Alfred J. Ayer:
Filozofia
w  XX  wieku
 
Przełożył
Tadeusz Baszniak
Przejrzał i wstępem poprzedził
Bohdan Chwedeńczuk
Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2003
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Cytuję:
-  z  „Okładki książki”,
-  spis treści,
-  fragmenty z „Wstępu”,
-  fragmenty   z  „Przedmowy”.
Anonimus
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Z Okładki książki

Filozofia w XX wieku
to historia filozofii napisanej przez wybitnego filozofa z kręgu empiryzmu brytyjskiego.
Podręcznik ten, uznawany za kontynuację słynnych Russellowskich  Dziejów filozofii Zachodu, łączy z nimi wnikliwość w rozważaniu zagadnień filozoficznych oraz jasność i elegancja stylu pisarskiego.
Autor pisze w Przedmowie: „[...] książka ta jest poświęcona w głównej mierze przedstawicielom dwóch szkół, do których mam osobiste predylekcje: amerykańskiego pragmatyzmu [...] oraz tej, którą niezbyt ściśle określa się mianem ruchu analitycznego. [...]
Aby osłabić to, co może sprawiać wrażenie stronniczych uprzedzeń faworyzujących myśl anglosaską, włączyłem tu również rozdział o fenomenologii i egzystencjalizmie. Skoncentrowałem tam uwagę głównie na pracach  Merleau-Ponty’ego, którego uważam za najwybitniejszego przedstawiciela tego nurtu filozoficznego. Jeżeli nie pisałem w ogóle o marksizmie, stało się tak nie dlatego, że nie dostrzegam żadnych wartościowych aspektów w pismach takich filozofów, jak György Lukács czy Lucien Goldmann, ale dlatego, iż nie sądzę, bym mógł przedstawić tych autorów lepiej, niż czyni to Leszek Kołakowski  w trzecim tomie Głównych nurtów marksizmu”.  
Czytelnik znajdzie tu omówienie poglądów myślicieli zbyt mało jeszcze w Polsce znanych, takich jak: John l. Austin, Willard Van Orman Quine, Nelson Goodman, Michael Dummett. Uzyska informacje o głośnych sporach filozoficznych.  Tekst Ayerowski będzie dla niego szkołą precyzyjnego myślenia i wyrażania się, szacunku dla adwersarzy, kultury dyskusji.   

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Spis  treści

Wstęp (Bohdan Chwedeńczuk)   .........   IX
Przedmowa   .........   3

I. 
Dziedzictwo filozofii   .........   7

II.  Odwrót od Hegla   .........   29
Bertrand Russell   .........   31
Podejście Russella do filozofii   .........   33
Teoria deskrypcji i teoria typów   .........   36
Teorie wiedzy i tego, co istnieje   .........   44
George Edward Moore   .........   55
Zasady etyki   .........   57
Moore i Prichard   .........   66
Odparcie idealizmu   .........   74
Obrona zdrowego rozsądku   .........   79

III.  Pragmatyzm   .........   90
William James   .........   90
Charakter pragmatyzmu Jamesa   ………   92
Empiryzm
radykalny   ………   98
Jamesa teoria prawdy   ………   103
Clarence Irving Lewis   .........   108
Lewisa teoria wiedzy i znaczenia   .........   109
Filozofia moralności Lewisa   .........   132

IV.  Wittgenstein,  Popper i Koło Wiedeńskie   ………   139
Traktat i jego następstwa   .........   139
Moritz Schlick, Otto Neuratch i Rudolf Carnap   .........   155
Karl Popper o indukcji   .........   166
Składnia w centrum uwagi   .........   170
Teoria prawdy Tarskiego   .........   173
Dalsze losy Koła   .........   175

V.  Wittgenstein, Carnap i Ryle   ………   179
Późny
Wittgenstein   .........   179
Carnap i semantyka   .........   198
Gilbert Ryle i pojęcie umysłu   .........   206

VI.  Fizykalizm   ………   213
Broad
o umyśle i materii   .........   213
Strawsona koncepcja osoby   .........   223
Materializm Armstronga   .........   225   
Argument Davidsona   .........   234
Podsumowanie   .........   237

VII.  Filozofia Robina Georgéa Collingwooda   ………   239
Wpływ
Crocego   .........   240
Teoria presupozycji absolutnych   .........   246
Przyczynowość i idea przyrody   .........   256
Idea historii   .........   261

VIII.  Fenomenologia i egzystencjalizm   .........   266
Podstawowe założenia: Brentano i Husserl   .........   266
Maurice Merleau-Ponty   .........   268
-
  Ujęcie percepcji   .........   268
-
  O świecie jako tym, co postrzegane   .........   277
Wczesne prace Heideggera i Sartre’a   .........   280

IX.  Późniejsze kierunki rozwoju filozofii   .........   290
Filozofia lingwistyczna   .........   290
-
  John L. Austin   .........   290
Noam Chomsky   .........   297
Willard Van Orman Quine   ………   300
Nelson Goodman   ………   314
Michael Dummett   ………  
327
Esencjalizm   ………   332

Indeks osób   .........   337
Indeks pojęć   .........   341 

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Wstęp (Bohdan Chwedeńczuk)   .........   IX

Historie filozofii.  Istnieją rozmaite historie filozofii – monumentalne i skromne, rozbudowane i zwięzłe, stronnicze i bezstronne.  Istnieją manichejskie historie filozofii – te dzielą filozofię na obszar  błędu i obszar słuszności, a filozofów dzielą na swoich i obcych.  Istnieją teologiczne historie filozofii – te poszukują celu, ku któremu zmierza cała myśl filozoficzna. Istnieją deterministyczne historie filozofii – te tropią prawidłowości współwystępowania i następstwa poglądów filozoficznych oraz wskazują w samej filozofii i w jej otoczeniu czynniki, które mają decydować o treści, formie i społecznym obszarze myśli filozoficznej.  Istnieją też, rzecz jasna, przeciwieństwa tych sposobów przedstawiania dziejów filozofii – pluralistyczne historie filozofii znajdujące wszędzie pospołu słuszność i błąd lub w ogóle stroniące od ocen; historie filozofii przedstawiające ją jako nieukierunkowany żywioł, którym powodują siły nieobliczalne – mody, nagłe przypływy i odpływy intelektualnych sympatii i antypatii, gwałtowne erupcje zbiorowego geniuszu, spadki napięcia myślowego.

A nade wszystko istnieją dwa podstawowe podejścia do dziejów filozofii: podejście kronikarza i podejście filozofa. Powstają więc historie filozofii – obojętne, którym pisane sposobem, deterministycznym, indeterministycznym, czy jeszcze innym – obserwatorów filozofii i historie filozofii filozofów. Te pierwsze biorą swój materiał – pojęcia, koncepcje, doktryny i wizje filozoficzne – za przedmiot opisów, uporządkowań i wyjaśnień. Te drugie idą dalej – a raczej,  idą gdzie indziej – biorą bowiem swój materiał, czyli zagadnienia filozoficzne i ich rozwiązania, za przedmiot bezpośrednich dociekań, traktują je jako żywe propozycje badawcze, rozpatrują je ze względu na ich wartości poznawcze, ujmują je jako ogniwa rozpostartego w czasie łańcucha poszukiwań.

Różnicę między  historykiem filozofii kronikarzem a historykiem filozofii filozofem można, ryzykując uproszczenie, oddać sięgając do przenośni. Ten pierwszy jest w muzeum, ten drugi zaś – na rynku. Historyk kronikarz traktuje poglądy filozoficzne niczym obiekty muzealne, opisując je, wyjaśnia rozmaite ich osobliwości, znajduje zależności między nimi, śledzi ich początki, rozwój i następstwa. Filozof w roli historyka filozofii traktuje idee filozoficzne niczym produkty na rynku, bada ich wartość (słuszność, konkluzywność wspierających je argumentów), ich skuteczność w roli narzędzi rozstrzygania zagadnień, ich atrakcyjność w porównaniu z rozwiązaniami konkurencyjnymi – i bierze je lub odrzuca.  
 
      Dwie inne istotne sprawy dzielą te różne podejścia do dziejów filozofii: (a) sposób doboru materiału, (b) sposób obróbki materiału oraz dalsze jego losy. (...)
     
Idee filozoficzne, które opisał historyk kronikarz, pozostają w muzeum. Idee  filozoficzne, którymi zajął się historyk filozof, wchodzą w krwiobieg bieżącej pracy badawczej. Historyk kronikarz zobowiązany jest do pietyzmu – ma dotrzeć do oryginału. Historykowi filozofowi wolno przekształcać i zniekształcać wyjściowe tworzywo, czyli oryginalne wypowiedzi filozofów – może je parafrazować, tłumaczyć na swój język, rekonstruować, korygować i wzbogacać argumenty, może lekceważyć motywy poglądów, a śledzić ich racje, może wprowadzać ład logiczny na przekór chronologicznemu. (...)
     
Potrzebne jest pewne obwarowanie; bez niego to rozróżnienie muzealnej i spekulatywnej historii filozofii byłoby bezbronne. Nakreślone tu sylwetki to tak zwane typy idealne, w życiu zaś mamy do czynienia z pracami, które do tych wzorów zbliżają się, lecz ich w pełni nie ucieleśniają. Rzeczywiste historie filozofii to najczęściej kompozycje procedur, środków badawczych i sposobów pisarskich należących do obu tych tradycji.
     
Friedricha Ueberwega
Grundriss der Geschichte der Philosophie, Władysława Tatarkiewicza Historia filozofii – to wybitne przykłady muzealnej historii myśli ekonomicznej.
     
Alfreda J. Ayera
Filozofia w XX wieku to rzadkość – to historia filozofii widzianej oczami wybitnego filozofa.

Ayerowska historia filozofii.  Trzy pytania będą kierowały moją opowieścią o Filozofii w  XX wieku: (A) O czym Ayer mówi w tej książce?  (B) Jak to robi?  (C) Co osiąga?

(A)  Ayer omawia poglądy
niektórych filozofów XX stulecia, jednych przy tym wiąże w grupy, przyporządkowuje szkołom czy kierunkom, a innych traktuje z osobna.
     Rzut oka na spis treści – rutynowa czynność, od której rozpoczynam kontakt książką  - pokazuje
nieobecnych. Nie ma mianowicie u Ayera tomizmu i w ogóle żadnej filozofii o teistycznej inspiracji; nie ma marksizmu i żadnej z jego pochodnych (na przykład szkoły frankfurckiej); nie ma głośnych w ostatnich dziesięcioleciach autorów francuskich (takich jak Derrida, Foucault czy Levinas).
    
Przejrzenie dowolnego rozdziału – czynność, którą poprzedzam systematyczną lekturę – pozwala uchwycić braki i nierównomierności w Ayerowskich omówieniach poglądów filozofów. Omawia on mianowicie wybrane ich poglądy, skupia się na niektórych ich publikacjach. Nigdy nie jest to pełna relacja, uwzględniająca całość czyjegoś dorobku filozoficznego.
    
Co decyduje o tych selekcjach – o selekcji odcinającej znaczne połacie filozofii XX wieku oraz o selekcji odcinającej różne partie twórczości wprowadzonych do Filozofii w XX wieku myślicieli?   Decydują o tym różne czynniki. O jednych dowiadujemy się wprost, innych trzeba się mniej lub bardziej okrężnie domyślać.
O wyborze podstawowym decydują upodobania filozoficzne Ayera: „książka ta jest poświęcona w głównej mierze przedstawicielom dwóch szkół, do których mam osobiste predylekcje: amerykańskiemu pragmatyzmowi [...] oraz tej , którą niezbyt ściśle określa się mianem ruchu analitycznego” (zob. ss. 3-4)3. O rozszerzeniu wyboru podstawowego decyduje u Ayera poczucie miary: Aby osłabić to, co może sprawiać wrażenie stronniczych uprzedzeń faworyzujących myśl anglosaską, włączyłem tu również  rozdział o fenomenologii i egzystencjalizmie” (zob. s. 4).   
(...)
-------------------
3
Wszystkie odesłania w nawiasach kierują do Filozofii XX wieku.
------------------

(B)  Tak wygląda tematyka Ayerowskiego obrazu filozofii XX wieku. A oto jak wyglądają jego środki obrazowania, oraz te, których używa wyrażając swoje postawy wobec tego, co obrazuje.
    
Mamy przede wszystkim opisy. Historyk filozofii, niezależnie od autoramentu, musi zaczynać od narracji – najpierw trzeba opowiedzieć historię, potem przychodzi reszta. Opisy Ayera mają to do siebie, że są zwarte, rozjaśniają opisywane filozofie, odsłaniają sedna stanowisk, ukazują nerwy argumentacji, ujawniają często ukryte intencje i cele rozwiązań filozoficznych. Znalazłem u Ayera, na przykład, jeden z najlepszych znanych mi opisów Russella teorii deskrypcji (zob. s. 36 n.); lapidarne a pouczające ujęcie Moore’a koncepcji błędu naturalistycznego (zob. s. 58 n.); wzorowe przedstawienie trzech teorii dotyczących zależności między danymi zmysłowymi a przedmiotami materialnymi (zob. s. 86).  I tak dalej, idąc przez opisy, których lekturę kończy się z uczuciem ulgi – że nareszcie wiadomo, o co chodzi.
     Mamy doraźne sprzeciwy Ayera wobec poszczególnych tez i argumentów... (...)
    
Są też w Filozofii XX wieku ważne zwierzenia z przeżyć filozoficznych... (...)
    
Stosuje też Ayer lżejsze środki kontaktu ze swoimi bohaterami: ironizuje..., chwali... (...)
    
Odwołuje się też Ayer do konfrontacji własnych rozwiązań z rozwiązaniami cudzymi... (...)
    
Ayer
bada i polemizuje do końca. Książkę zamyka polemika z ujęciem istoty przedmiotu przez Hilarego Putnama, głośnego filozofa czasów najnowszych. Na tym książka się kończy. Ale się nie urywa. Zamyka ją bowiem dramatyczny akcent finalny. Ayer, jak przystało na człowieka starego, jest przeciw dzisiejszemu światu, przeciw modnemu dyskursowi „o istocie, konieczności, czy możliwych światach”. Toteż: „Czułbym się jeszcze bardziej dumny niż w innych okolicznościach, gdyby z powodu mojego sprzeciwu wobec takiego sposobu mówienia uważano mnie za staroświeckiego empirystę” (zob. ss. 335 – 336).
Nie jest to jednak deklaracja konserwatywnego starca. Jest to wyraz racjonalnego przekonania, że staroświecki empiryzm wystarczy; i jest nieodzowny – jeśli mamy rozumieć świat.    

(C)  Co
Ayer osiąga pisząc tym sposobem? Osiąga kilka ważnych rzeczy. Najcenniejsza z nich to
efekt współpracy badawczej z filozofami, których idee rozpatruje. Uczestniczymy w tej współpracy – tak jak wtedy, gdy uczestniczymy na żywo w dyskusji filozoficznej. Osiąga on tym samym efekt aktualności:  jesteśmy wśród ważnych współcześnie pomysłów i teorii – choćby niektóre z nich pochodziły z przełomu stuleci XIX  i  XX – bo jesteśmy wśród idei, którymi dziś jeszcze można się posłużyć w celach poznawczych. Osiąga przez to Ayer efekt witalności: idee filozoficzne XX wieku żyją, głośne kierunki filozoficzne naszego stulecia są wśród nas  - choć ich twórcy są już na cmentarzach, a ich zwarte doktryny uległy rozpadowi – bo potrafimy korzystać z ich ogólnych wskazań, ale też z ich szczegółowych rozwiązań i z ich błędów.

A. J. Ayer – człowiek i myśliciel 
Dlaczego
Ayer napisał taką książkę? Odpowiedź – z pozoru tautologiczna – jest prosta: Ayer napisał taką książkę, bo jest sobą. To znaczy, kim?
    
Przyjrzyjmy się najpierw – żeby to zobaczyć – encyklopedycznym danym o jego życiu i twórczości.   
    
Alfred Jules Ayer żył w latach 1910 – 1989.  [...] studia filozoficzne odbył w Christ Church College w Uniwersytecie Oksfordzkim. Po ukończeniu studiów w 1932 r. zimę lat 1932 – 1933 spędził w Wiedniu, uczestnicząc w zebraniach dyskusyjnych grona austriackich i niemieckich filozofów i uczonych tworzących, pod kierunkiem Moritza Schlicka, Wiener Kreis (Koło Wiedeńskie). W gronie tym panowała radykalna pozytywistyczna postawa filozoficzna (Wiedeńczycy byli twórcami tzw. pozytywizmu logicznego) i wyraźnie lewicowa orientacja polityczna. W 1933 r. Ayer, powróciwszy do Oksfordu, został wykładowcą  w Christ Church, a od 1935 r. pracownikiem badawczym...  Służba wojskowa w czasie II wojny światowej – Ayer, tak jak wielu brytyjskich filozofów i intelektualistów, służył w formacjach zajmujących się działaniami specjalnymi, w szczególności wywiadem i kontrwywiadem – oderwała go od filozofii.
Powrócił do niej w roku 1945, zostając członkiem i dziekanem Wadham College w Oksfordzie (1945 – 1946).  Dalszą karierę akademicką miał znakomitą...

W roku 1936 Ayer opublikował swoją pierwszą książkę:
Language, Truth and Logic („Język, prawda i logika”). Był to niezwykły debiut książkowy. Książka ta stała się bowiem jednym z najbardziej wpływowych dzieł filozoficznych stulecia, przynosząc elegancki, jasny i bezkompromisowy wykład podstawowych idei pozytywizmu logicznego. Ayer czerpał swe idee, jak sam przyznaje, od Berkeleya i Hume’a, a ze współczesnych – od Russella, Wittgensteina i pozytywistów logicznych.     

W roku 1940 wychodzą
The Foundations of Empirical  Knowledge („Podstawy wiedzy empirycznej”). Ayer zajmuje się tu przede wszystkim zagadnieniem percepcji, kontrowersją dotyczącą prywatnego i publicznego charakteru języka...

Philosophical Essays z 1954 r. to zbiór rozpraw z zakresu logiki filozoficznej, teorii poznania i filozofii moralności.

W roku 1956 ukazuje się
The Problem of Knowledge (przekł. polski Problem poznania) – najważniejsza książka Ayera od 1936 r.  Mamy tu z frontalną, ale pełną zrozumienia dla tej filozofii, rozprawę ze sceptycyzmem, wnikliwie i przejrzyście formułowane argumenty sceptyckie oraz przegląd podstawowych sposobów odpierania sceptycyzmu.

The Concept of a Person („Pojęcie osoby; 1963)...  Zajmują go tu głównie zagadnienia filozofii umysłu, w szczególności kwestia relacji ciało-umysł i kwestia warunków identyczności osoby.

Zainteresowania Ayera prawdopodobieństwem i indukcją znalazły wyraz w książce
Probability and Evidence („Prawdopodobieństwo a świadectwa”) opublikowanej w roku 1972.

„Jego dzieła są spokojne co do stylu i co do postawy. Dziś jest bardziej otwarty, jeśli chodzi o zainteresowania, oraz ostrożniejszy  i bardziej powściągliwy, niż we wcześniejszych pismach, jeśli chodzi o środki wyrazu. Jego argumenty ożywiają jednak te same zasady, a wykłada je z tą samą gracją i jasnością”5.
-----
5
Tę trafną uwagę wypowiada D. J. O’Connor, autor hasła „Ayer” w: The  Encyclopedia of Philosophy, …
----- 

Tyle oficjalnych wiadomości o życiu o dorobku Ayera. Zobaczmy go jeszcze jego własnymi oczyma, sięgając do autobiografii...

Pochodzenie. „Ani moja matka, ani mój ojciec nie byli z pochodzenia Anglikami (s. 13)6 Ojciec był francuskojęzycznym Szwajcarem...”   Nazwisko panieńskie matki brzmiało Citroen.  Ponieważ rodzina jej wywodziła się z Holandii, ...

Edukacja. Szkołę w Eton wspomina Ayer w sposób dokładnie zgodny z jej utrwalonym wizerunkiem – rygor, tradycjonalizm i dość forsowne nauczanie. Studia filozoficzne w Oksfordzie miał znakomite...

Zajęcia.  Ayer to akademicki filozof i nauczyciel (...)

Kultura.  Ayer ma bogate zainteresowania kulturalne. Czytuje wielką światową prozę, w latach trzydziestych ogląda awangardowe kino radzieckie (Pancernika Potiomkina, Matkę, Ziemię) i niemieckie...  W Wiedniu rozkoszuje się operą...  Lubi architekturę  baroku, a pewnym okresie interesuje go balet.   

Znajomości i przyjaźnie ma Ayer nader rozległe i różnorodne. (...)

Polityka. Około 1937 r.  „moje sympatie zaczęły przechylać się w gruncie rzeczy, biorąc z grubsza, ku lewicy” (s. 177).  (...)
Ayer mówi o sobie ostatecznie, że był nie tyle socjalistą, co radykałem. Wyznaje, że poruszały go moralnie ogromne nierówności społeczne, ale nie sądził, że warunkiem wystarczającym czy choćby  koniecznym lepszego porządku społecznego jest nacjonalizacja środków produkcji, dystrybucji i wymiany. „Więcej sympatii – pisał – miałem do poglądów Johna Stuarta Milla niż do poglądów Lenina”.

Mamy więc angielskiego radykalnego liberała, wychowanego na tradycjach brytyjskiego empiryzmu, studiującego filozofię w czasach wielkiego przełomu, w otoczeniu świetnych umysłów, i głęboko osadzonego w światowej kulturze. Z tych źródeł wypływa filozoficzna twórczość Ayera. 

Bohdan Chwedeńczuk       

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Przedmowa   .........   3

Niniejsza praca z zakresu historii filozofii miała, wedle moich pierwotnych zamysłów, stanowić dalszy ciąg A History of Western Philosophy  Bertranda Russella.  Wypełnia ona to zadanie w tej mierze, iż ogranicza się również do omawiania filozofii świata zachodniego, i że oprócz rewizji oceny poglądów Williama Jamesa i znacznie szerszego potraktowania tego, co Russell określał mianem analizy logicznej, z obszernym rozdziałem poświęconym jemu samemu, podejmuje opowieść w miejscu, w którym Russell ją urywa, i miast wspominać o rzeszy filozofów, którzy wnieśli jakikolwiek wkład do tej dziedziny, i poświęcać każdemu z nich zaledwie kilka wierszy, zajmuje się nieco bardziej wnikliwie działalnością stosunkowo niewielu wybitnych filozofów.  Istnieje jednak pewien obszar, na którym celowo nie poszedłem za przykładem Russella. Wydawało mi się, że dygresje z zakresu historii społecznej i politycznej nie rzucają zbyt wiele światła na poglądy filozofów, z którymi Russell starał się je powiązać, a nie sądzę, bym zdołał uzyskać pod tym względem lepsze wyniki. Poprzestałem więc na przedstawieniu nielicznych faktów biograficznych dotyczących filozofów, którymi się tutaj zajmuję, a w niektórych przypadkach pisałem również o tym, w jaki sposób na siebie oddziaływali.

Łatwo można się przekonać, że książka ta jest poświęcona w głównej mierze przedstawicielom dwóch szkół, do których sam mam osobiste predylekcje: amerykańskim pragmatystom – poczynając od Williama Jamesa i Clarence’a Irvinga Lewisa w pierwszej części naszego wieku, do filozofów niemal mi współczesnych (...).

Aby osłabić to, co może sprawiać wrażenie tendencyjnego faworyzowania myśli anglosaskiej, włączyłem tu również rozdział o fenomenologii i egzystencjalizmie. Jeśli nie pisałem w ogóle o marksizmie, nie stało się tak dlatego, że nie dostrzegam żadnych wartościowych aspektów w pismach takich filozofów, jak George Lukács czy Lucien Goldmann, ale dlatego, iż nie sądzę, bym mógł przedstawić tych autorów lepiej, niż czyni to Leszek Kołakowski  w trzecim tomie Głównych nurtów marksizmu.  

Z uwagi na brak miejsca na brak miejsca, jak też ze względu na moje własne upodobania, przedstawiając filozofię moralności ograniczyłem się tylko do pierwszej połowy naszego wieku.  Uznając doniosłość niezwykłego postępu, jaki dokonał się na przestrzeni ostatnich stu lat w dziedzinie logiki formalnej, nie wdawałem się w zawiłości technicznej aparatury matematycznej. Nie oznacza to jednak, że starałem się unikać filozofii logiki. 

Pisząc o Russellu, Moorze, Jamesie, Ryle’u, Kole Wiedeńskim, a także o esencjalizmie, odwoływałem się dość swobodnie do moich prac publikowanych w latach minionych. Jeżeli te nawiązania będą przeszkadzać w lekturze któremukolwiek z moich czytelników, mogę tylko prosić o wybaczenie.   
 
------------
---------------------------------------------------------------------------------------------------

| Wybrane myśli | Literatura | Strona główna |