Jerzy Więckowski :
Metody analizy ekonomicznej
w przemyśle

Państwowe Wydawnictwo Ekonomiczne, Warszawa 1970
==========================================================

Cytuję wybrane fragmenty ( strona w budowie ). Inną czcionką oznaczam uwagi własne (tymczasowo mogą one być tylko sygnalizowane znakiem „*”). Będą one miały głównie charakter spostrzeżeń praktycznych z przeszłości, a gdzieniegdzie także w nawiązaniu do teraźniejszości. Wartość moich spostrzeżeń niewątpliwie ogranicza fakt posiadania rozeznania, jako praktyka, tylko w nielicznych przedsiębiorstwach paru branż, z drugiej jednak strony, w sprawach, w których zabieram głos, z reguły znam (lub znałem) różne interdyscyplinarne szczegóły , zwykle ukryte przed okiem badacza z zewnątrz.

Wiele szczegółowych tematów praktyki, szczególnie jeśli podchodzić do nich interdyscyplinarnie i kompleksowo, a  jednocześnie z dobrą znajomością istotnych szczegółów branżowych, nadal nie cieszy się specjalnym zainteresowaniem w publicystyce, może z wyjątkiem sensacyjnej, zwykle powierzchownej i nieco przesadnej.

Wed
ł
ug mnie, odbiło się to kiedyś bardzo negatywnie na poziomie praktycznym analiz ekonomicznych w gospodarce socjalistycznej, i w jakimś stopniu, przypuszczam że w stosunkowo dużym, przyczyniło się do jej  załamania.  Obecnie, niestety, wiele wad „technicznych” analiz ekonomicznych nadal pozostało, co w znacznym stopniu – wg mnie - ogranicza przydatność tych analiz – a jednocześnie utrudnia propagowanie nauk ekonomicznych wśród sceptycznie nastawionej do teorii kadry menedżerskiej.

Oczywiście nie mam pewności, czy moje spostrzeżenia są trafne.
Zdaję też sobie sprawę, że są one zanadto rozproszone (i głównie tylko sygnalizowane) na kilkudziesięciu moich stronach internetowych. Po prostu, w określonym celu „przyspieszenia transformacji ekonomiczno-organizacyjnej”, zarówno przy propagowaniu fachowej literatury, jak i wtrącaniu swoich „trzech groszy”, podjąłem tak wiele współzależnych od siebie tematów, z myślą o ich późniejszym dopracowaniu zespołowym, i jak najszybszym wykorzystaniu w praktyce, że przerosło to już moje indywidualne siły: fachowe, czasowe, finansowe.

Temat analiz ekonomiczno-finansowych, analityki ekonomiczno-finansowej itp., ze względu na kompleksowość  zagadnień, w mniejszym lub większym stopniu,  przewija się na większości moich stron, poczynając od głównej:
anonimus.com.pl/index.html
Kto ma ochotę szerzej się z tym  zapoznać, szczególnie z krytycznymi, szerzej nieznanymi uwagami, a sam już ma pewne przygotowanie ekonomiczne, proponuję, w pierwszej kolejności, niezależnie od niniejszej strony, zapoznać się także ze stronami:

-  
anonimus.com.pl/konkretyzacja.html
-  
anonimus
.com.pl/infek.html   - poz
. 68  prezentowanej literatury
-  
anonimus.com.pl/WB.html   - poz. 20b  prezentowanej literatury   
-  
anonimus.com.pl/W.Sasin.html   - poz. 31a  prezentowanej literatury
-  
anonimus.com.pl/index20.html   - poz. 31  prezentowanej literatury
-  
anonimus.com.pl/inde51.html   - poz. 33  prezentowanej literatury 
-  
anonimus.com.pl/index15.html   - poz. 7  prezentowanej literatury 
-  
anonimus.com.pl/index17.html   - poz. 8  prezentowanej literatury
-  
anonimus.com.pl/an_rach.html   - poz. 82  prezentowanej literatury
-  
anonimus.com.pl/J.Kornai.html   - poz. 20  prezentowanej literatury
-  
anonimus.com.pl/ekpolsoc.html   - poz. 20a  prezentowanej literatury
-  
anonimus.com.pl/an_ek.html   - poz. 20e  prezentowanej literatury          
- 
anonimus.com.pl/Credo.html
- 
anonimus
.com.pl/samopoczucie.html
- 
anonimus
.com.pl/ekonomika.html
- 
anonimus
.com.pl/mleczarstwo.html

Dlaczego, po zmianie ustroju, nastąpiło w Polsce  dość masowe zjawisko „zaniechania przez przedsiębiorstwa opracowywania analiz ekonomicznych”?
Prawdopodobnie nakłada się na to kilka przyczyn:

1. 
Analizy ekonomiczne, podobnie jak planowanie zostały uznane jako „biurokratyczny przeżytek”, synonim upadłej, niesprawnej gospodarki socjalistycznej.

2.  Odreagowanie po przymusowym sporządzaniu analiz gospodarczych w gospodarce socjalistycznej (dotyczy to szczególnie analiz rocznych, nazywanych ówcześnie „techniczno-ekonomicznymi”.

3.  Pamięć o niskiej przydatności analiz w praktyce przedsiębiorstw  w okresie minionym. To się utrwaliło w świadomości i niemal mechanicznie zostało odniesione do sytuacji po zmianie ustroju.

4) 
Niskie kwalifikacje ekonomiczno-organizacyjne tak naczelnej kadry menedżerskiej, jak i samych ekonomistów, w firmach, które zaniechały...

5)  Zbyt dosłowne rozumienie reklamy „niewidzialnej ręki rynku”, jako siły,  która „o wszystkim decyduje” i „ wszystko załatwia”. W pewnym sensie tak rozumujący mieli nawet rację:  „niewidzialna ręka rynku”  już „załatwiła” znaczną część firm z tak rozumującym i działającym kierownictwem.

6. 
Słabość nauk ekonomicznych w ogóle. Temat kontrowersyjny, drażliwy, trudny a jednocześnie bardzo złożony. Naturalnie ma on znaczny  wpływ także na sam stosunek praktyków do analiz ekonomicznych.

W okresie „realnego socjalizmu” pomocą dla przedsiębiorstw w metodologii opracowywania analiz ekonomicznych, były nie tylko odpowiednie podręczniki akademickie, w tym skrócone wersje, specjalnie adoptowane dla potrzeb praktyki, tak jak prezentowana książka J. Więckowskiego, ale także bardzo szczegółowe branżowe instrukcje. Branżowe instrukcje z reguły opierały się, przynajmniej hasłowo, na ogólnych, dość dobrze przez ekonomistów znanych „akademickich” zasadach, rozwijając je szczegółowo, choć niezbyt wnikliwie, pod specyfikę branżową. Oczywiście, w instrukcjach było dość jasno rozgraniczone, co analizy (i jakie)  muszą zawierać dla potrzeb centralnego zarządzania, a w czym przedsiębiorstwa mają właściwie pełną swobodę.
Z punktu widzenia „akademickiego”, przepraszam za mimowolną ironię, a chyba też i z punktu widzenia „centralnego planisty”,  całe te zasady analizowania wyglądały całkiem mądrze, w praktyce jednak wychodziło niezbyt mądrze, a czasami wręcz „przeraźliwie  głupio”.  Jako tkwiący w tym „po uszy”, a bardzo nie lubiący „głupiej pracy”, „z dawien dawna” usiłowałem się temu przeciwstawiać, w kółko się narażając otoczeniu bliższemu (szczególnie) i dalszemu (mniej szczególnie). Obecne moje strony, wbrew moim intencjom „pomocy otwartym na postęp”, w praktyce, przynajmniej dla mnie, też  chyba głównie kontynuacją „narażania się”.

Zmiana ustroju. Nie wiem do końca, dlaczego zwyciężyło zaniechanie... Próbowałem przekonywać ( przy okazji wdrażania rutynowych systemów informatycznych typu ewidencyjnego: dla mnie praca zastępcza, z głównym celem - obok zwykłego zarabiania „na chleb”- dobrze poznać systemy dla „zgłębiania” hobbystycznie traktowanej analityki), że  teraz  można mądrzej, dla własnych celów, z odpowiednim wykorzystaniem informatyki itd., zwykle jednak spotykałem się,  nawet z przyjazną ripostą: „Życiowo mądrzej, to znaczy sprytniej, z odpowiednim ustawieniem się. Teraz  trzeba robić to, co większość chce, a ktoś popiera,  a nie wmawiać im tego, czego nie rozumieją, boją się lub są uprzedzeni. Tu jest Polska! Jeszcze dużo wody w Wiśle upłynie zanim  wyrównamy do Europy”.  

Czy rzeczywiście tak jest? Czy rzeczywiście całe to analizowanie to tylko jakiś rytuał  dla „kogoś”, na co nie wszyscy mają czas i ochotę.

Czy rzeczywiście, jeśli nawet faktycznie tak gdzieniegdzie (a może przeważnie) jest, to nie można coś sensowniej zmienić?

Czy metody analizowania, nie są, w dalszym ciągu, zbyt ogólnikowe, „hasłowe”, pisane „na okrągło” i  niezbyt wnikliwe, przynajmniej w masowym, podręcznikowo-kursowym wydaniu? 

Czy tymi
ogólnikami i uproszczeniami ekonomiczno-finansowymi w analizowaniu nie zaraziła się informatyka w swoich opracowaniach dla biznesu, traktując je dosłownie, a w ramach rekompensaty „trudnościowej”, kopiując wyrafinowane metody  matematyczno-logiczne z ekonomii, dla „prestiżowego” komplikowania  rzeczy prostych? 

Co i jak  szybko powinno się zrobić  aby, w skali masowej, do analiz ekonomiczno-finansowych większość przekonać, a jednocześnie  był z tego oczywisty pożytek?

 Czy nie przesadzam z oceną stanu faktycznego (niegdyś i teraz) oraz z jego krytyką, a szczególnie, czy nie za bardzo uogólniam? Czy propozycje zmian, sygnalizowane na moich stronach (
interdyscyplinarne podejście, konkretyzacja, znajomość istotnych szczegółów, ograniczona wiarygodność księgowości, wnikliwsze rozpoznawanie ekonomik branżowych, wnikliwszy rachunek kosztów, wnikliwsze badanie związków przyczynowo-skutkowych,  metody konfrontacyjne przy weryfikacji danych, „praktyczna teoria” ,inne rozłożenie „ciężarów” problemowych w informatyce dla przedsiębiorstw,  kto ma porządnie dopracowywać szczegóły w sposób kompleksowy i interdyscyplinarny, gdy praktycznie, w ogóle są one lekceważone, jako zajęcie „dla maluczkich”.      

Sam do końca nie jestem pewny. Po prostu nigdy nie prowadziłem żadnych specjalnych badań na te tematy, tylko zwyczajnie, przy okazji, usiłowałem rozszyfrować, dlaczego    tyle niemądrych rzeczy dzieje się w gospodarce i zarządzaniu, w tym dlaczego  aż tak niemądre bywały i bywają plany, analizy, informacje, kalkulacje itp.
Nie interesowały mnie przy tym „indywidualne wyczyny” poszczególnych ludzi, tylko powtarzające się mechanizmy. Naturalnie, starałem się nakłonić  do dyskusji nad konkretnymi mechanizmami. Czasami wręcz prowokowałem, żeby ktoś starał się udowodnić, że to nie prawda, przesada, wyjątkowe przypadki itp.

Cóż mogę jeszcze  dodać poza tym, że w swoim podejściu konkretyzacyjno-interdyscyplinarnym stawiam na
pracę zespołową, ale w zespołach bardzo zgranych i dociekliwych (tylko, „drobiazg”: jak je stworzyć?).

I jeszcze jedno. Proponuję pamiętać, że książka J. Więckowskiego została wydana ponad trzydzieści lat temu, i  w zupełnie innych warunkach.  Moja prezentacja jest wybiórcza, uwagi też. „Przeskakuję” w nich od lat sześćdziesiątych, aż do obecnych. Po prostu moim celem jest zasygnalizowanie, że w dalszym ciągu, w ekonomii i analizach ekonomicznych,  mamy zasadnicze problemy z przejściem od ogólnych zasad do ich konkretnej realizacji, a i same zasady też zbyt dużo budzą zastrzeżeń.
     Dobrze byłoby porządnie zastanowić się nad stanem faktycznym, przyczynami, i coś tu zaradzić. Porządne analizy powinny się przydać zarówno przedsiębiorcom, jak i władzy państwowej, która, zanim zacznie czymś sterować lub w czymś interweniować, powinna mieć po prostu obiektywne, prawdziwe rozeznanie.    
Anonimus

========================================================== 
TREŚĆ

Wstęp ........ 5
Cześć pierwsza
Metody i techniki badań w analizie ekonomicznej
I. Organizacja analiz ekonomicznych w przedsiębiorstwie ......... 7
1.
Przedmiot i zadania analiz ekonomicznych ......... 7
2.
Zakres i metody analizy ekonomicznej ........ 11
3.
Etapy prac analitycznych ......... 16
II. Technika badań w analizie ekonomicznej ......... 19
1.
Źródła danych i ich opracowanie ......... 19
2.
Metoda porównań w analizie ekonomicznej ........ 25
3.
Forma podania wyników analizy ......... 37
Cześć druga
Metody analizy wskaźnikowej
III. Informacje ekonomiczne w analizie wskaźnikowej ......... 43
1.
Charakterystyka wskaźnikowego modelu zarządzania  ......... 43
2.
Formy informacji w analizie ekonomicznej ........ 48
3.
Grupowanie i interpretacja wskaźników analitycznych  ......... 51
IV. Analiza produkcji przedsiębiorstwa ......... 59
1.
Ocena wielkości produkcji ......... 59
2.
Ocena wykonania planu asortymentowego ........ 83
3.
Wybór mierników charakteryzujących jakość produkcji ......... 89
V. Analiza sprawności procesu wytwórczego ......... 101
1.
Syntetyczne wskaźniki charakteryzujące gospodarność przedsiębiorstwa ......... 101
2.
Szczegółowe wskaźniki charakteryzujące sprawność organizacyjną przedsiębiorstwa ........ 120
Cześć trzecia
Metody analizy kompleksowej badanie zależności zjawisk
VI. Kompleksowa analiza zależności zjawisk ......... 151
1.
Układy zależności zjawisk ekonomicznych  ......... 151
2.
Ekonomiczny aspekt analizy zależności ........ 161
3.
Wykorzystanie wyników analiz kompleksowych  ......... 164
VII. Ogólna analiza kosztów i rentowności ......... 172
1.
Tematyka analizy kosztów ......... 172
2.
Zależność między kosztami produkcji a ilością wytworzonych wyrobów ........ 175
3.
Metody analizy kosztów bezpośrednich i pośrednich ......... 177
4. 
Badanie obniżki kosztów własnych  ........  185
5. 
Wstępna ocena wyników finansowych  ........  193
6. 
Czynniki wpływające na wyniki finansowe (wstępne rozliczenia rachunkowe) ........  197
7. 
Weryfikacja wyniku finansowego  ........  203
8. 
Straty finansowe przedsiębiorstwa  ........  210
VIII. Szczegółowe badanie wpływu gospodarki przedsiębiorstwa na produkcję, koszty i rentowność .........  214
1.
Rozliczenie i interpretacja zależności zjawisk ......... 214
2.
Sposoby rozliczenia wpływu różnych zjawisk na koszty i rentowność ....... 216
3.
Wpływ wydajności pracy na koszty i rentowność  ........  220
4. 
Wpływ stopnia wykorzystania urządzeń na koszty i rentowność  ........  238
5.  
Wpływ gospodarki materiałowej na koszty i rentowność  ........  244
6. 
Wpływ jakości produkcji na koszty i rentowność  ........258
7. 
Wpływ stopnia wykorzystania funduszów na koszty i rentowność  .........  263
Zakończenie   ........   269
Bibliografia   .........   280
................................................................................................................................

WSTĘP

Analiza ekonomiczna w przedsiębiorstwie składa się z dwóch części: diagnostyki i prognostyki gospodarczej. Diagnostyka zajmuje się oceną gospodarki przedsiębiorstwa w okresie ubiegłym oraz oceną stanu ekonomicznego przedsiębiorstwa w czasie opracowywania analizy. Natomiast prognostyka dotyczy przyszłej działalności i przyszłych stanów przedsiębiorstwa. Pierwsza służy głównie ocenom dotychczasowej działalności, druga zaś jest nieodzowna przy opracowywaniu planów gospodarczych, przy czym jedna i druga może dotyczyć zarówno zjawisk ogólnych, jak i szczegółowych. 

Książka ta zapoznaje głównie z metodami stawiania ogólnych diagnoz o ekonomice przedsiębiorstwa, natomiast tylko w niewielkim stopniu  omawia metodykę prognoz gospodarczych. Trzeba jednak pamiętać, że te dwie dziedziny analizy wzajemnie sobie służą i są bardzo często nierozdzielne.

Na wstępie (dwa pierwsze rozdziały) omawia się organizację prac badawczych w analizie oraz techniki badawcze. Druga część pracy zawiera podstawy tzw. analizy wskaźnikowej. Jest to analiza pozwalająca oceniać działalność przedsiębiorstwa na podstawie niewielkiej liczby wskaźników syntetycznych i cząstkowych. W trzeciej części omawia się ogólnie i szczegółowo metody opracowywania analiz zależności zjawisk (wymaganych w analizowaniu rocznej działalności). Podaje się też techniki rozliczenia zależności podstawowych czynników wpływających na produkcję, koszty, rentowność. 

Książka jest skróconą wersją podręcznika akademickiego „Analiza ekonomiczna w przedsiębiorstwie przemysłowym”. Podręcznik ten zaadaptowano do potrzeb praktyki gospodarczej, zwłaszcza organizacji przeprowadzających krótkookresowe przeszkolenia z zakresu analizy ekonomicznej w przemyśle.

Cześć pierwsza
METODY I TECHNIKI BADAŃ W ANALIZIE
EKONOMICZNEJ


Rozdział  I
Organizacja analiz ekonomicznych w przedsiębiorstwie ......... 7

1.Przedmiot i zadania analiz ekonomicznych ......... 7

Analiza ekonomiczna jest to zespół metod i sposobów stosowanych w badaniach gospodarki przedsiębiorstwa. Punktem wyjścia dla badań analitycznych są zaobserwowane stany czy zdarzenia gospodarcze przedsiębiorstwa, ujęte w formie prostego lub zagregowanego pomiaru. Pomiarem tym zajmuje się ewidencja: rachunkowość i sprawozdawczość. Prace badawcze określane mianem analizy sprowadzają się do opracowania danych ewidencyjnych tak, aby prawidłowo odzwierciedlały badane zjawiska gospodarcze. Opracowanie danych ewidencyjnych polega na odpowiednim doborze i weryfikacji danych, na skojarzeniu różnych zjawisk w związki zależnościowe (logiczne zespoły zjawisk) oraz na ich ograniczaniu do niewielu syntetycznych informacji liczbowych.*

Syntetyczne informacje opracowane w wyniku przeprowadzonej analizy stanowią podstawę do podejmowania decyzji gospodarczych. Niezależnie od analiz sporadycznych, przeprowadzanych dla konkretnych celów, przedsiębiorstwa mają obowiązek* sporządzać analizy okresowe zarówno na użytek własny, jak i na użytek organizacji zewnętrznych.

Przedmiotem analizy jest ekonomika przedsiębiorstwa, badana dynamicznie (działalność i wyniki) oraz statystycznie (stan gospodarczy na określony moment).*
   
Analiza umożliwia zapoznanie się z wynikami produkcyjnymi i finansowymi przedsiębiorstwa. Informacje z tego zakresu dotyczą: stopnia wykonania produkcji w porównaniu z wielkością zaplanowaną lub uzyskaną w okresie ubiegłym; zgodności asortymentu wyrobów z warunkami sprecyzowanymi w umowach, zleceniach dostaw oraz z potrzebami rynku; terminowości realizacji zamówień; zgodności cech jakościowych wyrobów z warunkami dostawy  oraz zmian jakości produkcji w porównaniu z okresami ubiegłymi; kształtowania się cen zbytu wyrobów oraz zmian tych cen w porównaniu z cenami z okresów ubiegłych; stopnia wykonania planowanego wyniku finansowego (akumulacji, zysku, straty); wpływu różnych czynników zależnych lub niezależnych od przedsiębiorstwa na wynik finansowy i rentowność produkcji.
    Analiza umożliwia ocenę organizacji i metod gospodarowania. Informacje z tego zakresu dotyczą m.in.:  wykorzystania bazy wytwórczej (eksploatacji maszyn i urządzeń, rezerw w ich pracy  oraz gospodarki remontowej); produktywności zatrudnionego personelu (wydajności pracy, wykorzystania czasu pracy zatrudnionych), stawek płac, strat i rezerw w czynniku pracy; gospodarki materiałowej (zaopatrzenia  w materiały, ich magazynowania i zużycia w procesie produkcyjnym, strat i rezerw w gospodarce materiałowej); efektywności zmian organizacyjno-technicznych i inwestycji (budowy i rozbudowy bazy technicznej, mechanizacji czynności wytwórczych, ulepszeń w konstrukcji i technologii wyrobu, usprawnień w organizacji procesu produkcyjnego i technologicznego) oraz w gospodarności działania przedsiębiorstwa (kosztów produkcji, kosztów zaopatrzenia i zbytu, kosztów całkowitych i jednostkowych, kosztów bezpośrednich i pośrednich, kosztów działalności poszczególnych komórek, kosztów nieprodukcyjnych, obniżki kosztów własnych itp.)*.      
    Analiza
umożliwia ocenę stanu ekonomicznego przedsiębiorstwa. Informacje te dotyczą m. in. bazy wytwórczej, jaką dysponuje przedsiębiorstwo (lokalizacja zakładów przedsiębiorstwa, wartości pomieszczeń, parku maszynowego, urządzeń energetycznych, urządzeń pomocniczych); personelu zatrudnionego w przedsiębiorstwie (liczebności personelu, struktury zawodowej, kwalifikacji); stanu zapasów produkcyjnych zgromadzonych w magazynach przedsiębiorstwa (zarówno zapasu materiałów, paliwa, narzędzi, jak i produkcji niezakończonej oraz wyrobów gotowych); sytuacji finansowej, w jakiej znajduje się przedsiębiorstwo (funduszów, rozliczeń i rozrachunków, zdolności płatniczej).*      
   
Analiza jako metoda opracowania informacji zapoznaje się ze związkami zachodzącymi między zjawiskami ekonomicznymi, uczy umiejętności charakteryzowania zjawisk na podstawie badanych materiałów (czyli wiązania liczb i faktów), zapoznaje ze sposobami doboru i weryfikacji liczb, tak aby wiernie naświetlały badane zjawiska.
   
Wyniki analizy ekonomicznej mają udzielić przede wszystkim odpowiedzi na pytania:
     -  czy
gromadzone środki i zatrudniony personel zapewniają sprawną działalność przedsiębiorstwa;
     -  czy proporcje między poszczególnymi czynnikami wytwórczymi są ustalone racjonalnie, tzn. czy nie ma nadmiaru jednych środków przy braku innych;
     - czy  w procesach gospodarczych nie występują straty powstałe wskutek nadmiernego zużycia jednych czynników wytwórczych przy niewykorzystaniu innych.   
    W związku z tym badania ekonomiczne będą zmierzały do:
    -  sporządzenia
charakterystyki liczbowej ilustrującej działalność zakładu w ubiegłych okresach oraz pozwalającej na dokonanie oceny uzyskanych wyników; 
    -  wykrycia i określenia przyczyn powodujących niewykonanie zadań planowych;
    -  określenia przewidywanych wyników na podstawie informacji o stanie czynników wytwórczych, jakimi dysponuje przedsiębiorstwo, oraz o jego działalności w okresach poprzednich.  

Uwagi
Właściwie do każdego fragmentu oznaczonego znakiem „
*” można napisać całą litanię, jak w praktyce było faktycznie, dlaczego i z jakim skutkiem. Żeby się rozwlekle nie powtarzać, najpierw poszczególne tematy naświetlam w dalszej części.
Anonimus  
 
2.
Zakres i metody analizy ekonomicznej ........ 11

Aktualne przepisy w sprawie analiz ekonomicznych3 rozróżniają trzy rodzaje tych analiz:
-  analizy
operatywne (kwartalne, miesięczne, krótkookresowe),
-  analizy problemowe,
-  analizy rocznej działalności.

Analizy operatywne  mogą być przeprowadzane według własnych potrzeb przedsiębiorstwa dla oceny ich działalności lub też mogą być zlecone przez organizacje nadrzędne.  Służą one bieżącym potrzebom zarządzania przedsiębiorstwami.

Analizy problemowe mogą być przeprowadzane w przedsiębiorstwie dla wewnętrznych potrzeb zarządzania (podejmowania decyzji). Mogą też dotyczyć wielu przedsiębiorstw. Stosuje się je w przypadku obserwacji określonych zjawisk w skali branży przemysłu, handlu, resortu i działu gospodarki narodowej. Mogą to być np. problemy  wydajności i płac, kosztów, wykonania planu eksportu, działania systemu bodźców itp.

Analizy rocznej działalności mają głównie na celu:
-  przeprowadzenie
oceny rozwoju i efektywności przedsiębiorstwa za okres ubiegły;
-  dokonanie rozliczenia najważniejszych czynników wpływających na odchylenie podstawowych zjawisk od planu i od wyników okresów ubiegłych;
-  zbadanie możliwości i postępu ekonomicznego jednostki gospodarującej w następnych okresach4.

W zależności od sposobu realizacji badań analizę dzielimy na funkcjonalną lub kompleksową.

Przy przeprowadzaniu analizy funkcjonalnej całą działalność  przedsiębiorstwa  dzieli się najpierw na poszczególne odcinki. Każdy z nich badań się oddzielnie, np. wydajność pracy, wykorzystanie maszyn, gospodarkę materiałową, gospodarkę finansową itp. Z tych odcinkowych badań zestawia się potem ogólne oceny i wnioski. Jest to praktycznie bardzo dogodny sposób badań. Poszczególne odcinki analizy można bowiem przydzielić do zbadania osobom, które się na tych sprawach najlepiej znają. Analizę taką przeprowadza jednocześnie wiele osób i wobec tego przyspiesza się jej wykonanie.
Oprócz wspomnianych powyżej zalet ta forma badań kryje w sobie jednak i pewne niebezpieczeństwa. Przy zastosowaniu jej gubią się wzajemne oddziaływania i związki poszczególnych zjawisk występujących w działalności przedsiębiorstwa. Może się bowiem okazać, że poszczególne zjawiska badane oddzielnie nie budzą żadnych zastrzeżeń, natomiast zbadane łącznie nie przedstawiają się najlepiej.

To „całościowe” spojrzenie na działalność przedsiębiorstwa można osiągnąć przez analizę kompleksową. Polega ona na ustaleniu przyczynowo-skutkowego powiązania zjawisk.
...
Ze względu na kolejność badania zjawisk szczegółowych i ogólnych można wyodrębnić metody: scalania i rozdrabniania5.

5 Inaczej nazywane jako metody: indukcyjna i dedukcyjna.

Metoda scalania polega na przyjęciu kierunku badań od zjawisk szczegółowych do ogólnych, od czynników do wyników, na które te czynniki wpłynęły, od przyczyn do skutków. Metoda ta przyjmuje więc kolejność badania zjawisk od elementów składowych do bardziej złożonych.
Metoda scalania jest bardzo pracochłonna. Wymaga ona analizowania wszystkich czynników – niezależnie od tego, jaki był ich wpływ na wyniki ostateczne.* 

Metoda rozdrabniania polega na przyjęciu odwrotnego kierunku badań: od zjawisk ogólnych do szczegółowych, od wyników do czynników, które na nie wpłynęły, od rezultatów do przyczyn. Metoda ta jest bardzo popularna ze względu na praktyczną użyteczność. Przeprowadzający analizę już na wstępie dowiaduje się, jakie są rezultaty pracy przedsiębiorstwa (produkcyjne, finansowe), czyli jakim zmianom uległy zjawiska główne, i przystępuje do rozpatrywania czynników, które wpłynęły na takie ukształtowanie podstawowych zjawisk.*

*  Uwagi
...
  
3. Etapy prac analitycznych ......... 16

Prace analityczne można podzielić na następujące etapy:

Etap I.  Określenie problematyki, zakresu i celu badań, jak również ustalenie dla kogo analiza jest przeznaczona.

Etap II  Ustalenie metody badań. Wyznaczenie czasokresu do zbadania. Wybór formy ilustracji liczbowych i graficznych. Określenie rodzaju danych i ich źródeł.

Etap III.  Zebranie, zweryfikowanie i opracowanie informacji o badanym zjawisku. Zebranie danych liczbowych. Zweryfikowanie ich pod względem formalnym i rzeczowym. Doprowadzenie do porównywalności mierników zjawisk.

Etap IV.  Postawienie wstępnej diagnozy badanego zjawiska.

Etap V.  Zebranie i opracowanie informacji o czynnikach, które wpłynęły na powstanie odchylenia  zaobserwowanego w badanym zjawisku.

Etap VI.  Zebranie i opracowanie i informacji o oddziaływaniu  badanego zjawiska na inne oraz dokonanie oceny skutków tego oddziaływania.

Etap VII.  Postawienie ostatecznej diagnozy badanego zjawiska.

Podany tok badań może być, zależnie od okoliczności, odpowiednio zmodyfikowany.

Aby analiza spełniała swoje zadania, musi odpowiadać określonym wymogom. Zaliczyć do nich można:
1)  prawidłowość
stwierdzeń i ocen, tzn. że informacja musi odpowiadać faktycznemu stanowi: informacje niejasne czy niekompletne muszą być uzupełnione i zweryfikowane, a dobór wielkości liczbowych musi być dokonany w taki sposób, aby liczby te naświetlały badane zjawiska zgodnie ze stanem faktycznym; *
2)  zwięzłość w formułowaniu wyników...
3)  racjonalność czynników analitycznych...
4) 
zrozumiałą formę opracowania...
5)  szybkość
uzyskania wyników...

*  Uwagi (kilka systemów zniekształceń prawdy, dość przypadkowo sygnalizowanych na moich stronach):

 
W tamtych czasach (lata sześćdziesiąte i siedemdziesiąte – wcześniejszego stanu nie znam praktycznie), pełne pokazanie stanu faktycznego, np. w ekonomice budownictwa i jego wpływie na inne sektory, to zawodowe „samobójstwo”.  Na takie „coś” mógł się zdobyć najwyżej jakiś „kamikadze”, w dodatku mając pewność, że systemu przez to nie zmieni, wszystko zostanie sprowadzone do jednostkowego przypadku, ucierpią przypadkowe ofiary, które postępują „tak jak wszyscy”, a „wszyscy” tak postępują, bo inaczej nie można: system jest niespójny, zbiurokratyzowany, nierozumiejący szczegółów życia, nikt oficjalnie nie chce (bądź się boi), konkretnie przyjąć tego do wiadomości, najwyżej, co mądrzejsi i jednocześnie odważniejsi, coś tam „na okrągło” próbują „ślizgać się” po tematach mniej drażliwych,  i zarazem zbyt  dużo laikom nie mówiących. 

  Lata osiemdziesiąte. Wartość produkcji w przemyśle mleczarskim, to zwyczajny „statystyczny bezinteresowny  idiotyzm” akceptowany przez GUS, stworzony przez całkiem mądrych ludzi, tylko że każdy z nich, mając swoje racje, coś tam niespójnie tworzył w oderwaniu od innych racji.
Próby wyjaśnienia, z podpowiedziami rozwiązań, to typowe„rzucanie grochem o ścianę”  lub „przebijanie głową muru”. Jednak i tak postęp w porównaniu do poprzedniego okresu: za wygłaszanie własnego zdania na podobne tematy, nie groziły żadne konsekwencje. Po prostu „nikogo” to nie interesowało.  Oczywiście, w analizach można było, oprócz oficjalnej statystyki, odrębnie pokazywać statystykę „przekształconą”, tylko: komu się to chciało,  i właściwie po co, wobec całej masy jeszcze innych zniekształceń  „nie do usunięcia”, które to całe oficjalne analizowanie, przynajmniej w skali mikro, czyniło mało sensownym.  

-  Lata  dziewięćdziesiąte i początek nowego wieku. Ten sam przemysł mleczarski. W ogromnej  większości spółdzielni mleczarskich, 
oficjalny rachunek kosztów, to wprawdzie nie idiotyzm, lecz jedynie wielka dezinformacja, serwowana dobrowolnie, samemu sobie, z własnego wyboru, a raczej z przyzwyczajenia. Proponuję spróbować przekonać „zasiedziałych” do dobrowolnych zmian przyzwyczajeń. „Każdy” ma jakieś powody, żeby nie. Gdyby chociaż gospodarka spółdzielni „kwitła”! „Pal sześć. Można zrozumieć a nawet akceptować. Nie każdemu łatwo przychodzą  zmiany. Nie wszyscy mogą być „orłami”. Nie każda spółdzielnia musi konkurować „z całym światem”. Wystarczy, że jakoś znośnie się trzyma  i ma szanse długo tak jeszcze się trzymać. A tu...!  Oczywiście, w analizie ekonomiczno-finansowej można, w pewnym przybliżeniu,  przeliczyć dane fałszywe na prawdziwe. Tylko znowu: ile osób to potrafi?  I komu będzie się chciało bezinteresownie wysilać, narażając się w dodatku na gniew urażonych.
Anonimus

Rozdział  II
Technika badań w analizie ekonomicznej ......... 19

1. Źródła danych i ich opracowanie ......... 19

Dużą wagę przywiązuje się w analizie w analizie do właściwego przygotowania danych ewidencyjnych. Można w tym zakresie przyjąć następujące reguły postępowania :  

1. 
Należy w miarę możności korzystać z gotowych już zestawień lub tablic opracowywanych dla planowania, księgowości czy sprawozdawczości. Zmniejsza to pracochłonność badań. Poza tym określone przepisy egzekwują*  wiarygodność tych danych.

*  Uwagi. Owszem, egzekwowały, ale mało skutecznie. Jakoś twórcom „egzekwujących przepisów” nie przyszło do głowy, że jeśli jakieś dane są fizycznie niemożliwe, np. produkcja bez kosztów, to choćby pod tymi danymi podpisało się dziesiątki upoważnionych osób, przysięgając, na wszystkie świętości, że to „święta prawda i tylko prawda”, to i tak one pozostaną nieprawdziwymi, nawet pomimo tego, że w księgowości „wszystko gra”, bilans się zgadza, a kontrole nic nie wykrywają. Nie przyszło to także do głowy  (albo nie chcieli, żeby im to przyszło) także twórcom  metod analizy ekonomicznej. A przecież metody konfrontacyjne wzajemnie się wykluczających danych nie były aż tak specjalnie skomplikowane. Wystarczyło tylko chcieć, znać się na rzeczy, i nieco „ruszać” głową.

O niewiarygodności  „wiarygodnych” danych lub danych tylko zwyczajnie, nawet zupełnie bezinteresownie i nieświadomie  zniekształconych, można by napisać całą książkę. Trochę tych „wiarygodności”  i „nielegalnych” (niekonwencjonalnych) metod ich ustalania, opisałem na paru stronach, poczynając od „konkretyzacji”.

Naturalnie, w oficjalnych analizach, wierzono „prawidłowym dokumentom”, wierzono metodzie bilansowej (podwójnego zapisu) w księgowości, wierzono, iż w rachunku kosztów nikt nie uprawia „partactwa” i że same metody rachunku są prawidłowe, wierzono, iż dane pozaewidencyjne, jeśli są bardzo trudne i pracochłonne  do ustalenia,  ktoś rzeczywiście ustala, a nie
zwyczajnie zmyśla,  wierzono w dziesiątki jeszcze innych rzeczy, wierzono oficjalnie, na niby, bo w co naprawdę kto wierzył, diabli wiedzą.
O Polsko Ludowa”, wyrywało się czasami przy pisaniu takich przymusowych, ujednoliconych metodycznie  analiz.
Anonimus

    Weryfikacja
danych w analizie ekonomicznej polega na sprawdzeniu wiarygodności informacji o zjawiskach gospodarczych w przedsiębiorstwie, przy czym nie dotyczy to wykrywania zafałszowań w zapisach księgowych czy w danych sprawozdawczych. Analizę przeprowadza się w zasadzie w oparciu o dane liczbowe zweryfikowane poprzednio pod względem formalnym.

Uwagi
Bardzo ważne psychologiczne wsparcie dla myślących analityków: nie musieli, służbowo,  widzieć bredni w oficjalnych danych księgowych i sprawozdawczych. Nie musieli, służbowo, analizować, dlaczego takie  brednie powstają i jakie powodują skutki. Prawnie nie mieli obowiązku znać lepszych metod weryfikacyjno/analitycznych danych, niż przewidują  podręczniki, instrukcje, opracowania specjalistyczne itp.  Nie musieli „wychodzić przed szereg”, po to tylko, aby narażać się  na gniew...  Oby Polska rosła w siłę...”, ironicznie powtarzane hasło czasami rozładowywało stres. 
Anonimus

    Rachunkowość czy sprawozdawczość często łączą informacje dotyczące wielu cech wybranego zjawiska gospodarczego: produkcji, wydajności, rentowności, kosztów.
   
Informacje zawarte w rachunkowości lub sprawozdawczości mogą służyć wielu użytkownikom i dla różnorodnych celów. Weryfikacyjne funkcje analizy będą zaś polegały na wyselekcjonowaniu tych informacji, które charakteryzują obserwowane cechy zjawisk. Te wyodrębnione informacje mogą umożliwić dokonanie oceny decyzji dotyczących badanych zjawisk.

Uwagi 
   
Weryfikacyjne
funkcje analizy powinny się rozpoczynać od: (1)  odrzucenia informacji fałszywych, jeśli nie można ich przekształcić, nawet szacunkowo, na - chociaż w przybliżeniu prawdziwe,  (2) przekształcenia, jeśli to możliwe, chociaż szacunkowo - w przybliżeniu,  informacji fałszywych na prawdziwe, (3) zebraniu, jeśli to możliwe i istotne, brakujących  w systemie informacji, nawet jeśli będą to tylko wielkości przybliżone,  (4) przyjęcie bez zmian danych, które poddane wstępnej analitycznej weryfikacji, nie budzą zasadniczych istotnych zastrzeżeń,  (5) syntetyczne i analityczne wskazanie, dlaczego musiano postąpić, jak w pkt 1 – 4, i co należy w systemie zmienić, aby on na przyszłość był mądrzejszy.
   
Taka wstępna weryfikacja danych była konieczna w PRL. System centralnego planowania/sterowania nie byłby wtedy, co mu się często zdarzało, aż tak przeraźliwie głupi, choć, nawiasem mówiąc, przeogromna większość fachowców na ten temat milczała. Taka wstępna weryfikacja danych jest konieczna i dzisiaj. Co ma zrobić dobry analityk, jeśli jeszcze „dzisiaj”, w XXI wieku spotyka przedsiębiorstwa, które nie chcą przyjąć do oficjalnej wiadomości i wydzielić w swoim systemie, że istnieje coś takiego, jak podział na koszty stałe i koszty zmienne, nie mówiąc już o bardziej wyrafinowanym podejściu. Przyczyn nieumyślnych zniekształceń oficjalnych danych jest nadal dużo. Zniekształceń celowych, występujących aktualnie  – nie omawiam. To inny temat. Na innych stronach minimalnie go jednak markuję, choćby tylko po to, żeby niewinne ofiary nie były zbyt mocno narażone na skutki „kreatywnych poczynań” idących trochę w niewłaściwym kierunku. Nawiasem mówiąc, takie „kreatywne poczynania”, często mogą nie naruszać żadnych przepisów. W PRL często też tak było.
Anonimus   

    W zabiegach zmierzających do weryfikacji danych w analizie ekonomicznej można wyodrębnić dwa podstawowe etapy:
    Etap
I.  Ustalenie cech zjawiska, które reprezentuje przyjęta miara (system liczenia). Zbadanie możliwości wyodrębnienia informacji dotyczących badanej cechy zjawiska. Ustalenie sposobów odrzucenia informacji zbędnych, fałszujących sporządzoną charakterystykę zjawiska. Zbadanie możliwości zastąpienia stosowanych miar innymi w przypadku, kiedy selekcja informacji jest niemożliwa.
    Etap II.  Wyselekcjonowanie informacji dotyczących obserwowanej cechy zjawiska lub stosowania miar odrębnych w przypadku utrudnionej selekcji. Ocena zjawiska w oparciu o zweryfikowanie informacji.
    (...)
   
W badaniach analitycznych stosuje się najczęściej średnie arytmetyczne: prostą i ważoną.    

2.
Metoda porównań w analizie ekonomicznej ........ 25

W analizie ekonomicznej stosuje się porównanie cech dwu lub kilku zjawisk ze sobą i na podstawie ustalonych różnic (odchyleń) wnioskuje się, które z nich kształtuje się lepiej, a które gorzej, w których z rozpatrywanych przedsiębiorstw poszczególne elementy procesu produkcyjnego są sprawniejsze lub w jakim okresie działalność przedsiębiorstwa  dała lepsze rezultaty.
    Warunkiem porównywalności zjawisk musi być jednakowy sposób mierzenia, przy czym nie chodzi tu o wspólne rachunkowe miano, np. wartość w złotych, ale poza tym miano to musi jednoznacznie charakteryzować badane zjawisko.
   
W obliczonym odchyleniu (różnicy) powinna się znaleźć jedynie informacja dotycząca interesujących cech porównywalnych zjawisk. Tak np. moglibyśmy popełnić błąd, gdybyśmy na podstawie różnicy wartości produkcji w cenach zbytu chcieli ocenić zmiany jej wielkości. Różnica ta może bowiem powstać również na skutek przestawienia się przedsiębiorstwa na bardziej materiałochłonną produkcję. Natomiast uniknie się tych zniekształceń, jeśli wartość produkcji ujmie się w normatywnych kosztach przerobu (np. ceny konfekcjonowania w przemyśle odzieżowym).
   
Analiza dostarcza informacji charakteryzujących zjawiska ekonomiczne w jednym lub kilku obserwowanych przedsiębiorstwach. Ocena zjawiska jest możliwa po skonfrontowaniu go z innymi zjawiskami, traktowanymi jako wzorzec. Przedmiotem oceny są wówczas różnice między cechami wzorcowymi a cechami rzeczywistymi badanego zjawiska. 
    (...).     


3. Forma podania wyników analizy ......... 37

   
Badania analityczne są zwykle zakończone opracowaniem wyników na piśmie. Forma tych opracowań może być określona przez zlecającego badania. Dotyczy to zwłaszcza analiz zewnętrznych. Zakres i tematyka analiz okresowych, przeprowadzanych w przedsiębiorstwie (kwartalnych, półrocznych i rocznych) oraz sposób ich opracowania są ustalane instrukcjami resortowymi.
   
Forma analiz wykonywanych na użytek wewnętrzny jest zwykle pozostawiona badającemu. Nie ma w tym względzie ścisłych przepisów, np. takich, jakie stosuje się w rachunkowości czy sprawozdawczości.
   
Wynika badań zawierają charakterystykę badanych zjawisk z krótkim uzasadnieniem.
   
Mogą one polegać na:
    1. 
Określeniu prognozy przebiegu zjawiska w okresie przyszłym. 
    2. 
Ustaleniu aktualnego przebiegu zjawiska i określeniu jego odchyleń od wzorców czy planu (pozytywne, negatywne).  Uzasadnienie będzie wymagało przeprowadzenia konkretnych obliczeń odchyleń oraz wskazania czynników, które je spowodowały.
    3. 
Ocenie działalności minionej.
   
Wyniki badań analitycznych mogą być zestawione w formie liczbowej, graficznej lub opisowej. (...)
   
Aktualne przepisy w sprawie analiz ekonomicznych regulują jedynie układ analiz rocznej działalności przedsiębiorstw. Według ramowych wytycznych  obowiązujących przedsiębiorstwa przemysłowe2 analiza rocznej działalności powinna się składać z trzech zasadniczych części: syntetycznego zestawienia wskaźników ekonomicznych, opisowej analizy wyników oraz wniosków z przeprowadzonej analizy.
    Analiza opisowa powinna być głównie poświęcona rozliczeniu czynników wpływających na poprawę lub pogorszenie wyników. Tak więc należy np. ustalić wpływ różnych czynników na wzrost produkcji, na wzrost wydajności pracy, na obniżkę kosztów, na poprawę rentowności itp. (
Na marginesie. Problem polegał na tym, że znajomość zarówno tych „popraw lub pogorszeń wyników”, jak i „czynników, które miały na to wpływ”, w sposób „intuicyjny” dzieliła się na oficjalny/służbowy i nieoficjalny/prywatny.  Temat nieco rozwinięty na stronie konkretyzacja w odcinkach Prawdy i nieprawdy o statystyce oraz Wskaźników czar. Nauki ekonomiczne bardzo by pomogły praktyce, gdyby, stroniąc nawet od niebezpiecznych wtedy w Polsce tematów ideologiczno-politycznych, nie zamykały oczu i nie zatykały uszu na sygnały, jak słabo znają rzeczywistość „techniczną”, dotyczącą ich samych, i jakie to ma dalsze skutki. .Anonimus). Należy przy tym ustalone czynniki poklasyfikować na zależne i niezależne oraz prawidłowe i nieprawidłowe. To ma doprowadzić do prawidłowej oceny działalności przedsiębiorstwa za rok ubiegły. Poza tym analiza opisowa powinna być poświęcona interpretacji najważniejszych problemów w działalności przedsiębiorstwa wyrażonych poprzez wskaźniki przedstawione w syntetycznej tabeli. 
   
Wnioski powinny obejmować wskazania i zalecenia wynikające z analiz... (...)
   
We wnioskach należy również ocenić wykonanie zaleceń i wniosków      
    (...)  

* Syntetyczne uwagi do części pierwszej
... 

Cześć druga
METODY ANALIZY WSKAŹNIKOWEJ

Rozdział III
Informacje ekonomiczne w analizie wskaźnikowej ......... 43

1.
Charakterystyka wskaźnikowego modelu zarządzania  ......... 43
 
  
Wskaźniki ekonomiczne odgrywają znaczną rolę w działalności przedsiębiorstwa. Stanowią one bowiem podstawę oceny jego działalności: uznania lub dezaprobaty. Z ocenami związane są przeważnie określone formy aprobaty materialnej1. Oceny powodują uruchomienie lub wstrzymanie dopływu funduszów do przedsiębiorstwa, przy czym fundusze te mogą zasilać gospodarkę przedsiębiorstwa lub też stanowić źródło korzyści materialnych dla jego pracowników.
   
Przedsiębiorstwo może np. uzasadnić potrzebę zwiększenia  funduszów inwestycyjnych czy obrotowych, udowadniając racjonalność takich decyzji odpowiednimi wskaźnikami ekonomicznymi (obniżenie kosztów wyrobu, szybka zwrotność funduszów inwestycyjnych, przyspieszenie obiegu środków obrotowych itp.). Argumentacja decyzji oraz wybór najkorzystniejszych warunków realizacji będą uzależnione od stosowanych wskaźników ekonomicznych. Wskaźnik będzie przeto weryfikował planowane działanie przedsiębiorstwa. Podobnie sposób wykorzystania posiadanych już zasobów oraz zatrudnionego personelu zależy od wyniku rachunku ekonomicznego. Dopływ środków funduszu premiowego czy funduszu zakładowego zależy z kolei od uzyskanych wyników działalności, przy czym działalność ta wyrażana jest zwykle kilkoma lub kilkunastoma wskaźnikami , wielkością produkcji, rentownością, obniżką kosztów, przyspieszeniem rotacji środków obrotowych itp. Od układu tych wskaźników zależy w dużym stopniu wysokość funduszów, a więc i stopień korzyści materialnych dla zatrudnionego personelu. Stąd też wynikają aktywizujące funkcje wskaźników ekonomicznych. (
Wszystko byłoby „piknie”, gdyby ktoś w Centrali, potrafił, chciał i mógł nad tymi wskaźnikami i ich aktywizującymi funkcjami  rozumnie zapanować. Przypuszczam, że nawet przy dzisiejszej wiedzy o tych wskaźnikach i ich aktywizującej roli, oraz przy dzisiejszym wsparciu komputerowym, takie racjonalne zapanowanie byłoby dość trudne. Inna sprawa, że nawet wtedy chyba  można było trochę mądrzej. Anonimus). Kierownictwo przedsiębiorstwa  i personel wykonawczy wybiera takie drogi i metody działania, które by pozwoliły osiągnąć najkorzystniejszy układ wskaźników, stanowiących podstawę oceny działalności. Inaczej można powiedzieć, że dobór wskaźników oceny motywuje decyzje przedsiębiorstwa. 
   
Znajomość reguł postępowania przedsiębiorstwa w zależności od systemu ocen i aprobaty (wyboru wskaźników i rozległości skutków materialnych) jest nieodzowna od właściwego ułożenia stosunków między partnerami, jakimi są przedsiębiorstwa-producenci i organizacje nadrzędne (zjednoczenia, ministerstwa). Badanie motywujących funkcji wskaźników ekonomicznych jest zatem jednym z zadań analizy. Chodzi tu o ustalenie, czy sugestie płynące ze wskaźników kierują działanie przedsiębiorstwa-producenta na tory zgodne z interesami gospodarki narodowej. W związku z tym należy znać charakter tych wskaźników. Na wstępie można stwierdzić, że aktywujące funkcje mają w zasadzie tylko te wskaźniki, które znajdują oficjalną aprobatę w systemie ocen2, a więc te, które dają podstawę dopływu lub wstrzymania określonych funduszów (środków) dla gospodarki przedsiębiorstwa i dla zaspokojenia osobistych celów pracowników.
   
Rozpatrzymy obecnie mechanizm działania wskaźników motywujących decyzje przedsiębiorstwa. (
Szkoda, że przy tym rozpatrzeniu nigdy nie doszło do wnikliwej analizy   mechanizmów  negatywnego dostosowywania się, ze wszystkimi ich skutkami. Przy okazji wyszły by na jaw także negatywne mechanizmy zbiurokratyzowania gospodarki, i niedostatki samej wiedzy ekonomiczno-organizacyjnej w ogóle. Anonimus).       
    (...)
 Wskaźnik wartości produkcji „nakłania” wprawdzie przedsiębiorstwo do zwiększenia liczby wyrobów, ale też podsuwa mu inne, łatwiejsze rozwiązania pozorujące podwyższenie woluminu produkcji. Zachęca również do produkowania „drogich wyrobów” (z drogich materiałów, o drogiej kooperacji), do zawyżania ceny wyjściowej jako porównywalnego miernika wyrobów itp. Na skutek tego powstaje zupełnie niezamierzone nieprawidłowe oddziaływanie określonego wskaźnika.
   
Jednym z zadań analizy jest właśnie weryfikacja informacji dostarczanych przez wskaźniki.
    (...)      

----------
1  Sposób
powiązania form aprobaty materialnej z określonymi wskaźnikami ekonomicznymi nazywany jest w polityce gospodarczej systemem bodźców.
2  
Wybór tych wskaźników oraz sposób powiązania ich z formami aprobaty materialnej określony jest przepisami ogólnymi i branżowymi, m.in. przepisami w sprawach: funduszu rozwoju, funduszu płac i premiowania pracowników, funduszu zakładowego itp.
        * 
  
2.
Formy informacji w analizie ekonomicznej ........ 48
 
    Procesy zarządzania spowodowały zapotrzebowanie na dwa rodzaje informacji analitycznych:
    1)  syntetyczne
informacje wskaźnikowe,
    2)  informacje o zależnościach zjawisk w przedsiębiorstwie.
*
3. Grupowanie i interpretacja wskaźników analitycznych  ......... 51

   
Obecnie przedstawione zostaną sposoby grupowania wskaźników dla zinterpretowania różnych dziedzin oraz całokształtu działalności przedsiębiorstwa. Źródłem informacji dla tego typu analiz  jest m.in. syntetyczna tabela wskaźników ekonomicznych. Forma i zakres tabeli syntetycznej ustalone są w obowiązujących przepisach (w przepisach ogólnych i instrukcjach branżowych) jedynie dla analiz rocznych. [
nawet w analizach rocznych, formalnie nikt nikomu nie zabraniał – poza tzw. autocenzurą i ewentualną negatywną reakcją bezpośrednich zwierzchników – żeby, w odrębnym opracowaniu podejść do analizy bardziej wnikliwie niż wynika z ogólnych ram. Temat złożony. Chyba nawet teraz trudno o jego szerszą analizę. Anonimus].
    (...)
*

Rozdział IV
Analiza produkcji przedsiębiorstwa ......... 59*

1. O
cena wielkości produkcji ......... 59
...
2.
Ocena wykonania planu asortymentowego ........ 83
...
3.
Wybór mierników charakteryzujących jakość produkcji ......... 89
...
Rozdział V
Analiza sprawności procesu wytwórczego ......... 101*

1.
Syntetyczne wskaźniki charakteryzujące gospodarność przedsiębiorstwa ......... 101
...
2
. Szczegółowe wskaźniki charakteryzujące sprawność organizacyjną przedsiębiorstwa ........ 120
...

Cześć trzecia
METODY ANALIZY KOMPLEKSOWEJ BADANIE ZALEŻNOŚCI ZJAWISK


Rozdział VI
Kompleksowa analiza zależności zjawisk ......... 151*

1.
Układy zależności zjawisk ekonomicznych  ......... 151
...
2. Ekonomiczny aspekt analizy zależności ........ 161
...
3.
Wykorzystanie wyników analiz kompleksowych  ......... 164
...
Rozdział VII
Ogólna analiza kosztów i rentowności ......... 172*

1.
Tematyka analizy kosztów ......... 172
...
2
. Zależność między kosztami produkcji a ilością wytworzonych wyrobów ........ 175
...
3.
Metody analizy kosztów bezpośrednich i pośrednich ......... 177
...
4. 
Badanie obniżki kosztów własnych  ........  185
...
5. 
Wstępna ocena wyników finansowych  ........  193
...
6. 
Czynniki wpływające na wyniki finansowe (wstępne rozliczenia rachunkowe) ........  197
...
7. 
Weryfikacja wyniku finansowego  ........  203
...
8. 
Straty finansowe przedsiębiorstwa  ........  210
...
Rozdział  VIII

Szczegółowe badanie wpływu gospodarki przedsiębiorstwa na produkcję, koszty i rentowność .........  214*

1. Rozliczenie i interpretacja zależności zjawisk ......... 214

Odchylenia wskaźników syntetycznych przedsiębiorstwa w stosunku do okresów poprzednich, do wielkości zaplanowanych czy też w stosunku do wskaźników osiąganych w innych przedsiębiorstwach pozwalają na sformułowanie ocen na temat zjawisk gospodarczych wyrażanych przez te wskaźniki.
...
* 
Uwagi. Racja. Oceny będą jednak prawidłowe, pod warunkiem że:
1. Wskaźniki zostaną prawidłowo dobrane. 
2. 
Dane do wyliczenia  wskaźników zostaną prawidłowo dobrane i  prawidłowo przetworzone.
3.  Dane będą prawdziwe.
Problem prawidłowości ocen pozostał aktualny do dzisiaj, choć ze względu na zdecentralizowanie zarządzania, nie jest on aż tak drastyczny, jak był w tamtym okresie.

Do „rozgryzienia” faktycznych związków przyczynowo-skutkowych, trzeba, w praktyce, nieraz „zjeść przysłowiową beczkę soli”.

Dlaczego, w tamtym okresie, na nieprawomyślne poglądy „techniczne”  w sprawach zarządzania gospodarczego (planowanie, motywowanie, analiza, kontrola,  informacja , księgowość, statystyka, kwalifikacje, zbiurokratyzowanie, negatywne dostosowanie się itp.)  niższe  szarże, nie tylko „zamykały oczy i zatykały uszy”, ale nawet się gniewały, a do wyższych chyba niewiele z tego docierało, a to co docierało – zapewne sobie lekceważyły?  Odpowiedź dość prosta: rutyna i konformizm, poczynając od szkoły a skończywszy na oczywistych zasadach robienia kariery.  

Jak jest teraz? Zdecydowane zwycięstwo neoliberalizmu w gospodarce (w wersji skrajnej prawdopodobnie tylko tymczasowe),  mimowoli jakby potwierdza, że przedsiębiorcy w swoich specjalnościach z reguły są znacznie sprytniejsi/mądrzejsi od ogólnoteoretycznych zasad ekonomii i od władzy państwowej, której wiedza, siłą rzeczy, głównie na tych ogólnoteoretycznych zasadach się opiera, i dodatkowo jeszcze jest pogrążana  przez pomysłowość  i siły biurokracji. Hasło „Mniej Państwa w gospodarce”, jest, w tych warunkach, całkiem  racjonalne. Problem jedynie w tym, że Świat wymaga jednak pewnego sterowania przy pomocy rozumu, a nie tylko oparcia się na indywidualnej pomysłowości i konkurencji. Do trafnego sterowania, czy tylko pewnego  trafnego ukierunkowania „żywiołów” – potrzebna jest wiedza rzeczywista...  Państwo nie może do wszystkiego się wtrącać, ale nie powinno być też „głupie”, i w samokrytycznym poczuciu własnej „głupoty”- coraz bardziej „umywać od gospodarki ręce”.
    
Naturalnie, są to poglądy kontrowersyjne.  Przepraszam  za dobitne sformułowania. 
Anonimus

2. Sposoby rozliczenia wpływu różnych zjawisk na koszty i rentowność ....... 216
 
  
Aktualna praktyka gospodarcza wyróżnia następujące zasadnicze grupy wskaźników syntetycznych:
   -  produkcję
(w określonym mierniku),
   -  koszty i rentowność.
   Na podstawie pierwszego wskaźnika reguluje się w zasadzie wielkość zatrudnienia, wysokość funduszu płac, dopływ oraz wysokość  zasobów narzędzi i materiałów, dopływ energii.
   Druga grupa wskaźników (koszty i rentowność) wpływa w pewnym stopniu na wysokość funduszów rozwojowych przedsiębiorstwa oraz w sposób zasadniczy na fundusze materialnego zainteresowania.  
  
Wymienione wskaźniki omówiono w innych częściach pracy. Obecnie zajmiemy się analizą wpływu różnych czynników głównie  na drugą grupę wskaźników podstawowych: koszty i rentowność.
(...) 

3. Wpływ wydajności pracy na koszty i rentowność  ........  220

a)  Wpływ
zatrudnienia i wydajności pracy na wielkość produkcji  (...)
b)  Wpływ zatrudnienia i wydajności pracy na koszty  (...)
c)  Wpływ zatrudnienia i wydajności pracy na zysk (...)
d)  Wpływ strat czasu na produkcję, koszty i zysk (...)

Na marginesie
Wszystko byłoby pięknie, gdyby dane były prawdziwe, obiektywnie dobrane i niczym nie zniekształcone. Niestety. Zamiast porządnych analiz – odprawiano rytuały!  Szkoda.
Nawiasem mówiąc, wszystko to było dość oczywiste dla tych, co sami bezpośrednio w tym uczestniczyli, analizowali a przy tym także myśleli. Kto był skazany tylko na statystykę i podręcznikową wiedzę, mógł autentycznie niewiele wiedzieć o rzeczywistości. 
Anonimus  

4. 
Wpływ stopnia wykorzystania urządzeń na koszty i rentowność  ........  238
(...
)
Uwagi – jak wyżej.
Anonimus

5. 
Wpływ gospodarki materiałowej na koszty i rentowność  ........  244
(...
)
Uwagi – jak wyżej.
Anonimus

6. 
Wpływ jakości produkcji na koszty i rentowność  ........258
(...)

7.  Wpływ stopnia wykorzystania funduszów na koszty i rentowność  .........  263
(..
.)

Zakończenie   ........   269*

1.  Rola analizy ekonomicznej w podejmowaniu decyzji gospodarczych   .........  269

Analiza ekonomiczna jest jednym z ważnych instrumentów zarządzania przedsiębiorstwem. Jej wyniki są nieodzowne:
1)  dyrekcji
przedsiębiorstwa...
2)  komórkom zarządu...
3)  jednostkom
nadrzędnym...

Poniżej zostaną rozpatrzone powiązania miedzy poszczególnymi faktami oraz momentem badań  a momentem podjęcia decyzji w analizie wstępnej, bieżącej i następczej.

Analiza wstępna jest dokonywana z myślą o konkretnej decyzji, jaką ma podjąć samo przedsiębiorstwo lub jego organizacja nadrzędna.
...
Analiza bieżąca ma na celu przeprowadzenie konfrontacji rzeczywistych faktów występujących w trakcie realizacji decyzji z prognozami na ten temat ustalonymi przed podjęciem tej decyzji.
...
Analiza następcza ma na celu zakończenie spraw objętych poprzednimi decyzjami. Konfrontuje się tu wyniki z prognozami w celu dokonania oceny podjętych decyzji i ich realizacji.
 
2. 
Układ i treść rocznej analizy w praktyce   .........  273

Można wymienić następujące podstawowe mankamenty spotykane w wielu analizach:

1. 
Występuje duża różnorodność zakresu problematyki w podstawowej części analizy, jaką jest analiza opisowa. Stąd też stopień szczegółowości analizy jest bardzo różny w poszczególnych przedsiębiorstwach tej samej branży (podlegających jednemu zjednoczeniu). Obniża to znacznie możliwości syntetycznej oceny przedsiębiorstw na szczeblu zjednoczenia.

2. 
Nadal bardzo popularna jest funkcjonalna metoda badania zjawisk. Każdy problem w ekonomice przedsiębiorstwa bada się oddzielnie, w oderwaniu od pozostałych elementów działalności. Niedostatecznie jeszcze wdrożone są metody kompleksowego badania zjawisk w ich wzajemnym powiązaniu.

3.  Analiza nadal zamyka się na okresie działalności jednego roku. Brak jest w wielu przypadkach badania zjawisk w dłuższych okresach (mimo że istnieją ku temu dane w syntetycznym zestawieniu wskaźników). Poza tym analiza jest niedostatecznie powiązana z planowaniem; analiza nie stanowi punktu wyjścia dla decyzji planistycznych i wykonawczych.
 
4. 
Nie spotyka się na ogół porównywania wyników działalności analizowanego przedsiębiorstwa z wynikami innych przedsiębiorstw danej branży. Wymóg porównawczych międzyzakładowych badań został przez przedsiębiorstwa zlekceważony.

5.  Bardzo często brak jest w analizie rocznej nawiązania do wyników analiz operatywnych i problemowych, przeprowadzanych w danym roku sprawozdawczym.

Poza tym jest wiele mankamentów w poszczególnych częściach analizy rocznej. Dotyczy to m.in.:
1.  Analizy
opisowej. Analiza opisowa jest najczęściej nadmiernie rozbudowana. Tekst przeładowany jest problemami drugo- i trzeciorzędnymi oraz różnymi obliczeniami rachunkowymi. Przedsiębiorstwa tej samej branży wybierają zupełnie odmienne wskaźniki dla badań zależnościowych oraz same proponują bardzo różne sposoby rozliczania wpływu różnych czynników na poziom danego wskaźnika. (...)  Szczególnie dużo zastrzeżeń budzi analiza kosztów i rentowności. Przeważają rozliczenia typu rachunkowego, często wadliwie obliczone.

2. 
Oceny syntetycznej.  W niewielu tylko analizach znajduje się syntetyczna ocena poziomu techniki, organizacji i ekonomiki przedsiębiorstwa osiągniętego w roku sprawozdawczym. Brak tego elementu analizy uniemożliwia czytelnikowi wyrobienie sobie ogólnego poglądu o gospodarce przedsiębiorstwa za okres ubiegły. Nowe zasady analiz wyraźnie nakazują opracowanie takiej syntetycznej analizy.

3. 
Wniosków analizy.  Na tym odcinku nie nastąpił jeszcze spodziewany przełom. Wnioski   nadal ogólnikowe. Ograniczają się jedynie do „mobilizujących” i mało wiążących haseł (życzeń i postulatów) w rodzaju:  „uzdrowić gospodarkę zapasami”, „dążyć do obniżki kosztów”,  „podnieść jakość produkcji”. Nie wiadomo więc, do jakich działów odnoszą się wnioski (co należy zrealizować), jakie trzeba stworzyć warunki do ich realizacji i jakie uzyska się konkretne rezultaty. Nie podaje się też harmonogramu realizacji wniosków oraz nie wskazuje komórek odpowiedzialnych za realizację poszczególnych etapów czy całości wniosków. Wnioski nie zawierają również propozycji wielowariantowych (różne warunki – różne wyniki). Z tych powodów nie wykształciła się praktyka akceptowania wniosków przez organizacje nadrzędne i nie ma żadnego przejścia od analizy poprzez wnioski do planowania i do bieżących decyzji wykonawczych. Analiza w tym ujęciu jest jedynie dokumentem ubiegłej działalności przedsiębiorstwa.
Nie dzieli się też wniosków na dwie grupy: adresowanych do przedsiębiorstwa i do organizacji nadrzędnych (zjednoczenia, rady narodowej czy ministerstwa). Wniosek ogólnikowy nie wymaga bowiem adresata.
Na ogół brak jest ustosunkowania się do wniosków i analiz z roku ubiegłego oraz do analiz problemowych i operatywnych. Nie wiadomo, jakie były to wnioski, w jakim stopniu je zrealizowano, kto jest odpowiedzialny za niepełną ich realizację i jakie powinny być dalsze losy nie zrealizowanej części wniosków. 

Uwagi

1. Iluzją było założenie, że przedsiębiorstwa w ogóle będą się starały  przedstawiać w analizach pełną prawdę: „zdradzać swoje sekrety”, ujawniać rezerwy (żeby podwyższyli plany, a później z nich rozliczali!), podawać niezawyżone potrzeby, np. materiałowe  (i tak zawsze obcinają), narażać się tym, od których są zależne, i których zbyt wysoko pod kątem znajomości przedsiębiorstw nie oceniają.
2. ...
3.  ...
4.  ...
...
Anonimus

3. 
Warunki podniesienia jakości analiz rocznych   .........  277

Doświadczenia poprzednich pięciu lat wskazują na potrzebę podniesienia jakości analiz rocznych, tak aby stały się one narzędziem zarządzania w przedsiębiorstwie oraz mogły być wykorzystane przy zarządzaniu na szczeblu organizacji nadrzędnych (głównie zjednoczeń).
W tym celu należałoby:

1. 
Ujednolicić formę i zakres tematyczny analiz rocznych w przedsiębiorstwach danej branży. Analiza powinna składać się z części zaleconych przepisami, czyli z syntetycznej oceny ekonomiki przedsiębiorstwa, z analizy opisowej poświęconej interpretacji wskaźników zawartych w zestawieniu (załączonym do analizy) i interpretacji wyników analizy rozliczeniowej (analiza ta powinna być wzbogacona ujęciami graficznymi – prostymi i komunikatywnymi), z wniosków wynikających z analizy rocznej (dla przedsiębiorstwa i organizacji nadrzędnych)  i ustosunkowania się do wniosków poprzednich, z zestawienia podstawowych wskaźników ekonomicznych przedsiębiorstwa oraz innych niezbędnych załączników (np. rachunkowego rozliczenia czynników na podstawowe wskaźniki przedsiębiorstwa).

2.  Ujednolicić w skali branży zakres analizy opisowej, określając nieodzowne elementy tej części opracowania. Przedsiębiorstwo może rozszerzyć opracowanie o problemy specyficzne dla swej działalności.

3. 
Określać corocznie wskaźniki podlegające analizie zależności (produkcja, koszty, płace, wydajność, rentowność) w skali branży. Należy poza tym wskazać zakres rozliczeń (w porównaniu do planu lub do okresu ubiegłego) oraz określić ich technikę. W przeciwnym razie nie będzie można tych materiałów oceniać w skali wszystkich przedsiębiorstw podległych danemu zjednoczeniu (wyniki nie będą bowiem porównywalne).

4. 
Dążyć, aby wyniki analiz, a właściwie wnioski z analiz rocznych, stanowiły pomoc przy opracowywaniu planów operatywnych oraz planu rocznego na przyszły rok gospodarczy.

5. 
Zalecenia z analiz włączyć do zdań określonych przy rozdziale funduszu premiowego między poszczególne komórki przedsiębiorstwa oraz przy podziale funduszu zakładowego.

6.  
Informacje o niektórych problemach gospodarczych poszczególnych przedsiębiorstw popularyzować w skali zjednoczenia. Dotyczy to rezultatów gospodarki wyrażonych zarówno przez wskaźniki ekonomiczne, jak i przez analizę rozliczeń zależności zjawisk. Wyniki analiz ekonomicznych mogłyby w ten sposób  służyć jako materiał porównawczy, na tle którego mogłyby oceniać swoją działalność poszczególne przedsiębiorstwa. Wyniki analiz mogłyby również służyć pewnym decyzjom makroekonomicznym, podejmowanym na szczeblu zjednoczenia, rady narodowej czy ministerstwa. Decyzje te mogą dotyczyć racjonalnego wykorzystania zdolności produkcyjnych przedsiębiorstwa w danej branży, istniejących rezerw, właściwego wykorzystania posiadanych w branży zespołów inwestycyjnych i obrotowych oraz zatrudnionych pracowników, funkcjonowania systemu bodźców itp.

 W ten sposób analiza rocznej działalności stałaby się podstawowym narzędziem podejmowania decyzji na różnych szczeblach zarządzania. 

Uwagi końcowe
    Syntetyczne
uwagi podsumowujące całość i jakoś nawiązujące do czasów obecnych,  uważam za sensowne przedstawić dopiero po szerszym zaprezentowaniu książki i wtrąceniu uwag praktyka do poszczególnych fragmentów. Niestety, tych uwag nasuwa się taka ilość i praktycznie do ponad połowy materiału, że „utknąłem”, odkładając na później lub w ogóle... Po prostu, nie uważam, żeby szczegółowe analizowanie przeszłości, nawet przydatne na przyszłość, było, w aktualnej sytuacji, zajęciem pierwszoplanowym dla celów moich stron.
   
Uważam jednak za celowe  nadmienić, że zarówno zarządzanie jak i  analizowanie działalności przedsiębiorstwa pod kątem osiągania przez niego jego własnych celów, jest wielokrotnie łatwiejsze niż takie same zarządzanie i analizowanie działalności tegoż samego przedsiębiorstwa także i pod kątem interesów szerszego społeczeństwa, niż np. ścisłe kierownictwo i akcjonariusze. Przedsiębiorstwa, które za socjalizmu robiły wyniki tzw. „sposobem” (nazywam to czasami „negatywnym dostosowaniem się”), sobie robiły „dobrze”, zaś gospodarce i szerszemu społeczeństwu niekoniecznie. Przedsiębiorstwa współczesne, które współcześnie przenoszą produkcję tam gdzie tańsza siła robocza a podatki mniejsze, komuś też robią „dobrze”, a innym, w tym swojej dawnej załodze, niekoniecznie.
   
Dawniej, przynajmniej oficjalnie usiłowano nie dopuścić, żeby ktoś robił wyniki kosztem innych. Teraz ideologicznie się zakłada, że jak ktoś robi wyniki, to i inni też mają z tego korzyści.
   
Dawniej, w socjalizmie, cele stawiane przed zarządzaniem i analizą ekonomiczną były o wiele trudniejsze, nie wiadomo czy w ogóle realne. Więc je w praktyce spłycono, ze skutkami, które teraz łatwo krytykować.
   
Kapitalizm jest o wiele bardziej życiowy... i po prostu zbytnio nie próbuje odgórnie wtrącać się do spraw gospodarczych, oceniając, że i tak nad nimi skutecznie nie zapanuje. Przynajmniej w mikroekonomii jest więc o wiele mniej powodów do krytyki, chyba że charakterów ludzkich.  
   
Wynikają z tego jednak pewne problemy...  Przerywam: za daleko odbiegam od tematu.
Anonimus     
-------------------------------------------------------------------------------------
-------------------
Literatura | Strona główna |