Ekonomika
i Zarządzanie
Ekonomika i nowoczesne mądre zarządzanie?
Nie
wystarczy nowoczesne. - Musi być jednocześnie mądre!
Wiedza
i rozum zawsze powinny iść w parze.
Witryna jest swego rodzaju „Traktatem o ekonomice i zarządzaniu”.
Poruszam w niej zarówno ogólne jak i szczegółowe tematy, w tym w zakresie
rachunkowości, rachunkowości zarządczej, controllingu, analiz ekonomiczno -
finansowych, analiz ekonomiczno-społecznych, systemów informacji, planowania,
marketingu, motywacji, wykorzystania informatyki w zarządzaniu, problematykę
społeczną, polityczną itp. Miejscami, bardzo mocno, wychodzi to poza
zakres tytułowej „Ekonomiki i Zarządzania”,
znacznie mocniej niż pierwotnie zamierzałem to zrobić, ale cóż, problemy się
wiążą, trudno od nich abstrahować.
Prezentuję poglądy wielu autorów. „Dorzucam” nieco istotnych
szczegółów analitycznych. Próbuję analizować i wyciągać konstruktywne wnioski.
Zamierzam także udostępnić witrynę do wymiany poglądów.
Docelową siłą witryny jest konkretyzacja z kompleksowym podejściem
interdyscyplinarnym, opartym na znajomości także i lekceważonych zazwyczaj
szczegółów.
------------------------------------------------------------------------------------------
- Sytuacja
gospodarczo-społeczna w Polsce? Jaka jest - każdy widzi!
- Jak nasi menedżerowie są przygotowani do jej sprostania? Też widać, choć
nieco mniej.
- Jak są przygotowani politycy i ich wyborcy...
- Jak z tego wybrnąć? - Wiedza i rozum
oraz „cudowna pigułka”, żeby było jedno i drugie.
------------------------------------------------------------------------------------------
Generalne
problemy ekonomiki i zarządzania, wg mnie polegają na generalnej
nieumiejętności łączenia wiedzy ogólnej z wiedzą szczegółową, oraz wiedzy
wycinkowej z wiedzą interdyscyplinarną.
Tak jest, przypuszczam, na całym świecie, a do tego dochodzą, w naszej kochanej
Polsce, nasze normalne opóźnienie i nasza normalna sprawność organizacyjna.
Czy można z tego wybrnąć „bez cudownej pigułki” i jeszcze za życia obecnych
pokoleń?
Szczerze mówiąc, „szlag mnie czasami o mało nie trafia”, gdy widzę co się wokół
dzieje. Do naprawy konieczna jest jednak zespołowa interdyscyplinarna
współpraca wielu osób i to o dużej wiedzy i o bardzo otwartych umysłach.
----------------------------------------------------------------------------------------------
Generalne problemy makroekonomii? (temat dodany
w 2009 roku z uwagi na kryzys)
Nie jestem specjalistą. Nie chcę za dużo się wymądrzać.
Za „realnego socjalizmu”, w czasie
jego wersji centralistycznej, oceniałem, że „Problemy przerastają siły
centralnego planisty, niezależnie od przesłanek ideowych i uwarunkowań
politycznych”. Przerastają także z powodu słabości teorii, nawet w sprawach
ściśle rachunkowo- technicznych, która niemal w ogóle nie bierze pod uwagę, że
dane statystyczne są masowo zniekształcane, że istnieją powtarzające się w
kółko mechanizmy zniekształceń, że te mechanizmy i kierunki można
zidentyfikować i przynajmniej starać się je ograniczyć. Szkoda słów!
W czasie polskich reform gospodarki
socjalistycznej (lata osiemdziesiąte) w kierunku pogodzenia planu z rynkiem
(słynne trzy „S” dla przedsiębiorstw państwowych i spółdzielczych:
Samodzielność, Samorządność i Samofinansowanie), początkowo – na bardzo niskim
szczeblu – mocno się zaangażowałem. Po kilku latach „opadły mi ręce i nogi”:
nie ta kadra, nie ci ludzie, nie ta wiedza, nie te chęci. Daruję sobie powracać
do szerszych uwarunkowaniach – są one zawarte, choć też skrótowo, na wielu
stronach, poczynając od „Credo” i „WB” – poz. 20b prezentowanej
literatury.
Zmiana ustroju, transformacja,
terapia szokowa, niewidzialna ręka rynku, neoliberalizm. Zgodnie ze swoją
specjalizacją praktyka, skupiłem się na ekonomice branżowej, starając się robić
uniki od makroekonomii i polityki, na prostej zasadzie: za słabo znam się na
tym. Często jednak, gdy ktoś z kadry zarządzającej bredził, że „nic nie może,
bo niewidzialna ręka rynku”, czasami nie wytrzymywałem nerwowo. Niepotrzebnie.
Nawet źle. Zwykle, jeśli dochodziło do dalszej szczerej rozmowy, okazywało się,
że mój rozmówca, praktyk, sam dobrze
wiedział to, o czym ja zamierzałem go przekonać, że ta „niewidzialna ręka”, to
tylko „ideologia”, tak jak za „komuny” „klasa robotnicza rządzi”, „metafora”, „skrót myślowy” itp., może nawet
fanatyzm dogmatyczny itp. Nawet nie było specjalnych trudności z dogadaniem
się, że wtrącanie się państwa do gospodarki należy ograniczać, gdy państwo jest
głupie, a nie byłoby takiej potrzeby, gdyby było mądre. Co jednak robić, gdy
nie wiadomo co robić i w czyim interesie to robić?
----------------------------------------------------------------------------------------------
Witryna w ciągłej budowie,
bo po prostu zagadnienia są bardzo pilne, dające się rozwiązywać cząstkowo -
bez dopracowania całości, nie chcę zawężać tematów, chcę zamarkować kierunki, a
przy tym wszystkim brakuje mi czasu, wiedzy, środków.
Od początku publikacji (październik 1999 r.) stawiałem sprawę jasno: to tylko
jednoosobowe hobby, z bardzo niewielkimi możliwościami. Staram się głównie o
to, aby zainteresować problemami bardziej ode mnie kompetentnych. Sam „głową
muru nie przebiję”, choć warto jakoś go przebić, bo wyrządza olbrzymie szkody.
Kwiecień 2002 r. / maj 2003 r./ marzec 2009 r.
Anonimus
--------------------------------
Po Referendum Unijnym 7- 8 czerwca 2003
r.
Wiedza i rozum bardzo by się teraz
przydały.
Wrażliwość społeczna i uczciwość też.
Od sprawnego, rzetelnego zarządzania bardzo wiele zależy.
Co będzie?
9 czerwiec 2003 r.
Anonimus
------------------------------------------------------------------------------------------
Credo
Ekonomika, zarządzanie,
motywacje, planowanie, koszty, wyniki
(dawna strona główna)
Prezentacja literatury (ponad 160
autorów; około 5 500 stron wydruku
wybranych tekstów, informacji, uwag)
lub literatura (tą drugą pozycję przestałem uzupełniać, gdy
przestały dziać się „cuda”)
Dobre samopoczucie nie
tylko prezesów
Strona
tymczasowa (Aktualnie: Produkt Krajowy Brutto – pkb i Wybory - zawsze aktualne, Frazy)
---------------------------------------------------------------------------
|
Linki | Polemika | ??? | - jeszcze nie teraz! (chyba nigdy sam nie zorganizuję).
Na marginesie: kogo to
interesuje, proponuję zapisać sobie adresy odpowiednich stron, szczególnie z „Prezentacji literatury”. Nie mogę
wykluczyć, że czasami mogą być kłopoty z
ich odnalezieniem. Przepraszam! Mnie też
to „nie bawi”!
Anonimus
---------------------------------------------------------------------------
Kryzys?!
Lata 2008 – ...?
Temat
syntetycznie jest ujęty na stronie „Credo”, ze wskazaniem rozwinięć na dalszych
stronach.
Jest tam także zawarta informacja „techniczna” o przyczynach przerwania
(zawieszenia) rozwoju domeny.
Nauki ekonomiczne a realny świat
Chyba jednak potrzebna jest alternatywna ekonomia! Alternatywna ekonomia nie tylko w sensie
nowych wielkich idei i ogólnoteoretycznych rozważań, ale także dobrze
rozumiejąca skomplikowane, bardzo różnorodne realne życie, w jego rozlicznych
powiązaniach i uwarunkowaniach. Ta nowa, alternatywna ekonomia wcale nie
oznacza jakiegoś ogólnego negowania rozwiązań z przeszłości, w tym tradycyjnej
ekonomii, a nawet rozwiązań skrajnych. Oznacza jedynie, że trzeba nadążać za
rozwijającym się światem, umieć wyciągać wnioski z przeszłości, pamiętając
jednocześnie o zmieniających się uwarunkowaniach. I tylko tyle. Albo – aż
tyle!
Aktualny kryzys
Nie straciłem poczucia rozsądku, żeby ze swoją ograniczoną wiedzą proponować
„dopracowane” rozwiązania. Ograniczam się głównie (mini przewodnik – strona
„Credo”, do wtrącania swoich uwag, w odpowiednim kontekście prezentowanej
literatury, czy też innych stron. Wszystko jedynie na zasadzie „rozwiniętej
burzy mózgów”. W Internecie, taką „Rozwiniętą burzę mózgów” też można tak zorganizować, żeby był z tego
pożytek – ale to nie na moje siły, i chyba nie na rutynowych zasadach.
czerwiec 2009 r.
Anonimus