Monika Kostera :
Zarządzanie personelem
Polskie Wydawnictwo
Ekonomiczne. Warszawa 1999.
------------------------------------------------------------------------------------------------
Cytuję wybrane fragmenty. Inną czcionką i inicjałami "Z.U." lub pseudonimem
"Anonimus", oznaczyłem uwagi własne.
Strona w budowie:
------------------------------------------------------------------------------------------------
SPIS TREŚCI
Wprowadzenie
......... 7
1. Kultura organizacyjna ......... 10
2. Polityka personalna i strategiczne zarządzanie potencjałem społecznym ......... 23
Polityka personalna ....... 23
Zarządzanie strategiczne potencjałem społecznym
....... 33
3. Planowanie zatrudnienia ....... 43
Prognozowanie ....... 46
Prognozowania zapotrzebowania na personel
....... 48
Prognoza podaży personelu ........ 50
Porównanie popytu z podażą ........ 53
4. Rekrutacja i selekcja pracowników ....... 58
Rekrutacja ......... 59
Selekcja ........ 64
Alternatywy rekrutacji i selekcji .......
67
5. Ocena pracowników ........ 70
Metody oceny ........ 72
Przykład kwestionariusza oceny pracownika ........ 84
6. Wynagrodzenia ......... 93
Płaca ......... 93
Inne wynagrodzenia materialne ....... 99
Kariera ....... 100
Misja ....... 103
Polityka wynagrodzeń ....... 104
7. Kształcenie i rozwój personelu ........ 109
Kształcenie i rozwój jako inwestycja ...... 117
Rozwój poprzez realizację kariery profesjonalnej. Planowanie karier ....... 120
8. Organizacja działu personalnego ....... 124
Słowniczek podstawowych pojęć ...... 131
------------------------------------------------------------------------------------------------
Wprowadzenie ....... 7
Książka, prezentująca podstawy
nowoczesnego zarządzania potencjałem społecznym, jest podsumowaniem wielu lat mojej
nauki i późniejszych doświadczeń. Na Zachodzie poznałam liczne użyteczne
techniki nowoczesnego zarządzania personelem, które warto byłoby przenieść na
polski grunt. Jednak nie możemy bezkrytycznie kopiować gotowych systemów
personalnych czy kultur organizacyjnych firm zagranicznych. Najpierw trzeba
poznać gruntownie ich funkcjonowanie, następnie przemyśleć zdobytą wiedzę i
zastanowić się, jak ją wykorzystać w polskich warunkach. Mam nadzieję, że
książka pomoże menedżerom w tym zadaniu.
Typowa polska organizacja boryka się z
wieloma problemami. Te najbardziej widoczne i bezpośrednio zagrażające jej
istnieniu to problemy natury finansowej - zatory płatnicze. Zadłużenie polskich
przedsiębiorstw przypomina błędne koło, które,
niestety, nadal się kręci. Inny problem wielkiego kalibru to kłopoty ze
sprzedażą. Wiele monopoli runęło, z czego cieszy się klient, mniej cieszy się
samo przedsiębiorstwo, które w nowej sytuacji jest bezradne. Magazyny wielu
firm zawalone są towarami, koszty rosną, a rezerwy topnieją. To dwa podstawowe
dylematy typowe dla polskich organizacji Anno Domini 1993. Ale są także inne
problemy, z którymi borykają się przedsiębiorstwa. Można sporządzić całą ich
listę, ale ograniczę się do zasygnalizowania tych, które występują najczęściej.
• Syndrom przypadkowego pracownika, zmartwienie wielu
kierowników i dyrektorów. Nadal zatrudnia się przypadkowe osoby, nie kontroluje
się przepływu pracowników, fachowców nie udaje się zatrzymać w organizacji.
Trudno natomiast pozbyć się pracowników słabych i mimo deklaracji o wolnym
rynku wiele polskich organizacji nie korzysta z możliwości, jakie ten rynek
oferuje. Teoretycznie można człowieka zwolnić, praktycznie - rzadko się to
czyni. Jeśli już dochodzi do sytuacji kryzysowej, to znów zwalnia się osoby przypadkowe,
np. z najkrótszym stażem albo zatrudnione bezpośrednio w produkcji.*
*Uwagi
Pod koniec XX w. i w
pierwszych latach XXI w. można ocenić, że:
-
Występuje też syndrom „przypadkowego kierownika/dyrektora” – zbyt często na najwyższym szczeblu, z
nadania partyjnego, niemal jak w PRL, z tym że bez istnienia oficjalnej
nomenklatury, a tylko zwyczajnie: w ramach promowania swoich, a wycinania
obcych partyjnie/koalicyjnie.
-
Pracowników jest już stosunkowo łatwo zwolnić. Początkowo sytuacja zwolnionych była
ciężka a bezrobocie wysokie; teraz, po przystąpieniu Polski do Unii
Europejskiej, i otwarcia rynków pracy dla Polaków przez niektóre państwa Unii,
sytuacja dla pracowników wyraźnie się
poprawiła a bezrobocie zdecydowanie spadło, do czego przyczyniła też zwiększona
aktywność naszej gospodarki, również w znacznej mierze dzięki integracji z
Unią.
-
Partie polityczne, trzeba przyznać, dość dobrze dbają o swoich
obsadzanych w gospodarce. Nawet, jeśli po zmianie władzy, zwycięscy
bezpardonowo ich usuwają, aby zrobić miejsce dla swoich swoich, to przynajmniej
„równiejszym” specjalna krzywda się nie dzieje: otrzymują tak sute odprawy
(choćby nawet byli kompletnymi miernotami), że zwykłym pracownikom „aż oczy bieleją”.
Anonimus
• Niejasne kryteria wynagradzania. Wynagrodzenia w polskich
organizacjach bywają różne - mniej i bardziej atrakcyjne. Ale zarówno te
atrakcyjne, jak i nieatrakcyjne, przyznawane są czasem uznaniowo i
tendencyjnie, czasem po prostu nierozważnie i nieudolnie. Pracownicy, zamiast
być mobilizowani do pracy przez wynagrodzenia, często są zniechęcani. Dopatrują
się w systemie ich przydziału intryg, niesprawiedliwości, czują się
pokrzywdzeni i nie mają ochoty pracować.
• Niska dyscyplina i niskie morale - któż z nas nie
słyszał skarg kierowników i dyrektorów różnych szczebli na ten temat. Niestety,
mają swoje uzasadnienie w rzeczywistości. Są pracownicy, którzy nie reagują na
żadne argumenty przełożonych i sprawiają wrażenie, jakby ich nic nie obchodziło
poza wypłatą. Nierzadko dochodzi do sytuacji kryzysowych - załoga odmawia
współpracy i ogłasza strajk. Podjęte negocjacje kosztują wszystkich
zainteresowanych dużo zdrowia i energii, a porozumienie wydaje się
nieosiągalne. Strony mówią obok siebie, czasem przeciwko sobie, ale nie
rozmawiają ze sobą. Często żądania strony pracowniczej wydają się dyrekcji
abstrakcyjne, świadczące o całkowitym niezrozumieniu tego, co się dziej w
organizacji. Oto przykład. W pewnym przedsiębiorstwie opracowano strategię opartą
na niskich kosztach pracy, dzięki której przedsiębiorstwo mogłoby konkurować
skutecznie z producentami zagranicznymi. Tymczasem, tuż po przystąpieniu do
prywatyzacji, załoga ogłosiła strajk, domagając się podwyżki płac średnio o 100
%. Taka podwyżka podważała sens i celowość strategii. Pracownicy nie
przyjmowali do wiadomości żadnych argumentów, sprawiali wrażenie, jakby nie
rozumieli, o czym mówi strona przeciwna. Być może naprawdę nie rozumieli. W
polskich przedsiębiorstwach system informacji nadal niedomaga. „Góra” i „dół” prawie nic o sobie nie wiedzą, nie mają
wspólnego języka, nie potrafią ze sobą rozmawiać. Częstą przyczyną konfliktu
między pracodawcą i pracownikami nie jest zła wola czy brak dyscypliny, ale
właśnie brak informacji.
• Brak wrażliwości na koszty, syndrom lawinowego
marnotrawstwa - oto zjawisko, które szczególnie niepokoi menedżerów w dobie
kryzysu. W wielu firmach i instytucjach, mimo braku pieniędzy, nadal nie zwraca
się należytej uwagi na koszty związane z ich funkcjonowaniem (np. opłaty za
rozmowy telefoniczne, za prąd, ogrzewanie). Słabo opłacani pracownicy traktują
często te „dodatkowe” możliwości jako rekompensatę, która im się należy,
ponieważ: „Marnie mi płacą, to przynajmniej sobie podzwonię”. W tej sytuacji
próby odwoływania się do poczucia gospodarności pracowników czy inicjowania
akcji oszczędzania są nieskuteczne. Z jednej strony, pracownicy uważają, że
takie działania są wymierzone przeciwko nim, a więc mają charakter represyjny.
Z drugiej strony, wyeliminowanie jakiegoś źródła nieuzasadnionego kosztu, np.
marnotrawstwa papieru, i tak nie przyniesie pożądanych korzyści, jeśli nie
zostanie zapewniona stała, systematyczna kontrola. Nierzadko się
więc zdarza, że pracownicy są nie tylko niewrażliwi na marnotrawstwo,
ale otwarcie je popierają w obronie źle pojętego własnego interesu.
• Syndrom braku odpowiednich ludzi na odpowiednich
stanowiskach, czyli brak orientacji we własnym potencjale ludzkim. Często firmy
zatrudniają cennych i wartościowych pracowników, ale na niewłaściwych, tj.
przypadkowych stanowiskach, w nieodpowiedniej strukturze organizacyjnej. Nawet
światły menedżer, wiedząc, że problem tkwi nie tyle w ludziach, ile w naszej
organizacji, nie może rozwiązać problemu bez odpowiednich narzędzi.
• Syndrom szefa orkiestry. Przełożony musi sam ze wszystkim
sobie poradzić. W polskiej organizacji szef, czy to liniowy, czy funkcjonalny,
oprócz obowiązków związanych z jego stanowiskiem, wykonuje wiele czynności
dodatkowych, nie należących do zakresu jego obowiązków
(np. rozmowy z kandydatami na pracowników, przyuczanie do pracy, zwalnianie).
Nic dziwnego, że nadal aktualny jest wizerunek szefa wiecznie zapracowanego,
zabieganego kierownika, który ma mnóstwo spraw na głowie, a na nic nie ma
czasu.
Długo by jeszcze wymieniać, lista nie
jest zamknięta i każdy z Czytelników niejedno mógłby do niej dodać.
(Dodaję: 1.Syndrom przypadkowego kierownika.
2.Syndrom - przykład idzie z góry. 3. Syndrom - marnotrawstwo organizacyjne
jest dziesiątki albo i setki razy większe od sumy marnotrawstwa indywidualnego.
„Wszyscy” to widzą, i wyciągają wnioski. 4. Syndrom ogólnego braku wiary w
uczciwość, rzetelność, prawdomówność, kompetencje i sens samorealizacji w pracy
„nie na własny rachunek”. Z.U.).
Ale niewiele z tego wyniknie. Czas
podejść do tych problemów konstruktywnie. Co możemy zrobić, żeby w naszej
organizacji te problemy rozwiązać? Mam nadzieję, że książka okaże się pomocna w
znalezieniu odpowiedzi.
1. Kultura organizacyjna ........ 10
Co to jest kultura? Trudno ją
jednoznacznie zdefiniować,
choć na ogół intuicyjnie
wyczuwamy, co kryje się
pod tym pojęciem. Edward
Hall, znany badacz kultury, pisze o kulturze jako o
systemie komunikacji miedzyludzkiej1. Kultura oferuje nam język zarówno ten „słyszalny”, jak i „niesłyszalny”,
daje nam wspólny wizerunek świata, nas samych i naszej w nim roli. Kultura uczy
nas, jak poruszać się w świecie, jak go oceniać – co jest dobre, a co złe – i pozwala porządkować reguły współżycia społecznego.
Co tworzy kulturę? Co wchodzi w skład tego
niezwykle złożonego
systemu komunikacji? Edgar
Schein, słynny badacz kultury, przedstawia kulturę jako wielopoziomowy układ, podobny do góry lodowej. Niektóre „poziomy” są widoczne, można je zobaczyć gołym okiem. Pozostałe
są głęboko zanurzone „w
oceanie”, trudno je zaobserwować, a zatem i zrozumieć.
Ze względu właśnie na te dwa kryteria- możliwości obserwacji i zrozumienia
poszczególnych elementów – wyróżnił on trzy poziomy kultury: artefakty, normy i wartości oraz podstawowe założenia kulturowe.
Wierzchołkiem „góry lodowej”, czyli poziomem
najlepiej dającym się
zaobserwować, są
artefakty kulturowe. Składają
się nań: język danej kultury, artefakty behawioralne i
artefakty fizyczne.
Najbardziej chyba oczywistym
i widocznym dla nas elementem kultury jest język. Udajemy się do innego kraju...
(...) Innym artefaktem kulturowym
są mity i legendy, opowieści i podania. (...)
Z innego rodzaju artefaktami
spotkamy się, spacerując
po obcym mieście – będziemy
zwiedzać muzea, oglądać kościoły, stare i nowe budynki. Są to artefakty
fizyczne, czyli materialne wytwory danej kultury. Zalicza się do nich m.in. sztukę, architekturę, technikę.
Przebywając nieco dłużej w obcym kraju, spostrzeżemy rychło inny rodzaj artefaktów – artefakty
behawioralne. Są to ceremonie, rytuały, savoir-vivre obowiązujący w danej kulturze. (...)
Tu kończy się wierzchołek „góry lodowej” i zaczynają się jej poziomy głębsze, ukryte dla oka przypadkowego obserwatora.
Aby dostrzec kolejny poziom,
należałoby przez jakiś
czas pomieszkać w danym
kraju. To normy i war4tości kultury mówiące o tym, co jest w danej kulturze
uznawane za dobre, a co za złe, co jest cnotą, a co jest grzechem. Przebywając jakiś czas za granicą,
doświadczamy w pewnym momencie bardzo przykrego doznania, które może być mniej
lub bardziej długotrwale
– szoku kulturowego. To wtedy właśnie zaczynamy czuć się intruzami,
zaczynami czuć się obco i nie na swoim miejscu.
(...) Jeśli mamy skłonności do autorefleksji i lubimy poszukiwać odpowiedzi na „zasadnicze” pytania, po upływie pewnego czasu będziemy mogli opisać panujący w obcym kraju system wartości. Będziemy także mogli opisać nasz własny i porównać je ze sobą. Więcej o kulturze można dowiedzieć się tylko od profesjonalisty-badacza... Wyposażeni w naukowe metody
rozpoznawania i interpretacji zjawisk kulturowych badacze mogą dość dobrze zdiagnozować i wyjaśnić poziom norm i wartości w danej kulturze.
Wyróżnia się dwa rodzaje norm i wartości: deklarowane oraz rzeczywiście przestrzegane2. Te pierwsze są głoszone i oficjalnie się do nich nawiązuje. Te drugie są kręgosłupem
moralnym, na którym opiera się życie społeczne w danej kulturze. (Na marginesie: gorzej, gdy te drugie są
kręgosłupem antymoralnym, co niestety zbyt
często się zdarza. Anonimus).
Oba rodzaje norm i wartości mogą być w
większym lub mniejszym zakresie zbieżne. Ustalenie, jaki jest system
deklarowanych norm i wartości, wcale nie musi być trudne – wystarczy otwarcie zapytać
o to ludzi, posłuchać oficjalnych wypowiedzi, przeczytać publikacje,
szczególnie te o charakterze moralizatorskim.
Normy i wartości rzeczywiście przestrzegane
wymagają bardzo wyrafinowanych metod diagnostycznych.
(...) [Na
marginesie: jak to jest z tym przestrzeganiem „często
widać jak na dłoni”, choć nie
każdy to widzi lub chce widzieć. Anonimus].
Ostatni, najgłębszy poziom kultury to podstawowe założenia kulturowe. (...)
Kultura, system komunikacji
międzyludzkiej, to nie tylko
kultura narodowa, choć
na tej płaszczyźnie jest
ona prawdopodobnie najsilniejsza – ma szczególnie istotny wpływ na swych uczestników. Kultura istnieje
wszędzie tam, gdzie
ludzie przebywają ze sobą przez dłuższy czas. Jak szybko kultura się rodzi? (...)
Możemy wyróżnić różne płaszczyzny kultury, w zależności od skali jej
występowania. Mamy więc
kultury o większym zasięgu niż narodowa – kultury kontynentów..., różnych profesji... i mniejszym niż narodowa – kultury
regionów, społeczności
lokalnych, organizacji. (...)
Organizacje także mają swoją
kulturę, niezależnie od
tego, czy jesteśmy tego świadomi, czy nie. (...)
Ale nie tylko ruchy ideowe i religijne
mają własną kulturę.
Mają ją także inne organizacje, w których kultura jest jednym z elementów, nie
jedynym czy najbardziej istotnym, a więc przedsiębiorstwa i instytucje. Kultura
łącząca ludzi w organizacji pozostaje w bardzo ścisłym związku z efektywnością
organizacji. Może nie sprzyjać efektywności, a nawet jej przeciwdziałać –
mówimy wówczas o kulturze antyefektywnościowej. Może też wspierać i wspomagać
efektywność – taką kulturę nazwiemy proefektywnościową.
Jeśli kultura proefektywnościowa
łączy całą organizację, to kultura antyefektywnościowa dzieli
należących do niej ludzi. Nawet jeśli identyfikują się oni z organizacją, to wewnętrzne
sprzeczności między
niechętnymi lub obojętnymi sobie grupami wpływają na jakość organizacji.
W polskich przedsiębiorstwach i instytucjach mamy bardzo często do czynienia z
charakterystycznym wzorcem kulturowym. Ludzie dzielą się na dwie lub nawet
więcej grup w ramach jednej organizacji: „my - robotnicy" kontra
"oni-czapa", „my - dyrekcja" kontra „oni-robole",
„my-produkcja" kontra „oni-projektanci". Znamy to zjawisko aż nazbyt
dobrze z autopsji.
Prawdopodobnie niejednemu z nas przypomni się podobna sytuacja ze szkoły.
Dzieliliśmy się wtedy na "my-beczki" (z klasy B) i "onych- te głupie aczki" (z
klasy A); podział sam w sobie był motorem do działania. Pamiętamy też, że
podziały te były często sztuczne i oparte na przesądach. Z biegiem czasu
zaprzyjaźnialiśmy się z kolegą z "A" i nie traktowaliśmy serio całej
tej dziecinady. Reszta klasy jeszcze jakiś czas trwała w zaciętej wrogości. My
już wiedzieliśmy, że nasze podziały były niesprawiedliwe, a nasze wyobrażenia o
kolegach z "A" nie odpowiadały prawdzie. "Aczki"
wcale nie były głupie, po prostu się nie znaliśmy.
Podobnie bywa w polskich
przedsiębiorstwach. Podstawowa motywacja nie jest zorientowana „pro", ale
„anty". Wewnętrzne struktury są sobie przeciwstawne - nie znają się i nie
kontaktują się między sobą. Czasem dyrekcja zamawia u specjalistów badania
dotyczące poglądów pracowników na temat jakiegoś zagadnienia lub problemu, na
przykład planowanej prywatyzacji. Wówczas, niejako przy okazji, wychodzi wiele
interesujących spraw związanych z wartościami, oczekiwaniami i postawami
personelu. Okazuje się, że ludzie są zaangażowani, zainteresowani losami firmy,
czują się ideowcami i jedynymi prawdziwymi „rycerzami" firmy („A kto by
pracował za pół darmo? Ja tu z przywiązania pracuję, proszę pani, ta praca to
całe moje życie"). Dyrektorzy, przeglądając wyniki takich badań, często
najpierw się dziwią, a potem zaczynają nabierać podejrzeń: „O
co im chodzi? Co tu jest grane?". Na ogół zupełnie nie wiedzą, jak
wykorzystać zjawisko, o którym się dowiadują. Na wszelki wypadek decydują się więc na utajnienie wyników badań, zwłaszcza tych, które
dotyczą wartości i postaw szeregowych pracowników. Odkładają na bok raport i
dalej pielęgnują w sobie przekonanie, że tylko oni naprawdę są zaangażowani w
losy firmy, zaś załoga przeciwdziała temu, jak tylko może, a w najlepszym razie
- jest całkowicie bierna. Załoga istotnie jest nastawiona anty, kolekcjonuje
czasami słuszne, na ogół jednak nieprawdziwe przesądy o kadrze kierowniczej,
jej stanie posiadania, majątku („wideo sobie założył w gabinecie i ogląda gołe baby zamiast pracować" - takie i podobne absurdalne
posądzenia powtarzają się często, gdy rozmawia się z pracownikami polskich
przedsiębiorstw).
Jest to sytuacja błędnego koła -
jedni bronią się przed drugimi, choć często są to ludzie autentycznie głęboko
przejęci losami firmy, jedni obawiają się drugich, przypisując sobie nawzajem
złe intencje. Z pułapki tej nie ma wyjścia w ramach rozwiązań przynależnych
własnej kulturze. Wzmożone represje, wzięcie „leniwej bandy za twarz"
powodują pogłębienie wszystkich tych problemów, które kierownictwo chciałoby
rozwiązać. Strajk pod hasłem „nauczymy tych darmozjadów" wywoła nasilenie
tych zachowań, które robotnicy chcieliby wyeliminować. Repertuar kultury
antyefektywnościowej nie zawiera konstruktywnych rozwiązań, może jednak
zawierać szereg cennych cech i motywacji.
Ludzie są zainteresowani firmą,
niewiele trzeba, aby rozbudzić ich zaangażowanie, sympatię i przywiązanie do firmy.
Kadra kierownicza jest szczerze zatroskana, ciężko pracuje i bardzo obchodzi ją
to, co dzieje się z jej przedsiębiorstwem. Jednak przykład i impuls do
działania zawsze (o wyjątkach nie słyszałam, choć nie wykluczam, że mogą
istnieć) idzie z góry. Dyrekcja nie może więc czekać,
aż załoga pierwsza wyciągnie do niej rękę. Wystarczającym bodźcem powinien być
na przykład wspomniany raport, z którego wynika, że pracownicy są szczerze
zainteresowani firmą. Menedżerowie - dyrektorzy i kierownicy, a także przełożeni
niższych szczebli - są symbolem organizacji, do ich zadań należy
reprezentowanie jej na zewnątrz i wewnątrz. Oni zatem
nie tylko mogą ale i powinni wziąć na siebie odpowiedzialność za uzdrowienie
kultury organizacyjnej.
Są jednak również kultury antyefektywnościowe,
których nie można uzdrowić. Mam na myśli kultury skostniałe, nieruchliwe, zamknięte. Ekstremalnym ich przykładem jest kultura panująca w więzieniu czy w wojsku wśród poborowych – ostrej
represji i samoobrony bądź też represji i kontrrepresji. Taka kultura jednoczy
ludzi w sposób negatywny i całkowicie blokuje uczenie się organizacji. Ale
istnieją inne niereformowalne kultury, które nie powstały w wyniku represji,
lecz bardzo silnych tradycji i narastającego konserwatyzmu. Pozornie w takiej
firmie - na ogół jest to firma mała, rodzinna - wszystko jest idealnie. Ludzie
żyją dla swego przedsiębiorstwa, panuje ład i porządek. Jednak taka zamknięta
kultura, system komunikacji sprawiają, że istnieje ona tylko wewnątrz niej i
zamyka oczy uczestników na wszystko, co dzieje się w otoczeniu. W warunkach
rynkowych firma taka nie ma szans na przetrwanie
Pewna
prywatna skandynawska firma produkująca początkowo radioodbiorniki, później
sprzęt elektroniczny,
przeżyła swój okres
wzrostu i świetności pod przewodnictwem właściciela i dyrektora naczelnego w jednej osobie. W firmie wytworzył się klimat głębokiego
przywiązania do jego osoby i do tradycji. Cała uwaga koncentrowała się na szefie, który był przywódcą
autokratycznym, centralizującym władzę i informację, często też narzucającym swoją wolę. Jednak to nie strach powodował ludźmi, ale autentyczny szacunek. W tych warunkach przedsiębiorstwo urosło do liczącego się w swoim kraju
producenta sprzętu
elektronicznego. Przyszły lata 70., a wraz z nimi otwarcie się rynku szwedzkiego, wzmożona konkurencja i zmiany w preferencjach
konsumentów. Firma funkcjonowała dalej jak gdyby
nigdy nic, całkowicie
„zamykając” się do wewnątrz.
Pracownicy miewali niekiedy chwile obawy, byli i tacy, którzy czuli, że
sytuacja wymaga zasadniczych decyzji i zmian. Nikt jednak nie zdradzał się ze swoimi wątpliwościami. Z jednej strony ludzie odczuwali respekt przed
szefem, a z drugiej – wierzyli w jego nieomylność, mieli zaufanie do jego mądrości, do siły tradycji i przyzwyczajenia. Firma produkowała więc nadal te
same wyroby, w taki sam sposób jak zawsze. W zmieniającym się otoczeniu nie dawało to żadnych szans na przetrwanie, a zwłaszcza w tak dynamicznej branży, jaką była i jest
branża elektroniczna. Przez pewien czas przedsiębiorstwo konsumowało zgromadzone w
przeszłości zasoby, ale w
drugiej połowie lat 70. upadło. Dyrektor
naczelny nie przeżył tego ciosu.
W organizacji, w której panuje proefektywnościowa
kultura organizacyjna, sprawy mają się zgoła inaczej.
Ludzie identyfikują się
z firmą, czują się z nią
związani, chętnie
podkreślają swoją przynależność, chętnie używają
słowa „my”, mówiąc o całej organizacji. Proefektywnościowa kultura łączy ludzi, ułatwia im współdziałanie, angażuje w realizowanie celów, które przyjmują jako wspólne.
Menedżerowie traktują swoich podwładnych przede wszystkim jak współpracowników, a więc ludzi, z którymi mają wspólnie realizować cele organizacji. Szeregowi pracownicy widzą
w menedżerach swoich przywódców, reprezentujących ich organizację. Taka kultura wzmacnia pozycję organizacji, jej dobre imię i powodzenie, rozwija pozytywne uczucia do
firmy i do ludzi, którzy stanowią jej zespół.
Z proefektywnościową kulturą
organizacyjną spotykamy się nie tylko w japońskich korporacjach. Wzorce
amerykańskie i europejskie są nam o wiele bliższe, mniej egzotyczne. Wśród
amerykańskich wyróżnia się firma IBM. Jej pracownicy z dumą mówią o sobie, że
należą do wspólnoty IBM. W Europie silna proefektywnościowa kultura
organizacyjna charakteryzuje SAS, skandynawskie linie lotnicze. Jan Carlzon, zwany przez swoich pracowników Janne,
czyli Janek, charyzmatyczny dyrektor SAS, umiejętnie rozwinął lojalność i
oddanie swoich ludzi dla firmy. Wszyscy pracownicy znają główne cele SAS i są
rzeczywiście silnie zorientowani na ich realizację. Za czasów Carlzona zmieniło się także nastawienie pracowników do
służbowego uniformu - poprzednio odnosili się do niego z niechęcią, teraz noszą
go z dumą. Inna sprawa, że dawny szary, nieciekawy mundur został zastąpiony
eleganckim strojem, zaprojektowanym przez wybitnych projektantów mody.
Czy można zmienić niekorzystny
stan rzeczy, uzdrowić kulturę organizacyjną? Owszem, można. Jest to zadanie
bardzo trudne wymagające nie tylko szczerego zaangażowania, ale także
znajomości technik nowoczesnego zarządzania i zorganizowanego działania.
Warunkiem niezbędnym jest zorganizowanie nowoczesnej, sprawnej funkcji
personalnej, uzgodnienie jej celów strategicznych z celami strategicznymi całej
organizacji i realizacja celu priorytetowego, którym jest przeprowadzenie i
utrwalenie zmiany kulturowej. W tym procesie muszą uczestniczyć wszyscy
pracownicy, łącznie z dyrekcją.
Zmiana kulturowa może być przeprowadzona w
sposób rewolucyjny lub ewolucyjny6.
Rewolucja
kulturowa jest to zmiana radykalna, dogłębna i wszechogarniająca. Na ogół polega ona na zwolnieniu dużej liczby
pracowników, zastąpieniu ich nowymi, zlikwidowaniu wszelkich pozostałości dawnego systemu kulturowego i wprowadzeniu
nowego. Konsekwencje przyjęcia takiego modelu zmiany mogą być różne i trudno je przewidzieć. (...)
Ewolucja
kulturowa polega na powolnym i ostrożnym przeprowadzeniu zmiany. (...) Należy
gruntownie się zastanowić, jakie są rzeczywiste różnice między tym, co aktualnie mamy, a tym, czego
pragniemy. Co z aktualnej kultury warto zachować? Co należy koniecznie zmienić? (...) Zmiana
ewolucyjna powinna być poprzedzona kalkulacją kosztów7, w tym także
kosztów społecznych. Nie
można zaczynać „nowego
życia”, czyniąc to głównie
kosztem pracowników. Zmiana zostanie natychmiast odebrana jako kolejne
wymierzone przeciw nim działanie dyrekcji i cały
nasz plan może spalić na
panewce.
Niezależnie od tego, jaką
obierzemy strategię
zmiany, pamiętać trzeba, że musi ona być przeprowadzona
konsekwentnie od podstaw. Należy dążyć do maksymalnego zaangażowania w proces zmiany wszystkich pracowników,
zwłaszcza menedżerów.
Równie ważne jest zaangażowanie emocjonalne ludzi, szczególnie kadry
kierowniczej. Powinna dawać w tej mierze przykład – jeśli tego nie zrobi, zmiana może zostać odebrana jako kolejne „zaklinanie”
rzeczywistości, puste frazesy, z którymi trzeba walczyć własnym systemem kulturowym, systemem „anty”.
Kultura to nie tylko artefakty
– głośne deklaracje,
widoczne przedmioty i hasła
namalowane na ścianach. To nie tylko deklarowane normy i wartości, które
wyznaczają, co ma być odtąd uznawane za „dobre”, a co za „złe”. To wszystko już było, w ten sposób próbowano przez wiele lat
narzucić polskim przedsiębiorstwom „słuszną” kulturę organizacyjną, sterowaną przez instytucje
partyjne i urzędy centralne. Kultura to
także normy i wartości rzeczywiście przestrzegane, wreszcie podstawowe założenia kulturowe, niewidoczne i z trudem
dające się opisać, a co dopiero zmienić, jeśli mamy na myśli zmianę inżynierską, polegającą na manipulowaniu
różnymi „narzędziami” zmiany.
Założenia
zmieniają się same,
powoli nadążając za nową świadomością ludzi, za nowymi oczekiwaniami i
wartościami, nadając powstającej kulturze wymiar autentyczności i trwałości.
(...)
Przeprowadzane zmiany kulturowej
jest zadaniem trudnym i odpowiedzialnym, ale satysfakcjonującym. Pierwsze
pozytywne efekty zazwyczaj są dość szybko widoczne.
Czy w twojej firmie panuje
kultura antyefektywnościowa? ...... 21
Zapoznaj się z poniższymi, dość typowymi
przejawami kultury antyefektywnościowej i porównaj z sytuacją w twojej
organizacji. Odpowiedź nasunie się sama.
1. Istnieje wyraźny podział
między pracownikami różnych szczebli, pionów czy służb.
2. Przedstawiciele dyrekcji
często wyrażają niezbyt pochlebne zdania o pracownikach szczebla wykonawczego.
3. Kierownictwo niewiele wie
o rzeczywistych postawach, aspiracjach i opiniach pracowników i nie jest tym
specjalnie zainteresowane.
4. Przedstawiciele
kierownictwa rzadko rozmawiają z szeregowymi pracownikami. Jeśli już dochodzi
do rozmów, to ich przedmiotem są negocjacje, burzliwe dyskusje i wzajemne
stawianie sobie zarzutów. Dominuje atmosfera konfrontacji.
5. Wyobrażenia o motywacjach
szeregowych pracowników sprowadzają się głównie do obaw, braku zaufania i uprzedzeń.
6. Widoczny brak pozytywnego
trendu w zakresie produktywności i wydajności pracy.
W jaki sposób możesz
doprowadzić do ukształtowania się w twojej firmie kultury proefektywnościowej?
....... 22
1. Dokonaj kompleksowej diagnozy kultury
organizacyjnej twojej firmy. Możesz w tym celu skorzystać z usług konsultantów
zajmujących się doradztwem w dziedzinie zarządzania potencjałem społecznym i
kultury organizacyjnej.
2. Podejmij decyzję co do strategii i zakresu zmiany: zmiana rewolucyjna
czy ewolucyjna? Pamiętaj, że rewolucja kulturowa jest ostatecznością i niesie
za sobą wiele poważnych zagrożeń.
3. Podejmij starania, aby
kadra kierownicza pozytywnie odniosła się do zmiany i zaangażowała się w jej
przeprowadzenie. Dyrektor naczelny powinien być wzorem oddania dla sprawy.
4. Zatrudnij dyrektora ds.
personelu, posiadającego odpowiednie kwalifikacje i cechy osobowości. Jego
stanowisko powinno mieścić się na najwyższym szczeblu (z-ca dyrektora
naczelnego) i powinien on wchodzić w skład zarządu.
5. Zaplanuj i zorganizuj w
przedsiębiorstwie oparty na strategii system rekrutacji, selekcji, motywacji,
oceny, wynagradzania i rozwoju pracowników, czyli doprowadź do powstania
nowoczesnej, sprawnie działającej funkcji personalnej.
2. Polityka
personalna i strategiczne zarządzanie potencjałem społecznym ....... 23
Polityka
personalna ...... 23
Funkcja personalna, podobnie jak
marketingowa, finansowa, produkcyjna itd., jest jedną z funkcji
przedsiębiorstwa. Zajmuje się zarządzaniem potencjałem społecznym organizacji,
czyli – inaczej mówiąc – zarządzaniem ludźmi, zarządzaniem personelem, zarządzaniem
zasobem, ludzkim (bądź zasobami ludzkimi). Nazwy te mogą jednak negatywnie
kojarzyć się z uprzedmiotowieniem człowieka i nie oddają w pełni istoty działalności związanej z tą funkcją. Ogólny
kierunek tej działalności
określa się jako politykę
personalną lub politykę kadrową.
Jest to jakby ogólna filozofia organizacji dotycząca potencjału społecznego, na wysokim poziomie abstrakcji (podobnie jak ogólna polityka
biznesu – business policy
jest ogólną abstrakcyjną filozofią firmy). Konkretyzacją polityki personalnej
jest strategia personalna (jeśli firma świadomie ją tworzy), operacjonalizowana
następnie w postaci planów.
Rola funkcji personalnej zmieniała się w czasie, od czysto operacyjnej
do strategicznej. Rozwój
funkcji personalnej przebiegał na świecie w trzech fazach:
I - operacyjna, lata 1900 – 1945. Dział
kadr zajmował się administracją płac i pełnił rolę pomocniczą. Mniej więcej w
tym punkcie rozwoju znajduje się większość polskich przedsiębiorstw Anno Domini
1993.
II -
menedżerska,
taktyczna, lata 1945 – 1980. Dział personalny ulokowany był na ogół na szczeblu
centralnym i odpowiedzialny za administrację, utrzymywanie stosunków z rynkiem
pracy i za rekrutację pracowników. Zarządzanie potencjałem społecznym było funkcją
sztabową, tj. służyć miało radą i wsparciem dyrektorom i kierownikom liniowym.
III -
strategiczna,
od lat 80. do chwili obecnej. Dział personalny bywa
lokowany nie tylko na szczeblu centralnym, zarządzanie potencjałem społecznym
często jest zdecentralizowane. Różne szczeble funkcji personalnej odpowiadają
za realizację różnych celów. Szczebel centralny odpowiedzialny jest za
formułowanie strategii personalnej, w ścisłym powiązaniu ze strategią organizacji. Tym
samym ranga funkcji znacznie wzrosła i w wielu nowoczesnych firmach dorównuje
randze marketingu czy produkcji.
W
latach 90 funkcja personalna ze sztabowej przekształciła się w wielu firmach w
quasi-liniową. Przejawia się to w ścisłym współdziałaniu szefów personalnych z
liniowymi różnych szczebli. Tym pierwszym powierza się część uprawnień
decyzyjnych i wykonawczych. Szefowie liniowi i personalni współuczestniczą w
podejmowaniu decyzji nie tylko ściśle personalnych - zarządzanie strategiczne
wymaga precyzyjnej koordynacji i przepływu informacji.
Na wzrost znaczenia funkcji personalnej wpłynęły m.in. następujące czynniki:
• wysokie koszty pracy w
nowoczesnym przedsiębiorstwie...;
• istotny wpływ, jaki funkcja wywiera na
kształtowanie się trendów w zakresie produktywności, która przesądza w dużej
mierze o konkurencyjności przedsiębiorstwa i jego pozycji na rynku;
• zdolność potencjału społecznego
do generowania innowacji; zdolność twórcza pracowników, będąca jednym z atutów
organizacji, wymaga odpowiedniego wykorzystania;
• wrażliwość potencjału społecznego na
nieodpowiednie traktowanie - pracownicy niezadowoleni pracują gorzej, mogą
nawet dawać wyraz swemu niezadowoleniu poprzez strajki, sabotaż, protesty i
inne niezwykle kosztowne i groźne dla organizacji akcje;
• rola kultury organizacyjnej w nowoczesnym zarządzaniu – funkcja personalna
daje możliwość wpływu na kulturę organizacyjną, kształtowania jej w kierunku proefektywnościowym,
integracji wszystkich uczestników wokół strategii i misji organizacji.
W Polsce zarządzanie potencjałem społecznym ma przed sobą przyszłość. W okresie
gospodarki centralnie sterowanej funkcja personalna była scentralizowana,
podobnie jak wszystkie inne funkcje przedsiębiorstwa, i podporządkowana
kryteriom politycznym i ideologicznym. („Lekka” przesada: „Co dla góry, to dla góry”, „Co dla
siebie, to dla siebie”. W gospodarce centralnie sterowanej
wcale nie we wszystkim potracono rozum! Przedsiębiorstwa były przede wszystkim od
produkcji, a nie od polityki. Inna sprawa, „góra”, znając mniej
więcej
metody nowoczesnego zarządzania w firmach zachodnich, próbowała, wybiórczo, co nie co nakłonić do tego także i nasze przedsiębiorstwa, a że robiła to w naszych warunkach, zupełnie niechcący wychodziło z tego za dużo biurokracji, a za
mało
pożytku, podobnie zresztą jak i w całej gospodarce. Siła wyższa! Teraz też niezupełnie tak jest, jak miało być. Anonimus). Nierzadko była narzędziem represji wobec
inaczej myślących, bezpartyjnych, niepokornych. W systemie zdecentralizowanym,
do którego zmierzamy, konieczne są formułowanie i realizacja strategii
personalnej na poziomie przedsiębiorstwa. Podobnie rzecz się ma z prowadzeniem
działalności marketingowej, zarządzaniem finansami czy produkcją. Dawny personalny ma mniej więcej
tyle wspólnego z nowoczesnym dyrektorem ds. personelu, co plan produkcji w
jednostkach ilościowych ze strategią rynkową czy zbiurokratyzowana księgowość z
rachunkowością menedżerską (zarządczą) lub kosztową.
Zarządzanie
potencjałem społecznym jest efektywnym i pożytecznym narzędziem, którym musimy
nauczyć się posługiwać, by stawić czoło nasilającej się konkurencji na rynku
krajowym lub by skuteczniej konkurować na rynkach zagranicznych. Ci, którzy
pierwsi opanują tę sztukę, wyprzedzą innych. W warunkach burzliwej konkurencji
takie wyprzedzenie - ucieczka do przodu - jest stratą do nie do odrobienia dla
tych, którzy pozostali w tyle.
Pierwsza decyzja, którą należy podjąć przy organizowaniu nowoczesnej funkcji
personalnej, powinna zapaść na szczeblu strategicznym organizacji i dotyczyć
wyboru modelu polityki personalnej. Wyróżniamy dwa modele: sita i kapitału ludzkiego.
Model sita prowadzi do powstania kultury organizacyjnej
opartej na konkurencji i rywalizacji między uczestnikami. Już w momencie
angażowania dochodzi do konkurencji między kandydatami - tylko najlepsi,
najbardziej odpowiedni przyjmowani są do pracy. Przydatność mierzona jest
posiadanymi kwalifikacjami, udokumentowanymi odpowiednim dyplomem lub
zaświadczeniem. Przyjęcie do pracy nie oznacza jednak zakończenia rywalizacji.
W trakcie pracy pracownicy nadal przechodzą przez system "sit" -
najbardziej efektywni są awansowani, słabsi - stopniowo odsiewani i zastępowani
nowymi pracownikami.
Zarządzanie potencjałem społecznym oparte jest na założeniu, że dorosły
człowiek jest istotą „gotową”, w pełni ukształtowaną i że w zasadzie nie można go
zmienić. Jeśli więc przyjmiemy najlepszych kandydatów, to
zapewnimy sobie najlepszych pracowników... Drugim założeniem przyjętym w modelu jest przekonanie o motywacyjnej roli konkurencji
między ludźmi. Ludzie zmuszeni do rywalizacji dają z siebie wszystko. (łącznie
ze stosowaniem metod nieuczciwych, jeśli pracodawca nad tym nie panuje, a
ludzie są „przyparci do muru” lub z natury „cwaniacy”. Także pracodawca różnie
może na tym wyjść.
Przypis Z.U.)
Warunki zastosowania
tego modelu polityki personalnej wyznaczają otoczenie i strategia organizacji. Spośród wymiarów
otoczenia należy wziąć pod uwagę przede wszystkim otoczenie
rynkowe. Gdy mamy do czynienia z rynkiem pracy pracodawcy, czyli gdy
poszukujących pracy jest zdecydowanie więcej niż wolnych miejsc, model ten można zastosować w praktyce.
Musimy także uwzględnić otoczenie prawne – czy aktualnie obowiązujące prawodawstwo
pozwala na swobodne dysponowanie personelem i jakie są granice tej swobody...
Kolejnym wymiarem
otoczenia, który należy wziąć pod uwagę, jest wymiar kulturowy – a więc, czy własna kultura
narodowa pozostaje w zgodzie z założeniami modelu. Skrajny indywidualizm i agresywna konkurencyjność są dość rzadko spotykanymi w Europie cechami kulturowymi i na ogół przeciętny uczestnik wielu kultur europejskich nie będzie ich akceptował. (...)
Należy także się liczyć z możliwymi ograniczeniami ze strony otoczenia społecznego. Jeśli w otoczeniu działają silne związki zawodowe, a my nie jesteśmy
w stanie wyeliminować ich z przedsiębiorstwa, to musimy się liczyć z protestami z ich strony. (...)
Ważne jest także, by
potencjalni kandydaci mieli odpowiednie kwalifikacje, a więc kolejnym
ograniczeniem modelu sita jest otoczenie
instytucjonalne, a konkretnie - system szkolnictwa. Jeśli pragniemy przyjąć
do pracy wykształconych i kompetentnych pracowników, to muszą oni zdobyć
kwalifikacje poza naszą organizacją.
Zanim dokona się wyboru modelu polityki personalnej, należy wziąć pod uwagę również
racje strategiczne. Od strategii organizacji uzależniony jest nasz wybór
filozofii polityki personalnej. Model sita koresponduje ze strategią lidera
kosztowego, a więc taką strategią, w której organizacja poszukuje swej przewagi
konkurencyjnej poprzez ciągłą i systematyczną obniżkę kosztów.
(...)
Model sita realizuje wiele
barów i restauracji. Wysoki udział kosztów pracy w
branży zachęca do konkurowania
przez obniżkę tych kosztów.
Pracownicy przyjmowani są do pracy nawet bez kwalifikacji, a ich umiejętności sprawdza się w działaniu. (...)
Model kapitału ludzkiego generuje kulturę organizacyjną opartą na lojalności, zaangażowaniu i
współpracy. Pracownicy przyjmowani są do pracy z myślą o długotrwałym ich zatrudnieniu.
Organizacja jest miejscem, w którym mają spędzić sporą część swojego życia,
tworzyć i rozwijać się. Przyjmuje się więc do pracy
osoby niekoniecznie z najlepszymi dyplomami, lecz takie, które mają harmonijną
osobowość, są skłonne do samodoskonalenia się i współpracy. Potencjalnych
kandydatów jest zatem sporo, w zasadzie jest nim każdy
przeciętny człowiek. W momencie zatrudnienia organizacja przejmuje nad
pracownikiem funkcje opiekuńcze. Troszczy się o jego rozwój profesjonalny i
osobisty, dba o jego dobre samopoczucie i zadowolenie z pracy. Pracownicy są więc ciągle szkoleni i zapewnia się im zarówno dalszą
edukację, jak i rozwój zdolności, możliwości, zainteresowań. Ludzie zwalniani
są bardzo rzadko, a jeśli ktoś nie pracuje efektywnie, to przesuwany jest
raczej na inne stanowiska pracy, aż znajdzie odpowiednie dla siebie zajęcie.
Podejście do zarządzania
potencjałem społecznym według modelu kapitału
ludzkiego opiera się na założeniu, że człowiek ze swej natury jest zdolny i
skłonny do rozwoju. Człowiek uczy się przez całe życie - jest to zarówno jego
naturalna potrzeba, jak i bodziec mobilizujący go do działania. Rozwój, a nie
konkurencja, jest podstawowym bodźcem. Taki pozytywny system motywacyjny może w
pełni rozwinąć się tylko w korzystnych warunkach psychologicznych i
społecznych, a więc w warunkach poczucia bezpieczeństwa, współpracy i
zadowolenia. Zgodnie ze znaną koncepcją hierarchicznej struktury potrzeb A.
Maslowa, potrzeby wyższego rzędu odczuwane są dopiero wtedy, kiedy w zadawalającym
stopniu zaspokojone zostaną potrzeby podstawowe. System polityki personalnej
oparty na modelu kapitału ludzkiego odwołuje się do motywacji wyższego rzędu,
zwłaszcza do potrzeby samorealizacji.
Zwróćmy
uwagę na fakt, iż dla powodzenia polityki personalnej tego rodzaju nie jest
konieczne istnienie sprawnego, nowoczesnego systemu powszechnego szkolnictwa w
otoczeniu. Przedsiębiorstwo samo kieruje pracowników na kursy, utrzymuje
kontakt z wybranymi szkołami i uczelniami, powszechnymi lub prywatnymi,
wreszcie samo może organizować kursy bądź finansować kształcenie wybranych
pracowników za granicą. Otoczenie kulturowe w większości krajów
europejskich sprzyja (mniej lub bardziej) stosowaniu tego modelu,
gdyż oparty jest na dość rozpowszechnionych na naszym kontynencie wartościach i
normach kulturowych, takich jak współpraca, rozwój, odpowiedzialność. Nie są
one obce również Polakom.
Model kapitału ludzkiego jest kompatybilny ze strategią
konkurencji przez markę. Organizacja, która obrała tę strategię, oferuje
na rynku produkt znany ze swoich unikalnych walorów, które nabywcy kojarzą z
marką (np. Volvo = bezpieczeństwo, Mercedes = niezawodność, Lewis = oryginalne jeansy, Omega = trwałość) i za które są skłonni więcej
zapłacić. Poziom kosztów, konieczny dla utrzymania pozytywnego wizerunku
(image) na rynku, a więc wyróżnienia się, wysokiej jakości, powszechnej
świadomości i uznania, jest znacznie wyższy niż w przypadku lidera kosztowego.
Relatywnie wyższa cena, jakiej można (i należy) zażądać za produkt, zapewnia
firmie skutecznie realizującej tę strategię znaczną nadwyżkę zysku. Jest on
reinwestowany w badania i rozwój, marketing, kontrolę jakości i rozwój personelu.
Realizacja polityki
personalnej zgodnie z modelem kapitału ludzkiego jest
działalnością kosztowną, wymaga dużych nakładów na kształcenie i rozwój,
poprawę warunków pracy, zapewnienie pracownikom możliwości kariery zawodowej
zgodnie z ich potrzebami itd. Koszty te równoważone są jednak zdecydowanie
przez korzyści, jakie daje skuteczna realizacja strategii konkurencji poprzez
markę. Lider kosztowy nie powinien jednak stosować tego modelu,
gdyż oznaczałoby to utratę przewagi konkurencyjnej i wysokie koszty, powodujące
straty.
W Polsce najczęściej
spotykanym obecnie modelem jest słabo zaznaczony model
mieszany, będący na ogół nieuświadomioną i niecelową kompilacją wyżej
omówionych.
Przedsiębiorstwa oszczędzają, obniżają koszty redukując tzw.
działy kadr. Potencjalnych pracowników werbuje się za pomocą anonsów w prasie,
w duchu typowym dla modelu sita. W anonsach podane są
kwalifikacje formalne wymagane od kandydatów, sugerujące niezwykle wysoki
poziom wymagań. Zazwyczaj bierze się pod uwagę dyplomy, nie zwracając w ogóle
uwagi na cechy osobowości. Natomiast po zatrudnieniu pracownika realizowany
jest system zbliżony do modelu kapitału ludzkiego* -
pracownik raz przyjęty nie bywa zwalniany, konkurencja o stanowiska i awanse
właściwie nie istnieje. Pracownik nieefektywny bywa przesuwany do innej pracy.
Taki "system" jest antyefektywnościowy,* na co wskazują przykłady
polskich przedsiębiorstw i typowych problemów, z którymi się borykają: brak
motywacji wśród personelu, kłopoty z dyscypliną, odpływ najbardziej
wartościowych pracowników, a jednocześnie duże
zainteresowanie ludzi swoją firmą, które nie jest wykorzystywane ani nawet
zauważane przez większość dyrektorów. *
(* Wniosek:
właściciele firm powinni w pierwszej kolejności zadbać o odpowiedni dobór,
szkolenie, motywację i kontrolę „strategiczną" dyrektorów. Jak mogą to
praktycznie zrobić? - możliwości organizacyjnych jest
sporo, ale do ich wykorzystania trzeba dużo chęci i wiedzy. Raczej przeważnie
idzie to niezbyt sprawnie.
Anonimus)
Zarządzanie potencjałem
społecznym organizacji polega na planowym i celowym doborze poszczególnych
elementów systemu personalnego oraz ich dopasowaniu do siebie i do strategii
organizacji.
Jak podjąć właściwą decyzję o
wyborze modelu polityki personalnej w twojej
firmie?...............(str. 32)
1. Jaką strategię rynkową realizuje firma?
Jeśli jest to strategia lidera kosztowego - odpowiedni będzie model sita. Jeśli konkurujesz poprzez markę - model kapitału ludzkiego jest bardziej wskazany.
2. Jakie warunki panują na rynku pracy w twoim regionie? W twojej branży? Jeśli
jest to rynek pracodawcy - możliwa jest realizacja polityki personalnej zgodnie
z modelem sita. Jeśli raczej pracobiorcy - wskazany
jest model kapitału ludzkiego.
3. Jakie są relacje ze związkami zawodowymi? Czy związki są silne, czy aktywnie
działają na terenie firmy? Jeśli tak, to wprowadzenie polityki personalnej
opartej na modelu sita może być utrudnione. Rozważ
możliwość wprowadzenia modelu kapitału ludzkiego.
4. Jaka jest jakość siły roboczej na rynku pracy w twoim regionie i branży? Czy
system szkolnictwa powszechnego funkcjonuje dobrze, a absolwenci spełniają
twoje oczekiwania jako kandydaci na pracowników? Jeśli tak - zastanów się
raczej nad wprowadzeniem modelu kapitału ludzkiego.
Uwagi. Przypuszczam, że większość przedsiębiorstw musi
prowadzić jednocześnie (wybiórczo) zarówno politykę zgodną z modelem
„sita", jak i z modelem „kapitału ludzkiego", zależnie od wielu
czynników, w tym także i od rodzaju stanowisk pracowniczych i oczekiwań
związanych z tymi stanowiskami. Trudno to, ze względu bardzo różne specyfiki
sytuacji, omówić w kilku zdaniach, czyli, model
„mieszany", niekoniecznie musi być - choć może – „nieuświadomioną i
niecelową kompilacją".
Anonimus.).
Jak skutecznie realizować
politykę personalną zgodnie z modelem
sita?...........(str. 32)
1. Przeprowadź kompleksowe badania rynku
pracy w twoim regionie i w twojej branży. Możesz skorzystać z usług firmy
doradczej lub z materiałów GUS.
2. Określ minimalne wymagania co do pracowników i
skonstruuj narzędzia pozwalające na ocenę kandydata/pracownika zgodnie z
przyjętymi kryteriami.
3. Dokonaj oceny już zatrudnionych pracowników zgodnie z przyjętymi kryteriami.
Głównym kryterium oceny powinny być wyniki pracy.
(To jest
bezwzględnie konieczne. Błędem jest dopiero mechaniczne formalizowanie, gdy
specjalne zasady lub sytuacja tego nie wymagają. Jak ocenić bez formalizowania
- powinna podpowiedzieć wiedza i rozum w kontekście konkretnej sytuacji. Z.U.).
Najsłabszych
pracowników zwolnij.
4. Ogłoś w odpowiednich środkach przekazu rozpoczęcie kampanii rekrutacyjnej.
Kandydatów poddaj surowej ocenie pod kątem przyjętych kryteriów. Zatrudnij
najlepszych.
5. Dokonuj ciągłych i systematycznych pomiarów wyników pracy personelu.
Najlepsi niech awansują. Awans musi się wiązać z wyższym wynagrodzeniem, aby
był odczuwalny jako motywujący. Najsłabszych zwalniaj, a na ich miejsce
przyjmuj nowych.
Jak skutecznie realizować
politykę personalną zgodnie z modelem kapitału
ludzkiego?.............(str. 33)
1. Dokonaj kompleksowej diagnozy pracowników
zatrudnionych w firmie. Weź pod uwagę przede wszystkim ich potrzeby,
stopień zadowolenia z pracy, chęć i możliwości rozwoju, zaangażowanie w losy
firmy.
2. Na podstawie diagnozy sformułuj plan rozwoju personelu, aby ludzie, którymi
firma będzie dysponowała po upływie okresu planistycznego, w maksymalnym
stopniu byli zdolni do realizacji strategii firmy.
3. Planuj zatrudnienie, aby uniknąć nagłych działań, takich jak masowe
zwolnienia, czy przymusowy nabór.
4. Opracuj narzędzia selekcyjne, które umożliwią nabór kandydatów o harmonijnej
osobowości, skłonnych i zdolnych do rozwoju oraz współpracy.
5. Dokonaj badań systemu kształcenia w interesujących twoją firmę kierunkach.
Wybierz te instytucje, które spełniają twoje oczekiwania. Utrzymuj z nimi stałe
kontakty, staraj się wywrzeć wpływ na ich program kształcenia, by w maksymalnym
stopniu zapełniały dopływ wykształconych kandydatów na pracowników. Częściowe
sponsorowanie wybranych szkół, udział w decyzjach rady programowej, wizytacje
są ważnymi elementami takich kontaktów.
Zarządzanie strategiczne
potencjałem społecznym (str. 33)
O strategicznym zarządzaniu potencjałem społecznym mówi się stosunkowo
od niedawna. Strategiczna rola funkcji personalnej została dostrzeżona przez
praktyków w latach 80. Duże nowoczesne przedsiębiorstwa, działające w coraz
bardziej wymagającym i złożonym otoczeniu, angażują się obecnie w formułowanie
strategicznych planów personalnych oraz poszukiwanie przewagi konkurencyjnej
poprzez inwestycje w potencjał społeczny. U podstaw takiego rozwoju funkcji personalnej
leży wiele przyczyn. Oto najważniejsze z nich.
•
Nasilenie międzynarodowej konkurencji sprawia, że stały wzrost
produktywności jest konieczny dla utrzymania się na rynku. W obecnej fazie
rozwoju światowej gospodarki wszystkie klasyczne sposoby zwiększania
produkcyjności... przestały być atutami w grze
konkurencyjnej. Wszyscy liczący się „gracze” na rynku dawno już tę sztukę
opanowali. Poszukuje się więc nowych sposobów
pobudzenia wzrostu produktywności. Jednym z nich jest strategiczne zarządzanie
potencjałem społecznym.
• Wielkość i złożoność
współczesnych organizacji powodują, że metoda "intuicyjna" w
zarządzaniu przestaje się sprawdzać. Nowoczesne organizacje są gigantami,
niezwykle trudnymi do sprawnego zarządzania. Nieuchronna wydaje się
biurokracja, której efektem jest wiele negatywnych zjawisk (np. wyuczona
nieudolność), powodująca usztywnienie organizacji i blokadę procesów
decyzyjnych. To z kolei może doprowadzić do wyeliminowania organizacji z gry o
sukces na rozwiniętym rynku globalnym. Zarządzanie potencjałem społecznym w
sposób inny niż tradycyjny, formułowanie strategii personalnej i ścisła
współpraca funkcji personalnej przy tworzeniu strategii przedsiębiorstwa
umożliwia uniknięcie tego niebezpieczeństwa.
•
Powolniejszy wzrost organizacji odbiera tradycyjnej funkcji
personalnej klasyczny zestaw bodźców, do których należały szybkie awanse
pionowe. Konieczne staje się wypracowanie nowego zestawu bodźców i dostosowanie
go do zmienionych warunków. W obecnej sytuacji rynkowej tradycyjna polityka
personalna nie może zapewnić bezpieczeństwa zatrudnienia. Aby realizacja tego
ważnego zadania była możliwa, konieczne jest przyjęcie nowej perspektywy w
zarządzaniu potencjałem społecznym.
• Większa ingerencja państwa
w politykę personalną przedsiębiorstw, nie tylko w krajach europejskich, ale
także w USA, powoduje konieczność dostosowania się przedsiębiorstw do tej sytuacji. (...)
•
Wyższy poziom wykształcenia siły roboczej, wyższe aspiracje
społeczne i zmiana w systemie wartości sprawiają, że nowoczesne
przedsiębiorstwo ma do czynienia z całkiem nową jakością pracowników. Stare
założenia dotyczące pracownika i jego motywacji już się nie sprawdzają. Obecne
narzędzia motywacji pracownika muszą być bardziej wyrafinowane. Jest to
działanie opłacalne, ponieważ nowoczesny pracownik jest potencjalnym źródłem
cennych dla organizacji właściwości, takich jak innowacyjność, twórczość itd.
•
Zmiany w demografii siły roboczej. W krajach wysoko rozwiniętych
rośnie udział kobiet i mniejszości etnicznych w strukturze siły roboczej.
Powoduje to konieczność dokonania zmian w tradycyjnej polityce personalnej.
Starzenie się niektórych społeczeństw staje się istotnym czynnikiem, który
należy brać pod uwagę przy sporządzaniu planów zatrudnienia. Plany personalne
przedsiębiorstw przygotowuje się na najwyższym szczeblu i dopasowuje do
strategii organizacji, tak by w grze o przyszłe rynki wyprzedzić konkurentów w
ich zamierzeniach.
Zarządzanie potencjałem społecznym powinno, według nowego modelu,
odbywać się w ścisłym powiązaniu z formułowaniem strategii organizacji.
Strategiczny atut
konkurencyjny to taka cecha organizacji, która umożliwia zwycięstwo w walce
konkurencyjnej i zajęcie dobrej pozycji na rynku. Atutem konkurencyjnym,
najczęściej wykorzystywanym przez firmy na całym świecie, jest marka firmy lub wyrobu
oraz cena. Ostatnio jednak obserwuje się wzmożone zainteresowanie kierownictw
przedsiębiorstw potencjałem społecznym. Dostrzeżono bowiem, że umiejętne
wykorzystanie potencjału społecznego jest jednym ze sposobów zdobycia przewagi
w walce konkurencyjnej . Jest to bardzo korzystny
sposób, zważywszy, że wdrożenie systemu personalnego lub jego zmiana trwają
bardzo długo, około siedmiu lat. Kto pierwszy wpadnie na dobry pomysł (np.
wprowadzenie systemu personalnego wspierającego przedsiębiorczość), może liczyć
na to, że konkurenci nieprędko go powielą. Tym
bardziej, że skopiowanie cudzego systemu personalnego jest bardzo trudne,
ponieważ unikalni są zarówno ludzie, jak i kultury organizacyjne.
W celu przygotowania
strategii personalnej sporządza się plan strategiczny personelu, podobnie jak
się to czyni w przypadku planu strategicznego organizacji.
Najpierw wytyczamy ogólne
cele, jakie chcemy zrealizować w okresie planistycznym.
Kolejnym krokiem jest
diagnoza aktualnego stanu potencjału społecznego. Diagnozę przeprowadzamy w
kategoriach silnych i słabych stron podsystemu ludzkiego.
Taką samą sesję możemy
zorganizować w celu dokonania prognozy otoczenia funkcji personalnej, w
kategoriach szans i zagrożeń.
Kolejnym krokiem jest
przygotowanie kilku scenariuszy postępowania, mającego umożliwić osiągnięcie
celów w taki sposób, by maksymalnie wykorzystać silne strony personelu, w miarę
możliwości wyeliminować jego słabe strony, wykorzystać szanse w otoczeniu i
uniknąć zagrożeń.
Następnie dyrektor ds.
personelu podejmuje decyzję o wyborze jednego ze scenariuszy. Strategia powinna
być ambitna , ale realistyczna...
Na podstawie przyjętej strategii
sporządza się teraz plany personelu...
Oprócz tego, że poszukuje się
strategicznych atutów w potencjale społecznym, które mają umożliwić firmie
zdobycie i utrzymanie przewagi konkurencyjnej, przygotowanie strategii
personalnej ma również na celu dostosowanie systemu personalnego do przyjętej
przez organizację strategii, na przykład lidera kosztowego czy strategii
opartej na marce wyrobu (brand).
Obie strategie muszą być
realizowane konsekwentnie.
Elementy systemu
personalnego muszą być zatem tak dobrane, by
odpowiadały możliwie najdokładniej przyjętej przez organizację strategii.
Elementy odpowiadające typom strategii przedstawia tablica 1.
(...)
Plany strategiczne personelu
są rozwijane i konkretyzowane w postaci planów taktycznych i operacyjnych.
Zadania poszczególnych szczebli zarządzania potencjałem społecznym przedstawia tablica 2.
(...)
Jak
przygotować strategię personalną w twojej firmie? ........ 42
1. Dyrektor ds. personelu sporządza - na podstawie strategii organizacji
- listę celów strategicznych dla podsystemu personalnego.
2. Następnie przygotowuje się
dokumenty dotyczące aktualnego stanu potencjału społecznego, a więc wieku,
stażu, wykształcenia, fluktuacji itd. oraz stanu prognozowanego w okresie planistycznym.
Należy zwołać sesję strategiczną z udziałem zarządu i specjalistów personalnych
najwyższego szczebla, którzy zapoznają się z dokumentacją i ze strategią organizacji.
3. Uczestnicy sesji opracują
diagnozę opracowują diagnozę podsystemu społecznego organizacji pod kątem jego
silnych i słabych stron.
4. Uczestnicy sesji opracują
prognozę otoczenia funkcji personalnej, uwzględniającą szanse i zagrożenia.
5. Specjaliści przygotowują
alternatywne plany strategiczne, a dyrektor podejmuje ostateczną decyzję o
wyborze strategii. Strategia personalna powinna być maksymalnie dostosowana do
strategii organizacji, powinna wykorzystywać silne strony podsystemu ludzkiego
i uczynić je atutem w walce konkurencyjnej. Osiągnięta w ten sposób przewaga
może być długo utrzymana, a strategia wykorzystująca unikalne cechy potencjału
ludzkiego jest trudna do skopiowania przez konkurentów.
3. Planowanie
zatrudnienia ....... 43
Celem planowania jest identyfikacja przyszłych wymagań organizacyjnych
stojących przed funkcją personalną i podsystemem ludzkim organizacji oraz
przygotowanie działań mających wyeliminować różnice między stanem obecnym i
pożądanym. Planuje się:
1)
obsadę, czyli zatrudnienie; plan zatrudnienia obrazuje
zapotrzebowanie organizacji na pracowników w okresie planistycznym, w ujęciu
ilościowym i jakościowym (kwalifikacje), oraz sposoby zaradzenia nierównowadze
między stanem zatrudnienia prognozowanym a pożądanym...
2)
ocenę, czyli przede wszystkim kryteria oceny umożliwiające rozwój
pożądanej kultury przedsiębiorstwa, umiejętności oraz motywacji pracowników, a
także sposób przeprowadzenia oceny i jej częstotliwość,
3)
wynagradzanie personelu, czyli sposób i formę motywowania ludzi
do efektywnej pracy, umożliwiającej realizację
strategii organizacji,
4)
rozwój personelu, rozumiany jako zapewnienie pożądanej jakości personelu
w okresie planistycznym, ustalenie kierunków kształcenia i rozwoju umiejętności
pracowników, planowanie karier pracowników w skali organizacji.
Podstawą sporządzania wszelkich
planów personalnych są plany zatrudnienia, dotyczące stanu zatrudnienia w
kategoriach ilościowych.
Ze względu na zasięg i okres
planistyczny wyróżnia się trzy rodzaje planów:
1)
strategiczne, o największy zasięgu, obejmują najdłuższy okres
planistyczny,
2)
taktyczne, o średnim zasięgu, dotyczące okresu średniego, są
konkretyzacją strategii,
3)
operacyjne, bieżące o najmniejszym zasięgu, dotyczące okresu
najkrótszego, stanowią zbiór konkretnych zadań do wykonania.
Proces planowania personelu składa się z następujących etapów:
1)
zbieranie i analizowanie danych, przewidywanie trendów...
2)
ustalenie celów i priorytetów...
3)
tworzenie i wdrażanie planów i programów działania w zakresie
obsady, oceny, wynagrodzenia i rozwoju personelu,
4)
kontrola i ocena realizacji planów i programów.
Planowanie personelu jest
szczególnie istotne z punktu widzenia efektywności zarządzania potencjałem
społecznym wtedy, kiedy otoczenie jest dynamiczne, gdy szybko zachodzą w nim
zmiany i trudno je przewidzieć. Oczywiście, planowanie jest tu o wiele
trudniejsze niż w otoczeniu względnie stabilnym.
Prognozowanie ........ 46
Przy prognozowaniu popytu i podaży pracowników bierze się pod uwagę
główne trendy w otoczeniu. Planista stara się przede wszystkim poprawnie
odczytać trendy długookresowe, związane z sytuacją przedsiębiorstwa.
Podstawą dobrego planu
personelu jest rzetelna prognoza popytu i podaży personelu. W nowoczesnym
przedsiębiorstwie przypisuje się więc duże znaczenie
wyborowi odpowiednich technik prognozowania. Oto niektóre z nich.
Prognozowanie o bazie zerowej (Zero-Base Forecasting).
Za punkt wyjścia przyjmuje się obecny stan zatrudnienia, ale co roku stan
bazowy jest kontrolowany i aktualizowany. W praktyce oznacza to, że jeśli
pojawia się wakat na stanowisku pracy, to nie uzupełnia się go automatycznie,
ale sprawdza się, czy jest to uzasadnione.
Podejście z dołu do góry (Bottom-Up
Approach).
Przyjmuje się założenie, że kadra kierownicza firmy najlepiej zna jej
potrzeby personalne. Dane zebrane od kierowników podlegają stopniowej
agregacji. Oprócz opinii kierowników bierze się również pod uwagę dane statystyczne.
Analiza statystyczna. Można korzystać z danych
przeszłości i traktować je jako dane wyjściowe do prognozy. Zmiennymi
prognostycznymi będą w tym przypadku te czynniki, o których wiemy, że miały w
przeszłości wpływ na stan zatrudnienia (a więc istnieje między nimi a stanem zatrudnienia
statystycznie istotna korelacja).
Analiza
Markova. Trendy historyczne
traktujemy jako trendy bazowe, które w przyszłości będą kontynuowane.
Symulacja. Symulacja komputerowa polega na
eksperymentowaniu na możliwych i prawdopodobnych sytuacjach wyobrażonych przez modele matematyczne.
Prognozowanie
zapotrzebowania na personel
........ 48
Pierwsza faza planowania personelu to oszacowanie, ilu pracowników i o
jakich kwalifikacjach będzie potrzebnych do realizacji wytyczonych celów strategicznych.
Prognoza popytu powinna zostać oparta na prognozach rynku na produkty/usługi
przedsiębiorstwa. Zadaniem dyrektora ds. personelu jest przełożenie tych danych
na język działań pracowników... (...) Podstawą prognozy popytu na siłę
roboczą mogą być plany sprzedaży, plany marketingowe, finansowe, plany produkcji.
Przy prognozowaniu
zapotrzebowania na personel należy uwzględnić trendy w rozwoju produktywności.
(...)
.
Prognoza
podaży personelu ......... 50
Przy analizie podaży personelu uwzględniamy dwa
źródła siły roboczej: wewnętrzne i zewnętrzne. Najpierw analizuje się
wewnętrzny rynek pracy...
Następnie dokonuje się prognozy sytuacji na zewnętrznym rynku pracy... (...)
Wewnętrzny rynek pracy
W dużej organizacji konieczne jest prowadzenie
wielu baz danych, by przewidzieć rozwój sytuacji na wewnętrznym rynku pracy. W
celu dokonania prognozy tej sytuacji możemy posłużyć się następującymi źródłami
danych i metodami ich przetwarzania.
Księga kadry kierowniczej zawiera
dane dotyczące menedżerów różnych szczebli, mówiące o ich wykształceniu,
umiejętnościach, wynikach pracy, osobistych celach i aspiracjach itd.
Księga sukcesorów zawiera
informacje dotyczące aktualnej obsady wszystkich stanowisk pracy w przedsiębiorstwie
i potencjalnych kandydatów wewnątrz firmy, zdolnych i chętnych do przejęcia
stanowiska pracy w razie wystąpienia wakatu. Księga sukcesorów przypomina
schemat organizacyjny, w który przy każdym stanowisku pracy figuruje nazwisko
osoby aktualnie je zajmującej oraz w kolejności priorytetowej, nazwiska
kandydatów mogących je objąć w przyszłości. Księga sukcesorów zawiera także
informacje o wykształceniu pracowników, przewidywanym roku przejścia na
emeryturę, dziedzinach, w których dany pracownik wykazuje szczególną
kompetencję, i takich, w których musi się poprawić, itd.
Księga kwalifikacji jest bazą
danych o pracownikach nie należących do kadry kierowniczej. Księga ma ułatwiać
decyzje o awansowaniu pracowników lub o przesuwaniu ich na inne stanowiska pracy.
Analiza Markowa ...
Docelowe wskaźniki fluktuacji ...
Macierze
transakcyjne ilustrują wszelkie zmiany w potencjale społecznym
organizacji... (...)
Zewnętrzny
rynek pracy
Nieco
trudniej jest precyzyjnie przewidzieć podaż siły roboczej na zewnętrznym rynku
pracy. Pomogą nam w tym dane demograficzne dotyczące zwłaszcza trendów w
zakresie liczby osób w wieku produkcyjnym, a także informacje na temat poziomu
i kierunków kształcenia ludności.
Dobrze jest, jeśli przedsiębiorstwo
zidentyfikuje interesujące ze swojego punktu widzenia źródła personelu
(uczelnie, szkoły itd.), których absolwenci... (...)
Porównanie
popytu z podażą ......... 53
(...)
Nadmiar pracowników
W sytuacji
nadmiaru pracowników należy zaplanować program perspektywicznego ograniczenia
zatrudnienia. Program taki pomoże nam uniknąć wysokich kosztów materialnych i
społecznych spowodowanych nagłymi decyzjami o zwolnieniach masowych, które
podejmowane są przez organizacje nie przywiązujące należytej wagi do planowania
zatrudnienia. (...)
Niedobór pracowników
(...)
Jak
planować personel w firmie
....... 56
1. Nieodzownym narzędziem nowoczesnego planisty jest odpowiednio oprogramowany komputer. Będą potrzebne
bazy danych i programy statystyczne przetwarzające dane. Bez nowoczesnej
techniki zarówno zbieranie, jak i obróbka potrzebnych do zaplanowania danych
będą bardzo kosztowne, praco- i czasochłonne. Mogą też przyczynić się do
rozwoju biurokratyzacji, która skutecznie zahamuje proces usprawniania pracy firmy
2.
Na podstawie celów strategicznych firmy sformułuj cele dla
podsystemu ludzkiego: jacy ludzie mają tę strategię realizować? Ilu uczestników, o jakich
kwalifikacjach będzie do tego potrzebnych?
3.
Dokonaj prognozy popytu na pracowników. Punktem wyjścia niech
będą: plan sprzedaży, produkcji, plany finansowe i marketingowe.
4.
Dokonaj prognozy podaży pracowników.
5.
Porównaj wielkości popytu i podaży...
6.
Zaplanuj odpowiedni program działań. (...)
4. Rekrutacja
i selekcja pracowników .......
58
W systemie gospodarki centralnie planowanej polityka personalna oparta
była na kryteriach politycznych.* Przedsiębiorstwo nie miało faktycznej
możliwości kształtowania swojej strategii w tym zakresie i bazowało na
poleceniach i wytycznych "góry". Dotyczyło to zwłaszcza stanowisk
kierowniczych, które objęte były systemem nomenklatury. Obsada niższych
stanowisk leżała w gestii przedsiębiorstwa, choć i tu swoboda wyboru była
niekiedy ograniczona.
(* Przesada. Kryteria polityczne, wcale nie z pominięciem fachowych, dominowały tylko na wyższych stanowiskach kierowniczych, np. poczynając od dyrektorów przedsiębiorstw. Na niższych stanowiskach kierowniczych bezpartyjni mieli mniejsze szanse od partyjnych, ale w kryteriach obsady stanowisk element polityczny wcale nie dominował, chyba, że tak jak i dzisiaj: „swój swego popierał". Natomiast wpływ „góry" na decyzje zatrudnieniowo-płacowe przedsiębiorstw, tak jak i niemal na cały proces ich gospodarowania, odciskał się dość wyraźnie na podłożu ekonomiczno-administracyjnym, wynikającym z zasady centralnego sterownia głównymi czynnikami gospodarczymi, czasami wręcz przekształcając się w sterowanie biurokratyczne. To jednak zupełnie inna sprawa. Na marginesie: na samym początku opanowywania gospodarki przez socjalizm, mogło być inaczej. Ale to też inna sprawa. Do tego - dla jasności obrazu - trzeba dodać: niemal bezustanny niedobór w socjalizmie pracowników fizycznych, zarówno wykwalifikowanych jak i niewykwalifikowanych , i sytuacja, że ludzie wykształceni, jak nie „podpadli strasznie politycznie lub zawodowo", to pracy raczej nie szukali, a i ze zdobyciem wykształcenia też było łatwiej. Możliwe, że ta nadopiekuńczość systemu nad słabymi i chęć zapewnienia wszystkim pracy, realizowana, w znacznej j mierze kosztem silnych i kosztem sprawności całego systemu, przyczyniła się istotnie do jego przegranej z kapitalizmem, ale to znowu inna sprawa, tak jak i inną sprawą jest całokształt oceny socjalizmu w porównaniu do kapitalizmu. Z.U.).
W systemie rynkowym polityka selekcji i
rekrutacji powinna być powiązana z celami strategicznymi organizacji, a dobór
poszczególnych elementów sprzyjać efektywności firmy. Tymczasem można odnieść
wrażenie, że odkąd o przyjęciach i zwolnieniach pracowników przestały decydować
wyłącznie* kryteria polityczno-ideologiczne, sprawy te pozostawiono samym
sobie, zdając się na los lub bliżej nie określone
mechanizmy rynkowe. Jest to samobójcza taktyka, a jej negatywne konsekwencje
nie trzeba będzie długo czekać.
(* Te „wyłączne kryteria
polityczno-ideologiczne" z przeszłości, to oczywiście „kwiecista
przesada", ktoś w końcu musiał pracować, tak samo jak przesadą jest, że
obecnie sprawy te „pozostawiono samym sobie". Wcale nie pozostawiono! W mediach „aż huczy" o obyczaju
"wycinania nie swoich" i obsadzania stanowisk swoimi. Swoją drogą,
dlaczego taki np. gajowy, czekał, „aż go wytną", zamiast zawczasu „przejść
do swoich". Chyba miał możliwości? Czemu więc „nie wziął sprawy w swoje
ręce" i nie podjął walki z konkurencją, na zasadzie, jak w
„wolnoamerykance": wszystkie chwyty dozwolone!
Naturalnie, zapewne mocno przesadzam, bo tak do końca wcale nie jest
rozpoznana skala „wycinania" w rozumieniu "niepewnych
politycznie", tylko zwyczajnie, „znajomi" mają często pierwszeństwo
przed obcymi, czyli „przywary natury ludzkiej", zależnie od bardzo wielu
przyczyn, z przeróżnymi uzasadnieniami, raz mniej raz więcej znajdują pole do
popisu. Czy w socjalizmie znajdowały więcej: prawie na pewno tak, ale znowu, bez
przesady.
Konkluzja praktyczna: „co zgrabnie się czyta" - niekoniecznie jest
pełną prawdą. Warto
o tym pamiętać. Z.U.).
Rekrutacja
......... 59
Rekrutacja oznacza przyciąganie przez
organizację wystarczająco dużej dla celów selekcji liczby kandydatów.
Istnieją dwa rodzaje rekrutacji: szeroka i segmentowa.
Rekrutacja szeroka polega na kierowaniu ofert zatrudnienia na tzw.
szeroki rynek pracy. Stosowane procedury są standardowe i mało skomplikowane,
firmie głównie zależy na tym, aby jej wiadomość dotarła do maksymalnej liczby
potencjalnych kandydatów na pracowników. Taka forma rekrutacji jest wskazana
przy poszukiwaniu kandydatów na szeregowe stanowiska pracy.
Rekrutacja segmentowa kierowana jest do określonego segmentu rynku
pracy, tj. pewnej grupy potencjalnych kandydatów, posiadających określone
cechy, umiejętności i kwalifikacje. Organizacja poszukuje nie zwykłego
pracownika, lecz specjalisty. Procedury stosowane w tym przypadku są bardziej
skomplikowane.
(...) Należy pamiętać, że naszą ofertę
kierujemy do takiego odbiorcy, jakiego pragnęlibyśmy ujrzeć w firmie.*
Dotyczy to przede wszystkim segmentowej akcji rekrutacyjnej... Redakcja i
wygląd ogłoszenia to sprawy niebłahe... Oferta jest prawdopodobnie pierwszym
kontaktem potencjalnego kandydata z organizacją. (...) Nie należy
więc obiecywać więcej, niż można dać. Nie ogłaszajmy
więc w prasie tekstów typu: „Chcesz zostać menedżerem globalnym? Przyjdź
do nas! Spółdzielnia Daremne Żale".
Nie można też wymagać od kandydatów zbyt wiele... „Młody, zdolny, ambitny,
ukończone studia zagraniczne, potrzebny natychmiast na stanowisko zastępcy
referenta w komórce Archiwum Akt Niezbyt Ważnych".
(* Uwagi. Kierownik słaby prawie na pewno nie będzie szukał kandydata,
który w niedalekiej przyszłości może zostać jego potencjalnym konkurentem.
Podobnie firma słaba zazwyczaj nie będzie szukać pracowników, którzy mogą
zburzyć jej spokój i dotychczasowe układy. Pojęcie „słabości" jest
względne: dzisiejszy silny, jutro może być „słabym", bo inni szybciej się
rozwiną. To są sprawy zupełnie oczywiste, potęgowane obawami o utratę pracy
oraz pochwałami walki konkurencyjnej i, w znacznym stopniu, także egoizmu.
Każdy „walczy" jak potrafi, jak pozwala mu na to jego etyka, jakie ma cele.
Jak wybrnąć aby cele nadrzędne społeczeństwa i firm
nie kolidowały zbyt ostro z celami indywidualnych ludzi? W konkretnych
przypadkach odpowiedź na to może być całkiem prosta, co wcale jednak nie
oznacza, że bezkolizyjnie można ją zastosować. Odpowiedź ogólna, pasująca do
większości sytuacji...? Dodam, że walka konkurencyjna i selekcja, na pewnym
etapie rozwoju na pewno konieczne, mogą w końcu doprowadzić do tego, że na
„placu boju" pozostanie wąska grupa wyczynowców, a poza placem - cała
bezużyteczna reszta, z którą nie wiadomo co zrobić. To
jednak już nie problem konkretnej firmy, która walczy na rynku, często
tylko o zwykłe utrzymanie się na powierzchni. Z.U.).
Selekcja
........ 64
Proces selekcji obejmuje następujące etapy:
1. Zapoznanie się z pisemną
ofertą kandydata.
2. Wstępna rozmowa z kandydatem.
3. Weryfikacja informacji
podanych przez kandydata.
4. Test i ostateczna rozmowa
kwalifikacyjna z kandydatem.
5. Badania lekarskie.
6. Zatrudnienie wybranego
kandydata.
Alternatywy
rekrutacji i selekcji ....... 67
Najczęściej stosowanym rozwiązaniem jest
praca w godzinach nadliczbowych.
...
Jak skutecznie
przeprowadzić rekrutację i selekcję w twojej firmie .......
69
...
5. Ocena pracowników ......... 70
System
ocen pracowników służy kompleksowej
ocenie wyników pracy uczestników organizacji, pod kątem realizacji jej celów. Z
punktu widzenia jest to ocena jego wyników pracy, kompetencji i możliwości.
Ocena pracowników spełnia dwie funkcje:
-
ewaluacyjną; ocenia się dotychczasowy i obecny poziom pracy, jej
jakość, wywiązywanie się z powierzonych obowiązków, stopień
przydatności na zajmowanym przez pracownika stanowisku,
-
rozwojową; ocenia się pracownika pod
kątem jego potencjału rozwojowego,
umiejętności i chęci współpracy.
Z punktu widzenia funkcji ewaluacyjnej wyniki oceny mogą być wykorzystane do podziału wynagrodzeń, przeprowadzenia zmian w
strukturze zatrudnienia .. lub do oceny posiadanego
systemu selekcji i rekrutacji.
Z punktu widzenia funkcji
rozwojowej ocena może pełnić funkcje motywującą (oferując informację zwrotną dla pracownika), ukierunkowywać przyszłe zachowania pracowników na cele organizacji, może też zapewnić dane umożliwiające planowanie kształcenia i rozwoju pracowników.
Proces
oceny realizowany jest w następujących etapach:
1) ustalenie standardu wyników,
określenie, jakie efekty uznawane są za istotne, co charakteryzuje wyniki
dobre, a co przeciętne i złe,
2) wybór metody oceny...
3) szkolenie oceniających; wybór osób
odpowiedzialnych za przeprowadzenie oceny...
4) przeprowadzenie oceny,
5) omówienie wyników oceny z
oceniającymi* pracownikami, (*chyba z ocenianymi. Przyp. Anonimus),
6) wyciągnięcie praktycznych konsekwencji wobec
pracowników...
7) wyciągnięcie wniosków na przyszłość; krytyczna ocena obecnego systemu ocen ma na celu wyeliminowanie jego słabych stron ...
Doświadczenia ze stosowaniem ocen pracowników
wskazują na występowanie pewnych
typowych problemów i słabości systemów
ocen. Są to m.in.:
- nieobiektywność
przeprowadzającego ocenę...
- jedna cecha pracownika może rzutować na ocenę innych cech...
- tendencja do uśredniania
wyników (na wszelki wypadek przyznaje się wszystkim oceny średnie – tak jest najłatwiej),
- zbytnia łagodność (oceniający traktuje ocenianych zbyt łagodnie, by ich nie skrzywdzić lub zjednać sobie ich sympatię),
- zbytnia surowość...
- nieaktualność...
- trudności z oceną ogólną...
Dodałbym do tego: zwykłą niekompetencję oceniającego. Zjawisko wcale nie
rzadkie, gdy przy obsadzie stanowisk kierowniczych dominują kryteria bynajmniej
nie fachowe. Ponadto, oceniający może być nawet dobrym fachowcem, ale wcale nie
we wszystkim. Może też nie chcieć „przelewać na
papier wszystkiego”. Może mieć do tego całkiem uzasadnione powody.
Anonimus
Metody oceny ........ 72
Istnieje wiele metod oceny, różniących się pod względem
oferowanych wyników, silnych i słabych stron, możliwości uniknięcia wymienionych problemów i, oczywiście, kosztów. Warto przestudiować najczęściej wykorzystywane w praktyce metody, by wybrać tę, która najlepiej nam odpowiada, lub by skonstruować własną.
Podobnie jak uczniów w szkole, tak i pracowników
można oceniać w skali
absolutnej i relatywnej. Ocena absolutna polega na porównywaniu wyników pracownika
z ustalonymi standardami. Ocena relatywna dokonywana jest na podstawie
porównania pracowników.
Do najbardziej rozpowszechnionych absolutnych metod oceny należą:
- ilościowe standardy pracy,
- punktowa skala ocen,
- ocena opisowa,
- test,
- metoda wydarzeń krytycznych (Critical Incidents),
- skale behawioralne (Behaviorally Anchored Rating Scales – BARS),
- Zarządzanie Przez Cele (ZPC; Management By Objectives – MBO).
Ilościowe
standardy pracy ...
Punktowe skale ocen ...
Ocena opisowa ...
Test ...
Metoda wydarzeń krytycznych ...
Skale behawioralne ...
Zarządzanie Przez Cele ...
Ranking ...
Metoda rozkładu
normalnego ...
Porównywanie parami ...
Na zakończenie
warto podkreślić, że kryteria
oceny w żadnym wypadku nie mogą mieć charakteru uznaniowego lub przypadkowego.
Nie można też skopiować cudzego systemu
ocen. Trzeba opracować własny, tak aby kryteria były dostosowane do:
celów organizacji, pracy na danym stanowisku, potrzeb pracownika (aby system
ocen spełnił swoją funkcję rozwojową i motywacyjną).
Jak wprowadzić w firmie sprawny system ocen pracowników? ........ 83
1. Na podstawie... ustal jasne i
precyzyjne kryteria oceny.
2. Dobierz odpowiednią metodę oceny.
3. Podejmij decyzję o wyborze osoby oceniającej.
4. Podejmij decyzję o częstotliwości wprowadzania ocen.
5. Systematycznie dokonuj oceny
stosowanego przez firmę systemu oceny
pracowników. Czy spełnia swoją funkcję ewaluacji i rozwoju? Czy przyczynia się do ukierunkowania wysiłku pracowników na realizację celów organizacji? Czy efektywnie motywuje i
pomaga dokonywać selekcji
pracowników na bardziej i mniej efektywnych? Przeprowadzaj wywiady z
oceniającymi, ocenianymi, porównuj swój system ocen z tymi, które funkcjonują w innych
organizacjach, wyrywkowo przeprowadzaj oceny tych samych osób za pomocą dwóch
różnych metod i porównuj wyniki. Pamiętaj, że system ocen powinien być stale aktualizowany, a na pewno należy
go aktualizować w nowym okresie planistycznym.
Przykład kwestionariusza oceny pracownika - str. 84-92
(...)
Uwagi . Ocen sensy i
bezsensy
(tytuł naśladowany z: W. Pawlukiewicz: „Naprawianie świata, s. 22 -
Konfliktów sensy i bezsensy”, poz. 65 prezent. lit.).
Ściśle się wyrażając,
w tytule mam na myśli nie same oceny
(każdy ocenia i jest oceniany ale nie wszystko się mówi a tym bardziej pisze), tylko ich przeformalizowanie.
Formalizowanie może mieć sens, gdy
faktycznie służy sprawie
sprawności firmy i jej załogi, a może być zupełnie bezsensowne, a nawet
konfliktogenne i antyefektywnościowe, gdy przeradza się w system biurokratyczny (najczęściej), albo tylko dla pokazania swojej władzy, lub
jedno i drugie.
Szersze uwagi zamieściłem, w
tej samej sprawie, w poz. 26 prezentowanej literatury. Temat „jak
morze”. Z systemów ocen, z którymi się praktycznie zetknąłem, wychodziła najczęściej
karykatura: „naczalstwo” chciało
lub musiało, ale nie umiało i na konkretnej pracy ocenianych przeważnie się nie znało. O komórkach kadrowych – szkoda rozważać: zdecydowanie przeważali pracownicy typu
administracyjnego, i o ironio, choć czasami
przypisywano im funkcje typu politycznego, w taryfikatorach i tabelach płac byli bardzo nisko uszeregowani. Gwoli ścisłości
– było to jeszcze w okresie PRL. Kierownicy, przymuszani do wypełniania długich
arkuszy ocen, zwykle, z braku czasu i chęci, mieli to w „głębokim poważaniu”, i, co tu dużo
mówić, często ściągali jeden od drugiego, niemal
dosłownie – poza nazwiskami. Po zmianie ustroju, w znanych mi osobiście
firmach, ze sformalizowanymi ocenami się nie zetknąłem: wszyscy zrezygnowali. Przyczyna:
dobitna ocena przydatności. Ze słyszenia, tam gdzie stosują: dyrektorzy
personalni są zachwyceni, pracownicy mniej, ale wolą nie „podskakiwać”. Pracownicy komórek kadrowych zazwyczaj, z
przyczyn „technicznych”, zbytnio się do
okresowych ocen nie „palą”, bo i pracy dużo, i wiedzą, że okresowe oceny są
zbyt często i zbyt mocno niespójne z bieżącymi wnioskami/notatkami kierowników.
Słowem, teoretycznie system powinien być pożyteczny,
praktycznie nie za bardzo to wychodzi.
Proponuję przeczytać także, co na temat ocen pisze Tom Lambert – poz.
14 prezentowanej literatury (pisze raczej źle, str. 83, powołując się przy
tym na Deminga, który wyraził się jeszcze gorzej).
Czy tematem sformalizowanych
„ocen”, znowu modnym,
warto się głębiej zajmować? Gdyby nie
znacznie poważniejsze niedostatki zarządzania i ich skutki, może by i było
warto, ale rozpoczynając od góry, z bardzo dobrą znajomością rzeczy. To może
być aktualnie prawie niewykonalne!,- i kto miałby to praktycznie dobrze robić? Trochę szkoda.
Nawiasem mówiąc, Autorka
bardzo ładnie system ocen opisuje (mnie osobiście on
się bardzo podobał: aż mi przykro, że olbrzymią większość opisów
musiałem na razie pominąć), „tylko ludzie, ci cholerni ludzie...” łącznie ze mną
samym.
Anonimus
6. Wynagrodzenia ......... 93
Wynagrodzenia
uczestników organizacji można podzielić na kilka głównych typów. Są to: płace, inne wynagrodzenia materialne, możliwość zrobienia kariery zawodowej oraz misja.
Płaca ........ 93
Płaca jest podstawową formą wynagrodzenia za
pracę. Pracownik otrzymuje pewną ilość pieniędzy za wydatkowany w pracy czas i
wysiłek. (Efekty „czasu i wysiłku” też warto brać pod uwagę, nawet w odniesieniu
do konkretnego pracownika. Anonimus). Do
ustalenia wysokości płacy służy wartościowanie pracy. (Wg mnie raczej zwykła umowa o pracę, z dalszymi niuansami, jeśli się
już tę pracę podejmie. Natomiast sformalizowane „wartościowanie pracy”[ściślej:
„stanowisk pracy”], w praktyce najczęściej służyło/służy do różnych abstrakcyjnych akcji, gwoli
prawdy nie przez wszystkich i niezbyt często podejmowanych. Nie można nawet wykluczyć, że czasami
faktycznie mogło być brane pod uwagę, np. przy ustalaniu taryfikatorów
kwalifikacyjnych i tabel płac, a nawet konkretnych płac. Anonimus). Polega ono na ocenie wartości pracy
wykonywanej na każdym stanowisku – z punktu widzenia organizacji i jej celów –
oraz ocenie nakładu pracy, energii, potrzebnych umiejętności i kwalifikacji koniecznych do
realizacji zadań. Wartościowaniem
pracy zajmują się na ogół komitety wartościowania pracy, w skład
których wchodzą specjaliści, kierownicy i ewentualnie przedstawiciele
pracowników lub doradcy zewnętrzni. Najbardziej rozpowszechnione metody
wartościowania pracy to: metoda rankingowa, klasyfikacja stanowisk i metoda
punktowa.
Metoda rankingowa...
...klasyfikacja stanowisk...
Metoda punktowa...
Po ustaleniu wartości stanowiska pracy, należy zdecydować się na formę płacy. Wyróżniamy dwa główne typy płac: za przepracowany
czas i za wyniki.
(...)
Inne wynagrodzenia materialne
......... 99
Dodatkowe
wynagrodzenia materialne są związane zazwyczaj z pełnieniem odpowiedniej
funkcji w przedsiębiorstwie. (...)
Kariera ........ 100
Możliwość realizowania kariery zawodowej jest drugim głównym typem wynagrodzenia.
Wyróżniamy pięć głównych typów kariery profesjonalnej15:
-
menedżerską,
-
specjalisty,
-
opartą na przedsiębiorczości,
-
opartą na autonomii.
- ...?
Kariera menedżerska polega na
awansowaniu pracownika w górę hierarchii...
Kariera specjalisty polega
na ...
Karierę opartą na przedsiębiorczości robią jednostki twórcze, z inicjatywą, „niespokojne duchy”.
(...)
Kariera oparta na autonomii polega
na dążeniu do samodzielności. Taki pracownik nie jest zainteresowany
stanowiskami kierowniczymi, będzie też źle się czuł jako podwładny. Pragnie uwolnić się od krepujących ograniczeń. Jego celem jest „bycie sobie sterem,
żeglarzem i okrętem”.
Możliwości realizacji kariery
są wynagrodzeniem bardzo skutecznym, silnie motywującym do pracy i wiążącym
pracownika z firmą. Brak takich możliwości może prowadzić do zwiększonej fluktuacji mimo podwyżek płac.
Misja ......... 103
Poczucie wartości, ważności,
użyteczności, misji wykonywanej pracy może być dla pracownika równie ważnym
wynagrodzeniem. Jest to typ wynagrodzenia motywujący znacznie bardziej niż
poprzednio omówione. Trudność polega na tym, że rzadko są spotykane zarówno
osoby skłonne do takiego działania, jak i organizacje mogące taką pracę
oferować. Nie można też na ogół poprzestawać na wynagrodzeniu pracowników
wyłącznie przez misję. Ludzie, nawet „misjonarze”, muszą mieć środki do życia i
zapewnione bezpieczne jutro.
(...)
Polityka
wynagrodzeń
........ 104
Polityka wynagrodzeń spełnia dwie
zasadnicze funkcje w przedsiębiorstwie:
- rynkową: przyciąganie
atrakcyjnych kandydatów, utrzymanie pracowników w przedsiębiorstwie,
- motywacyjną.
(...)
Jak wprowadzić
efektywny system wynagrodzeń w twojej firmie........ 107
1. Pamiętaj,
że wynagrodzenia to nie tylko płace i inne świadczenia materialne, ale także
możliwość realizacji kariery oraz poczucie misji.
2. Przeprowadzaj co jakiś czas
wartościowanie pracy w celu ustalenia wysokości wynagrodzeń na różnych
stanowiskach pracy.
3. Na podstawie wyników
wartościowania pracy ustal wynagrodzenie dla każdego stanowiska. Zacznij od
wysokości płacy i formy.
4. Pamiętaj, aby zapewnić pracownikom możliwość realizacji kariery profesjonalnej.
5. Poczucie misji...
6. System wynagrodzeń ma na celu
przyciąganie i utrzymanie pracowników.
7. System wynagrodzeń pełni
także funkcję motywacyjną. Pamiętaj, że wynagrodzenie nie ma być
„wynagrodzeniem cierpień” czy zadośćuczynieniem, lecz narzędziem
ukierunkowującym działania uczestników na realizacje celów organizacji.*
*
Proponuje też zapoznać się z punktami 1-4 mojej strony „Ekonomika, zarządzanie,
motywacje, koszty, wyniki”, poświeconych motywacyjnej roli płac, wraz z
techniką wypracowywania środków na motywację.
• Proponuję również przemyśleć temat:
wynagrodzenia w firmie powinny być jawne czy tajne? W jakim zakresie? Czym to
jest uwarunkowane? Czy wpływ na to mają style zarządzania - autokratyczny, czy
też partycypacyjny? Jak przyjęte rozwiązanie wpływa na pracowników
„aby rozbudzić ich zaangażowanie, sympatię i przywiązanie do
firmy"?
Anonimus
7. Kształcenie i rozwój personelu ........ 109
Przez kształcenie i rozwój personelu rozumiemy proces uzupełniania przez
pracowników wiedzy niezbędnej do prawidłowego wypełniania zadań na aktualnym
stanowisku pracy oraz stwarzanie możliwości dodatkowego rozwoju wiedzy,
umiejętności i kompetencji pod kątem awansu, przesunięcia lub zmiany
organizacyjnej. Kształcenie i rozwój sprzyja poszerzeniu horyzontów pracownika,
rozwijaniu cech osobowości, takich jak innowacyjność i przedsiębiorczość, a
także zaspokajaniu potrzeby samorealizacji pracownika (forma wynagrodzenia).
Kształcenie i rozwój
personelu są coraz bardziej doceniane przez nowoczesne przedsiębiorstwa,
zwłaszcza te, które realizują politykę kapitału ludzkiego. Proces kształcenia i
rozwoju postrzegają one jako ważną inwestycję, bodziec i jedno z podstawowych
narzędzi poprawy produktywności.
(...)
Kształcenie i rozwój jako
inwestycja (str.
117)
Kształcenie i rozwój personelu traktowane jest przez nowoczesne
organizacje jak inwestycja. Odbywa się w czasie pracy, organizacja ponosi określone
nakłady (koszty) realizacji programu kształcenia/rozwoju/szkolenia.
Jednocześnie programy te przynoszą pewne korzyści zarówno organizacji, jak i
pracownikom...
(...)
Rozwój poprzez realizacje
kariery profesjonalnej. Planowanie karier (str. 120)
Kariera, jak pamiętamy, może być wynagrodzeniem dla pracownika, ale
przede wszystkim jest drogą rozwoju profesjonalnego, którą dana osoba zamierza
przebyć w życiu zawodowym. Aby zefektywizować tę drogę rozwoju, pracownicy
planują swoje kariery. Indywidualne planowanie kariery polega na wytyczeniu
przez daną osobę celu lub celów profesjonalnych, które zamierza ona osiągnąć w
trakcie pracy zawodowej. Inaczej mówiąc, wyznacza w ten sposób ścieżkę swojej kariery.
Organizacje mogą różnie
odnosić się do planów kariery swych uczestników. Mogą je całkowicie ignorować,
przyjmując założenie niewidzialnej ręki, w myśl zasady, że „najlepsi i tak
wypłyną”, w związku z czym nie ingerują w plany pracowników. Często jednak wypływają niekoniecznie
najlepsi, ale osoby o największej sile przebicia, spragnione władzy, agresywne. (...)
(...) Planowanie karier wymaga ścisłej
współpracy działu personalnego z kierownikami liniowymi przedsiębiorstwa.
Jak
skutecznie kształcić i rozwijać personel w twojej firmie? (str. 122)
1. Przeprowadzaj co jakiś czas analizę potrzeb w
zakresie kształcenia i rozwoju...
2. Kto ma być kształcony?
...
3. Podejmij decyzję o wyborze
form, metod i poziomu kształcenia...
4. Obliczaj
starannie koszty i korzyści płynące z kształcenia...
5. Planuj kariery pracowników.
Uwzględnij ich zainteresowania, aspiracje i potrzeby, a także potrzeby
organizacji...
8.
Organizacja działu personalnego ........
124
Jeśli zamierzamy zorganizować funkcję
personalną, powinniśmy najpierw odpowiedzieć na kilka podstawowych pytań:
1) jakie więzi mają łączyć działy
personalne z pozostałymi jednostkami organizacji (a więc czy mają mieć
charakter sztabowy czy liniowy)?
2) centralizować czy decentralizować
zarządzanie potencjałem społecznym?
3) jaki ma być status pracowników personalnych w firmie?
Tradycyjnie, funkcja personalna miała charakter sztabowy, a więc miała służyć radą
dyrektorom i kierownikom liniowym. Przełożeni liniowi w niektórych
przedsiębiorstwach mieli obowiązek zasięgania rady u specjalistów personalnych,
w innych – zasięganie rady czy opinii było fakultatywne (mogli, ale nie
musieli).
Na marginesie
Praktycznie, komórka „personalna” [kadrowa], przynajmniej w PRL, bardzo często
miała charakter typowo administracyjno-biurowy, z pracownikami słabymi fachowo
i kiepsko wynagradzanymi – taryfikator uniemożliwiał zatrudnienie lepszych –
zaś faktyczne funkcje personalne o charakterze ekonomicznym/organizacyjnym
itp., w przeróżnych odmianach sztabowo-liniowych, były skupione w odrębnych działach, zazwyczaj
„zatrudnieniowo-płacowych”, czasami ekonomicznych, organizacyjnych lub jeszcze innych.
Po prostu wymuszały to przepisy płacowe, i faktyczni, lepiej lub gorzej przygotowani fachowcy
ds. personelu, zostali inaczej nazwani i gdzie indziej w strukturze
organizacyjnej umieszczeni,
natomiast do komórek
organizacyjnych, z nazwy personalnych, trafiali przeważnie typowi, nisko płatni pracownicy „administracyjno-biurowi, z „jakim
takim pojęciem” o
prawie pracy, technice prowadzenia dokumentów kadrowych, i niczym więcej (może czasem udzielali się i „partyjnie”/politycznie).
Na tym tle bardzo łatwo o
przeróżne nieporozumienia, nawet rola „polityczna” takich „kadrowych” jest/była
mocno przeceniana, przynajmniej w stosunku do okresu po latach 50-tych.
Z.U.
Obecnie coraz częściej
spotyka się liniowe komórki personalne, szczególnie na niższych
szczeblach hierarchii. W takiej organizacji szef personalny posiada uprawnienia
decyzyjne w
zakresie zarządzania potencjałem społecznym, a więc sam podejmuje decyzje
dotyczące rekrutacji i selekcji, oceny, wynagradzania i rozwijania personelu. W
fazie przygotowania decyzji konieczna jest, oczywiście, współpraca między
różnymi szefami i funkcjami. Niekiedy na szczeblu najwyższym funkcja personalna
ma charakter sztabowy (choć dyrektor ds. personelu
wchodzi w skład zarządu), natomiast na poziomie dywizji – dyrektorzy ds.
personelu są szefami liniowymi. Czasem funkcja personalna jest formalnie
funkcją sztabową, jednak współpraca przy podejmowaniu wszelkich decyzji między
różnymi funkcjami jest tak ścisła, że granica między funkcjami sztabowymi i
liniowymi zaciera się, podział przestaje mieć praktyczne znaczenie. Rozwiązań
funkcjonujących w praktyce jest wiele, a które z nich uznamy za najlepsze,
zależy od naszej sytuacji, celów i warunków, w jakach ma działać funkcja
personalna. Przykład rozwiązania strukturalnego przedstawiony jest na rys. 10.
...
Zastanówmy się teraz, czy funkcja personalna w naszej organizacji ma być
scentralizowana czy zdecentralizowana. Przed podjęciem decyzji o
centralizacji/decentralizacji należy odpowiedzieć sobie na kilka podstawowych pytań.
• W jakim otoczeniu przedsiębiorstwo działa? Jeśli w
warunkach konkurencji, to wskazana jest decentralizacja. Jeśli na rynku dóbr
konsumpcyjnych – decentralizacja jest silnie pożądana.
• Czy struktura podejmowania
decyzji jest zdecentralizowana? Jeśli tak – przedsiębiorstwo powinno
zdecentralizować swoją politykę personalną. Jeśli nie – nie należy tego czynić,
aby nie umniejszać jej rangi.
• Czy przedsiębiorstwo jest małe,
statyczne i spójne? Jeśli
tak – polityka personalna powinna być scentralizowana. Im większe, bardziej
dynamiczne i zdywersyfikowane (wielobranżowe) przedsiębiorstwo, tym bardziej
pożądana jest decentralizacja polityki personalnej.
• Jakie są priorytety polityki
personalnej na najbliższe lata? Im więcej przewidujemy pracy wewnętrznej
(racjonalizacja administracji), rozwój metod rekrutacji, zmiany strukturalne
itd.), tym bardziej centralizacja jest wskazana. Im bardziej priorytety dotyczą
otoczenia, środowiska, rynku, tym silniejszy argument za decentralizacją.
• Czy w jednostkach są silne
środki niezbędne do prowadzenia polityki personalnej?
• Czy dyrektor personalny w
centrali (zarządzie przedsiębiorstwa) jest w stanie kierować zdecentralizowaną
polityką personalną?
• Czy środki administrowania (np.
wyposażenie w komputery, poczta elektroniczna) są na tyle rozwinięte, że
pozwalają na pracę zdecentralizowaną?
• Czy można liczyć na współpracę
szefów liniowych i lokalnych szefów personalnych.? Jeśli nie – sukces zdecentralizowanej
polityki personalnej jest niemożliwy.
Obecnie tendencje w zakresie zarządzania potencjałem społecznym zmierzają
raczej w kierunku decentralizacji.
Na zakończenie zastanówmy się nad rolą, jaką pełnić ma funkcja personalna, i
nad jej statusem w organizacji. W nowoczesnych przedsiębiorstwach ranga
zarządzania potencjałem społecznym zyskuje coraz bardziej na znaczeniu.
Ewolucja funkcji personalnej przebiegała od funkcji pomocniczej (na początku
stulecia) do mającej znaczenie strategiczne. W nowoczesnej organizacji dyrektor
ds. personelu współuczestniczy w przygotowaniu strategii firmy i planów
strategicznych, a także samodzielnie opracowuje plany strategiczne dla swojej
funkcji. Dzięki potencjałowi społecznemu firma może osiągnąć i utrzymać przewagę
konkurencyjną.
Funkcja personalna tej rangi wymaga, oczywiście, wysoko wykwalifikowanego
personelu. (...) W USA i Europie Zachodniej istnieją
specjalistyczne kursy uniwersyteckie dla osób pragnących specjalizować się w
zarządzaniu potencjałem społecznym.
W Polsce możliwości zdobycia takiego specjalistycznego wykształcenia są jeszcze
niewielkie, ale ostatnio zarówno instytucje publiczne, jak i prywatne, coraz
częściej organizują kursy służące zdobywaniu tych umiejętności.
...
Jak zorganizować funkcję personalną? .........
129
1. Zastanów się, czy funkcja personalna ma mieć charakter wyłącznie sztabowy
(doradczy), czy ma być wyposażona w uprawnienia decyzyjne.
2. Rozważ, czy funkcja personalna
ma być scentralizowana czy zdecentralizowana. Im większa firma, im bardziej
działalność zorientowana na otoczenie, tym silniejszy argument za decentralizacją.
3. Zastanów się, jaki status
będzie miała funkcja personalna w twojej firmie. Czy jej rola będzie
pomocnicza, operacyjna, techniczna, taktyczna czy też strategiczna?
Słowniczek
podstawowych pojęć ...... 131
KULTURA ORGANIZACYJNA ...... 131
• Kultura
organizacyjna (organizational culture, corporate culture) – system
kulturowy organizacji, składający się z widocznych, sztucznych wytworów kultury
(artefakty kulturowe), norm i wartości (system etyczny) oraz fundamentalnych
założeń kulturowych.
• Kultura proefektywnościowa (pro-effectivity culture) – kultura sprzyjająca efektywności organizacji.
Łączy uczestników w jedną społeczność, ukierunkowuje ich działania i
zaangażowanie na realizację celów organizacji.
• Kultura antyefektywnościowa (anti-effectivity culture) –
kultura przeciwdziałająca efektywności organizacji. Ukierunkowuje uwagę i
energię uczestników na cele inne lub nawet sprzeczne z celami organizacji;
często dzieli uczestników na odrębne subkultury.
• Zmiana kulturowa (cultural change)
– zmiana systemu kulturowego organizacji (np. z kultury antyefektywnościowej na
proefektywnościową). Może być przeprowadzona drogą rewolucyjną (zmiana
całkowita i radykalna) lub ewolucyjną (zmiana stopniowa i ostrożna).
POLITYKA PERSONALNA ...... 131
•
Funkcja personalna (personnel, human
resources) – jedna z funkcji przedsiębiorstwa (obok
funkcji marketingowej, finansowej i księgowej, produkcji itd.). Funkcja personalna zajmuje się zarządzaniem
potencjałem społecznym organizacji.
• Zarządzanie potencjałem społecznym (human resource management, HRM, personnel management) –
planowanie personelu, rekrutacja i selekcja, ocena, wynagradzanie i rozwój.
• Polityka personalna (personnel policy) - ogólna filozofia organizacji w
odniesieniu do potencjału społecznego, na wysokim poziomie abstrakcji.
• Model sita filter approach), model polityki personalnej - prowadzi do powstania kultury
organizacyjnej opartej na konkurencji i rywalizacji między uczestnikami. Opiera
się na założeniu, że dorosły człowiek jest istotą w pełni ukształtowaną.
Przyjmuje się zatem najlepszych spośród możliwych kandydatów do pracy, którzy
poddawani są dalszej selekcji – najlepsi są awansowani, najsłabsi – zwalniani.
• Model kapitału ludzkiego (human capital approach), model polityki
personalnej – generuje kulturę organizacyjną opartą na lojalności,
zaangażowaniu i współpracy. Model kapitału ludzkiego
opiera się na założeniu, że człowiek ze swej natury jest zdolny i skłonny do
rozwoju. Przyjmuje się do pracy osoby chętne do rozwoju, współpracy i
posiadające harmonijną osobowość. W momencie zatrudnienia organizacja przejmuje
nad pracownikiem funkcje opiekuńcze. Troszczy się o jego rozwój, profesjonalny
i osobisty, dba o jego dobre samopoczucie i zadowolenie z pracy.
STRATEGICZNE ZARZĄDZANIE POTENCJAŁEM SPOŁECZNYM ...... 132
• Strategiczne
zarządzanie potencjałem społecznym
(...) – dążenie do odnalezienia atutu
strategicznego w potencjale społecznym, umożliwiającego zdobycie przewagi nad
konkurentami na rynku, oraz dążenie do dostosowania działań funkcji personalnej
do ogólnej strategii organizacji.
• Etapy przygotowania planu strategicznego
funkcji personalnej - wytyczenie celów funkcji i
uzgodnienie ich z celami strategicznymi organizacji, diagnoza potencjału
społecznego w kategoriach silnych i słabych stron, prognoza otoczenia w
kategoriach szans i zagrożeń, przygotowanie alternatywnych scenaiuszy
strategii i wybór jednego z nich.
PLANOWANIE PERSONELU ...... 133
• Planowanie
personelu (human
resource plannig, personnel planning) – celem
planowania jest identyfikacja przyszłych wymagań organizacyjnych stojących
przed funkcją personalną i podsystemem ludzkim organizacji oraz przygotowanie
działań mających wyeliminować
różnice między stanem obecnym a pożądanym.
• Plan strategiczny (strategic plan) – plan o
największym zasięgu, obejmujący najdłuższy okres planistyczny; jego skutki są
dla organizacji najpoważniejsze i najbardziej trwałe.
• Plan taktyczny (tactical plan, managerial plan) – plan obejmuje okres średni i jest
konkretyzacją strategii.
• Plan operacyjny (operational
plan) – plan bieżący, o najmniejszym zasięgu, dotyczący okresu najkrótszego,
stanowi zbiór konkretnych zadań do wykonania. Pomyłka na tym etapie jest
najmniej kosztowna i stosunkowo łatwa do naprawienia.
• Etapy planowania personelu - zbieranie
i analizowanie danych (prognoza popytu i podaży na personel), ustalanie celów i
priorytetów zarządzania potencjałem społecznym, tworzenie i wdrożenie programów
działania, kontrola i ocena.
• Metody prognozowania (human resource forecasting
techniques)
wykorzystane przy prognozie popytu i podaży personelu: prognozowanie o
bazie zerowej, podejście z dołu do góry, analiza statystyczna, analiza Markowa,
symulacja komputerowa.
• Prognozowanie o bazie zerowej (Zero-Base Forecasting) - za punkt wyjścia przyjmuje się obecny stan
zatrudnienia, który co rok jest kontrolowany i
adiustowany. W przypadku wystąpienia wakatu, najpierw się sprawdza, czy
uzasadnione jest uzupełnienie wakującego stanowiska.
• Podejście z dołu do góry (Bottom-Up Approach)
– przyjmuje się założenie, że kierownictwo firmy najlepiej zna jej potrzeby
personalne. Dane zebrane od kierowników podlegają stopniowej agregacji. Oprócz
opinii kierowników bierze się także pod uwagę dane statystyczne.
• Analiza statystyczna (statistical analysis)
– korzystanie z danych z przeszłości i traktowanie ich jako danych wyjściowych
do prognozy. Zmiennymi prognostycznymi są te czynniki, o których wiemy, że
miały w przeszłości wpływ na stan zatrudnienia (a więc istnieje między nimi a
stanem zatrudnienia istotna korelacja).
• Analiza Markova (Markov analysis) – trendy historyczne traktuje się jako trendy
bazowe, które w przyszłości będą kontynuowane. Na podstawie danych dotyczących
trendów z przeszłości i korelacji między trendami i zmiennymi wyciąga się
wnioski dotyczące przyszłości.
• Symulacja
(simulation) – symulacja komputerowa polega na eksperymentowaniu na możliwych
i prawdopodobnych sytuacjach, wyobrażonych przez modele matematyczne.
• Prognoza popytu na personel ...
• Wewnętrzny
rynek pracy ...
• Zewnętrzny rynek pracy ...
• Macierz
transakcyjna ...
•
Księga kadry kierowniczej (management
inventory) – zawiera dane o menedżerach różnych
szczebli, dotyczące ich doświadczenia , wykształcenia, umiejętności, wyników w
pracy, osobistych celów, aspiracji itp.
• Księga sukcesorów (replacement charts, succession charts) - zawiera informacje dotyczące aktualnej obsady
wszystkich stanowisk pracy w przedsiębiorstwie i potencjalnych kandydatów
wewnątrz firmy, zdolnych i chętnych do przejęcia stanowiska pracy w razie
wystąpienia wakatu.
• Księga kwalifikacji (skills inventory) – baza danych o pracownikach
poza kadrą kierowniczą. Zawiera informacje biograficzne o pracownikach, ich
doświadczeniu z pracy, umiejętnościach i wiedzy, dyplomach i ukończonych
kursach, wynikach okresowej oceny itd.
• Produktywność (...)
REKRUTACJA I SELEKCJA
...... 135
•
Rekrutacja (recruitment) – przyciąganie przez organizację wystarczająco
dużej dla celów selekcji liczby kandydatów.
• Rekrutacja szeroka – polega na
kierowaniu ofert zatrudnienia na tzw. szeroki rynek pracy. Stosowane procedury
są st5andardowe i mało skomplikowane.
• Rekrutacja segmentowa – kierowana jest do określonego segmentu
rynku pracy (labor market segment), tj. do pewnej
grupy potencjalnych kandydatów posiadających określone cechy, umiejętności i
kwalifikacje. Procedury stosowane przy segmentacji są bardziej skomplikowane
niż w przypadku rekrutacji szerokiej.
• Akcja rekrutacyjna (recruitment
campaign) - ...
• Selekcja (selection)
- ...
• Alternatywy
rekrutacji i selekcji (alternatives to recruitment and selection) - ...
SYSTEM OCEN PRACOWNIKÓW
• System ocen
pracowników (perfomance
appraisal system, PA) – służy kompleksowej ocenie
wyników pracy uczestników organizacji, pod kątem realizacji jej celów. Z punktu
widzenia pracownika jest to ocena jego wyników pracy, kompetencji i możliwości.
Posiada dwie funkcje: ewaluacyjną i rozwojową.
• Funkcja ewaluacyjna systemu ocen (evaluation)
– ocenia się dotychczasowy i obecny poziom pracy pracownika, wywiązywanie się z
powierzonych obowiązków, stopień przydatności na zajmowanym stanowisku.
• Funkcja rozwojowa systemu ocen (development)
– ocenia się pracownika pod kątem jego potencjału rozwojowego, umiejętności i możliwości.
•
Etapy oceny
• Ocena absolutna
• Ocena relatywna
• Ilościowe standardy pracy
• Punktowe skale ocen
• Ocena opisowa
• Test
• Metoda wydarzeń krytycznych
• Skale behawioralne
• Zarządzanie przez cele
• Ranking pracowników
• Metoda rozkładu normalnego
• Porównanie parami
• Osoba oceniająca (appraiser) –
może to być przełożony pracownika lub specjalista, grupa współpracowników lub
też sam pracownik (samoocena).
WYNAGRODZENIA
•
Wynagrodzenia (compensation) – nagrody ukierunkowujące działania pracowników
na realizację celów organizacji, mające na celu przyciągnięcie uczestników do
organizacji, utrzymanie pracowników w organizacji oraz motywację. Rodzaje
wynagrodzeń: płaca, inne wynagrodzenia materialne, kariera i misja.
• Wartościowanie pracy (job evaluation) – służy ustaleniu wysokości płacy. W tym celu
ocenia się wartość wykonywanej na każdym stanowisku pracy z punktu widzenia
organizacji i jej celów oraz ocenia się nakład pracy, energii, potrzebne
umiejętności i kwalifikacje konieczne do realizacji zadań.
• Metoda rankingowa
(job
ranking) wartościowania pracy – porównanie znaczenia stanowisk z punktu
widzenia organizacji i sporządzenie listy rankingowej.
• Klasyfikacja
stanowisk
• Metoda punktowa
• Płaca za przepracowany czas
• Płaca za wyniki
• Inne wynagrodzenia materialne
• Kariera profesjonalna
• Kariera menedżerska (managerial career) - awansowanie pracownika w górę hierarchii.
• Kariera specjalisty (technical skills)
– rozwój kwalifikacji pracownika w
dziedzinie, która go szczególnie interesuje, w której jest szczególnie
uzdolniony.
• Kariera poprzez przedsiębiorczość
• Kariera poprzez autonomię (autonomy)
– dążenie do samodzielności, objęcie
autonomicznego stanowiska pracy, poza zwykłą hierarchią władzy.
• Misja (mission, self-actualization)
– poczucie wartości, ważności,
użyteczności wykonywanej pracy.
• Polityka wynagrodzeń (compensation policy)
– ogólna filozofia organizacji w
odniesieniu do wynagrodzeń, na wysokim poziomie abstrakcji.
KSZTAŁCENIE I ROZWÓJ PERSONELU
•
Kształcenie i rozwój
• Szkolenie
• Rozwój profesjonalny i osobisty (professional and personal develepment) – rozwój
kwalifikacji i osobowości pracownika, może służyć rozwojowi potencjału
organizacji, przygotowywać pracownika do awansu, może też być formą
wynagrodzenia (poprzez samorealizację).
• Analiza potrzeb (need analysis) – ma na celu
stwierdzenie, jakie jest aktualne i przyszłe zapotrzebowanie na dodatkową
wiedzę i umiejętności zarówno ze strony organizacji, jak i pojedynczego pracownika.
• Kształcenie internistyczne
• Kształcenie eksternistyczne
• On-the-job-training –
przyuczenie w działaniu, wdrażanie do pracy na obecnym stanowisku.
• Gry i symulacje (games and simulation) – rozwijają
umiejętności praktyczne, pozwalają kształconym pracownikom poznać nową
rzeczywistość poprzez uczestniczenie w prawdopodobnych i realistycznych, choć
wymyślonych sytuacjach.
• Analiza kosztów i korzyści kształcenia (cost
benefit analysis) – metoda
kalkulacji opłacalności inwestycji w kształcenie i rozwój.
• Indywidualne planowanie kariery (individual
career planning) – proces,
podczas którego dana osoba wytycza sobie cel lub cele profesjonalne, które
zamierza osiągnąć, i wyznacza w ten sposób ścieżkę kariery.
• Organizacyjne plany karier (organizational
career plans) – rozpoznanie
przyszłych potrzeb i ustalenie potencjalnych kandydatów do awansu.
• Planowanie karier (career planning) – proces łączenia indywidualnych planów kariery
pracowników z organizacyjnymi planami karier.
ORGANIZACJA DZIAŁU PERSONALNEGO
• Funkcja
sztabowa (staff)
– doradcza, opiniodawcza funkcja w przedsiębiorstwie. Zasięganie rady przez
zwierzchników liniowych może być obligatoryjne lub fakultatywne.
• Funkcja liniowa (line) – funkcja
posiadająca uprawnienia decyzyjne.
• Centralizacja (centralization) funkcji
personalnej – większość uprawnień decyzyjnych, odpowiedzialności i zadań
ulokowana jest na najwyższym szczeblu hierarchii.
• Decentralizacja (decentralization)
funkcji personalnej – przekazanie większości zadań, uprawnień i
odpowiedzialności w dół hierarchii, na poziom samodzielnych jednostek.
============================================================
Uwagi,
trochę na marginesie, do niektórych zagadnień
Przypuszczam, że w
pewnych przypadkach można świadomie połączyć model „sita" z modelem
„kapitału ludzkiego" i to przy strategii kosztowej a w dodatku nawet przy
niezbyt dużych kosztach. Cała tajemnica „tych przypadków" tkwi w tym, że
startujemy do usprawnień zarządzania z niezbyt wysokiego pułapu, udział
robocizny w kosztach jest niezbyt duży, dobre systemy motywacyjne są nieliczne,
istnieją za to spore, mało sobie uświadamiane rezerwy, nazwijmy to umownie,
związane z kwalifikacjami, motywacją i sprawnością zarządzania. Powtarzam, pod adresem ... no mniejsza z tym kogo, na pewno jednak nie
Autorki, niewiele z usprawnień zarządzania personelem wyjdzie, jeśli w firmie:
- rachunek kosztów pozostanie
„po staremu",
- cała księgowość nadal będzie
zorganizowana „po staremu" („po staremu" można także przy pomocy
komputerów, nawet łatwiej),
- „po staremu", czy „po
nowemu" („stare" z „nowym" strasznie się przemieszało,
niekoniecznie wybierając najlepsze cechy z obu tych systemów) nie będzie
funkcjonował sprawny system informacji,
- „po staremu", czy też
„nowemu" (z uwagami jak wyżej) firma będzie zarządzana głównie na „na
oko", „intuicję" i improwizację, albo nowoczesną biurokrację,
- nie wiem już "po
jakiemu", nadal będziemy w różnych strategiach więcej uwagi zwracali na inwestycje, sprzęt i różne wymogi Unii Europejskiej, a
mniej na ludzi, którzy mają to wszystko sprawnie zrealizować (oby!) i w ogóle -
na sprawność zarządzania.
Jest jeszcze jeden temat: wg
mnie książka jest dość wyraźnie adresowana tylko do ludzi dobrej woli, którzy
jednocześnie mają „jakie takie fachowe
przygotowanie" albo chociaż chcą je mieć. To nie jest żadna pretensja do
Autorki, że nie poruszyła w książce tematu osób świadomie przystosowujących się
do rzeczywistości „inaczej" (znaną metodą
cwaniacko-kombinatorską, czasami, dla kogo trzeba, podbudowaną także
ideologicznie). Tu nie pomogą żadne przekonywania. Trzeba szukać innych
mechanizmów rozwiązań albo pogodzić się z faktem, że dopiero gruntowna wymiana
pokoleniowa – chyba dopiero na poziomie wnuków, mądra prywatyzacja i
integracja z Unią Europejską, z czasem zmarginalizują negatywne przystosowania
się (o ile pod wpływem gloryfikowania także negatywnych stron kapitalizmu,
nie powstaną nowe, negatywne przystosowania, choć, niestety, widać już wyraźne
tego oznaki: temat wymaga odrębnego rozwinięcia, z nawiązaniem do szczegółowych mechanizmów
ekonomicznych i społecznych). Obym się mylił w tej dość pesymistycznej
ocenie, z cichą nadzieją, że ludzkość w końcu wypracuje mądrzejsze mechanizmy
życia na naszej wspólnej Planecie.
Anonimus
----------------------------------------------------------------------------------------------
Wstęp | Literatura | Strona główna |