnia wyczerpanego
człowieka od wszelkiej odpowiedzialności”. W dalszym ciągu wymienione są
następujące choroby dyrektorskie: zawał mięśnia sercowego, wrzód żołądka i
dwunastnicy, krwawe zapalenie odbytnicy, cukrzycę, zaburzenia psychiczne. W
konkluzji stwierdzono, że najlepszym środkiem przeciw napięciu nerwowemu,
chorobom serca i zaburzeniom trawienia
jest odprężenie (Kieżun, 1979).
Swego rodzaju rewelacją w stosunku do
tych stwierdzeń były wyniki ostatnich badań amerykańskich. Według informacji
zachodnioniemieckiego pisma „Personal” przewodniczący
wydziału medycznego Life Extention Institute, H.J. Johnson, zbadał 25 tys. osób z kadr
kierowniczych i stwierdził, że nie ma takiej choroby, na którą kierownicy
zapadają częściej niż przeciętny robotnik. Okazuje się również, że obawa o
zawał mięśnia sercowego czy choroby naczyń wieńcowych u dyrektorów nie jest
statystycznie uzasadniona. Pięcioletnie badania przeprowadzone przez L.E. Hinkle’a z Cornell University na populacji 270 tys. mężczyzn zatrudnionych w
Bell System, największej spółce telefonicznej USA, wykazały, że dolegliwości
sercowe i choroby naczyń wieńcowych częściej występują u robotników, urzędników
i mistrzów wydziałowych niż u kadr kierowniczych, przy czym schorzenia te
zdarzają się tym rzadziej, im wyższy szczebel kariery zawodowej człowiek
osiągnął. Badania te wykazały, że dolegliwości sercowe w niedużym stopniu
powodowane są przez stresy i napięcia związane z życiem zawodowym, w większym
natomiast stopniu przez takie czynniki, jak konstytucja ciała, sposób
odżywiania i palenie papierosów.
Podobnie nie ma, według ostatnich
badań, żadnych dowodów, że dyrektorzy wykazują znaczne skłonności do wrzodu
żołądka lub dwunastnicy. (...) Life Extention Institute w wyniku przebadania 2 tys. dyrektorów z Nowego
Jorku i okolicy stwierdził, że jedynie ok. 13% populacji znajduje się pod
wpływem stresu i cierpi na nadmierne napięcie nerwowe. H.J. Johnson pisze:
„Dyrektor nie odczuwa nadmiernego nacisku. Stan jego zdrowia jest lepszy niż u
przeciętnego człowieka. Prognoza, że dożyje sędziwych lat, jest pomyślna”. Te
13% znajdujących się pod wpływem stresu, to ludzie „bardziej wrażliwi, porywczy
(...). Ich tryb życia i nawyki dotyczące zdrowia pozostawiają wiele do
życzenia. Ludzie ci więcej piją i więcej palą, mniej śpią” (Schweisheimer,
1973).
Odnosząc się do określonej populacji
dyrektorów rewelacje naukowców amerykańskich, mogą nie znaleźć potwierdzenia w
warunkach polskich. Dotychczasowe badania wskazują na wysoki stopień
przemęczenia kadr kierowniczych. Spośród grupy dyrektorów przodujących
organizacji gospodarczych, u 30% stwierdzono silne działanie napięcia
psychicznego o charakterze destrukcyjnym, u dalszych 30% natomiast
instytucjonalną odporność psychiczną, która powodowała, że znosili oni
spokojnie sytuacje stresowe. (Jakiego
okresu dotyczą wyniki tych badań? Anomimus). W każdym razie, jeśliby
nawet przyjąć, że choroby zawodowe dyrektorów są mitem, nie ulega wątpliwości,
że stałe przemęczanie się powoduje obniżanie sprawności intelektualnej i – co
za tym idzie – spadek efektywności kierowania. Świadomość tego faktu skłania
wielu teoretyków do szukania racjonalnych rozwiązań, zapewniających efektywność
pracy kierowniczej. Można tu wymienić trzy podstawowe koncepcje, które są
praktycznie wdrażane w życie w trzech różnych krajach – USA, Japonii i
Watykanie.
Pierwsza koncepcja, stosowana w Stanach Zjednoczonych, nawiązująca do
częstej (nie tylko w Polsce) praktyki, zakłada, że nie ma fizycznej możliwości
skrócenia dnia pracy dyrektorów, gdyż liczba informacji docierających do
szczebla zarządzania jest tak duża, iż nawet przy daleko idącej selekcji
kilkanaście godzin na dobę jest koniecznością. Ponieważ tak długi, intensywny
wysiłek musi spowodować po pewnym czasie zjawisko chronicznego przemęczenia,
należy zminimalizować jego skutki dobierając na stanowiska kierownicze ludzi
młodych, odpornych fizycznie i psychicznie, a ponadto wprowadzając system tzw.
relaksu kierowniczego – okresowej odnowy biologicznej. Przy takiej koncepcji trzeba przyjąć
założenie, iż dyrektor pracuje efektywnie i intensywnie tylko przez lat
kilkanaście – do osiągnięcia pewnego wieku , z reguły 40-45; następnie przechodzi on na spokojniejsze, mniej eksponowane
stanowisko (np. doradcy), gdzie z pożytkiem wykorzystuje wiedzę i praktykę
zdobytą w okresie pracy kierowniczej. Realizacja tego modelu wymaga bardzo
wczesnego naboru kandydatów na stanowiska kierownicze, pod koniec studiów
uniwersyteckich. Wyselekcjonowani według kryteriów sprawności intelektualnej i
zmysłu organizacyjnego kandydaci, przechodzą po skończonych studiach 2-3 letni
okres intensywnej nauki w instytucji, zapoznając się z pracą na wszystkich szczeblach
hierarchii służbowej, aby w wieku 26-27 lat uzyskać nominację na odpowiednio wysokie stanowiska
kierownicze. Na stanowisku tym pracują
lat kilkanaście (do 40 lub 45 roku życia), będąc stale w pełnej dyspozycji i
wykorzystując urlop jedynie wówczas, gdy dobro instytucji na to pozwala.
Opisany tu model wpływa na ukształtowanie
się przeświadczenia o określonych limitach wieku dla kadr dyrektorskich.
Wytwarzana w świecie zachodnim sugestia, że wiek 40-45 lat jest
nieprzekraczalną granicą dla sprawnego dyrektora, oddziałuje na rynek pracy i
powoduje trudności z uzyskaniem kierowniczej posady przez czterdziestolatków.
Wszystko to skłania do krytycznych uwag zasadniczej natury. Przede wszystkim
przy nominacji na stanowisko kierownicze w wieku 26-27 lat nie bierze się pod
uwagę faktu, że jednocześnie niezbędne jest ogólne doświadczenie życiowe, a
takie nabywa się z wiekiem. Konieczny jest pewien okres, aby osoba mająca zająć
stanowisko kierownicze, mogła – obserwując w czynnym życiu zawodowym proces
podejmowania decyzji i określony układ stosunków społecznych – nauczyć się
przewidywania skutków swego działania i korygować działania spontaniczne.
Zdarzało się w historii, że wybitne jednostki osiągały sukcesy kierownicze w
bardzo młodym wieku, ale były to przypadki odosobnione; w skali społecznej
istnieje zawsze niebezpieczeństwo braku wystarczającej rozwagi, taktu i
trafności decyzji. (Nawiasem
mówiąc, do podejmowania trafnych decyzji
w skali społecznej, zazwyczaj potrzebna jest także solidna wiedza
zawodowa, odpowiednia do zajmowanego stanowiska. O wiele łatwiej jest
podejmować trafne decyzje dla własnych
celów. Anonimus). W tym stanie rzeczy już
pierwsze założenie modelu musi się spotkać z krytyczną oceną. Drugie założenie
permanentnej pracy... nie da się utrzymać w świetle obiektywnej hierarchii
wartości, jest to bowiem program zubożenia duchowego, jednokierunkowego rozwoju
osobowości, pewnej dehumanizacji kadr kierowniczych, można nawet rzecz –
społecznego wyzysku warstwy kierowniczej.
Kilka uwag.
Kto chce być w wieku 40-45 lat „wyjałowiony umysłowo”? Komu będzie
potrzebny taki „wyjałowiony” doradca? Czy model nie przypomina stosowania
niedozwolonego dopingu w sporcie, z jego dalszymi skutkami? Czy społeczeństwo
rzeczywiście chce powiększać szeregi „wyjawionych” czy też tylko mało
przydatnych młodych rencistów? Jak się to ma do teorii o końcu pracy... lub grożącym braku rąk do pracy (starzenie
się społeczeństwa), połączonych już nie tylko z teorią ale i praktyką ubożejących
budżetów... Ile osób jest w
stanie, w dwa – trzy lata po studiach,
porządnie opanować całokształt zarządzania przedsiębiorstwem. Co z tego
wychodzi, gdy „niedouczeni” rządzą, a „douczeni” nimi manipulują? Wiedza wyniesiona ze studiów a
doświadczenie? Wzajemne przenikanie się praktyki
i teorii? Znaki zapytania można mnożyć.
Przypuszczam, że model bardziej był/jest instrumentalnie wykorzystywany do gry o władzę, niż traktowany na serio, że
poprawi jakość zarządzania. Naturalnie,
ludzie są różni. Różny też prowadzą tryb
życia, co też różnie przekłada się na ich sprawność umysłową i fizyczną. Mózg
też rozwija się i starzeje nieco inaczej niż mięśnie. Trzeba rozsądnie dbać o
jedno i drugie: będzie wtedy mniej
czterdziestoletnich „fizycznych niedołęgów” i pięćdziesięcioletnich „wyjałowionych umysłów”. A tak w ogóle: jedną
i drugą granicę prawdopodobnie można zdecydowanie daleko przesunąć. A w
zarządzaniu? – młody czy stary: chyba rozsądniej przyglądać się konkretnej
przydatności na teraz i w najbliższych latach, niż metryce.
Anonimus
Odrębna, druga koncepcja organizacji pracy
kierowniczej, która wykształciła się w Japonii i w niektórych krajach
zachodnich, polega na zmiennym czasie pracy. Dyrektor spędza w godzinach pracy
parę godzin w biurze, poświęcając je na załatwienie spraw operacyjnych oraz
kontakty osobiste z pracownikami i klientami. Potem następuje kilka godzin
odpoczynku, po którym dyrektor, a jest to już wieczór, wraca do pracy; załatwia
wówczas sprawy o większej wadze, przygotowuje decyzje strategiczne, przeprowadza
narady z doświadczonymi pracownikami itd. Wieczorem czynności odbywają się w
atmosferze odprężenia i swobody, z wyłączeniem elementów oficjalności. System
ten dobrze konserwuje sprawność umysłową dyrektorów, bowiem dzieli czas pracy
na wyodrębnione partie (rano i wieczorem) i umożliwia pełny relaks w porze
poobiedniej.
Metoda zmiennego czasu pracy
dyrektora ma wiele zalet; niewątpliwie poważnie zmniejsza groźbę chronicznego
przemęczenia i umożliwia intensywną pracę przez długie lata... Wadą tej metody jest krótkotrwałość kontaktu
z załogą i wiążące się z tym trudności nawiązania z nią odpowiednio bliskiego
kontaktu emocjonalnego.
Trzecia koncepcja, której elementy występują
w organizacji centralnej kadr kierowniczych państwa watykańskiego, polega
przede wszystkim na krótkiej codziennej 4-5-godzinnej pracy w warunkach pełnej
koncentracji intelektualnej. Podstawowe założenie organizacyjne przewiduje
bardzo staranny dobór kadr kierowniczych o wysokim poziomie wykształcenia (z
reguły jeden lub dwa doktoraty plus biegła znajomość języków obcych) i
długoletnim doświadczeniu życiowym (wiek emerytalny – 75 lat). Koncentrację w
pracy umożliwiają przede wszystkim odpowiednie warunki zewnętrzne (charakter
pomieszczeń, harmonogram kontaktów zewnętrznych), jednak wchodzi tu w grę
również czynnik subiektywny, a mianowicie odpowiedni trening psychiczny i
system organizacji pracy. Jest rzeczą znaną, że istnieje wyraźna korelacja
między efektywnością pracy umysłowej a umiejętnością koncentracji myśli na
jednym przedmiocie. Taka umiejętność wymaga odpowiedniego treningu, który
umożliwia osiągnięcie całkowitej izolacji myślowej od zagadnień nie związanych
z rozwiązywaniem aktualnego problemu. Trening koncentracyjny jest w chwili
obecnej przedmiotem zainteresowania wielu psychologów; znane są np. próby
intensywnego nauczania języków obcych w warunkach pełnej koncentracji myślowej;
w rezultacie uzyskuje się pozytywne efekty w niezwykle krótkim czasie – w ciągu
3 miesięcy. Dalszym elementem modelu jest organizacja procesu pracy przy
przyjęciu założenia, że kierowanie jest przede wszystkim procesem podejmowania
decyzji. Dzieląc ten proces na takie etapy, jak zbieranie i porządkowaniem
informacji , opracowanie wariantów decyzyjnych
i dokonanie wyboru, podporządkowuje się poszczególne etapy odpowiednim
zespołom pracowniczym, dyrektorowi pozostawiając jedynie dokonanie wyboru.
Kierownik otrzymuje więc materiał decyzyjny zawierający opis stanu faktycznego
i warianty możliwych decyzji z wszystkimi argumentami za i przeciw. Jego praca
polega na zapoznaniu się z opisem sytuacji, dokonaniu analizy argumentów i
wybraniu jednego wariantu.
Wszystkie elementy modelu, a więc
wysokie kwalifikacje podstawowe, umiejętność koncentracji i właściwa
organizacja procesu pracy umożliwiają skrócenie czasu pracy dziennej i poważne
wydłużenie czasu wypoczynku urlopowego (2 miesiące), co zapewnia zarówno pełną
regenerację sił witalnych, jak i utrzymanie się przez długi okres w dobrej
kondycji umysłowej, co z kolei wpływa na efektywność pracy. Ten system sprzężeń
zwrotnych jest podstawą wysoce racjonalnego modelu, którego wiele elementów
wartych jest stopniowego wdrażania w naszych warunkach.
Rozczłonkowanie dnia pracy (str. 196)
Poza nagminnym przedłużaniem czasu pracy
dzień pracy dyrektora podzielony jest na dużą liczbę różnorodnych czynności, co
uniemożliwia dłuższą koncentrację na
poszczególnych zagadnieniach. (...)
Okazuje się, że dyrektorzy na ogół
nie są w stanie zapobiec niebezpieczeństwu rozpraszania się. Jest to zjawisko
znane również dobrze osobom na kierowniczych stanowiskach w wielu krajach.
(...)
Jakie są skutki tego sposobu
organizowania pracy własnej. Przede wszystkim nadmierne przemęczenie, stale
przerzucanie się od czynności do czynności, ciągła zmiana przedmiotu
koncentracji uwagi i duża liczba kontaktów osobistych z różnymi osobami, a
wszystko to wywołuje znużenie znacznie większe niż przy pracy umożliwiającej
dłuższą koncentrację na jednym przedmiocie.Zbyt
długie systematyczne rozpraszanie się może również doprowadzić do znanej
patologicznej postaci tzw. gonitwy myśli, tj. stanu, w którym człowiek nie jest
już zdolny do koncentracji uwagi na jednym przedmiocie przez dłuższy czas.
Znani są co prawda z historii wybitni
przywódcy, którzy potrafili wykonywać na raz kilka czynności (podobno Napoleon
...), jednak w praktyce społecznej taki tryb pracy nie może być efektywny na
dłuższą skalę. Co gorzej – wytwarza on atmosferę pośpiechu i gonitwy w całym
przedsiębiorstwie i powoduje naturalne tendencje do naśladowania stylu pracy
szefa przez jego współpracowników, co doprowadza do permanentnego „podniecenia”
całej instytucji. Jak dobrze wiemy z własnej praktyki, są zakłady pracy, czasem
nawet szczebla centralnego, w których jest stały ruch, stale wszyscy biegają,
śpieszą się, są zagonieni, ale efektów tej pracy nie widać. Jest rzeczą oczywistą, że mogą istnieć
sytuacje awaryjne, w których taka doraźna operatywność jest konieczna... jednak
traktowanie takiego stanu jako reguły nie może dać dobrego rezultatu.
Czas na pracę koncepcyjną (str.
197)
Sam pomysł wydzielenia czasu na pracę
koncepcyjną dyrektora może zastanawiać. Przecież dyrektor jest najbardziej
typowym pracownikiem koncepcyjnym, stale podejmuje decyzje tworząc niejako w ten
sposób nowe sytuacje, nową rzeczywistość. Tymczasem okazuje się, że w pracy
dyrektora można zupełnie wyraźnie oddzielić czynności o charakterze doraźnym i
zrutynizowanym od namysłu nad zagadnieniami istotnymi, perspektywicznymi, o
szerszym zasięgu (prace planistyczne, samodzielne opracowywanie
problemów). W znanych badaniach czas
poświęcony na te czynności wynosi od 5 do 13% ogólnego czasu pracy i z reguły
są one wykonywane poza godzinami służbowymi, często w domu. W przeprowadzonych
wywiadach powtarzała się niejednokrotnie opinia dyrektora, że „na ważne prace
koncepcyjne nie ma czasu w przedsiębiorstwie”, albo „myśleć to muszę w domu”.
Problem pracy koncepcyjnej dyrektora
można rozpatrywać również w konwencji podziału na prace przygotowawcze i kontrolne...
(...) Proporcje czasu pracy dyrektorów w tym układzie zostały przedstawione
przez autora francuskiego N. Pouderoux (1952), w
załączonej tabelce. (...)
Autor jest zwolennikiem koncepcji
wywodzącej się jeszcze od teorii H. Fayola o stopniowym uwalnianiu się od
czynności wykonawczych i kontroli w miarę posuwania się w górę hierarchii
stanowisk kierowniczych.
Analizując zestawienia Pouderoux stwierdza, że dyrektorzy w USA reprezentują
wyższy poziom sprawności zarządzania: poświęcają więcej czasu na przygotowanie
przyszłości i wydarzeń, które mają nastąpić, co pozwala im raczej działać niż
przeciwdziałać. „We Francji dyrektorzy mają zbyt duży udział w samym
wykonawstwie bieżącym... Pracownik
francuski jest stale pod nadzorem kierownictwa, amerykański natomiast pracuje
samodzielnie.
Te wyniki badań nie są w pełni
zgodne z cytowaną wcześnie opinią Mintzberga, który
jednak również pozytywnie ocenia zarówno długofalową strategię, jak i koncepcje
innowacyjne, przygotowywane przez dyrektorów amerykańskich.
Zestawiając wyniki badań polskich z
danymi prezentowanymi przez Pouderoux można
stwierdzić, że postulat „uwolnienia się od codzienności” i myślenia
perspektywicznego u dyrektorów polskich jest realizowany w mniejszym stopniu
niż we Francji, nie mówiąc już o Stanach Zjednoczonych. Świadczy to o wybitnie „dyspozytorskim” stylu
pracy, obciążeni czynnościami doraźnymi , tendencji do włączania się do
bieżącego, codziennego działania. Postawa taka jest przez wszystkich
nowoczesnych teoretyków zarządzania uznawana za nieefektywną.
Praca kolektywna (str. 198)
Formą działania poważnie absorbującą
czas pracy osób na stanowiskach kierowniczych są zebrania, narady i
konferencje. Forma ta staje się niezbędna w miarę komplikowania się procesu
podejmowania decyzji. Truizmem jest twierdzenie, że na obecnym etapie rozwoju
sił, wytwórczych i poziomu wiedzy na wszystkich odcinkach działalności
instytucji niemożliwe jest decydowanie jednoosobowe w czystej formie, nawet w
niedużych zakładach pracy. Przy przyjęciu zasady jednoosobowego kierowania
niezbędne jest decydowanie oparte na zbiorowym rozeznaniu o po wysłuchaniu
opinii znawców. Potrzeba zbiorowej preparacji materiału wstępnego, wymiany zdań
i opinii uzasadnia stosowanie najbardziej ekonomicznej w tym przypadku formy,
jaką jest zgromadzenie zainteresowanych w jednym miejscu i o jednej porze oraz
przeprowadzenie zorganizowanej dyskusji. Ta „naoczna” forma zbiorowego kontaktu
jest, teoretycznie biorąc, znacznie sprawniejsza , niż zbieranie pisemnych
opinii od znawców, a następnie dokonywanie agregacji, umożliwia bowiem
bezpośrednią wymianę zdań, ułatwia rozszerzenie płaszczyzny rozważań, umożliwia
szybsze podjęcie decyzji. To jest jeden
prakseologiczny aspekt preferencji tej formy działania; drugi to realizacja
postulatu demokratyzacji zarządzania, stworzenie możliwości szerokiej
partycypacji wykonawców i wpływanie na tok działania kierownictwa. Ten
społeczny aspekt ma również swoje uzasadnienie prakseologiczne. Teza o
sprawności działania zintegrowanego zespołu, pracującego w warunkach daleko
posuniętej demokratyzacji zarządzania, jest dość powszechnie uznana za
sprawdzoną. Omówione przesłanki leżą u podstaw rozwijania form pracy
kolektywnej w postaci zjazdów, konferencji, narad i odpraw roboczych, a więc
zgromadzeń określonej zbiorowości w jednym miejscu i o jednej porze, w celu
wspólnej wymiany myśli, zorganizowanej przeważnie na zasadach parlamentarnych.
Wynika z tego, że konferencje i
narady są środkiem działania mającym ułatwić realizację celu końcowego zarówno
w systemie organizacyjno-ekonomiczno-technicznym, jak
i społecznym instytucji. Przedstawione jednak w badaniach dane liczbowe
wskazują na swoistą hipertrofię tej formy działania w stosunku do innych form.
Powstaje wiec problem oceny jej użyteczności w realizacji celu głównego. Nasuwa
się pytanie: czy ten środek działania nie stał się celem samym w sobie? (...)
W świetle przedstawionego materiału
fotograficznego można się pokusić o ustalenie podstawowych przesłanek niesprawności
działania w organizowaniu zgromadzeń. Podstawową sprawą jest przede wszystkim
nieliczenie się z przeważającą statystycznie populacją, charakteryzującą
łatwością do zapamiętywania wrażeń wizualnych. „Wzrokowców” zapamiętujących
znacznie lepiej tekst pisany niż słuchany jest znacznie więcej niż
„słuchowców”, stąd też idea czytania referatu z góry musu się liczyć z
niedostatecznie dokładną recepcją tekstu przez zebranych. Najlepszym
rozwiązaniem jest uprzednie rozesłanie uczestnikom konferencji tekstu referatu...
(...)
Sprawa druga to reguła dyskutowania w
ogóle „o referacie”, powodująca (przedstawione w omówionym modelu) rozproszenie
opinii. Sprawa trzecia wreszcie to długotrwałość trwania zgromadzenia... (...)
Planowość (str. 200)
W badaniach, w których stopień
planowania pracy dyrektorów był przedmiotem zainteresowania, okazało się, że
czynności zaplanowane wyczerpują jedynie 20-50% efektywnego czasu pracy.
Typowa, powtarzalna jest sytuacja, w której 50% czasu wypełniają czynności
incydentalne, inicjowane przez środowisko, a nie przez kierownika. W
granicznych przypadkach występuje niemal zupełna żywiołowość działania:
dyrektor rozpoczynając pracę nie wie, co go czeka, z jakimi informacjami o
charakterze dyrektywnym się spotka.
Oczywiście, niemożliwe jest
precyzyjne zaplanowanie czasu pracy i ujęcie go w minutowe harmonogramy
dzienne, jednak zbytnie nasilenie spontaniczności i nieplanowość w pracy
dyrektora należy uznać za zjawiska niepokojące. „Statystyczny” dyrektor w
gruncie rzeczy jest podobny do dyrektora szwedzkiego, złośliwie opisanego przez
S. Carlsona, który „nie jest dyrygentem orkiestry,
ale marionetką pociąganą za sznurek przez różne czynniki wewnętrzne i
zewnętrzne”.
Ten typowy błąd działania ma swoje rozliczne
uwarunkowania obiektywne i subiektywne,
wiąże się w dużym stopniu z całym systemem zarządzania i „operatywnym” stylem
pracy kierownictwa wyższych szczebli, które nie4jednokrotnie zupełnie się nie
liczą z porządkiem pracy, samodzielnie ustalonym przez dyrektora. W dużym
jednak stopniu przyczyną tego stanu rzeczy jest nieumiejętność samych
dyrektorów, którzy nie zawsze są wdrożeni do systematycznego planowania
własnych czynności lub nie mogą się zdobyć na rygorystyczne przeciwstawienie
się próbom naruszania planu własnej pracy. Jest to oczywiście sprawa niełatwa,
gdyż aktywność i agresywność wielu kontrahentów dyrektora jest niejednokrotnie
godna podziwu. Znamy świetnie z praktyki oburzenie różnego typu kacyków, którzy
nie mogą zrozumieć, że w danym momencie dyrektor nie może nikogo przyjąć czy
załatwić sprawy, bo ma inne, hierarchicznie ważniejsze zadanie, wcześniej
zaplanowane.
Bliższą analizę tego zagadnienia
przeprowadzę w następnych partiach książki, ograniczając się w tym miejscu do
stwierdzenia, że aktualny stopień planowości własnego działania dyrektora jest
niewystarczający.
Rozszerzenie horyzontów myślowych (str. 201)
W rozdziale 7 przedstawiłem model doskonalenia
kadry kierowniczej, wychodząc z założenia, że szybki rozwój wiedzy wymaga
stałego uzupełniania wykształcenia
podstawowego.
Amerykańscy teoretycy zarządzania
P.E. Slater i W.G. Bennis
uważają, że „przed pierwszą wojną światową przemysłowiec stwierdzał na końcu
swej kariery, że jego wiadomości są przestarzałe (...), pod koniec drugiej
wojny światowej ten sam człowiek już w połowie swej kariery stwierdził to samo
(...), dziś wchodzimy w erę, w której wiadomości są przestarzałe, zanim ktoś
zacznie karierę, do której się przygotowywał”.
Świadomość szybkiego starzenia się wiedzy wyniesionej z uczelni stwarza istotną
konieczność permanentnego uczenia się; praktycznie biorąc, współczesny
pracownik na stanowisku o charakterze strategicznym musi poświęcić 10-15% swego
czasu na systematyczne śledzenie rozwoju nauki zarówno w specjalnościach
technicznych czy ekonomicznych, jak i w zagadnieniach dotyczących zarządzania.
Warto przy tym zwrócić uwagę, że w świetle wielu badań nie znajduje
uzasadnienia pogląd o rzekomej niemożności efektywnego przyswajania wiedzy
przez ludzi w starszym wieku. Wprawdzie najwyższą zdolność uczenia się człowiek
osiąga około 25-26 roku życia, po czym powoli zmniejsza się ona o mniej niż 1%
rocznie, to jednak jeszcze w wieku 40 lat jest znacznie wyższa niż w wieku
dziecięcym. A zatem samouspokajanie się, że jest już
za późno na naukę” , nie znajduje uzasadnienia.
Tymczasem w świetle przytoczonych
badań i spontanicznych wypowiedzi dyrektorów wynika, że na samokształcenie
poświęcają oni jedynie 2-4% czasu efektywnego. Nawał pracy i nacisk pilnych
spraw uniemożliwiają wygospodarowanie czasu na podnoszenie kwalifikacji, na
sukcesywne zaznajomienie się z postępem wiedzy. Być może często występuje
również brak wystarczających motywów
działania w tym kierunku, co wiąże się z określoną postawą życiową, lapidarnie
ujawnioną przez jednego z dyrektorów, który oświadczył po ukończeniu studiów
zaocznych: „teraz już koniec, nigdy więcej w życiu nie będę się uczyć, mam już
dość i dam sobie jakoś radę”, było to kilkanaście lat temu i, jak dotychczas,
dotrzymuje słowa..., „daje sobie radę”.
W wyniku wielu międzynarodowych badań
okazało się, że niezależnie od charakteru przedsiębiorstwa i kraju występują
pewne typowe prawidłowości, uprawniające do przedstawienia „statystycznego
dyrektora”, którego charakteryzują jednakowe tendencje w sposobie organizowania
PRACY
WŁASNEJ.
Krytyczna analiza organizacji pracy
własnej statystycznego kierownika stwarza podstawę do wyciągnięcia
następujących ogólnych wniosków.
1.
W układzie bilansu dnia pracy poszczególnych dyrektorów jest wiele
elementów podobnych.
2.
Statystyczni dyrektorzy pracują dłużej, niż wynosi ich nominalny czas
pracy. Ich dzień pracy jest rozczłonkowany na wiele różnorodnych czynności,
dużą część swego czasu pracy poświęcają na posiedzenia i konferencje, mają mało
czasu na spokojną, indywidualną pracę koncepcyjną. Na pracę własną poświęcają
nie więcej niż 7% czasu ogólnego. Dyrektorzy są więc pracownikami operatywnymi,
ludźmi działającymi w sposób nieusystematyzowany, ciągle przerzucającymi się od
jednej czynności do drugiej; w dodatku nie mają dostatecznie dużo czasu na
gruntowne przemyślenie problemów i spokojne podjęcie decyzji. Wskazuje to na
występujące zjawisko żywiołowości w pracy kierowników, a także stwarza obawę,
że podejmują oni pochopnie decyzje.
Jednocześnie trzeba stwierdzić, że
opisany styl pracy, z punktu widzenia zasad higieny pracy umysłowej, nie jest w
stanie zapewnić długotrwałej jej efektywności.
Szczegółowe wyniki badań umożliwiają
skonstruowanie poglądowej tablicy (por. tab. 22), obrazującej statystyczne
wielkości poszczególnych parametrów organizacji pracy własnej.
Niezbyt duża ścisłość danych nie
przeszkadza w ujawnieniu tendencji dotyczących kształtowania się poszczególnych
wielkości, co będzie przydatne do zaprojektowania wzorca sprawnej organizacji,
nawiązującego do nowoczesnych metod zarządzania poprzez cele, rezultaty,
zadania. Wzorzec ten będzie podstawą omówienia metod usprawniania pracy
kierowniczej w dalszej części tego rozdziału. Z naciskiem należy podkreślić
intuicyjny charakter wzorca, którego konstrukcja ma charakter hipotezy,
podbudowanej jednak logicznymi przesłankami wynikającymi z analizy
kształtowania się poszczególnych parametrów w praktyce.
Tabela
22. Wzorzec organizacji pracy kierowników na tle stanu faktycznego (wyciąg. Anonimus)
Lp.
Kryteria metod pracy
Jak jest
Jak powinno być
1. Stopień zaabsorbowania pracą
(efektywny czas pracy) 8.48-14.43 godz.
dziennie 8-9 godzin dziennie
2. Struktura dnia pracy (liczba zmian czynności) 43-583 dziennie 10-15 dziennie
3. Czas na pracę koncepcyjną 5-13,6% efekt. cz. pracy 60%
4. Formy przygotowania decyzji – stopień
kolegialności 20-60% na
konferencjach 10-20% na zebraniu
5. Stopień planowości pracy 20%
na czynności plan. 60% na
czynności plan.
6. Rozszerzenie horyzontów
myślowych 2-4%
na samokształcenie 15% na
samokształcenie
7. Zakres centralizacji decyzji ok.
50% nie leżących w komp. Zgodnie z ks. służb
8. Formy kontaktu z podwładnymi 12% na
wizytacje zakładu 15% na
wizytacje
9. Zaabsorbowanie czynnościami
kontrolnymi
40%
10-15%
Tablica
wymaga bliższych wyjaśnień. (...)
8.3. Źródła Niesprawnej Pracy Dyrektora (str. 203)
Wewnętrzne źródła niesprawności
W większości przeprowadzonych badań
stwierdzono, że dyrektorzy wykonują wiele czynności z zakresu kompetencji przewidzianej
statutem dla niższej kadry kierowniczej. Dotyczy to również podejmowania
operatywnych decyzji w bieżących sprawach. Kierownicy starają się trzymać
"rękę na pulsie" codziennego toku działania, chcą być na bieżąco
informowani o tym, co się dzieje w przedsiębiorstwie i chcą utrzymać w swoim
ręku maksimum decyzji. Niewątpliwie ten centralistyczny styl kierowania
jest przyczyną przepracowania, "zagonienia" dyrektora; zwiększa on
liczbę interakcji, stwarzając przy tym sytuację pewnej celebracji podejmowania
decyzji na najwyższym szczeblu. Styl ten jest zasadniczą przyczyną nadmiernego
rozdrabniania dnia pracy, wykonywania kilkudziesięciu czynności dziennie. Czy
wynika on jednak zawsze z przyczyn czysto subiektywnych? Powszechność tego
stylu świadczy o potrzebie szukania również przyczyn obiektywnych. Pierwszą
podstawową przyczyną jest trudność w określeniu odpowiedzialności przy
przekazywaniu kompetencji. Jest to problem prawny, lecz mający konkretne
reperkusje organizacyjne i socjologiczne.
Kolejną obiektywną przyczyną
tendencji do osobistego wykonywania przez dyrektorów wielu drobnych czynności jest
brak sprawnych współpracowników, którym można przekazać kompetencje.
Oczywiście w dłuższym okresie winić można kierownika, że nie wychował sobie
odpowiednio przydatnego aparatu współpracującego. W grę mogą tu wchodzić jednak
czynniki obiektywne, takie jak nieatrakcyjność zakładu pracy, trudności w
zakresie doboru kadr.
W tej sytuacji kierownik zmuszony
jest osobiście załatwiać wiele spraw, co i tak jest mniej pracochłonne, niż
korygowanie spraw załatwianych niedbale, bez znajomości rzeczy, przez
niekompetentnych podwładnych.
W grę może również wchodzić obawa
o nielojalność pracownika szczebla kierowniczego, któremu przekazało się
kompetencje, a który wykorzystuje je w celu obniżenia autorytetu dyrektora.
Zjawisko to dość często występuje w stosunkach między kierownikami a ich
zastępcami; wytwarza się nieraz pewna forma rywalizacji, której kierownicy chcą
uniknąć i dlatego decydują się na osobiste podejmowanie decyzji w większości
spraw.
Spośród subiektywnych przyczyn
tendencji do osobistego załatwiania wielu spraw ważna jest chyba nadmierna
wiara w swoją osobistą sprawność oraz przeświadczenie, że kierownik musi
manifestować fachowość po to, by utrzymać autorytet. Jest to błąd
organizacyjny określany jako wykonywanie przez kierownika prac zbyt trudnych
dla niego, które powinni wykonywać specjaliści, lepiej znający konkretne
zagadnienia niż ich kierownik. Tendencja ta ma niezwykle starą tradycję,
sięgającą pierwotnych organizacji gospodarczych, a wyraźnie ukształtowaną w
systemie cechowym.
Nie jest przypadkiem, że kierownik
zakładu rzemieślniczego nazywany był „mistrzem”. Był to zwykle najlepszy
fachowiec, ktoś, kto po mistrzowsku znał rzemiosło i oprócz funkcji
kierowniczych odgrywał w zespole pracowników (czeladników) rolę nauczyciela
zawodu. W ten sposób utrwalił się wzorzec autorytetu kierownika w środowiskach
przemysłowych, oddziałując również na inne środowiska zawodowe. Jest rzeczą oczywistą, że na
obecnym etapie rozwoju technicznego, przy wzrastającym komplikowaniu się
zagadnień zawodowych, nierealna jest koncepcja dyrektora - najlepszego
specjalisty w zakładzie. Niemniej tendencję do takiej mistyfikacji obserwuje
się u wielu kierowników.
Zjawisko to jest szeroko omawiane w
literaturze przedmiotu. Na przykład autor holenderski. H. Luik,
osobiste rozwiązywanie przez dyrektora specjalnie trudnych problemów fachowych
zalicza do najpoważniejszych błędów organizacyjnych. Twierdzi on, że osoby na
kierowniczych stanowiskach dlatego tak niechętnie korzystają z pomocy
specjalistów, że obawiają się utraty swojej pozycji zawodowej.
Wydaje się, że w naszych warunkach
najczęściej występuje jednak zjawisko odwrotne. J. Rudniański
(1964) pisze, zwierzchnik, który z powodu lęku nie podejmuje decyzji należących
do jego kompetencji, wyżywa się w decyzjach drobnych, należących do jego
podwładnych, tu bowiem czuje się bezpieczny. W tym też można by szukać
wytłumaczenia sprzeczności między tendencją do zbiorowego (a tym samym
poważnego rozszerzenia odpowiedzialności) a tendencją do centralizowania
decyzji w sprawach drobnych. W tej sytuacji zagadnienia istotne, wchodzące w
zakres osobistych kompetencji dyrektora, są przedmiotem niezmiernie pracochłonnych
roztrząsań kolektywnych, natomiast zagadnienia prostsze, które z powodzeniem
mogłyby być rozstrzygnięte samodzielnie przez podwładnych, są załatwiane przez
dyrektora.
Ogólnie można powiedzieć, że
umiejętność rozszerzenia uprawnień, nieingerowania w drobne codzienne sprawy, z
jednoczesną dobrą orientacją osobistą w całości problematyki zawodowej, wymaga
odpowiedniego poziomu kultury organizacyjnej kierownika i stąd bierze się obawa
przed "wypadnięciem z obiegu" na skutek przekazywania uprawnień.
Ta obawa o "wypadnięcie z
obiegu" może mieć również i inne praktyczne znaczenie. Akurat w tej
dziedzinie mam osobiste doświadczenie. W
latach 1959 - 1966 kierowałem tzw. wzorcowym oddziałem Narodowego Banku
Polskiego, który na popaździernikowej fali racjonalizacji i humanizacji pracy,
miał za zadanie wprowadzenie nowoczesnych metod zarządzania, nawiązujących do
podejścia systemowego. W ramach racjonalnego programu wewnętrznej
decentralizacji, ustaliłem, że na posiedzeniach prezydium Miejskiej Rady Narodowej
oddział będzie reprezentować mój zastępca. Przed ważnym posiedzeniem
poświęconym kredytowaniu przemysłu terenowego mój zastępca zachorował.
Zatelefonował wówczas przewodniczący (prezydent miasta) pytając, czy to prawda,
że zastępca jest chory. Odpowiedziałem, że niestety tak, ale, że w tej sytuacji
sam wezmę udział w tym zebraniu. Po chwili ciszy prezydent z zażenowaniem
powiedział: "ale nam chodziło, ażby był tam ktoś kompetentny w sprawach
kredytowych". Zdenerwowany odpowiedziałem, że jestem kompetentny i że może
spodziewać się ostrej krytyki przemysłu terenowego. Po tym incydencie zmieniłem
zasadę, uczestnicząc, w przypadku zaproszenia, na zmianę, z moim zastępcą, w
posiedzeniach Prezydium Rady.
(Uwagi. „Nieobecni nie
mają racji!". Na luksus rzetelnego przekazywania kompetencji, dzielenia
się władzą, pełnego dokształcania personelu w funkcjach zarządczych itp., mogą,
bez większych obaw, pozwolić sobie jedynie menedżerowie o ogromnym, prawie
przez nikogo nie kwestionowanym autorytecie [albo mający inne walory, czyniące
ich „nietykalnymi”]. Wszyscy pozostali, choćby byli bardzo światli oraz
kompetentni i na pierwszym miejscu stawiali dobro firmy a nie swoje własne,
muszą się liczyć nie tylko z nielojalnością i karierowiczostwem podwładnych,
ale także z całym otoczeniem, które ich działania w przekazywaniu kompetencji
może pojąć zupełnie opacznie. Problem się zaostrzył. W czasach, gdy Autor
przeżywał swoje osobiste doświadczenia, w wydaniu masowym nie było jeszcze tak
bezwzględnej konkurencji połączonej z tak bezwzględnym egoizmem. Społeczeństwo,
we własnym interesie, będzie kiedyś musiało jakoś ten problem rozwiązać. Jak?
Nie wiem! Przypuszczam jednak, że ewolucja będzie przebiegała w kierunku „od
konkurencji do współpracy". Z.U.).
Dalszym wewnętrznym źródłem
niesprawności jest nieumiejętność planowania własnej pracy. (...)
Problem
niewłaściwej organizacji pracy zespołowej, jako jednego ze źródeł
niesprawności, jest zagadnieniem samym w sobie. Istnieje tu niebezpieczeństwo
patologicznej autonomizacji zebrań, przerostu ich liczby... „zebraniowość”,
„mania zebrań”.
Hipertrofia zebrań może być wynikiem:
-
ukształtowania się pewnego rytuału niezbędności zebrań... (...)
-
psychicznej potrzeby kierownika, aby być otoczonym przez zespół,
-
potrzeby samopotwierdzenia władzy kierownika... (...)
-
chęci uzyskania alibi... (...)
-
pozornej akceptacji decyzji... (...)
Oczywiście w wielu przypadkach
zebrania są po prostu stratą czasu.
(...)
Ten styl pracy jest tak samo nieefektywny
dla kadry wykonawczej. Długotrwale zebrania, gadulstwo, gubiące nieraz istotę
zagadnienia, zniechęcają pracowników do operatywnego działania i zamiast
mobilizować, demobilizują.
I tu dochodzimy do zagadnienia
nieumiejętności krótkiego formułowania myśli, zarówno w czasie konferencji,
jak i w gabinecie szefa. (...)
Szybkość informacji zwiększa się
radykalnie wraz z wprowadzeniem elektronicznej techniki przetwarzania,
rewolucjonizującej całą organizację pracy, która jeszcze bardziej wymaga
skrótowości, umiejętności prostego formułowania problemów.
Dalszym źródłem niesprawności jest subiektywna nieumiejętność korzystania z
pomocy sekretarskiej. Sekretarka winna odciążyć kierownika od wielu spraw
porządkowych, organizując jednocześnie dopływ interesów zewnętrznych i
wewnętrznych do przełożonego oraz prowadząc podręczne archiwum szefa. Funkcja
ochrony czasu kierownika, sprawnie pełniona przez wykwalifikowaną sekretarkę,
zapobiega wielu niesprawnościom w jego pracy.
Należy również zwrócić uwagę na
przyczyny niesprawności związane z brakiem upowszechniania pewnych umiejętności
przydatnych do sprawnego kierowania. Chodzi tu mianowicie o takie umiejętności,
jak:
a)
dyktowanie,
b)
przemawianie,
c)
podsumowywanie,
d)
koncentracja intelektualna w procesie uczenia się,
e)
szybkie czytanie.
Umiejętność
dyktowania jest podstawową umiejętnością kierownika... Praktyka pisania
przez dyrektora i następnie przepisywanie przez maszynistkę, poprawiania itd.,
jest poważną stratą czasu. Trening w dyktowaniu pozwala osiągnąć niezwykłe
rezultaty; znane są przykłady (również polskiej praktyki) dyktowania szybko
piszącej maszynistce opracowania kilkustronicowego z wykorzystaniem jedynie
krótkich punktów – dyspozycji.
Umiejętność
przemawiania, a więc zwartego, poprawnego formułowania swoich myśli, z
reguły identyfikuje się z umiejętnością omawianą poprzednio. I tu trening
umożliwia dojście do niezwykłych rezultatów.
Umiejętność
podsumowywania wiąże się z umiejętnością wyciągania logicznych wniosków z
materiału analitycznego i krótkiego sformułowania decyzji. Każda narada i
konferencja powinny kończyć się podsumowaniem zawierającym określone opinie lub
decyzje, od razu podyktowane do protokołu.
Umiejętność
koncentracji w procesie uczenia się jest niezwykle ważna dla sprawności
kierownika ze względu na to, że kierownik stale musi zwiększać zasób swoich
wiadomości percepując bogaty materiał informacyjny. W tej dziedzinie jest
jeszcze bardzo dużo do zrobienia, istnieje bowiem wiele nie stosowanych dotąd
metod treningu psychicznego, który umożliwia wielokrotne zwiększenie wydajności
intelektualnej.
Umiejętność
szybkiego czytania niezwykle ułatwia przyswajanie informacji pisemnych. Jak
wiadomo, przeciętna szybkość może być zwiększona przeszło dwukrotnie metodą
odpowiedniego treningu. Metody szybkiego czytania są dobrze opracowane i
efektywne w realizacji.
Wnioski dotyczące wewnętrznych źródeł
niesprawności, omówione wcześniej, zostały sformułowane na podstawie wielu
badań. Ciekawą próbę określenia błędów w pracy dyrektorów podał w swym artykule
K. Haberkern (1971), nazywając je siedmioma grzechami
głównymi dyrektora. Oto one:
Odkładanie sprawy do jutra. (...)
Połowiczne wykonywanie pracy. (...)
Jednoczesne wykonywanie kilku
prac. (...)
Chęć załatwienia wszystkiego
osobiście. (...)
Przekonanie, że się wszystko wie
najlepiej. (...)
Pretensje do wszechstronnej
kompetencji. (...)
Przerzucanie całej winy na
innych. (...)
Uwagi Haberkerna
sprawdzają się i w naszych badaniach; źródła niesprawności w pracy kierowniczej
mają często charakter subiektywny i to warto sobie uświadomić.
Zewnętrzne źródła niesprawności
Oprócz wymienionych wcześniej źródeł
niesprawności, obiektywnych i subiektywnych, ale wewnętrznych, występujących w
obrębie kierowanej komórki czy jednostki organizacyjnej, są również i przyczyny
zewnętrzne, umiejscowione poza jednostką. Przeciwdziałanie tym przyczynom
przekracza niejednokrotnie możliwości kierownika, niemniej wiedza o nich może
okazać się przydatna i doprowadzić do ich stopniowego usunięcia. Chodzi tu
zwłaszcza o większe, nieraz wieloszczeblowe przedsiębiorstwa, posiadające
liczne oddziały podporządkowane centralnej organizacji administracyjnej. Przy
rozszerzającej się globalizacji
produkcji, handlu i usług mamy coraz więcej tego typu jednostek
organizacyjnych. Czynnikiem poważnie utrudniającym sprawną organizację pracy
kierownika naczelnego jest niejednokrotnie istniejąca regulaminowo dysproporcja
między jego kompetencjami a obowiązkami i odpowiedzialnością. Zakresy kompetencji,
obowiązków i odpowiedzialności powinny pokrywać się w pełni.
Niedostatek kompetencji naczelnego
kierownika powoduje konieczność częstego komunikowania się z jednostką
nadrzędną, przeciąganie załatwiania spraw utrudnia planową organizację pracy
kierownika.
Zjawisko to przybiera często formę nadmiernej
formalizacji
zarządzania jednostką nadrzędną w stosunku do kierownika, polegającą na
szczegółowym określaniu wielu drobnych uprawnień i obowiązków kierownika.
Ta nadmierna ingerencja przełożonych
doprowadza do przerostu sieci informacyjnej, nadmiaru pism i sprawozdawczości,
obciążających niejednokrotnie osobiście kierownika.
Czynnikiem, który poważnie dezorganizuje
pracę, jest nadmierna liczba kontroli
zewnętrznych, przeprowadzanych przez instytucjonalne aparaty kontroli.
Dotyczy to głównie sektora parapublicznego.
Nie ulega wątpliwości, że powyżej
pewnego progu częstotliwości, kontrola z ważnego instrumentu zarządzania staje
się czynnikiem dysfunkcyjnym, utrudniającym pracę.
Dalszą zewnętrzną przyczyną
niesprawności jest nie planowana praca
jednostki nadrzędnej. (...) Wybitnie
dezorganizujący wpływ mają nagłe, telefoniczne żądania dodatkowych, często
bardzo drobiazgowych informacji. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze jedna
ważna sprawa, a mianowicie nadużywanie
systemu „akcji”.
Obiektywną zewnętrzną przesłanką
niesprawnej pracy dyrektora może stać się zbyt duża liczba ośrodków dyspozycyjnych. Dochodzi jeszcze do tego
zwyczaj kontaktowania się organów władzy bezpośrednio z dyrektorem, chęć
zapewnienia jego osobistego uczestnictwa
8.4. Metody Usprawnienia Organizacji Pracy Dyrektora (str. 209)
Po przeanalizowaniu organizacji
pracy typowego statystycznego dyrektora przechodzimy obecnie do części
postulatywnej, do sformułowania dyrektyw przydatnych w praktyce. Należy jednak
dokonać istotnego zastrzeżenia, że chodzi tutaj głównie o koncepcję mieszczącą
się w ramach technokratyczno-analitycznego stylu procesu zarządzania w wielkich
i średnich przedsiębiorstwach. Na etapie dynamicznego rozwoju, gdzie występuje
tzw. przedsiębiorczy styl procesu zarządzania, te zalecenia muszą być
traktowane selektywnie i zgodnie z zasadą podejścia sytuacyjnego.
Punktem wyjścia będzie konstrukcja
modelowa określająca ogólne kryteria sprawności pracy dyrektora. Na podstawie
przedstawionych wyników badań można stwierdzić, że typową organizację dnia
pracy kierownika cechuje rozdrobnienie w wykonywaniu szeregu czynności,
niedostateczna koncentracja na zagadnieniach kluczowych, przekraczanie
nominalnego dnia pracy. Jest to znany model kierownika „operatywnego”,
wykonującego dużo czynności, a nie wykonującego w pełni swoich zadań.
Zasadniczą sprawą jest więc zaplanowanie modelu dyrektora, który przede
wszystkim przewiduje, a wiec planuje, inspiruje i zajmuje się zagadnieniami
kluczowymi w skali zakładu pracy. Zakres interwencji kierownika w codzienny tok
czynności ogranicza się w tym układzie
do poważniejszych sytuacji awaryjnych i nietypowych oraz do dokonywania
tych działań, które mieszczą się w obrębie jego funkcji organicznych.
Docelowe parametry charakterystyki
pracy takiego kierownika będą się zbliżać do wzorca zaproponowanego w tab. 22.
Jest to wzorzec pracy uregulowanej, o wysokim stopniu planowości (60%), ale z
poważną rezerwą na czynności nieprzewidziane, o ograniczonym czasie pracy (do 9
godzin dziennie). Wzorcowy dyrektor nie rozprasza się w powodzi czynności, umie
skoncentrować się na ważnych zagadnieniach, dlatego nie wykonuje dziennie
więcej niż 1—15 czynności i większość czasu (60%) poświęca na pracę
koncepcyjną, analizę, prognozę, decyzje strategiczno-taktyczne.
Jednocześnie trzyma on „rękę na
pulsie” rozwoju teorii i to zarówno w zakresie nauki organizacji i zarządzania,
jak i dyscypliny podstawowej dla profilu działalności instytucji. Poświęca na
to samokształcenie średnio 15% czasu.
Ogranicza poważnie czas zebrań i
konferencji, eliminując konferencje zbędne i usprawnia tok działania
kolegialnego. Przy tym wszystkim utrzymuje bezpośredni kontakt z załogą
spędzając około 15% czasu w pomieszczeniach pracowników, wizytując, załatwiając
sprawy personalne informując o celach zakładu, interesując się problemami
pracowników.
Realizacja takiego wzorca wymaga
również modelowego ustawienia proporcji kierowniczych. W związku z tym każdy
dyrektor powinien sporządzić sobie zestawienie swoich funkcji organicznych, a
także określić stopień szczegółowości zaabsorbowania poszczególnymi sprawami
zakładu pracy, według np. następującej skali czterostopniowej:
1.
Bardzo ogólne – kierownik uzyskuje bardzo ogólne, syntetyczne,
okresowe informacje i wydaje długofalowe dyrektywy; stosunek do bieżącego
wykonawstwa ma charakter inwigilacji czystej.
2.
Ogólne – występuje minimalizacja interwencji w sprawy bieżące,
zbieranie informacji syntetycznych o średnim stopniu uogólnienia.
3.
Szczegółowe – oparte na ograniczonej syntezie – osobiste
wykonawstwo występuje incydentalnie.
4.
Zaabsorbowanie bardzo szczegółowe – kierownik podejmuje
jednostkowe decyzje, włącza się do etapu preparacji i bieżącego
wykonawstwa.
W układzie problemowym,
bardziej wyspecjalizowanym, można przedstawić następujące zestawienie sfer
osobistego zainteresowania dyrektora (Lutosławski, 1959).
1.
Strategia
•
precyzowanie ogólnych zadań i celów kierownictwa,
•
inicjowanie długofalowych planów rozwoju,
•
bieżące aktualizowanie tych ustaleń.
2. Organizowanie
•
budowa i aktualizowanie struktury organizacyjnej przedsiębiorstwa,
•
ustalanie zasad koordynacji między jednostkami i pionami,
•
ustalanie systemu obiegu informacji,
•
ustalanie systemu kontroli.
3..Sprawy personalne
•
zasady polityki kadrowej,
•
ustalanie kierunków szkolenia zawodowego,
•
nominacja, nagradzanie i zwalnianie wysokiego szczebla kadry
przedsiębiorstwa.
4.
Zarządzanie bieżące
•
podejmowanie decyzji merytorycznych o kluczowym charakterze,
• ustalanie doraźnej strategii konkurencyjnej,
•
podejmowanie decyzji w sytuacjach awaryjnych.
5.
Kontrola
•
analiza syntetycznych materiałów kontrolnych i ustalanie kierunków
poprawy.
6.
Załoga
•
określony system kontaktów z załogą, zapewniający informacje o
nastrojach, postawach,
•
inicjowanie zabiegów socjotechnicznych, zmierzających do jak najlepszego
współdziałania.
7.
Reprezentacja na zewnątrz
•
osobisty kontakt ze środowiskiem instytucjonalnym i jednostką nadrzędną
(w strukturach wieloszczeblowych), ograniczony do spraw zasadniczych i
niezbędnych.
Delegacja władzy
Proponowany model może być
zrealizowany tylko wtedy, gdy podział kompetencji między całą kadrę kierowniczą jest konsekwentnie przeprowadzony
i przestrzegany.
Przekazanie przez kierownika jak
największej ilości uprawnień szczeblowi niższemu pozwoli na rozwój
samodzielności pracowników, pobudzi ich inicjatywę, a kierownikowi umożliwi
racjonalną gospodarkę własnym czasem pracy.
Delegowanie władzy, jako racjonalna
forma zarządzania, ma bardzo starą tradycję, sięgającą Starego Testamentu.
Znajdujemy tam (Exodus, rozdz. 18, wersety 15-26) dialog między Mojżeszem a
jego teściem Jetro, który doradził mu dokonanie
podziału kompetencji. Mojżesz wybrał więc spośród całego Izraela zdolnych
ludzi, których mianował szefami plemion, tysiącznikami, setnikami,
pięćdziesiątnikami i dziesiętnikami i przekazał im władze zastrzegając, że
powinni przedstawiać jemu do decyzji
tylko sprawy trudne, a sami zająć się wszystkimi małymi zagadnieniami.
Jak jednak widzimy, zasada delegacji
władzy nie jest wystarczająco respektowana w pracy „statystycznego” dyrektora.
Rozważmy jakie są bariery... Można je
zdefiniować następująco:
Bariery u delegującego:
1.
Preferencja działania operacyjnego.
2.
Chęć znajomości wszystkich detali.
3.
Błędne przeświadczenie, że „ja potrafię to zrobić lepiej”.
4.
Brak doświadczenia w kierowaniu.
5.
Poczucie zagrożenia.
6.
Strach przed pozbyciem się władzy.
7.
Brak akceptacji możliwości błędu u delegowanego.
8.
Brak zaufania do podwładnych.
9.
Perfekcjonizm prowadzący do przesadnej kontroli.
10.
Brak umiejętności rozróżniania wagi poszczególnych działań.
11.
Niezdolność do delegowania uprawnień proporcjonalnie do
odpowiedzialności.
12.
Nieumiejętność precyzyjnego zdefiniowania zadań.
13.
Niechęć do awansowania podwładnych.
14.
Niezdolność do zorganizowania kontroli czynności delegowanych.
Bariery u tego, który otrzymuje
delegację
1.
Brak doświadczenia.
2.
Brak kompetencji teoretycznej.
3.
Ucieczka od odpowiedzialności.
4.
Przesadne podporządkowanie przełożonemu.
5.
Zła organizacja pracy.
6.
Przeciążenie pracą.
7.
Zagubienie się w powodzi drobnych spraw.
Bariery sytuacyjne
1.
Panująca tradycja jednoosobowego kierownictwa („One man
show”).
2.
Brak tolerancji błędu.
3.
Krytyczna sytuacja przedsiębiorstwa.
4.
Konieczność podejmowania szybkich decyzji, brak czasu na wyjaśnienie
zasad delegacji.
5.
Nieporozumienie co do zakresu władzy i odpowiedzialności.
6.
Brak kompetentnego personelu.
Ta ostatnia bariera jest stałym argumentem dyrektorów: „mógłbym delegować nieco
władzy, ale nie mam komu”.
Zakładając, że gotowość delegacji
części swoich uprawnień jest funkcją osobistą postawy dyrektora, można
przeprowadzić krótką analizę „uzdolnienia do delegowania”, odpowiadając „tak”
lub „nie” na następujące pytania (tab. 24). Ktoś, kto wykazuje przewagę „tak”,
nie jest predysponowany do delegowania władzy.
Tabela 24. Zdolność do
delegacji (wyciąg)
1 Czy stale zabieracie dokumenty
biurowe do pracy w domu?
2. Czy pracujecie dłużej niż wasi
podwładni?
3. Czy wykonujecie czynności, które
mogliby wykonać wasi podwładni?
4. Czy, gdy wracanie z podróży, czeka
na was duży plik korespondencji?
5. Czy macie taki sam styl pracy i
spotykacie te same problemy, jakie mieliście na waszym poprzednim stanowisku?
6. Czy często pytają was podwładni o
sposób realizacji zadań, które zostały im wcześnie przekazane i dokładnie
wyjaśnione?
7. Czy poświęcacie dużo czasu na
czynności rutynowe, które są przydzielone innym osobom?
8. Czy lubicie „wtykać swój nos”
wszędzie i wiedzieć o wszystkim co się dzieje w przedsiębiorstwie?
Ciekawe, że stosując
te ankietę w czasie kursów dla dyrektorów amerykańskich (w USA i w Kanadzie) w
większości przypadków miałem przewagę odpowiedzi „tak”; potwierdzałoby to tezę Mintzberga, ale także i Druckera, o tradycyjnych
tendencjach autokratycznych.
Jeśli jednak chcemy, aby delegowanie
uprawnień istotnie w pełni odciążyło dyrektora, konieczne jest zachowanie
pewnych warunków, które trafnie opisał J. Lutosławski w klasycznej już dziś
pracy Człowiek w przedsiębiorstwie (1962).
„Delegacja musi obejmować uprawnienie
do podejmowania decyzji w zakresie niezbędnym do wypełniania przekazywanych
obowiązków.
•
Delegujący może zastrzec sobie prawo decydowania w ściśle określonych
sprawach, mając jednak na względzie, że każde takie zastrzeżenie zmniejsza
poczucie odpowiedzialności u delegowanego.
•
Delegowany zdaje delegującemu rachunek z wyników działalności
podejmowanej na podstawie własnych decyzji.
•
Delegujący przekazuje część swych uprawnień i obowiązków i czyni
delegowanego odpowiedzialnym za ich wykonanie. Nie zwalnia to delegującego od
odpowiedzialności przed swym zwierzchnikiem za wszystko, co uczyni delegowany.
•
Delegujący musi się wyrzec ingerowania w decyzje podejmowane przez
delegowanego.
•
Delegujący nie powinien nigdy potwierdzać zamierzonych lub podjętych
decyzji delegowanego, nawet gdy ten zwróci się do niego o aprobatę lub wiążące
wskazówki.
•
Nie należy zlecać dwu lub kilku delegowanym obowiązków, których zakresy
częściowo się pokrywają, zwłaszcza nie uprzedzając ich o tym.
•
Delegujący powinien przekazać podwładnym wszystkie te obowiązki, których
sam nie zamierza spełnić. Pozostawienie odcinków pustych może wywołać złe
skutki.”
Należałoby zwrócić specjalną uwagę
na fakt, że przekazanie określonych uprawnień nie zwalnia kierownika od
odpowiedzialności za ich realizację. Stąd też potrzebna jest wielka ostrożność
przy podejmowaniu decyzji, komu można zaufać.
Proces delegacji w przedsiębiorstwie
jest fragmentem szerszego zagadnienia decentralizacji również w skali
makroekonomicznej. Chodzi tu zarówno o wieloszczeblowe i wieloinstancyjne duże
korporacje, często o zasięgu międzynarodowym, a nieraz i globalnym, jak i o
decentralizację administracji ogólnej.
Spotykamy tu problem semantyczny
dotyczący samego pojęcia decentralizacji. Istnieje niezwykłe bogactwo definicji
decentralizacji, z których można wydzielić dwie podstawowe grupy:
- definicję teoretyków
zarządzania,
-
definicję prawników – administratywistów.
Najogólniej można stwierdzić, że
pierwsza grupa określa decentralizację jako lokowanie uprawnień decyzyjnych na
niższych szczeblach wewnątrz przedsiębiorstwa, a w strukturach
wieloinstancyjnych – w jednostkach niższego szczebla.
Natomiast wersja administratywistów,
rozwinięta przez prawników francuskich i używana również przez ich kolegów w
Polsce, rozróżnia pojęcie decentralizacji, której wykładnikiem jest prawna
samodzielność organu niższego stopnia i – dekoncentracji, w której występuje
utrzymanie prawnego podporządkowania, organu niższego stopnia, któremu
przekazano część uprawnień.
Pojęcie dekoncentracji w tym sensie
nie występuje w praktyce amerykańskiej. Dekoncentracja jest określana jako
rozproszenie czynów i celów, bądź to jednostek organizacyjnych.
W moich rozważaniach określam,
zgodnie z praktyką amerykańską, DECENTRALIZACJĘ
jako PRZEKAZYWANIE: OBOWIĄZKÓW, UPRAWNIEŃ,
ODPOWIEDZIALNOŚCI NA NIŻSZE STOPNIE (INSTANCJE, ORGANY), PRZY CZYM OKREŚLA SIĘ
DOKŁADNIE:
- KTO PRZEKAZUJE,
-
W JAKIM ZAKRESIE,
-
JAKIM AKTEM PRAWNYM.
Należy podkreślić, że konieczna
jest pełna zbieżność uprawnień, obowiązków i odpowiedzialności. Jest to żelazna
reguła pełnej adekwatności tych trzech atrybutów decentralizacji.
Delegacja władzy w przedsiębiorstwie
jest więc wewnętrzną decentralizacją, w której dyrektor przekazuje część swoich
obowiązków i uprawnień swoim podwładnym, którzy też ponoszą pełną
odpowiedzialność za ich realizację. Jednakże dyrektor w dalszym ciągu ponosi
odpowiedzialność za działania delegowanego.
Występuje więc tu zjawisko niejako
dublowania odpowiedzialności, jednakże praktyka legislacyjna w przypadku
nadużycia władzy delegowanej, odpowiedzialnością za niewłaściwy dobór kadrowy i
brak nadzoru obciąża z reguły jedynie dyrektora.
Planowanie
Ważną zasadą organizacji pracy
własnej kierownika jest planowość działania. Kierownik musi starać się ograniczać
optymalnie czynności spontaniczne, nieprzewidziane, niezaplanowane. Wiąże się to z postawą
wymagającą dużo osobistej dyscypliny i opanowania. Ile rozgardiaszu potrafi
wywołać kierownik „nerwowy”, reagujący natychmiast operatywnie na każdy impuls
zewnętrzny!
Wiele informacji uzyskiwanych przez
kierownika powoduje, że konieczne jest wydanie odpowiednich decyzji czy
uzupełnienia posiadanych informacji w kontakcie z podwładnymi. Nerwowy,
niedostatecznie opanowany kierownik natychmiast nawiązuje kontakty z
podwładnymi... nie czekając na planowany kontakt..., choć w większości
przypadków ta operatywność nie była konieczna. Efektem takiego trybu działania
jest często odrywanie podwładnych od planowej pracy, stwarzanie atmosfery
niepewności, napięcia, swoistego stresu psychicznego... Jednocześnie w ten właśnie sposób zwiększa
się rozczłonkowanie dnia pracy kierownika, powiększa się nasilenie jego
nieplanowości.
Styl ten sprzyja wydawaniu decyzji
niedostatecznie przemyślanych, a więc często błędnych lub niejasno
sprecyzowanych i sformułowanych.
Sprawny kierownik stara się utrzymać
zasadę planowych kontaktów z podwładnymi, przygotowując starannie materiał
decyzyjny na podstawie własnych przemyśleń i informacji doraźnych.
Atmosfera spokoju, uregulowanego trybu działania,
udziela się całemu zakładowi pracy, staje się istotnym elementem jego
działania.
Uregulowany tryb działania kierownika
wiąże się ze stosowaniem przez niego osobistego planu pracy.
Jakie korzyści chcemy osiągnąć postu7lując
planowanie pracy własnej kierownika?
Po pierwsze, planowanie pracy
umożliwia kierownikowi utrzymanie właściwej, z góry nałożonej proporcji w
zaabsorbowaniu poszczególnymi funkcjami (merytoryczną, organizatorską,
wychowawczą i zagadnieniami wchodzącymi w zakres jego niezbędnych czynności
(funkcji organicznych).
Po drugie, planowanie pracy
ułatwia kierownikowi wygospodarowanie czasu na pracę koncepcyjną, umożliwiając
mu odpowiednie zarezerwowanie niezbędnego czasowego minimum.
Po trzecie, praca kierownika
według ustalonego i znanego współpracownikom rozkładu zajęć, ułatwia i
porządkuje pracę podległych współpracowników, wpływając tym samym na
wprowadzenie ładu organizacyjnego w całym zakładzie pracy.
Po czwarte, planowy bilans czasu
pracy kierownika umożliwia mu zastosowanie zasad higieny pracy umysłowej,
zapobiegając w ten sposób zjawisku przemęczenia i chorób zawodowych) (nerwice,
schorzenia naczyń wieńcowych itp.).
Jeśli tak różnorodne korzyści można
osiągnąć planując pracę własną, należy się zastanowić nad techniką planistyczną
i nad określ4eniem skali możliwości planowania.
W rozmowach z kierownikami zakładów
pracy wielokrotnie słyszy się stwierdzenie o niemożności planowania własnej
pracy, o rzekomo instytucjonalnej nieplanowości pracy kierowniczej. Twierdzenia
te są sprzeczne z opiniami niektórych praktyków, którzy wprowadzili z
powodzeniem pewien system planowania pracy. Możliwość planowania pracy
kierownika występuje wówczas, gdy:
a)
wiemy dokładnie, co ma być zrobione,
b)
wiemy, kiedy to ma być wykonane,
c)
możemy ocenić, jak długo to potrwa.
(...)
Przejdźmy do omówienia planów
stosowanych w praktyce przez sprawnych dyrektorów:
1.
Plan perspektywiczny – wielomiesięczny obejmuje ważne zagadnienia
długoterminowe, z góry wiadome, na które dyrektor musi zarezerwować czas...
(...)
2.
Ramowy plan tygodnia...
Przykładem może być plan dyrektora X (tab. 25).
(...)
Zebrania
Nawiązując do krytycznej oceny pracy
kolektywnej przedstawionej w podrozdziale 7.2 (s. 204) można stwierdzić, że
jednym z podstawowych źródeł niesprawności w organizowaniu własnej pracy
dyrektorów jest nadmierne ich obciążenie konferencjami, zebraniami. W tym
stanie rzeczy powstaje potrzeba optymalnego usprawnienia organizacji narad i
konferencji w celu skrócenia czasu ich trwania z jednoczesnym podniesieniem ich
efektywności. Niezależnie od zabiegów technicznych konieczne jest systematyczne
wdrażanie wszystkich uczestników do krótkiego formułowania swoich myśli. Stała
praca dyrektora nad sobą, jego dbałość o precyzyjny, zwarty styl wypowiedzi,
mają tu duże znaczenie dydaktyczne. Niezależnie jednak od tej generalnej
tendencji, koniecznością staje się przyjęcie pewnych założeń organizacyjnych,
rygorystycznie egzekwowanych.
Podstawowym zagadnieniem jest
stosowanie pewnej systematyki zebrań.
Jeśli chodzi o typy zebrań, można
przyjąć następujący podział:
a)
konferencja i zjazd - ...
b)
narada - ...
c)
odprawa robocza - ...
d) odprawa szkoleniowa - ...
Pojęcie „zebranie” używa się w znaczeniu ogólnym, w
celu określenia wszystkich organizacyjnych spotkań.
Przy organizacji zebrań należy
przestrzegać następujących zasad:
-
zebrania mogą być organizowane pod warunkiem pełnego uzasadnienia
celowości i konieczności ich zwołania;
-
powinny być one uwzględnione w planach pracy danej jednostki
organizacyjnej (z wyjątkiem krótkich odpraw o charakterze interwencyjnym lub
awaryjnym);
-
podstawowe materiały powinny być doręczone zaproszonym uczestnikom w
odpowiednim czasie przed zebraniem...
-
w czasie zebrania powinny być zachowane właściwe warunki dotyczące
higieny pracy...
-
zebrania powinny kończyć się podjęciem konkretnych wniosków i
ustaleń;
- protokóły z zebrań powinny być
sporządzone najpóźniej...
-
wyznaczona komórka organizacyjna lub osoba powinna prowadzić ewidencję
zebrań i w miarę potrzeby czuwać nad realizacją wniosków.
Efektywność zebrań zależy w głównej
mierze od właściwego przygotowania oraz od sprawnego ich prowadzenia.
(...)
Kształtowanie dobrej atmosfery w pracy
Znana jest hipoteza o pozytywnym
wpływie dobrej atmosfery w pracy na wydajność. Ludzie nie podatni na działanie
stresów psychicznych, swobodni psychicznie, pewni życzliwości i lojalności
przełożonego, wydajniej pracują i są bardziej zaangażowani. Ten prakseologiczny
walor dobrych stosunków międzyludzkich jest co prawda podważany przez
niektórych autorów, jednakże nie można mieć żadnych wątpliwości co do
konieczności stałych działań zmierzających do zapewnienia dobrej atmosfery w
pracy.
Działania te, podejmowane przez
dyrektora, powinny znaleźć swój wyraz w:
a)
organizacji informacji dla załogi,
b)
organizacji informacji o problemach i opiniach załogi,
c)
zbudowaniu systemu zaspokajania potrzeb społecznych pracowników.
Podstawową zasadą dobrej współpracy
przełożony – podwładny jest bogata informacja o wszystkim, co dotyczy zakładu
pracy i jego pracowników. Nic bardziej nie przeszkadza kształtowaniu poczucia współgospodarowania, jak nieświadomość tego, co jest
planowane, co będzie działo się w zakładzie. System informacji dyrektor –
załoga powinien zawierać:
a)
dwie kompleksowe informacje roczne, przekazywane całej załodze
bezpośrednio przez dyrektora w ramach zgromadzenia zorganizowanego na zasadzie
„trybuny dyrektorskiej”, a więc z możliwością zgłaszania pytań w formie ustnej
i pisemnej,
b)
pełną bieżącą informację dla całej załogi o sposobie załatwiania spraw
osobowych i płacowych, a zwłaszcza o rozdziale wszelkiego rodzaju wyróżnień,
premii i przydziałów (w formie komunikatów pisemnych lub informacji
głośnikowej),
c)
osobistą informację na każde żądanie pracownika, zgłoszone
dyrektorowi w czasie godzin przyjęć,
d)
osobiste informowanie pracowników o czasie wizytacji zakładu pracy.
W trakcie przeprowadzania swobodnych rozmów z
pracownikami (w gabinecie czy przy stanowisku pracy) należy kierować się
pewnymi zasadami. Socjolodzy zwracają uwagę na technikę tych rozmów (mogą one
dotyczyć tematów osobistych, zawodowych czy politycznych), a zwłaszcza na
konieczność:
-
cierpliwego wysłuchania pracownika przed wypowiedzeniem własnych uwag,
-
unikania wygłaszania pospiesznych sądów o postępowaniu pracownika,
-
nie wdawania się w polemikę,
-
zwracania uwagi na rzeczywistą treść wypowiedzi, a nie tylko
ograniczenie się do wysłuchania „tekstu” wypowiedzi,
-
zwracania uwagi także na to, czego pracownik nie mówi lub nie potrafi
wypowiedzieć.
Z problemem informacji załogi wiąże
się sprawa „dostępności” dyrektora dla pracowników wykonawczych. Znana jest
skłonność pracowników do mnożenia kontaktów osobistych z przełożonym
najwyższego szczebla, jako źródło osobistego prestiżu. Powstaje w związku z tym
problem tzw. otwartych drzwi, łatwego dostępu do dyrektora.
Praktyka wykazała, że niemożliwe jest
sprawne zorganizowanie pracy nowoczesnego dyrektora na zasadzie spontanicznej
„dostępności”. „Dostępność” winna być zorganizowana, a więc powinny być
określone godziny przyjęć pracowników w sprawach osobistych, stałych wizytacji
stanowisk pracy i kontaktów zbiorowych. Są to pozycje, które wymagają
uwzględnienia w planie pracy dyrektora.
Ważną sprawą jest również
zorganizowanie stałej informacji dla dyrektora o problemach i opiniach załogi.
Źródłami takiej informacji są:
a)
kontakty bezpośrednie w czasie wizytacji przez dyrektora stanowisk pracy
i w czasie przyjęć pracowników...
b)
informowanie wewnętrznych czynników społecznych...
c)
opinie zgłaszane w czasie zebrań załogi i organizacji społecznych
(związków zawodowych),
d)
okresowe badania opinii pracowników w określonych sprawach przez
anonimowe ankiety. Ta ostatnia forma jest dotychczas rzadko stosowana. Wydaje
się, że winna ona być wprowadzona w życie m.in. w celu poznania prawdziwych
opinii załogi... Opinia taka może być
niezwykle przydatna dyrektorowi do usprawnienia jego pracy.
Kierownik w systemie informatycznym
Obecnie w coraz większej
liczbie przedsiębiorstw wprowadza się systemy informatyczne i w związku z tym
celowe jest zastanowienie się nad organizacją pracy własnej dyrektora.
Zastanówmy się przede wszystkim,
jakie są podstawowe kierunki zastosowania komputerów w przedsiębiorstwach oraz
jaki jest ich wpływ na organizację pracy własnej.
Główne dziedziny zastosowania
komputerów są następujące:
a)
bezpośrednie sterowanie procesem produkcyjnym,
b)
numeryczne obliczenia techniczne,
c)
przetwarzanie danych na potrzeby zarządzania.
Sfera planowania techniczno-ekonomicznego w dużym stopniu nadaje się do
zautomatyzowania (Matczewski, 1995).
Przy opracowywaniu planów konieczna
jest oczywiście analiza cząstkowa ich fragmentów, rozpatrywanych w ujęciach
wariantowych. Decyzje te, jako typowe decyzje strategiczne, muszą obciążać
dyrektora, a wraz ze zwiększeniem się materiału informacyjnego rośnie liczba
sytuacji decyzyjnych dla dyrektora. (Uwaga na możliwość zniekształceń
informacji, szczególnie w rachunku kosztów i wyników. Gdzieniegdzie zjawisko
masowe z powodów „systemowych”. Nieodpowiednia informatyzacja nie tylko tego
nie wykryje, ale jeszcze może zaciemnić obraz. Anonimus).
Problemy planowania w perspektywie mogą
być rozwiązywane za pomocą symulacji decyzji dokonywanych na modelu
ekonomiczno-finansowym przedsiębiorstwa. Rozwiązania w tej dziedzinie, znane z
rozwiniętych krajów, wskazują na dużą efektywność wynikającą ze stosowania tych
modeli do podejmowania decyzji gospodarczych. (Uwaga na ogólnoteoretyczne modele:
przed zastosowaniem warto dobrze zapoznać się z ich założeniami i
uwarunkowaniami oraz porównać do konkretnej sytuacji. Chcąc uzyskać prawidłowy
wynik, przeważnie trzeba coś rozwinąć lub w ogóle rozpracować. Anonimus).
Ogólnie więc można stwierdzić, że
„komputeryzacja” w przedsiębiorstwach poważnie odciąża dyrektora od bieżącej
koordynacji i podejmowania decyzji operacyjnych, rozszerza sferę decyzji
strategicznych poprzez możliwość przedstawienia wariantowych planów, modeli i
innowacji.
Jednocześnie sam proces wdrażania
informatyki wymaga osobistej aktywności dyrektora i przeznaczenia bardzo dużo
czasu na naukę i organizacyjne usprawnienia przedsiębiorstwa.
8.5. Dyrektor Sprawny I Niesprawny (str. 222)
Sprawna organizacja pracy dyrektora jest funkcją jego kwalifikacji,
postawy i generalnej strategii działania. Istnieje możliwość przedstawienia
czynników sprzyjających i niesprzyjających sprawności kierowniczej. Obrazuje je
tab. 26.
Tabela 26. Model sprawnej postawy
dyrektora
... (str. 222-224)
8.6. Podsumowanie
(str. 224)
1. W tradycyjnej teorii
zarządzania zespoły czynności kierownika grupowano w tzw. funkcje kierownicze.
H. Fayol podzielił czynności kierownika na: przewidywanie, organizowanie,
rozkazywanie, koordynowanie i kontrolę.
Współczesny teoretyk kanadyjski Turgeon wyróżnia
funkcje:
- planowania,
- organizowania,
- kierowania,
- kontroli.
2. H. Mintzberg dzieli role dyrektora według schematu:
- role międzypersonalne: reprezentanta
przedsiębiorstwa, szefa personalnego, łącznika ze środowiskiem,
- role informacyjne: „akumulatora”,
informatora, rzecznika przedsiębiorstwa,
- role decyzyjne: przedsiębiorcy,
arbitra, finansisty, negocjatora.
W. Kieżun dzieli bardziej syntetycznie na:
- role merytoryczne (przedsiębiorcy),
- role organizatora (całego zespołu czynności administracyjnych),
- role interpersonalne i opiekuńcze.
3. Sprawność działania dyrektora jest w poważnym stopniu zależna od
umiejętności organizowania własnej pracy, „zarządzania czasem”.
4. W wyniku wielu badań można stwierdzić, że „statystyczny”, typowy dyrektor
wykazuje następujące istotne przejawy niesprawności:
- zbyt centralistyczny styl pracy,
- nieplanowość, spontaniczność pracy,
- zbytnie rozczłonkowanie pracy (duża
liczba wykonywanych czynności),
- zbytnia koncentracja na pracy
operatywnej,
- konferencyjny styl pracy.
5. Wewnętrzne źródła niesprawności mają charakter zarówno subiektywny, jak i
obiektywny. Wykaz tych przyczyn przedstawia się następująco:
...
6. Sprawny dyrektor charakteryzuje się następującymi podstawowymi parametrami
organizacji pracy: koncentracja na zagadnieniach strategicznych i taktycznych,
60% czasu poświęca na pracę koncepcyjną, umiejętność koncentracji na małej
liczbie istotnych zagadnień w ograniczonym czasie pracy, nie przekraczającym
8-9 godzin dziennie, z czego 60% czasu jest realizacją zaplanowanych czynności.
7. Sprawny dyrektor ustala zestaw sfer osobistego zainteresowania w zakresie
wszystkich czynności kierowniczych. Zestaw ten winien korespondować z założonym wcześniej (pkt 6) modelem.
8. Kierownik winien delegować na niższe szczeble jak największą liczbę swoich
usprawnień, aby móc się skoncentrować na zagadnieniach kluczowych. Zgodnie z
prawem Pareto/Drucker, jedynie 20% podejmowanych w przedsiębiorstwie decyzji ma
znaczenie kluczowe. Tajemnica sprawności dyrektora polega na umiejętności ich
znalezienia i koncentracji właśnie na tych zagadnieniach.
9. W procesie delegacji władzy występują liczne zahamowania (bariery) u
delegującego, u otrzymującego delegacje i bariery sytuacyjne.
10. Przekazanie określonych uprawnień musi się łączyć z przekazaniem
równorzędnych obowiązków i odpowiedzialności.
Kierownik przekazujący obowiązki i uprawnienia nie jest zwolniony od
odpowiedzialności za realizację czynności delegowanych. Jego odpowiedzialność
jest jednak z reguły ograniczona do trafności wyboru pracownika., któremu
przekazuje się uprawnienia, i do nadzoru kierowniczego.
11. Sprawny kierownik planuje około 60% swoich czynności. Planowaniu powinny
być poddane wszystkie czynności regularne
i nieregularne, ale możliwe do przewidzenia.
12. Zebrania nie powinny zajmować więcej niż 10-20% czasu pracy dyrektora.
Winny one być bardzo racjonalnie przygotowane i prowadzone zgodnie ze
szczegółowymi instrukcjami dotyczącymi ich racjonalności.
13. Kształtowanie dobrej atmosfery w pracy wiąże się z organizacją informacji
dla załogi, systemem zaspokajania potrzeb pracowników i funkcją opiekuńczą i
wychowawczą dyrektora.
14. Komputeryzacja przedsiębiorstwa jest ważnym czynnikiem usprawnienia pracy
dyrektora. Dyrektor winien dołożyć
wszelkich starań w celu rozwoju informatyzacji, jak również osobiście
wykorzystywać informacyjną sieć komputerową.
8.7. Pytania Kontrolne
(str. 226)
1. Na czym polega różnica pomiędzy
strukturą funkcji Fayola a rolami kierowniczymi Mintzberga?
2. Jakie są podstawowe błędy w organizacji pracy własnej dyrektora?
3. Jak można wytłumaczyć przeciążenie
pracą typowego dyrektora?
4. Jakie czynniki utrudniają właściwy
poziom delegacji władzy przez dyrektora?
5. Jakie są podstawowe błędy powodujące
niesprawność zebrań, narad czy konferencji?
6. Jakie są możliwości planowania pracy
dyrektora?
7. Jakie są wg Haberkerna
typowe subiektywne przyczyny niesprawnej pracy dyrektora?
8. Jakie są podstawowe założenia modelu
sprawnej pracy dyrektora?
9. Jakie elementy organizacji pracy
kierowniczej w Japonii i Watykanie mogą być przydatne w warunkach polskich?
10. Jakie są zasady sprawnej organizacji
zebrań, narad i konferencji?
11. Jaki wpływ na organizację pracy
własnej dyrektora ma komputeryzacja przedsiębiorstwa?
8.8. Wskazówki bibliograficzne (str. 226)
Rozdział 9. Racjonalność Zarządzania
9.1. Proces Decyzyjny (str. 228)
Zwracałem już uwagę, że funkcje
zarządzania można traktować jako proces stałego podejmowania decyzji.
Istotą procesy decyzyjnego jest przetworzenie informacji wejściowych
(otrzymywanych meldunków, danych sprawozdawczych, instrukcji, aktów
normatywnych) i informacji
przechowywanej (wiedzy, doświadczenia) w informację
wyjściową (wydawanie dyrektyw, zarządzeń, poleceń, nakazów). Jest to więc
cybernetyczny proces transformacji wejścia (input) w
wyjście (output), polegający na dokonywaniu
nielosowego wyboru działania.
Proces podejmowania decyzji nazwiemy
systemowym, gdy posługuje się on analizą systemową, jako określonym sposobem
rozwiązywania decyzyjnych problemów.
9.2. Typologia Procesu Decyzyjnego (str. 228)
A.
Tradycyjnym, ale stale aktualnym i bardzo ważnym dla praktyki
zarządzania, jest podział decyzji na: strategiczne, taktyczne, operacyjne i
realizacyjne. Podział ten jest związany z pozycją hierarchiczną (patrz s. 32).
Decyzje strategiczne, tzw. wielkie
decyzje, które określają najważniejsze koncepcje strategiczne przedsiębiorstwa,
co do kierunków jego rozwoju, metod konkurencji, charakteru produkcji, systemu
finansowania itd., winny być podejmowane przez kierownictwo organizacji.
Decyzje taktyczne obejmują metody realizacji decyzji strategicznych w krótszym
przedziale czasu. Na przykład, ustalenie budżetu rocznego w perspektywie
długoletniego rozwoju przedsiębiorstwa jest decyzją strategiczną, a metody jego
realizacji mają charakter decyzji taktycznej. Decyzja o wydatkowaniu
określonych sum zawartych w budżecie będzie decyzją operacyjną. Decyzją
realizacyjną będzie fizyczne dokonanie zakupu w ciężar określonej pozycji
budżetu.
(...)
9.3. Systemowa Struktura Procesu Decyzyjnego (str. 231)
Przeanalizuję w tym podrozdziale porządek
podejmowania decyzji mającej na celu rozwiązanie problemu, który definiuję
tutaj jako niepożądany efekt, coś, co nie funkcjonuje dobrze w organizacji (Forcuit, 1988).
Analizując strukturę podejmowania
decyzji można wydzielić trzy podstawowe fazy: fazę preparacji, fazę samego
wyboru i fazę wdrożenia.
(...)
9.4. Metody Matematyczne (str. 239)
Dla celów zarządzania wykorzystuje się szereg
dynamicznie rozwijających się działów matematyki. Wymienić tu należy: algebrę macierzy
i wektorów, programowanie liniowe, analiza korelacji i regresji, analizę
trendu, teorię gier, programowanie dynamiczne, rachunek różniczkowy i całkowy
itd.
Obecnie mamy całe bogactwo
matematycznych modeli sytuacji decyzyjnych. Są to głównie modele
deterministyczne ze zmiennymi ciągłymi i dyskretnymi, wykorzystywane do
problemów dobrze ustrukturalizowanych. Znane są jednak również modele decyzji
podejmowanych w warunkach niepewności, ze znaną lub nieznaną oceną niepewności.
Są to modele probabilistyczne, statystyczne i gier strategicznych.
Techniki najczęściej wykorzystywane w
ramach badań operacyjnych to – teoria kolejek, teoria gier, modele symulacyjne
i metody kontroli zapasów.
Jeśli chodzi o praktyczne
zastosowanie metod matematycznych, to w grę tu wchodzą przede wszystkim procesy
produkcyjne, które uległy już daleko idącej automatyzacji (Matczewski,
1995).
(...)
9.5. System Informacyjny W Procesie Decyzyjnym (str. 241)
Każda instytucja traktowana jako system składa
się z pewnej liczby podsystemów, wśród których specjalną rolę odgrywa podsystem
informacyjny. Może on być podejmowany z układem nerwowym, łączącym w jedną
całość elementy systemu zarządzania (Koźmiński, 1979).
Podsystem informacyjny powinien być
określony w dokumentach podstawowych instytucji (księga służb, regulamin
organizacyjny) w sposób umożliwiający:
a)
określenie potrzeb informacyjnych każdego pracownika uprawnionego do
podejmowania decyzji,
b)
zapewnienie możliwości zaspokajania potrzeb informacyjnych (siły i
środki),
c)
określenie sposobów zdobywania lub pozyskiwania źródeł informacji oraz
zasad ich selekcji w celu dokonywania opracowań adekwatnych dla każdego celu
informacji,
d)
określenie form opracowań informacyjnych, odpowiadających poszczególnym
użytkownikom i ich ewentualnym grupom,
e)
określenie terminów dostarczania informacji, tak aby na ich podstawie
zapadały słuszne decyzje we właściwym czasie,
f)
określenie takich metod pracy informacyjnej, które opracowaniom informacyjnym
dają możliwość efektywnego oddziaływania na postawę użytkowników (osób
uprawnionych do podejmowania decyzji), w sensie podejmowania przez nich decyzji
najbardziej przydatnych do rozwiązania danego problemu,
g)
wyznaczenia komórki funkcjonalnej odpowiedzialnej za efektywność systemu
informacji i koordynację przepływów informacji między poszczególnymi ogniwami
organizacyjnymi danej jednostki gospodarczej.
Sprawność tak pomyślanego systemu
jest jednak funkcją wielu zmiennych, a zwłaszcza: pełności, szybkości i
wiarygodności materiału informacyjnego, umożliwiającego dalsze kroki w procesie
decyzyjnym, a więc przygotowanie wariantów decyzyjnych i dokonanie wyboru.
Istnieje jednak poważny problem
sprawności obiegu informacji w wielkich organizacjach wieloinstancyjnych...
(...)
Chodzi o proces przekłamań informacji
przechodzącej poprzez pionową strukturę hierarchii. Chyba najtrafniej ten
problem zdefiniował O. Lange w swojej pracy opublikowanej w Materiałach
Prakseologicznych (1962). Jego tezy rozwijane na tle gospodarki planowej są
absolutnie sprawdzalne w warunkach gospodarki wolnorynkowej. Tak zresztą jak
większość cech biurokracji.
Oskar Lange sformułował twierdzenie,
że w drodze przez szczeble organizacyjne następuje zubożenie informacji typu
meldunków sytuacyjnych. Autor ten pisze: „można powiedzieć, że w centrali
panuje niepełne odbicie rzeczywistości”, bo „meldunki, przepływające instancje
pośrednie w górę do centrali, tracą na konkretnej treści, stając się coraz
bardziej ogólne”.
A więc pierwszy warunek sprawności
procesu decyzyjnego – pełność informacji – już nie występuje, podobnie i drugi
– wiarygodność, znajduje się pod znakiem zapytania.
Informacje z centrali (head-quaeters) są przetwarzane na nakazy, sugestie,
zalecenia itd., które są z kolei przesyłane w dół. Tu podlegają one procesowi
„uterenowienia”, powstaje więc zjawisko wzbogacenia nakazów. Oskar Lange tak je
charakteryzuje: „Odwrotny proces, nazwijmy go wzbogaceniem nakazów, odbywa się,
gdy nakaz biegnie w dół. Nakaz, który musi być przystosowany do konkretnej
sytuacji, zwykle traci na swej ogólności. Dodaje się jakieś kazuistyczne
przepisy interpretacyjne. W swym biegu w dół nakaz obrasta w różne konkretne
uzupełnienia, które mogą mieć mało wspólnego z tym, czego sobie życzy centrala,
tak że nakaz po przejściu wielu instancji może być czymś bardzo różnym od
intencji centrali. Twierdzenie to możemy nazwać twierdzeniem
o wzbogaceniu nakazów”.
Jak widać z tej analizy, w
wieloszczeblowym systemie sprawność systemu informacyjnego stoi pod znakiem
zapytania, rzutując na sprawność całego procesu podejmowania decyzji.
Do tego trzeba jeszcze dodać
tendencje zwiększającego się optymizmu w ocenie aktualnej sytuacji w
miarę przesuwania się informacji po szczeblach. Klasyczne przykłady dotyczą
głównie struktur z okresu gospodarki planowej. Znana tu była, oficjalnie nie
opublikowana, historia zagrożenia głodem w byłym ZSRR ze względu na tragiczny
nieurodzaj w okresie rządów Chruszczowa. Okazało się to zaskoczeniem dla
szczebla centralnego, do którego docierały stale optymistyczne informacje.
Późniejsza analiza kolejnych meldunków, idących po wielu szczeblach hierarchii,
ujawniła wręcz humorystyczną sytuację. Szczebel najniższy sowchozów i kołchozów
meldował o pesymistycznych prognozach, przesuwające się po szczeblach
informacje zmieniały się w coraz to bardziej optymistyczne... (...)
Podobne, choć nie tak drastyczne,
przykłady można by było przytoczyć z praktyki niektórych agencji ONZ. Ze
znanych, nonsensownych decyzji z zakresu gospodarki wolnorynkowej można
przypomnieć budowę fabryki papieru na Sycylii, do którego produkcji miały być
wykorzystywane miejscowe zasoby drzewne. Okazało się, że niskie drzewka,
rosnące na tym terenie nie mogły być surowcem fabrycznym. Firma Celanese Corporation poniosła straty 77 mld USD (?. Przyp. Anonimus); centrala opierała się na meldunkach
terenowych, nikt z centrali nie wizytował terenu.
Jednakże sytuacja obecna zmieniła się
i zmienia radykalnie na skutek tworzenia tzw. systemu informatycznego, tj.
systemu informacyjno-decyzyjnego z zastosowaniem komputera i odpowiedniej sieci
teletransmisyjnej.
Jednocześnie komputer może być
wykorzystywany do procesu decyzyjnego. Odpowiedni program umożliwia uzyskanie
optymalnej decyzji wtedy, gdy liczba zmiennych jest określona i nie przekracza
progu w wydolności maszyny. W sytuacjach bardziej złożonych komputer może być
wykorzystywany do przygotowania wniosków do decyzji.
Zarządzanie zostaje usprawnione w
sposób radykalny. Jednocześnie dokonują się pewne zmiany strukturalne. Powstaje
możliwość spłaszczenia struktury... Z
drugiej strony, olbrzymia liczba informacji w centrali stwarza potrzebę
zwiększenia specjalistów, którzy informację
tę będą przetwarzać i przygotowywać warianty decyzji. Tworzy się więc
nowa struktura.
Ten nowy system zarządzania z
wykorzystaniem komputera stwarza, jak widać, olbrzymie możliwości centralizacji
decyzji. Powstaje tu konkretna możliwość akumulowania pełnej, prawdziwej i
szybkiej informacji, automatycznego jej przetwarzania, szybkiego podejmowania
decyzji, przetwarzania jej na nakazy i szybkiego przekazywania jej do
przedsiębiorstwa.
System informatyczno-decyzyjny z
wykorzystaniem komputera umożliwia również daleko idącą decentralizację, tzn.
przeniesienia prawa do decyzji w dół hierarchii. Przy stworzeniu odpowiedniego
systemu bodźców taka możliwość istnieje i w niczym nie zagraża sprawności
przedsiębiorstwa wieloszczeblowego. System informacyjny przesyła bowiem szybką
i pełną informację do centrum o podejmowanych decyzjach na dole. Stwarza to
możliwość natychmiastowej reakcji w wypadku decyzji niezgodnych z założeniami
planu centralnego.
Automatyzacja stwarza zatem nową
jakość w zarządzaniu, umożliwiając zasadnicze usprawnienia procesu podejmowania
decyzji.
Należy również zwrócić uwagę na
rewolucyjne znaczenie przyspieszenia obiegu informacji poprzez zastosowanie
poczty elektronicznej... (...)
Szczegółowe omówienie problemu
informatyzacji wchodzi w zakres wyodrębnionej dyscypliny - informatyki. Jej znajomość jest już
niezbędnym czynnikiem sprawnego zarządzania na każdym szczeblu i w
przedsiębiorstwie każdej wielkości. Nie można wyobrazić sobie nowoczesnego
przedsiębiorstwa, nawet najniższego szczebla, nie posługującego się komputerem.
Uwagi
Chyba najsłabszym elementem w
systemie informacyjnym procesu decyzyjnego jest informacja ekonomiczna,
przynajmniej w przedsiębiorstwach przemysłowych o rozbudowanym asortymencie
produkcyjnym.
Po prostu: złożone tematy, różne gry
interesów, przeróżne poglądy, łatwość manipulowania, olbrzymie zróżnicowanie sytuacyjne,
niedopracowane narzędzia, niedostateczne podejście interdyscyplinarne,
niedostateczna znajomość istotnych interdyscyplinarnych szczegółów w ich
wzajemnym powiązaniu, przeformalizowanie kosztem
wiedzy i rozumu, przekształcające się czasami wręcz w bezmyślne
zbiurokratyzowanie, bezkrytyczna wiara w księgowość, zwykle niedouczenie itp. itd.
Niestety, samo zastosowanie
komputerów, jeśli się nie zmieni podstawowego podejścia analitycznego na
bardziej wszechstronne, po prostu nie rozwiąże problemu nawet prawdziwości
informacji w sprawach złożonych.
Oczywiście o wiele łatwiej jest porządnie dopracować jakiś system informacyjny
pod kątem określonej grupy interesów, nie przejmując się zbytnio całą resztą
(najwyżej propagandowo, jeśli się już koniecznie musi), niż starać się w nim
poważnie przedstawiać szersze skutki.
Z tych też powodów problem
prawidłowej informacji ekonomicznej był o wiele trudniejszy w gospodarce planowej...
niż w nastawionej głównie na własny rozum i własną przedsiębiorczość gospodarce
rynkowej; o wiele też łatwiej jest zauważyć humorystyczne często potknięcia
gospodarki planowej, dokonywane w dobrej wierze przez wykształconych mądrych
ludzi, którzy się po prostu zagubili w
masie szczegółów, w tym powiązań i zależności oraz pomysłów dostosowawczych wykonawców i swojej
ograniczonej wiedzy o tym wszystkim.
Tematy informacji ekonomicznej, w tym
z wykorzystaniem technik informatycznych,
przewijają się na bardzo wielu moich stronach, niestety przeważnie
krytycznie, i niestety, coraz bardziej zdaję sobie sprawę, że nigdy nie zdołam
ich nawet odpowiednio szeroko zamarkować.
Kilka typowych stron:
-
Strach przed IT - poz. 22
prezentowanej literatury,
-
Wiecznie dobrze zapowiadająca się historia - poz.
10 prezentowanej
literatury,
-
Nadmiar oczekiwań czy niemoc w spełnianiu - poz.
9 prezentowanej
literatury,
-
System informacji ekonomicznej w przedsiębiorstwie - poz.
68 prezentowanej
literatury,
-
Konkretyzacja.
-
Mleczarstwo.
Mimo wszystko nadal wierzę, że kiedyś
będzie mądrzej i obiektywniej nawet w najtrudniejszych sprawach.
Anonimus
9.6. Decyzje Podejmowane Grupowo (str. 243)
W dotychczasowych rozważaniach rozpatrywałem problemy podejmowania
decyzji przez kierowników. Zgodnie jednak z akceptowalną zasadą stylu
partycypacyjnego, najważniejsze sytuacje strategiczne powinny być przedmiotem
analizy kolektywnej. Jednakże ostateczne decyzje powinien podejmować dyrektor.
Są jednak sytuacje, w których
wspólne podjęcie decyzji, na zasadzie pełnej zgodności jest bardzo pożądane, a
więc wówczas, gdy można się spodziewać sprzeciwu grupy pracowników i wtedy, gdy
waga decyzji wymaga pewnego consensusu.
(...)
9.7. Ograniczenia Sprawności Decyzji (str. 245)
Nawiązując do poprzednich rozważań, możemy
wyróżnić trzy rodzaje zmiennych określających sprawność w procesie decyzji
kierowniczych.
1. Zmienne niezależne, . do których można
zaliczyć ekonomiczne środki zarządzania (ceny, bodźce, sposoby liczenia, środki
uzyskania realizacji decyzji (organizacyjno-techniczno-społeczne)
oraz oczekiwania jednostek regulacyjnych, formułujących cele i dysponujących
sankcjami w stosunku do decydenta.
2. Zmienne pośredniczące,
czyli cechy osobowości decydenta, jego kwalifikacje, potrzeby, system wartości.
3. Zmienne zależne, do których można
zaliczyć trafność, racjonalność decyzji.
Rozwijając niektóre elementy
zmiennych niezależnych i zależnych, zwróćmy uwagę na wiarygodność informacji,
co wiąże się z tzw. szumami organizacyjnymi.
Rozpatrzmy tę sprawę bliżej.
Wyróżniamy trzy zasadnicze źródła szumów: organizacyjne, techniczne i
osobowościowe. Do organizacyjnych należą:
a) dezaktualizacja na skutek zbytniego
opóźnienia w przesłaniu i („lub”. Przyp. Anonimus) odbiorze informacji,
b) przeciążenie, czyli gromadzenie zbyt
dużej liczby informacji,
c) niewłaściwa redukcja, np. źle
zorganizowana selekcja czy agregacja, która powoduje przekłamania.
Szumy z przyczyn technicznych wiążą się z zawodnością technicznych
nadajników, kanałów i odbiorników przy teleksowym, telefonicznym czy
telewizyjnym przekazywaniu informacji. (szczególnie dobitnie widać to w przekazie telewizyjnym, gdy ktoś
łże w „żywe oczy”. Anonimus).
Liczne szumy występują z przyczyn
osobowościowych, związanych ze specyfiką natury ludzkiej. W literaturze
przedmiotu wymieniane są między innymi:
• „Złudzenia perspektywistyczne“,
związane z błędem paralaksy. (...)
• Rzutowanie interesu własnego na
percepcję informacji...
• Optymistyczna tendencja pamięci,
łatwość eliminowania negatywnych informacji historycznych.
• Z góry powzięte uprzedzenia.
• Sugestie stereotypu.
• Naginanie informacji do własnych
przewidywań.
• Kumulacja negatywów i pozytywów. Jest
to charakterystyczna właściwość, często spotykana, w której występuje podatność
na „biały” lub „czarny” model oceny. Występuje tu ponadto kumulacja
jednostronnych ocen...
• Brak precyzji w przedstawianiu
propozycji lub opinii...
• Pochopna generalizacja...
• Błąd w określeniu związków
przyczynowych...
Argument odwołujący się do poważania
i nieśmiałości w stosunku do jakiegoś autorytetu (argumentum ad verecundiam).
Chodzi tu na przykład o
powoływanie się na autorytet w jakiejś dziedzinie dla udowodnienia tezy w innej
dziedzinie.
Argumentum ad personam...
Przedstawione przykładowo typy ograniczeń
sprawności podejmowania decyzji nie wyczerpują wszystkich zdefiniowanych w nauce
przypadków. Dają jednak pogląd na skalę możliwych błędów.*
* Warto także pamiętać, że informacja
nieprawdziwa, choć może się wydawać wiarygodna (zależy komu?), może powstawać z
przeróżnych powodów, niekoniecznie związanych z szumami organizacyjnymi. Temat
właściwie jest już chyba fachowcom dość
dobrze znany, przynajmniej teoretycznie/hipotetycznie, np.:
- co potrafi, nawet nieumyślnie i
formalnie fachowo, wyprawiać w przedsiębiorstwie księgowość: z kosztami, opłacalnością
poszczególnych asortymentów, z wynikami itd., i to wcale nawet nie musi być
wina czy też przysłowiowe „klapki na oczach” księgowych;
- jak w praktyce przeciętnego
przedsiębiorstwa opanowano np. rachunek ekonomiczny?
- jak i w czym naprawdę jest w pełni
wiarygodny w przeciętnym przedsiębiorstwie
przeciętny system informacji dla
kierownictwa, oparty o przeciętny o
system informatyczny?
O możliwościach różnego przedstawiana
tych samych faktów, nie mówiąc już o ich interpretacji, jakie mają polityka i
wielka ekonomia, wspominam tylko dla formalności.
Na marginesie. Mam nieco wątpliwości
co do przykładów zmiennych niezależnych, np. sposobu liczenia, ale... „jak je zwał, to zwał”... mniejsza z tym.
Anonimus
9.8. Metody Twórczego Myślenia W Procesie Decyzyjnym (str. 248)
W niezrutynizowanym procesie decyzyjnym, związanym z
rozwiązywaniem problemów, specjalnego znaczenia nabierają metody twórczego
myślenia, które umożliwiają zaproponowanie wariantów decyzji. Twórcze myślenie
jest więc atrybutem fazy pierwszej, w której na podstawie zebranego materiału
informacyjnego proponuje się różne warianty rozwiązań. W niektórych metodach
odwraca się kolejność kroków decyzyjnych, formułując wstępne warianty rozwiązań
oparte na wiedzy, wynikające z informacji zastanych (doświadczeń, wiedzy
ogólnej), a dopiero później konfrontując je z informacjami zewnętrznymi.
Przedstawimy teraz niektóre problemy
operacyjnych technik twórczego myślenia, rozumiejąc, że w sprawnym procesie
zarządzania zagadnienie to ma istotne znaczenie. J. Rudniański
(1967) zwraca uwagę na następujące czynniki hamujące twórczą pracę umysłu:
1)
tzw. transfer nawyku, polegający na próbie rozwiązywania nowych
problemów za pomocą schematycznych metod używanych do rozwiązywania innych
problemów,
2)
tzw. konformizm społeczny, polegający na przyjmowaniu stereotypu
myślowo-emocjonalnego i kryteriów wartości określonej grupy społecznej, dzięki
czemu stajemy się w rzeczywistości jednostką ślepo akceptującą zasady ustalone
przez naszych współtowarzyszy i postępującą według nich”.
Stereotypy te utrudniają samodzielne, twórcze myślenie,
uniemożliwiając wzięcie pod uwagę wielu alternatyw działania. W celu ułatwienia
twórczego myślenia, które winno cechować nowoczesnego dyrektora, trzeba
stworzyć warunki do wyeliminowania choćby na krótki okres „transferu nawyku i
konformizmu społecznego”.
Tę eliminację uzyskuje się przez
stosowanie następujących metod:
a)
analitycznych,
b)
opartych na swobodnych skojarzeniach,
c)
opartych na skojarzeniach przymusowych lub losowych.
Z metod analitycznych należy
wymienić tzw. metodę zestawienia cech,
polegającą na określeniu najważniejszych cech danego przedmiotu czy działania,
a następnie na próbach zmiany poszczególnych cech, tak aby nie wystąpiła zmiana
przeznaczenia przedmiotu czy celu działania.
Na swobodnych skojarzeniach oparte
są: „burza mózgów” (brainstorming), metoda Gordona i
metoda Philips 66 Buzz Session.
Metoda „burzy mózgów”, jako metoda zespołowego produkowania pomysłów,
polega na dokonaniu następujących czynności:
1.
Przedstawia się problem sformułowany w sposób możliwie prosty.
2.
Przewodniczący wyjaśnia zasady sesji:
a) należy szybko i zwięźle formułować wszelkie
pomysły dotyczące rozwiązania problemu,
b) każdy pomysł, choćby najbardziej fantastyczny
jest dobry, niedopuszczalna jest jakakolwiek krytyka ani drwina z pomysłów,
c) ważne jest aby pomysłów było jak najwięcej,
d) dopuszczalne jest modyfikowanie pomysłów rzuconych
przez inne osoby.
3.
Każdy pomysł jest w skrócie notowany...
Warunkiem efektywności tej metody
jest uwzględnienie następujących wskazówek praktycznych...
(...)
Według A. Osborna
około 10% pomysłów ma wartość praktyczną, przy czym często jeden dobry pomysł z
nawiązką pokrywa koszty całego zebrania.
Materiał zebrany w trakcie sesji musi
być następnie przeanalizowany przez fachowców...
(...)
9.9. Podsumowanie
(str. 250)
1. Proces
decyzyjny jest to przetworzenie informacji wejściowych (otrzymanych
meldunków, danych sprawozdawczych, instrukcji, aktów normatywnych) i informacji
przechowywanej (wiedzy, doświadczenia) w informację wyjściową (wydawanie
dyrektyw, zarządzeń, poleceń, nakazów).
2. Istnieją cztery podstawowe podziały
decyzji:
a) wg
kryterium ich wagi – na: strategiczne, taktyczne, operacyjne i
realizacyjne,
b) wg
kryterium formy – na: z własnej inicjatywy, aprobujące, kolektywne
(grupowe) i jednoosobowe,
c) wg
typu problemu – na: jakościowe (heurystyczne), ilościowe (matematyczne) i
mieszane,
d) wg
charakteru problemu – na: rozwiązujące problemy i orientacyjne.
3. Problemy definiowane jako sytuacje
niepożądane dzielimy na: dobrze
ustrukturalizowane (ilościowe), słabo ustrukturalizowane (jakościowo-ilościowe)
i nieustrukturalizowane (jakościowe).
4. Na poziomie:
- regulacyjnym,
instytucjonalnym (rada nadzorcza, gabinet prezydenta, doradcy prezydenta)
podejmowane są decyzje strategiczne, o różnym stopniu strukturalizacji, z
przewagą słabo ustrukturalizowanych,
- regulacyjnym,
administracyjnym (szczebel dywizji) podejmowane są decyzje strategiczne i
taktyczne, częściej słabo ustrukturalizowane,
- operacyjnym
i realizacyjnym (szczebel fabryki) występuje większość problemów dobrze
ustrukturalizowanych (ilościowych).
5. Proces podejmowania decyzji dzielimy
na trzy fazy: preparacji, wyboru i
wdrożenia.
Fazę preparacji dzielimy na:
a)
definicję problemu,
b)
ustalenie możliwych przyczyn,
c)
potwierdzenie przyczyn najbardziej prawdopodobnych,
d)
określenie wariantów decyzji,
e)
określenie wariantów akceptowanych.
Fazę wyboru dzielimy na:
a)
wstępny wybór decyzji,
b)
podjęcie decyzji ostatecznej.
Faza wdrożenia obejmuje:
a)
wprowadzenie w życie decyzji,
b)
analizę efektu,
c)
korektę, uaktualnienie.
6. Rozróżniamy przyczynowość zbieżną: parę przyczyn zbiega się z jednym
skutkiem; rozbieżną: jedna przyczyna powoduje wiele skutków.
7. Macierz
wyboru obejmuje w pionie: wybór abstrakcyjny, fizyczny i humanistyczny. W
poziomie – koncepcje: istniejące,
nowatorskie i nowatorskie w istniejącym kontekście.
8. Najważniejszymi
warunkami sprawności procesu decyzji są:
- pełność, wiarygodność, szybkość
informacji,
- maksymalna zupełność, logiczność,
trafność oceny prawdopodobieństwa relacji przyczynowo-skutkowych,
- precyzyjne zdefiniowanie potrzeb,
wartości, systemu ocen, realizm w ocenie, metody ilościowe w określaniu
wariantów decyzji,
- zdefiniowanie etyki profesjonalnej,
wartości społecznych, akceptowanego stylu życia, trafnej oceny ryzyka przy
podjęciu decyzji,
- sprawnej organizacji w ujęciu
systemowym przy wprowadzeniu w życie i uaktualnieniu decyzji.
9. W podejściu systemowo-informatycznym
stosujemy metody matematyczne
nawiązujące do wielu działów matematyki. Podstawą metody są badania operacyjne
stosowane przy wielu problemach dobrze ustrukturalizowanych.
10. Analiza
ryzyka jest próbą oceny stopnia prawdopodobieństwa powodzenia proponowanej
decyzji. „Drzewo decyzyjne” polega na wyliczaniu wartości alternatywnych
decyzji przy założonej skali prawdopodobieństwa ich wyniku.
11. Podsystem
informacyjny może być porównany z układem nerwowym, łączącym w jedną całość
elementy systemu zarządzania. Winien on być precyzyjnie zaprojektowany w każdym
przedsiębiorstwie.
12. W strukturach wieloszczeblowych o
tradycyjnej formie przekazu meldunków i nakazów, występowały zjawiska wzbogacania nakazów i poleceń przy ich
transmisji z centrali do jednostek najniższych, i zubożenia meldunków przesyłanych do centrali. Ta niesprawność ulega likwidacji wraz z wprowadzeniem sieci
informatycznej, łączącej bezpośrednio jednostki centralne z jednostkami
terenowymi.
(Każda przesada jest zazwyczaj szkodliwa. Zarówno ta,
która przesadnie coś rozbudowuje, jak i ta, która przesadnie coś ogranicza.
Dotyczy to także „szczebli” i „hierarchii” organizacyjnych. Zjawiska „wzbogacenia” lub „zubożenia”... nie zawsze muszą mieć wydźwięk negatywny,
choć często z nim są kojarzone.
Proponuję sobie wyobrazić dowódcę armii, który, dzięki wspaniałym środkom łączności, w każdej chwili
może mieć kontakt z każdym żołnierzem na polu walki, może mieć także podgląd
wizualny każdego pola walki i, pod wpływem „czegoś”, wpadnie na pomysł, że jest
mu już niepotrzebny jego sztab, niepotrzebni pomniejsi dowódcy z ich sztabami,
niepotrzebne wszystkie hierarchie oficerów i podoficerów: sam może o wszystkim
dowiedzieć się najlepiej, sam swoje rozkazy może przekazać najściślej, słowem –
sam może wszystkim dowodzić, korzystając najwyżej z pomocy osobistych
doradców. Po prostu: technika ułatwia
sprawną organizację, ale jej nie zastępuje; technika ułatwia zwalczanie
negatywnych „wzbogaceń” lub negatywnych
„zubożeń”, ale sama ich nie wyeliminuje. Co więcej, sama technika, niewłaściwie
zorganizowana/stosowana może nie tylko nie usunąć niesprawności, ale nawet
wydatnie je wzmóc. Sieć informatyczna,
wspaniałe osiągniecie techniczne, dające olbrzymie możliwości usprawnień
organizacyjnych, może jednak czasami przypominać „brzytwę w rękach małpy”.
Naturalnie, nie zapominając o zjawiskach negatywnych, w sumie, przeciętnie
rzecz biorąc, rozwój sieci informatycznych jest zjawiskiem bardzo
pozytywnym.
Anonimus).
13. Szybki przekaz informacji poprzez
pocztę elektroniczną i budowa dużych
światowych sieci informacyjnych (Infostrada), uzgodnionych przez G-7 w 1995
r. w Brukseli, stwarza przedsiębiorstwom nowe możliwości usprawnienia decyzji
strategicznych.
14. Istnieją trzy podstawowe zalety
decyzji grupowych: większa
kompleksowość, większa pomysłowość (kreatywność), lepsza akceptacja decyzji.
Do głównych wad tej praktyki należą: długość
czasu poświęcanego na dyskusję, możliwy konformizm postaw, eliminujący krytycyzm, kompromis obniżający jakość decyzji, możliwość narzucenia
indywidualnej decyzji groźbą,
manipulacją, autorytetem formalnym, kompetencją.
15. Istnieją trzy główne źródła „szumu
informacyjnego” dotyczącego wiarygodności informacji: dezaktualizacja, przeciążenie i
niewłaściwa redukcja.
16. Wymienia się następujące podstawowe
„szumy informacyjne”, powstałe z przyczyn osobowościowych: złudzenie perspektywiczne, rzutowanie interesu własnego na
percepcje informacji, optymistyczna
tendencja pamięci, z góry powzięte uprzedzenie,
naginanie informacji do swoich własnych przewidywań, sugestia stereotypu,
zniekształcenie informacji na skutek zniekształcenia pamięci, kumulacja
negatywów lub pozytywów.
17. Najważniejsze błędy w ocenie i
logice procesów decyzyjnych są następujące: brak precyzji w przedstawianiu
propozycji (non ad rem), pochopna
generalizacja, błąd w określaniu związków przyczynowych, powoływanie się na
autorytet z innej dziedziny działalności (argument ad verecundiam), argumentacja
poprzez stosowanie epitetów personalnych.
18. W niezrutynizowanym procesie
decyzyjnym specjalnego znaczenia nabierają metody twórczego myślenia. Twórcze
myślenie utrudniają transfer nawyku i
konformizm społeczny, polegający na przyjmowaniu stereotypu
myślowo-emocjonalnego i kryteriów wartości określonej grupy społecznej.
19. Eliminację transferu nawyku i
konformizmu społecznego uzyskuje się przez stosowanie
metod analitycznych, opartych na skojarzeniach
swobodnych, albo na skojarzeniach
przymusowych i losowych.
20. Na skojarzeniach swobodnych oparte
są metody: „burzy mózgów” (brainstorming), metoda Gordona i metoda Philips 66 Buzz Session.
9.10. Pytania Kontrolne
(str. 252)
1. Jak można określić proces decyzyjny w kategoriach
cybernetycznych?
2. Jakie są powiązania typów decyzji ze
szczeblami struktury organizacyjnej?
3. Jak wiąże się typologia problemów
działalności ludzkiej z typologią procesów decyzyjnych?
4. Jakie można podać przykłady problemów
ustrukturalizowanych na poziomie regulacyjnym, instytucjonalnym?
5. Jakie techniki decyzyjne są możliwe
do zastosowania przy rozwiązywaniu problemów słabo ustrukturalizowanych?
6. Jakie są możliwości zastosowania
informatyki do procesu decyzyjnego?
7. Jak można zdefiniować fazy i etapy
(kroki) systemowej struktury procesu decyzyjnego?
8. Jakie są podstawowe modele
przyczynowo-skutkowe?
9. Jakie są elementy macierzowej
techniki wyboru?
10. Jak można uzasadnić ostateczną
decyzję przedsiębiorstwa „Sportbec”, dotyczącą wyboru
wariantu fizycznego?
11. Jaka jest procedura podjęcia decyzji
wstępnej i finalnej? Podać przykład.
12. Określić podstawowe warunki
sprawności procesu decyzyjnego.
13. Jakie problemy mogą być rozwiązywane
metodą badań operacyjnych? Podać pięć przykładów.
14. Na czym polega koncepcja „drzewa
decyzyjnego”.
15. Jakie są podstawowe wymogi stawiane
sprawnemu podsystemowi informacyjnemu?
16. Jakie zniekształcenia informacji
mogą powstać przy przebiegu przez szczeble organizacyjne?
17. Jakie są techniczne elementy
współczesnej rewolucji informatycznej?
18. Jakie są zalety i wady decyzji
grupowych?
19. Jakie są podstawowe przyczyny
„szumów informacyjnych”?
20. Dlaczego stosowanie argumentu
polegającego na używaniu epitetów dyskryminujących osobiście adwersarza nie
może być akceptowane w społeczeństwie demokratycznym? Przypomnieć podstawowe
zasady demokracji.
21. Jakie są metody ograniczenia
transferu nawyku i konformizmu społecznego w procesie podejmowania decyzji?
9.11. Wskazówki bibliograficzne (str. 253)
Część IV Dziedziny Aplikacji Procesu Zarządzania
Rozdział 10. Strategia I Jej Realizacja
10.1. Poziomy I Warianty Wyboru Podstawowego (str. 255)
W dużym przedsiębiorstwie szereg poziomów i szczebli zajmuje się strategią.
Zwykło się jednak wyróżniać poziom korporacyjny globalny strategii i
poziom produkcyjny rynkowy, który jest terenem działań marketingowych
niższego szczebla. Strategią rynkową zajmują się wydzielone jednostki
strategiczne (Business Strategic Units), reprezentujące
określoną specjalizację w ramach wielkiego systemu.
Na przykład wielkie przedsiębiorstwo Provigo Inc. w Montrealu...
Strategia tych jednostek
strategicznych (BSU) różni się od strategii korporacyjnej, prowadzonej przez
kierownictwo Provigo Inc. w
tym sensie, że kładzie ona akcent na działalność konkurencyjną w zakresie
swojej specjalności, swojego rynku, podczas gdy Provigo
prowadzi strategię globalną, określającą politykę rozwoju wszystkich
specjalności.
(...)
10.2. Strategia Formalna I Zaktualizowana (str. 259)
W wyraźny sposób zarysowuje się podział
strategii na poziom czysto koncepcyjny , intencjonalny i poziom realizacyjny,
korygowany w toku konfrontacji z praktyką.
Stąd też i teoretyczny podział na strategię formalną i zaktualizowaną.
W procesie strategii formalnej
zarówno na poziomie korporacyjnym instytucjonalnym, jak i jednostek
strategicznych, ustala się:
-
cele finansowe, produkcyjne, handlowe,
-
działania niezbędne do ich realizacji,
-
konkretne plany akcji zsynchronizowanych i adaptowanych do danych
warunków zewnętrznych.
(...)
10.3. Trzy Komponenty Strategii (str. 263)
Yvan Allaire
i Michaela Firsirotu w swojej książce o strategii
(1988b) sugerują, że decydujące znaczenie dla jej sprawności mają trzy komponenty: informacja, innowacja i
wdrożenie.
Bogata
informacja: ilościowa, jakościowa, formalna i nieformalna jest niezbędnym
elementem opracowania strategii. (...)
10.4. Podsumowanie
(str. 272)
1.
W dużych wieloszczeblowych przedsiębiorstwach rozróżniamy dwa poziomy
działań strategicznych: korporacyjny (instytucjonalny) i produkcyjny (rynkowy), który jest
terenem działań niższego szczebla tak zwanych wydzielonych jednostek
strategicznych (Business Strategic Units).
2. Strategia
korporacyjna obejmuje globalne
zadania całości przedsiębiorstwa, określające: dziedzinę działalności (produkt,
rynek), rozdział środków pomiędzy poszczególne sektory działalności, planowanie
finansowe i relacje społeczno-polityczne.
3. Strategia wydzielonych jednostek
poziomu produkcyjnego kładzie akcent na
działalność konkurencyjną w zakresie swojego rynku.
4. Istnieją wielkie przedsiębiorstwa o
jednorodnym profilu działalności, w których definiuje się jedynie jedną
korporacyjną strategię, określającą wybór: grupy klientów, funkcji (towaru),
technologii.
5. Istnieją trzy podstawowe warianty
jednostkowego wyboru strategii:
a)
przedsiębiorstwo koncentruje się
ma jednym towarze, ale ofiarowuje swój produkt wszystkim możliwym klientom,
b)
przedsiębiorstwo nastawia się tylko na
jedną grupę klientów, ale stara się zaspokoić różne ich potrzeby,
c)
przedsiębiorstwo produkuje jeden
towar i dla jednej grupy klientów, ale stosuje różne technologie.
6. Istnieje możliwość różnych kombinacji
łączenia jednostkowych strategii, aż do modelu kompleksowej strategii,
nastawionej na klientów, na rynek i na technologię (przykładem Bank of Montréal).
7. Zarysowuje się podział strategii na
poziom czysto koncepcyjny, tzw. strategię
formalną, i realizacyjny, tzw. strategię zaktualizowaną w konfrontacji z
praktyką.
8. Strategia
formalna musi być odbiciem oceny kontekstu zewnętrznego, odpowiedzią na
przewidywaną działalność konkurencji, dostępność zaopatrzenia, skalę potrzeb
klientów. Ocena czynników zewnętrznych musi być uzupełniona oceną sprawności
wewnętrznej przedsiębiorstwa.
9. Strategia przedsiębiorstwa powinna
być rezultatem analizy możliwych opcji przewidujących różne warianty sytuacyjne. Wybór strategii formalnej, spośród
przewidywanych wariantów, winien być dokonany poprzez ich konfrontację z możliwościami
realizacji, etyką profesjonalną, wartościami społecznymi i wielkością
ryzyka.
10. Dobrze sformułowana strategia
formalna winna odpowiadać następującym wymogom:
a)
zmniejszać niepewność i podatność organizacji na uszkodzenia,
b)
starać się uzyskać korzyść z każdej wyjątkowej cechy przedsiębiorstwa,
c)
dawać jasną perspektywę przyszłego rozwoju i konkretnie łączyć
przewidywane fakty z korzyściami dla załogi i kontrahentów,
d)
faworyzować rozwój zasobów i kompetencji przedsiębiorstwa, przewidując
odpowiednie zmiany usprawniające.
11. Różnice między strategią formalną a
zaktualizowaną mogą powstać na skutek:
a)
nie przewidzianych wydarzeń (klęski żywiołowe, zmiany polityczne,
technologiczne, konkurencyjne),
b)
błędnego przewidywania czynników zewnętrznych,
c)
błędnego przewidywania czynników wewnętrznych.
12. Decydujące znaczenie dla sprawnej
strategii mają trzy komponenty: informacja,
innowacja i wdrożenie.
a)
informacja powinna być pełna szybka i wiarygodna (zapewne warto w tym kierunku dążyć, zdając sobie
jednocześnie sprawę, dlaczego i kiedy nie jest to w pełni realne. Przeważnie
zresztą – chyba prawie zawsze. Anonimus),
b)
innowacyjność polega na
strategicznym przygotowaniu nowej technologii i nowych rozwiązań
organizacyjnych,
c)
sprawne wdrożenie to zarówno dynamizm działalności organizacyjnej, jak
również utrzymanie równowagi pomiędzy nowymi rozwiązaniami a realnymi
możliwościami.
13. Podstawowym elementem strategicznej
informacji jest analiza przemysłu, w
który działa firma. Przedmiotem analizy są:
-
nowi konkurenci, ich zdolności marketingowe, atrakcyjność produkcji w
stosunku do istniejących konkurentów,
-
istniejące bariery wejścia na rynek i strategia blokady wejścia,
-
klienci,
-
dostawcy,
-
bariery wyjścia,
-
produkty substytucyjne.
14. Opcje strategiczne o charakterze innowacji mogą obejmować
akcje:
-
wynikające z analizy przemysłu,
-
mające na celu modyfikację struktury przemysłu (np. nowe centra
handlowe, nowa struktura produkcyjna),
15. Wyróżnia się cztery podstawowe konkurencyjne strategie rynkowe:
-
wyodrębnienie towaru poprzez różne formy jego prezentacji,
-
wzbogacenie gamy produktu pod kątem jego dostosowania do różnych grup
odbiorców,
-
koncentrację lub specjalizację produkcji,
-
obniżkę kosztów produkcji i eksploatacji.
16. Wdrożenie
założonej strategii jest kompleksowym procesem dostosowanym do konkretnych warunków
i sytuacji przedsiębiorstwa. Jest ono funkcją trzech elementów: struktury
przedsiębiorstwa, kwalifikacji pracowników i kultury organizacji.
10.5. Pytania Kontrolne
(str. 273)
1. Jaka jest różnica pomiędzy globalną strategią
korporacyjną (instytucjonalną) a strategią produkcyjną rynkową w wielkich
przedsiębiorstwach?
2. Scharakteryzować trzy podstawowe
warianty definicji misji przedsiębiorstwa.
3. Omówić model wyboru kompleksowej
strategii wyboru na przykładzie banku.
4. Jakie są źródła różnicy pomiędzy
strategią formalną a zaktualizowaną?
5. Scharakteryzować rolę czynników:
kontekstu zewnętrznego, czynników strukturalnych i wewnętrznych w kształtowaniu
strategii.
6. Omówić proces wyboru strategii według
schematu procesu podejmowania decyzji.
7. Podać przykłady nieprzewidzianych
wydarzeń, które uniemożliwiły realizacje założonej strategii.
8. Jakie są trzy podstawowe komponenty
strategii?
9. Scharakteryzować podstawowe elementy
analizy przemysłu?
10. Podać przykład innowacji przez modyfikację
procesu produkcyjnego i administracyjnego.
11. Omówić cztery podstawowe
konkurencyjne strategie rynkowe.
12. Jaką rolę w sprawnym wdrożeniu
założonej strategii odgrywają kultura organizacji i kwalifikacje kierownika?
10.6. Wskazówki bibliograficzne (str. 274)
Rozdział 11. Projektowanie Organizacyjne. Struktura Statyczna
11.1. Wprowadzenie (str. 275)
Projektowanie
jest jedną z form aplikacji procesu zarządzania. Obejmuje ono swoim zakresem
budowę struktury statycznej i dynamicznej. Podstawowym wymogiem sprawności tej
operacji jest zapewnienie pełnej zgodności form organizacji z założoną
strategią, która z kolei jest funkcją kontekstu konkurencyjno-ekonomicznego,
technologicznego i społeczno-politycznego.
Ogólnie możemy zdefiniować strukturę
organizacji (systemu) jako całokształt stosunków łączących poszczególne części (podsystemy).
(...)
11.2. Morfologia Struktury Statycznej (str. 276)
Podstawowym
elementem morfologii struktury organizacyjnej jest jej wielkość, forma, podział
wertykalny i horyzontalny.
(...)
11.3. Budowa Struktury Organizacyjnej (str. 281)
Na
podstawie praktyki można stwierdzić, że istnieją pewne podstawowe czynniki
projektowania, które powinny być uwzględnione przy opracowywaniu modelu
struktury organizacyjnej. Podstawową przesłanką tej czynności jest oczywiście
zapewnienie takiego zorganizowania całości, aby mogła ona funkcjonować zgodnie
z zasadami sprawności rozumianej prakseologicznie (sprawność jako maksymalna
liczba cech dobrej roboty).
(...)
11.4. Formy Struktury Statycznej. Więzi Organizacyjne (str. 289)
Więź organizacyjną możemy zdefiniować jako rodzaj stosunków między
częściami organizacji (ludźmi i składnikami zasobów rzeczowych), który ma wpływ
na powodzenie organizacji.
Więzi organizacyjne wyrażają się
przepływem informacji i (albo) zasileń między częściami instytucji. Z chwilą
gdy więzi organizacyjne umacniają się, utrwalają się też drogi przepływu i
powstają wówczas tzw. sprzężenia organizacyjne.
Rozróżniamy następujące klasyczne
typy więzi organizacyjnych:
1.
Więź „służbowa” albo inaczej hierarchiczna ...
2.
Więź funkcjonalna ...
3.
Więź „techniczna” ...
4.
Więź „informacyjna” ...
(...)
11.5. Struktura Statyczna A Strategia (str. 304)
Forma organizacyjna przedsiębiorstwa powinna
być logicznie związana z charakterem jego działalności i założoną strategią. Na
przykład przedsiębiorstwo o wysoce rozwiniętej technologii, działające w
warunkach dynamicznie rozwijającego się rynku, musi mieć strukturę możliwie
elastyczną, podatną na szybkie zmiany. Natomiast przedsiębiorstwo działające w
środowisku, gdzie cena jest decydującym czynnikiem konkurencyjnym, powinno się
nastawić na strukturę precyzyjnie sformalizowaną, ażeby móc kontrolować i zmniejszać
koszty eksploatacyjne.
(...)
Model przedsiębiorczy
...
Model funkcjonalny pionowy
...
Model dywizjonalny
...
Model wielonarodowy i globalny
...
11.6. Polityka Generalna I Reguły Jej Realizacji (str. 314)
Jednym z podstawowych elementów
racjonalnego zarządzania w klasycznej teorii zarządzania było opracowanie zasad
generalnej polityki, określającej zarówno długofalowe cele strategiczne, jak i
generalne reguły ich realizacji.
Polityka ta miała charakter
imperatywny i restrykcyjny. W miarę rozrastania się struktury, te ogólne
zasady stawały się czynnikiem łączącym wyodrębnione komórki organizacyjne
różnych poziomów szczeblowych. (...)
11.7. Podsumowanie
(str. 316)
1. Projektowanie organizacyjne obejmuje swoim
zakresem budowę struktury statycznej i struktury dynamicznej, które są zgodne z
założoną strategią.
2. Struktura organizacji (systemu) jest
to całokształt stosunków łączących poszczególne części (podsystemy).
3. Struktura statystyczna określa:
rozmieszczenie ludności i środków, podział pracy, strukturę decyzyjną,
mechanizmy koordynacyjne, zadania, kompetencje i odpowiedzialność, generalną
politykę i reguły jej realizacji.
4. Struktura dynamiczna określa procesy
pracy, przebiegi informacyjne od wejścia – poprzez transformację – do wyjścia,
programy i plany.
5. Elementami morfologii struktury
organizacyjnej jest jej wielkość, forma i podział – wertykalny i
horyzontalny.
6. Wielkość przedsiębiorstwa z reguły
mierzymy niezbyt precyzyjnie liczbą pracowników. Istnieje również metoda
mierzenia iloczynem liczby pracowników i obrotów rocznych.
7. Podział wertykalny jest dokonywany
według kryterium zakresu władzy i struktury decyzyjnej (decyzje strategiczne,
taktyczne, operacyjne i realizacyjne).
8. Według Szkoły Astońskiej
istnieje pięć kryteriów określających statyczną strukturę organizacyjną:
specjalizacja (departamentalizacja lub zgrupowanie),
konfiguracja, standaryzacja, formalizacja, elastyczność.
9. Specjalizacja (departamentalizacja,
zgrupowanie) dokonywana jest według następujących kryteriów: lokalizacji
geograficznej, rodzaju produktów, funkcji, organizacji projektów , klientów,
centrów dochodu, cyklu życia produktu, charakteru rynku.
10. Konfiguracja określa istotę i
kształt powiązań pomiędzy różnymi funkcjami i częściami organizacji. Jej
technicznym obrazem jest organigram.
11. Formalizacja polega na utrwaleniu
procedur, przepisów, dyrektyw w formie dokumentów nadających się do
rozpowszechniania.
12. Elastyczność struktury polega na jej
łatwości dostosowania się do zmian w otoczeniu.
13. Henryk Mintzberg dzieli strukturę
organizacji na: szczyt strategiczny, linię hierarchiczną, technostrukturę,
funkcje pomocnicze (logistyczne), centrum operacyjne.
14. Procedura budowy organizacji zawiera
następujące czynności:
- określenie celu podstawowego (misji)
organizacji i jego podział na cele cząstkowe,
- łączenie celów o zadań w hierarchię
organizacyjną, tworzenie systemu informacyjnego, utrwalenie organizacji w
systemie znaków graficznych i innych.
15. Podstawową czynnością konstrukcyjną
jest definicja stanowisk pracy, z zapewnieniem pełnej zgodności zadań,
uprawnień i odpowiedzialności.
16. Organizacja stanowiska pracy
obejmuje:
-
nazwę stanowiska pracy,
-
określenie przedmiotu pracy,
-
obowiązki i uprawnienia pracownika,
-
więzi pracownika ze strukturą hierarchiczną,
-
kryteria oceny pracy,
-
podstawę i zakres odpowiedzialności,
-
wyposażenie i parametry obsługi.
17. Uwzględniając podejście sytuacyjne,
celowe jest stosowanie następujących zasad przy formułowaniu zadań i obowiązków
stanowiska pracy:
-
przystosowalności,
-
należytej szczegółowości,
-
mierników,
-
wagi gatunkowej,
-
równomierności,
-
samorealizacji,
-
doskonalenia kadr.
18. Ważnym problemem jest właściwa
liczba podwładnych których pracą kieruje jeden przełożony. Rozróżniamy zasięg
kierowania, czyli liczbę wszystkich pracowników podległych bezpośrednio i
pośrednio, i rozpiętość kierowania, czyli liczbę pracowników bezpośrednio
podległych kierownikowi.
19. Rozróżniamy zasięg i rozpiętość:
formalną, faktyczną i potencjalną. Znane są cztery określenia potencjalnego
zasięgu i rozpiętości kierowania: analogii, intuicyjna, matematyczna i
czynnikowa.
20. Rozróżniamy następujące typy więzi
organizacyjnych:
-
służbowa (hierarchiczna),
-
funkcjonalna (hierarchiczna),
-
funkcjonalna pionowa hierarchiczna,
-
funkcjonalna ze wspomaganiem,
-
techniczna,
-
informacyjna.
21. Rozróżniamy w strukturze kierowania
struktury hierarchiczne, a struktury szeregowe i równoległe w procesie pracy.
22. Do klasycznych hierarchicznych
struktur organizacyjnych należą:
-
struktura liniowa,
-
struktury funkcjonalne: hierarchiczna, pionowa i wspomagania,
-
sztabowa,
-
techniczna.
23. Ze względu na rozpiętość kierowania
rozróżniamy struktury płaskie i smukłe.
Struktury płaskie posiadają wiele zalet; obecnie są uważane za
najsprawniejsze.
24. Nowoczesne struktury organizacyjne
to: struktura macierzowa, struktury zespołowe, struktury dywizjonalne i
struktury organiczne.
25. Rozróżniamy organizacje: formalną,
nieformalną, niesformalizowaną, które składają się na organizację rzeczywistą,
poza którą można mówić o organizacji nierzeczywistej, tzw. martwych
przepisów.
26. Organizacja pozaformalna
obejmuje wszelkie powiązania między pracownikami ...
27. Projektowanie organizacyjne ma na
celu zapewnienie niezbędnej zgodności pomiędzy strategią a formą struktury
organizacyjnej.
28. Można wyróżnić następujące
powiązania pomiędzy stylem procesu zarządzania i strategią a formą struktury
statycznej:
•
Model przedsiębiorczy – rzemieślniczy. Małe lub średnie przedsiębiorstwo
rozproszonego rynku lokalnego, ograniczona gama towarów, nieprecyzyjnie
sformułowana strategia, działanie spontaniczne, łatwość dostosowania się do
zmian innowacyjnych – struktura liniowa wysoce scentralizowana.
•
Model funkcjonalny pionowy. Monoprzemysłowa, dynamiczna produkcja, styl
procesu zarządzania – technokratyczno-analityczny, strategia zwiększenia gamy
produktów, nacisk na badania i rozwój – struktura funkcjonalna-pionowa.
•
Model dywizjonalny. Duże wieloszczeblowe przedsiębiorstwo, styl procesu
zarządzania – technokratyczno-analityczny, produkcja wieloprzemysłowa,
rozwinięta działalność krajowa, strategia wieloprodukcyjna, nowe zakłady, nowe
towary – struktura dywizjonalna.
•
Holding. Duże wieloprzemysłowe
kompleksy, nadzorowane ze względu na posiadanie decydującego pakietu akcji
różnych przedsiębiorstw. Samodzielna, technokratyczno-analityczna działalność
filii, strategia kupna i sprzedaży poszczególnych filii – struktura liniowa
całości, wewnątrz filii – dywizjonalna lub funkcjonalno-pionowa.
•
Model wielonarodowy i globalny.
Duże kompleksy produkcyjne, bądź usługowo-handlowe, działające na
określonym terenie wielu krajów lub w skali globalnej. Styl procesu zarządzania
– technokratyczno-analityczny.
A.
Wariant firmy wielonarodowej o charakterze monoprodukcyjnym, strategia
rozszerzania zakresu terytorialnego i rozbudowy produkcji - struktura według kryterium geograficznego,
liniowe podporządkowanie jednostek zagranicznych, posiadających wysoki stopień
autonomii.
B.
Wariant firmy globalnej. Działalność wieloprzemysłowa, różne rodzaje
produktów, zasięg działania światowy, strategia innowacyjna dywersyfikująca
produkcję. Styl procesu zarządzania – technokratyczno-analityczny, dość wysoki
stopień centralizacji strategii globalnej, struktura przekształcona z
funkcjonalnej pionowej lub dywizjonalnej, obejmuje specjalizację według
produktu, a w dalszym podziale – według kryterium geograficznego; w centrali
podział sztabu według funkcji.
29. Wielkie przedsiębiorstwa opracowują
rodzaj „konstytucji” wewnętrznej, definiując jak najdokładniej generalną
politykę i reguły działania. Dokument ten jest elementem rozwoju etyki
profesjonalnej.
11.8. Pytania Kontrolne
(str. 318)
1. Jak można określić zakres działań objętych projektowaniem organizacyjnym?
2. Na czym polega rozróżnienie pomiędzy
strukturą statyczną a strukturą dynamiczną?
3. Jakie są podstawowe elementy
morfologii struktury organizacyjnej?
4. Jakie są kryteria określające
strukturę statyczną według szkoły Astońskiej, a jakie
według H. Mintzberga?
5. Jakie są kryteria specjalizacji (departamentalizacji, zgrupowania) w strukturze statycznej?
6. Jakie czynności wyróżniamy w
procedurze budowy organizacji?
7. Jakie są wyznaczniki organizacji
stanowiska pracy?
8. Jakie zasady formułowania zadań i
obowiązków stanowiska pracy mają charakter podstawowy i dyrektywny, a jakie
fakultatywny?
9. Omówić wagę problemu rozpiętości
kierowania i metody jego racjonalnego ustalania.
10. Jakie zalety i wady posiadają
klasyczne struktury organizacyjne?
11. Jakie są wady struktury smukłej?
12. Jakie są istotne cechy nowoczesnych
struktur?
13. Jaką rolę przypisuje podejście
humanistyczne (szkoła stosunków międzyludzkich) grupom nieformalnym w
organizacji?
14. Jakie są związki pomiędzy stylem
procesu zarządzania i strategią a strukturą statyczną organizacji?
15. Jak można wytłumaczyć potrzebę
opracowania przez przedsiębiorstwo zasad
jego polityki generalnej i metod jej realizacji?
11.9. Wskazówki bibliograficzne (str. 319)
Rozdział 12. Projektowanie Organizacyjne. Struktura Dynamiczna
12.1. Klasyczne Metody Organizowania Pracy (str. 320)
Jak wiemy z rozważań nad zasadami sprawnego
działania, istnieją pewne, zweryfikowane empirycznie, zasady organizowania.
Sama idea ich tworzenia jest przedmiotem krytyki. Podejście sytuacyjne zakłada,
że istnieje raczej swoisty determinizm określonej sytuacji, od której są
uzależnione sprawne rozwiązania.
Andrzej Koźmiński (1985) twierdzi, że
„już w latach dwudziestych naszego wieku skomplikowanie i różnorodność stanów
systemów ekonomicznych osiągnęły taki poziom, że zarządzanie nimi za pomocą z
góry precyzyjnie określonego i, z konieczności, sztywnego programu stało się
niemożliwe (...).Zasady sprawnego działania prostych układów tracą bowiem
całkowicie ważność w odniesieniu do układów szczególnie złożonych”.
Są to trafne stwierdzenia, dlatego
też dzielę problemy organizacji procesu
pracy na proste i złożone. Faktem jest, że cały szereg tych reguł jest
sprawdzalnych w statystycznie istotnych ich ocenach. Są one również przydatne w
przypadku dekompozycji złożonych systemów na prostsze elementy. Stąd też
konieczność ich znajomości.
Wymienię kilka podstawowych
klasycznych zasad, które w procesie organizowania pracy są szczególnie
przydatne:
1. Zasada optymalnego wyniku działania, ...
2. Zasada podziału pracy. ...
3. Przeciwstawną zasadą jest zasada
koncentracji pracy: ...
4. Zasada harmonizacji ...
5. Zasada ciągłości pracy ...
6. Zasada indywidualizacji. ...
7. Zasada synergii. ...
12.2. Cykl Organizacyjny (str. 324)
Jak już stwierdzono, wytyczne i zasady
organizacji w sensie atrybutowym zostały zbadane w praktyce i poddane
krytycznej analizie, dzięki czemu nie trzeba ich każdorazowo weryfikować.
Oprócz ogólnych zasad sprawnego
działania, które mają charakter uniwersalny, jest także wiele o niższym stopniu
uogólnienia, stanowiących w wielu wypadkach operacjonalizację
ogólnych zasad prakseologicznych.
Według H.S. Pearsonsa21
stosowanie lub niestosowanie zasad organizacji można uznać za kryterium
pozwalające na wydanie oceny, czy mamy do czynienia z racjonalnym (naukowym),
czy też nieracjonalnym kierownictwem i organizacją.
(...)
12.3. Planowanie Działalności (str. 328)
System planowania strategicznego i operacyjnego
ma za zadanie nie tylko określenie celów organizacji i sposobów ich realizacji,
ale także czynności koordynacyjnych. Gdy nie ma systemu planowania,
poszczególne czynności są wzajemnie izolowane i podejmowane w sposób
spontaniczny, co może być ryzykowne dla przedsiębiorstwa. Analiza, ocena i
selekcja systemów planowania pozwalają na wybór programów umożliwiających
realizację celów przedsiębiorstwa. Planowanie jest procesem, którego wejściem
są odpowiednie informacje, a wyjściem -
plany. Tabela 42 obrazuje wejścia, proces planowania i strukturę wyjścia. (...)
W ramach ustaleń formalnych mieści
się również styl podejmowania decyzji planistycznych. Przedstawione są one w
tab. 43. (...)
Styl
polityczny, zarządzania przez cele,
zrobił dużą karierę w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Była
to zasługa P. Druckera (1958). Opracował on zarówno założenia, jak i system
funkcjonowania tej metody planowania, którą zaczęto stosować z powodzeniem w
wielu przedsiębiorstwach.
Zadaniem tej metody jest podniesienie
sprawności działania organizacji poprzez stworzenie motywujących przesłanek do
pełnej koordynacji działań kierowniczych na wszystkich szczeblach hierarchii,
aż do stanowiska pracy włącznie. Podstawą teoretyczną jest założenie o prakseologicznym walorze dokładnego
uświadomienia sobie zadania, które ma być wykonane, i o wyniku, jaki ma być
osiągnięty.
(...)
W praktyce czynności planistyczne
występują w paru fazach zależnych od czasokresu planowania i dokładności planu.
Mówi się więc o:
a)
prognozie, strategicznym długofalowym przewidywaniu stanów przyszłych
(15-letnich),
b)
planach długofalowych – 5-letnich,
c)
planach operacyjnych 2-letnich i rocznych oraz rocznych planach budżetowych,
d)
dla krótkoterminowych działań opracowuje się precyzyjne harmonogramy
(dzienne, tygodniowe lub odniesione do określonej czynności, np. harmonogram
konferencji).
Ze względu na zakres rozróżniamy:
a)
plany korporacyjne całościowe,
b)
plany odniesione do poszczególnych części całości,
c)
plany specjalistyczne dotyczące poszczególnych działań: marketingu,
produkcji, badań, finansowania itp.
Procedurę przygotowania planów
obrazuje tab. 44. (...)
Prognozowanie
dotyczy okoliczności, których zaistnienie wydaje się prawdopodobne, i z reguły
ma charakter bardziej ogólny niż planowanie. Metodologia prognozowania bardzo
się rozwinęła, jest bowiem duże zapotrzebowanie społeczne na określenie
długofalowej perspektywy rozwojowej.
Są dwa podstawowe rodzaje
prognozowania:
a)
prognozowanie perspektywiczne,
b)
prognozowanie normatywne.
Celem prognozowania perspektywicznego jest określenie przyszłych
możliwości, wynikających z aktualnego stanu wiedzy i techniki.
Prognozowanie
normatywne polega na określeniu
przyszłych celów, potrzeb i zadań, a następnie dostosowaniu rozwoju wiedzy i
techniki do tych celów.
Programowanie perspektywiczne
obejmuje również zagadnienia w skali makroorganizacyjnej, a więc prognozy dotyczącej zasobów w skali kraju,
zagospodarowanie przestrzeni, rozwoju gospodarczego kraju, stosunków
społecznych itp.
Prognozowanie normatywne znajduje
swoje zastosowanie w działalności instytucji – zakładów pracy (jest
wcześniejszym etapem planowania). Wymieńmy trzy podstawowe metody prognozowania
(Jantsch, 1976):
1.
Metody intuicyjne ...
a) burza
mózgów,
b) metoda
delficka ...
2.
Metody badawcze ...
a) ekstrapolacji
trendu i szeregów czasowych ...
b) analizy
kontekstualnej ...
c) badań
morfologicznych ...
d) scenariusza
...
e) analizy
czynnikowej ...
3.
Metody projektowe ...
Metody projektowe wykorzystują w
dużym stopniu matematyczne metody optymalizacji decyzji. Wykorzystuje się
również matematyczne modele teoretyczne, będące uproszczonym obrazem fragmentu
rzeczywistości. W modelu przedstawia się strukturę badanego fragmentu
rzeczywistości i analizuje się prawidłowości w nim zachodzące.
(...)
12.4. Współczesne Metody I Techniki Badania Przy Rozwiązywaniu
Problemów Organizacyjnych (str. 337)
Istnieje cały szereg klasyfikacji problemów
organizacyjnych. Wyróżnię najczęściej spotykane podziały.
1.
Problemy związane z doskonaleniem
stanu istniejącego. ...
2.
Problemy związane z tworzeniem
nowej organizacji. ...
W zależności od stopnia złożoności
problemy organizacyjne możemy podzielić na:
1.
Problemy stosunkowo proste,
...
2.
Problemy złożone, ...
3.
Problemy wysoce złożone, ...
Do najczęściej stosowanych metod i
technik organizatorskich zalicza się badanie i usprawnianie metod pracy oraz
jego odmiany w postaci:
-
analizy wartości,
-
badania i organizowania pracy biurowej,
-
badania ruchów i mikroruchów roboczych,
-
mierzenia pracy,
-
kwalifikowania pracy,
-
ergonomicznej analizy pracy.
Wszystkie etapy cyklu badania
wymagają uwzględnienia siedmiu podstawowych czynników składających się na
proces pracy: cel, tworzywo, wzór wytworu, miejsce, wyposażenie, sposób, wykonawca.
W badaniu metod pracy stosuje się
stale kartezjańską zasadę dekompozycji, a wiec rozkładania problemów na
elementy składowe.
Analiza
wartości (Mrela, 1973) polega na analizie funkcji
pełnionych przez wyrób... – w celu osiągnięcia najniższych kosztów wytwarzania
lub eksploatacji wyrobu, z jednoczesnym utrzymaniem lub polepszeniem jego
wartości i niezawodności. Cykl postępowania polega na próbie myślowego oderwania
się od dotychczasowych rozwiązań i przedstawienia twórczej koncepcji
nowatorskiej.
Analiza wartości jest uniwersalną
metodą organizatorską, możliwą do zastosowania nie tylko w przypadku wyrobów,
ale również usług, procesów pracy czy problemów administracyjnych.
Procedura badawcza sprowadza się do
sformułowania odpowiedzi na parę podstawowych pytań:
-
co to jest?
-
jak funkcjonuje?
-
ile kosztuje?
-
czy wykonuje coś zbędnego?
-
czy ktoś inny lub coś innego mogłoby realizować te funkcje?
-
ile powinno kosztować pełnienie niezbędnych funkcji?
(...)
12.5. Metody I Techniki Rozwiązywania Złożonych I Wysoce Złożonych
Problemów Organizacyjnych (str. 341)
Operacyjne rozwiązywanie złożonych problemów
organizacyjnych metodami jakościowymi dokonywane jest według określonego cyklu,
nawiązującego do tradycyjnego, przedstawionego w podrozdziale 12.2.
W światowej teorii i praktyce
znajdujemy wiele jego wariantów. W ciągu ostatnich kilkunastu lat wykształciły
się nowe metody ilościowe, odniesione jednak głównie do procesu produkcyjnego. Zastosowano również
komputerowe wspomaganie do realizacji poszczególnych etapów cyklu. Jednakże
sama koncepcja porządku i sekwencji działań przy tworzeniu lub usprawnianiu
nowego systemu operacyjnego metodami jakościowymi, nie uległa zasadniczej
zmianie.
Należy wspomnieć o globalnej
współczesnej tendencji, rozwiniętej przez firmę Toyota w Japonii, zwaną
systemem KANBAN. System ten nastawiony jest na maksymalizację sprawności poprze
redukcję wszelkiego marnotrawstwa. Chodzi tu głównie o precyzyjne dostawy
materiałów do produkcji akurat w momencie zapotrzebowania (just
in time). Ta pełna synchronizacja dostawy i
zapotrzebowania obniża radykalnie koszty magazynowania nadwyżek
zaopatrzeniowych i straty na kosztach oczekiwania. Jest to praktyczna
realizacja zasady harmonizacji działania organów, sformułowana przez Karola
Adamieckiego 70 lat temu. Metoda KANBAN jest szeroko rozpowszechniona w
literaturze światowej, co jest dobrym przykładem dla starożytnej maksymy: nihil
novi sub sole – nic nowego
pod słońcem – sprawdzającej się w wielu współczesnych działaniach. Powstają
nowe sformułowania, intensywnie nagłaśniane przez naukę i media, lecz są one
niejednokrotnie prezentacją dawno już znanych twierdzeń. Stąd też wynika
konieczność, akcentowania również w układzie mojego podręcznika, dobrej
znajomości kontekstu historycznoteoretycznego u
adeptów nauki o zarządzaniu.
(...)
12.6. Dynamika Wielkich Systemów (str. 346)
Najbardziej złożone problemy organizacyjne
spotykamy w wielkich systemach gospodarczych i administracyjnych. Ich liczba i
wielkość wzrasta w związku z postępującym procesem globalizacji.
Dynamikę tych systemów możemy
określić na podstawie ich reakcji na określone impulsy. Możliwe są tu dwa
ekstremalne typy reakcji stabilizującej, tj. zmniejszające amplitudę impulsów
lub powiększające amplitudę impulsów, i w ten sposób powodujące generalną
tendencję do zmian określonych parametrów systemu. (...)
12.7. Systemy Informacyjne (str. 349)
Z definicji organizacji w
znaczeniu atrybutowym (por. rozdział 1)
wynika, że łączność między częściami organizacji jest niezbędnym
elementem „przyczyniania się do powodzenia całości”. W związku z tym można by
sformułować tezę, że stopień sprawności komunikacji (proces łączności) między
częściami organizacji, między częściami a otoczeniem oraz całością organizacji
a otoczeniem, jest w bezpośrednim związku przyczynowym ze sprawnością całej
organizacji.
(...) W
operacjach gospodarczych jest rzeczą oczywistą, że szybka, pełna i wiarygodna
informacja jest podstawą sukcesu w grze konkurencyjnej. (...)
Systemy informatyczne
Systemowe kierowanie, bez bogactwa
wielostronnych i wielopłaszczyznowych informacji, nie jest możliwe. Podstawowym
więc środkiem realizacji systemowego podejścia jest system informatyczny. Prze
to pojęcie rozumiemy zespół metod i środków służących do wykonywania formalnych operacji na danych za pomocą
określonych środków technicznych, z reguły komputerów.
(...)
...
12.8. Podsumowanie
(str. 354)
1. Klasyczne podejście formalistyczne do
zarządzania wykształciło szereg zasad sprawnego działania. Ich realna
efektywność jest jednak zależna od konkretnego układu sytuacyjnego.
2. Wśród podstawowych zasad można
wymienić:
-
zasadę optymalnego wyniku działania...
-
zasady podziału i koncentracji pracy,
-
zasady harmonizacji K. Adamieckiego: doboru organów i dzielenia organów,
-
zasadę ciągłości pracy,
-
zasadę indywidualizacji,
-
zasadę synergii.
3. Cykl organizacyjny dzielimy na trzy
podstawowe etapy: projektowo-preparacyjny, realizacyjny, kontrolny.
4. Na pierwszym etapie
projektowo-preparacyjnym mamy:
-
postawienie celu,
-
zbadanie zasobów i warunków...
-
dokonanie czynności planistycznych ...
-
przygotowanie zasobów i warunków ...
5. Na drugim etapie mamy wykonanie
zamierzonej czynności, a na trzecim – kontrolę wyników i wyciągnięcie wniosków.
6. Sformułowany cel działania musi być:
...
7. Wskaźnik realizmu jest ...
8. System planowania w organizacji nie
tylko określa plan celowego działania, ale odgrywa także role koordynacyjną.
9. Rozróżniamy plany:
-
strategiczne, długofalowe (ogólne sformułowania),
- taktyczne i operacyjne krótkoterminowe
(precyzyjne sformułowania),
-
specjalistyczne (marketingu, badań itd.),
-
harmonogramy.
10. Rozróżniamy następujące style
opracowywania planów:
-
wertykalny schodzący,
-
profesjonalny,
-
wertykalny wchodzący,
-
polityczny, zarządzanie przez cele.
11. Istota zarządzania przez cele polega
na indywidualnym określeniu celów cząstkowych wszystkich stanowisk, na zasadzie
pełnego wykorzystania inicjatywy samych zainteresowanych.
12. Formalną strukturę planowania ustala
dyrekcja generalna określając zarówno zespół planistyczny, jak i tryb
planowania.
13. Prognozowanie dotyczy okoliczności,
których zaistnienie wydaje się prawdopodobne. Istnieją trzy podstawowe metody
prognozowania: intuicyjne, badawcze,
projektowe.
14. W metodach projektowych rozwijane są
modele symulacyjne i sieciowe. Najbardziej znane metody sieciowe to: PERT,
MASP, CPA. Polegają one na graficznym
przedstawieniu siatki zdarzeń... oraz koszt każdej czynności.
15. Do działań planistycznych
wykorzystuje się: ...
16. Rozróżniamy dwa rodzaje klasyfikacji
problemów organizacyjnych: ...
17. Rozwiązywanie problemów złożonych i
wysoce złożonych wymaga wykorzystania wielu technik organizacyjnych.
Organizacja procesu produkcyjnego w wielkich systemach jest przedmiotem
wyodrębnionej analizy inżynieryjno-matematyczno-informatycznej.
Są to procesy w wysokim stopniu zautomatyzowane, z wykorzystaniem robotów i
komputerowego systemu sterowania.
18. Do najszerzej stosowanych metod i
technik organizatorskich zalicza się:
-
analizę wartości,
-
badania i organizowanie pracy biurowej,
-
badania ruchów i mikroruchów (Motion and Time Study),
-
mierzenie pracy,
-
kwalifikowanie pracy,
-
ergonomiczną analizę pracy.
19. Przy rozwiązywaniu złożonych
problemów metodą jakościową stosuje się odpowiednie cykle działań
organizacyjnych. Opis etapów cykli jest wzbogacony arkuszem krytycznej oceny i
analizy określającej fakty istniejące (co? jak? kiedy?), alternatywy i
propozycje dla opracowania projektu.
20. Metoda Nadlera
rozwijana od lat sześćdziesiątych, zakłada że:
-
bada się od razu całość systemu z punktu widzenia realizacji jego
funkcji,
-
bada się stan idealny całości, który dopiero w dalszej fazie sprowadza
się do warunków realnych i opracowuje w szczegółach,
-
rozpatruje się działanie w aspekcie przyszłego rozwoju.
21. Podstawowymi czynnikami
organizacyjnymi, które wpływają na zachowanie wielkiego systemu, są zmienne
organizacyjne (struktura formalna, struktura dynamiczna, procedury podejmowania
decyzji, struktura nieformalna i pozaformalna...) i
czynniki stochastyczne.
22. Czynniki stochastyczne wewnętrzne –
to np. awarie czy zachowania personelu, a zewnętrzne – to np. awarie i postawy
konsumentów.
23. W dużych systemach występują
zjawiska typowe dla dużej skali. Są to:
-
zjawiska kompensacji ...
-
liczne sprzężenia zwrotne ...
-
przyczyny i skutki nie są ze sobą bezpośrednio związane w czasie i
przestrzeni ...
-
system wykazuje dużą wrażliwość na pewne zmiany w strukturze
organizacyjnej i w zasadach podejmowania decyzji,
-
występują różnice sprawności wynikające z ocen krótko- i
długodystansowych,
-
mogą występować bez konsekwencji okresowe różnice wielkości pomiędzy
wejściem i wyjściem,
-
wielkie systemy przejawiają tendencję do określonej trwałości,
-
nie planowany sukces jednego podsystemu może spowodować ujemne skutki
dla całego systemu.
24. Technika konstrukcji wielkich
systemów opiera się na czterech zasadach:
1)
wielki system przedstawia się jako system zbiorników...
2)
strumienie poszczególnych parametrów powstają w wyniku podejmowanych
decyzji, które dotyczą również ich wielkości (np. zbiorniki surowców, środków pracy,
informacji itp.),
3)
standaryzacja formy podejmowania powtarzalnych decyzji,
4)
impulsy zewnętrzne, powodujące reakcje modelu, stanowią egzogeniczny
parametr systemu, o wielkości względnie niezależnej od systemu, o której
decyzja zapadła poza systemem.
25. Z definicji organizacji wynika, że
łączność między elementami jest niezbędnym elementem „przyczynienia się do
powodzenia całości”.
26. Według najprostszej definicji
informacja jest czynnikiem, który zwiększa naszą wiedzę o otaczającej nas
rzeczywistości.
27. W procesie łączności występuje:
źródło informacji, nadajnik, kanał, odbiornik i adresat. Wyróżniamy procesy łączności:
człowiek-człowiek, człowiek-maszyna, maszyna-człowiek, maszyna-maszyna.
28. Trzy podstawowe zadania systemu
informacyjnego to:
-
zabezpieczenie sprawnego przesłania informacji...
-
zabezpieczenie przechowania informacji...
-
przetworzenie informacji dla celów zarządzania.
29. Można określić następujące czynniki
sprawności obiegu informacji:
-
budowanie równoległych kanałów rezerwowych celem zwiększenia
niezawodności systemu...
-
maksymalna eliminacja pośrednich stacji przekaźnikowych i preferencja
kanałów bezpośrednich,
-
standardowe przygotowanie informacji pod kątem zwięzłości i jasności i
jasności tekstu,
-
minimalizacja liczby elementów systemu informacyjnego, co wiąże się z
koncentracją komórek organizacyjnych.
30. Wyróżniamy parę podstawowych modeli
sieci łączności: gwiazdę, okrąg, połączenie kompletne i bezpośrednie.
31. Nowoczesne przedsiębiorstwo wymaga
rozbudowy systemu informatycznego. Rozróżniamy następujące modele systemów:
-
przetwarzania transakcji (ewidencyjne),
-
informacyjno-decyzyjne,
-
informowania kierownictwa,
-
produkcyjne – do wspomagania i sterowania procesów produkcyjnych.
32. Budowę systemu informatycznego
dzielimy na trzy tradycyjne etapy:
-
analizę i definiowanie problemu (określenie celu),
-
projektowanie systemu,
-
testowanie i uruchamianie programu.
33. Do budowy systemu informatycznego
niezbędni są wykształceni fachowcy, tzw. analitycy systemu, programiści i kodyści znający języki komputerowe.
12.9. Pytania Kontrolne
(str. 357)
1. Jaką praktyczną wartość mają klasyczne zasady sprawnego działania?
2. Jakie są możliwe sytuacje krytyczne
na poszczególnych etapach cyklu organizacyjnego?
3. Jakie są cechy sprawnie dobranego
celu działania?
4. Co to jest wskaźnik realizmu i jakie
jego wartości są pożądane?
5. Na czym polega koordynacyjna rola
planu?
6. Jakie wyróżniamy typy planów i metody
ich przygotowania?
10. Na czym polega wartość systemu PERT?
11. Jak można sklasyfikować problemy
organizacyjne?
13. Na czym polega filozofia systemu Nadlera?
16. Jakie są zasady budowy wielkich systemów?
17. Dlaczego uważa się, że problem
komunikacji jest podstawowym zagadnieniem organizacji?
19. Jakie są typowe sieci łączności?
20. Dlaczego system informatyczny jest
niezbędnym atrybutem podejścia systemowego?
21. Jakie można wyróżnić modele systemów
informatycznych?
12.10. Wskazówki bibliograficzne (str. 358)
Rozdział 13. Kontrola Organizacji
13.1. Wprowadzenie (str. 360)
W literaturze amerykańskiej pojęcie
kontroli może być różnie interpretowane. Mówi się o kimś, że kontroluje 51% akcji...,
używa się też słowa kontrola jako synonimu „kierowania”... Podobny sens ma również kontrola jako panowanie nad sobą samym...
W moich rozważaniach przyjmuje
definicję uczonego kanadyjskiego Marcela Lizée
(1988), którego idee organizacji kontroli przedstawiam w niniejszym rozdziale.
Otóż M. Lizée
uważa, że kontrola jest funkcją zarządzania, która ma na celu ustalenie, czy
rezultaty działania są zgodne z celami i czy nakłady energii i wysiłku
harmonijnie współdziałają dla ich realizacji. (...)
13.2. Zarządzanie I Kontrola (str. 360)
Kontrola kierownicza powinna zapewnić
przeżycie przedsiębiorstwa, to znaczy utrzymać niezbędną równowagę w adaptacji
do warunków otoczenia. Przeżycie nie jest jednak celem samym w sobie, lecz
środkiem do realizacji misji i celu organizacji.
Istotą zarządzania jest poszukiwanie
środków niezbędnych do realizacji założonego celu, co wymaga oceny sytuacji i
zastosowania odpowiednich środków działania. Dlatego też sprawność kontroli polega na rozeznaniu przyczyn zaistniałych
sytuacji i świadomości ich skutków.
Rozróżnia się trzy podstawowe formy
kontroli zarządzania:
-
kontrolę wstępną (prospektywną),
-
kontrolę bieżącą,
-
kontrolę rezultatów.
Przykład: kontrola w NASA
Byłoby zbyt ryzykowne i kosztowne
polegać na kontroli wstępnej przy lotach rakiet NASA, bądź też na weryfikacji
aparatury w ostatnim momencie przed lotem. Każda podróż pojazdu kosmicznego
jest przedmiotem bardzo precyzyjnego przygotowania. Wszystko jest przewidziane do najdrobniejszych szczegółów.* Usiłuje się przewidzieć wszelkie możliwe
awarie i sposoby ich usunięcia, opracowuje się szczegółowe plany dla każdej
ewentualnej akcji naprawczej. Niezwykle precyzyjna kontrola wstępna jest jednak
wzmacniana kontrolą bieżącą. W czasie lotu prowadzona jest stała kontrola
trajektorii i funkcjonowania całej aparatury.
Stwierdzając najmniejsze odchylenia od planu natychmiast szuka się
przyczyn, ażeby móc zastosować posunięcia korekcyjne. Intensyfikacja kontroli
jest uzasadniona wielkimi środkami pieniężnymi zaangażowanymi w działalność
NASA, a przede wszystkim zagrożeniem życia ekipy astronautów.
(...)
* Por. poz. 15 prezentowanej literatury: John Bank, Zarządzanie Przez Jakość, str. 97-110.
Anonimus
13.3. Kontrola Budżetowa (str. 363)
Budżet jest ważnym czynnikiem zapewnienia
sprawności organizacji poprzez uporządkowane
dysponowanie środkami finansowymi. Budżet obejmuje swoim zakresem
działania następujące czynności:
-
prognozę i założenia wstępne,
-
planowanie,
-
pomiar operacji finansowych i ich porównywanie.
Budżet jest aparatem prognozy,
przewidywań o dochodach i wydatkach organizacji i oceny czynników mogących
wpłynąć na ich zmianę.
Budżet jest jednak przede wszystkim
planem działania, określa strukturę wydatków, zatwierdzając (autoryzując)
finansowanie określonych czynności. Po zatwierdzeniu, budżet staje się
czynnikiem kontrolnym, oceniającym prawidłowość działań z punktu widzenia ich
porządku finansowego o zgodności z planem.
Przygotowanie budżetu jest jedną z
najważniejszych czynności planistycznych organizacji i normalnie rozpoczyna się
na wiele miesięcy przed rokiem kalendarzowym. Jest to operacja kolektywna, w
której muszą brać udział wszystkie komórki organizacyjne, przedstawiając swoje
zapotrzebowania finansowe i przewidywane wpływy.
Jest to także etap wewnętrznej gry, w
której każda komórka usiłuje uzyskać jak najkorzystniejsze środki finansowe.
Swoistą regułą jest zawyżanie wydatków i zaniżanie dochodów w poszczególnych
projektach organizacyjnych. Tutaj właśnie tkwi zadanie kontroli wstępnej, tj.
zweryfikowania i urealnienia wewnętrznej struktury budżetu. Budżet jest z
reguły zatwierdzany przez Radę Nadzorczą i staje się w ten sposób sztywnym
elementem kontroli finansowej. Realizacja jego ustaleń jest jednak przedmiotem
bieżącej kontroli księgowej, polegającej na weryfikacji dokumentów wypłat. Jest
ona nastawiona na wykrycie błędów, pomyłek i nadużyć, weryfikując również
zgodność zapisów księgowych z faktycznymi operacjami.
Roczna sytuacja finansowa
przedsiębiorstwa musi być przedmiotem analizy przysięgłych księgowych, którzy
zgodność operacji księgowych z budżetem określają ogólnymi przepisami
finansowymi i zasadami księgowości.
(...)
Na marginesie
Tradycyjne zasady budżetowania warto przeanalizować także pod kątem
poszczególnych typów podmiotów organizacyjnych i prowadzonych przez nie
działalności, a także kwalifikacji i motywacji: zarządzających, pracowników i
kontrolujących. Nie od rzeczy będzie też wnikliwe przyjrzenie się stosowanym
rutynowo technikom kontrolno-analitycznym i ewidencyjnym. Po prostu, te same
metody/techniki w jednych sytuacjach mogą być racjonalne, a w drugich wprost
przeciwnie. Dobitnie przekonał się o tym system centralnego planowania, który,
w pewnym sensie, na gigantyczną skalę stosował techniki budżetowania i myślał,
że nad tym panuje. W gospodarce rynkowej, poszczególnym podmiotom
organizacyjnym (w przeciwieństwie do centralnego planisty), jest o wiele
łatwiej nad tym zapanować, tym niemniej one są też narażone, np. na
zbiurokratyzowanie budżetowania,
manipulowanie nim lub tylko na zwykłą niekompetencję itp.
Anonimus
13.4. Kontrola Zachowań (str. 364)
Istniej pogląd, że poprzez autonomizację postaw
dyscypliny, staranności, dokładności i osobistego zaangażowania, można w dużym
stopniu ograniczyć zakres kontroli. Stąd też i waga kształtowania tych postaw.
Kontrowersyjny pogląd – to przeświadczenie, że dobra kontrola procesu pracy
może wyeliminować kontrolę zachowań. Wydaje się jednak, że te dwie koncepcje
wzajemnie się uzupełniają. Kształtowanie i utrwalanie postaw przydatnych w
sprawnej pracy są treścią funkcji opiekuna , pełnionej przez kierownika.
Jak można osiągnąć sprawność odniesioną do postawy pracowników?
Mamy tu, omówione wcześniej, doświadczenia podejścia formalnego, którego
rygoryzm doprowadził do upowszechnienia się postaw zdyscyplinowania,
staranności, samodyscypliny. Jednocześnie jednak spowodował zanik indywidualnej
kreatywności, ale w wysoce zbiurokratyzowanym systemie, w którym kadra
kierownicza była i wykształcona i kreatywna, inicjatywa oddolna nie była
pożądana.
Jak wiemy, reakcją na totalitarny
rygoryzm podejścia formalnego było podejście humanistyczne, które zakładało
immanentną zdolność człowieka do kreatywnej postawy i chęci do pracy, jako do
jednej z instytucjonalnych potrzeb.
Praktyka wykazała nietrafność
koncepcji ekstremalnych, wskazując jednocześnie na możliwość rozwinięcia w
sprzyjających warunkach, przy wysokim stopniu motywacji, zarówno zmysłu
kreatywności, jak i samodyscypliny umożliwiającej wysoki poziom sprawności.
Stąd też i hipoteza generalna o decydującej roli systemu motywacyjnego dla
wykształcenia się pozytywnych postaw indywidualnych.
(...)
13.5. Dysfunkcje Kontroli (str. 365)
W procesie kontroli spotykamy różnorodne
zjawiska dysfunkcjonalne. M. Lizée wyróżnia
cztery następujące zachowania
dysfunkcjonalne:
- postawy biurokratyczne,
- zachowania strategiczne,
- fałszerstwo dokumentów,
- postawa negatywna.
Postawy biurokratyczne rodzą się z
nakazu bardzo ścisłego przestrzegania przepisów. Powstają sytuacje
paradoksalne, w których ślepe przestrzeganie prawa powoduje konkretną szkodę
indywidualną lub społeczną.
Dysfunkcjonalne zachowanie
strategiczne polega na stwarzaniu sobie na przyszłość korzystnej sytuacji ze
szkodą dla interesu organizacji.
Klasycznym i częstym przykładem takiej strategii jest przygotowanie budżetu z
zawyżonymi pozycjami wydatków czy zaniżonymi
świadomie pozycjami dochodów.
Tego rodzaju strategia była typowa dla tzw. gospodarki planowej.
13.6. Perspektywa Przyszłości (str. 366)
Informatyka w sposób radykalny zmienia metody
kontroli. Proces produkcyjny może być w dużym stopniu kontrolowany
automatycznie. Komputerowa automatyzacja kontroli jest możliwa do wprowadzenia
w szeregu czynnościach kierowniczych, nie wyłączając dokumentów z punktu
widzenia ich stylistyki, logiki i ortografii.
Informatyzacja umożliwia też daleko
posunięte zcentralizowanie kontroli poprzez stały przekaz informacji o
czynnościach podległych komórek. Jednocześnie rozwija się koncepcja
samokontroli zdecentralizowanych jednostek organizacyjnych, działających w
wysokim stopniu samodzielnie.
Znany jest tu, dawno już wprowadzony,
system samodzielnych ekip w szwedzkiej fabryce Volvo, gdzie wykwalifikowane
zespoły otrzymują zdania do wykonania, a sposób jego wykonania i organizacja
procesu pracy są pozostawione ich własnej inicjatywie. Kontrola ich pracy w
wymiarze czasowym, ilościowym i jakościowym jest zautomatyzowana.
W amerykańskiej firmie General Foods,
w Kansas, wprowadzono system dalej idącej autonomii zespołów, które również planują swoją pracę na zasadzie
idei zarządzania przez cele. Ten eksperyment wykazał jednak niedostatek
dynamizmu rozwojowego, pracownicy nie stymulowani przez nadzór średniego
szczebla pracowali sprawnie, ale nie wykazywali zainteresowania usprawnieniami
w pracy.
Koncepcja partycypacji i, co za tym
idzie, samokontroli, są obecnie stale rozwijane, ich ograniczenie4m jest jednak
rozwój automatyzacji, robotyzacji i już wkrótce, sztucznej inteligencji.
Spowoduje to dalszy postęp determinizmu w procesie pracy automatycznej kontroli
za pomocą zaprogramowania urządzeń elektronicznych.
13.7. Podsumowanie
(str. 367)
1. Pojecie
kontroli jest wieloznaczne. W
praktyce amerykańskiej jest ono synonimem posiadania („kontroluje 51% akcji”),
kierowania („span of control”),
panowania nad sobą samym („dobrze siebie kontroluje”) i sprawdzenia czegoś w
porównaniu ze wzorcem.
2. Według M. Lizée:
„kontrola jest funkcją zarządzania,
która ma na celu ustalenie, czy rezultaty działania są zgodne z celami i czy
nakłady energii i wysiłku harmonijnie współdziałają dla ich realizacji”.
3. Modelem
sprawnej kontroli może być termostat, który automatycznie wyłącza
ogrzewanie, gdy płyn w zbiorniku osiągnie określoną temperaturę.
4. Rozróżnia
się trzy podstawowe formy kontroli zarządzania:
- kontrolę wstępną (prospektywną),
- kontrolę bieżącą,
- kontrolę rezultatów.
Kontrola wstępna dotyczy procesu prognozowania i planowania, kontrola
rezultatów, ukształtowana na zasadzie feed backu (sprzężenia zwrotnego), weryfikuje rezultaty w
porównaniu z planami i założonymi celami, a kontrola bieżąca ocenia proces
realizacji i szybkości wdrożenia korekt i usprawnień.
5. Kontrolę
rezultatów dzielimy na cztery etapy:
- definicja celów i norm wydajności,
- określenie zasobów informacji i metody
mierzenia rezultatów,
- ocena rezultatów poprzez ich porównanie
z celami i normami wydajności,
- wdrożenie zaleceń korekcyjnych.
6. Wielkość operacji i nagromadzenie
dużej ilości informacji wymaga dokonania selekcji materiału kontrolnego,
zgodnie z zasadą Pareto-Drucker (20%
istotnych problemów).
7. Budżet
obejmuje swoim zakresem:
- prognozę i założenia wstępne,
- planowanie,
- autoryzację wydatków,
- pomiar operacji finansowych i ich
porównanie.
8. Budżet jest przede wszystkim planem działania, określającym
strukturę wydatków i dochodów i na bieżąco kontrolującym sytuację finansową
organizacji.
9. Realizacja ustaleń budżetu jest
przedmiotem bieżącej kontroli
księgowej, polegającej na weryfikacji dokumentów wypłat w celu wykrycia błędów,
pomyłek i nadużyć.
10. Roczna
analiza finansowa przedsiębiorstwa powinna być przedmiotem analizy
przysięgłych księgowych, którzy określają zgodność operacji finansowych z
budżetem, ogólnymi przepisami finansowymi i zasadami księgowości.
11. Istnieje pogląd, że poprzez autonomizację postaw dyscypliny,
staranności, dokładności i osobistego zaangażowania można w dużym stopniu
ograniczyć zakres kontroli. Kontrowersyjny pogląd zakłada, że właśnie dobra
kontrola procesu pracy może wyeliminować kontrole zachowań.
W praktyce współczesnej zarówno
przeprowadza się kontrolę, jak również docenia się konieczność długofalowego
oddziaływania na kształtowanie postaw. Formułuje się też funkcję opiekuna
pełnioną przez dyrektora.
12. Decydujący wpływ na kształtowanie
się postaw ma system motywacyjny.
Jego funkcjonowanie jest tematem kontroli zachowań.
13. W dużych przedsiębiorstwach istnieje
sformalizowany system ocen pracowników. Znane są dwa warianty: ocena postawy i
uzdolnień albo ocena wyników pracy.
14. Nowoczesna
ocena wyników pracy zakłada proces samooceny, stymulowany przez
przełożonego. Wynikiem samooceny jest znalezienie sposobu na usprawnienie
swojej pracy.
15. Wyróżnia się cztery podstawowe
zachowania dysfunkcyjne, związane z procesem kontroli:
- postawy biurokratyczne,
- zachowania strategiczne,
- fałszerstwo dokumentów,
- postawa negatywna.
16. Istnieje tendencja rozwoju
samokontroli w ramach autonomicznych zespołów organizujących proces pracy.
17. Rozwój
technik elektronicznych zwiększy zakres automatycznej kontroli i
samokontroli. Jednocześnie rozwój automatyzacji i, już wkrótce, sztucznej
inteligencji, zwęzi zakres czynności wykonywanych przez człowieka, kreując nowe
obszary zdeterminowanej działalności.
13.8. Pytania Kontrolne
(str. 368)
1. W jakim znaczeniu występuje pojęcie kontroli
w profesjonalnej literaturze amerykańskiej?
2. Jak można uzasadnić, że termostat
może być modelem sprawnej kontroli?
3. Jak można sformułować cele kontroli?
4. Zdefiniować i przedstawić przykłady
trzech podstawowych form kontroli.
5. Na czym polega kontrola struktury
celów przedsiębiorstwa?
6. Z czego rodzi się nadmiar informacji?
Jak można temu zapobiec?
7. W jaki sposób wyodrębnione formy
kontroli korespondują z cybernetycznym modelem transformacji?
8. Jakie są związki pomiędzy stylami
kierowania a modelami kontroli?
9. Jak można określić kontrolną rolę
budżetu?
10. Jakie procedury są stosowane dla
zapewnienia pełnej legalności wydatków budżetowych?
11. Jakie są znane modele racjonalizacji
wydatków budżetowych?
12. Na czym polega mechanizm
autonomizacji postaw dyscypliny, porządku, sumienności, punktualności itd.?
13. Jakie role odgrywa system
motywacyjny w ukształtowaniu się pożądanych postaw pracowników?
14. Która Ze znanych metod oceny
pracowników jest sprawniejsza, i dlaczego?
15. Wymienić i omówić cztery formy
dysfunkcji kontroli.
13.9. Wskazówki bibliograficzne (str. 369)
Rozdział 14. Rozwój Organizacji
14.1. Konflikt I Jego Rola W Rozwoju (str. 370)
Sprzeczności powstające w jakimś procesie
stwarzają warunki do dokonania zmian, do ruchu naprzód. Proces nie zawierający
sprzeczności byłby jedynie ciągłym powtarzaniem się. W ten sposób konflikt
odgrywa określoną rolę, stymulując rozwój i właściwe jego rozwiązanie.
Jednak konflikt może bez wątpienia
zdezorganizować pracę i zdezintegrować zespół pracujący. Dlatego dla
kierowników różnych szczebli jest niezbędne nabycie umiejętności inspirowania i
rozładowania konfliktów. Konflikty
powstające w organizacji można sklasyfikować w różnoraki sposób, zależnie od
przyjętego kryterium.
Podstawowy podział to konflikty
rzeczowe i emocjonalne.
Typowe konflikty powstające w
instytucjach można podzielić następująco:
pracownik - organizacja,
pracownik -
przełożony,
pracownik -
pracownik,
pracownik -
grupa pracowników,
grupa -
grupa.
(...)
Schemat rozwiązywania konfliktów da
się przedstawić w formie następujących etapów działania:
1.
Ujawnienie i rozeznanie konfliktu.
2.
Ocena konfliktu – ustalenie przyczyn:
-
wyjaśnienie,
-
załagodzenie.
3.
Rozładowanie – zaspokojenie określonych potrzeb:
-
zmiany organizacyjne,
-
przewartościowanie pożądanego dobra.
Wybitnie destrukcyjny charakter mają
konflikty emocjonalne. Aczkolwiek na przykład A. Matejko (1969) jest zdania, że animozja, czyli stan
wzajemnej niechęci, nie ma znamion konfliktu, jednak występuje tu pewien stan
napięcia psychicznego pomiędzy poszczególnymi pracownikami, który z reguły obniża
sprawność działania. Dlatego należy dokonać analizy tej formy konfliktów i
znaleźć sposoby przeciwdziałania.
Rozpatrzmy przykładowo niektóre
przyczyny powstawania konfliktów emocjonalnych w interakcji przełożony –
pracownik. Źródłem animozji, niechęci pracownika do przełożonego może być
sposób zachowania tego ostatniego, czasami zupełnie nieuświadomiony. Wymieńmy
parę typowych zachowań przełożonych, wywołujących konflikty z
otoczeniem.
1,
Agresywność i nieufność.
(...)
2.
Gniew, popędliwość. (...)
3.
Kaleczenie miłości własnej.
(...)
4.
Wywyższanie się. (...)
14.2. Zjawiska Patologiczne W Organizacji - Przesłankami Zmian
Organizacyjnych (str. 375)
Prezentowane w tym rozdziale
rozważania dotyczą zjawisk, które są istotną przeszkodą w osiąganiu sprawności
organizacji. W literaturze przedmiotu określa się je jako dysfunkcje, dewiacje
czy defekty. W rozdziale 13 używałem właśnie określenia: "dysfunkcje
kontroli". Zjawiska te, w ich ekstremalnej formie, można traktować jako
swoistą patologię organizacji. (...)
(...) Po skrótowym przedstawieniu niektórych
definicji patologii organizacji, przyjmuję następującą definicję:
Patologia
organizacji jest względnie trwałą niesprawnością organizacji, która powoduje
marnotrawstwo przekraczające granice społecznej tolerancji.
Jedną ze zdefiniowanych form patologii
organizacji jest autonomizacja, której typowe formy przedstawiam w tym
rozdziale. (...)
W obecnych rozważaniach chcę jednak
zająć się negatywną autonomizacją, zjawiskiem, które zaliczam do patologii
organizacji... Oczywiście sytuacje te oceniane są negatywnie wówczas, gdy
powodują marnotrawstwo w skali społecznej, przekraczające granice społecznej
tolerancji.
Egzemplifikacja zjawiska
autonomizacji obejmuje między innymi następujące typowe sytuacje:
- istnienie instytucji, które nie realizują założonych w społecznym podziale
pracy funkcji, koncentrują się na działalności korzystnej jedynie z punktu
widzenia partykularnego interesu,
- tendencje do zmniejszania się rozpiętości kierowania, powodujące
nieuzasadniony wzrost liczby stanowisk kierowniczych,
- realizowanie zadań nie zmierzających bezpośrednio do osiągnięcia głównego
celu instytucji...,
- nieuzasadniony wzrost jednostek instytucjonalnych regulacyjnych (nadrzędnych)
i pomocniczych (usługowych) ...,
- zwichnięcie wewnątrz instytucji równowagi między funkcjami podstawowymi a
regulacyjnymi i pomocniczymi ...,
- stwarzanie dogodniejszej sytuacji organizacyjnej w jednostkach regulacyjnych
(nadrzędnych) w relacji do jednostek
wykonawczych,
- kształtowanie się postaw "dygnitarskich" i zachowawczych wśród
pracowników jednostek regulacyjnych (nadrzędnych),
- widzenie zjawisk "zza biurka" przez pracowników jednostek
regulacyjnych,
- nadmierna formalizacja zarządzania powodująca zjawisko realizacji
"przepisu dla przepisu",
- autonomizowanie się takich form działania regulacyjnego, jak: kontrola,
narada, konferencja (stają się celem samym w sobie),
- nadmierny nacisk na akcentowanie formalnego autorytetu (insygnia władz).
Wyliczone przykłady dysfunkcji w
organizacji zarządzania, nie wyczerpujące oczywiście pełnego zestawu
nieprawidłowości, zostały stwierdzone empirycznie we fragmentarycznych
badaniach organizacyjnych; w niektórych przypadkach występują one z dużą siłą w
skali społecznej.
Należałoby stwierdzić, że istnieje
pewna specyfika patologii w administracji publicznej, występującej ze znacznym
nasileniem przede wszystkim w krajach rozwijających się, ale i nie omijającej
krajów wysoko rozwiniętych. Chodzi tu o tzw. Czterech Jeźdźców Apokalipsy Administracji: gigantomanię (nadmierny rozrost komórek
organizacyjnych, stanowisk kierowniczych i zatrudnienia), luksusomanię
(komfortowy wystrój budynków, bogactwo oprawy reprezentacyjnej itd.), korupcję,
która w niektórych krajach osiąga monstrualne rozmiary i arogancję władzy, z całą różnorodnością jej
formy.
Rozpatrzmy nieco bliżej niektóre
nieprawidłowości, zaczynając od tendencji do zmniejszania zasięgu i rozpiętości
kierownictwa. Problematyka ta ma bogatą literaturę w teorii zarządzania. Jej
ranga społeczna wynika m.in. z faktu, że zagadnienie to w gruncie rzeczy
dotyczy proporcji ilościowej między kadrą kierowniczą a wykonawczą, mającej
swoje bogate reperkusje socjologiczne, ekonomiczne i psychologiczne.
Nawiązując do omówionej w rozdziale
jedenastym problematyki czynników potencjalnego zasięgu i rozpiętości
kierowania, można przyjąć, że generalną tendencją, pozytywnie ocenianą z punktu
widzenia ocen prakseologicznych, jest dążenie do kreowania stosunkowo dużych
komórek organizacyjnych i przeciwdziałanie tendencjom do ich rozdrabniania.
Wielu teoretyków jest zdania, że
można znacznie rozszerzyć formalną rozpiętość kierowania niektórych kierowników
komórek organizacyjnych.
Przeświadczenie to jest dość powszechnie petryfikowane w
świadomości społecznej, czego najlepszym dowodem jest popularność tzw. prawa
Parkinsona, tak celnie, a jednocześnie humorystycznie przedstawionego przez
jego autora.
Przyjąć więc można, że dość
powszechna jest społeczna postawa dezaprobaty tendencji do wzrostu kadry
kierowniczej, wynikająca z przeświadczenia o nieekonomiczności i
nieskuteczności przekraczania pewnego progu rozpiętości kierowania.
Analiza dynamiki rozwoju struktur
organizacyjnych wielu instytucji wskazuje, że rozpiętość kierowania często się
zmniejsza, zwiększa się natomiast liczba stanowisk kierowniczych. Działa tu
oczywiście pewien mechanizm bodźcowy i to bodźców nie tylko materialnych, lecz
również chęć zaspokojenia potrzeb prestiżu i władzy, utożsamianych z
kierowniczym stanowiskiem i z odpowiednimi zewnętrznymi insygniami. Dla
sprawności instytucji zjawisko to jest niebezpieczne, oprócz bowiem wzrostu
kosztów osobowych i rzeczowych, powstaje wiele niekorzystnych reperkusji.
Przede wszystkim automatycznie musi
wzrastać obciążenie jednostek wykonawczych, pozycje regulacyjne... muszą
działać i akcentować potrzebę swego istnienia, muszą zwiększać formalizację
działania i obieg informacji, a to wszystko odbija się na jednostkach i
zespołach pracy podstawowej.
(...)
Wszystkie te przesłanki stają się
tłem, na którym mogą się rozwinąć zjawiska autonomizowania się jednostek regulacyjnych i pomocniczych,
zaczynających działać niejako we własnym interesie, na własny rachunek, w
ramach orientacji „do siebie”. Sondażowe badania w jednostkach regulacyjnych
szczebla pośredniego potwierdziły w poważnym stopniu tę hipotezę, wskazując na przerost zaabsorbowania działalnością skierowaną na
samoorganizowanie się, na polepszenie swojej sytuacji, na stwarzanie sobie
coraz lepszych warunków. Potwierdza się tu częściowo koncepcja Parkinsona,
że mogą istnieć duże organizacje, które żyją tylko swoimi własnymi wewnętrznymi
problemami, dla których świat zewnętrzny może nie istnieć.
Istotne nieprawidłowości występują
również w zakresie typowych form działania regulacyjnego. Świadomość tych
nieprawidłowości jest już poważnie upowszechniona w skali społecznej. Chodzi tu
głównie o przerosty w zakresie kontroli, form kolektywnego podejmowania decyzji
i formalizacji działania instytucji. Kwestie te w dalszym ciągu wymagają
bliższej analizy. Koncepcja wzmocnienia działania poprzez zwiększenie nacisku
kontrolnego jest od lat dobrze znana.
Jest rzeczą oczywistą, że kontrola
oddziałuje również psychologicznie. Świadomość zagrożenia kontrolą jest
swoistym negatywnym bodźcem oddziałującym na respektowanie układu formalnego.
Nadmierna liczba kontroli wywołuje z konieczności uczucie „oswojenia się” u
kontrolowanego. Musi również doprowadzić do obniżenia rygoryzmu zaleceń
pokontrolnych. Dalszy negatywny efekt nadmiernie rozbudowanej kontroli wiąże
się z zaabsorbowaniem pracowników jednostki kontrolowanej i często z obniżeniem
poziomu, albo nawet wstrzymaniem działalności podstawowej na pewien okres. Tak
zwane „remanenty”, nie będące niczym innym jak kontrolą rzeczową, wiążą się z
reguły ze wstrzymaniem działalności podstawowej.
Zjawiska te wskazują na możliwość
powstania w działalności regulacyjnej istotnego błędu, polegającego na
przekształceniu się kontroli ze środka działania w samoistny cel.
Podobny rozgłos zdobyło sobie w
opinii publicznej zjawisko przeformalizowania, wyrażające się nadmiarem
przepisów niemożliwych do opanowania i stosowania. (...)
Istotne nieprawidłowości są łatwo
zauważalne, gdy analizuje się efektywność form działania zbiorowego w rodzaju konferencji, narad czy odpraw.
(...)
Niektóre przyczyny autonomizacji - str. 380
Fragmentarycznie przedstawione niektóre
objawy typowych niesprawności organizacji zarządzania wymagają dokonania próby
ustalenia ich przyczyn.
Nie zatrzymując się bliżej nad analizą przyczyn osobowościowych,
poznawczych i kulturowych, których nie można negować, zajmiemy się przede
wszystkim analizą organizacyjną i ekonomiczną.
Pewne obciążenia kulturowe i postawy
nie w pełni dostosowane do nowoczesnej organizacji pracy i ujemne ich skutki w
efektywności działania mogą być korygowane lub eliminowane przez system
organizacyjno-ekonomiczny. Często można mówić jedynie o eliminacji objawów,
jednakże w dłuższym okresie całokształt stosunków ekonomiczno-organizacyjnych
wpływa w sposób decydujący na kształtowanie postaw. Rola systemu
organizacyjno-ekonomicznego jest więc podwójnie stymulująca zarówno w wywieraniu
doraźnego wpływu na powstawanie zjawisk autonomizacji lub przeciwdziałaniu mu
przy danych postawach, jak w długofalowym oddziaływaniu na zmianę przyczyn
osobowościowych i poznawczych.
Wydaje się, że istotne znaczenie ma
tu obecny sposób rozwiązania takich problemów, jak: podział pracy w strukturze
władzy, stopień formalizacji, kontrola wykonania i ściśle z nim związany system
bodźców.
Struktura władzy opiera się w dużym
stopniu na tradycyjnym systemie organizacji hierarchicznej, zdehumanizowany
bowiem model Weberowski nie uwzględniał
w ogóle elementów pozawodowych, społecznych i
politycznych.
We wszystkich jednak
przedsiębiorstwach podział pracy w strukturze władzy odbywa się na zasadzie
hierarchicznej, zgodnie z którą powstają szczeble służbowe o odpowiednich
kompetencjach i wzajemnym powiązaniu.
Powstaje więc niejednokrotnie
sytuacja przymusowa*, w której niezwykle wydajny, zdolny wykonawca, któremu
chce się umożliwić awans pieniężny, musi zostać kierownikiem. Czasami tworzy
się więc dla niego stanowisko kierownicze, obiektywnie niepotrzebne, ale
stwarzające mu możliwości awansowe i tym samym zapewniające bodźcowe
oddziaływanie.
(*sytuacja przymusowa wg tego opisu
występowała powszechnie i dość często w przedsiębiorstwach państwowych, ale w
okresie centralnego planowania, gdy obowiązywały za mało elastyczne, ustalane
odgórnie, zasady wynagradzania. Istotne zmiany, zwiększające samodzielność
przedsiębiorstw państwowych, także w zakresach płacowych, nastąpiły już na
początku lat osiemdziesiątych – w ramach reformy gospodarczej. Jeśli więc i
obecnie gdzieniegdzie faktycznie występuje „sytuacja przymusowa”, to chyba są
to tylko wewnętrzne uregulowania w ramach danej firmy, korporacji itp.
Naturalnie, jeśli jakaś organizacja sama
sobie stworzy „przymus”, który później będzie obchodzić, to w końcu jej sprawa.
Wg mnie problemem poważniejszym od mnożenia niepotrzebnych stanowisk
kierowniczych, z dalszymi tego konsekwencjami,
jest tu to, że podcina się organizacyjne możliwości
stworzenia wysokiej klasy wszechstronnych fachowców, organizatorów, analityków itp., tak bardzo potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania
przedsiębiorstwa. Jest to, wg mnie,
szczególnie widoczne w zawodach
ekonomicznych, gdzie po prostu nie ma, stojącego na wysokim poziomie ogniwa
pośredniego między wiedzą ogólną a szczegółową, ogniwa, które chyba bardzo by się
przydało nie tylko w przedsiębiorstwach. Naturalnie, jest to pogląd
kontrowersyjny, zarówno co do „faktów” jak i ich ocen. Anonimus)
Podział pracy w strukturze władzy, oparty
na zasadzie hierarchii i wzmocniony odpowiednim systemem bodźców, stwarza więc
silny nacisk na dalsze rozdrabnianie komórek, na mnożenie liczby stanowisk
kierowniczych celem zapewnienia pracownikom dalszej kariery. Motywem kreacji
stanowisk nie są już racjonalne względy organizacyjne. W ten sposób rozwija się
mechanizm autonomizacji.
Dalsze możliwości autonomizacji w
wielkich organizacjach obserwujemy na tle podziału na szczeble (z reguły
związane z podziałem terytorialnym). (...)
Stworzono w ten sposób drugą, oprócz
awansowania na stanowiska kierownicze, drogę kariery, a mianowicie
przechodzenia na równorzędne stanowisko z jednostki niższego szczebla do
jednostki wyższego szczebla. (...)
Rozbudowa aparatu regulacyjnego
zwiększa formalizację działania i sprzyja rozwojowi kontroli oraz mnożeniu
wszelkiego typu zgromadzeń. Naturalną formą działania regulacyjnego w
biurokracji jest wydawanie zarządzeń, przepisów, okólników i pism. Rozbudowany,
zinstytucjonalizowany aparat kierujący, samourzeczywistnia
się niejako w rozwoju tych form działania. Wytwarza się praktyka oceny jego
działania na podstawie liczby wydawanych pisemnych dyspozycji, przeprowadzonych
narad i dokonanych kontroli.
Konsekwencją wzrostu tych form
działania regulacyjnego ponad istotne potrzeby jednostek wykonawczych jest
nadmierne obciążenie tych ostatnich, powodujące określone konsekwencje
organizacyjne Konsekwencje te polegają na wytworzeniu mechanizmu
konformistycznego. (...)
W dalszym ciągu rozważań warto
jeszcze zwrócić uwagę na związek między zakresem specjalizacji a autonomizacją.
Autonomizacja, polegająca na zmniejszeniu rozpiętości kierowania i tworzeniu
nowych komórek organizacyjnych, ma jednocześnie określony wpływ na zakres specjalizacji.
Im więcej małych komórek, tym węższy zakres specjalizacji. Negatywny efekt
autonomizacji nie kończy się jednak z momentem doprowadzenia do rozdrobnienia
komórek organizacyjnych. Zaczyna bowiem narastać nowy proces zwiększania roli
poszczególnych wąskospecjalistycznych komórek,
eksponowania przez nie rangi swoich cząstkowych celów, niechęci do współpracy z
innymi komórkami. Powstaje wtórne zjawisko autonomizacji, wynikającej ze zbyt
wąskiego widzenia rzeczywistości, z wąskiego horyzontu poznawczego. (...)
Ostatnim wreszcie czynnikiem
skłaniającym do autonomizacji jest kwestia funkcjonowania bodźców i metod oceny
pracy. Przy określonym hierarchicznym układzie taryfikatora drogą do
kariery jest objęcie stanowiska kierowniczego. Skala nacisku na zwiększenie
stanowisk kierowniczych jest odwrotnie proporcjonalna do stopnia zaspokojenia
aspiracji bez potrzeby zostania kierownikiem. Wiąże się to z kolei z całym
mechanizmem zachowania produkcyjnego, miarą między oczekiwaniami a uzyskanymi
korzyściami w przedsiębiorstwie.
Wydaje się, że aby wzmóc działanie
mechanizmu bodźcowego, należy przyjąć konstrukcję zakładającą, że ludzie mają
normatywne wyczucie „uczciwego” stosunku między własnymi wkładami a
korzyściami, ukształtowane na podstawie obserwacji sytuacji kolegów,
współtowarzyszy pracy, znajomych. Naruszenie oczekiwań związanych z normatywnym
wyczuciem należnych korzyści powoduje poczucie niesprawiedliwości. Naturalną
konsekwencją tego poczucia jest chęć uzyskania pełnego wyrównania nakładów i korzyści.
Na podstawie wyników badań można wnioskować, że nacisk na rozbudowę struktury
był związany z poczuciem braku kompensaty między nakładami a korzyściami. Pułap taryfowych możliwości w obrębie
stanowisk wykonawczych został osiągnięty, mimo to uczucie dysproporcji nie
zostało wyeliminowane. Pozostaje więc droga działania zautonomizowanego, w
którym racje ogólnego interesu społecznego nie mają już priorytetu. Osobiste
poczucie braku kompensaty przytłumia troskę o interes w znaczeniu szerszym.
Uwagi
Jest to oczywiście dyskusyjne, ale
nie kwestionując wcale zagrożeń opisanych przez Autora, ja osobiście dostrzegam
zagrożenie jeszcze większe: jest nim
przepaść, jaka się wytworzyła, szczególnie w zawodach ekonomicznych, pomiędzy
wiedzą ogólną, konieczną na wysokich stanowiskach, a wiedzą szczegółową, w tym
interdyscyplinarną, która powinna bardzo fachowo tę wiedzę ogólną nie tylko
wspierać, ale się z nią wzajemnie przenikać, w razie potrzeby – korygować itp.
Co byśmy na ten temat nie powiedzieli, jest raczej faktem, że nawet stopniowo
przechodząc na coraz wyższe stanowiska, coraz mniej mamy osobistego czasu na
szczegóły, coraz bardziej musimy polegać na ich prawidłowym rozpoznaniu i
dopracowaniu przez niższych w hierarchii, bo sami po prostu nie mamy na to
czasu, i nigdy nie mieliśmy go wystarczająco dużo, żeby się w to zbytnio, wszechstronnie, analitycznie
wgłębiać Ci niżsi w hierarchii, choć jeśli nawet mają na to dużo czasu,
przeważnie też tego dobrze nie zrobią, bo nie potrafią, a nie potrafią, bo z
reguły są mniej zdolni, a są mniej zdolni, bo co zdolniejsi, którzy by
potrafili, gdyby mieli czas, szybko
uciekają do kadry kierowniczej, i też już nie mają czasu. Koło się zamyka.
Sprawa taryfikatorów, które na
rozsądne rozwiązania nie pozwalają, jest stosunkowo bardzo prosta: trzeba je
mądrze zmienić, i chyba wiele firm już to dawno zrobiło. Podobnie nie powinno być poważniejszych
problemów z porządnym rozwiązaniem organizacyjnym. Największy problem jest
chyba z wyszkoleniem odpowiedniego typu analityków oraz wszechstronnych, wzajemnie się
uzupełniających zespołów specjalistów,
którzy, po zapewnieniu im odpowiednich warunków, w tym organizacyjnych,
płacowych, rozwoju, prestiżu,
samorealizacji itp., po prostu będą się zajmowali tym, co najlepiej lubią i
potrafią a jest to korzystne dla firmy, korporacji kraju itp.
Praktyczne rozwiązanie problemu, ze
względu na przeróżne uwarunkowania, jest tym trudniejsze, im bardziej złożonych
i nie dających się w pełni usystematyzować problemów dotyczy, a kierujący,
oprócz własnej wiedzy i intuicji, przede wszystkim są uzależnieni od sprawności
całego systemu zarządzania.
Naturalnie, luka... powstała z
przyczyn znacznie szerszych niż tylko przyczyny i skutki negatywnych procesów
autonomizacji (są też i pozytywne, nawet dla całej organizacji). Jej temat
przewija się prawie na połowie moich stron
(choć nigdzie nie jest odpowiednio zaawansowany, nie mówiąc już o pełnym
dopracowaniu), począwszy od „konkretyzacji”. Przy pomocy wyrafinowanych narzędzi
zarządzania, w tym ekonomiki, rachunkowości i statystyki, nie dostrzeżono niegdyś masowych przekłamań
informacji gospodarczej, o czym wiedziały w Polsce setki tysięcy ludzi. System
planowania przegrał z kretesem z żywiołem rynku (nawiasem mówiąc, ten „żywioł”
jest mocno sterowany), wcale nie dlatego, że ten „żywioł” jest aż tak strasznie
mądry, tylko dlatego, tylko dlatego, że ten system był jeszcze mniej mądry, a
był jeszcze mniej mądry, między innymi z powodu dość oczywistej „luki”... Teraz mamy całą masę problemów ze Światem,
upadek autorytetów, nie sprawdzanie się pięknych ideałów: nie powiem, że
głównie z powodu „luki”, ale coś w tym chyba trochę jest.
Anonimus
14.3. Zmiany Organizacyjne (str. 383)
Rozwój organizacji polega na stałej zmianie. Rewolucja
naukowo-techniczna powoduje stałą zmianę technologii co z kolei stymuluje
zmiany organizacyjne. Zasada „panta rhei” jest więc najbardziej sprawdzalna w organizacji, a
można by nawet sformułować tezę o sprawności organizacji mierzonej szybkością
usprawniania po stwierdzeniu błędów w działaniu. Im krótszy jest czas potrzebny
na wprowadzenie usprawnień, tym organizacja jest sprawniejsza, bardziej
elastyczna, przystosowana do otoczenia. Stąd też i waga innowacji w
organizacji.
Przeanalizuję pokrótce podstawowe
zagadnienia z tego zakresu.
Innowacja jest pojęciem używanym w
dwojakim znaczeniu: czynnościowym i rzeczowym. Czynnościowym, tzn. określającym
rodzaj zmiany lub proces zmiany organizacji, a rzeczowym – w sensie wynalazku
nowej technologii, nowego sposobu działania czy nowej rzeczy pojawiającej się w
organizacji.
Przedmiotem naszego zainteresowania
będzie innowacja w sensie czynnościowym. Może ona polegać na:
a) procesie budowania od podstaw nowej
organizacji albo nowego fragmentu organizacji,
b) usprawnieniu fragmentu w organizacji,
c) reorganizacji, a więc zmianie o
zasadniczym charakterze.
Coraz powszechniej uważa się, że
sprawna organizacja wyróżnia się łatwą adaptacją do zmian w otoczeniu, w
związku z tym występuje swoista płynność zarówno struktury statycznej, jak i
dynamicznej. Miarą sprawności organizacji staje się szybkość działania na
drodze: niesprawność (błąd) → informacja → usprawnienie.
14.3.1.
Koszty reorganizacji - str.384
Z każdą reorganizacją związane są
określone koszty (Kowalewski, 1984a). Możemy wyróżnić następujące ich rodzaje:
1. Bezpośrednie koszty pieniężne, tzn.
związane z opracowaniem koncepcji (czas pracowników), adaptacją aparatury,
techniką przeprowadzania.
2. Koszty związane z przejściowym
osłabieniem instytucji i przejściowym spadkiem produkcji.
3. Koszty związane ze wzmożeniem
nacisków. Koszty te wiążą się ze starą zasadą wojenną „uderzaj w osłabionego
przeciwnika”, dlatego najlepszą okazją do ataku jest przegrupowanie armii.
4. Koszty związane z zagrożeniem
specjalistów.
5. Koszty związane z zerwaniem powiązań
kooperacyjnych.
6. Koszty związane z osłabieniem
skuteczności przepisów.
7. Koszty związane z funkcjonowaniem
organizacji w otoczeniu.
Powzięcie decyzji o reorganizacji
powinno być poprzedzone staranną odpowiedzią na następujące pytania23:
1.
Czy ocena sytuacji wskazująca na potrzebę reorganizacji jest oparta na
faktach, czy na:
a) pogłoskach,
b) nastrojach.
2.
Czy jest wyraźnie zdefiniowany problem, który uzasadnia reorganizację?
3.
Czy nie jest to przypadkiem problem personalny?
4.
Czy problem na pewno leży w organizacji formalnej?
14.3.2.
Psychologiczne przygotowanie reorganizacji - str.
385
Już
Machiavelli doceniał trudność wprowadzenia innowacji ze względów
psychologicznych, pisząc24: „A trzeba zważyć, że nie ma rzeczy
trudniejszej w przeprowadzeniu oraz wątpliwszej co do wyników, ani bardziej
niebezpiecznej w kierowaniu, jak tworzenie nowych urządzeń. Albowiem reformator
mieć będzie przeciw sobie wszystkich tych, którym ze starymi urządzeniami było
dobrze, a ostrożnymi jego przyjaciółmi będą ci, którym z nowymi urządzeniami
mogłoby być dobrze”.
Problem polega więc na takim
psychologicznym przygotowaniu reorganizacji, ażeby zminimalizować koszty,
zmniejszyć opór pracowników, uzyskać ich współdziałanie. Wiąże się to przede
wszystkim z długofalowym oddziaływaniem na wyrobienie „postawy innowacyjnej”,
polegającej na instytucjonalnej akceptacji postępu i świadomości, że wąski
zakres specjalizacyjny nie może odznaczać się
stabilnością w zakresie szybkiego rozwoju wiedzy i techniki.
Doraźne przygotowanie psychologiczne
do reorganizacji wiąże się z określonym zespołem działań dobrze zdefiniowanym w
literaturze przedmiotu (Kowalewski, 1979a).
Wymienimy najbardziej zasadnicze
dyrektywy w tej dziedzinie:
A.
Zmiana nie powinna być zaskoczeniem dla pracowników...
B.
Należy wykorzystać istniejące grupy nieformalne celem pozyskania ich
akceptacji koncepcji reorganizacji.
C.
W informacji należy zaakcentować realne korzyści reorganizacji...
D.
Należy pokazać wszelkie korzyści osobiste...
E.
Duże znaczenie psychologiczne ma pokazanie planów, wykresów całej
dokumentacji reorganizacji. Jest to ważny argument ugruntowujący przekonanie,
że reorganizacja była przedmiotem dojrzałego namysłu, że decyzja nie została
podjęta pochopnie.
F.
Niezbędne jest też apelowanie do otwartości umysłu...
G.
Należy unikać wszelkich pozorów stosowania przymusu.
H.
Psychologiczne przygotowanie do reorganizacji jest procesem, nie można
tu działać zbyt gwałtownie, należy zostawić czas do refleksji i do namysłu.
Świadomość potrzeby reorganizacji musi odpowiednio dojrzewać.
Uwagi
Część dyrektyw straciła już „nieco”
na aktualności. Po prostu, generalnie rzecz biorąc, mamy teraz permanentne
nadwyżki pracowników, a nie jak niegdyś, np. w PRL, niemal nieustanny ich
niedobór; mamy teraz, w wyniku ostrej konkurencji kosztowej między firmami,
ciągle poszukiwania sposobów obniżenia kosztów pracy... (...)
Co można doradzić, jeśli z planów
reorganizacji wynika prawdopodobna
konieczność redukcji zatrudnienia albo innego ograniczenia kosztów
pracy?
Jeśli firmie zależy choć trochę na
zachowaniu poczucia lojalności/więzi z pracownikami aktualnymi i przyszłymi,
powinna raczej otwarcie przedstawić sytuację i zwrócić się do pracowników o
pomysły/współdziałanie w ratowaniu firmy i ich samych. Jeśli to nic nie da,
przynajmniej będzie okazaniem dobrej woli.
Anonimus
14.3.3. Długość okresu wdrażania reorganizacji
- str. 386
Organizacja
działa podobnie jak każda maszyna: po okresie remontu, zmiany części, wymaga
pewnego okresu do osiągnięcia pełnej sprawności, okresu „dotarcia”. Okres
docierania cechuje mniejsza sprawność wynikająca z szeregu przesłanek. Do
ważniejszych należą:
a) kwalifikacje pracowników ...
b) wpływ struktury nieformalnej na
formalną ...
c) grupy nieformalne ...
d) zjawisko frustracji ...
e) inercja przyzwyczajeń ...
Te wszystkie fakty powodują, że
trzeba z góry założyć pewien okres na realizację reorganizacji, wliczając w to
okres wdrażania i okres docierania. Długość tego okresu jest funkcją wielu zmiennych.
Ogólnie można je scharakteryzować za
pomocą opisanego dalej modelu (Sikorski, 1973)
(...)
14.4. Podsumowanie
(str. 387)
1. Można mówić o twórczej roli konfliktu w organizacji i
sformułować tezę, że organizacja bezkonfliktowa jest organizacją bierną, nie
rozwijającą się.
2. Konflikt
może jednak zdezorganizować pracę i zdezintegrować zespół pracujący.
3. Konflikty dzielimy na rzeczowe i emocjonalne.
4. Pracownik przychodzi do przedsiębiorstwa,
mniej lub więcej uświadamiając sobie strukturę potrzeb i celów. Oddziałowują
na niego w organizacji siły integrujące i siły dezintegrujące.
Konflikty występują w sytuacji przewagi sił dezintegrujących nad integrującymi.
5. Do podstawowych sił dezintegrujących, będących
źródłem konfliktu należą:
- niemożność zaspokojenia potrzeb
niższego i wyższego rzędu,
- system nakazów, zakazów i kontroli,
- struktura formalna,
- niesprawna organizacja.
6. Wyróżnia się następujące etapy
rozwiązywania konfliktu:
a) ujawnianie i rozeznanie konfliktu,
b) ocena konfliktu- ustalenie przyczyn,
c) rozładowanie:
- wyjaśnienie,
- załagodzenie,
- zaspokojenie określonych potrzeb,
- zmiany organizacyjne,
- przewartościowanie pożądanego dobra.
7. Przyczyną emocjonalnych konfliktów może być
niewłaściwa postawa przełożonego:
- agresywność, nieufność i popędliwość,
- kaleczenie miłości własnej
podwładnego,
- wywyższanie się.
8. Patologia organizacji jest względnie trwałą
niesprawnością organizacji, która powoduje marnotrawstwo przekraczające granice
społecznej tolerancji.
9. Zjawiska patologiczne są odchyleniem od
stanu zdrowia organizacji, definiowanego jako:
- utrzymanie właściwego wskaźnika
realizmu...
- właściwego stopnia koherentności
(spójności) organizacji,
- funkcjonalnej równowagi całości i ich
części.
10. Przykładem patologii organizacji
jest negatywna autonomizacja polegająca na zmianie celu głównego na inny cel
główny lub uboczny, zmianie sposobu działania czy wreszcie takiej zmianie
celów, w której środek działania stał się celem głównym, a każde z tych
przemieszczeń celów spowodowało marnotrawstwo w skali społecznej,
przekraczające granice dopuszczalnej tolerancji.
11. Typowymi przykładami autonomizacji są:
- zmniejszenie zasięgu i rozpiętości
kierowania oraz zwiększenie liczby stanowisk kierowniczych,
- nieuzasadniony wzrost jednostek
instytucjonalnych, regulacyjnych (korporacyjnych),
- stwarzanie dogodniejszej sytuacji
organizacyjnej w jednostkach regulacyjnych w relacji do jednostek działalności
podstawowej,
- działalność o orientacji „na
siebie” jednostek regulacyjnych,
- widzenie zjawisk „zza biurka”,
- nadmierna formalizacja zarządzania
(„przepis dla przepisu”),
- nadmierny nacisk na akcentowanie
formalnego autorytetu.
12. Typowymi objawami patologii
administracji publicznej są tzw. Czterej Jeźdźcy Apokalipsy Administracji:
gigantomania, luksusomania, korupcja, arogancja władzy.
13. Przyczyny autonomizacji mają zarówno
charakter
kulturowy, jak i czysto organizacyjny, wiążący się ze strukturą
władzy hierarchicznej, systemem wynagrodzeń, zakresem, specjalizacji.
14. Rozwój specjalizacji polega na stałej zmianie związanej z postępem
technologii. Sprawdza się tu zasada „panta rhei” („wszystko płynie”).
15. Innowacja w systemie czynnościowym
może polegać na:
- procesie budowy od podstaw nowej
organizacji, albo nowego fragmentu organizacji,
- usprawnień fragmentu organizacji,
- reorganizacji, a więc zmianie o
zasadniczym charakterze.
16. Sprawność organizacji możemy mierzyć
szybkością posuwania się na drodze: niesprawność (błąd) → informacja →
usprawnienie.
17. Z każdą reorganizacją są związane
następujące koszty:
- bezpośrednie,
- związane z przejściowym osłabieniem
instytucji,
- związane ze wzmożeniem nacisków,
- związane z zagrożeniem specjalistów,
- związane z zerwaniem powiązań
kooperacyjnych,
- związane z osłabieniem skuteczności
przepisów,
- związane z funkcjonowaniem organizacji
w otoczeniu.
18. Podjęcie decyzji o reorganizacji powinno być
poprzedzone odpowiedzią na pytanie, określającą niezbędność jej
przeprowadzenia.
19. Reorganizacja winna być odpowiednio
przygotowana psychologicznie pod kątem: zmniejszenia oporu pracowników,
uzyskania ich współdziałania i zminimalizowania kosztów.
20. Określa się następujące dyrektywy w
zakresie przygotowania reorganizacji:
- wcześniej poinformować pracowników o
projektowanej zmianie,
- uzyskać akceptację idei reorganizacji
grup nieformalnych,
- zaakcentować w informacji korzyści
wynikające z reorganizacji,
- wykazać jakie korzyści osobiste
wynikają z niej dla pracowników,
- przedstawić pracownikom plany,
wykresy, dokumentacje,
- apelować do otwartości umysłu, do widzenia zagadnień w
szerszym kontekście,
- unikać wszelkich pozorów stosowania
przymusu,
- zostawić czas na refleksję.
21. Okres „docierania” się po reorganizacji cechuje niższa sprawność
wynikająca z:
- konieczność uczenia się nowych
procedur,
- wpływu starych przyzwyczajeń struktury
pozaformalnej,
- kształtowania się nowych grup
nieformalnych,
- zjawiska frustracji części pracowników,
- inercji przyzwyczajeń.
22. Czynnikami bezpośrednio wpływającymi
na długość okresu usprawnienia są: stopień trafności usprawnienia i stopień
pozyskania zasobów.
23. Wpływ pośredni na długość okresu
realizacji usprawnienia wywiera:
- stopień rzeczywistego sformalizowania,
- stopień zasięgu i głębokości zmian,
- stopień oporu przeciwko zmianom.
14.4. Pytania Kontrolne
(str. 389)
1. Jaką pozytywną i negatywną rolę odgrywa w
organizacji konflikt?
2. Jak możemy sklasyfikować konflikty w organizacji?
3. Jaki typ konfliktu jest
najtrudniejszy do rozwiązania?
4. Jaki wpływ na kształtowanie się
konfliktów ma struktura sił integrujących i dezintegrujących?
5. Jak można scharakteryzować etapy
rozwiązania konfliktu?
6. Jakie są przyczyny konfliktów
emocjonalnych?
7. Na czym polega zjawisko patologii
organizacji?
8. Na czym polega różnica pomiędzy
autonomizacją ocenianą pozytywnie a autonomizacją ocenianą negatywnie?
9. Jakie są typowe objawy autonomizacji
w organizacji?
10. Jakie są przyczyny autonomizacji?
11. Jaki jest możliwy miernik sprawności
organizacji?
12. Przedstawić strukturę kosztów
organizacji.
13. Jakie są najistotniejsze dyrektywy
sprawnego przebiegu reorganizacji?
14. Z czego wynikają trudności okresu
„docierania się” po reorganizacji?
15. Jakie są najważniejsze czynniki
określające długość okresu wdrażania reorganizacji?
14.5. Wskazówki bibliograficzne (str. 390)
Bibliografia (str. 391)
Indeks Nazwisk (str. 401)
Indeks Organizacji - Przedsiębiorstw I Instytucji (str. 414)
Spis Rysunków (str. 416)
Spis Tabel (str. 418)
===========================================
Wstęp | Literatura | Strona główna | `